Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 05:01
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Tomaszowianie "Wyklęci" cz.6

Jesienią 1949 roku, na bazie pozostających na wolności członków "Konspiracyjnego Wojska Polskiego" w Tomaszowie, porucznik Zygmunt Car ps. "Nawrot" wraz z podporucznikiem Aleksandrem Jasińskim ps. "Wolny" i sierżantem Edwardem Rybakiem ps. "Kalif", zakładają organizację niepodległościową pod nazwą "Armia Podziemna".

 

Po dołączeniu Mariana Guta, wszyscy członkowie składają przysięgę na wierność organizacji i walki z obcym ustrojem. Do wiosny 1951 roku pozostają w konspiracji, gromadząc tylko broń. W kwietniu 1951 werbują nowych członków i podejmują pierwsze akcje zbrojne. 

 

8 maja Edward Rybak, Henryk Jamrozik i Stanisław Piotrkowicz zatrzymują na drodze do Spały jadącego dorożką kasjera Warszawskiego Zjednoczenia Robót Wodno -  Inżynieryjnych w Spale, Mariana Borowieckiego i rekwirują mu 24 tysiące złotych.

 

W maju również Edward Rybak wraz z Zygmuntem Brzeskim i Stanisławem Piotrkowiczem, organizują niedaleko Paradyża w powiecie opoczyńskim zasadzkę na kasjera GS "Samopomoc Chłopska", jednak nie przejeżdża on tą drogą.

 

W tym samym składzie na początku czerwca również koło Paradyża urządzają zasadzkę na kasjera punktu skupu żywca, jednak i tym razem akcja się nie udaje.

 

Grupa operacyjna z łódzkiego UB, która miała za zadanie ustalenie miejsca pobytu Stanisława Jaworskiego - "Upiora", latem 1951 roku wpada na trop "Armii Podziemnej". Po zebraniu bliższych danych, w dniu 3 września zostaje aresztowany Zygmunt Brzeski, jednak nie udaje mu się udowodnić przynależności do nielegalnej organizacji i zostaje skazany tylko na dwa lata więzienia za posiadanie broni.

 

Zygmunt Car dowiedziawszy się o aresztowaniu Brzeskiego postanawia opuścić Tomaszów i przenosi się w okolice Warszawy, gdzie początkowo samodzielnie, a później z Piotrem Jaroniem, podejmuje szereg działań zbrojnych. 31 stycznia 1952 roku, po jednej z takich akcji w Kukowie koło Olecka, w wyniku bezpośredniego pościgu zostają zatrzymani. 

 

W toku prowadzonej przez tomaszowskie UB pracy operacyjnej, ustalono pozostałych członków "Armii Podziemnej" z Tomaszowa, którzy w dniach 5 - 13 sierpnia 1952 roku zostali aresztowani. Wyrokiem wojskowego sądu rejonowego w Łodzi z dnia 21 października 1952 roku, członkowie "Armii Podziemnej" otrzymali następujące kary: Zygmunt Car - 15 lat więzienia, Edward Rybak - 14 lat, Aleksander Jasiński - 13 lat, Stanisław Piotrowicz, Henryk Jamrozik, Feliks Dudkiewicz - 12 lat, Zygmunt Brzeski, Bolesław Bartosiak - 10 lat, Piotr Jaroń - 9 lat, Leokadia Goździk, Maria Karaszewska - 7 lat, Stanisław Piotrkowicz - 5 lat.

 

Oprócz organizacji niepodległościowych, wywodzących swoje korzenie jeszcze z okresu niemieckiej okupacji, masowo zaczęły pojawiać się również po 1945 roku młodzieżowe organizacje niepodległościowe. Ich byt trwał przeważnie krótko z powodu braku wyszkolenia w zakresie konspiracji i młodocianego wieku członków.

 

Już w marcu 1947 uczeń tomaszowskiego gimnazjum Jerzy Kubicz wraz ze swym szkolnym kolegą Zdzisławem Piękosiem założyli dwuosobową grupę, wyposażoną w pistolet. W okresie swej działalności grupa dokonała trzech akcji na instytucje państwowe, m. in. na Zarząd Gminy w Sławnie w powiecie opoczyńskim.

 

W nocy z 11 na 12 listopada 1947 roku zatrzymano Kubicza, a 22 tego miesiąca Piękosia. Wyrokiem wojskowego sądu rejonowego w Łodzi z dnia 31 marca 1948 roku Jerzy Kubicz ur. 08.04.1929r. w Olszowcu pow. rawski został skazany na 5 lat więzienia.

 

Na jesieni 1947 roku powstała organizacja młodzieżowa działająca w powiecie koneckim i w Tomaszowie, gdzie mieszkał jeden z jej członków, o nazwie "Tajna Organizacja Wynalazców i Odkrywców". Grupa liczyła 5 osób, a dowódcą jej był Józef Olszewski ps. "Widar". Grupa mimo niewielkiej liczebności przejawiała dużą aktywność zajmując się roznoszeniem ulotek, akcjami zbrojnymi i propagandowymi. Jej działalność trwała do grudnia 1948, kiedy to została zlikwidowana przez UB.

 

We wrześniu 1949 roku utworzono z uczniów tomaszowskiego gimnazjum ogólnokształcącego organizację "Młoda Polska", pozostającą do kwietnia 1950 roku pod dowództwem Bronisława Uptasa, a w późniejszym okresie Zdzisława Tejchmana. Grupa liczyła w okresie swojej działalności od 10 do 12 osób i zajmowała się przede wszystkim redagowaniem i kolportowaniem ulotek wśród młodzieży szkolnej klas starszych i w miejscach publicznych (poczekalniach w kinach, na dworcu PKP). "Młoda Polska" została zlikwidowana w 1953 roku.

Od początku lat pięćdziesiątych, władza "ludowa", chcąc przekonać społeczeństwo polskie jak i opinię zagraniczną, że poradziła już sobie z podziemiem niepodległościowym, utajniała wszystkie sprawy polityczne i zakazywała publikacji o ich działalności i karach jakie za tą działalność były wydawane. Z tego powodu brak jest dokumentacji dotyczącej dalszych losów członków organizacji działających po 1950 roku. Młodocianych oskarżano przeważnie o próbę obalenia ustroju i skazywano na 5 do 10 lat więzienia, którą to karę odbywali w więzieniu w Jaworznie. 

 

Na jesieni 1949 roku powstały w Tomaszowie niezależnie od siebie dwie organizacje zrzeszające młodzież szkół średnich: "Sokół" i "Podziemna Krwawa Banda". Nastawione one były na kolportaż ulotek, wysyłanie listów z pogróżkami do aktywistów PZPR, dozbrajaniu się poprzez akcje na funkcjonariuszy MO i UB i małe akty dywersji. "Sokół" liczył 10 członków, a jego dowódcą był Zenon Skrzypczyk, którego UB aresztowało 17 listopada 1950 roku. Po procesie trafił do więzienia w Jaworznie. "Podziemna Krwawa Banda" pod dowództwem Stefana Lernacińskiego liczyła 6 osób i działała do 19 lipca 1952 roku. 

 

W listopadzie 1951 roku Marian Pośpiech wraz z trzema kolegami założył organizację propagandową, nastawioną na kolportaż ulotek - "Dzwoneczki Wolności". Połączyła się ona w listopadzie 1952 roku z grupą "Młodzieżowa Armia Podziemna", tworząc nową organizację propagandową o nazwie "Młode Orlęta". Liczya ona 12 członków, a jej przywódcą był Jerzy Kordelak. 'Młode Orlęta" prowadziły działalność aż do lutego 1955 roku.

 

W czerwcu 1951 roku grupa uczniów z tomaszowskiego liceum ogólnokształcącego powołała do życia organizację "Orlęta", której duchowym przywódcą był katecheta, wikary parafii św. Antoniego, ks. Zdzisław Czosnykowski. Dowództwo nad grupą objął Jan Łaski. Oprócz niego w jej skład wchodzili: Janina Korbacz, Barbara Figiel, Danuta Wójciak, Iwo Płachecki, Jerzy Ryszard Wiliński, Ewa Przyżycka, Maria Wolszakiewic. Celem organizacji było prowadzenie walki z ustrojem Państwa Polskiego poprzez redagowanie i kolportowanie nielegalnych ulotek o treści antypaństwowej i antyradzieckiej. Na początku 1952 roku, poprzez tomaszowiankę zamieszkującą w Łodzi, Teresę Plich, nawiązano kontakt z łódzką organizacją "Towarzystwo Antykomunistyczne". Szerszej współpracy jednak nie udało się nawiązać, gdyż w lutym 1952 doszło w obu organizacjach do aresztowań. Przed łódzkim sądem stanęło w sumie 23 młodocianych członków obydwu grup.

 

W Tomaszowie, Piotrkowie i Brzezinach od lutego 1952 roku rozpoczęła działalność podziemna organizacja harcerska o nazwie "Harcerstwo Konspiracyjne Polski". Na terenie Tomaszowa organizacja liczyła 23 osoby, a jej przywódcami byli: Henryk Borkowski i Andrzej Krześlak. Zajmowali się oni kolportażem ulotek, gromadzeniem broni i szkoleniami na temat działalności w przypadku obalenia ustroju. Po aresztowaniu przez UB w listopadzie 1953 roku jej przywódców, organizacja rozpadła się.

 

Tomaszów pozostawał też w zasięgu działania utworzonej w 1948 roku młodzieżowej organizacji składającej się z uczniów różnych szkół średnich z Tomaszowa i Piotrkowa o nazwie "Słońce" lub "Słoneczko". Terenem jej działania były wsie Golesze, Modrzewek i Młoszów. Ogółem grupa liczyła 16 osób. Przywódcą jej był Józef Żerek, a członkami: Jan Pietrzak, Wiesław Fijałkowski, Józef Borkowski, Jan Bijoch, Julian Gruszczyński, Julian Żerek, Kazimierz Bogusławski, Tadeusz Twardowski, Jan Malina, Marian Tuchowski, Tadeusz Staniaszek, Wacław Węgrzynowski, Leokadia Smyk, Henryk i Aleksander Cieśliczka. Zasadniczym celem organizacji było prowadzenie propagandy antykomunistycznej i niepodległościowej, wysyłanie anonimów z pogróżkami do działaczy PZPR, gromadzenie broni palnej i prowadzenie szkolenia wojskowego. Organizację UB zlikwidowało w czerwcu 1950 roku.

 

Jarsław Pązik

http://www.nadpilickahistoria.republika.pl/

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

:( 24.05.2018 14:18
ten facet sporo wie, ale kurwa jak on pisze :O Po drugim akapicie nie wiadomo o co chodzi

kiki 30.03.2014 10:52
@21...prawda o śmierci jest zupełnie inna niż podają komunistyczne źródła. Tworzono legendę by z postaci nikczemnej zrobić wojownika i bohatera. Śmierć temu łajdakowi zadał własny zięć, dlatego jest mowa o śladzie dźgnięcia bagnetem, a pozostaje to w "największej tajemnicy" czerwonych kacyków. O tym już pisano w TYLKO POLSKA już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego tysiąclecia. Sąd wojskowy skazał na karę śmierci jego żołnierzy, musieli na ochotnika udawać banderowców. Żołnierzy tych w Bydgoszczy i Łodzi sądy polowe wojska niewinnie osądziły, skazano i rozstrzelano. wikipedia bzdury wypisuje, o tej dla nas haniebnej postaci jakim był "Walter".

kiki 29.03.2014 11:54
Jaki tam z niego był Polak. Takiego co się u nas urodził a służył ruskim my nazywamy kacapem.

Peter 28.03.2014 23:19
Podałem fakty, nad czym tu dyskutować.

AK-47 28.03.2014 22:00
Karol Świerczewski nie był Polakiem. A więc nie był polskim generałem a sowieckim. Stopień generalski otrzymał nie z nominacji jaka obowiązywała w WP ale z rąk Stalina który wydał taki rozkaz. Dowódcą był fatalnym. Ofiary jego nieudolnego dowodzenia należy liczyć w tysiącach jeśli nie dziesiątkach tysięcy wygubionych żołnierzy. Nałogowy alkoholik który po pijanemu wydawał na polu walki absurdalne rozkazy i który zabijał za każdy nawet najmniejszy przejaw sprzeciwu lub choćby tylko za zwrócenie uwagi na trudności w jego wykonaniu.Choć nie tylko. W pijanym widzie zastrzelił żołnierza który pełnił służbę w sztabie jako telefonista gdyż ten nie mógł uzyskać żądanego połączenia o gwałtach nie wspomnę. Zginął prawdopodobnie z rąk własnych żołnierzy którzy potraktowali tego zbrodniarza jak najbardziej słusznie, bagnetem. A to co robił w Hiszpanii jako d-ca tzw. brygad międzynarodowych kwalifikuje się jako zbrodnie wojenne. Okoliczności śmierci badał Dariusz Baliszewski przedstawiając je w programie "Świadkowie" Zainteresowanych odsyłam to wykładów i książek śp. Prof. Pawła Wieczorkiewicza.

PM-63 29.03.2014 10:46
Był Polakiem, urodził sie w Warszawie na Woli.

xxx 29.03.2014 11:00
Jakim Polakiem?! Tylko urodzil sie w Polsce. To byl czlowiek sowiecki!

AK-47 29.03.2014 19:10
W poście nr 10 jest podpowiedź gdzie można znaleźć w skrócie wiadomości o nim. Jeśli przyjmiemy kryteria administracyjne to urodził się w Rosji bo Polski wtedy na mapach nie było. Jeśli zaś przyjmiemy kryteria kulturowe również Rosjanin po zwycięstwie rewolucji październikowej bolszewik. Radzę przeanalizować karierę wojskową, Znamiennym jest rok 1928 gdzie zostaje oficerem Razwiedupremu - Razwiedywatielnym Uprawleniem (Zarządem Wywiadowczym, IV Zarządem Sztabu Generalnego).Był to poprzednik GRU (utworzone w 1942 r) - Gławnoje Razwiedywatielnoje Uprawlenije (Główny Zarząd Wywiadowczy). Rodzina Świerczewskich była ewakuowana(!) do Rosji po wybuchu I wojny.Nie wywieziona za karę tylko ewakuowana. Kończył sowieckie szkoły wojskowe uzyskał wysoki stopień w Armii Czerwonej. Gdyby nie miał obywatelstwa i zaufania bolszewików tak wysoko by nie zaszedł.

kiki 28.03.2014 16:48
Skorpion jakeś jadowity to i tak ciemniacki. Co ty wiesz o tym pseudo generale z sowieckiego awansu....nic bo nie czytasz i niewiele w tej materii wiesz.

AK-47 28.03.2014 15:25
Zaczepki szukasz?

Bohater narodowy 28.03.2014 08:56
Skończcie już w tymi wyklętymi. Może by tak "Waltera" gen. Karola Świerczewskiego, zabitego zdradziecko pod Baligrodem powspominać.

kiki 28.03.2014 11:03
Świerczewskiego zastrzelił jego zięć, za jego pijackie amoki w walce ze swoimi. To był zbrodniarz i bandyta.

... 29.03.2014 22:59
zięć Świerczewskiego http://pl.wikipedia.org/wiki/D...niesienski

Peter 28.03.2014 14:26
Jest się czym chwalić: dwie klasy podstawówki, zaprzedanie komunie, alkoholizm, mordy, śmierć tysięcy żołnierzy przez nieudolność pijaka.

skorpion 28.03.2014 14:58
Szanowny Panie Nauczycielu, dyżurny historyku portalu nasztomaszow.pl. Szmatławiec TIT to wyżyny obiektywizmu w porównaniu z opiniami przedstawianymi poniżej. Nie wszyscy użytkownicy reprezentują poziom AK- 47 i kiki.

... 28.03.2014 14:41
A po co? Wystarczy przeczytać http://pl.wikipedia.org/wiki/K...ierczewski

Trochę logiki gdy rozum na urlopie 27.03.2014 14:02
Jakby ktoś na mnie napadł, jak wiózłbym kasę na wypłaty dla robotników, też bym ich wyklął! Zostaliby więc wyklętymi, ale żołnierzami - nie za bardzo... Nasuwa się inne słowo, na literę b...

AK-47 27.03.2014 14:43
Prawa wojny.Wszelka administracja była administracją z nadania wrogiego państwa.Z punktu widzenia Narodu była więc nielegalna. Odebranie więc pieniędzy wrogowi i przeznaczenie jej na walkę z nim jest czynem zasługującym na pochwałę.

xxx 27.03.2014 15:24
Ściągaj ten rozum z urlopu, bo z logiką u ciebie nie za bardzo.

Akcje podziemia 28.03.2014 20:14
Trzeba trochę wyobraźni i wiedzy historycznej aby zrozumieć na jakich wartościach wychowane było pokolenie przedwojennej młodzieży które po II wojnie nie rozstało się z bronią. Oni wiedzieli, że mają podejmować walkę o wyzwolenie ojczyzny, dlatego chwytanie za broń jak i po inne środki przeciwko okupacyjnemu systemowi było dla nich czymś naturalnym. Przypomnieć wypada, że mamy wówczas do czynienia nie z jakąś epoką Gierka czy Gomułki ale z okresem utrwalania władzy ludowej - okresem stalinowskim, tj. z krwawym terrorem w powojennej historii Polski (patrz działalność NKWD, następnie UBP, KBW itp., egzekucje, obozy pracy, ciężkie więzienia, bestialskie tortury na porządku dziennym i zsyłki na Syberię). Na tym tle, dozbrajanie się kosztem stalinowskich funkcjonariuszy czy rekwizycje komunistycznego mienia na potrzeby organizacji nie wyglądają drastycznie. Co więcej, akcje te wymagały nie lada odwagi, bo żołnierze niepodległościowych organizacji byli w pełni świadomi co im za to grozi (jak wyżej).

Mordimer_Madderdn 26.03.2014 11:23
Gdzie znajduje się obelisk widoczny na zdjęciu?

Jarosław Pązik 26.03.2014 13:00
W Jaworznie na Śląsku.

Mordimer_Madderdin 27.03.2014 07:44
Dziękuję za odpowiedź! Pozdrawiam! :)

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama