Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 08:36
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

16 lat po katastrofie smoleńskiej - najważniejsze wydarzenia

16 lat, jakie upłynęło od katastrofy smoleńskiej, obfitowało w wiele spektakularnych wydarzeń, związanych z jej wyjaśnianiem i upamiętnianiem. Przedstawiamy najważniejsze z nich.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie na lotnisku Siewrernyj w Smoleńsku katastrofie uległ należący do obsługującego najważniejsze osoby w państwie 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego samolot Tu-154M. Na pokładzie było 96 osób lecących do Katynia na obchody 70-tej rocznicy zbrodni katyńskiej, przede wszystkim prezydent Lech Kaczyński z żona Marią, przedstawiciele parlamentu i rządu, szefowie instytucji centralnych, najważniejsi dowódcy wojskowi, przedstawiciele rodzin katyńskich. Wszyscy zginęli. Już 11 kwietnia do Polski przywieziono ciało prezydenta Kaczyńskiego. Pogrzeb jego i jego żony Marii odbył się 18 kwietnia 2010 roku w Krakowie, oboje spoczęli na Wawelu. W ciągu kilku tygodni po katastrofie odbyły się też pogrzeby innych ofiar.

Od razu przystąpiono do wyjaśniania katastrofy - na sugestie strony rosyjskiej zastosowano do jej wyjaśnienia załącznik 13 do konwencji chicagowskiej, dotyczący samolotów cywilnych i czyniący gospodarzem śledztwa kraj, na którego terenie doszło do katastrofy, zarazem jednak zawierający rozbudowane i opisane procedury. Wyjaśnianiem katastrofy w trybie tej konwencji zajęła się rosyjska komisja MAK. Niezależnie od tego Polska wyjaśniała katastrofę we własnym zakresie, powołując do tego celu Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, na której czele stanął najpierw szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich, jednocześnie polski przedstawiciel przy MAK, a następnie szef MSWiA Jerzy Miller.

W lipcu 2010 roku, po porażce Jarosława Kaczyńskiego w przyspieszonych wyborach prezydenckich z Bronisławem Komorowskim, powstał w Sejmie parlamentarny zespół ds. badania katastrofy smoleńskiej. Na czele składającego się wyłącznie z posłów PiS zespołu stanął Antoni Macierewicz. Zespół ten stał się w następnych latach głosicielem alternatywnych teorii dotyczących przebiegu katastrofy, na ogół próbujących dowodzić, że była ona wynikiem zamachu.

12 stycznia 2011

W ujawnionym raporcie końcowym rosyjski MAK - pierwsza instytucja, która przedstawiła swoją wersję wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku - za bezpośrednią przyczynę katastrofy uznał „niepodjęcie w porę przez załogę decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe mimo przekazania jej niejednokrotnie i we właściwym czasie informacji o faktycznych warunkach meteorologicznych na lotnisku, które były znacznie gorsze od minimów określonych dla tego portu lotniczego; zejście bez dostrzeżenia naziemnych punktów orientacyjnych do wysokości znacznie niższej od określonej przez kierownika lotów minimalnej wysokości odejścia na drugi krąg (100 metrów) w celu przejścia na lot wizualny, a także brak należytej reakcji i wymaganych działań przy niejednokrotnym włączaniu się systemu ostrzegania przed przeszkodami TAWS, co doprowadziło do zderzenia samolotu z przeszkodami i ziemią”. Według MAK obecność w kabinie pilotów gen. Andrzeja Błasika aż do momentu zderzenia tupolewa z ziemią wywierała dodatkową presję psychologiczną. Protesty strony polskiej wywołało podanie przez MAK informacji, że wykryto alkohol we krwi gen. Błasika. „Wszystkie podstawowe tezy, które raport MAK sformułował, są fałszywe” - powiedział kilka dni po publikacji raportu MAK Antoni Macierewicz.

Polskie władze uznały raport za niepełny i jednostronny, przedstawiając do niego swoje uwagi. Zwróciły uwagę na błędy w organizacji ruchu powietrznego na lotnisku w Smoleńsku i nieprzekazanie przez Rosjan wielu informacji dotyczących katastrofy. Zdaniem strony polskiej do katastrofy przyczyniły się: brak decyzji o skierowaniu samolotu na lotnisko zapasowe, brak informacji o widzialności pionowej i spóźniona komenda odejścia. Według uwag załoga Tu-154 była „błędnie informowana o właściwym położeniu na kursie i ścieżce”. Pominięcie przez MAK działań kontrolera lotu Nikołaja Krasnokutskiego może - w myśl uwag - świadczyć o chęci ukrycia niedociągnięć w procesie decyzyjnym w kierowaniu ruchem lotniczym w Rosji. Strona polska zwróciła też uwagę, że gen. Błasik był podczas lotu pasażerem, a nie ma w zwyczaju podawać danych o obecności alkoholu we krwi pasażerów. Kwestionowano też wiarygodność badania, wobec dużych trudności z identyfikacją ciała generała.

29 lipca 2011

Ujawniono raport Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, kierowanej przez szefa MSWiA Jerzego Millera. Raport wskazywał na liczne nieprawidłowości po polskiej stronie w związku z katastrofą oraz na odpowiedzialność rosyjskich kontrolerów i złe wyposażenie lotniska. Miller podkreślał na konferencji prasowej, że przyczyną katastrofy był splot okoliczności.

Komisja stwierdziła, że samolot był sprawny technicznie do momentu zderzenia z ziemią. Z przeprowadzonych w USA oględzin systemu zbliżania się do ziemi TAWS oraz nawigacyjnego systemu zarządzania lotem wynika, że urządzenia te działały prawidłowo.

Według komisji, załoga Tu-154M nie chciała lądować, a jedynie wykonywała próbne podejście do lądowania w gęstej mgle. Jednak komenda odejścia wydana przez dowódcę Tu-154 padła za późno - na wysokości 39 m nad poziomem lotniska - poinformował Wiesław Jedynak z komisji, opisując, że od wydania komendy „odchodzimy” do podjęcia przez załogę działań związanych z „odejściem” upłynęło 5 sekund, podczas których samolot w dalszym ciągu się zniżał, a teren przed lotniskiem podnosił się. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że samolot znajdował się w tym momencie nad zagłębieniem terenu, co można było wywnioskować m.in. z upublicznionych już w czerwcu 2010 roku stenogramów z kokpitu - między pierwszym odczytem wysokości 100 metrów, a kolejnym, również 100 metrów, mija 9 sekund. Kluczowy problem polegał na tym, że dowódca założył, że samolot odejdzie w automacie, w sytuacji, gdy było to technicznie niemożliwe, bo w Smoleńsku nie było systemu ILS. Zanim dowódca się zorientował, że samolot nie odszedł „w automacie” i gwałtownie ruszył wolantem, by odejść ręcznie, minęło kluczowe 5 sekund - wynikało z ustaleń komisji.

W efekcie, choć samolot w końcu wyrównał lot i zaczął „odchodzić”, znalazł się na tyle nisko, że zawadził lewym skrzydłem o brzozę, co spowodowało ułamanie się części skrzydła, wykonanie przez tupolewa „półbeczki” i upadek. W stosunku do raportu MAK zasadnicza różnica w ustaleniach komisji Millera polegała na wskazaniu błędów rosyjskich kontrolerów w wydawanych przez nich komendach - przede wszystkim nieprecyzyjnych informacjach, że samolot jest na kursie i ścieżce, podczas gdy nie był.

Efektem ogłoszenia raportu była decyzja o rozwiązaniu z końcem 2011 roku 36 SPLT, postawieniu zarzutów dwóm jego dowódcom oraz dymisja ministra obrony narodowej w rządzie Donalda Tuska Bogdana Klicha, zastąpionego przez Tomasza Siemoniaka.

7 kwietnia 2012

Kierowany przez Antoniego Macierewicza zespół parlamentarny do badania katastrofy przedstawił materiał podsumowujący dwa lata pracy. Wynikało z niego, że przyczyną wypadku samolotu prezydenckiego były dwa silne wstrząsy na pokładzie samolotu - na lewym skrzydle i wewnątrz kadłuba, a nie zderzenia z brzozą. Zespół stwierdził, że udowodnił niezgodność z prawdą najważniejszych też rosyjskiego raportu MAK i większości ustaleń komisji Jerzego Millera dotyczących przebiegu i przyczyn katastrofy. Zwrócono uwagę szczególnie na brak badań brzozy, z którą zderzenie miało przyczynić się do upadku samolotu.

Zespół powoływał się na badania trzech ekspertów. Według fizyka z University of Maryland prof. Kazimierza Nowaczyka Tu-154M nie uderzył w brzozę, a przyczyną katastrofy były dwa wstrząsy, po których zanikło zasilanie elektryczne i zatrzymał się komputer pokładowy. Według ustaleń drugiego z ekspertów, kierownika Wydziału Inżynierii Cywilnej na uniwersytecie w Akron w Ohio, prof. Wiesława Biniendy, skrzydło Tu-154M nie mogło zostać złamane przez drzewo o parametrach takich jak brzoza. Trzeci z ekspertów, dr inż. Grzegorz Szuladziński z Analytical Service Ply Ltd. w Australii za najprawdopodobniejszą przyczyną katastrofy uznał dwie eksplozje na pokładzie. Tezy te w nieco zmodyfikowanej formie pojawiały się w następnych latach w kolejnych raportach zespołu.

30 października 2012

Polscy śledczy, którzy jesienią 2012 r. badali wraku tupolewa, znaleźli na nim ślady trotylu i nitrogliceryny - podała „Rzeczpospolita”. Urządzenia wykazały m.in., że aż na 30 fotelach lotniczych znajdują się ślady obu substancji. Substancje te znaleziono również na śródpłaciu samolotu, w miejscu łączenia kadłuba ze skrzydłem - pisał dziennik. Na specjalnej konferencji prasowej zaprzeczył temu płk Ireneusz Szeląg, szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Podał, że wszystkie szczątki wraku zbadano tzw. spektrometrami ruchliwości jonów pod kątem obecności związków chemicznych mogących stanowić materiały wysokoenergetyczne. „Biegli nie stwierdzili obecności na badanych elementach jakichkolwiek materiałów wybuchowych" - dodał. Prokuratorzy w publicznych wystąpieniach potwierdzali, że na detektorach używanych przez ekspertów podczas pobierania próbek z wraku wyświetlał się napis TNT, przekonywali jednak, że nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem obecności trotylu. Do sprawy odniósł się producent detektorów Jan Bokszczanin, który stwierdził, że „jeśli to urządzenie i jeszcze inne urządzenie pokazują trotyl, to prawdopodobieństwo, że nie był to trotyl jest dla mnie równe zero”. „Jak ten trotyl się znalazł? (...) To już sprawa śledztwa” - dodał.

9 kwietnia 2013

W KPRM powstał zespół pod kierownictwem szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Macieja Laska, który ma propagować ustalenia komisji Millera i walczyć z teoriami spiskowymi na temat katastrofy.

16 października 2013

Zespół parlamentarny Macierewicza przedstawił kolejną wstępną hipotezę dotyczącą katastrofy. Zgodnie z nią przyczyną katastrofy był łańcuch wydarzeń zapoczątkowany: „przejęciem naprowadzania samolotu przez ośrodek decyzyjny w Moskwie z pominięciem kontroli lotu lotniska Smoleńsk Sewiernyj”, uniemożliwieniem zamknięcia lotniska i odesłania TU-154 na lotnisko zapasowe oraz przekazywaniem załodze samolotu „fałszywych informacji i komend”.

O katastrofie miała przesądzić eksplozja niszcząca samolot w momencie jego odejścia na drugi krąg. „Lot został przerwany nagłą awarią samolotu, w tym zniszczeniem części lewego skrzydła, utratą zasilania elektrycznego w powietrzu i eksplozją w kadłubie z przyczyn do tej pory nieustalonych” - zaznaczył Antoni Macierewicz.

Tego samego dnia Maciej Lasek, szef zespołu powołanego w kwietniu 2013 roku przy KPRM, a mającego propagować ustalenia rządowej komisji Millera, pokazał na konferencji prasowej wykonane przez członków komisji Jerzego Millera niepublikowane fotografie świadczące, że skrzydło tupolewa uległo zniszczeniu wskutek zderzenia z przeszkodami, w tym z brzozą, a nie z powodu wybuchu.

7 kwietnia 2014

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała na konferencji prasowej, że z wykonanej dla niej opinii fizykochemicznej Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji wynika, iż w poddanych analizie próbkach pobranych podczas sekcji ekshumowanych zwłok oraz z powierzchni wytypowanych miejsc i elementów szczątków samolotu Tu-154M nie ujawniono śladów pozostałości materiałów wybuchowych oraz substancji będących produktami ich degradacji. Prokuratorzy wojskowi ogłosili też wyniki badania brzozy, informując, że fragmenty metali w drzewie najprawdopodobniej pochodzą ze skrzydła tego samolotu.

27 marca 2015

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła wnioski z kompleksowej opinii biegłych ws. przyczyn i okoliczności katastrofy. Podjęła postanowienie o postawieniu dwóm rosyjskim kontrolerom zarzutów popełnienia przestępstwa. Pierwszemu z nich zarzuciła sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym, wobec drugiego wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym. W 2017 roku Prokuratura Krajowa za rządów PiS zmieniła kwalifikacje z nieumyślnego na umyślne spowodowanie katastrofy przez kontrolerów. Rosja nigdy nie wydała ich Polsce.

9 kwietnia 2015

Prokuratura wojskowa ujawniła stenogram z nowego odczytu nagrań z kokpitu Tu-154 wraz z opiniami biegłych. Zawierała ona o ok. 30 proc. więcej odczytanych słów, niż wcześniej odczytali eksperci z instytutu im. prof. Sehna, i o ok. 40 proc. więcej niż jest w stenogramach CLKP. Na stronie internetowej NPW zamieszczono dwa dokumenty. Pierwszy zatytułowany: „Cyfrowe przetwarzanie i analiza dźwięku rejestratora dźwiękowego MARS-BM samolotu TU-154M” (opracowany przez Andrzeja Artymowicza) - wraz ze stenogramem oraz drugi zatytułowany: „Opinia w zakresie fonetyczno-akustycznej analizy zapisów dźwiękowych z samolotu TU-154M”, opracowany przez prof. Grażynę Demenko.

W opublikowanym stenogramie pojawiają się m.in. wypowiedzi przypisane dowódcy Sił Powietrznych (DSP): „Faktem jest, że my musimy to robić do skutku” - o godz. 8.35 (przy tej wypowiedzi umieszczono znak zapytania - PAP), „Po-my-sły!” - o 8.40.11 i „zmieścisz się śmiało” - o godz. 8.40.22 (w obu przypadkach pewność odczytu – 3 w czterostopniowej skali).

24 listopada 2015

Nowo powstały rząd Beaty Szydło usunął z rządowych stron internetowych raport komisji Millera oraz ustalenia zespołu Laska.

3 lutego 2016

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powołał w MON podkomisję, która miała ponownie zbadać katastrofę smoleńską. Na jej czele stanął współpracownik Macierewicza, Wacław Berczyński (w 2018 roku zastąpiony przez samego Macierewicza), a w składzie nie było ani jednego specjalisty od badania katastrof lotniczych.

13 września 2016

Prokuratura ogłosiła plan ekshumacji wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej, które rozpoczęły się mimo protestów niektórych rodzin. Ekshumacje miały doprowadzić do ustalenia, czy na szczątkach są ślady materiałów wybuchowych. Raport z ekshumacji nigdy za rządów PiS nie zostaje ogłoszony.

10 kwietnia 2018

Na Placu Piłsudskiego odsłonięty został Pomnik Katastrofy Smoleńskiej autorstwa Jerzego Kaliny. Tego samego dnia odbyła się ostatnia miesięcznica smoleńska, mająca formę marszu od katedry św. Jana pod Pałac Prezydencki. „To 96. marsz - tyle marszów, ile ofiar katastrofy smoleńskiej. I to jest pierwsza przesłanka, choć nie decydująca, dla której mogę dzisiaj powiedzieć, że jeśli chodzi o te marsze, które są, były - już dziś użyję czasu przeszłego - organizowane co miesiąc, to jest to marsz ostatni” - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Kończymy, ale przede wszystkim dlatego - i to jest ta przesłanka główna - że doszliśmy do celu - tam już odsłonięto pomnik, niedaleko stąd, w pięknym miejscu na placu Piłsudskiego” - mówił. Podczas kolejnych miesięcznic prezes PiS mówił wielokrotnie o „dochodzeniu do prawdy” w sprawie katastrofy. W następnych latach miesięcznice odbywały się, ale w skromniejszej formie i na ogół sprowadzały się do złożenia kwiatów pod pomnikiem smoleńskim.

10 listopada 2018

W przeddzień stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę na Placu Piłsudskiego odsłonięty został pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Prezes PiS powiedział podczas uroczystości, że „jego brat dobrze zasłużył się Polsce i wpisał złotymi zgłoskami w jej historię”.

11 kwietnia 2022

Antoni Macierewicz przedstawił pełny raport z prac swojej podkomisji, który kwestionował ustalenia komisji badania wypadków lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem Jerzego Millera. Prezentując raport Macierewicz mówił, że przyczyną katastrofy 10 kwietnia nad Smoleńskiem był „akt bezprawnej ingerencji strony rosyjskiej na statek powietrzny Tu-154M z delegacją prezydenta RP”, a „głównym i bezspornym dowodem tej ingerencji był wybuch w lewym skrzydle na 100 m przed minięciem przez samolot brzozy na działce doktora Bodina, nad terenem, gdzie nie było ani wysokich drzew, ani innych przeszkód mogących zagrozić samolotowi”. Przedstawił też „zalecenia profilaktyczne” dotyczące lotów wojskowych statków powietrznych. Podkomisja smoleńska złożyła w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz morderstwa pozostałych 95 osób podróżujących Tu-154 10 kwietnia 2010 r.

12 września 2022

W specjalnym wydaniu magazynu „Czarno na białym” w TVN 24 wyemitowano 77-minutowy reportaż „Siła kłamstwa”. Jego autor Piotr Świerczek dowodził, że podkomisja Antoniego Macierewicza z PiS ukryła dowody niezgodne z tezą o zamachu w Smoleńsku, m.in. zamówiony przez nią samą amerykański raport. Dwa dni później reportaż wywołał burzę w Sejmie. Barbara Nowacka, posłanka Koalicji Obywatelskiej i córka Izabeli Jarugi-Nowackiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, zaapelowała do premiera Mateusza Morawieckiego, żeby w związku z ustaleniami TVN 24 natychmiast rozwiązał podkomisję smoleńską. Z kolei do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego powiedziała: „Jak pan może patrzeć w lustro po tym, jak pan po tragedii zrobił politykę. Na trumnie brata, bratowej, waszych przyjaciół i mojej matki zbudował pan imperium kłamstwa, które pozwoliło wam zdobyć władzę. Hańba panu! Hańba na wieki!”. Antoni Macierewicz replikował, że to TVN ukrywa wyniki badań i symulacji.

15 grudnia 2023

Decyzją nowego ministra obrony w rządzie Donalda Tuska Władysława Kosiniaka-Kamysza podkomisja smoleńska została rozwiązana.

24 października 2024

W gmachu resortu obrony wicepremier i szefa MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceminister obrony Cezary Tomczyk zaprezentowali raport 20-osobowego zespołu badającego prace podkomisji smoleńskiej (powołanego w styczniu 2024 roku pod kierownictwem płk. pil. Leszka Błacha). Z blisko 800-stronicowego raportu wynikało, że podkomisja kosztowała ona Skarb Państwa ponad 81 mln zł, a w związku z jej działaniami do prokuratury trafiło 41 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. 24 zawiadomienia dotyczyły Macierewicza i związane były m.in. z przekroczeniem uprawnień w celu osiągnięcia osobistej korzyści, niedopełnieniem obowiązków, fałszerstwem i łapownictwem oraz dopuszczeniem osób trzecich do prac podkomisji. Kolejne 10 zawiadomień dotyczyły b. szefa MON Mariusza Błaszczaka. Kierownictwo MON podkreśliło, że prace podkomisji smoleńskiej były nierzetelne, jej członkowie nie mieli kwalifikacji do badania wypadków lotniczych, a opinie ekspertów zostały przemilczane lub przeinaczone tak, aby pasowały do hipotezy o wybuchu, do którego miałoby dojść na pokładzie samolotu Tu-154.

Wcześniej do prokuratury skierowano zawiadomienia w sprawie zniszczenia samolotu TU-154 nr 102 przez podkomisję i zagubienia dowodów. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że zespół negatywnie ocenił działanie podkomisji smoleńskiej we wszystkich badanych aspektach: gospodarności, legalności, celowości oraz rzetelności. Oświadczył, że celem działania podkomisji smoleńskiej było osiąganie celów politycznych i dzielenie społeczeństwa, a nie dochodzenie do prawdy. (PAP)

 

pś/ aszw/

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

19 października potrafił kończyć wojny, obalać przekonania i otwierać rany, które nie zagoiły się przez dziesięciolecia. W 1466 roku podpisano drugi pokój toruński, kończący trzynaście lat walk Polski z zakonem krzyżackim. W 1943 roku w laboratorium Rutgers University dokonano odkrycia, które dało medycynie streptomycynę – pierwszy praktyczny antybiotyk skuteczny przeciw gruźlicy. Czterdzieści dwa lata temu funkcjonariusze SB uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę, a trzy lata później giełdy świata przeżyły „czarny poniedziałek”. Co wydarzyło się 19 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 19 października prowadzi również przez odzyskiwanie niepodległości w 1918 roku, wojnę koreańską, podbój kosmosu, muzykę a-ha i Pearl Jam oraz sportową historię Roberta Kubicy. Data dodania artykułu: 19.10.2026 06:29
19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: 18.10.2026 10:56
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

Sobota, 17 października 2026 roku, przyniosła wiadomości, które pokazują, jak różne oblicza może mieć bezpieczeństwo. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci. Warszawa zażądała wyjaśnień od Izraela. Donald Trump wstrzymał wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, a rosyjskie bombardowania ponownie zabijały ukraińskich cywilów. W Polsce opublikowano raport pokazujący, że około dwóch milionów osób nadal żyje w skrajnym ubóstwie. W naszym regionie najważniejszy pozostaje komunikat sanepidu dotyczący wody z wodociągu Rokiciny. Tomaszów miał również dzień poświęcony bezpieczeństwu rodzin, sportowi i kulturze. Na światowych kortach wydarzyło się natomiast coś wyjątkowego: Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju w Wuhan. Data dodania artykułu: 18.10.2026 05:45
Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

Jednego dnia Polska żegnała kompozytora, którego muzyka miała stać się symbolem narodowej tożsamości. Ponad sto lat później jeden strzał Jana Domarskiego i niezwykłe interwencje Jana Tomaszewskiego sprawiły, że angielskie Wembley zamilkło, a polski futbol rozpoczął marsz ku światowej elicie. Tego samego dnia amerykańscy żołnierze zmieniali losy wojny o niepodległość, Europa wchodziła w epokę radiotelegrafii, a Bruce Springsteen opowiadał o zwyczajnych ludziach, których marzenia zderzały się z twardą rzeczywistością. Co wydarzyło się 17 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 17 października prowadzi przez wielką historię, muzykę, sport i dramatyczne wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Nie zabraknie również Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie rozpoczynają się obchody 130-lecia niezwykłego zabytku kolejowego. Data dodania artykułu: 17.10.2026 07:11
17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: 16.10.2026 06:53Liczba komentarzy artykułu: 1
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

Miało być nowe otwarcie, odbudowa państwa i zakończenie politycznej wojny, która przez lata dzieliła Polaków. Trzy lata po historycznych wyborach z 15 października 2023 roku rząd Donalda Tuska może wskazać konkretne osiągnięcia: odblokowane miliardy z KPO, powrót finansowania in vitro, wyższe wynagrodzenia nauczycieli i nowe świadczenia społeczne. Ale jest też druga strona tego bilansu. Niespełnione obietnice, koalicyjne konflikty, rozpad Trzeciej Drogi, podzielona Polska 2050 i prezydent, który nie zamierza być jedynie notariuszem rządowych decyzji. A nad tym wszystkim unosi się pytanie: co zostało z politycznych nadziei października 2023 roku? Data dodania artykułu: 15.10.2026 09:23
Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Historia czasami zatacza koło, a czasami brutalnie je przerywa. 15 października 1817 roku zmarł Tadeusz Kościuszko, bohater dwóch narodów, który wierzył, że wolność nie może być przywilejem nielicznych. Dokładnie sto lat później mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, żyjący pod niemiecką okupacją, oddawali mu hołd w katolickim kościele, ewangelickiej świątyni i synagodze. Tego dnia w 1941 roku niemieccy okupanci wprowadzili przepisy grożące śmiercią za pomoc Żydom, a w 2023 roku Polacy tłumnie ruszyli do urn, osiągając rekordową frekwencję wyborczą. Co wydarzyło się 15 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 15 października prowadzi również przez wielkie odkrycia naukowe, niezwykłe filmy, rockowe albumy i sportowe rekordy. A lokalna historia okazuje się równie poruszająca jak wydarzenia znane ze szkolnych podręczników. Data dodania artykułu: 15.10.2026 07:01
15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę
Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Koncert z Londynu na wielkim ekranieW ramach cyklu Helios na Scenie do Tomaszowa Mazowieckiego trafi wyjątkowe wydarzenie muzyczne „Hauser symfonicznie”. Na ekranie kina widzowie zobaczą koncert z legendarnej Royal Albert Hall w Londynie, bez konieczności wyjazdu z miasta.Gwiazdą wieczoru będzie Stjepan Hauser, chorwacki wiolonczelista znany z ekspresyjnych interpretacji i scenicznej charyzmy. Artysta łączy klasyczne arcydzieła z muzyką filmową i musicalową, tworząc widowisko dla szerokiej publiczności.Muzyczne widowisko w kinowej oprawieOrganizatorzy zapowiadają około 135 minut muzycznej pasji, piękna i emocji. W programie pojawią się także uznani goście: Caroline Campbell, Aida Garifullina oraz Lara Fabian. Seans będzie wyświetlany z polskimi napisami i obejmie jedną przerwę.To propozycja dla miłośników koncertów, którzy chcą poczuć atmosferę światowej klasy wydarzenia w lokalnym kinie. Tego typu seanse pokazują, że kino w Tomaszowie Mazowieckim staje się nie tylko miejscem premier filmowych, ale także przestrzenią spotkania z kulturą na dużą skalę.Dla kogo jest to wydarzenie„Hauser symfonicznie” to oferta dla osób ceniących zarówno klasyczną elegancję, jak i nowoczesną, widowiskową formę koncertu. Dla jednych będzie to muzyczny wieczór z repertuarem pełnym emocji, dla innych okazja, by zobaczyć światowej klasy show bez opuszczania Tomaszowa Mazowieckiego. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

19 października potrafił kończyć wojny, obalać przekonania i otwierać rany, które nie zagoiły się przez dziesięciolecia. W 1466 roku podpisano drugi pokój toruński, kończący trzynaście lat walk Polski z zakonem krzyżackim. W 1943 roku w laboratorium Rutgers University dokonano odkrycia, które dało medycynie streptomycynę – pierwszy praktyczny antybiotyk skuteczny przeciw gruźlicy. Czterdzieści dwa lata temu funkcjonariusze SB uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę, a trzy lata później giełdy świata przeżyły „czarny poniedziałek”. Co wydarzyło się 19 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 19 października prowadzi również przez odzyskiwanie niepodległości w 1918 roku, wojnę koreańską, podbój kosmosu, muzykę a-ha i Pearl Jam oraz sportową historię Roberta Kubicy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 06:29
Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna

Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna

To miał być jeden z najbardziej prestiżowych wyjazdów klas wojskowych w Polsce. Poligon, mundury, szkolenie z żołnierzami i blisko 500 kadetów z 25 najlepszych szkół w kraju. Dla uczniów ZSP nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim wrześniowy wyjazd do Ustki zakończył się jednak również wydarzeniem, które bada dziś prokuratura. Na miejscu interweniowała Żandarmeria Wojskowa, a nauczyciel sprawujący opiekę nad młodzieżą opuścił zlot. Zarzutów dotychczas nikomu nie przedstawiono. Prokuratura potwierdziła jednak, że Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Szczecin-Niebuszewo prowadzi postępowanie sprawdzające, dotyczące jednego z czynów przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Data dodania artykułu: 18.10.2026 15:58
Biblioteka po zmroku. Tomaszowska książnica znów udowodniła, że „się sprawdza” Pięć uczennic z Tomaszowa wyróżnionych Nagrodą Papieża Franciszka w Łodzi Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Bliskość od pierwszych chwil. Wyjątkowe spotkanie w Szkole Rodzenia TCZ Dopóki brzmi ich muzyka. Bezpłatny koncert zaduszkowy w MCK Tkacz z utworami wielkich artystów Galeria Tomaszów ma już 10 lat. Urodzinowy SPOTBOX, nagrody i podwójne punkty Dziewięć ofert na przebudowę dworca w Tomaszowie. Najtańsza: 16,8 mln zł Lechia dzieli punkty z rezerwami Widzewa. Remis 1:1 i niedosyt po świetnej okazji w końcówce Badanie: 28 proc. Polaków impulsywnie kupuje w sieci co najmniej raz w miesiącu Chłodno, pochmurno i miejscami z mżawką. Prognoza pogody na 19 i 20 października 19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą Ustka pod lupą prokuratury. Sprawdzane jest zdarzenie z udziałem uczennic tomaszowskiego „Mechanika” i ich opiekuna
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: TPTM, czyli stowarzyszenie, działające za publiczne (czyli za nasze) pieniądze, kombinuje , jak stary koń pod górkę, aby ktoś zlitował się na tym "zabytkiem klasy 0". Nie macie - ci z TPTM, nic innego do roboty i chcecie zaistnieć ?! To nie wstawiajcie tutaj tanich farmazonów, ale zróbcie zrzutkę i odbudujcie ten wasz żydowsko-niemiecki zabytek klasy zero. PS. Jak ja nie cierpię takiego, lokalnego dziadostwa. Źródło komentarza: Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Dyrektorka tomaszowskiego domu dziecka opowiadała o tym, że jej podopieczne sprzedawały swoje roznegliżowane zdjęcia w internecie i co nic, prokuratoria wycisza sprawę więc nasuwa się pytanie kto kupuje i z czyjego ramienia jest pani dyrektor i prokurator? Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Gdybyś ukończył podstawówkę, to wiedziałbyś, że nie piszemy "gdy by", ale gdyby. Źródło komentarza: 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Ludzie młodzi (20 - 40 ) lat niech się wezmą za pracę , a nie jako bezdomni korzystają z MOP-u. Mężczyzna 26 lat bezdomny? Chyba już się urodził bezdomnym. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz rację. Ta cała Ella, to jakiś totalny przygłup, który nie ma pojęcia o komputerowym pisaniu po polsku. Ostatnie zdanie we wpisie tego przygłupa brzmi: "A swoja droga: a przeciez nam zal palacow." Źródło komentarza: Spacer śladami Landsbergów. W niedzielę będzie można odkryć fragment dziejów Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Z tego materiału powyżej wynika tylko jeden wniosek: gospodarka w Polsce wzrasta, a ubóstwo rośnie. Czy w tym materiale, jego Autor nie wysilił się nawet na milimetr, aby wyjaśnić przyczynę w/w zjawiska ekonomicznego. Z powyższego wynika stwierdzenie, że tego typu, tzw. "fachowe" materiały ekonomiczne, to jest zwykła, niby ekonomiczna analiza. A w rzeczywistości, to jest zwykła publicystyka, która nic nikomu nie wyjaśnia. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama