Widzew II to zespół, który w obecnym sezonie wyróżnia się dużą intensywnością gry. Młodzi piłkarze z Łodzi preferują ofensywny styl, oparty na pressingu i szybkim odbiorze piłki. Od pierwszych minut starają się narzucić własne tempo, grają odważnie i nie boją się ryzyka. Rezerwy pełnią też ważną rolę w strukturze klubu — to miejsce, w którym młodzi zawodnicy zbierają doświadczenie, a piłkarze z szerokiej kadry pierwszego zespołu łapią rytm meczowy. Z tego względu w składzie Widzewa II można spodziewać się nazwisk znanych kibicom z wyższego poziomu rozgrywkowego.
Goście sobotniego meczu są beniaminkiem III ligi. W poprzednich latach rezerwy Widzewa kilkukrotnie ocierały się o awans, ale dopiero w ubiegłym sezonie dopięły celu i zapewniły sobie pierwsze miejsce w IV lidze jeszcze przed końcem rozgrywek. Latem drugi zespół łodzian został wzmocniony kilkoma bardziej doświadczonymi zawodnikami. Do drużyny dołączyli m.in. Sebastian Zieleniecki, Tomasz Bała, Adam Ratajczyk oraz dobrze znany w regionie Szymon Sołtysiński. W kadrze Widzewa II znajduje się także były zawodnik Lechii, Wiktor Żytek. Z kolei Antoni Klukowski, który jesienią zdobywał bramki dla rezerw, zimą został wypożyczony do Polonii Warszawa.
Sobotni mecz będzie kolejnym rozdziałem rywalizacji Lechii z drugim zespołem Widzewa. Bilans dotychczasowych spotkań jest bardzo korzystny dla zielono-czerwonych. Ostatnie ligowe starcie, rozegrane jesienią w ośrodku treningowym na Łodziance, zakończyło się zwycięstwem Lechii 2:0 po golach Jacka Tkaczyka i Mariusza Rybickiego.
Widzew II zakończył rundę jesienną w środku tabeli, a wiosną notuje nierówne wyniki. Potrafił efektownie wygrać 6:0 z Bronią Radom i sięgnąć po cenne zwycięstwo na wyjeździe z Wartą Sieradz, ale przegrał także 0:1 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, 0:2 z KS CK Troszyn, a w ostatniej kolejce uległ u siebie Zniczowi Biała Piska 2:3. Lechia do sobotniego spotkania przystępuje po zwycięstwie 3:1 nad GKS-em Wikielec, co może być dodatkowym impulsem przed kolejnym ligowym wyzwaniem.
Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na Szymona Sołtysińskiego, który szybko zaznaczył swoją obecność w drużynie rezerw i należy do najgroźniejszych zawodników ofensywnych Widzewa II. Łodzianie mają potencjał, by być niewygodnym rywalem dla każdego, ale Lechia ma po swojej stronie atut własnego boiska, korzystny bilans bezpośrednich spotkań i argumenty piłkarskie, które pozwalają z optymizmem patrzeć na ten mecz.
Pierwszy gwizdek zabrzmi w sobotę, 11 kwietnia, o godzinie 14:00.



























































Napisz komentarz
Komentarze