Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 05:01
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Wyjaławianie mózgu

Ponieważ nieczęsto przyjeżdża do Tomaszowa premier polskiego Rządu, by spotkać się nie tylko z partyjnymi kolegami ale i mieszkańcami miasta oraz dziennikarzami, miałem w poniedziałek nadzieję, że uda mi się w czasie konferencji prasowej, jaką zorganizowano w filii Uniwersytetu Łódzkiego, zadać kilka pytań, które moim zdaniem stanowią klucz dla poprawy jakości życia Polaków, w nadchodzących latach, na które także czytelnicy naszego portalu patrzą z nieskrywaną obawą.

 

 

Niestety nie udało mi się od ministra gospodarki dowiedzieć niczego na temat: finansowania szkolnictwa zawodowego, reformy szkolnictwa wyższego, obciążeń fiskalnych, nierównego traktowania podmiotów gospodarczych, transferów finansowych do tzw. „rajów podatkowych”, reformy sądownictwa, w tym Sądów Gospodarczych. Nie zadałem żadnego pytania. Nie mieli tej możliwości też inni dziennikarze. Powodem nie była niechęć Janusza Piechocińskiego do udzielania odpowiedzi ale fakt, że cały przewidziany dla dziennikarzy czas zajęła blond idiotka (z całym szacunkiem dla blondynek) z TVN, która wypytywała szefa PSL o związki partnerskie, Annę Grodzką i inne tego rodzaju pierdoły, które dla statystycznego obywatela nadwiślańskiego kraju, nie mają żadnego znaczenia.

 

Inwektywa, której użyłem w stosunku do dziennikarki jest być może nieco niegrzeczna ale za to bardzo uzasadniona. Jak bowiem nazwać osobę, która pełniącego kilka tygodni funkcję wiceszefa Rządu, pyta czy poprze wniosek opozycyjnego PiS o wotum nieufności dla tego Rządu. Janusz Piechociński odpowiedział ale wyraźnie czuł się zażenowany. Ja natomiast byłem autentycznie wkurzony na ignorancję pannicy, która zabiera mi mój cenny czas, jaki mógłbym spędzić w o wiele przyjemniejszy sposób. Tak to jest, kiedy nie ma się odpowiedniej wiedzy, żeby zadać sensowne pytanie, to stosuje się redakcyjną kalkę i wywleka tematy w danej chwili „dyżurne”.

 

Niestety tego rodzaju dziennikarstwo to u nas norma. Spotykane jest najczęściej w  tzw. wiodących mediach, które niestety silnie oddziałują na poglądy społeczeństwa polskiego. Papka sącząca się z głośników, ekranów i szpalt papierowej prasy robi wodę z mózgu każdemu. Niezależnie od tego, czy jego iloraz inteligencji sięga 160, czy oscyluje na poziomie glizdy. Słuchamy i ekscytujemy się tym kto komu i gdzie. Ależ emocje, prawda? Niesiołowski dołożył Hofmanowi…. Dał mu popalić! Co powiedział i w jakim kontekście? A kogo to obchodzi! Ważne, że było głośno i agresywnie.

 

Co jakiś czas dziennikarze wyciągają i lansują kolejne tematy zastępcze. Kiedyś to była aborcja, teraz są to związki partnerskie i Anna Grodzka, która w dodatku jest ojcem dorosłego już syna. 24 godziny na dobę trwa dyskusja. Stacje telewizyjne na zmianę przepytują to tego, to tamtego polityka, specjalistę, zawodowego komentatora albo serialowego błazna (uznając z jakichś powodów za autorytet).  

 

Z dyskusji nic nie wynika, pytania wciąż te same.  Schemat zawsze ten sam. Na początek pojawia się news. Powtarzany jest w kolejnych serwisach informacyjnych z częstotliwością 3 razy na godzinę. Następnie rozpoczyna się „popołudnie publicystyczne”. Pierwsi goście w programie „A” komentują wydarzenie. Następnie w programie „B” komentuje się to, co powiedzieli panowie w programie „A”. Przerwa na serwis informacyjny i kolejna publicystyka. Na pasku u dołu ekranu biegną wyrwane z kontekstu wypowiedzi osób z programu A oraz B. To jednak jeszcze nie koniec, bo przecież już są kolejni goście i następni dziennikarze w programie „C” i „D”. Ich wypowiedzi nie różnią się niczym od wcześniej udzielanych ale wzbogacają zasób cytatów do kolorowego tekstowego paska.

 

Przyznam, że mam już tego dosyć. Coraz rzadziej oglądam telewizję a radio TOK FM przestało być stacją, której słucham na bieżąco. Komercyjnych nasączonych reklamami również nie znoszę, więc czas za kierownicą mija mi przy dźwiękach ulubionej muzyczki.

Naprawdę nie interesują mnie prowokacje Janusza Palikota ani Anna Grodzka, jako kandydat na wicemarszałka Sejmu, przepychanki, kłótnie, związki partnerskie i to, czy marszałek albo wicemarszałek Sejmu zgarnął 40 tysięcy nagrody. Skoro ją otrzymał, to widocznie mu się należała i tyle. Dostają je wszyscy w budżetówce. Nie jest dla mnie problemem krzyż wiszący w szkolnej klasie ani w Sali obrad Rady Miejskiej. Mnie on nie przeszkadza. Jeśli ktoś go powiesił, to znaczy, że ma on dla niego znaczenie a dopiero jego agresywne zrywanie lub oprotestowywanie jest przejawem ograniczania wolności i swobód obywatelskich. Bo zawsze kojarzy się ono z zakazami niż akceptacją.

 

Dlaczego te wszystkie „ważne” i „medialne” tematy mnie nie interesują? Bo zwyczajnie mam inne, codzienne problemy. Mam na utrzymaniu rodzinę, w tym dwójkę uczących się dzieci. Muszę co miesiąc opłacić czynsz, który rośnie każdego roku. Co dwa miesiące otrzymuję fakturę za energię elektryczną i zastanawiam się dlaczego muszę płacić (wciąż więcej i więcej) za prąd nawet wtedy kiedy z niego nie korzystam. Problemem moim są przychody na poziomie sprzed 5 lat przy ponad 100 procentowym wzroście kosztów. Martwi mnie upadek przedsiębiorczości i ponad 20 procentowe bezrobocie. Katastrofą jest niski popyt i siła nabywcza przeciętnego obywatela.

 

Wiem, że to tematy trudne ale warto o nich rozmaić. Próbował to robić w poniedziałek Janusz Piechociński ale w merytoryczny rytm dyskusji, raźnym krokiem wkroczyła w sposób pozbawiony samokrytyki, gwiazdeczka TVN-u.  Do wicepremiera i jego wizyty w Tomaszowie jeszcze na łamach portalu powrócimy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 12.02.2013 09:03
Do "Potwora z Nowego Miasta". Uprzejmie informuje, że ja urodziłem się w Tomaszowie Mazowieckim. Nie w Tomaszowie. W Nowym Porcie bywałem. Kilkadziesiąt lat temu. Pozdrawiam.

Potwór z Nowego Portu 08.02.2013 20:07
Szanowny Panie "Urodzony" (co za pretensjonalność; brakuje tylko "szlachetnie"... Szlachetnie urodzony..., psia kość, i to w Tomaszowie Mazowieckim; Ho-ho!!!!). Niech Pan się łaskawie odczepi od lokalnego dziennikarza i go nie poucza, jak ma prowadzić swe dzieło, bo według wszelkich miar teorii i praktyki ten redaktor daje sobie znakomicie radę, a więc informując, zadając pytania i spełniając służbę społeczną, jaką jest dziennikarstwo. Zapewne uczono "Urodzonego" na ćwiczeniach na Studium Dziennikarskim UW, że trzeba być pokornym i słuchać innych, nawet syna stróża (Andrzej Kantowicz: "Obowiązki pokory, otwartych uszu oraz opuszczenia wyniośle zadartego nosa w dziennikarstwie"; maszynopis, biblioteka Studium Dziennikarskiego Uniwersytetu Warszawskiego). Niech więc ten "Urodzony" wygłasza swe referaty gdzie indziej i nie poucza z aż tak "urodzonych" wyżyn naszego tomaszowskiego dziennikarstwa 2013, które zawsze sobie świetnie radziło w porównaniu z osiągami tzw. centrali. Niech więc też ten, och już na takie wszystkie wyżyny wyniesiony, zakochany w sobie bez pamięci i przez wszystkich uwielbiany "Urodzony" nie poucza nas z zastosowaniem wrednego i przez praktykę nigdy niepotwierdzonego, sporządzonego chyba tylko ze względu na swą osobę mniemania, że dziennikarstwo jest z natury "niekulturalne", a więc niemoralne, usprawiedliwiające brak kultury i chamskie rozpychanie się łokciami, którego tak konsekwentnie unika redaktor Mariusz S. Na przywołanych przez "Urodzonego" podyplomowych studiach dziennikarskich żaden z wykładowców nie propagował chamstwa jako metody na poprawiania sobie samopoczucia. Nic tu nie da powoływanie się na jakąś, jedną z dziesiątek ofiar tego zawodu, korespondentkę w USA. Przedtem byłoby lepiej tę panią z wielkiego świata spytać, czy zgadza się na użycie jej kompletnie nieznanej osoby do dyskusji w rejonie małej agolmeracji, gdzie wykazane są grzechy i postępki każdego z żyjących tu, wśród nas, śmiertelników. Co ta osoba, twierdzi pan - Warakomska nijaka, ma do powiedzenia na nasze, tomaszowskie tematy? USA jest tak daleko, a Tomaszów tak blisko. "Urodzony" coś kwili w temacie "Dla dobra czytelników...?!" Chyba "Urodzony" zgłupiał. Czytelnicy ostatnio nie czytują nic, a jeśli tak, to nigdy nie zapamiętają nazwiska "Urodzonego", chyba że byłby Mikaelem B. z miesięcznika "Millenium", co mu stanowczo nie grozi, bo to nie jego poziom. Niech więc "Urodzony" raczej unika rejonu Nowego Portu.

FYA! 08.02.2013 18:46
UwTM, Z tym rozpychaniem się łokciami to nie każdy potrafi. To chyba kwestia wychowania. Ja na przykład mam z tym problem. Z taką elastycznością w prozaicznych sytuacjach. Będzie to trochę zabawne i może nie na temat, ale odkąd pamiętam mam z tym problem. Czasy studenckie - Chcę pojechać PKSem. Tłum kłębi się pod drzwiami kierowcy. Ja w tłumie. I zawsze jakoś tak wychodzi, że mimo, iż stoję w tej niby kolejce, to do drzwi dostaję się przedostatni. Niby ciągle się zbliżam, ale tu jakieś małe kmiotki się gdzieś, jakoś niepostrzeżenie wciskają. No mam takie poczucie wewnętrzne, że ja tak nie powinienem, bo nie można. Choć problemem by to nie było, bo mam 2 metry i mógłbym przejść po tym barachle. Inna sytuacja, kolejka do kasy w sieci znanego fast (shit) fooda. Już prawie kupuję. I kręci się taka pani po 50-tce, niska niepozorna. No niczego złego się po niej nie spodziewasz i pozwalasz jej przejść prawie po sobie. Niby ceny ogląda, biega z lewa na prawo. Kiedy nagle kasjer - Słucham. Ta zaczyna zamawiać, jakby mnie tam od pięciu minut nie było. Przypominam, że nie zauważyć mnie, ze względu na wzrost, nie sposób i jakiś głupawy nie jestem, że stoję jakbym nie stał. Normalnie twardo w kolejce. Ale masz babo placek. Co mam ją opieprzyć? Awanturę zrobić, że skrzydełka szybciej zamówi? Człowiek macha ręką. To samo na takiej konferencji. Człowiek kulturalny drugiemu nie przerywa. W słowo nie wchodzi. I taki porządek rzeczy, że mądry głupszemu ustępuje, a pieniądz gorszy ten lepszy wypiera. Dlatego to tak wygląda wszystko od zawsze i na wieki...

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 08.02.2013 16:18
Jeszcze raz ja. Kulturalne dziennikarstwo to było w Polsce jeszcze - naprawdę - w czasach PRL. To wtedy, na podyplomowych studiach dziennikarskich,m.in. uczono, że synonimem złego gustu były tzw. brukowce wydawane m.in. w krajach Europy Zachodniej. Dziś taką prasę nazywamy co prawda tabloidami, ale poziom jest ten sam. I tylko szkoda, że "to" dotarło do naszego kraju i zaczęło wypierać tygodniki i dzienniki, które chciały i mogły kształtować opinię publiczną. A poziom "dziennikarstwa" dostosował się do poziomu wydawców, ich partyjnych mocodawców itp. Prawdę o współczesnym "dziennikarstwie" w naszym kraju doskonale opisała ostatnio Dorota Warakomska, dziennikarka telewizyjna m.in. b. korespondentka TVP w USA. I jeszcze jedno; dziennikarz też musi, choćby od czasu do czasu, rozpychać się łokciami. Dla poprawy własnego zdrowia psychicznego i dla dobra... swoich czytelników

maniek 08.02.2013 14:58
a co dzieje się z tym co kręcił lody, słuch o nim zaginął, ludziska mówią że podobno w Pekinie szlifuje chiński język, zamiaruje tam założyć jakąś firmę handlową aby zalewać nas produktami chinoli, pożyjemy zobaczymy co wycuduje ten don Waldo

Ricky 08.02.2013 14:22
Brawo, Panie Mariuszu; człowiek musi przecież udowadniać, że w końcu różnimy się nieco od hien i grzechotników.

FYA! 08.02.2013 13:35
Pluralizm i wolność, o którą walczyli nasi starzy i dziadkowie niestety ma drobną wadę. Stwarza warunki w jakich ciężko się odnaleźć. Niełatwo odróżnić prawdę o kłamstwa, a temat ważny od zastępczego bełkotu. Trudno też nie popaść w jakiś fundamentalizm czy jakiekolwiek tam skrajności. Utrzymanie takiego (pożądanego) porządku rzeczy jest jak trudna sztuka balansu, w której najdrobniejszy błąd strąca nas z równoważni z powrotem w otchłań niedemokratycznego zniewolenia. Zaczyna się dziać źle, szuka się winnych...

08.02.2013 13:17
To kwestia pewnego poziomu kultury. Nie należy przerywać innym osobom. Dobrze wychowana osoba zgłasza się i czeka na swoją kolej. Niestety konferencję przerwano i nikt już nie był w stanie o nic więcej zapytać.

@Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 08.02.2013 13:07
celne słowa

Lekrza orzecznik 07.02.2013 21:33
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,3...LokLodzTxt Pozdrawiam :P

Marcin R. 07.02.2013 17:34
do 13 cytuje :Codziennie słyszę że należymy do UNII iobowiązują nas przepisy unijne więc dlaczego nas nie dotyczą przepisy ubezpieczeniowa jakie są na zachodzie a ja bym zadał pyanie inne : DLACZEGO NIE MAMY STAWKI GODZINOWEJ UNIJNEJ ani najniższej pensji gdzie standardy unijne ??????

juzek 07.02.2013 17:31
KIKI a co ma naród pokazac i komu ??? A co OPOZYCJA ma do zaoferowania lepszego tej jakto okreslasz PO ŻYDOKOMUNIE ??? Przypomnę ci PIS juź rządziło prawie dwa lata i co najpierw był Marcinkiewicz, potem Kaczyński premierem kolacja Z SAMOOBRONĄ I LPR i co zwineli się szybko ogłosili przyspieszone wybory i teraz krzyczą co oni by nie narobili , a szczerze nic nie zroobili. SLD hmm sama wiesz szkoda pisac też...

ter 07.02.2013 17:14
Co za mędrcy wymyślili obowiązkowe OC nawet za te które nie wyjeżdżają na ulicę,z różnych przyczyn samochody stoją na podwórkach,nie można sprzedać , dawca części dla drugiego którym jeżdzimy-jest to częste w małych firmach albo w wolnym czasie sami robimy remont jakiegoś grata który dla nas jest wielkim skarbem,albo z wielu innych powodów samochody nie wyjeżdżają a nas prześladują o zaplacenie OC.Codziennie słyszę że należymy do UNII iobowiązują nas przepisy unijne więc dlaczego nas nie dotyczą przepisy ubezpieczeniowa jakie są na zachodzie

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 07.02.2013 16:26
Panie redaktorze; życie jest takie jakie jest, a prasa i dziennikarze jacy są każdy widzi. Nie znam pana poczynań dziennikarskich, społecznikowskich itp., idt. na rzecz mojego miasta urodzenia. Ale jeśli pan chciał zadać panu premierowi pytania m.in. dlaczego jest tak duże bezrobocie w Tomaszowie Mazowieckim, dlaczego nie ma środków na remont ul. Warszawskiej, choć to jest droga krajowa, a są np. na budowę obwodnicy Opoczna i dlaczego tak się dzieje itp. to trzeba było te pytania zadać. Po prostu! I powiedzieć blondynie z TVN, że pan premier przyjechał do naszego miasta i to jest okazja dla dziennikarzy - miejscowych, aby się "coś" dowiedzieć w tematach interesujących mieszkańców - właśnie - Tomaszowa Mazowieckiego. A tak, wyszło z pana pisania tylko tyle, że pan nie umiał się znaleźć na konferencji prasowej.

Potwór z Nowego Portu 07.02.2013 15:36
A ja jeszcze raz przypominam, że człowiekowi dana jest wolna wola, przeto to on podejmuje decyzje, co ogląda i kogo wybiera. W zabagnionej obecnej sytuacji czas na decyzje. Nieoglądając pewnych stacji czy programów głosuje się przeciwko nim. Wybór należy do nas, do każdego z nas. Na tej zasadzie powoli wycina się nijakiego "Kubę", na którego zawzięli się jako tako myślący ludzie, którego program ma ostatnio marną oglądalność. Róbmy więcej; jest tyle książek do przeczytania, a zamiast siedzieć przy telewizji można wyskoczyć na Smugi czy do lasu za Źródłami. Nasz wybór określa również byt tak zwanych polityków. Trzeba chodzić na elekcje i głosować na ludzi młodych, wszechstronnie prześwietlonych co do ich słów i czynów oraz mądrych.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:14
ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

Po latach wiercenia, badań, koncepcji, politycznych sporów i kolejnych wizualizacji odwiert GT-1 wchodzi w zupełnie nowy etap. Marszałek Województwa Łódzkiego udzielił Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki”. Koncesja nie jest pozwoleniem na budowę basenów, ale oznacza coś bardzo konkretnego: miasto przestaje mieć wyłącznie przebadany odwiert. Otwiera się droga do rzeczywistej eksploatacji złoża. A ponieważ wiosną 2026 roku magistrat ponownie przedstawił koncepcję basenów termalnych, najważniejsze pytanie brzmi dziś: co Tomaszów zamierza zrobić z wodą, którą już formalnie może wydobywać? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:57
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:37
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:07
Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama