Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 19:49
Reklama
Reklama

Prawym okiem: Ptaszek w Klatce, czy skowronek na dachu

Ostatnie Sesje Rady Miejskiej i Rady Powiatu za nami. W przyszłym tygodniu zaprzysiężeni zostaną nowi radni. Pora więc na (kilka) krótkich pokampanijnych podsumowań. Celowo rozłożę je na kilka felietonów, bo jeden tekst byłby chyba zbyt obszerny. Zacznę od mojej ulubionej kandydatki, reprezentującej zjednoczone siły antypisowskiej koalicji, czyli Barbary Klatki. Główna konkurentka urzędującego prezydenta, jak zapewniali członkowie "mateczki partii", miała wygrać starcie z Marcinem Witko "w cuglach". Zapewnić to miała prowadzona "w amerykańskim stylu" kampania wyborcza. Jaki był tego efekt? Absolutna kompromitacja zarówno pretendentki, jak i całego sztabu wyborczego. Zważywszy na fakt, że szefowa Platformy Obywatelskiej popierana była ponoć także przez .Nowoczesną i inne polityczne podmioty, to druzgocąca klęska w pierwszej turze mówi sama za siebie. Ale od początku...

Przygotowania do kampanii wyborczej trwały bardzo długo. O tym, że Platforma wystawi w wyborach Barbarę Klatkę było wiadomo już rok, a może nawet dwa lata temu. Było dużo czasu, by do wyborów się przygotować. Stworzyć Program, zbudować strategię, wokół konkretnych propozycji zebrać zespół zaangażowanych ludzi.  Nie zrobiono w tym kierunku nic. Zamiast tego zaczęto budować antypisowski wizerunek. Tłumaczenie, że nie da się nic zbudować jedynie na negacji zdało się  na nic. Dlaczego? Moim zdaniem powodem jest niski poziom przygotowania merytorycznego samej kandydatki ale też jej otoczenia i zaplecza politycznego. Myślicie, że wymyśliłem to teraz? To przeczytajcie felieton, do którego link zamieszczam poniżej.  

 

Prawym okiem: jaka piękna katastrofa...

 

Odrębnym problemem jest to, że dla niektórych środowisk celem uprawiania polityki nie jest pasja zmieniania świata, czynienia go lepszym i tworzenia warunków rozwoju. Polityka jest narzędziem do zdobywania "srołków". To spsób na życie i przeżycie dla tysięcu ludzi nie tylko w Tomaszowie ale w całej Polsce. Cała energia i zaangażowanie idzie w zdobywanie i utrzymywanie synekur. Czy można się dziwić, że ludzie skupieni tak bardzo na sobie i własnych sprawach i interesach nie mają nic do zaproponowania innym? Ma się rozumieć i w tym miejscu dam odnośnik do wczesniejszego felietonu. Miło, że wymyślone przez mnie określenie "srołki" weszło już do powszechnego, tomaszowskiego obiegu. 

 

Prawym okiem: w labiryncie srołków

 

Wróćmy jednak do samej kampanii. W przypadku koalicji antypis, to pasmo wtop i porażek. Jak się je wszystkie po kolei zestawi, mamy obraz dosyć komiczny. Zaraz to zrobię, tylko na poczatek kilka zdań o czymś, co mnie się wydawało oczywiste, ale jak się okazało... tylko mnie. Zapytacie mnie: czy z Marcinem Witko można było wygrać? Szczerze wątpię. Można było jednak powalczyć o dobry wynik, drugą turę, pokazanie się w sposób konstruktywny. Z drugej strony... wszystko jest możliwe. Dobra kampania mogła zmienić bieg zdarzeń. Nie wierzycie? Wystarczy chłodna analiza. Przede wszystkim należało dobrze zbudować przekaz. Spójny i wyrazisty i konkretnie adresowany.

 

W przypadku Barbary Klatki, która podkreśla swoje wieloletnie doświadczenie pedagoga, dyrektora szkoły, radnej.... wprost idealna jako temat wiodący wydawała się oświata. Można było oprzeć na niej wszystkie koncepcje (tak zresztą proponowałem) zarówno te wynikające bezpośrednio z realizacji procesów kształcenia, jak i ze sfery gospodarczej, kulturalnej i każdej innej, jaką jesteśmy sobie w stanie wymyśleć... bo nie tylko gospodarka... ale i oświata... głupcze... Miałem taki pomysł wizualizacji w postaci drzewa o siilnym pniu (oświata) i konarami którego z niego wyrastają w postaci poszczególnych sfer samorządowej aktywności. Do dzisiaj nie mogę pojąć, czemu właśnie tego tematu w kampanii unikano niczym ognia.... Propozycje oświatowe Klatki i Antypisu były po prostu kuriozalne. Pisałem o nich wcześniej i znajdziecie artykuł pod kolejnym linkiem. Ludzie z Platformy Obywateskiej nie byli w stanie pojąć, że oświata, to nie tylko budynki, ale też setki nauczycieli, pracowników administracyjnych ale przede wszystkim tysiące dzieciaków i ich rodziców. To też tysiące wyborców. I to oni właśnie mogli przeważyć wyborcze szale.. Zresztą nie tylko na oświatę pomysłów brakowało

 

Prawym okiem: oświata ważna nie-słychanie

 

Jak wyglądała kampania? Otóż wyglądała tak, jakby antypisowska koalicja z N i PO na czele umówiła się z Marcinem Witko, że postara się wybory przegrać. Chyba nie tylko ja odnosiłem takie wrażenie, bo podobne komentarze pojawiały się dosyć często. Nie mają one zapewne nic wspólnego z rzeczywistością ale wrażenie pozostaje... bo trudno uwierzyć w poziom głupstw, jakie nam zaprezentowano. Zaczęło się od spotkań z mieszkańcami (pod nazwą konsultacje) w kawiarni "Sploty". Zamiast prezentacji gotowego programu mieliśmy gadanie w gronie znajomych o.... niczym. W dodatku głównym aktorem wydarzeń nie wydawała się wcale kandydatka na Prezydenta Klatka ale kompletnie miałki i nijaki Adrian Witczak (to tej persony wrócę jeszcze za chwilę, bo to ona chyba jest głównym autorem klęski wyborczej Barbary Klatki)

 

Pytania i propozycje: spotkanie z B. Klatką

 

Później było jeszcze gorzej. Nie wiem kto wymyślił pomysł z wchodzeniem na teren kopalni piasku na Białej Górze, ale nie był on najmądrzejszy. nie był też wychowawczy. Przede wszystkim złamano wszelkie zasady bezpieczeństwa, bo jak się dowiedziałem zgody dyrekcji kopalni na wejście na jej teren nie było (zastąpiła ją akceptacja znajdującego się w pobliżu dozorcy). Pozostaje mieć nadzieję, że nikt inny nie pójdzie za przykładem działaczy PO i nie będzie wchodził w miejsca niebezpieczne, na któe wchodzić nie powinien. Przypomnę tylko, że kilka lat temu doszło tu do tragicznego wypadku, w wyniku kórego zginął pracownik kopalni. Zapadł mu się grunt pod nogami. Poszukiwania ciała trwały kilka dni. 

 

Kolejny "genialnym" pomysłem było "błąkanie się" kandydatki po całym mieście. Kalendarz specerów był precyzyjny, kilkanaście minut tu, paręnaście tam. Chyba tylko po to by sobie zdjęcia z przechodniami porobić. Przy okazji jeszcze przed oficjalną kampanią wręczano ulotki kandydatki. Co na to panowie ze sztabu? Otóż twierdzą, że nie rozdawali materiałów wyborczych ale "wizytówki".  To naprawdę były największe wizytówki, jakie kiedykolwiek widziałem. Ale niech im tam będzie.., to taka sama prawda jak to, że Barbara Klatka jest wiceprezesem spółki Makis, czyli Atlas Areny, jak niektórzy działacze PO pisali w internecie. W spółce tej wiceprezes nie występuje. Jest natomiast członek zarządu. Drobna "nieścisłość" ale jednak wiele mówiąca o osobach, które się jej dopuszczają. 

 

Znowu spotkania z mieszkańcami i pytania, czego od władz miasta oczekują i... kolejne "słit focie" zamieszczane na fecebooku. Żenujące i dziecinne. To tak jakby mówić swojemu pracodawcy: zapłąć mi i wykonaj pracę za mnie. 

 

Później słynna debata radiowa. W moim odczuciu przegrana. Tu może nieco usprawiedliwiać fakt, że w nocy kandydatka doprowadziła do kolizji z innym samochodem. Na szczęście nic się nikomu nie stało. nie usprawiedliwia to jednak agresji i braku merytorycznego przygotowania do debaty. To wina nie tylko samej kandydatki ale całego jej sztabu. Dokładnie to, o czym pisałem na samym poczatku. Trudno rozmawiać o czymś, kiedy nie ma się o tym zielonego pojęcia. Braku przygotowania nie zastąpi się napastliwością. 

 

Ruszyła kampania banerowa. Zwana przez PO prekampanią. Nikt nie wiedział kompletnie o co chodzi. Widzieliśmy albo oczy albo ręce. Wszyscy pytali czy to nowa reklama Playa. I jeszcze hasło "Klatka po klatce". Kto to wymyślił? Aż się prosi o złośliwość w postaci "Klatka i po Klatce". 

 

Kolejna wpadka wizerunkowa to imprezowanie przy alkoholu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by kandydaci na radnych czy prezydenta uczestniczyli w imprezach, ale kiedy podkreśla się na każdym kroku swoją działalność w Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, to raczej nie jest to najlepsza reklama nie tylko kandydatki ale też całej MKRPA. 

 

W kampanii wyborczej zabrakło jednak debat. Te publiczne, mógł zastąpić internet. Tu także jednak komitet "antypis" się nie popisał. Sztab Barbary Klatki kasował wszelkie, nawet najbardziej banalne pytania, a próby merytorycznej dyskusji zawsze kończyły się hejterskimi atakami. Rozwitły "fejkowe" konta (nie tylko członków PO - tyle że te były wyjątkowo głupio prowadzone, bo ludzie, którzy się tym zajmowali zapominali się między nimi przelogowywać). Hejterstwo uprawiano także pod własnymi nazwiskami. To co wyprawiał w internecie na przykład Jacek Kowalewski, wymyślający i publikujący dziesiątki niezbyt mądrych memów przejdzie do historii tomaszowskich wyborów samorządowych. Osobiście byłem także ofiarą takich ataków. Z jedną z osób stanąłem nawet na sali sądowej. Osoba ta w czasie procesu przekonywała mnie, że podpuszczanie na mnie dziennikarzy to osobista inicjatywa kandydatki na prezydenta Tomaszowa (jeśli nie wierzycie mogę udostępnić nagrania z sali sądowej). Smutne to wszystko niestety. 

 

Obiecałem, że wrócę jeszcze do szefa sztabu komitetu wyborczego Adriana Witczaka. Nie mieliście wrażenia, że przez całą kampanię to on był bardziej widoczny niż sama Barbara Klatka. Chłopak kompletnie nijaki i merytorycznie słaby, okazał się niezłym cwaniakiem i wykiwał wszystkich starych platformerskich wyjadaczy. Kiwnął Klatkę, Gajewskiego ale i wszystkich innych. Ciekaw jestem jak wygląda rozliczenie kampanii tego gościa w porównaniu z rzliczeniami innych kandydatów. Bo może się okazać, że jego kampania kosztowała więcej niż kogokolwiek innego. Naprawdę jestem pod (negatywnym) wrazeniem.

 

Na zakończenie przypomnę jeszcze jeden mój felieton. Pamiętacie ataki na urzędującego Prezydenta i krytykę jego działań. O antypiowskiej retoryce już wspominałem. Pisałem wiele razy o tym, że jest to jedna wielka ściema, bo ludziom, którzy to robili nic nie stani na przeszkodzie, by mimo wygranych wyborów spróbować się na jakimś "srołku" usadowić. Nie uczestniczę w żadnych rozmowach ale idę o zakład, że takie już trwają. 

 

Prawym okiem: jak połączyć ogień i wodę

 

PS

Po wyborach samorządowych kontrakandydatom Marcina Witko zabrakło też klasy. W innych miastach konkurenci gratulowali zwycięzcom. U nas tego zabrakło. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Hit 17.11.2018 11:37
Czy piszącego ten tekst, można nazwać bezstronnym ,chyba nie.I wszystko jest jasne.

Kirył 17.11.2018 11:41
To dosyć delikatna ocena i mocno wyważona.

Janek 17.11.2018 10:11
Stluczka byla kilka dni po debacie...po co kłamiesz

Mariusz Strzępek 17.11.2018 11:11
W noc poprzedzającą debatę https://www.nasztomaszow.pl/wiadomosci/27887,szybka-i-niezbezpieczna

Opinie

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników
Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Seans w ramach Kina KoneseraZapraszamy na pokaz filmu Czytając Lolitę w Teheranie w czerwcowym repertuarze cyklu Kino Konesera. To poruszająca opowieść inspirowana bestsellerową autobiografią Azar Nafisi, ukazująca kobiecą solidarność, odwagę i siłę.Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca 2026 roku w kinie Helios. To propozycja dla widzów ceniących ambitne kino, ważne tematy społeczne i wyjątkowe filmowe emocje.Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu. Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2026
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność 21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia Bezpłatne zajęcia o laktacji w Tomaszowie. TCZ zaprasza do Szkoły Rodzenia
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama