Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 19:46
Reklama
Reklama

Prawym okiem: w objęciach Zenona M.

Zenon M. to mężczyzna dla wielu kobiet pociągający. Okazuje się jednak, że gustują w nim także mężczyźni. Kontrowersyjną postacią okazuje się być w tej historii Agnieszka Ch., która mimo swej nieokiełznanej natury nie jest w stanie wyzwolić odpowiedniej ilości endorfin

Inspiracją dla tego felietonu był dzisiejszy artykuł na portalu "NaTemat". Jego autor dziwi się, że jedni lepiej a inni gorzej odczytują ludzkie potrzeby i emocje. Tych z lepszych wyczuciem nazywa "populistami". Jego zaskoczenie budzi fakt, że "ludzie są zadowleni, bo dostają to, czego chcą i co lubią".

Co można powiedzieć? No geniusz... prawdziwy intelektulalny orzeł, który na swych skrzydłach wznosi się przecież tak wysoko, że ziemi na co dzień nie dostrzega. Jak od czasu do czasu na niej przysiądzie (z niejakim niesmakiem) dziwi się, że różni się od tej, jaką sobie tam w chmurach wyobrażał. Wszak orzeł obcuje przeważnie z innymi orłami i co go tam inne wróble i skowronki obchodzą. Toż to nie ta jakość i nie ta klasa.

O co chodzi? O komentarze dotyczące imprez sylwestrowych organizowanych przez TVN i TVP. Z sondaży wynika bowiem, że Polacy woleli bawić się przy muzyce tanecznej Disco Polo niż przy ambitniejszej muzyce na imprezie zorganizowanej przez komercyjną stację. Oczywiście dziennikarz dokonuje oceny jakościowej poprzez zestawienie koncertu Agnieszki Chylińskiej z Zenkiem Martyniukiem.

Upadł człowiek na głowę. Tego jestem pewien, bo konluzją tego tekstu jest to, że "jakość nie jest dzisiaj na pierwszym miejscu" oraz, że "żyjemy w Polsce PiS-u, 500+ i Zenka Martyniuka". Słuchasz Zenona? Na pewno głosujesz na PIS. Zabawne, bo osobiście znam wyborców tej partii, któym bliżej jest do estetyki Chylińskiej. Bo to kwestia gustu jest a nie jakości, a o gustach ponoć się nie dyskutuje

Dlatego też nie gusta muzyczne będą tematem tego felietonu ale stan umysłu charakteryzujący się niezrozumieniem procesów społecznych, ich dynamiki i nieumiejętność wczuwania się w sytuacje innych ludzi, granicząca często z brakiem empatii. Czy ktoś zastanowił się dlaczego jest tak, że mimo niespotykanej dotąd agresji i pojawiającej się zewsząd krytyki obecnie rządzących ich popracie wciąż znajduje się na poziomie 35%?

Powodem jest nie tylko to, że PR-owcy PiS doskonale wyczuwają nastroje społeczne. Chociaż i to nie jest bez znaczenia. Problemem jest fakt, że ten tak zwany blok antypisowski jest skupiony wyłącznie na sobie i... na walce z politycznym wrogiem. Ten wróg jest nie tylko po drugiej stronie barykady ale także we własnych szeregach. Dodatkowo partie stały się grupami interesów i ich funkcje służebne w stosunku do społeczeństwa znajdują się w stadium zaniku.

Nie wierzycie? Przypatrzcie się ostatnim wyborom samorządowym. Na listach tzw. zjednoczonej opozycji (ale innych również) brakowało autentycznych działaczy społecznych. Znanych i szanowanych nazwisk jak na lekarstwo. Wyjątki takie jak Sławomi Żegota, czy Marek Parada jedynie potwierdzają tę przykrą regułę. Pozostałe osoby, to ludzie często bardzo przypadkowi.

Kandydaci z jedynek zgarniali dużą pulę głosów, mimo, że nie byli w stanie wylegitymować się żadnymi sukcesami w działalności publicznej. Osoby kompletnie no name. Jak to się ma to tej dwuistości jakościowej (elektoratu) prezentowanej przez autora wspomnianego na wstępie artykułu? Tu są ci mądrzy i lepsi a tam ci gorsi, głupi i prymitywni? Hola... Hola... Nikogo nie obrażając ale czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć na pytanie czemu głosował na Barbarę Klatkę, Adriana Witczaka, Piotra Kucharskiego, czy Pawła Łuczaka?

Sorry Winnetou ta Polska Zenka Martyniuka nie jest Polską o niskiej jakości, czyli gorszą, raczej Polską, której nikt nie zaproponował żadnej sensownej alternatywy. Miałem okazję rozmawiać ostatnio z kilkoma partyjnymi działaczami PO. Smutne to były rozmowy, bo ludzie Ci zajmują się dziwacznymi wojenkami (ma sie rozumieć poza ochroną własnych srołków). Jedyne co jest ich w stanie poruszyć do osobiste prawdziwe lub domniemane krzywdy lub urazy.

Kiedy jest mowa o problemach innych ludzi, człowiek czuje się, jakby mówił do ściany. Nie rozumieją i nie chcą rozumieć, bo to wymaga wysiłku i zaangażowania. Nawet nie słuchają. Za własne problemy obwiniają najczęściej innych. Nigdy w sobie nie widzą przyczyny. "Lud nas nie lubi, znaczy się głupi jest ten lud, przecież dobrze skrojone mamy garniturki". Tymczasem "ciemny lud" chyba pojął prostą prawdę, że w rzeczywistości jedni od drugich niewiele się różnią. Więc jest mu wszystko jedno, jaką legitymację partyjną nosi Misiewicz. W sumie główna różnica jest taka, że teraz ten lud czuje się jakoś upodmiotowiony.

Ja mimo wszystko wciąż czekam na jakieś konstruktywne działania. Jednak trudno za takie uznać pisanie na siebie nawzajem donosów (słowo Wam daję, to nie jest żart - mogę się założyć, że prezentowane na łamach NT pismo w sprawie wygaszenia mandatu Barbary Klatki też wyszło z komputerów działaczy PO) ale też na wszystkich innych, których postrzegają w kategorii "klasowych wrogów" (kojarzy Wam się? Ludziom w wieku 50+ na pewno). Do tego oczywiście brak w tym wszystkim jakiejś cywilnej odwagi, bo są one nie tylko anonimowe, ale podpisywane cudzymi nazwiskami. Czy to nie jest żenujące?

Jeśli tak ma wyglądać ta lepsza jakościowa Polska, to ja, jako stary rock'n'rollowiec, wolę już tę Polskę pana Zenona M. Może i nieco przaśną, ale za to prostolinijnie bezpośrednią. W tym roku czekają nas kolejne wybory. Znowu ktoś każe nam wybierać między grypą a zapaleniem płuc (chociaż właściwsze byłoby zestawienie bardziej wstydliwych chorób). A my znowu będziemy wybierać między Chylińską a Martyniukiem. 

 

....Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym....

 

PS

I żeby nie było... rozpływający się w zachwytach nad samym sobą Jacek Kurski również budzi spore zażenowanie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

. 04.01.2019 19:42
Symptomatyczne, że wśród krajów unijnych chyba tylko w Polsce podział na kulturę wysoka i popularną jest tak wyrazisty. Z parad techno przez wiele lat Berlin robił sobie miejska ikonę. Tamtejsi grajkowie w portkach z lateksu, wyginajacy się na naczepach ciężarówek to było coś bardziej wyrafinowanego od naszego disco polo? To jest cały czas kwestia kompleksów w Polsce. Niezrozumiałego wstydu, który - moim zdaniem - wmawia nam się z zewnątrz. W sensie kulturowym z zewnątrz. Udział diaspory żydowskiej w polskiej inteligencji jest dużo wyższy niż ten w aparacie represji do 1956 roku. Zresztą, do tego pierwszego oni chętnie się do dziś przyznają. Chociaz o tym, że wpływają na dyskurs, często go kreując, nie dopowiadaja. W sytuacji gdy każda inicjatywa kulturalna w Polsce przynajmniej raz na cztery lata liczyła się z zakończeniem działalności w związku z cofnięcie czy ograniczeń finansowania przez państwo, takie Zeszyty Literackie corki żydowskiego pułkownika, dziewczyny Adama Michnika - Barbary Toruńczyk, istniały sobie nieprzerwanie. Co to nie ma znaczenia co się w Polsce czyta, co lansuje się jako wartościowe? A to tylko przykład. Dzisiaj jaka najbardziej znana, uznawana za najbardziej prestiżowa "mamy" nagrodę literacka? Albo kto przyznaje paszporty do świata oswieconego :)) Czy licealiste z klasy humanistycznej nawet z dobrego liceum wymieni któraś z tzw. prawicowych nagród za książkę? A jest kilka. Na medialnym marginesie. Wracając do Zenka Maryniuka. A że żydowska kultura ludowa w Polsce nie przetrwała, z powodu Holokaustu, ale i procesów sekularyzacyjnych wśród tego narodu na ziemiach polskich (nie tylko o komunizm zydowski chodzi, ale ogólnie o modernizację wynikającą całkowitego zniknięcia życia żydowskiego na wsiach) Swojej kultury ludowej tutaj nie mają, polska jest dla nich wyjątkowo obca ponieważ mocno związana z katolicyzmem. Modernizuja nas, ale w takiej formie prostackiego zrywania z tożsamością większości - moim zdaniem - długo to nie potrwa. Za duży kraj. W takich Czechach może tak, tam i reformacja przechodziła szybciej, potem wszystkie procesy społeczne związane ze zwierzchnoscią ZSRR (rolnictwo, dogłębnie zeswietczenie) W Polsce modernizacja kojarzona z wyparciem - dość spójnego jednak - katolickiego kanonu kodyfikujacego duchowość, zastępowane go rozproszonych modelami często z odległych kultur, kończyć się będzie kilkuletnimi modami. A to na zaglądanie w dusze świnek, kotów i Puszczy Bialowieskiej, a to powracającymi średnio co dekadę sezonowymi zainteresowaniami kulturą dalekiego wschodu. Szkoda jak zwykle najsłabszych - młodych, że słabszym oparciem w domu, inni z tego wychodzą, tak jak wychodzi się z punk rocka czy słuchania Radiohead. Słabsi będą powykrecani, wytatulowani, blizny po kolczykach da się jakos pomaskowac w dorosłym życiu. Część się zacpa, część rozpiskę na tyle że będzie miało to wpływ na ich dalsze życie. Dla ja uważam, ze silna pozycja kościoła finansowa kościoła jest dobra. Będziemy jeszcze przechodzic jeszcze silniejszy kryzys religijności, kto wie czy księży nie będzie trzeba teraz importować zamiast wysyłać do Afryki, więc musza mieć odlozone zaskorniaki. Przede wszystkim nieruchomości. W średniowieczu mieli 2/3 Krakowa - też często w różny sposób zdobywanego majątku - bo to przecież tam byli budowane przez patrycjat niemiecki, Kościół to zgarnął, ale wyszło to tylko na dobre polskiej państwowości. Zobaczymy, ale u mnie coraz częściej zwycięża optymizm.

asto 04.01.2019 08:44
Na co dzień dla mnie nawet Chylińska komercha (też mi wysoka kultura -wiejskie disco), ale na Sylwestrze w Zakopanym pewnie powygłupiałbym się przy Zenku, on przynajmniej nikogo nie udaje. A akurat za rządów PiS kultura alternatywna ma się lepiej niż wcześniej. Miarą nie jest to że na Sylwestrze gra Zenek tylko co na co dzień grają stacje radiowe i TV i jakoś w mediach antypisowskich nie słyszę żadnej ambitnej muzyki czy transmisji koncertu, najwyższa prezentowana kultura to właśnie poziom Chylińskiej i to nie z czasów ONA.

ObserwatorTM 04.01.2019 20:10
Kultura/muzyka alternatywa za rządów PiS ma się lepiej dlatego że coraz więcej osób tej alternatywy szuka, w ramach tzw. "muzycznego buntu". Ile można słuchać radiowej "papki" gdzie faktycznie jakość nie jest na pierwszym miejscu, a i słuchacz staje się coraz mniej wymagający? Nasuwa się pytanie, czy w takim mieście jak Tomaszów sztuka/muzyka alternatywa ma szansę się przebić/zaistnieć? Radio Fama temu nie sprzyja będąc w ogólnym nurcie muzycznym + disco polo... Artystów którzy występują podczas lokalnych wydarzeń kulturalnych, otwartych jak i biletowanych, raczej też ciężko przypisać do sceny alternatywnej (wyjątek OSTR podczas dni Tomaszowa 2015). Panie Mariuszu, czy Pan jako współorganizator pierwszych dni Tomaszowa widzi szansę na przełamanie tego stereotypu i chociaż jedną imprezę miejską w innym formacie niż te z ostatnich lat? Czy taka impreza jest potrzebna czy może powinniśmy się zadowolić coroczną galą disco polo i koncertem Sławomira?

ComTM 03.01.2019 08:27
W większości trafne i smutne zarazem są spostrzeżenia autora artykułu. Rzeczywiście, partie stały się wyłącznie grupami interesów (własnych i swoich klakierów), a o tzw. suwerena (społeczeństwo) dbają i zabiegają o tyle, o ile jest to potrzebne do realizacji własnych celów (pozostania jak najdłużej u władzy). Ambitne plany i rozwiązania są mniej potrzebne, bo mogą okazać się kłopotliwe i skutkować zmniejszeniem poparcia. Ale jeszcze gorszy jest brak woli budowania porozumienia między różnymi obozami, tj. ludźmi o różnych poglądach. I dotyczy to nie tylko obecnie rządzących, ale i opozycji. Zauważyliście jak chętnie i celnie uderzamy w siebie nawzajem? Jak skłonni jesteśmy do uczciwej rozmowy i wypracowania porozumienia? Ale chyba tak już mamy od pokoleń... Jestem po lekturze książki opisującej naszą historię w latach 1918 - 1928, i mam jakby "deja vu"... Czy powinniśmy zatem liczyć na propozycje społeczno - polityczne od zawodowych polityków? W ogromnej większości nie, bo poza chęcią władzy reszta jest im jakby obojętna. Dlatego nie rozumiem określenia użytego w artykule "ludzie bardzo przypadkowi". OK', są potrzebni tzw. doświadczeni - aby sprawnie przebiegały procedury, ale może właśnie ci mniej "znani i szanowani" mogliby zaskoczyć świeżością, własnym zdaniem, moralnością. Wiem, że to tak samo mało prawdopodobne, jak otwartość do dialogu tych bardziej znanych, bo w obu przypadkach przynależność do danego obozu powoduje ubezwłasnowolnienie.

Ktosik 07.01.2019 20:11
Suweren to nie społeczeństwo.Suweren to podmiot sprawujący niezależną władzę zwierzchnią. https://pl.wikipedia.org/wiki/Suweren

Opinie

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników
Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Seans w ramach Kina KoneseraZapraszamy na pokaz filmu Czytając Lolitę w Teheranie w czerwcowym repertuarze cyklu Kino Konesera. To poruszająca opowieść inspirowana bestsellerową autobiografią Azar Nafisi, ukazująca kobiecą solidarność, odwagę i siłę.Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca 2026 roku w kinie Helios. To propozycja dla widzów ceniących ambitne kino, ważne tematy społeczne i wyjątkowe filmowe emocje.Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu. Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2026
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność 21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia Bezpłatne zajęcia o laktacji w Tomaszowie. TCZ zaprasza do Szkoły Rodzenia
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama