Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 22:50
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: wyrok został wydany

Rzadko komentuje treści, jakie ukazują się w innych lokalnych mediach. Chociaż czasem ręce opadają, to staram się powstrzymywać, bo co by się nie działo, to jakaś zawodowa solidarność powinna obowiązywać. Tyle, że zdarzają się przypadki czegoś, co ja zwykłem określać słowem zaczynającym się ch... Tego rodzaju dziennikarstwo nie tylko nie wypełnia misji, jest dalekie od rzetelności i stoi w sprzeczności ze sztuką, ale także szkodliwe ze społecznego punktu widzenia.

W ostatnim numerze Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego ukazał się artykuł opowiadający o sytuacji w jednym z rodzinnych domów dziecka, działających pod nadzorem Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. To on właśnie wywołał u mnie niesmak i sprzeciw. Nie pojmuję jak można pisać o kimś artykuł i nie zamieścić wypowiedzi osoby bezpośrednio zainteresowanej. Rozumiem, że można w ten sposób stworzyć subiektywny felieton, ale "reportażówkę"? W głowie się po prostu nie mieści. W ostatnim czasie sporo się mówi o jakości informacji TVP, w tym przypadku wcale nie jest lepiej.

Po raz pierwszy o Rodzinnym Domu Dziecka w Luboszewach większość osób zapewne usłyszała przy okazji skargi, jaką złożyła ok. 2014 roku rodzina, która adoptowała niepełnosprawne dzieci przebywające w tej placówce. Szybko okazało się, że dzieci sprawiają kłopoty, opieka nad nimi jest bardziej wymagająca niż mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Adopcja została unieważniona przez Sąd. Do tego niedoszli rodzice zaczęli pisać skargi. Do Rzecznika Praw Dziecka, Prokuratury i Rady Powiatu. Tematem zajęły się też ogólnopolskie media.

Sprawa wypłynęła tuż przed wyborami, więc szybko znaleziono sojuszników wśród radnych. Skarga dotyczyła rzekomego krzywdzenia dzieci przez opiekunów placówki. Temat więc nośny. Niektóre z maluchów miały być zastraszane, wyprowadzane do lasu i przywiązywane do drzewa. Wówczas również pisano o faszerowaniu podopiecznych psychotropami. Co ciekawe... wówczas te skargi dotyczyły osób, które na dyrektorkę skarżą się obecnie. Smutne jest to, że są to jej własne dzieci.

Kończąc wątek historyczny dodam tylko tyle, że wraz z początkiem nowej kadencji samorządowej, jako szef komisji zdrowia, rodziny i spraw społecznych zorganizowałem wizytacje we wszystkich podległych nam placówkach. O ile w zlikwidowanym już RDD w Tobiaszach zgłaszaliśmy nasze wątpliwości, to w przypadku Luboszew wszystko wskazywało na to, że nagonka, jaką rozpętano,  była krzywdząca dla dyrektorki. Zobaczyliśmy czysty i uporządkowany dom i radosne, uśmiechnięte dzieci na podwórku.

Temat powrócił pod koniec ubiegłego roku. Tym razem skargę napisała córka dyrektorki. Skarga dotyczyła nie tylko prowadzącej Dom Dziecka ale także dyrektora PCPR, który rzekomo nie reagował na wcześniejsze skargi. Pismo trafiło do Komisji Skarg i Wniosków, która nadal nad nim pracuje. Dlaczego dziennikarka TIT wypytywała o to Starostę Węgrzynowskiego, Bóg raczy wiedzieć, bo nie tylko nie reprezentuje on w żaden sposób Rady (a to ona była adresatem skargi) ani też nie zasiada we wspomnianej wyżej Komisji.

Jak dotąd zajmowaliśmy się sprawą na trzech posiedzeniach. W odróżnieniu od dziennikarzy TIT (dla których najwyraźniej oskarżony nie ma prawa do obrony) wysłuchaliśmy dyrektorkę RDD, dyrektora PCPR i autorów skargi. Mało tego, mieliśmy możliwość zapoznać się z pełną dokumentacją działań (gdyby dziennikarka zapytała o to mnie lub Martynę Wojciechowską na pewno by się dowiedziała szczegółów) podejmowanych przez PCPR.

Gdyby pisząca artykuł zadała sobie odrobinę trudu pozyskałaby być może informację o tym, że mamy do czynienia z konfliktem rodzinnym (między dyrektorką a piszącymi na nią skargi jej dziećmi) z sądowymi sprawami majątkowymi w tle, w które wmieszani są podopieczni domu dziecka, którymi w dodatku dosyć łatwo manipulować. Gdyby zapytała Marka Kubiaka, w którego pionie jest PCPR dowiedziałaby się, że przeprowadzono lustrację, która nie potwierdziła wielu zawartych w skardze informacji. 

Ale po co to robić, skoro lepiej napisać, że "dzieci mają być zmuszane do prac domowych nieodpowiednich do ich wieku, narażone na wysłuchiwanie rodzinnych kłótni między panią dyrektor a jej dorosłym synem z pierwszego małżeństwa oraz oglądania obecnego partnera dyrektorki placówki w sytuacjach dwuznacznych". I sensacja gotowa, a to co mają do powiedzenia na swoją obronę główni zainteresowani... to w sumie dziennikarki nie obchodzi, bo ona już wyrok wydała.

W całej tej sprawie najbardziej pokrzywdzone są oczywiście dzieci. Wrócę do niej i opiszę szczegółowo, kiedy postępowanie zakończy Rada Powiatu Tomaszowskiego. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojciech K 12.02.2019 09:13
Uczciwy "redaktor" się znalazł który nie dopuszczał do publikacji nieprzychylnych komentarzy na temat obozu rządzącego i swój przed kampanią wyborczą

Anonim 08.02.2019 21:32
Wiadome jest że nikt z dyrektorstwa nie przyzna się jak to było naprawdę a w tej sprawie najważniejsze jest to co dzieci mają do powiedzenia. Jeżeli do za tydzień sytuacja się nie zmieni ponownie napiszę do Uwagi, znają już tę historię i bardzo chętnie się tym zajmą. Dziękuję i nie pozdrawiam

Paulina 08.02.2019 22:50
Myślę, że to tak szybko sie nie rozwiąże. Sprawa ciągnie się od wakacji (przynajmniej z naszej strony) także nie licz na to, że w ciągu tygodnia ktoś ,coś z tym zrobi.

K. 08.02.2019 15:26
,,Od wakacji były próby podejmowania rozmów na temat tego co się zaczęło dziać i na temat tego jak są dzieci traktowane przez partnera Pani Dyrektor. NIESTETY BEZ SKUTKU. Odnośnie spraw rodzinnych... Pani Dyrektor złożyła pismo o podział majątku długo po sytuacjach związanych z dziećmi. To był jej odwet na to że wychowankowie placówki były bronione przez jej własne DZIECI. Pozdrawiam.,, Komentarz skopiowany spod jednego z postów.

M 08.02.2019 13:14
Jeszcze jedna rzecz bo widze ze nie ma szans na publikacje komentarzy, zastanowcie sie czemu Jola nie ma kontaktu z nikim z bylych wychwankow. Bylo nas w tym domu naprawde duzo. Nikt nie odczuwa potrzeby podtrzymywania znajomosci. Kazdy sobie swietnie radzi w zyciu nawet ci ktorzy wielokrotnie byli w jej oczach najgorsi

Paulina 08.02.2019 16:17
Popieram! Jedna z wychowanek też byla ubezwłasnowolniona, rzekomo sprawiała problemy i uciekala tak jak jedna z obecnych wychowanek RDD. A teraz ma dwoje dzieci, partnera, dba o dom, o dzieci i ma sie dobrze. Jakis powód ucieciek musiał być.

rwd 08.02.2019 12:47
Wizytacje były zapowiedziane, czy nie ?

Paulina 08.02.2019 16:09
Z relacji dzieci, zapowiadane.

rwd 08.02.2019 18:41
To dla mnie wszystko jasne.

Mariusz Strzępek 08.02.2019 18:49
Nic nie jest jasne, w spsoób jakii ci się wydaje. Niestety protokoły z kontroli i z rozmów z dziećmi nie stanowią informacji publicznej i zawierają dane wrażliwe, więc nie mogę ich ujawniać. Efektem jest natomiast zamknięcie RDD.

M. 08.02.2019 12:32
Może warto się było wstrzymać z publicznym osądzaniem dzieci. Jest to już trzeci raz kiedy jest głosno i Rdd w Luboszewach, a jako była wychowanka śmiem twierdzić że nie bez powodu. Więc proszę się zastanowić co pan wypisuje. PCPR od dawna nie działa jak powinien.......

Paulina 08.02.2019 12:06
No tak :) najlepiej wszystko pod dywan zamiatac. Nie chce mi się juz nawet komentować tego. Po prostu zbiore nagrania oraz wiadomosci od dzieci i wszystko upublicznie i moze wtedy tok myślenia sie zmieni. Pozdrawiam !

MS 08.02.2019 14:12
Chyba nie do końca rozumiesz o czym jest ten artykuł

Paulina 08.02.2019 16:12
Głównie o tym ze redaktor Titu napisał/a artykuł na temat RDD na podstawie skarg jednej ze stron ale poruszone tam sa tez inne wątki.

Mariusz Strzępek 08.02.2019 16:42
To jest artykuł o tym, że Wasza mama ma prawo do wypowiedzi i obrony, a dziennikarka TIT jej tego prawa odmówiła jak widać. To jest złamanie wszelkich zasad i standardów zawodowych. Sama wypowiedź pana Andrzeja Więckowskiego nie wyczerpuje znamion dopełnienia należytej staranności zawodowej. O samej sprawie powstanie oddzielny tekst, kiedy zakończona zostania procedura kontrolna prowadzona przez Komisje

Andrzej Kucharczyk 09.02.2019 10:32
Szanowny Panie Strzępek - dość arbitralnie wydaje Pan oceny, bez znajomości faktów, ani wszystkich uwarunkowań powstania tego tekstu. Odnoszę wrażenie, że nie chodzi Panu ani o rozwiązanie problemu, ani o dobro dzieci a jedynie o promowanie własnej osoby i zrobienie ,,zadymy". A porównaniem z TVP przekroczył Pan granice, w których możliwa jest jakakolwiek polemika.

Mariusz Strzępek 09.02.2019 11:45
Szanowy Panie Andrzeju Kucharczyku, nawet w TVP dziennikarze dają możliwość wypowiedzenia się stronie danego sporu. W tekście nie znalazłem komentarza pani dyrektor. Przekroczyliście granice przyzwoitosci wielokrotnie. Po pierwsze nie dając możliwości odniesienia się do tematu osobie bezpośrednio zainteresowanej, co jest standardem w cywilizowanych mediach. Po drugie wskazujęc miejscowość, w której RDD jest położony. Otóż w Luboszewach są dwie tego typu placówki, co łatwo stwierdzić dokładając należytej staranności dziennikarskiej. Tego rodzaju wskazanie jest krzywdzące dla osób, które ze sprawą nie mają nic wspólnego a są w nią w sposób kompletnie bezmyślny wmieszane. Zawsze to pozostawia jakieś piętno. Po trzecie sprawą zajmujemy się od kilku miesięcy, więc gdyby celem tego tekstu była jakakolwiek forma autoreklamy pojawiłby się już dawno temu w innej formule. Tymczasem to ja w czasie obrad komsji optowałem za unikaniem stygmatyzacji kogokolwiek. Skargę otrzymałem zanim trafiła ona do Rady Powiatu, ale w odróżnieniu od innych tematów nie pisałem na ten temat interpelacji ze względu na ich publiczny charakter Po czwarte wy nie rozwiązujecie żadnego problemu a dokonujecie publicznego linczu na osobie, bez dania jej możliwości obrony. Ale krzywdzicie też te dzieci, co jest delikatnie mówiąc niesmaczne. Po piąte mamy do czynienia z delikatną ludzką materią, z żywymi ludźmi, dziećmi. Czy autorka tekstu czytała protokołu z wywiadów, jakie zostały z nimi przeprowadzone? Nie? A to szkoda... Po szóste, to taki jakiś Wasz obyczaj, że piszecie o róznych ludziach w sposób protekcjonalny i jednostronny. Mnie i radnemu Olkiewiczowi na przykład robiliście przed wyborami złośliwą reklamę na jedynce. Marka musieliście przepraszac za podawanie fałszywych informacji na jego temat. Kiedyś Wasza redakcyjna koleżanka poszczuła na mnie znajomych z Krytyki Politycznej. Też napisali na mój temat artykuł nie zadając sobie trudu kontaktu ze mną. Dla odróżnienia, kiedy atakowała mnie Gazeta Polska to dziennikarzowi udało się do mnie dotrzeć i porozmawiać. Po siódme, artykuł zawiera szereg insynuacji, informacji niesprawdzonych i niepotwierdzonych przez żadnego z naocznych świadków. Gdybyście zapytali o sprawę członków komisji skarg i wniosków dowiedzilibyście się, że i osoby skarżące nie były świadkami żadnego z opisywanych zdarzeń. Po ósme z danych zebranych od dzieci przez psychologów PCPR wynika, że problemem jest brak akceptacji konkretnej osoby ze strony podopiecznych a nie czyny o charakterze lubieżnym czy mające charakter kryminogennym, co sugeruje tekst. Może zamiast pisać niezbyt mądre komentarze lepiej pouczyć dziennikarzy o tym, że zasadą jest dać możliwość zabrania głosu osobie, o której pisze się artykuł. Czy to oznacza, że w tym konkretnym RDD problemy nie występują? Występują i dlatego będzie on zamykany. Zamiar taki był zanim pani Jolanta złożyła sama rezygnację. Na zakończenie dodam tylko, że chyba jesteście lepszymi fachowcami od robienia zadym. Jedną z nich zajmuje się obecnie rada miejska, a wy piszecie artykuły na ten temat, mimo że poniekąd jesteście stroną tego postępowania. Czy godzi się tak postępować?

. 10.02.2019 04:59
Sposób odpowiedzi Kucharczyka typowy dla tomaszowskiego PRLowskiego "mędrca" :) Mnie kiedyś na FB edukowal z definicji przymiotnika "pretensjonalny" :) Gdy się to wszystko zdemaskuje wychodzi mialkosc jak w przypadku wpisów Agniesi Łuczak. To jest takie przekonanie, że wystarczy skończyć II LO i już potem w zyciu nic nie trzeba robić, bo nimb mądrości z głowy nie spadnie. We własnym mniemaniu tylko. Swiat was zaskoczył. Powstały media społecznościowe, zresztą większość dużych gazet w Polsce już wcześniej umożliwiło komentowanie. Forum GW istniało już w 2002 roku. Polityki niedługo potem. Totez przychodzi się konfrontowac z ludzi, którzy często obnazaja wasz pustkę.

Marek 10.02.2019 14:57
To ciekawe, że kiedyś mojej znajomej też nikt o wypowiedź nie poprosił, gdy był o niej artykuł na Nasztomaszow

Meg 09.02.2019 12:22
Wam do standardow TVP jest baaaaardzo daleko. Nie wyglupiaj sie pan, wszyscy wszystko wiedzą. Was juz sie nie czyta, tylko jeszcze oglosenia hakos fukcjonuja

DA 11.02.2019 17:31
Tu są komentarze przynajmniej, zawsze można się odnieść. Pod własnym nazwiskiem, czy chociaż nickiem przedstawiając inna wersję. Ale PRLowski beton wie swoje, nie patrzebuje konfrontowac się z nikim. Co chce to napisze, i na kolana chamy prawda objawiona! Jak to są ograniczeni ludzie widać gdy ktos z tej redakcji idzie do polityki i od czasu do czasu musi gdzieś podpowiadac publicznie na pytania, których sam nie ułożył. "Yyyyyy" , dyszenie, nerwy. PS wynosić się z budynku SM Przodownik! Tyle jest wolnych lokali na mieście. Dlaczego zabraliscie nam salke gimnastyczna? Na prywatny biznes :( Tyle się gada o integracji szczególnie seniorów a przyzwoita sale gimnastyczna gdzie spółdzielnia organizowała ludziom mase imprez, przejmują postkomunistyczne biznesmeni na agencje pracy tymczasowej... Co za absurd!

. 10.02.2019 05:01
Wypadałoby użyć również imienia, w przeciwnym razie wygląda to zwyczajnie chamsko.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent Pięć interwencji jednego dnia na Zalewie Sulejowskim. Ratownicy apelują o ostrożność Lechia wraca przed własną publiczność. Znamy terminy trzech kolejnych spotkań
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama