Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 8 maja 2026 11:03
Reklama

Tryby tej samej maszyny

Mój ubiegłotygodniowy felieton, poświęcony służbie zdrowia wywołał prawdziwą burzę. Posypały się prawdziwe gromy na moją biedną, starą (choć nie całkiem siwą) głowę. Obrazili się na mnie wszyscy. Pielęgniarki, lekarze i lokalni "masters of puppets". Dowiedziałem się, że nie znam się na medycynie (jakbym kiedykolwiek twierdził, że się na niej znam) oraz, że wszystkiemu winien "system" i to on właśnie powinien podlegać krytyce a nie działalność pielęgniarek, czy lekarzy w konkretnym szpitalu. Czy aby na pewno? Słowo "system" stało się od jakiegoś czasu modne. Za każdym razem, kiedy mamy z czymś problem, mówimy o wadach tego bezosobowego tworu. Paweł Kukiz nawet na "antysystemowości" zbudował swoją pozycję polityczną 4 lata temu. Określenie to jest nie tylko "trendy" ale też niezwykle wygodne, bo przecież skoro to "system" to przecież nie "ja". Warto przy okazji zwrócić uwagę, że za każdym razem kiedy używany jest ten słowny klucz, w tle pojawiają się pieniądze. Nigdy rozwiązania. Ma się wrażenie, że mamona stanowi remedium na każdy problem. Tymczasem tak nie jest. Dlaczego? Z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że system... to my.

A ja pytam: czy na pewno? Bo skoro od najmłodszych lat uczona jest cwaniactwa, to przez resztę życia również będzie się nim kierować. Zapewne podobnie postępowali też jej rodzice, miała więc czas na "właściwe" wzorce się napatrzeć. Jak już pójdzie do pracy, będzie lawirować, unikać, chodzić na zwolnienia chorobowe i narzekać na... system, który jest zły i jej... nie docenia. Przecież innym w życiu jest lepiej. Opisywany proceder dotyczy zresztą nie tylko młodzieży. Dziesiątki dorosłych osób przychodziło do nas prosząc o podpisanie "kwitów" z PUP. Żadna z nich nie chciała pracować. Dlaczego? Bo nauczona została wyłudzania różnych zasiłków i zapomóg. Posiadanie stałego miejsca pracy z procederu by ją eliminowało. 

Przykłady oczywiście można mnożyć. Pamiętam, jak kiedyś, mój starszy syn razem z kolegami narozrabiali w szkole. Ktoś 12-latkom sprzedał w markecie petardy, które odpalone wrzucili do toalety. Sedes został wysadzony w powietrze, łazienka zniszczona. byłem jedynym rodzicem, który domagał się, by dzieciaki w jakikolwiek sposób ukarać. Proponowałem, by zostawali po lekcjach i sprzątali szkolne korytarze. Reszta rodziców była oburzona. Nauczyciele też, bo musieliby zostać pół godziny dłużej w pracy, by ich dopilnować. Padła więc propozycja, że może napiszą wypracowanie, albo coś narysują... a ja oczyma wyobraźni widziałem już te mamy siedzące wieczorem i wykonujące tę pracę za swoje pociechy. Nauczyliśmy dzieci odpowiedzialności za własne czyny? Przecież są niewinne. Winny jest system i... sprzedawca petard. 

Skoro mówimy o roszczeniowości i oświacie równocześnie, to warto zwrócić uwagę na wymuszanie ocen. Wszak nasze dzieci są najpiękniejsze i najmądrzejsze a tylko nauczyciele nie poznali się na ich walorach (i rzeczywiście tak się często zdarza o czym w dalszej części tekstu). Wymuszamy więc oceny kompletnie nieadekwatne do poziomu wiedzy. Do tego często pomaga nam sam nauczyciel, bo dziecko, dziecku nierówne i niektóre muszą być traktowane inaczej. 

Ponadto masę codziennych kombinacji, o których wydaje nam się, że nasze dzieci nie wiedzą lub nie zdają sobie sprawy. Nie płacimy czynszów... bo co nam kto zrobi... nie spłacamy kredytów i pożyczek... bo komornik i tak ich nie odzyska... 

Często powtarzam moim młodszym przyjaciołom, którzy nie mają jeszcze dorosłych dzieci: uważajcie przy nich na każde słowo, bo bez wątpienia zostanie ono wykorzystane przeciwko Wam. Ach ten system... 

Witaj nasza dobra szkoło!

"Jeszcze w uszach szumią morskie fale, śpiewa głośno rześki, górski wiatr. Na wakacjach było, było tak wspaniale, Ale teraz już do szkoły nadszedł czas"

Kiedy słyszymy słowo "system" to poza tematyką zdrowotną pojawia się także ta oświatowa. Jej jakość z roku na rok coraz szybciej szybuje w dół. Dlaczego? Oczywiście! Głupie dzieci, niemądrzy rodzice i jeszcze głupszy system. No ale przecież ten system to przede wszystkim nauczyciele. To od nich głównie zależy jego jakość i to oni... najczęściej na niego narzekają. Pamiętacie ostatnie protesty? Też ciągle słyszeliśmy o systemie, ale zawsze w kontekście wynagrodzeń. Są zbyt niskie.

Oczywiście, że są... podobnie jak większość pracujących w tym kraju. Ale kontestujący system nie zamierzają go naprawiać, bo się z nim doskonale zasymilowali. To nic, że samorządy dopłacają miliony złotych każdego roku. Zmiana systemu, to głównie więcej pieniędzy i przywilejów korporacyjnych.... Czy aby na pewno? Czy to warunek sine qua non i czy jest on wystarczający, by było lepiej.

Zaskakuje to, że nauczyciele negując system oświaty negeują de facto samych siebie, nie mając nawet tego świadomości. Propozycje wzrostu wynagrodzeń poprzez zmianę pensum o jedną godzinę dziennie (obecnie 3,6) są odrzucane. A więc system jest zły ale jedynie w miejscu uwierającym kontestatora. Zapominamy przy tym, że prowadzi on taką samą działalność usługową, jak każda inna. Ale i na nim ciąży piętno wychowania....

Dzieci nie nauczone pracy w domu. Nie uczone są następnie w szkole. Tworzona jest fikcja edukacyjna. Znowu winien system, że ciężar edukacyjny przejęli na siebie korepetytorzy? Wygodne tłumaczenie. Zawsze bezosobowe. 

Jaki jest efekt? Że wielu wymarzonych przez rodziców "prawników", "lekarzy" i innych wybitnych specjalistów na studiach nie daje sobie rady. Wielu rezygnuje. Nie dlatego, że ich walory intelektualne nie pozwalają studiować, ale ponieważ nie nauczeni zostali systematyczności i pracy na co dzień. 

Taka ciekawostka. Wiecie co usłyszało moje dziecko i jego koledzy na jednym z pierwszych wykładów na Wydziale Prawa UŁ? "Po co tu przyszliście? Prawników w tym kraju jest za dużo. Nie jesteście potrzebni!"  Cóż, taki wykładowca to jeszcze nie system, ale przecież jeden z trybów tej maszyny. 

Podobnie studia medyczne opisują bohaterowie reportaży Pawła Reszki "Mali bogowie". Znowu mamy system i jego ludzkie trybiki. Dzisiaj słyszałem w TV, jak jeden z przedstawicieli obecnie rządzącej partii chwalił się, że zwiększono limit przyjęć na studia medyczne i to niby uzdrowić miało sytuację z niedoborem kadry niemal we wszystkich zawodach medycznych (jeśli już to dopiero za 10 lat, ale to rozwiąże sama demografia). Póki co efektów nie widzimy, ale młodzi ludzie specjalnie do zawodów lekarskich się nie garną. Dlaczego? Bo to trudne studia. Bo trzeba na nich faktycznie ciężko pracować, a pracy dotąd nie miał ich kto nauczyć. 

Mówicie system... ja mówię ludzie....

Wracając do zdrowia

Po moich ostatnich publikacjach miałem okazję dosyć długo rozmawiać ze Starostą Mariuszem Węgrzynowskim. Artykuły sprowokowały go do odwiedzin w szpitalu. Spacer po oddziałach był konieczny. Nie da się ocenić potrzeb z perspektywy gabinetu prezesa lub z odległego Starostwa Powiatowego. Trzeba iść i wszystkiego dotknąć (przynajmniej oczyma).

Na szczęście zgadzamy się, że szpital potrzebuje dofinansowania. W tym roku jest to poziom blisko 3 mln złotych (razem z lądowiskiem), ale to tylko kropla w morzu rzeczywistych potrzeb. Wiele oddziałów wymaga pilnych remontów. Psychiatria, ortopedia, położnictwo, ginekologia, neurologia i interna. Umówiliśmy się, że pierwsze z nich ruszą już w przyszłym roku. Ma pomóc Prezydent. I bardzo dobrze, bo Powiat sam tego nie udźwignie. 

Tyle, że same pieniądze problemu nie rozwiążą. I dokładnie o tym były moje artykuły. Zmienimy warunki pracy i pobytu chorych, doposażymy w sprzęt oddziały ale tak naprawdę to, czego potrzebujemy równie pilnie to zmiana sposobu myślenia. A ta może być trudniejsza niż transfery finansowe  

You say you'll change the constitution 
Well you know 
We all want to change your head 
You tell me it's the institution 
Well you know 
You better free your mind instead 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pracownik szpitala 10.09.2019 09:09
zakończył pan na trudnych studiach ale to nie koniec to dopiero początek- lekarz nie ma możliwości specjalizacji- cały staż przewidziany dla jej zdobycia musi odbyć w oddziale klinicznym i tu dla wszystkich chętnych nie ma miejsca stąd limity na specjalizacje. Kiedyś pracując na etacie w takim TCZ miało się ustalony plan specjalizacji i na określoną ilość /2-3 miesiące w roku / trzeba było być w klinice. To wystarczyło a kierownik specjalizacji uznawał kiedy dopuścić do egzaminu. Młodzi ludzie chcą moim zdaniem studiować medycynę ale system zdobywania specjalizacji zniechęca.

Ajdejano 31.08.2019 17:37
Poniżej cytat z tekstu "Dr House": "Jasne, system tworzą ludzie, ale Pan w swoich artykułach odwołuje się do konkretnych nazwisk - dzieli ludzi na tych dobrych i tych złych. Usiłuje narzucić czytelnikom swój punkt widzenia, bo trafił Pan na oddział kiedy jedne osoby miały wreszcie czas zjeść śniadanie, a inne w tym czasie pracowały." I bardzo dobrze, że Admin odwołuje się do konkretnych nazwisk, do konkretnych ludzi. Trzeba wiedzieć, że nawet najlepszy system w jakiejkolwiek dziedzinie zawsze padnie, jeżeli ludzie są do d.u.p.y - szanowny "Dr House". Jeżeli Pan tworzy system, to już dawno w tej swojej twórczej roli powinien Pan zauważyć to, co wiedzą nawet małe dzieci: jeżeli ktoś jest nygusem, łapownikiem i po prostu draniem - to taki ktoś nie będzie pasował do żadnego systemu. Jeśli chodzi o tomaszowskie szpitale, to byłem wszędzie, oprócz onkologii (na szczęście). I napiszę tak: porównywanie TCZ (oprócz jednego oddziału) ze Skanmedem, to tak jak porównywanie g....... do twarogu. Poza wszystkim: a gdzie jest napisane, że jakikolwiek redaktor ma zakaz wyrażania swoich poglądów ?!

Dr House 28.08.2019 19:13
Zrobił Pan z tej strony miejsce gdzie każdy może wylać swoje żale, niekoniecznie poprawnie używając języka polskiego. Tylko taki cel chyba został osiągnięty, a śledzę te artykuły w żywym zainteresowaniem - plugawiąc system, który również ja tworzę, plugawi Pan mnie. Nie rozumiem jaki cel ma w tym artykule wylewanie żali również na oświatę. Skoro dzieci nie są uczone w domu, to chyba tylko wina rodziców, bo wychowanie zaczyna się w domu, a nie w szkole. A jeśli Pana dzieci są skłonne wykorzystać każde słowo własnego ojca przeciwko niemu - serdecznie współczuję, to na prawdę tragedia i porażka. Jasne, system tworzą ludzie, ale Pan w swoich artykułach odwołuje się do konkretnych nazwisk - dzieli ludzi na tych dobrych i tych złych. Usiłuje narzucić czytelnikom swój punkt widzenia, bo trafił Pan na oddział kiedy jedne osoby miały wreszcie czas zjeść śniadanie, a inne w tym czasie pracowały. Jeśli nie jest to oczywiste - na szpitalnych oddziałach jest to koniecznością. Wszyscy naraz nie mogą usiąść do wspólnej kawki, bo ktoś musi dbać o dobro chorych. Aby oceniać konkretne osoby trzeba mieć do tego pełny obraz sytuacji, a Pan wybrał pasującą część i przedstawił ją jako "panoramę". Proszę się więc zdecydować czy pisze Pan o systemie czy wychwala pewne osoby jednocześnie pragnąc pogrążyć inne. Nie jest to zachowanie godne prawdziwego redaktora, a jedynie takiego, którego jedynym celem i osiągnięciem jest publikacja w szmatławcach.

MS 28.08.2019 19:36
Pan ma podobne "skłonności" do używek jak dr House? Jeśli tak, to ja rozumiem, że Pan nie rozumie. W związku z tym polemika z Panem jest bezcelowa.

Dr House 28.08.2019 21:29
Ojojoj...kolejne pomówienia? I to na takiego abstynenta... Kolejny raz ocena na podstawie pozorów. I to jak nietrafiona w każdym punkcie. Proszę wnikliwiej czytać, aby wnioski następnym razem były celniejsze.

Ignac 28.08.2019 23:24
No kompletny idiota. Sam się tak nazwał, jak bohater serialu nie stroniący od alkoholu i środków przeciwbólowych, ktore łyka garściami. Mundry inaczej.

? 27.08.2019 07:25
A może jakieś odniesienie do "pomyłki" Autora co do nogi w poprzednim artykule?

Ajdejano 26.08.2019 18:08
Wielu z Was trochę się zaplątało. Mylicie tzw. "władzę" i elektorat, czyli polską, totalną chamską "polytykę" ze służbą zdrowia. To, co wyprawiają debilowaci politycy (rządowi i samorządowi - wszystkich opcji), to zupełnie inna sprawa w stosunku do tego, co ma wykonywać służba zdrowia. Politycy mogą być debilami, jeżeli debilowaty elektorat takich debili wybrał na swoich przedstawicieli. Natomiast służba zdrowia MA OBOWIĄZEK przestrzegać przysięgi Hipokratesa i wykonywać swój zawód w sposób najlepszy dla pacjenta. Jeżeli lekarz, pielęgniarka nie czują się dobrze w swoim zawodzie i pacjenci ich w.k.u.r.w.i.a.j.ą, to niech lekarz pracuje jako rakarz w weterynarii, a pielęgniarka jako sprzątaczka w szpitalu, a najlepiej - w tej samej weterynarii. I dlatego - to nie system zawodzi, ale LUDZIE!!! Te tezę można podeprzeć następującą uwagą: w naszym TCZ jest oddział, do którego ludzie przyjeżdżają niemal z całej Polski, ale są też oddziały, o których ludzie wymieniają sobie informacje: ile trzeba DAĆ (....???), aby dobrze chorego obsłużyli. I to jest właśnie życie, a nie żaden system.

ciekawski 26.08.2019 21:16
Na jaki oddział w TCZ przyjeżdżają ludzie z całej Polski?

. 26.08.2019 15:16
Jak się obraził to widocznie czują się winni za tą niewygodna dla nich prawdę.

? 26.08.2019 16:12
ale kto się obraził? W Tomaszowie chyba jeszcze nigdy nie bylo władz tak otwartyh na rozmowę

Ed 26.08.2019 13:33
Pisząc o aparatczykach padają historyczne dane. Obecna rada nadzorcza TCZ powołana w 2018r to Katarzyna Banaszczak, Robert Urbański oraz Waldemar Wyczachowski. Prezes nadany z macierzy pis. A średni szczebel zarządzający utrzymany przez lokalny pis. Tak to działa w całym kraju.

:/ 26.08.2019 14:26
No i transfer w druga strone - chirurg Karczewski na marszalka Senatu :(

? 26.08.2019 14:31
A moze to koncowki nazwisk: -czak, -ski, -cki wadzą? Do 2014/15 wiadomo bylo ze ci najmadrzejsi konczą sie tylko na -ger i - um.

SA. 26.08.2019 17:12
Przedtem nie było inaczej. Podobne orły zasiadały we wcześniejszym Zarządzie. Też nic nie robiły tylko kumulowały dla siebie kasę. Kiedyś trzeba było ich zmienić. Mieli brać do końca życia pieniądze za dłubanie w nosie?

Dzieki! 26.08.2019 20:20
Calkowicie siemz Tobą zgadzam SA.

m&m 26.08.2019 08:36
Prawda jest bardzo smutna. To walka z wiatrakami. Z systemem( tworzonym przez ludzi) i natura ludzką . Ale z drugiej strony bez takiej don kichotowskiej, nawet pozormie naiwnej, postawy trudno oczekiwać jakiś zmian na lepsze. Czynnik ludzki jest najtrudniejszy do opanowania i niestety życie pokazuje, że duza część ludzi nie potrafi zachowywać się w sposób roztropny i szlachetny. Życzę wytrwałości w walce . Gdyby większość ludzi " na stolkach" widziało coś wiecej niż czubek swojego nosa, To z pewnością rzeczywistość wyglądałaby inaczej. Ale do " rządzenia i radzenie" od zawsze ściąga do siebie tylko pewno typ ludzi mamy to, co mamy.

~ 26.08.2019 09:34
Zawsze tak było i zawsze tak będzie. Instytucja bardzo trudna do prowadzenia, ale i narażona na układy. Ale gdzie one się nie tworzą? I kiedy się nie tworzyły? Jeśli ktoś będzie chciał i to kiedykolwiek, przywalić w danej chwili nielubianej przez siebie ekipie rządzącej, no to najlepiej właśnie poczepiać się szpitala. Zawsze w nim będzie ktoś umierał, zawsze część pacjentów wychodzić będzie niezadowlona. Choć bardzo często jest tak, że do wspólnego worka wrzuciły 10% składek, które powinny. Może policzyli byśmy karetki? Co wy na to? Ile kupiono przed 2014 a ile po? Hę?

I nikt po tobie nie zapłacze 26.08.2019 20:50
Kto wie, może kiedyś umrzesz w nim Ty, ale nie ze starości, albo z powodu nieuleczalnej choroby, ale dlatego, że komuś się czegoś nie chciało

Abc 25.08.2019 23:43
Omijać z daleka to miejsce!!!!!! Albo pomocy szukać gdzie indziej!!!

def 26.08.2019 07:25
Wszędzie tak jest. Balicki z SLD Szpital Bielański wprowadził na skraj zamknięcia. Jedyny szpital dla północnej Warszawy. W tym dynamicznie rozrastajacego się Bemowa.

Ed 25.08.2019 22:02
Szpital stał się miejscem wynagradzania finansowego partyjnych aparatczyków

? 25.08.2019 22:55
Zawsze byl. Gajewski z PO byl jakims specjalsta od sluzby zdrowia? Edi?

. 25.08.2019 23:05
Nie był żadnym, ale za to zasiadał w Zarządzie szpitala. Któraś z kolei ciepła posadzka.

? 25.08.2019 23:11
Byl przygotwany merytorycznie? Kropko?

Jak interpretować 25.08.2019 23:28
I teraz tak. Gdyby to nie zostało usunięte, to jak interpretować: 1. Szpital stał się miejscem wynagradzania finansowego partyjnych aparatczyków 2. Zawsze był. 3. Akceptacja, co oznacza: 4. Szpital był zawsze miejszem dla partyjnych aparatczyków, ale ci dzisiejsji: a) przynajmniej coś robią b) w szpitalu jest czyściej (było tak pisane, mam nawet gdzieś screen!) c) lepiej żywią (też było pisane tak. "Aaa przeszedłem się ostatnio i widziałem, że lepsze jest jedzenie" d) są przystojniejsi i mają ładniejsze narzeczone. 5. Krótko: jest lepiej niż było.

. 26.08.2019 07:24
Dopytaj Ed jak nie zrozumiałeś.

Ed 26.08.2019 13:09
tak jak napisałem. Szpital jest miejscem wynagradzania partyjnych aparatczyków. Gajewski pewnie miał podobne przygotowanie do pełnionej funkcji jak jego pisowcy, pslowcy koledzy i koleżanki (Buda i Wojtaszek). Warto dodać, że zarząd szpitala to 3 lub 4 osoby i w trakcie minionej kadencji podnosili sobie wynagrodzenie. Nie spotykali się tylko elektronicznie uzgadniali decyzje za 50.000zł rocznie na osobę. Pisząc o aparatczykach mam na uwadze 30 osób w szpitalu. Obecnie 80% z nich to członkowie PiS ;) Szpital to wiele stanowisk a co ciekawsze zajmowane przez pomazańców dobrej zmiany ;)

@Ed 26.08.2019 14:48
no zoabaczymy jaki będzie bilans. Na razie wiemy, że szpital nie będzie zamykany, a o tym się mówiło w pierwszej dekadzie XX w. Trudno też by ktoś kto finansuje nie miał wpływu na decyzje kadrowe. Lepiej tak, niż tarcia i bezhołowie.

SA. 26.08.2019 17:15
Pewnie chciałbyś obsadzić je profesjonalistami z PO lub innej liberalnej partii. Nic z tego.

KBS 25.08.2019 17:29
Ty mówisz ludzie Radaktorze i mówisz słusznie .Ale ludzie to też wybrańcy i muszą zrozumieć, że władza powinna słuchać i konsultować się z elektoratem , z wyborcami. Kiedy mądrzy , wykwalifikowani i doświadczeni oraz kreatywni obywatele tego miasta i powiatu będą zatrudniani tam gdzie ich miejsce ? Kiedy przestanie się liczyć zasada - że na stanowisko damy swojego, że jakoś to będzie, że do następnych wyborów damy radę ? Gdzie jest napisane , że jak ktoś dostał ponad 100 głosów to zna się na wszystkim i jest nagle specem od wszystkiego ? Słuchać i pytać oraz dyskutować, działać i pracować w służbie obywateli - tylko tyle. Dla niektórych za dużo bo uważają , że wszystkie mądrości pozjadali .

klug 25.08.2019 15:31
Czy w tomaszowskim szpitalu można dokonać aborcji?

SA. 25.08.2019 16:09
Musisz dopytać w szpitalu.

t 25.08.2019 14:45
Jak nasze władze będą rozdawały więcej i więcej zasiłków na dzieci to rodzice nie będą pracować, a tylko brać zasiłki bo im się to należy dużo i jeszcze więcej. Emeryci i renciści (normalnego portfela) otrzymują po kilka złoty podwyżki (po przepracowaniu ok. 40 lat i więcej. Koszty utrzymania (opłat, zakupu jedzenia, lekarstw, wizyt prywatnych do lekarz bo służba zdrowia jest darmowa) emerytów i rencistów są dużo większe od rodzin pracujących i tzw bezrobotnych.

SA. 25.08.2019 16:08
Jeżeli takie formy pomocy zostały ustalone prawnie i społeczeństwo to popiera, wybierając sobie rządzących, to chyba tak powinno być. Lepiej się czułeś jak niczego nie było lub było obcinanie wszystko co możliwe i kiedy wszyscy byli wkur.....ni. Chyba nie tędy droga.

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówDziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznicProkuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmroku
Reklama
Reklama
Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Jeszcze chwila rządów popsl i nie będzie niczego:)!!!Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: OsobaTreść komentarza: Ciekawe co dalej? Zobaczymy.Źródło komentarza: Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest dosyć ostry. I dobrze, ze ten materiał (być może) cokolwiek uświadomi niezbyt mądremu, młodemu i niezbyt lubianemu, homo niepewnemu posłowi to, że ten społeczny i parlamentarny pajac nie jest jakimś chorym umysłowo (nie tylko w swoim służalczym myśleniu przeciwko Polsce), ale również jest fizycznie chorym. I być może, to właśnie ta jego faktyczna choroba powoduje, że jest z nim tak źle, jak jest.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Koleżanka pana Kazia ?! Ja odpowiem tak: jaki pan Kazio, taka jego koleżanka. My, tutaj w terenie, dobrze znamy "yntelekt" pana Kazia. I dlatego myślimy, że przygłup goni przygłupa.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy
Reklama
ReklamaTwój Sklep MEydczny

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama