Najemcy mieszkań należących do TBS muszą płacić wysoki czynsz, bo wliczona jest w niego rata kredytu zaciągniętego na wybudowanie bloku. Nawet jeśli ten kredyt spłacą, lokal nie staje się ich własnością.
Nowelizacja prawa pozwala na wykup mieszkań jedynie przez osoby, które uczestniczyły w kosztach budowy i mieszkają w blokach wybudowanych przed 30 września 2009 r. „Każdy lokal będzie sprzedawany po cenie rynkowej, która zostanie określona przez rzeczoznawcę opłaconego z kieszeni najemcy. Kwota zakupu mieszkania ma być pomniejszona o zwaloryzowany wkład własny, ale lokator będzie musiał zwrócić 10% kredytu budowlanego, umorzone przez państwo” – mówi serwisowi infoWire.pl Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości z portalu RynekPierwotny.pl.
„Wynajmujący mieszkania od TBS nie są specjalnie zachwyceni zmianami: liczyli na ulgi, zwolnienia, rabaty” – zaznacza rozmówca. Ponadto właściciele TBS – czyli gminy, deweloperzy lub spółdzielnie mieszkaniowe – nie będą chętni do sprzedaży mieszkań, ponieważ twierdzą, że może to zaburzać politykę lokalową. „Lepszym wyborem od wynajmowania mieszkania od TBS jest zaciągnięcie kredytu i kupno lokalu na rynku wtórnym, a nawet pierwotnym, gdzie są okazje cenowe” – uważa ekspert.
Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w sposób kompleksowy zarządza miejskim zasobem mieszkaniowym. W jego skład wchodzą mieszkania, o których mowa powyżej, gdzie budowa była finansowana w części z środków Krajowego Funduszu Mieszkaniowego i stanowią one własność spółki. Tutaj rzeczywiście przez wiele lat funkcjonował ustwowy zakaz ich zbywania na rzecz najemców.
Drugi rodzaj mieszkań, to lokale będące własnością miasta. Ich sprzedaż jest możliwa na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz odpowiednich uchwał Rady Miejskiej. Przy ich zakupie można skorzystać z bonifikaty. Część mieszkań, najczęściej w starym budownictwie czynszowym jest wyłaczona se sprzedaży.
























































Napisz komentarz
Komentarze