Wściekły jestem na świat cały
Pierwsza dekada XXI wieku, świat zautomatyzowanej alienac ji, technokratycznego wyścigu. Ludzkie zwierzęta gnające w pośpiechu za czymś, czego dogonić się nie da. Klawiatura i ekran komputera zastępują fizyczny kontakt z żywym człowiekiem, bliskość rozczarowuje. Media - komunikatory wszechobecnego fałszu i obłudy. Punks not dead, hasło 35 lat od powstania The Ramones i Sex Pistols wciąż aktualne. Co kilka lat pojawia się nowe pokolenie (coraz mniej licznych) buntowników, próbujących odrzucać świat i wartości swoich rodziców. Egzystencjalne problemy dojrzewania znajdują swój wyraz przede wszystkim w muzyce, która jest chyba najbardziej czytelnym środkiem artystycznej ekspresji. W takim właśnie rewolucyjno – anarchistycznym klimacie utrzymana jest płyta młodego, tomaszowskiego zespołu Persfazja.
24.02.2010 00:11
36
Komentarze