Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 15:51
Reklama

Metalowe serce zawsze będzie metalowe

INFERNAL DEATH. Kto z Was kojarzy tę nazwę? Niewielu? A szkoda bo chłopaki kilkanaście lat temu zamieszali trochę w polskim Podziemiu. Dzisiaj wracają aby… No właśnie po co? Dowiecie się z poniższego wywiadu, którego udzielili mi Sponsor – wokalista oraz Karol – basista. W każdym bądź razie przygotowują się do tego rzetelnie. Już działa ich profil, na którym możecie posłuchać materiału z 94 roku, a nowe kawałki szlifują się w sali prób. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić do lektury.

Witajcie! Minęło 16 lat od zawieszenia działalności zespołu. Co porabialiście przez ten czas? Mieliście kontakt z Metalem, z muzyką w ogóle?

Sponsor: Cześć! Na wstępie dzięki dla Ciebie za możliwość przedstawienia INFERNAL DEATH czytelnikom PSYCHO zine. Co do pytania to cóż ... zaraz po rozpadzie zespołu w ’95 roku wydałem jeszcze, wspólnie z kolegą 2 nr SACRIFICE mag. I na tym mój kontakt ze sceną muzyczną się urwał. Oczywiście nie przestałem słuchać muzyki, ale skupiłem się już tylko na moich ulubionych kapelach, a nowości docierały do mnie sporadycznie. Praca zawodowa i rodzina, którą założyłem pochłonęły mnie całkowicie. Straciłem nawet kontakt na pewien czas z kumplami z zespołu więc tu Karol może powie coś o swoich losach ...

Karol: Witaj tak to prawda, minęło 16 lat, niestety czas płynie nieubłaganie i cholera w żaden sposób, póki co, nie da się go zatrzymać czy cofnąć. Oczywiście kontakt z metalem miałem, mam i będę miał. Wiesz, metalowe serce zawsze będzie metalowe. Człowiek ewoluuje, poszerza horyzonty, „kapcieje” ale całym winowajcą odpowiedzialnym za nierozerwalną przyjaźń z muzyką pozostanie na zawsze Thrash i Death Metal.


Przedstawcie proszę krótko powody, które przesądziły o zakończeniu działalności w 1995 roku?

Sponsor: Powody są różne .... głównie zmęczenie sobą, wewnętrzne konflikty i brak motywacji. Problemy organizacyjne typu brak stałego miejsca na próby w tym właśnie okresie też dołożyły swoje, a poza tym przy braku konkretnych efektów naszego grania pojawiły się ważniejsze sprawy w życiu niż zespół.

Karol: Dla mnie osobiście zespół przestał istnieć w roku 1993, kiedy to przed nagraniem pierwszego profesjonalnego dema w skutek starć, o których nie chcę się tu teraz rozpisywać pożegnałem się z zespołem. Ponad to wtedy ja i Sławek (Czarny) rozpoczęliśmy studia poza miastem rodzinnym. Sponsor z całych sił i uporem starał się jeszcze reaktywować zespół, za co wielki szacun, ale to już było dożynanie bestii. W trakcie moich krótkich i sporadycznych wizyt w Tomaszowie wolałem spotkać się ze znajomymi i zwyczajnie zachlać mordę niż ćwiczyć nowy materiał. Choć ten ostatni okres wspominam z rozrzewnieniem z uwagi na szereg udanych koncertów jakie wtedy daliśmy w kraju.


Ile czasu trwało zanim dotarło do Was, że chcecie znów stanąć na scenie?

Sponsor: Wiesz co? Ja tak naprawdę nigdy nie przestałem o tym myśleć. Chodziło tylko o to by przekonać do tego pozostałych, ale długo nie było to możliwe bo zadry były zbyt duże, ale tu może Karol będzie miał coś ciekawszego do powiedzenia ....

Karol: Dla mnie głównym powodem reaktywacji jest zebranie się do kupy i wydanie profesjonalnego materiału. Wiesz, żyję w ciągłym niedosycie, że nie dane było wtedy nam, słuchaczom i fanom metalu usłyszeć dobrze brzmiącego materiału, w którym drzemał wielki potencjał. Do dziś dziwię się, że tak źle nagrane nasze pierwsze demo mogło wywołać tyle pozytywnych reakcji i hałasu w podziemiu. Dobrze było by to więc skonfrontować po latach, czy to zasługa ówczesnego głodu muzyki, czy też dobrego muzycznie materiału. Choć nie twierdzę, że stanie na deskach nie jest przyjemne i łaskoczące twoje ego.


Od kogo wyszła propozycja powrotu i czy wszyscy przyjęli to entuzjastycznie?

Karol: Propozycja przewijała się wielokrotnie podczas przeróżnych spotkań zakrapianych alkoholem czy podczas koncertów. Wyszła z tęsknoty do starych czasów, miłości do metalu i (tu trzeba się przyznać) zazdrości, gdy patrzysz jak kapele, które z tobą zaczynały są dziś na podium polskiego i światowego metalu. Oczywiście jest to zasługa ich cholernego poświęcenia i talentu, ale szczypta zazdrości jest i rodzące się pytanie, czemu do cholery nie spróbować?


Nie wróciliście w oryginalnym składzie. Brak kontaktu z pozostałymi „Infernalami” czy może brak chęci z ich trony?

Sponsor: Ale z pierwotnego składu tego, który stworzył Infernal Death w ’91 r. brakuje tylko Szczura, który wybrał inną drogę już w ’93 roku, a ten który go wtedy zastąpił, czyli Rafał jest, zameldował się w nowym wcieleniu. Także można powiedzieć, że jesteśmy w komplecie. A młody czyli Paweł „Bogacz” który dołączył teraz do nas, tak wpasował się w zespół, że wydaje mi się, iż był w nim zawsze, a do tego ma tą zaletę, że obniża średnią wieku kapeli hahaha.


Pod koniec ubiegłego roku zagraliście pierwszy koncert po tak długiej przerwie. Jak było?

Sponsor: Jak było? Było zajebiście dla mnie największą nagrodą był widok naszych starych kumpli bawiących się pod sceną razem z dzieciakami których jeszcze nie było na świecie gdy my już graliśmy, a co najwyżej robili w pieluchy hahaha.

Karol: Wspaniale, dużo emocji, starych fanów, a zarazem kop i motywacja do dalszej pracy.


Czy podobnie było 16 lat temu, podobna atmosfera czy dało się zauważyć, że to już inne czasy? Może publika inna lub organizacja?

Sponsor: Wiesz co nie wiem jak Karol ale ja czułem się tak jak bym cofnął się w czasie podczas tego koncertu, ten sam duch na sali.

Karol: Oczywiście tym razem emocje były większe z uwagi na powrót po tak długiej przerwie. Natomiast pewnym jest, że czasy się zmieniają, co widać po publice. Mniej „piór” w powietrzu, mniej ortodoksji w wyglądzie, większa kultura i tolerancja. Dobrze, że dzisiejsi fani metalu są ludźmi bardziej cywilizowanymi (zarówno stare i młode pokolenie). Choć ja i tak będę wspominał z sentymentem prawdziwego, długowłosego, twardego, szalonego i hardego fana metalu z przełomu lat 80-90 w Polsce.
[reklama2]

Wieść gminna niesie, że na wspomnianym koncercie graliście stare jak i nowe kawałki. Jak przyjęła Was publika? Było szaleństwo? Które kawałki miały większy moshing?

Sponsor: Publika była fantastyczna przyjęli nas genialnie. Wiesz dla dzieciaków, które widziały nas pierwszy raz to wszystkie numery były nowe i wszystkie przyjmowali jednakowo entuzjastycznie co było dla nas bardzo miłe, okazało się, że te utwory mające blisko 20 lat nadal potrafią porwać słuchaczy młodszych od siebie. A nasi kumple z tamtych lat.... byli tacy którzy „śpiewali” je razem ze mną. To było coś.

Karol: Wiesz starzy fani entuzjastyczniej reagowali raczej na stare kawałki, wykrzykując co raz teksty ze Sponsorem. Takiego Infernala zapamiętali i takiego chcieli zobaczyć i ponownie usłyszeć.


Wspomniałem o nowym stuffie. Kiedy i w jakiej formie ujrzy on światło dzienne bo rozumiem, że wracacie by zaprezentować swoje nowe kompozycje?

Sponsor: No tak ... taki mamy cel nagrać materiał nad którym obecnie pracujemy ale też odświeżone utwory z lat 90. bo one na to zasługują, a nie udało się nam tego zrobić w dobrej jakości wtedy. A kiedy to nastąpi? Mamy nadzieję, że na wiosnę.

Karol: Tak jak powiedział już Sponsor pracujemy obecnie nad materiałem który chcemy zarejestrować na wiosnę. Czy to będzie takie, czy inne studio, czy część pracy wykonamy w domu tego jeszcze nie wiem. Na pewno będzie brzmiał poprawnie czytelnie i świeżo. Ja osobiście jestem podjarany bardziej nowymi pomysłami i utworami, ale zdaję sobie sprawę z tego, iż „materiał dziadek” zasłużył na uwiecznienie go w lepszej jakości.


W jakiego odbiorcę celujecie? Są to starzy wyjadacze (nieco już wyleniali jak ja - hehehe) czy młodzież?

Sponsor: Koncert pokazał, że trafiamy i do nasto i trzydziestokilkuletniego odbiorcy także ... To chyba jest odpowiedź na Twoje pytanie.

Karol: Oczywiście we wszystkich, którzy kochają taki rodzaj metalu, czyli mocny bezkompromisowy, lekko techniczny death.


Czego oczekujecie wracając po tylu latach? 

Karol: Dobrej zabawy, zarejestrowania materiału, jakiejś traski koncertowej, ale to już po wydaniu płyty. A później to już zobaczymy, wszystko zależy od tego jak nas przyjmie rynek i fani, jak dobry okaże się materiał z jak dużą determinacją my sami będziemy podchodzić do spraw związanych z zespołem.

Sponsor: Wiesz my już mamy po tyle lat, że czego możemy oczekiwać? Zrobiliśmy to przede wszystkim dla siebie, żeby coś po nas zostało, a jeśli będzie z tego coś, więcej to będzie to tylko dodatkowy bardzo miły bonus.


Czy sądzicie, że teraz będzie łatwiej bo są większe możliwości wydania płyty, zaistnienia na scenie? Macie rozeznanie jak dzisiaj funkcjonuje scena?

Sponsor: Mam nadzieję, że tak .... Przynajmniej nagrać materiał będzie łatwiej, bo dziś dostęp do sprzętu jest nieporównywalny. A tego jak to wszystko dzisiaj funkcjonuje, dopiero się uczę to jest całkiem inny świat .... Na szczęście mamy Bogacza hahaha.

Karol: Żyjemy obecnie w innych czasach. Jak powiedział Sponsor łatwiej w kraju o dobry sprzęt, studio itp. Łatwiej więc nagrać dobrze brzmiący materiał, wypromować go, czy zaistnieć w szerszym gronie słuchaczy poprzez internet. Kiedyś takich możliwości nie było, kontakt był znacznie utrudniony. Stąd biorą się zapewne powroty wielu kapel metalowych (również polskich), które odłożyły swój oręż już jakiś czas temu. Inną kwestią jest chłonność rynku muzycznego, która jest mocno zmienna i uzależniona od globalnego stanu gospodarki światowej, czyli krótko mówiąc zamożności portfela odbiorcy oraz panujących i zmieniających się mód i trendów muzycznych. Przykładem może być chociażby schyłek lat 90 i brak zainteresowania słuchaczy muzyką metalową i rockową w ogóle, gdzie np. zespół DEATH nagrywa swoje szczytowe osiągnięcie – płytę „Symbolic”, a Schuldiner rozważa rozwiązanie zespołu z uwagi na tragicznie małą sprzedaż płyt.


Nie macie ani strony www ani profilu w sieci. Pracujecie już nad tym czy podejdziecie do zagadnienia „oldskull’owo”?

Sponsor: Profil na myspace już jest www.myspace.com/infernaldeathpl nad stroną www też już pracujemy także idzie nowe hahaha.

Karol: W dzisiejszych czasach nie da się podejść do zagadnienia oldskull’owo, nie na etapie dzisiejszej pozycji INFERNAL DEATH. Zapraszam na profil w myspace gdzie można znaleźć o nas info, video z koncertu kupę starych zdjęć i posłuchać nagrań z ’94 roku.


Jest już jakieś zainteresowanie ze strony zinów lub webzinów? Udzielacie powoli wywiadów czy jeszcze się wieść nie rozeszła, że zamierzacie ponownie namieszać na rodzimym podwórku?

Karol: Siedzieliśmy w sali prób ponad dobre pół roku, to, że istnieje INFERNAL wiadomo tak naprawdę od grudnia 2009, kiedy to daliśmy pierwszy koncert i oznajmiliśmy „światu” o naszym powrocie. Także pomału wracamy do życia, Twój zine jest pierwszym, tym bardziej mi miło udzielać wywiadu (Żeby było jasne to Psycho nie jest moje. Tu rządzi Redaktor Naczelny – Grzegorz Hoffman. Ja tu sobie tylko „redaktoruję” – Robin).

Sponsor: Przecierasz szlaki stary hahaha. Serio dopiero liczymy na odzew ze strony mediów muzycznych.


Może bierzecie na cel także „zagramaniczne” terytoria?

Karol: Jak będziemy mocni u siebie to kto wie?

Sponsor: Dokładnie.... Najpierw musimy zdobyć własne „podwórko” i dopiero wtedy myśleć dalej.


Chłopaki wychowaliście się w czasach kiedy metale słuchali wszystkiego od Saxon poprzez Helloween aż do Slayer i Venom. Jak dzisiaj odbieracie te podziały na scenie? Podziały, które nierzadko tworzą same kapele. Mają one jakiś większy sens czy są zwykłym pierdoleniem i robieniem niepotrzebnego kwasu?

Karol: Wiesz moja przygoda z muzyką metalową rozpoczęła się gdy na świecie triumfy odnosiły kapele thrashowe, kiedy szybkimi krokami wkraczał death metal, kiedy obydwa te nurty ewoluowały w przeróżne formy industrialu oraz złożoności i ilości gitarowych riffów. Nie przeszkadzało mi to jednak słuchać innych odmian metalu czy rocka, np. progresywnego. Najważniejsze to nie zamykać się w jednej konwencji i znaleźć coś dla siebie, coś co cię kręci i wywołuje przyjazne wibracje. Ja muzyki nie rozgraniczam zespołami tylko dobrymi i słabymi płytami, i te 4 zespoły, które wymieniłeś popełniły w swoim bycie wyśmienite albumy, choć i kiksy się zdarzyły. Jeśli chodzi o podziały na scenie, to odpowiem Ci przykładem koncertu w Polsce, kiedy to SLAYER zaprosił w trasę SYSTEM OF A DOWN. No i jak tu pogodzić coś takiego, kiedy na scenie przed chyba najbardziej ortodoksyjną publicznością, wielbicielami Slayera pojawia się grupka, mało znanych wówczas, skaczących, wymazanych i wystrojonych w głupie ciuszki popaprańców. Reakcja była jedna, chamówa ze strony publiczności, wyzwiska i rzucanie czym tylko popadnie w kapelę, która notabene nie długo pokazała całemu światu jak się gra świeży i twórczy metal. I tu jestem na rozdrożu oceny podziałów. Z jednej strony wstyd i obciach, z drugiej wierna i najlepsza publika metalowa na świecie.
 
Sponsor: Ja widzę to też w inny sposób. Podziały rodzi też to co spotkało Litzę i jego CREATION OF DEATH na Death Metal Festival w Jastrzębiu, kiedy to został opluty przez publikę za to, że nie ukrywał swojego chrześcijaństwa, a jeśli ktoś słucha muzy a nie bawi się w ideologie to będzie słuchał tego co dobre, ale jeśli ktoś patrzy na to kto więcej rozleje na scenie czerwonej farby i podpali więcej kościołów to muzyka dla niego nie będzie miała żadnego znaczenia. A chyba nie o to tu chodzi.


Jesteście na bieżąco z nowościami zarówno „światowymi” jak i z naszego podwórka?

Sponsor: Staram się śledzić w miarę na bieżąco to co się dzieje, ale raczej skupiam się na kapelach, tych które już znam które miały wpływ na mnie już wcześniej.

Karol: Ja oczywiście, że tak. Cieszy mnie wszystko, co dzieje się dobrego na rynku krajowym, cieszy mnie reaktywacja ARMAGEDON, powrót rewelacyjnego DECAPITATED, sukcesy BEHEMOTHA (no może poza nowinkami w kolorowych szmatławcach hahaha), VADER, VIRGIN SNATCH, HATE. Z nowości zagranicznych ważnych dla mnie to ostatnia płyta SLAYERA, powrót CYNIC.


Ok. Jak na początek to chyba wystarczy. Podajcie proszę plany Infernal Death na jakąś najbliższą przyszłość. Kiedy i gdzie będzie można Was zobaczyć i takie tam.

Karol: Najbliższe plany INFERNALA to nagranie materiału. Nie kręcimy się mocno wokół grania na żywo, to troszkę później, ale oczywiście też nie odmówimy udziału w jakimś przedsięwzięciu. Wiesz poprzeczka jest wysoko ustawiona, obecnie kapele mają zarejestrowany dorobek muzyczny zanim ruszą w publikę. Nam sama pamięć starych fanów nie wystarczy, także najpierw materiał.
Sponsor: Nic dodać nic ująć Karol powiedział wszystko. Także przede wszystkim płyta ale ja osobiście mam nadzieję, że nie zabraknie bezpośrednich spotkań z publiką. INFERNAL zawsze była kapelą koncertową i niech tak będzie dalej.


Z mojej strony tyle. Dziękuję za poświęcony czas i życzę powodzenia. Końcówka tradycyjnie należy do kapeli.

Karol: Wielkie dzięki za ciekawe pytania, mogliśmy się troszeczkę rozpisać i przykucnąć nad pewnymi zagadnieniami. Przede wszystkim pozdrowienia dla czytelników PSYCHO zine. Pozostańcie wierni sobie oraz szczerzy w tym co robicie, nie dajcie się manipulować. Obserwujcie nowinki dotyczące INFERNAL DEATH i do zobaczenia w prawdziwym świecie, mamy nadzieję, że już wkrótce podczas koncertów.


Skład:
Marcin "Sponsor" Łepek - wokal
Sławek "Czarny" Kowalczyk - gitara
Rafał Kszczot - gitara
Karol Goździk - bas
Paweł "Bogacz" Bogaczewicz - bębny

Dyskografia:
Infernal Death – „Twilight Tales” demo ‘92
Miscarriage – „Mad Crusade” demo ‘93
Miscarriage – “Lost In Depths Of Time” ‘94
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radza 25.02.2010 11:23
Niestety muzycy i wydawcy też mają nikłe pojęcie o tym co to jest promocja a wystarczy załozyć myspace i wysyłac linki do wszystkich znanych serwisów i dziennikarzy, wysyłac emaile z informacjami o koncertach czy roznosić swoje nagrania po rozgłośniach radiowych. Na marginesie czy "Tomaszowskie Radio" interesuje się w jakimkolwiek stopniu lokalnymi imprezami i zespołami?? Zagraja demówki czy płytki? jakąś audycję taką mają??

.... 24.02.2010 14:55
Stary czytam Twoje komentarze i nie mogę wyjść z "podziwu" Twoja wiedza o dziennikarstwie po prostu mnie przygniata. Twierdzisz, że dziennikarstwo to zdobywanie informacji i brawo masz absolutną rację. Tylko Twoje wyobrażenie o tym jest kosmiczne... Uważasz, że co? Że redaktorzy mają biegać po osiedlach, komórkach i innych kanciapach i nasłuchiwać kto gdzie gra? No stary chyba mylisz troszkę pojęcia. Oczywiście redaktorzy mają zbierać informacje, mają być wszędzie tam gdzie coś się dzieje ale najpierw to musi się coś dziać. Idąc Twoim tokiem rozumowania to każde koło gospodyń wiejskich powinno mieć pretensje do dziennikarzy, że nie interesują się wieczorkami szydełkowania. Czy Ty uważasz, że relacje z koncertów, które tu są pisane, piszą się same albo pisane są przez zespoły, które grały? Nie...byli tam redaktorzy i je opisali, więc zbierają informacje i zarzut odparty. Paparaci biegają za megagwiazdami one nie muszą się już starać o artykuł. Ale każdy początkujący wykonawca najpierw musi sobą zainteresować redakcję każego pisma czy portalu. Dopiero wtedy jak redakcje stwierdzą, że jest o czym pisać na pewno pojawi się ktoś na koncercie takiego wykonawcy, ktoś przyjdzie na próbę, poprosi o wywiad. Ale tylko i wyłącznie dopiero wtedy nikt niczego nie da Ci na kredyt. Także zamiast narzekać i chrzanić bez sensu zacznij coś robić. A tak nawiasem to gratuluję dyskusji bardzo związanej tematycznie z powyższym artykułem.

Radza 24.02.2010 13:42
PAx PAx między muzykanty, co do metalu i Hip Hopu to polecam obie części ścieżki do Judgment night. Cholera bardziej metalowy jestem ale dobry HH jest dobry zreszta każda dobra muzyka jest dobra. !9 koncert metalowy a HH kiedy?? z chęcią wpadnę.

hwk 21.02.2010 11:35
Nie ma się o co kłócić - zrób imprezę chętnie przyjdę i posłucham (choć mam nikłą wiedzę w temacie rap i hh - chętnie posłucham lokalnych muzyków "grających" w tych klimatach ) a Ciebie zapraszam 19 03 do Impulsu - czytałem że mają tam grać Infernale, to może pogadamy o historii muzyki Pozdro

---- 20.02.2010 21:55
Raz, to #21 nie jest wycieczka osobista. Jest prostym stwierdzeniem faktu, ze czesc sluchaczy nie wie czym jest dziennikarstwo. Dziennikarstwo to zdobywanie informacji. A ci ludzie, chca by dziennikarzom samemu dostarczac informacje. Takze, nie maja pojecia, co to dziennikarstwo. Wycieczka osobista jest natomiast nazywanie mnie fachura, ze mam w zwyczaju narzekanie itd. Dwa, to "rap rodził się w stanach".

hwk 20.02.2010 21:04
Jeśli chodzi o "wycieczki osobiste" to #21 :) Chylę czoła za mą niewiedzę... (i pomyłkę - miałem na myśli polskie podwórko...)

---- 19.02.2010 15:24
Ah, czyli Infernal powstal 35 lat temu. Gratuluje wiedzy na temat muzyki. A wycieczki osobiste swiadcza tylko o tobie.

hwk 19.02.2010 09:30
Jeśli jesteś takim FACHURĄ to czemu nie zaczniesz robić czegoś w kierunku propagowania swoich klimatów ? Jak to powiedział prezydent "spie... dziadu" i nie narzekaj ze ktoś coś robi jak to wy hh macie w zwyczaju. Infernal powstał w czasach kiedy hh czy rap rodził się w stanach a ty pewnie miałeś lęki by nie spaść z dywanu - więc zrób najpierw sam coś a potem narzekaj jak to nieładnie że nikt tego nie docenia - bo niestety takie jest wasze środowisko - niezgrane. Ile osób przyjdzie na imprezę w klimatach hh ? Niewielu i dlatego nie ma takich imprez!!!

---- 12.02.2010 16:09
Moze i sie rozwija, ale jego sluchacze maja nikle pojecie, na czym polega dziennikarstwo.

aeon 12.02.2010 14:27
i znowu kłótnia o to co jest lepsze i dlaczego raperzy nie są zauważani... buahah. potnijcie sie najlepiej raperze, chcesz byc zauwazony? nagraj material, wyslij do redakcji, a dostaniesz odpowiedz. metal w tomaszowie jest na coraz wyzszym poziomie, o nim sie mowi. to zle? to naturalna kolej rzeczy. wiec wy zrobcie coś w tym kierunku, zeby rap/hh byl zauważony. i wiecej zrozumienia i tolerancji :) pozd!

czrl 10.02.2010 17:50
Infernal Death - szacunek! Nie mogę się doczekać waszego kolejnego koncertu m/

RC 09.02.2010 22:00
Przeczytałem artykuł o HH z tego portalu i powiem że to jest kolejna żenada, wypowiedź na temat na poziomie Leppera i Samoobrony, Ciekawe czy ktoś kto pisał zna np. HH w wykonaniu Michała Urbaniaka, chyba pojęcie o tym ma tylko z polskich mediów i rodizmmych dokonań, to tak jakby powiedzieć że rock to kicha na podstawie muzyki zespołu Trubadurzy. Nie jestem zwolennikiem HH a wręcz nie słuchałem i nie slucham tego ale szanuje również i taki sposób ekspresji, jest to muzyka oparta na rytmie, pulsie który ma swoje korzenie w funky jak równiez pojawiaja sie elementy jazzowe które np. dosyć czesto wykorzystuje czolówka Nowo Jorskich Jazzmenów. Moim zdaniem można było napisać artykuł piętnujący i wywytkający rzeczy "obciachowe" tej subkultury ale nie w tak żenujący sposób. Takie coś mozna spłodzić o metalu, death metalu i chyba jeszcze łatweij było by ta kulture wyśmiać niż HH.

---- 09.02.2010 15:27
Nawiasem mowiac, nic z tej muzyki nie slyszales, wiec nie wypowiadaj sie z laski swojej o calosci - bo to jest dopiero malo iinteresujace.

@15 09.02.2010 12:01
Może sami trochę jesteście sobie winni. Może nie wystarczy mieć poczucie własnej wyolbrzymionej w sposób karykaturalny wielkości. Może nie zawsze potraficie sie odpowiednio zachować. Najlepszy przykład to dwóch kolesi na WOŚP. Problemy techniczne się zdarzają. A oni zamiast cierpliwie poczekać na rozwiązanie, obrazili się jak smarkacze, nabluzgali i sobie poszli. Szerokiej drogi. Nawiasem mówiąc gdakanie przez kilka minut o bluzie jaka się nosi i wyimaginowanego stosunku do niej otoczenia jest mało interesujące.

---- 09.02.2010 09:40
Raz juz zrobil jakis mistrz, co sie wstydzil podpisac: http://www.nasztomaszow.pl/fel...-trzepaka/ Nie wiem jak tam bylo, ale sadzac po krytyce, za dobrze. A aktywnosc to nie tylko koncerty. I sadze, ze byloby wiele rzeczy do opisania, gdyby "redaktorzy" byli bardziej otwarci na swiat. I to nie tylko hh.

Opinie

Reklama

Produkty z Ryk od 100 lat na polskich stołach. Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych serów w kraju

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w wielu gospodarstwach w okolicach Ryk dzień zaczynał się od dojenia krów. Mleko trafiało do kuchni, gdzie powstawały masło, twaróg i sery przygotowywane według domowych receptur. Dziś ta lokalna tradycja ma swoją kontynuację w jednym z najbardziej rozpoznawalnych serów produkowanych w Polsce - Ryckim Edamie.Data dodania artykułu: 20.04.2026 15:25
Produkty z Ryk od 100 lat na polskich stołach. Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych serów w kraju

SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie

SFD, producent suplementów i żywności funkcjonalnej, konsekwentnie rozwija działania w obszarze influencer marketingu. Marka współpracuje już z ponad 1000 twórców w Europie, a łączny zasięg influencerów zaangażowanych w jej działania przekracza 25 mln odbiorców. Współprace realizowane są na wszystkich kluczowych platformach społecznościowych, gdzie twórcy prezentują m.in. nowości produktowe, premiery oraz wybrane pozycje z portfolio marek SFD.Data dodania artykułu: 20.04.2026 12:48
SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie

Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.

20 kwietnia zapisuje się w historii od Piłsudskiego na Syberii po Elvisa i Aviciiego. Dziś ten poniedziałek przynosi też ważne spotkanie w Gdańsku i nowe napięcia na świecie.Data dodania artykułu: 20.04.2026 12:05
Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.

19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

Niedzielny świt nad Warszawą (wschód słońca o 5:33, zachód o 19:38) przynosi nie tylko wiosenne światło, ale i ciężar pamięci. To 109. dzień roku, a imieniny obchodzą m.in. Jerzy, Leon i Sokrates – patronowie refleksji, odwagi i dialogu. Trudno o lepsze symbole dla daty, która w polskiej historii pulsuje dramatem i godnością.Data dodania artykułu: 19.04.2026 09:07
19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sobota budzi się dziś miękkim światłem o 5.35, by zamknąć dzień o 19.36. To 108. dzień roku, a kalendarz – jak stara kronika – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą m.in. Alicja, Bogusław, Bogumiła, Maria, Ryszard i Sabina. Ale to tylko preludium. Prawdziwa opowieść zaczyna się tam, gdzie historia pulsuje.Data dodania artykułu: 18.04.2026 08:56
18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska (KO) mogłaby liczyć na 32 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na 18,2 proc. – wynika z kwietniowego sondażu CBOS. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z poparciem 13 proc., dalej Konfederacja Korony Polski (KKP) – 8,7 proc. oraz Nowa Lewica – 5,8 proc.Data dodania artykułu: 17.04.2026 19:08
Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

Jest w tym coś gorzko symbolicznego. W kraju, który przez dekady walczył o wolność słowa, dziś parlament pochyla się nad tym, jak ograniczyć jego najbardziej wynaturzoną formę. Bo patostreaming – słowo, które brzmi jak internetowy slang, a w istocie jest diagnozą społeczną – stał się lustrem, w którym odbija się coś więcej niż tylko brutalne transmisje.Data dodania artykułu: 17.04.2026 11:52
Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Poranek nad Polską wstaje dziś o 5.37, a dzień gaśnie o 19.35 – jakby natura chciała zostawić nam więcej światła na refleksję. Piątek, 17 kwietnia, sto siódmy dzień roku, niesie ze sobą ciężar wydarzeń, które – niczym wersy z „Trenu” Kochanowskiego – wracają i nie pozwalają o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 17.04.2026 10:34
17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nowy kinowy tydzień przyniesie moc różnorodnych seansów w sieci Helios! W repertuarze znajdą się premiery dla każdego miłośnika kina: „Pucio”, „Mumia: Film Lee Cronina” oraz od 22 kwietnia wyczekiwana premiera „Michael”. Ponadto na wielkich ekranach pojawią się największe hity ostatnich tygodni oraz seanse specjalne, w tym Maraton Filmowy.Wśród nowości znajdzie się polska bajka „Pucio” – ekranizacja niezwykle popularnych książek, ukazujących codzienne przygody pełne ciepła i humoru. Tytułowy bohater wraz z rodziną uczy się poprzez zabawę i wspólne spędzanie czasu. Od gotowania konfitury, przez malowanie portretu, aż po domowy biwak – każda sytuacja staje się okazją do rozwijania wyobraźni, budowania relacji i poznawania emocji. Seans niesie wartościowy przekaz dla najmłodszych widzów i ich opiekunów.Zupełnie inne emocje będą czekać na widzów podczas seansu „Mumia: Film Lee Cronina”. Twórca horroru „Martwe zło: Przebudzenie” powraca z nową, mroczną interpretacją klasycznej historii grozy. Opowieść o dziewczynie, która znika na pustyni, a po latach powraca w niewyjaśnionych okolicznościach, stopniowo przeradza się w pełen napięcia koszmar…Wyjątkowym wydarzeniem będzie premiera filmu „Michael”, która została zaplanowana na środę, 22 kwietnia. Produkcja przedstawia życie Michaela Jacksona – od pierwszych występów w Jackson Five aż po status światowej ikony popkultury. To nie tylko opowieść o sukcesie, lecz także o presji sławy i trudnych relacjach rodzinnych. W artystę wciela się Jaafar Jackson – bratanek króla popu.W repertuarze znajdą się także inne głośne tytuły, a wśród nich tytuł science fiction „Projekt Hail Mary”. Produkcja opowiada o samotnej misji ratunkowej, od której zależą losy całej planety. Główny bohater budzi się na statku kosmicznym i stopniowo odkrywa, że jego zadaniem jest powstrzymanie globalnej katastrofy. Natomiast „Drama” to tytuł o parze, której związek zaczyna się rozpadać tuż przed ślubem. Gdy na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości kobiety, przyszły pan młody musi podjąć decyzję, czy jest gotów na wybaczenie… W rolach głównych gwiazdorski duet – Zendaya i Robert Pattinson!Inną filmową propozycją będzie thriller „Przepis na morderstwo” – to historia mężczyzny, który zostaje wydziedziczony przez swoją bajecznie bogatą rodzinę i postanawia odzyskać należny majątek w najbardziej bezwzględny sposób… Tytułem dla widzów o mocnych nerwach będzie „Zabawa w pochowanego 2” – kontynuacja popularnego horroru. Chwilę po krwawym starciu z rodziną Le Domas, Grace odkrywa, że została wciągnięta w kolejny, jeszcze bardziej bezlitosny etap śmiertelnej gry.Najmłodsi widzowie mogą liczyć na wyjątkowo bogatą ofertę. „Super Mario Galaxy Film” to wyczekiwana kontynuacja animacji inspirowanej kultową grą. Po pokonaniu Bowsera i uratowaniu Brooklynu Mario staje przed kolejnym wyzwaniem – tym razem musi zmierzyć się z niebezpiecznym sojuszem Wario i Bowsera Jr. Nadal będzie można oglądać animację Disnay i Pixar „Hopnięci”, w której bohaterka przenosi się do ciała… elektrycznego bobra. Dzięki temu trafia do niezwykłej społeczności zwierząt i odkrywa świat natury z zupełnie nowej perspektywy. Na najmłodszych będą czekać także pokazy Disney Junior w kinie z cyklu Helios dla Dzieci, które odbędą się w weekend 18-19 kwietnia. To interaktywne wydarzenie, podczas którego uczestnicy mogą śpiewać, tańczyć i rozwiązywać zagadki!W dniach 18–19 kwietnia w kinach pojawią się także specjalne pokazy filmu religijnego „Maryja. Matka Papieża”. To poruszająca opowieść o duchowej relacji św. Jana Pawła II z Matką Bożą, ukazująca jej znaczenie w jego życiu oraz w historii świata. Film prowadzi widzów przez najważniejsze momenty życia papieża, podkreślając rolę wiary, zawierzenia i nadziei. Dla fanów mocnych emocji Helios przygotował Maraton Strachu, który rozpocznie się w piątkowy wieczór, 17 kwietnia. To nocne wydarzenie dedykowane miłośnikom horrorów, rozpoczynające się premierowym seansem filmu „Mumia: Film Lee Cronina”. Następnie w poniedziałek, 20 kwietnia, w wybranych kinach sieci odbędzie się pokaz w ramach cyklu Kino Konesera. Na ekranach pojawi się „Tajny agent” – brazylijski film czterokrotnie nominowany do Oscara, który przenosi widzów do realiów lat 70. i opowiada historię człowieka uciekającego przed własną przeszłością w cieniu wojskowej dyktatury. Z kolei w środę, 22 kwietnia, Helios zaprasza do wybranych lokalizacji na wyjątkowy seans kultowego filmu „Żywot Briana” z błyskotliwym humorem grupy Monty Pythona.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.04.2026

Polecane

Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.

Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.

Współczesny świat stawia przed nami liczne wyzwania. Szybkie tempo życia, natłok obowiązków i nieustanne dążenie do bycia w formie – to codzienność wielu mężczyzn. Właśnie w takiej rzeczywistości, nowoczesny smartwatch męski przestaje być jedynie modnym dodatkiem, a staje się prawdziwym centrum dowodzenia – osobistym asystentem, który wspiera nas w organizacji czasu, dbaniu o zdrowie i utrzymaniu stałej łączności ze światem. Zegarek smart na nadgarstku to już nie tylko wskaźnik czasu, ale narzędzie, które pozwala Ci efektywniej zarządzać każdym dniem, zapewniając spójność między Twoimi dążeniami do rozwoju, zdrowia i bezpiecznej codzienności. Z jego pomocą możesz przejąć kontrolę nad każdym aspektem swojego życia, stając się kapitanem własnego #everydayyou, przygotowanym na każdą sytuację.Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:05
Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Są takie remisy, które wpisuje się do tabeli bez emocji. I są takie, które zostają pod skórą. Lechia Tomaszów Mazowiecki przywiozła z Łomży punkt po remisie 1:1 z ŁKS-em, ale to nie jest wynik, po którym w zielono-czerwonej szatni powinno się otwierać szampany. To raczej wieczór z gatunku tych, gdy człowiek patrzy w sufit i myśli, ile jeszcze takich okazji trzeba stworzyć, by mecz naprawdę zamknąć. Oficjalna strona tomaszowskiego klubu przed tym spotkaniem podkreślała, że po wygranej z Widzewem II Łódź zespół Bartosza Grzelaka był już po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu i awansował na siódme miejsce w tabeli.Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Lechia czwartą drużyną w Polsce. Juniorzy zakończyli mistrzostwa tuż za podiumŚmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaLechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnieDramat w Radomiu. Widzew miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale wypuścił je w doliczonym czasieKryształowa Płoza dla Semirunnija. Tomaszów Mazowiecki ma powody do dumyDzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codzienności„Miasteczko cud”. Wieczór, w którym Tomaszów na chwilę przestał być sobąSłowo, które buduje. XIV Powiatowy Konkurs Recytatorski w Językach Obcych rozstrzygnięty
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mariusz StrzępekTreść komentarza: Rafale Głogowski, bo jak się domyślam po numerze IP jest to twój komentarz. Jesteśmy obrzydliwym, chorym na łeb bydlakiem, który nie zasługuje w życiu na jedno dobre słowo. Kasuje codziennie rano twoje wpisy, ale ten wyjątkowo udostępniłem, by pokazać wszystkim jak nikczemną kanalią i wyjątkowo obrzydliwą kreaturą jesteśŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: JarekTreść komentarza: patrząć na twój komenarz możesz smiało ustawiać sobie nick jako "Tu-man" i wtedy jasno określisz wielkość swojego IQŹródło komentarza: Nocny rajd zakończony na latarniAutor komentarza: Wadzka Zawadzka mordę prująca nie mając nic w głowieTreść komentarza: Selekcja naturalna jak to mówią. Mam nadzieję że auto nie bardzo obfite. Bo to wystarczy że zaczepił, na pewno było prute na łeb na szyjęŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: Figo-fagoTreść komentarza: Uczestnicy tego forum internetowego: czy naprawdę jesteście takimi bezmózgimi gnomami, które nic nie kumają?! To dziewczyna z naszego podwórka, która pokazała coś bardzo dobrego na swoim poziomie. A wy, zapyziałe, lokalne, palanty śpicie!!! Obudzicie się, lokalni frajerzy, tylko wtedy, gdy ktoś dopie#doli waszemu, ukochanemu, ryżemu szwabowi donkowi.Źródło komentarza: Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Autor komentarza: tomTreść komentarza: Może to nie dotyczy tego wypadku i nieszczęścia tego motocyklisty, ale motocykliści przestrzegają tylko tyle że jeżdżą prawą stroną. Reszta przepisów ich nie tyka, motory wręcz wyją strzelają z wydechów,prędkość przekroczona a policji ani widu,bezkarność całkowita...Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: uczestnikTreść komentarza: ,,Tłumy,, Amazonki i TUTW I kilka osób z poza...Źródło komentarza: Tłumy w Urzędzie Miasta. Mieszkańcy postawili na zdrowie
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama