Indonezyjska solidarność
Chińczycy opanowali sposób, dzięki któremu mogą się szybko bogacić, awansować i przejmować kontrolę nad światem. Włosi, określili by go mianem, cosa nostra (nasz interes). Nie mia, nie tua, tylko nostra, wspólna. Coś potrzeba? Pomożemy ale Ty też będziesz musiał nam kiedyś pomóc. Korupcja po chińsku? Sama przyjemność. Wystarczy poprosić: znam kogoś kto zna kogoś kto zna kogoś kto może załatwić. Pieniądze? Mile widziane, ale nie zawsze potrzebne. A jak nie ma? Jak nie ma to zrobimy tak by były. Ewentualnie, damy co potrzebne. Cosa nostra wyryta jest w świadomości Chińczyków do tego stopnia, że o przysługi zwrotne nie trzeba się dopominać. Silidarność. Nie jako hasło. Nie na plakacie. Nie od święta. Na codzień.
15.10.2012 16:50
Komentarze