Wolność słowa nie oznacza bezkarności. Leszek Jażdżewski: słowa oderwały się od odpowiedzialności
Można mówić rzeczy radykalne, głupie, a nawet szkodliwe. Wolność słowa nie oznacza jednak wolności od odpowiedzialności za kłamstwo, fałszywe oskarżenie czy obrażanie innych – przekonuje Leszek Jażdżewski, publicysta, politolog i redaktor naczelny „Liberté!”. W rozmowie z PAP mówi także o Polsce zamkniętej w informacyjnych bańkach, polityce żywiącej się konfliktem i mediach społecznościowych, które premiują przede wszystkim gniew oraz skrajności.
Wczoraj, 17:22