Niedziela pochmurna i chłodna, poniedziałek z większym zachmurzeniem. W regionie możliwe opady, ale bez letniego ciepła
Maj, który w kalendarzu zwykle obiecuje już ciepłe popołudnia, zapach grillów i spacery nad Pilicą, tym razem pokaże bardziej kapryśną twarz. Prognoza pogody na 17 i 18 maja wskazuje, że większa część Polski pozostanie pod wpływem wału wyżowego, ale wschód oraz częściowo południe kraju znajdą się w zasięgu zatoki niżowej znad Rumunii. Do Polski napływać będzie powietrze polarne morskie, a to oznacza więcej chmur, chłodniejsze powietrze i miejscami deszcz.