Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 15 sierpnia 2026 11:20
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Twarda mówi „sprawdzam”. Mieszkańcy chcą wyjaśnień w sprawie planowanej fermy drobiu

Spotkanie odbędzie się 20 maja 2026 roku o godz. 18:00 w Domu Ludowym w Twardej. W tle: postępowanie środowiskowe, petycje i obawy o jakość życia mieszkańców

W Twardej narasta społeczny sprzeciw wobec planowanej inwestycji polegającej na budowie fermy drobiu wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Sprawa nie jest już tylko urzędowym numerem w Biuletynie Informacji Publicznej. Wyszła poza język obwieszczeń, paragrafów i załączników. Weszła na podwórka, do domów, rozmów przy płocie i rodzinnych dyskusji o tym, jak będzie wyglądało życie w miejscowości, jeśli inwestycja dojdzie do skutku.

Stowarzyszenie Zwykłe „Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej” zaprasza mieszkańców, lokalne media, przedstawicieli samorządu oraz instytucje uczestniczące w postępowaniach administracyjnych na spotkanie poświęcone planowanej budowie kompleksu ferm drobiu.

Spotkanie odbędzie się 20 maja 2026 roku o godz. 18:00 w Domu Ludowym w Twardej przy ul. Południowej 7.

To właśnie tam mają zostać przedstawione informacje dotyczące skali planowanej inwestycji, możliwego wpływu przedsięwzięcia na mieszkańców i środowisko oraz aktualnego stanu postępowań administracyjnych.

Ferma na działce nr 578. Sprawa ma już urzędowy bieg

Z dokumentów opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki wynika, że postępowanie dotyczy przedsięwzięcia pod nazwą „Budowa fermy drobiu wraz z infrastrukturą towarzyszącą” na działce o numerze ewidencyjnym 578, obręb 0017 Twarda, gmina Tomaszów Mazowiecki. Sprawa prowadzona jest pod znakiem RŚ.6220.32.2025

Pierwsze zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zostało opublikowane w BIP 31 lipca 2025 roku, a obwieszczenie obowiązywało od 4 do 18 sierpnia 2025 roku.

To ważne, bo decyzja środowiskowa jest jednym z kluczowych etapów dla inwestycji, które mogą wpływać na otoczenie. Nie jest jeszcze pozwoleniem na budowę, ale określa, czy i na jakich warunkach przedsięwzięcie może być realizowane z punktu widzenia ochrony środowiska.

Postępowanie się przeciąga. Gmina wzywała pełnomocnika inwestora do wyjaśnień

W dokumentach BIP pojawiają się kolejne informacje o toku sprawy. W obwieszczeniu z kwietnia 2026 roku urząd zawiadomił o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy dotyczącej wydania decyzji środowiskowej dla planowanej fermy w Twardej. Obwieszczenie obowiązywało od 1 do 15 kwietnia 2026 roku.

W jednym z wcześniejszych dokumentów wskazano również, że 11 sierpnia 2025 roku wezwano pełnomocnika inwestora do złożenia wyjaśnień w zakresie zagadnień zawartych w piśmie Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie dotyczącym tego przedsięwzięcia.

To pokazuje, że sprawa nie jest formalnością załatwianą „od ręki”. W postępowaniu pojawiają się pytania, dokumenty, wezwania i stanowiska organów. Dla mieszkańców to z jednej strony sygnał, że procedura trwa. Z drugiej — powód, by pilnować każdego jej etapu.

Stowarzyszenie walczy o udział w postępowaniu

Kolejny istotny wątek dotyczy udziału społecznego. Z obwieszczenia opublikowanego 11 maja 2026 roku wynika, że w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji w Twardej wniesiono zażalenie na postanowienie z 21 kwietnia 2026 roku dotyczące odmowy dopuszczenia do udziału w postępowaniu na prawach strony Stowarzyszenia Zwykłego – Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej

To szczególnie ważne. Jeżeli organizacja społeczna zostaje dopuszczona do postępowania na prawach strony, zyskuje realny wpływ proceduralny: może składać wnioski dowodowe, zapoznawać się z aktami, przedstawiać argumenty i odwoływać się od rozstrzygnięć. Jeśli zostaje poza postępowaniem, jej możliwości są znacznie mniejsze.

W praktyce pytanie brzmi więc nie tylko: czy ferma powstanie? Równie ważne jest pytanie: czy mieszkańcy będą mogli skutecznie uczestniczyć w procedurze, która dotyczy ich najbliższego otoczenia?

Petycje podpisało 346 osób

Według informacji przekazanych przez organizatorów spotkania, w związku ze sprawą wystosowano petycje do Wójta Gminy Tomaszów Mazowiecki Sławomira Bernackiego oraz posła na Sejm RP Adriana Witczaka. Łącznie podpisało je 346 osób.

To nie jest anonimowy szum w internecie. To konkretna liczba mieszkańców, którzy chcą, by ich głos został zauważony. W małej miejscowości taka skala sprzeciwu oznacza coś więcej niż formalny protest. To znak, że inwestycja dotyka nerwu społecznego.

W publicznie dostępnej petycji online mieszkańcy piszą o sprzeciwie wobec realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie kurników na działce nr 578 w obrębie Twarda. W petycji podnoszony jest argument szerokiego oporu społecznego oraz prawa mieszkańców do udziału w decyzjach dotyczących środowiska, w którym żyją. 

Mieszkańcy mówią o większej skali problemu

W petycji online pojawia się również szerszy kontekst. Jej autorzy wskazują, że w ramach planowanej inwestycji właściciel działki ma zamiar zbudować trzy kurniki, a w sąsiedztwie — według treści petycji — rozważane mają być kolejne obiekty związane z chowem brojlerów. W dokumencie wskazano nawet potencjalną obsadę na poziomie 447 322 sztuk w cyklu hodowlanym, co autorzy petycji przeliczają na 1 789 DJP. Tę informację należy traktować jako stanowisko strony społecznej, wymagające weryfikacji w dokumentacji administracyjnej konkretnego postępowania. 

I właśnie dlatego spotkanie w Domu Ludowym może mieć duże znaczenie. Mieszkańcy oczekują zapewne nie tylko ogólnych deklaracji, ale odpowiedzi na precyzyjne pytania: jaka jest rzeczywista skala inwestycji, ile obiektów jest planowanych, jaki będzie transport, jak rozwiązana zostanie kwestia odorów, odpadów, wody, ścieków, padłych sztuk, hałasu i wpływu na wartość nieruchomości.

Dlaczego ferma drobiu budzi emocje?

Fermy drobiu, szczególnie prowadzone w modelu intensywnego chowu, od lat wywołują w Polsce silne konflikty lokalne. Dla inwestorów oznaczają działalność gospodarczą i miejsca pracy. Dla mieszkańców bywają symbolem obaw o zapach, hałas, transport ciężarowy, owady, gryzonie, wpływ na wodę oraz codzienny komfort życia.

Nie każda taka inwestycja musi automatycznie oznaczać katastrofę środowiskową. Ale każda powinna być oceniona rzetelnie i bez zasłaniania się mgłą ogólników. Zwłaszcza wtedy, gdy ma powstać w pobliżu zabudowy mieszkaniowej albo terenów ważnych dla lokalnej społeczności.

Polskie przepisy rozróżniają przedsięwzięcia mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz takie, które mogą potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Rozporządzenie Rady Ministrów z 10 września 2019 roku wskazuje, że chów lub hodowla zwierząt innych niż norki w liczbie nie mniejszej niż 210 DJP zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, przy czym za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę zwierząt. 

Z kolei mniejsze przedsięwzięcia chowu lub hodowli zwierząt mogą być zaliczane do przedsięwzięć potencjalnie znacząco oddziałujących na środowisko, m.in. przy progach od 40 lub 60 DJP, zależnie od lokalizacji i innych warunków wskazanych w rozporządzeniu. 

Najważniejsze pytanie: kto i jak oceni wpływ na ludzi?

W takich sprawach najczęściej mówi się o środowisku, ale za tym słowem kryją się konkretni ludzie. Środowisko to nie tylko drzewa, gleba i woda. To również podwórko sąsiada, okno sypialni, droga, którą jedzie ciężarówka, studnia, ogród, letni wieczór i dziecko bawiące się przed domem.

Dlatego w dokumentach dotyczących planowanej fermy kluczowe powinny być odpowiedzi na pytania o:

emisję odorów, emisję amoniaku i pyłów, hałas wentylatorów i transportu, gospodarkę obornikiem, zabezpieczenie wód gruntowych, ruch pojazdów ciężarowych, odległość od zabudowy mieszkaniowej, wpływ na obszary przyrodnicze oraz skumulowane oddziaływanie, jeśli w pobliżu planowane są inne podobne przedsięwzięcia.

To ostatnie słowo — skumulowane — może być jednym z najważniejszych w tej historii. Bo mieszkańcy nie pytają wyłącznie o jeden budynek. Pytają o to, czy ich miejscowość nie zmieni się stopniowo w zaplecze przemysłowej produkcji drobiu.

Prawo daje mieszkańcom narzędzia, ale trzeba z nich korzystać na czas

Postępowania środowiskowe mają własny rytm. Terminy, obwieszczenia, załączniki, możliwość zapoznania się z aktami sprawy, składania uwag i wniosków — to nie są ozdobniki administracyjne. To narzędzia, które decydują, czy głos mieszkańców trafi do akt, czy zostanie tylko rozmową pod sklepem.

W zawiadomieniu gminy wskazano, że strony mogą zapoznawać się z dokumentacją sprawy w Urzędzie Gminy Tomaszów Mazowiecki, w Referacie Ochrony Środowiska, po wcześniejszym umówieniu wizyty z pracownikiem prowadzącym postępowanie. W dokumencie wskazano również osobę prowadzącą sprawę oraz dane kontaktowe.

Dla mieszkańców oznacza to jedno: warto żądać konkretów. Nie tylko pytać, „czy będzie śmierdziało?”, ale domagać się dokumentów, map, obliczeń, raportów, opinii i uzasadnień. Administracja działa na papierze. Jeśli protest ma być skuteczny, również musi wejść na ten teren.

Twarda przed ważną rozmową

Spotkanie 20 maja 2026 roku o godz. 18:00 w Domu Ludowym w Twardej może stać się jednym z ważniejszych momentów tej sprawy. Organizatorzy zapowiadają przedstawienie informacji o skali planowanej inwestycji, możliwym wpływie na mieszkańców i środowisko oraz aktualnym stanie postępowań administracyjnych.

Zaproszenia skierowano również do przedstawicieli władz samorządowych oraz instytucji uczestniczących w prowadzonych procedurach. Po spotkaniu przewidziana jest możliwość rozmowy z przedstawicielami stowarzyszenia i mieszkańcami.

To dobrze, bo taka sprawa nie powinna toczyć się w ciszy urzędowych korytarzy. Jeśli inwestycja może zmienić życie miejscowości, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co dokładnie jest planowane, na jakim etapie jest procedura i jakie decyzje mogą jeszcze zapaść.

Nie tylko ferma. To pytanie o przyszłość miejscowości

W tej historii nie chodzi wyłącznie o kurniki. Chodzi o model rozwoju wsi położonych wokół Tomaszowa Mazowieckiego. Czy mają być miejscem spokojnego życia, rekreacji, małej turystyki i sąsiedzkiej wspólnoty? Czy też przestrzenią, w której coraz większe inwestycje produkcyjne będą stopniowo wypierały dotychczasowy charakter miejscowości?

Twarda leży w tej części gminy, gdzie bliskość Zalewu Sulejowskiego, lasów i terenów rekreacyjnych ma znaczenie nie tylko sentymentalne, ale także praktyczne. Ludzie budują tam domy, inwestują oszczędności, planują życie. Trudno się dziwić, że pytają, czy ferma drobiu nie zmieni ich codzienności bardziej, niż wynikałoby to z chłodnego języka dokumentów.

Administracja powinna działać spokojnie, ale nie obojętnie. Inwestor ma prawo do prowadzenia działalności gospodarczej, ale mieszkańcy mają prawo do ochrony zdrowia, środowiska, miru domowego i realnego udziału w postępowaniu.

Najbliższy krok: spotkanie mieszkańców

Najbliższym publicznym etapem tej sprawy będzie spotkanie organizowane przez Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Mieszkańców i Środowiska w Twardej.

Termin: 20 maja 2026 r., godz. 18:00
Miejsce: Dom Ludowy w Twardej, ul. Południowa 7
Temat: planowana budowa kompleksu ferm drobiu na terenie miejscowości Twarda

Dla jednych będzie to zebranie informacyjne. Dla innych — pierwszy akt obywatelskiego sprzeciwu. Ale dla całej miejscowości może to być moment, w którym mieszkańcy powiedzą jasno, jakiej przyszłości dla Twardej chcą. Bo czasem o losie wsi nie decyduje wielka polityka ani przemówienia z sejmowej mównicy, lecz sala w Domu Ludowym, kilka map, dokumenty na stole i ludzie, którzy nie chcą obudzić się za późno.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej niż w październiku 2023 roku. Koalicja Obywatelska ma ponad 11 punktów procentowych przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, bardzo mocne wyniki osiągają dwa ugrupowania wyrosłe po prawej stronie sceny politycznej, a nad wyborczym progiem pojawia się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni wynik ma szczególne znaczenie także dla Tomaszowa Mazowieckiego – kilka dni temu do stowarzyszenia dołączył prezydent miasta Marcin Witko. Data dodania artykułu: 14.08.2026 21:52
KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:59
Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Polecane

Wróżba online z kart Tarota – jak wygląda sesja przez Internet? Lechia rozbiła ŁKS Łomża przy Nowowiejskiej. Pięć goli i kapitalna pierwsza połowa 15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt? 15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki Dzień Synowej. Święto rodzinnej dyplomacji, cierpliwości i pytań „a kiedy wnuki?” Koniec utrudnień na S8. Odcinek Polichno–Jadwigów znów otwarty w pełnym przekroju KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem Święto Wojska Polskiego w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej Leśny zakątek przy Przedszkolu nr 19. Zdegradowany plac zmieni się w mały las Sierpniowy weekend w Tomaszowie i okolicy. Koncerty, folklor, rajd i rodzinne atrakcje Walne na pięć dni, piloty i nowe reguły gry. W „Przodowniku” znów wrze Słońce i coraz większy upał. W sobotę termometry mogą pokazać ponad 30 stopni
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama