Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 18:09
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

16 maja: od granic państwa po nocne muzea. Dzień Kiepury, Boboli, getta warszawskiego i muzycznych legend

Są daty, które nie mieszczą się w jednej rubryce kalendarza. 16 maja jest właśnie takim dniem: trochę państwowym, trochę tragicznym, trochę kulturalnym, a trochę muzycznym — jak płyta, na której obok arii Jana Kiepury pojawia się mroczny riff King Crimson, echo „Jolki” Budki Suflera i cisza po wysadzonej Wielkiej Synagodze w Warszawie. Dziś obchodzimy Święto Straży Granicznej, wspominamy św. Andrzeja Bobolę, uczestniczymy w Nocy Muzeów 2026, wracamy do rocznicy stłumienia powstania w warszawskim getcie, do początku deportacji węgierskich Żydów do Auschwitz-Birkenau i do wydarzeń, które wciąż bolą, choć minęły dekady.

Dziś jest sobota, 16 maja 2026 roku

Dziś przypada 136. dzień roku. Słońce wzeszło o godzinie 5.02, a zajdzie o 20.16. Imieniny obchodzą między innymi Andrzej, Jędrzej, Szymon, Małgorzata, Jan, Wiktoriana i Wiktorian. W kalendarzu brzmi to zwyczajnie, ale wystarczy odwrócić kartkę historii, by zobaczyć, jak wiele znaczeń przyjęła ta data.

16 maja to dzień, w którym historia mówi kilkoma głosami naraz. Jednym z nich jest głos państwa strzegącego granic. Innym — głos kultury, która po zmroku otwiera drzwi muzeów, archiwów, pałacyków i miejsc zwykle niedostępnych. Jest też głos pamięci: o getcie warszawskim, Auschwitz, ofiarach totalitaryzmów i ludziach, którzy za wiarę, wolność albo własną godność płacili cenę najwyższą.

Święto Straży Granicznej: państwo zaczyna się od granicy

W Lublinie odbywają się dziś Centralne Obchody Święta Straży Granicznej. W uroczystościach na Placu Zamkowym uczestniczy prezydent Karol Nawrocki, który ma wręczyć odznaczenia państwowe oraz flagi RP. Zaplanowano także promocję na pierwszy stopień oficerski Straży Granicznej, występ Orkiestry Reprezentacyjnej SG, pokaz musztry paradnej i defiladę pododdziałów. Lokalne lubelskie media zapowiadały udział prezydenta w obchodach oraz oficjalny apel na Placu Zamkowym.

To nie jest jedynie uroczystość mundurowa. Straż Graniczna zaczęła funkcjonować 16 maja 1991 roku, zastępując rozformowane dzień wcześniej Wojska Ochrony Pogranicza. Był to jeden z tych cichych, ale bardzo ważnych momentów transformacji ustrojowej. Polska po 1989 roku przebudowywała nie tylko parlament, rząd, gospodarkę i samorząd, lecz także aparat bezpieczeństwa. Granica przestała być wyłącznie linią pilnowaną przez formację odziedziczoną po PRL, a stała się jednym z symboli nowego państwa — demokratycznego, otwierającego się na Zachód, ale jednocześnie zobowiązanego do ochrony własnego terytorium. Muzeum Polskich Formacji Granicznych przypomina, że 15 maja 1991 roku rozformowano WOP, a następnego dnia Straż Graniczna przejęła ochronę granicy i kontrolę ruchu granicznego.

Dziś Straż Graniczna to formacja, która kojarzy się nie tylko z pasem granicznym, lotniskami i odprawami. To także walka z fałszowaniem dokumentów, przemytem, nielegalną migracją, handlem ludźmi, przerzutem broni czy próbami wywozu dóbr kultury. W świecie, w którym granice bywają jednocześnie fizyczne, cyfrowe, polityczne i humanitarne, jej rola jest o wiele bardziej skomplikowana niż dawny obraz szlabanu i posterunku.

Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i regionu to temat odległy tylko pozornie. Przez nasze miasto i okolice od lat przechodzą ludzkie trasy: kolejowe, wojskowe, turystyczne, pracownicze. Tomaszów, Spała, Inowłódz czy okolice Pilicy zawsze były częścią większego ruchu — między centrum a granicą, między historią lokalną a historią państwa.

Święty Andrzej Bobola: patron na czas niepokoju

Dziś w Warszawie odbywają się również główne obchody ku czci św. Andrzeja Boboli, jednego z patronów Polski. W Narodowym Sanktuarium św. Andrzeja Boboli Mszy świętej ma przewodniczyć metropolita warszawski abp Adrian Galbas, a uroczystości wpisują się także w jubileusz 100-lecia dwóch polskich prowincji jezuitów. Według zapowiedzi liturgię poprzedza „Narodowy Orszak Chrystusa Króla”, w którym niesione są relikwie świętego.

Andrzej Bobola został zamordowany 16 maja 1657 roku w Janowie Poleskim. Był jezuitą, misjonarzem, kaznodzieją, nazywanym później „apostołem Polesia”. Jego śmierć przypadła na czas wojen, religijnych napięć i brutalnych konfliktów, w których Rzeczpospolita XVII wieku przypominała kraj z obrazów batalistycznych: płonące wsie, oddziały zbrojne, przemieszane lojalności i granice, które nie były liniami na mapie, lecz ranami w ludzkiej pamięci. Źródła kościelne i historyczne wskazują, że Bobola zginął 16 maja 1657 roku, a jego kanonizacji dokonał papież Pius XI 17 kwietnia 1938 roku.

W jego biografii jest coś z dramatu historycznego, w którym osobista wiara zderza się z przemocą epoki. Ciało świętego przechodziło później przez kolejne etapy niezwykłej pośmiertnej historii: Pińsk, Moskwę, Watykan, Rzym i wreszcie Warszawę. Jakby nawet po śmierci jego los miał przypominać historię Polski XX wieku — kraju przenoszonego, odbieranego, odzyskiwanego, powracającego.

Noc Muzeów 2026: gdy historia wychodzi na ulice

Dzisiejszy wieczór należy także do kultury. W całej Polsce odbywa się Noc Muzeów 2026, która dawno przestała być tylko późnym zwiedzaniem muzealnych sal. To raczej święto pamięci, miejskiej ciekawości i rodzinnego odkrywania miejsc, które na co dzień mijamy bez większego zastanowienia. W Warszawie wydarzenie obejmuje ponad 300 miejsc — od muzeów i galerii po archiwa oraz instytucje zwykle mniej dostępne dla zwiedzających. Stołeczny serwis Nocy Muzeów przypomina, że wydarzenie organizowane jest w Warszawie od 2004 roku i co roku przyciąga około 300 tysięcy osób. 

Ale Noc Muzeów w Tomaszowie Mazowieckim ma swój własny rytm. Tu nie chodzi o wielkomiejską skalę, lecz o bliskość miejsc, które opowiadają naszą historię. W Tomaszowie wydarzenia zaplanowano dziś w godzinach 16.00–22.00. W programie znalazły się między innymi spotkania wokół tomaszowskich olimpijczyków, kuratorskie oprowadzanie po wystawie związanej z 50-leciem KS Start, quiz sportowy dla najmłodszych oraz spotkanie wokół skarbu znalezionego w kwietniu 2026 roku w spalskich lasach przez Towarzystwo Fortyfikacyjne „Linia Pilicy”. Otwierają się także Groty Nagórzyckie, Skansen Rzeki Pilicy, kościół ewangelicko-augsburski pw. Zbawiciela oraz Pałacyk dr. Jana Rodego. 

To piękny lokalny kontrapunkt dla wielkiej historii dnia. Bo przecież muzeum nie musi być świątynią ciszy. Może być miejscem rozmowy, wspomnienia, dziecięcego zachwytu, pytania zadanego przewodnikowi, odnalezionego zdjęcia, starego roweru, sportowego medalu albo opowieści o Pilicy, która płynie przez nasze dzieje jak spokojny narrator.

Wielka Synagoga wysadzona w powietrze: cisza po getcie warszawskim

83 lata temu, 16 maja 1943 roku, Niemcy wysadzili w powietrze Wielką Synagogę w Warszawie. Był to symboliczny akt kończący tłumienie powstania w getcie warszawskim. Ładunki odpalił Jürgen Stroop, dowódca niemieckiej akcji likwidacyjnej. W jego cynicznym raporcie znalazły się słowa, które przeszły do historii jako dokument zbrodniczej pychy: „Żydowska dzielnica mieszkaniowa w Warszawie już nie istnieje”.

Wysadzenie Wielkiej Synagogi nie było tylko zniszczeniem budynku. Było próbą unicestwienia świata: modlitwy, języka, codzienności, sąsiedztwa, kultury, pamięci. Warszawskie getto dogorywało po tygodniach walki, w której powstańcy nie mieli realnych szans militarnych, ale mieli coś, czego okupant nie potrafił im odebrać — decyzję, by umrzeć z bronią w ręku, a nie w ciszy transportów i selekcji.

Ta rocznica szczególnie mocno wybrzmiewa w dniu, w którym wspominamy również początek deportacji węgierskich Żydów do Auschwitz-Birkenau.

Auschwitz-Birkenau i węgierscy Żydzi: maj 1944 roku

82 lata temu, 16 maja 1944 roku, rozpoczęły się deportacje Żydów z Węgier do niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. W kolejnych tygodniach do obozu trafiły setki tysięcy ludzi. Depesza przypomina liczbę 438 tysięcy deportowanych — to skala, która wymyka się zwykłemu językowi.

Historia Holokaustu często rozgrywa się w liczbach tak ogromnych, że trudno je objąć wyobraźnią. Dlatego trzeba wracać do pojedynczego człowieka: walizki, dziecięcego płaszcza, fotografii, biletu, nazwiska. Wtedy statystyka znów staje się dramatem. Auschwitz nie jest tylko miejscem pamięci. Jest ostrzeżeniem, że nowoczesne państwo, kolej, administracja, pieczątki, formularze i rozkłady jazdy mogą zostać zaprzęgnięte do przemysłowego mordowania ludzi.

Legioniści pod Konarami: Piłsudski, błoto i cena niepodległości

111 lat temu, w maju 1915 roku, rozpoczęły się walki I Brygady Legionów Polskich pod Konarami i Kozinkiem. Trwały do 22 maja i były jednym z najkrwawszych epizodów legionowej drogi. W starciu z rosyjską 3 Dywizją Grenadierów poległo blisko 700 legionistów, czyli ponad 12 procent stanu osobowego brygady.

Łatwo dziś mówić o Legionach językiem pomników: szabla, mundur, pieśń, romantyczna fraza. Ale pod Konarami było przede wszystkim błoto, strach, zmęczenie i śmierć. To była ta strona niepodległości, której nie widać na uroczystych akademiach. Niepodległość nie była abstrakcyjnym hasłem, lecz rachunkiem wystawionym ludziom bardzo młodym, często jeszcze chłopcom, którzy poszli za Józefem Piłsudskim nie dlatego, że znali wynik historii, ale dlatego, że wierzyli, iż Polska może wrócić na mapę.

Jan Kiepura: chłopak z Sosnowca, który zaśpiewał światu

124 lata temu, w 1902 roku, w Sosnowcu urodził się Jan Kiepura, jeden z najsłynniejszych polskich śpiewaków operowych XX wieku. Głos Kiepury miał w sobie coś z epoki międzywojnia: rozmach, elegancję, teatralny gest i pewność, że sztuka może przekraczać granice szybciej niż dyplomacja.

Kiepura był gwiazdą scen operowych i kina muzycznego, ale też postacią, która pokazywała, że polska kultura nie musi stać przy bocznym wejściu Europy. Potrafił być jednocześnie artystą wielkiego formatu i bohaterem masowej wyobraźni. W czasach, gdy mikrofon i kamera zmieniały zasady sławy, on rozumiał siłę głosu, obrazu i legendy.

W tym samym dniu muzyczne kalendarium przypomina także urodziny Zbigniewa Kurtycza, wykonawcy takich przebojów jak „Cicha woda” czy „Jadę do Ciebie tramwajem”. To już inna Polska — powojenna, radiowa, rozpięta między dancingiem, audycją „Podwieczorek przy mikrofonie” i codziennością odbudowywanego kraju.

Krystyna Zachwatowicz i Marek Nowakowski: scenografia pamięci i literatura ulicy

96 lat temu, w 1930 roku, w Warszawie urodziła się Krystyna Zachwatowicz — scenograf, aktorka, profesor krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W jej biografii kultura nie jest dekoracją, lecz sposobem widzenia świata. Scenografia, jeśli jest naprawdę dobra, nie polega na ustawieniu mebli na scenie. Ona buduje atmosferę, napięcie, sens. Jest jak światło w filmie Andrzeja Wajdy — nie tylko pokazuje twarze, ale odsłania ich dramat.

12 lat temu, w 2014 roku, zmarł Marek Nowakowski, pisarz, scenarzysta i publicysta. Był kronikarzem Warszawy mniej oficjalnej: bazarów, bram, spelunek, cwaniaków, ludzi przegranych, niepokornych i wytrąconych z głównego nurtu. Jego proza miała zapach papierosa, mokrego chodnika i rozmowy prowadzonej półgłosem. Nowakowski nie pisał historii w marmurze. Pisał ją w kurzu ulicy.

Kraków 1989: młodość, milicja i koniec starego świata

37 lat temu, 16 maja 1989 roku, w Krakowie doszło do gwałtownych starć milicji z młodzieżą uczestniczącą w manifestacjach organizowanych przez KPN, NZS, Federację Młodzieży Walczącej i Ruch Wolność i Pokój. To był szczególny moment: Polska była już po obradach Okrągłego Stołu, ale jeszcze przed wyborami 4 czerwca. Stary system chwiał się w posadach, lecz jego aparat nadal potrafił uderzyć pałką.

Ta data przypomina, że koniec PRL nie wyglądał wyłącznie jak elegancka fotografia polityków przy stole. Był także ulicą, krzykiem, gazem łzawiącym, milicyjną tarczą i młodymi ludźmi, którzy nie chcieli czekać, aż historia łaskawie otworzy im drzwi.

Andrzej Duda: polityczna rocznica bez pomnikowego tonu

54 lata temu, 16 maja 1972 roku, w Krakowie urodził się Andrzej Duda, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2015–2025. To jedna z tych postaci najnowszej historii, których ocena długo jeszcze będzie przedmiotem politycznych sporów, komentarzy i analiz.

Jego prezydentura przypadła na dekadę silnych napięć ustrojowych, sporów o sądownictwo, relacje Polski z Unią Europejską, bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, wojnę Rosji przeciwko Ukrainie oraz głęboką polaryzację życia publicznego. W kalendarium warto odnotować tę rocznicę bez partyjnego tonu, ale z pełną świadomością, że współczesna polityka również bardzo szybko staje się historią.

Mao i rewolucja kulturalna: kiedy ideologia pożera własne dzieci

Dziś przypada także 60. rocznica oficjalnego początku Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Kulturalnej w Chinach. Za jej właściwy początek uznaje się posiedzenie kierownictwa Komunistycznej Partii Chin z 16 maja 1966 roku, kiedy powołano Grupę do spraw Rewolucji Kulturalnej. Ruch zainicjowany przez Mao Zedonga miał umocnić jego pozycję, uderzyć w politycznych przeciwników i narzucić społeczeństwu radykalny model ideologiczny. W praktyce doprowadził do czystek, przemocy, niszczenia dziedzictwa kulturowego i prześladowania milionów ludzi. 

Rewolucja kulturalna jest jednym z tych wydarzeń, które pokazują, jak groźna staje się polityka, gdy zamienia się w religię państwową, a przywódca w nieomylną ikonę. W Chinach niszczono książki, świątynie, rodzinne pamiątki, kariery i biografie. Młodość, która mogłaby budować przyszłość, została ubrana w mundur Czerwonej Gwardii i wysłana przeciwko nauczycielom, rodzicom, artystom, uczonym.

Historia zna wiele scen, w których ideologia występuje w kostiumie zbawienia. Zwykle kończy się to tak samo: strachem, donosami i pustym miejscem po tych, którzy mieli odwagę myśleć inaczej.

Eurowizja 2026 w Wiedniu: muzyka, polityka i protesty

W nocy z soboty na niedzielę w Wiedniu odbędzie się finał Eurowizji 2026. Polskę reprezentuje Alicja Szemplińska z utworem „Pray”. Według opublikowanej kolejności startowej Polka ma wystąpić jako 18. uczestniczka finału.

Eurowizja od dawna nie jest już tylko konkursem piosenki. To wielki telewizyjny spektakl, w którym muzyka spotyka się z dyplomacją, emocjami narodowymi, aktywizmem i polityką. Tegorocznej edycji towarzyszą zapowiadane protesty przeciwko udziałowi Izraela, związane z wojną w Strefie Gazy i sytuacją Palestyńczyków. Z informacji przywołanych w depeszy wynika, że część nadawców publicznych zdecydowała się na bojkot transmisji lub wycofanie udziału, a o bojkot apelowali również muzycy oraz organizacje międzynarodowe.

To pokazuje, że scena czasem bywa tylko sceną, ale czasem staje się trybuną. Reflektory świecą na wykonawców, lecz cień pada z miejsc oddalonych o tysiące kilometrów.

Muzyczny 16 maja: od King Crimson po Nirvanę i Dio

16 maja w muzyce brzmi wyjątkowo gęsto. Tego dnia urodził się Robert Fripp, lider progresywnej grupy King Crimson, człowiek, który gitarę traktował nie jak narzędzie do prostych refrenów, ale jak maszynę do budowania dźwiękowych labiryntów. „In The Court Of The Crimson King” z 1969 roku do dziś pozostaje jedną z płyt, które otwierają drzwi do świata rocka progresywnego niczym mroczna ilustracja z powieści fantasy.

Tego dnia urodził się również Felicjan Andrzejczak, wokalista, którego głos na zawsze związał się z utworem „Jolka, Jolka pamiętasz” Budki Suflera. To jedna z tych polskich piosenek, które działają jak wspólna fotografia pokoleniowa. Wystarczy kilka pierwszych taktów, by wróciły prywatki, akademiki, dworce, nieudane miłości i papierosy wypalane przy otwartym oknie.

Muzyczny kalendarz dopisuje dziś także Richarda Page’a z Mr. Mister, Krista Novoselica z Nirvany, Janet Jackson, Marcina Rozynka, wielki singiel „My Guy” Mary Wells, album „Pet Sounds” The Beach Boys, hit „Bette Davis Eyes” Kim Carnes oraz „With Or Without You” U2. A nad cięższą stroną rocka unosi się pamięć o Ronniem Jamesie Dio, wokaliście Rainbow, Black Sabbath i Dio, który zmarł 16 maja 2010 roku. Jeśli metal ma swoje gesty, symbole i legendy, Dio jest jedną z nich — głosem, który potrafił brzmieć jak zaklęcie rzucane z wysokiej sceny.

Sport: Lech Poznań może zamknąć sezon mistrzowską pieczęcią

Wieczorem oczy kibiców piłkarskich zwrócone będą na Radom. Lech Poznań zagra tam z Radomiakiem w 33. kolejce Ekstraklasy. Zwycięstwo może dać poznaniakom mistrzostwo Polski — dziesiąte w historii klubu. Według zapowiedzi przedmeczowych w walce o tytuł pozostają już tylko Lech i Jagiellonia Białystok, a poznaniacy mogą rozstrzygnąć sprawę jeszcze przed niedzielnym meczem rywali. 

Piłka nożna ma w sobie coś z serialu pisanego tydzień po tygodniu. Są bohaterowie, zwroty akcji, fałszywe tropy, kontuzje, błędy bramkarzy i gole w doliczonym czasie. Ale końcówka sezonu jest zawsze jak ostatni rozdział powieści: kartki przewracają się szybciej, napięcie rośnie, a każdy punkt waży więcej niż zwykle.

Lokalny akcent: Tomaszów też ma swoją noc pamięci

W takim dniu szczególnie warto spojrzeć na Tomaszów Mazowiecki nie jak na punkt na mapie, ale jak na miejsce, w którym wielka historia znajduje swój lokalny oddech. Noc Muzeów w Tomaszowie przypomina, że nasze miasto nie musi pożyczać historii od metropolii. Ma własną: przemysłową, sportową, rzeczną, wojenną, społeczną, wielowyznaniową.

Groty Nagórzyckie mówią językiem geologii i legendy. Skansen Rzeki Pilicy przypomina, że rzeka nie jest tylko krajobrazem, lecz osią pamięci. Kościół ewangelicko-augsburski przy ul. św. Antoniego opowiada o wielokulturowym Tomaszowie, który przez lata był miastem różnych języków, modlitw i zawodów. Pałacyk dr. Jana Rodego przywołuje mieszczański rozdział miasta, a sportowe wątki w muzeum pokazują, że lokalni bohaterowie nie zawsze stoją na cokołach — czasem mają numer startowy, łyżwy, rower albo medal schowany w domowej szufladzie.

Dlaczego warto pamiętać o 16 maja?

16 maja to data, w której państwo spotyka się z pamięcią, religia z męczeństwem, kultura z nocnym spacerem, sport z marzeniem o tytule, a muzyka z głosami, które nie chcą zamilknąć. Tego dnia w jednym kalendarzu mieszczą się Straż Graniczna, św. Andrzej Bobola, Wielka Synagoga w Warszawie, Auschwitz-Birkenau, Jan Kiepura, Marek Nowakowski, Robert Fripp, Felicjan Andrzejczak, Janet Jackson, Ronnie James Dio, Eurowizja 2026 i Noc Muzeów w Tomaszowie Mazowieckim.

Historia nie jest magazynem starych dat. Jest bardziej jak dobrze napisany utwór — powracają w nim motywy, refreny, dysonanse i cisze. Trzeba tylko słuchać uważnie. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Polecane

Kosmiczne cząstki zaglądają pod ziemię. Naukowcy szukają nieznanych korytarzy w Grotach Nagórzyckich Lunch do pracy — jak jeść zdrowo w ciągu dnia bez chaosu Widzew stawia na spokój po transferowej gorączce. Czy stabilizacja zaprowadzi łodzian do ligowej czołówki? Zdrowie mózgu równie ważne jak zdrowie serca. Neurolog apeluje o profilaktykę 22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady Nienawiść nie jest opinią. 22 lipca Europejski Dzień Wsparcia dla Ofiar Przestępstw z Nienawiści Wojna wciąż ukryta pod ściółką. Niewybuchy odnalezione w lasach Nadleśnictwa Opoczno Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji! Skuter wywrócił się na Zalewie Sulejowskim. Policyjni wodniacy ruszyli z pomocą Utalentowany robotnik z Tomaszowa trafił do szkoły malarskiej w Warszawie 76 800 zł dla lekarza. Reforma czy polityka wielkich liczb? Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Paragrafy i kary, a ile osób zostało za te czyny ukarane? Sporadycznie i to z nizin społecznych, im ktoś wyżej tym bardziej bezkarny. A cała reszta to tylko slogany wykorzystywane w celach politycznych. Źródło komentarza: Nienawiść nie jest opinią. 22 lipca Europejski Dzień Wsparcia dla Ofiar Przestępstw z Nienawiści Autor komentarza: Strong Treść komentarza: Kolejny 'kmiotek'-kłamliwa kukiełka z rządu tfuska, pełnego cwaniaczków, złodziei, oszustów, pedofili, zoofili i kłamliwych antypolskich hien. Nadaje się wyłącznie do kompletnej "utylizacji". Im szybciej, tym lepiej dla Polski i Polaków 🇵🇱 Kto to wybrał... dlaczegoooo? Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten wstępniak grubym drukiem odczytuję mniej/więcej tak: wy, którzy to będziecie czytać, jesteście zapyziałymi ćwokami i i tak tego tekstu nie zrozumiecie. Cały, pozostały tekst tego gniota, to też jest totalny bełkot, czyli tabula-raza (czysta tablica). Poje..ło was ?! Źródło komentarza: Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji! Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam ten ***..y materiał powyżej, to robi mi się kiepsko. Czy wy wszyscy o***eli...e?! Zapomnieliście, że jedynym zadaniem tzw. (u nas) " służby zdrowia" jest profilaktyka zdrowotna i leczenie chorych ludzi ?! A wy, na tym portalu macie w dupie tych chorych i bez końca piredoli..e o tym: ile ma kosztować taka , a nie inna procedura, ile ma z każdej procedury wydoić każdy konował-lekarz. Zaczynają wychodzić kwiatki typu, że nasi , polscy lekarze nie bardzo chcą jechać do dojczlandu, do GB, itp., itd, bo jak w Polsce zarobi taki lekarz 1,5 - 3,5 bańki na miesiąc, to on pied..i ten zgniły zachód i tę porąbana Amerykę. PS. Mnie operował jeden chirurg ortopedii urazowej, który nie zarabia (tak, jak ten słynny złodziej Dawidek) 1,6 mln złotych na miesiąc. I ten Gościu zrobił mi bardzo dobrą operację. Źródło komentarza: Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Nie chodzi o tę obsmarkaną strażnicę, ale o ten PR (pijar) Burmistrza Gminy Ujazd wokół tego, gówno znaczącego wydarzenia. Chodzi o to, że ten gminny szefu jest mistrzem w zakresie reklamy siebie, ale jednak i reklamy samorządu gminy. W tym momencie aż prosi się ocena szefów pozostałych samorządów gminnych w naszym powiecie. Ocena jest krótka: te pozostałe wieśniaki (za wyjątkiem Burmistrza Inowłodza), to jest powiedzenie: wieś tańczy - wieś śpiewa.... Źródło komentarza: Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Z pewnością jesteś byłym ormowcem, albo byłeś SB-ekiem. Takie typy, jak ty, uwielbiają ścigać i karać wszystkich dookoła. Bardzo pasujesz, cwaniaczku za dychę, do tego społecznego i samorządowego niedorozwoja, pokazanego na zdjęciu powyżej. Źródło komentarza: Polowanie na „niebieskie karty”. Radny Kucharski chce uszczelniać system kosztem osób z niepełnosprawnościami
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama