Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 11:33
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Gdzie się uczyć... gdzie się uczyć... cz. 1

Absolwenci II LO wybierają prawo a kończący I Liceum studiują kierunki techniczne i medycynę. Tak wynika z danych zebranych przez wydział oświaty Starostwa Powiatowego na mój wniosek, złożony w czasie kwietniowej Sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego. Dane te mogą być interesujące szczególnie dla tegorocznych absolwentów gimnazjów, którzy jeszcze do 23 czerwca mają czas na zmianę wyboru deklarowanych na początku preferencji. Jest więc jeszcze chwila czasu na dokładne przemyślenia własnego "pomysłu na przyszłość".

Co roku Rzeczpospolita oraz Perspektywy prezentują rankingi szkół ponadgimnazjalnych. Dwa nasze licea znajdują się w pierwszej pięćsetce a Żeromszczak nawet w pierwszej setce zestawienia. Ranking jest instrumentem w badaniu jakości szkolnictwa ponadgimnazjalnego.  

 

Kryteria Ogólnopolskiego Rankingu Liceów to: sukcesy w olimpiadach 30%, matura - przedmioty obowiązkowe 25%, matura - przedmioty dodatkowe 45%. Kryteria w przypadku techników: sukcesy w olimpiadach 20%, matura - przedmioty obowiązkowe 25%, matura - przedmioty dodatkowe 25%, wyniki egzaminów zawodowych 30%.

 

Sama pozycja w rankingu niewiele jednak mówi o faktycznej jakości nauczania. Trudno bowiem stwierdzić, czy mamy do czynienia z wysiłkiem nauczycieli, czy z efektem zasobności finansowej rodziców, nie szczędzących pieniędzy na korepetycje. W moim, subiektywnym odczuciu im więcej pieniędzy na dokształcanie młodzieży wydają rodzice, tym gorzej świadczy to o jakości nauczania i zaangażowaniu w swoją pracę nauczycieli.

 

Przyjrzyjmy się więc liczbie zajęć pozalekcyjnych, będących w ofercie poszczególnych szkół, liczbie uczestników oraz uczniów, odnoszących sukcesy w konkursach i olimpiadach przedmiotowych. Ciekawe są również wybory w profilu dalszego kształcenia podejmowane przez absolwentów.

 

Zacznijmy od I Liceum Ogólnokształcącego im. Jarosława Dąbrowskiego. Według danych przekazanych przez dyrektor Ewę Męcinę, aż 54 uczniów kończących szkołę w ubiegłym roku wybrało kierunki studiów o charakterze technicznym. Na naukę na uniwersytetach zdecydowało się 61 osób. 38 uczniów postanowiło studiować ekonomię i kierunki pokrewne. 13 absolwentów wybrało medycynę.

 

Ogólna liczba uczniów, którzy brali udział w konkursach przedmiotowych w tej szkole w roku szkolnym 2013/2014 wyniosła 334.  Do etapu wojewódzkiego dotarło 69 uczniów, a na szczebel ogólnopolski "wdrapało" się ich 45. Z tej liczby szkoła miała 17 laureatów.

 

Licealiści z I LO brali też udział w konkursach o charakterze artystycznym. Wystartowało w nich 25 osób. Zajmowali wysokie miejsca zarówno na szczeblu wojewódzkim, jak i ogólnopolskim.

 

24 uczniów z "Dąbrowszczaka" brało udział w II etapie olimpiad przedmiotowych. W olimpiadzie biologicznej - 4 (jeden finalista); ekologicznej - 3 (2 finalistów); wiedzy o żywieniu - 2; geograficznej - 4; języka angielskiego - 3; języka niemieckiego - 1; języka polskiego - 2; teologicznej - 2; przedsiębiorczości - 2.

 

O aktywności szkół i kadry pedagogicznej świadczy ilość zajęć pozalekcyjnych, prowadzonych w poszczególnych placówkach i liczba uczniów w nich uczestnicząca. Rozwijają one indywidualne talenty i powinny "produkować" uczestników w/w konkursów i olimpijczyków. W 1 liceum w zajęciach tego rodzaju w omawianym roku szkolnym brało udział w sumie 170 (nie mam niestety informacji, czy część z nich poprzez uczestnictwo w zajęciach różnego rodzaju nie jest liczona podwójnie, bądź potrójnie - na przyszłość o tego rodzaju informację również poproszę, jak i o konkretne przedmioty, których zajęcia dotyczą).

 

W jednym kole informatycznym brało udział 18 uczniów; w dwóch artystycznych rozwijało swoje umiejętności 57 osób; 4 koła sportowe to 55 uczestników; w zajęciach trzech kół przedmiotowych brało udział 26 uczniów. Pięciu licealistów przypisanych zostało do Ligi Morskiej i Rzecznej a 9 uczęszczało na zajęcia koła dziennikarskiego.

 

Dyrekcja II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim informuje, że absolwenci szkoły podjęli w ubiegłym roku studia na ponad 50 różnych kierunkach. Najchętniej wybierane to: prawo, finanse i biotechnologia.

 

Ogólna liczba uczniów, którzy brali udział w olimpiadach przedmiotowych w "Żeromskim" w roku szkolnym 2013/2014 wyniosła 244. Liczba finalistów: 3 a laureatów: 2.

 

W konkursach przedmiotowych wzięło udział 99 uczniów. Do etapu wojewódzkiego łącznie w konkursach i olimpiadach przedmiotowych dotarło 135 uczniów, a na szczebel ogólnopolski dostało się ich 50.

 

Z tej liczby szkoła miała 3 laureatów. Konkursy artystyczne to kolejnych 13 uczestników. W innych konkursach (danych nie uszczegółowiono) 174 licealistów.

 

Zajęcia pozalekcyjne w II Liceum to siedem kół przedmiotowych (156 uczniów) i cztery sportowe (46 osób).

 

III Liceum Ogólnokształcące im. płk Stanisława Hojnowskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Od nowego roku szkolnego szkoła wejdzie w skład nowego Zespołu Szkół. Uczniowie tej szkoły według danych przekazanych przez dyrekcję wybierają najczęściej kierunki studiów związane z: ekonomią, zarządzaniem, logistyką, transportem, bezpieczeństwem narodowym, ochroną środowiska, pedagogiką, informatyką i filologią.

 

Niestety nie otrzymałem od dyrektora liceum żadnych informacji na temat zajęć poza lekcyjnych prowadzonych w szkole. Wiadomo, że prężnie działają tu siatkarze pod wodzą trenera Tomasza Migały.

 

W III LO tylko 21 uczniów wzięło udział w roku szkolnym 2013/2014 w konkursach przedmiotowych. Żaden z nich nie awansował na szczebel wojewódzki lub ogólnopolski. Podobnie było z 40 uczniami, którzy brali udział w "innych" konkursach. 

 

W części drugiej zaprazentuję pozostałe Zespoły Szkół Ponagimnazjalnych. Póki co, zachęcam do rzeczowej dyskusji. 

 

Gdzie się uczyć... gdzie się uczyć cz. 2


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Uczennica I LO 26.06.2015 16:15
W ubiegłym roku szkolnym 2013/2014 matura w II LO posza całkiem okej, ale jeste NIEMOZLIWE, że z I tyle osób "dostało się" na medycyne (byłam na innym profilu, wiem, że pisali mature ponownie, by PÓBOWAĆ dostac sie na medyceyne), gdzie z II ogólniaka dostały się tam tylko DWIE OSOBY! A klasa b-ch była najlepszą w szkole i DUZO przewyższa I LO. ILO jest dobrą szkołą, ale nei umywa się do drugiego ogólniaka, musimy to w końcu przyznać.

Co to 26.06.2015 16:35
za ptak co sra w swoje gniazdo - Znasz takie przysłowie ???

haha 27.06.2015 18:28
Jest to możliwe, co więcej z drugiego dostała się jedna osoba :) taka doinformowana jesteś. Klasa bch w II LO, o której mówisz, była jedną z gorszych, co potwierdzali sami nauczyciele. Na medycynę co rok mnóstwo osób poprawia, więc to żaden argument, ale jeśli już go stosujesz, polecam się dowiedzieć, ile w tym roku w II LO osób z klasy bch maturę poprawiało :). Sprawdź następnym razem informacje, zanim się wypowiesz.

Gimnazjalistka 17.06.2015 20:22
Im więcej opinii absolwentów i teraźniejszych uczniów liceów pojawia się na stronie, tym większy mam mętlik w głowie. Prawie wszyscy negatywnie oceniają szkoły do których chodzili. Ciężko jest wybrać dobre liceum. Nie mam pojęcia, gdzie chcę się dostać a komentarze mi tego nie ułatwiły. Znajdzie się ktoś kto cieszy się z wybrania swojej szkoły ?

mama 12.06.2015 10:28
Nigdy żadnego olimpijczyka nie wychowała szkoła, to jego praca, pasja,często pieniądze rodziców.Już widziałam pomoc nauczycieli , moja córka jest laureatką olimpiady nie zajęła I miejsca ale była na szczeblu centralnym , pomoc ze szkoły praktycznie żadna.

ppp 11.06.2015 09:42
Wybrać kierunek to jedno, dostać się to drugie. Dostać się na uczelnie w Piotrkowie a w Warszawie to też różnica.

Uczeń 11.06.2015 00:53
Ten artykuł wydaje się taki bezstronny że aż to przeraża. Dlaczego mówi głownie o tym ilu uczniów I wybrało się czy miało zamiar pójść na dany kierunek studiów. Nie bądźmy idiotami to ze niby ponad 10 osób miało by sie dostać na wydział medycyny jest tak samo wiarygodne jak to ze Ziemia jest płaska. Przepraszam ale taka prawda. I dlaczego Pan redaktor nie napisał ile faktycznie osób się na te studia dostało? Przypomnę tylko że cześć studentów, możliwe że z każdej szkoły, nie zaliczyło sesji lub doradzono im zmianę kierunku.

I LO(L) 11.06.2015 22:22
Akutualnie prawdopodobieństwo tego, że ponad 10 uczniów dostała się na medycynę jest bardzo wiarygodne. Dlaczego? Klasa 3, która właśnie odeszła była wybitnym rocznikiem dla I LO- jedym z najlepszych w ostatnich dekadach... jeśli nie najlepszym. Szczególnie wyróżniała się tutuaj klasa b-ch, w której było aż 2 olimpijczyków biologicznych. Sam poziom nauki, jaki został ustanowiony przez ten rocznik był na tyle wysoki, że obecnie nauczyciele jedynie marzą o tym, aby nasze roczniki (98,97) chociaż po części dorównały rocznikowi 96.

Jaś 11.06.2015 22:45
Tegorocznych wyników jeszcze nie ma, a tu jest mowa o maturzystach z ubiegłego roku, którzy byli dość słabi, więc taki wyniki nie jest możliwy.

absolwentkaILO 12.06.2015 02:05
Faktycznie. 3 klasa b-ch była nieziemska. Ale nie gadaj, że uwierzyłeś/aś w tekty dyrektorki o świetnym roczniku. Co roku to słyszymy o danym roczniku, który aktualnie kończy szkołę. Generalnie nie jaraj się tak poziomem tegorocznych absolwentów, bo nie był on szczególny, wręcz jak zwykle niski.

abc 10.06.2015 23:30
W każdej szkole trafiają się lepsi i gorsi nauczyciele. Dyrektor raczej nie jest w stanie podczas zatrudniania danej osoby ocenić czy to na 100% dobry wybór. Jednak są nauczyciele dzięki którym wiem, że sobie poradzę na maturze bez potrzeby chodzenia na korki. W II LO są dwie wybitne polonistki, matematyk i geografka. Słyszałam również o wybitnych nauczycielach w I i III LO. Jednak czemu te szkoły nie osiągają bardzo wielkich sukcesów. Sądzę, że w III LO jest deficyt ambitnych uczniów. A uczniowie I LO może są zbyt zajęci lansowaniem się wszędzie?! Jakbyśmy połączyli wybitnych nauczycieli z tych szkół to powstałaby szkoła idealna. Nie twierdzę, że II LO nie ma wad. Oczywiście, że ma, ale która szkoła ich nie ma?! Każda z tych szkół to nie to samo, bo szkołę tworzą uczniowie a w ciągu ostatnich lat na świecie bardzo wiele się zmieniło. Ludzie się zmienili. Młodzież nie jest już taka sama. Często ma inne wartości niż dawniej. Ludzie idą na łatwiznę. Mają streszczenia, Internet w telefonach, znajomości, pieniądze... Nie chce im się do wszystkiego przysiąść. Mają mniej ambicji... więc jak w ten sposób osiągnąć świetne wyniki?

oops 10.06.2015 19:32
Jak miło przeczytać taki "obiektywny" artykuł, myślę, że teraz gimnazjaliści wiedzą jaką szkołę wybrać. :) Ja osobiście polecę tę szkołę, która faktycznie potrafi zachęcić, nie używając specjalnie słów typu "wybrało", żeby uniknąć informacji, ilu faktycznie się dostało na dane studia.

Uczeń I LO 10.06.2015 19:25
Witam, szczerze mówiąc... wojna pomiędzy liceami nie do końca ma "sens"... Rozumiem zdrową rywalizację motywującą ludzi do pracy, ale w Tomaszowie rywalizacja ta przeradza się w obsesję... Chodzę do I LO, na profil "b-ch-ANG"(!) tak... mamy w rozszerzeniu 3 przedmioty- biologia i chemia to nie wszystko- mamy obecnie 5 godzin języków w rozszerzeniu (ang lub niemiecki)! Według mnie predyspozycje każdego ucznia są różne, a do klas trafiają ludzie reprezentujący nie tylko poziom "140pkt.+" Ale i Ci, którzy mają 120... a czasami nawet i mniej. Są oni inteligentni, a wyniki "pokazowe" szkoły to zupełnie co innego. Rzeczywiste wyniki pracy odnoszone przez uczniów są zróżnicowane- w klasie są osoby ze średnią 5.0 ale i tacy, którzy mają trochę poniżej 4.0. Najważniejsze jest jedynie to, żeby każdy uczeń poszedł na taki profil i do takiego liceum, które przyciągnie go nie tylko nauczycielami ale i po części atmosferą. Każdy posiada zamiłowanie do innego przedmiotu- ja kocham biologię i mogę się jej uczyć w nieskończoność, a inni hisotrię, polski, metematykę... Wyniki szkół- te "pokazowe" jak i "klasowe" wypracowywane są przez uczniów, a nie przez nauczycieli- oni jedynie pokazują nam nowy materiał, tłumaczą nowe rzeczy... (przepraszam, ale czy ktoś potrafi nauczyć się chociażby wszystkich słówek z angielkskiego na jednej lekcji po usłyszeniu ich jedynie raz?) ! Jeden uczeń lubi się uczyć i robi to praktycznie przez większość czasu- często dlatego, że fizycznie nie ma możliwości pochłonięcia całego materiału w przeciągu powiedzmy 3h, lecz potrzeba do tego 5h, żeby się ze wszystkm "ogarnąć". Każdy powinien się spełniać w tym kierunku, w jakim chce. A jeśli chodzi o "wojnę"... Zarówno I LO jak i II LO są bardzo dobrymi szkołami. Mogłem iść do II, ale wybrałem I. Dlaczego? Moim wyborem kierowała chęć zgłębienia wiedzy biologicznej, chemicznej i języka obcego- (wspominam często o języku, ponieważ w każdym liceum są grupy językowe, do których dostają się uczniowie w konkretnych przedziałach wyników procentowych z egzaminu gimnazjalnego i tutaj rada dla młodszych kolegów- uczcie się i ćwiczcie do egazminu, bo potem się to opłaca-lepsza grupa= więcej % na maturze :D) I LO ma moc, nauczyciele są wymagający- niektórzy troszeczkę potrafią przesadzić, ale to dla dobra uczniów- oni na prawdę przejmują się nami i chcą z nas zrobić "klasy profilowe" (obecnie Liceum "Ogólnokształcące&quot ; to jedynie pierwsza klasa... potem tak na prawdę liczy się tylko rozszerzenie i matura- W CAŁEJ POLSCE, NIE TYLKO W TM...) II LO? Chodzą tam moi koledzy, szkoła na pewno wymagająca i dobra, ale na pewno nie poszedłbym tam na b-ch-fiz (po 1. fizyka, a po 2. nauczyciele biologii i chemii nie są tak dobrzy jak w I LO- smutna prawda) Ale aby w tym momencie nikt na mnie nie naskoczył z II LO! W waszej szkole macie lepszych nauczycieli od matmy :P (w I jedynie niektórzy zasługują na szczególne uznanie za to, że potrafią nauczyć, a w II raczej posiadacie wszystkich... "ogarniętych"? :-) ) A kierunki humanistyczne?... W I macie do wyboru klasę typowo polski-historia-język i do tego "prawników" xd WOS-geo-język wybór należy do was, na pewno mogę powiedzieć o naszych nauczycielach z przedmiotów humanistycznych, że są spoko i trzeba się starać i uczyć. W II LO jest jedynie jeden profil "humanistyczny"- nie wiem jak tam jest, więc się nie wypowiadam :) Podsumowując... Każdy z nas uczy się na tyle, na ile chce! Ja chcę umieć wszystko z biologii więc się jej uczę z przyjemnością (z innych przedmiotów jakoś też umiem się nauczyć i mam dobre stopnie)- a np. moja koleżanka z "teatralnej" uwielbia polski i historię- i jest w tym na prawdę dobra. Tak więc sukces każdej szkoły jest opłacony przede wszystkim pracą uczniów, a nie jedynie nauczycieli. Wiem, że w I LO nauczyciele chcą nas dobrze przygotować do matury i widać, że nauczanie po prostu sprawia im przyjemność, bo to chcą robić w życiu! II LO- jedynie z opowieści kolegów wiem co nieco więc staram się nie znajmować jakiegoś stanowiska typowo "za" czy "przeciw", bo wszystko zależy od tego, jak kto pracuje i co chce osiągnąć oraz jaki profil chce wybrać- jak już mówiłem... dla mnie jedynie mogę powiedzieć do tych chcących być "najlepszymi dla SIBIE SAMYCH"- I LO: b-ch II LO: matematyczne profile... humanistyczne zostawiam w spokoju, bo uważam, że poziom w I i II na humach jest pewnie podobny. III LO? Nie znam nikogo, szkoła reprezentatywna jak na moje oko nie jest specjalnie. Pozdrawiam... "DąbroWSZCZak"... ta nazwa nie pasuje, ponieważ żaden z uczniów nie używa takiego określenia -.- ...

Uczeń I LO 10.06.2015 18:30
Witam, szczerze mówiąc... wojna pomiędzy liceami nie do końca ma "sens"... Rozumiem zdrową rywalizację motywującą ludzi do pracy, ale w Tomaszowie rywalizacja ta przeradza się w obsesję... Chodzę do I LO, na profil "b-ch-ANG"(!) tak... mamy w rozszerzeniu 3 przedmioty- biologia i chemia to nie wszystko- mamy obecnie 5 godzin języków w rozszerzeniu (ang lub niemiecki)! Według mnie predyspozycje każdego ucznia są różne, a do klas trafiają ludzie reprezentujący nie tylko poziom "140pkt.+" Ale i Ci, którzy mają 120... a czasami nawet i mniej. Są oni inteligentni, a wyniki "pokazowe" szkoły to zupełnie co innego. Rzeczywiste wyniki pracy odnoszone przez uczniów są zróżnicowane- w klasie są osoby ze średnią 5.0 ale i tacy, którzy mają trochę poniżej 4.0. Najważniejsze jest jedynie to, żeby każdy uczeń poszedł na taki profil i do takiego liceum, które przyciągnie go nie tylko nauczycielami ale i po części atmosferą. Każdy posiada zamiłowanie do innego przedmiotu- ja kocham biologię i mogę się jej uczyć w nieskończoność, a inni hisotrię, polski, metematykę... Wyniki szkół- te "pokazowe" jak i "klasowe" wypracowywane są przez uczniów, a nie przez nauczycieli- oni jedynie pokazują nam nowy materiał, tłumaczą nowe rzeczy... (przepraszam, ale czy ktoś potrafi nauczyć się chociażby wszystkich słówek z angielkskiego na jednej lekcji po usłyszeniu ich jedynie raz?) ! Jeden uczeń lubi się uczyć i robi to praktycznie przez większość czasu- często dlatego, że fizycznie nie ma możliwości pochłonięcia całego materiału w przeciągu powiedzmy 3h, lecz potrzeba do tego 5h, żeby się ze wszystkm "ogarnąć". Każdy powinien się spełniać w tym kierunku, w jakim chce. A jeśli chodzi o "wojnę"... Zarówno I LO jak i II LO są bardzo dobrymi szkołami. Mogłem iść do II, ale wybrałem I. Dlaczego? Moim wyborem kierowała chęć zgłębienia wiedzy biologicznej, chemicznej i języka obcego- (wspominam często o języku, ponieważ w każdym liceum są grupy językowe, do których dostają się uczniowie w konkretnych przedziałach wyników procentowych z egzaminu gimnazjalnego i tutaj rada dla młodszych kolegów- uczcie się i ćwiczcie do egazminu, bo potem się to opłaca :D) I LO ma moc, nauczyciele są wymagający- niektórzy troszeczkę potrafią przesadzić, ale to dla dobra uczniów- oni na prawdę przejmują się nami i chcą z nas zrobić "klasy profilowe" (obecnie Liceum "Ogólnokształcące&quot ; to jedynie pierwsza klasa... potem tak na prawdę liczy się tylko rozszerzenie i matura- W CAŁEJ POLSCE, NIE TYLKO W TM...) II LO? Chodzą tam moi koledzy, szkoła na pewno wymagająca i dobra, ale na pewno nie poszedłbym tam na b-ch-fiz (po 1. fizyka, a po 2. nauczyciele biologii i chemii nie są tak dobrzy jak w I LO- smutna prawda) Ale aby w tym momencie nikt na mnie nie naskoczył z II LO! W waszej szkole macie lepszych nauczycieli od matmy :P (w I jedynie niektórzy zasługują na szczególne uznanie za to, że potrafią nauczyć, a w II raczej posiadacie wszystkich... "ogarniętych"? :-) ) A kierunki humanistyczne?... W I macie do wyboru klasę typowo polski-historia-język i do tego "prawników" WOS-geo-język wybór należy do was, mogę powiedzieć o naszych nauczycielach z przedmiotów humanistycznych, że są spoko i trzeba się starać i uczyć. W II LO jest jedynie jeden profil "humanistyczny"- nie wiem jak tam jest, więc się nie wypowiadam :) Podsumowując... Każdy z nas uczy się na tyle, na ile chce! Ja chcę umieć wszystko z biologii więc się jej uczę z przyjemnością (z innych przedmiotów jakoś też umiem się nauczyć i mam dobre stopnie)- a np. moja koleżanka z "teatralnej" uwielbia polski i historię- i jest w tym na prawdę dobra. Tak więc sukces każdej szkoły jest opłacony przede wszystkim pracą uczniów, a nie jedynie nauczycieli. Wiem, że w I LO nauczyciele chcą nas dobrze przygotować do matury i widać, że nauczanie po prostu sprawia im przyjemność, bo to chcą robić w życiu! II LO-staram się nie znajmować jakiegoś stanowiska typowo "za" czy "przeciw", bo wszystko zależy od tego, jak kto pracuje i co chce osiągnąć oraz jaki profil chce wybrać- jak już mówiłem... dla mnie jedynie mogę powiedzieć do tych chcących być "najlepszymi dla SIBIE SAMYCH"- I LO: b-ch II LO: matematyczne profile... humanistyczne zostawiam w spokoju, bo uważam, że poziom w I i II na humach jest pewnie podobny. III LO? Nie znam nikogo, szkoła reprezentatywna jak na moje oko nie jest specjalnie. Pozdrawiam... "DąbroWSZCZak"... ta nazwa nie pasuje, ponieważ żaden z uczniów nie używa takiego określenia -.- ... a jakość artykułu jest BARDZO niska ;-)

uczeń 10.06.2015 17:59
To naprawdę nic dziwnego, zapraszam do II LO i przyjrzeć się na jedną ze ścian przy schodach na której są wszyscy olimpijczycy, poza tym wspomniane osiągnięcie jest nie lada wyczynem i dużo osób o nim wie :)

też jakiś absolwent 10.06.2015 15:36
do kolegi arbuza: WIEM, że Twoja szkoła miała niezłe wyniki w fizyce (toż dałem temu wyraz w swojej wypowiedzi). Coś jednak sie zmienia, ponadto nietrudno wykuć z pożądnego żelaza solidne narzędzie. Wspomniani przez Ciebie laureaci byli zapewne przeciętniakami w gimnazjum ... . Piszę to przekornie, bo każdy wie, że takie talenty nie wypływają nagle w liceum tym czy innym. To są wyjątkowe jednostki, utalentowane ponadprzeciętnie i dość często "douczani" przez liczne grono nauczycieli z całego miasta (nie twierdzę, że wszyscy, ale bywa ...). Osoby te w każdej szkole wybiłyby się ponad przeciętność. Pozostali w klasie niewielkie szanse mają, by im dorównać. Tak było zawsze (podobnie, jak w sporcie). Wyniki matur (egzaminów ocenianych zewnętrznie) nie są aż tak wyjątkowe w II w stosunku do I . LO III jak na poziom "początkowy" uczacych się tam uczniów też nie wypada tragicznie - kończy je zresztą wielu skazanych w II na banicje, bo nie stać ich było (np. finansowo) na kontynuację nauki, a "zaniżali poziom". Wierz mi, że z "arbuzowstwa" szybo większość leczy sie już na pierwszych latach studiów. Na szczęście, bo fatalnie z tym się żyje (jak z każdą manią wyższości).

arbuz 1998 10.06.2015 17:54
Muszę jednak odpowiedzieć. Po pierwsze, nie napisałeś nic o najnowszych osiągnięciach uczniów II Lo w olimpiadzie fizycznej.Cytuję: "(tak przy okazji - od lat już w naszym mieście uczniowie nie osiagają sukcesów w olimpiadach fizycznych nawet matury niewieu z nich z tego przedmiotu zdaje ..., a dawnymi czasy bywało)". Postanowiłem więc skorygować te błędne informacje. Po drugie, nigdy nie napisałem ,że te talenty wypłynęły nagle w II Lo, nigdy nie zanegowałem zdolności uczniów i pracy ich nauczycieli z gimnazjum. Jednak z jakiegoś powodu ci najzdolniejsi wybierają właśnie II LO, wierząc, że ta szkoła pozwoli im rozwinąć talent. Wyniki świadczą o tym , że dokonują słusznego wyboru. Po trzecie, wyniki matur w II LO są dużo, dużo lepsze niż w innych tomaszowskich szkołach. Danych nie biorę z sufitu. Wbij w wyszukiwarkę po prostu EWD ( edukacyjna wartość dodana ), dalej wejdź - wskaźniki matury i porównaj te wyniki z jakimi chcesz szkołami w Polsce. Zaręczam, II LO naprawdę wypada tam bardzo dobrze. Tam tez przeczytasz, że maturę z fizyki na poziomie rozszerzonym zdaje wielu uczniów, znacznie więcej niż w innych szkołach z Tomaszowa Maz. Po czwarte, moim rodzicom i wielu ich znajomym z "arbuzowstwem" żyje się świetnie. Wydaje mi się, że to nie jest mania wyższości, tylko poczucie przynależności do pewnej fajnej grupy ludzi, których łączą wspólne przeżycia i wspomnienia. Pewnie, że w każdej grupie znajdziesz niezadowolonych. Może ty akurat na takich trafiłeś. Zgadzam się jednak z tobą, że przedstawione w tym artykule statystyki nie oddają rzeczywistości i że na razie władze nie mają dobrego pomysłu na oświatę. Szczęśliwy Arbuz.

w 10.06.2015 09:12
I maturę państwową zdały może nie gorzej od ciebie, bo dobra szkoła nawet ze słabego ucznia potrafi coś wykrzesać, bez korepetycji.

obiektywnie subiektywny jak redaktor 09.06.2015 17:52
Otóż drogi panie redaktorze, jeśli uważa pan że rankingi ogólnopolskie, które powstają na podstawie wyników z matur oraz sukcesów olimpijczyków nie pokazują rzeczywistości, to jest pan w błędzie. II LO jest szkołą lepszą. Pańskie porównania sukcesów uczniów są naprawdę dość śmieszne, to tak jakby porównywać mistrzowsko Polski w załóżmy siatkówce z wygraniem tomaszowskiego turnieju młodych siatkarzy. W obu przypadkach pierwsze miejsce, prawda ? Ale jest tu jednak pewna różnica, którą mam nadzieję pan dostrzega. Podobnie z pisaniem o osobach, które po ukończeniu matur wybierają się na studia. Proszę o jasne stwierdzenia i nie pisanie, że n-ta liczba uczniów wybrała dany kierunek, tylko o informacje na temat tego ile rzeczywiście uczniów dostało się na daną uczelnię i studiuje tam. To tyle jeśli chodzi o artykuł, natomiast muszę przyznać racje osobom wypowiadającym się na temat płatnych fakultetów w II LO - nie powinny mieć takie rzeczy miejsca, zaś mówienie, że tylko uczniowie drugiego chodzą na korepetycje jest kolejnym głupstwem, ponieważ w innych szkołach też się tak dzieje (tak, w I LO również).

09.06.2015 18:11
Dane są punktem wyjścia do dłuższej dyskusji. Odnotowuję wszystkie komentarze, jako dodatkowe pozastatystyczne źródło informacji. Myślę, że przyszedł czas na zmiany. Nie nastąpią one jednak z dnia na dzień.

też jakiś absolwent 09.06.2015 15:51
Zaskakuje mnie prezentowany poziom dziennikarstwa piszącego powyższy artykuł ... . Opieranie się na sprawozdaniach i statystykach nie oddaje niestety prawdziwej istoty tak delikatnej materii, jak nauczanie. Nie od dzisiaj wiadomo jest, że poziom nauczania w szkole jest w głównej mierze pochodną możliwości intelektualnych uczniów wybierających daną placówkę. Z ucznia osiągajacego w gimnazjum przeciętne wyniki trudno uczynić laureata centralnej olimpiady. Zespół klasowy "paskowych" absolwentów gimnazjum w III LO, podbnie jak w średnich szkołach zawodowych rzczej się w naszym mieście nie zdarza. Jeśli zgromadzimy ich w dwóch liceach (poprzez zasady naboru, kierowanie sie rodziców i kandydatów utwalonymi przez lata poglądami o "poziomie nauczania") to oczywistą konsekwencją jest ich wynik końcowy w postaci wysokich not maturalnych, wyników konkursów, olimpiad itp. Tylko, że tych wyjątkowo ambitnych uczniów jest nawet w tych placówkach niewielu. Często zresztą reprezentują swoją szkołę w wiecej niż jednej dziedzinie wiedzy czy konkursie tematycznym (podwyższając statystyczną pozycję szkoły). Pamietać należy jednak, że udział w ich wynikach nauczyciela bywa relatywnie niewielki - takie dzieciaki to najczęściej dla niego "dar od nieba" i ... poprzedników ze szkoły podstawowej i gimnazjum, którzy nie zaprzepaścili jego możliwości. Gdyby było inaczej - "Einstainów" byłoby na pęczki (tak przy okazji - od lat już w naszym mieście uczniowie nie osiagają sukcesów w olimpiadach fizycznych nawet matury niewieu z nich z tego przedmiotu zdaje ..., a dawnymi czasy bywało). Udział w olimpiadach dajacych indeks lub 100% punktacji z przedmiotu na kierunkach, gdzie odbywa się "łapanka" kandydatów - bywa dla wielu przysłowiowa "pietruszką" . Statystycznie wysoki wynik w ilości absolwentów trafiających na najbardziej oblegane kierunki (np. medycynę) niewiele mówią - są bowiem w obecnej ofercie uczelnie płatne, wiele kierunków nielekarskich, gdzie liczba kandydatów niewiele odbiega od przeciętnej - ale to też kierunki medyczne !!! Myśle,ze najwięcej wysiłku ze strony nauczycieli wymagają jednak nie ci genialni, ale ci przciętni, szarzy, nie zawsze uwielbiajacych edukację szkolną - ale niestety niezbędną do dalszego życia na zawodowym rynku, w frofesji, która sami wybiorą (a nie jakikolwiek "organ prowadzący") . Jakie wnioski z całości arytykułu - ano tylko takie, że trwa niemoc organizacyjna organu prowadzącego szkolnictwo średnie i brak mądych decyzji przy wyraźnie malejacej liczbie dzieciaków oraz fatalnych skutkach tzw. reformy szkolnej prowadzonej przez ostatnie lata. Szanowny arbuzie z postu 18. Pomimo Twojej niezachwianej wiary w wyższość II LO nad I LO - "Dąbrowszczacy" mieli tak w ubiegłym, jak i w tym grupę finalistów olimpiad (szczebel centralny), z tego co wiem - w roku ubiegłym z biologii i ekologii, w obecnym również - z biologii i ekologii (i to z tej oststniej aż trzech). Możesz to sobie łatwo odszukać na stronach internetowych organizatorów. Czyli nie gorzej od "Żeromszczaków" ... . Nie pękaj zatem z dumy.

arbuz 1998 09.06.2015 22:41
Dobrze, że wspomniałeś o bardzo trudnych olimpiadach fizycznych, i tu trafiłeś jak kulą w płot. Cóż, mam powód, żeby pękać z dumy, ponieważ tylko w ciągu ostatnich 9 lat trzech uczniów II LO było w finałach Olimpiady Fizycznej, w tym jeden został laureatem i reprezentował Polskę na Międzynarodowej Olimpiadzie Fizycznej w Iranie w lipcu 2007 roku, gdzie uzyskał tytuł laureata i wyróżnienie. Również w tym czasie 3 uczniów uzyskało tytuły laureatów w prestiżowej "Olimpiadzie o Diamentowy Indeks AGH" w sekcji fizyka. Warto podkreślić, że byli to inni uczniowie niż olimpijczycy. ( dane możesz znaleźć na stronach internetowych organizatorów tych olimpiad ) Przez wiele lat kilkudziesięciu uczniów II LO uczestniczyło w finałach Olimpiady Fizycznej. Masz jeszcze jakieś wątpliwości? Jaka olimpiada cię jeszcze interesuje? Jedyną, w której na pewno uczniowie I LO wypadają lepiej jest olimpiada sportowa To tez powód do dumy i chylę czoła przed sportowymi osiągnięciami uczniów tej szkoły, ale od lat w I LO były klasy sportowe i dużo lepsza baza. Chociaż my też mieliśmy sportowców na igrzyskach, w tym kapitana drużyny siatkarskiej, która zdobyła złoty medal w Montrealu.

śmiech na sali 10.06.2015 01:18
Wow! Porażająca wiedza jak na 'ucznia' tego liceum na temat osiągnięć innych osób. Drodzy nauczyciele 2LO, po co się kryć i udawać ucznia?

arbuz 1998 10.06.2015 11:25
Wyobraź sobie, że w II Lo nie mówi się pokrętnie o sukcesach uczniów, manipulując nazwami konkursów i mydląc oczy niezorientowanym. Każdy uczeń może zobaczyć zdjęcia wszystkich olimpijczyków i przeczytać o ich osiągnięciach przy tzw. "ścianie płaczu" na półpiętrze szkoły. Budzi to duże zainteresowanie uczniów. Zapraszam do nas. Zobaczysz na własne oczy i przestaniesz podejmować bezsensowne dyskusje.Moja mama, też absolwentka II LO, ma monografię szkoły, z której pochodzą te dane. Poza tym co to za argument, uczeń czy nauczyciel Liczą się fakty.

pucybut 08.06.2015 20:39
Kiki ty chyba długowieczna jesteś. O ile pamiętam z historii to Kościół zarządzał oświatą do 14 października 1773 roku. W tym dniu powstała Komisja Edukacji Narodowej, która była zarazem pierwszą w Polsce jak i w całej Europie władzą oświatową o charakterze współczesnego ministerstwa oświaty publicznej - czyli państwowej.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Rafał Tataruch, dyrektor COS-OPO w Zakopanem, przyznał, że główne wyzwanie, które wpływa na zakończenie budowy hali lodowej, to system wentylacji. - Czekamy na projekt, ale inne prace trwają — zapewnił. W listopadzie zaplanowano pierwsze próby mrożenia tafli torów. Opóźnienie inwestycji sięga trzech lat. Data dodania artykułu: 28.10.2026 09:36
Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 28.10.2026 07:45
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:45
28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury!

Są święta państwowe, kościelne, rodzinne, branżowe i takie, których istnienie człowiek zaczyna doceniać dopiero po otwarciu rachunku za prąd, przeczytaniu komentarzy na Facebooku albo przejechaniu przez Tomaszów Mazowiecki w godzinach szczytu. 28 października obchodzimy Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów. Święto, które w naszym kraju powinno być nie tylko dniem wolnym od pracy, ale wręcz obowiązkowym elementem narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego. Bo choć Polacy potrafią przetrwać wiele, to są trzy rzeczy, które wystawiają ich cierpliwość na szczególnie ciężką próbę: polityka, drogowe korki i człowiek, który w kolejce do kasy przypomina sobie, że zapomniał zważyć pomidory. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 02:00
39 nowych mieszkań przy Barlickiego. Inwestycja za blisko 19 mln zł nabiera kształtów Prezent dla myśliwego i strzelca. Co kupić, a czego unikać Filmowa jesień w kinach Helios Miłość nie zna wieku. Seniorzy zagrali w MCK Tkacz i przypomnieli, że na marzenia nigdy nie jest za późno Z Tomaszowa do literatury. Joanna Kordula spotka się z czytelnikami w rodzinnych stronach Złoto w Arenie, teraz Kanada! Zofia Marszałek i Miłosz Ślusarski z kwalifikacją do Pucharu Świata Juniorów Sześć nieprawidłowości, zmiana dyrekcji i kolejna kontrola. Co ustaliła Komisja Rewizyjna w tomaszowskim ŚDS? 28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki 28 października odpoczywają zszargane nerwy. Tomaszowianie, spróbujmy przetrwać ten jeden dzień bez awantury! Złote Gody w Czerniewicach. Jedenaście par świętowało 50 lat małżeństwa Within Temptation – „Bleed Out”. Kiedy anioły przestają śpiewać o raju, a zaczynają krzyczeć przeciwko piekłu na ziemi Dziesięć lat turnieju KGW. Grand Prix dla Dąbrowy, zwycięstwo Stasiolas
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Bardzo trafna i fachowa ocena projektowanej inwestycji. Już wcześniej pojawiły się w tej sprawie jakieś dzikie jęki i ubolewania typu: miasto wyludnia się i umiera, brak nowych inwestycji, brak pracy, itp., itd., a ktoś w taki marazm ryzykuje dużą kasę... Ja odpowiadałem, że ten ktoś, przed podjęciem tematu, z pewnością dobrze przeanalizował temat pod każdym względem i dobrze wie, co robi. Te powyższy wpis z pewnością jest częścią takiej analizy. Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8 z pierwszym zgrzytem. Decyzja środowiskowa zaskarżona, sprawa trafiła do SKO Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeżeli prezesem tego TPTM jest Piotr Kucharski i jeżeli to towarzystwo zajmuje się pamięcią o czymkolwiek lub o kimkolwiek, to można mieć pewność, że spier...lą każdą swoją akcję . To jest kupa dziada bez zelówek. Jest takie powiedzenie: przykład idzie z góry. Tą "górą" 'dla tego towarzystwa jest ten Piotr Kucharczyk - ulubieniec tomaszowskiego, gazetowego szmatławca. Więc, o czym my mówimy?! Źródło komentarza: Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień Autor komentarza: Ta Treść komentarza: A wystraczyło przyjsc na polaczone komisje ... Źródło komentarza: Kamery także na komisjach Rady Powiatu? Projekt trafi pod opinię Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uważam, że ten wpis oddaje aktualną sytuację tej inwestycji. Również uważam, że te różne postulaty ludzi, zainteresowanych przebiegiem obwodnicy, ale również (co jest najważniejsze) swoim dalszym losem (likwidacja domostw, gospodarstw rolnych, firm), obowiązkowo powinny być brane pod uwagę. No, ale, co można się spodziewać po premierze - wrogu Polski.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te! Cwaniaczku: a dlaczegóż to miałby to zdanie skreślać? Przy rządach ryżego niemca żadnej gumki nie można chować do szuflady, bo ten wróg Polski robi wszystko, aby Polskę zniszczyć i odciąć od jakichkolwiek inwestycji. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki Meyra SMART F WERSJA STAB

Wózek inwalidzki Meyra SMART F WERSJA STAB

Cena: Do negocjacji Aktywny wózek inwalidzki dopasowany do potrzeb użytkownikaW naszej ofercie dostępny jest lekki, aluminiowy wózek inwalidzki, zaprojektowany z myślą o osobach, które cenią mobilność, wygodę i możliwość indywidualnego dopasowania sprzętu do codziennego funkcjonowania.Wózek posiada składaną krzyżakowo ramę aluminiową, zintegrowany z ramą podnóżek oraz możliwość wyboru przedniej części ramy — z przewężeniem lub bez. Dostępne są także trzy długości ramy, co pozwala lepiej dopasować konstrukcję do wzrostu, sylwetki i sposobu poruszania się użytkownika.Komfort jazdy zwiększa oparcie z regulacją napięcia pasami, poduszka siedziska oraz możliwość regulacji środka ciężkości, kąta i wysokości siedziska. Do wyboru są różne rozmiary i rodzaje kółek przednich, szeroka gama kół tylnych na szybkozłączkach, a także kamber 0,5° lub 3°. Wózek można wyposażyć w ciągi aluminiowe lub stalowe oraz hamulce dociskowe pionowe albo poziome.To sprzęt, który można skonfigurować bardzo indywidualnie — od koloru ramy i tapicerki, przez rodzaj rączek do pchania, po rozwiązania dla osób z większymi potrzebami stabilizacji. Dostępne są m.in. tapicerki oddychające, ciągi dla tetra- i paraplegików, zagłówek, pas, kamizelka, klin, pasy odwodzące nogi, kółka podporowe, osłony na szprychy, śpiwór oraz plecak.Wózek wyposażony jest również w boczek aktywny, jednoczęściowy stopień podnóżka oraz pas podudzia. Dzięki szerokiej gamie opcji może być dopasowany zarówno do użytkownika aktywnego, jak i osoby wymagającej dodatkowego wsparcia w codziennym poruszaniu się.Z pełną ofertą wózków inwalidzkich można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż i dostawy bezpośrednio do domów pacjentów. 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama