Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 12:51
Reklama

Taniej dla powiatu, drożej dla mieszkańca?

W Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim kadrę opiekuńczą od kilku lat w dużej mierze tworzą między innymi osoby zatrudniane w ramach prac interwencyjnych finansowanych przez Powiatowy Urząd Pracy. Z zestawienia, które trafiło do naszej redakcji, wynika, że w latach 2021–2025 przez placówkę przewinęły się 54 osoby zatrudnione w tym trybie – najczęściej na kilka miesięcy, rzadziej na dłuższe kontrakty. Większość pracowała w systemie trzyzmianowym, czyli bezpośrednio przy całodobowej opiece nad mieszkańcami.

Interwencja na rynku pracy zamiast stabilnej opieki

Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia, prace interwencyjne, to instrument aktywizacji bezrobotnych: pracodawca zatrudnia skierowaną osobę, a urząd pracy przez kilka miesięcy refunduje część wynagrodzenia. Celem jest wsparcie bezrobotnych, a nie uzupełnianie braków kadrowych w opiece długoterminowej.

W praktyce w tomaszowskim DPS interwencyjne etaty stały się jednym z filarów funkcjonowania domu. Z tabeli wynika, że wśród zatrudnionych są zarówno osoby bardzo młode – 20–21-latkowie, często bez długiego doświadczenia zawodowego, jak i pracownicy w wieku powyżej 60 lat, dla których ciężka, fizycznie wymagająca praca w systemie zmianowym może być dużym obciążeniem. Taka struktura wieku – przy równoczesnej dużej rotacji – rodzi pytania o jakość i ciągłość opieki.

Zaufanie nie buduje się w kilka miesięcy

Eksperci zajmujący się opieką długoterminową podkreślają, że relacja opiekun – mieszkaniec domu pomocy społecznej ma charakter szczególny. – To sytuacja intymna, oparta na wzajemnym zaufaniu; osoby starsze czy niesamodzielne muszą czuć się bezpiecznie i przewidywalnie – mówił w rozmowie z portalem prawo.pl dr hab. Jakub Niedbalski, socjolog zajmujący się badaniem życia w DPS-ach.

W opracowaniach z zakresu geriatrii i organizacji opieki podkreśla się, że u osób w podeszłym wieku kluczowa jest ciągłość opieki – stały zespół ludzi, którzy znają historię chorób, przyzwyczajenia i ograniczenia podopiecznego. Częste zmiany personelu zwiększają lęk, poczucie obcości i utrudniają codzienne funkcjonowanie.

W wielu domach pomocy wprowadzono funkcję tzw. pracownika pierwszego kontaktu – osoby wybieranej i akceptowanej przez mieszkańca, budzącej jego zaufanie i czuwającej nad całością spraw podopiecznego. Trudno jednak wyobrazić sobie rzetelne pełnienie takiej roli przez kogoś, kto jest w placówce kilka miesięcy w ramach tymczasowego programu z urzędu pracy.

Kwalifikacje – pytanie bez odpowiedzi

Standardy funkcjonowania domów pomocy społecznej określa rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 23 sierpnia 2012 r. w sprawie domów pomocy społecznej. Akt ten wymaga, by usługi opiekuńcze i wspomagające były świadczone przez personel o odpowiednich kwalifikacjach – m.in. opiekunów w DPS, opiekunów medycznych, pielęgniarki, terapeutów.

W korespondencji z dyrekcją DPS nr 1 padło wprost pytanie o kwalifikacje osób zatrudnianych w ramach prac interwencyjnych. Z odpowiedzi, do której dotarliśmy, wynika jedynie ogólna deklaracja o „zapewnieniu właściwej opieki zgodnie z przepisami”. Dyrektorka placówki nie wskazała, jakie konkretnie wykształcenie i przygotowanie mają poszczególni pracownicy ani ilu z nich posiada specjalistyczne kursy opiekuńcze.

Przy tak wrażliwej grupie podopiecznych – osoby starsze, przewlekle chore, często niesamodzielne – brak jasnej informacji o kwalifikacjach kadry budzi dodatkowe wątpliwości. Tym bardziej, że Najwyższa Izba Kontroli i Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich raportach wielokrotnie zwracali uwagę, że niedobór fachowego personelu i wysoka rotacja są jednymi z najpoważniejszych problemów polskich DPS-ów.

Taniej dla powiatu, drożej dla mieszkańca?

Instrument prac interwencyjnych jest korzystny finansowo przede wszystkim dla pracodawcy. Urząd pracy przez ustalony czas refunduje część pensji i składek, co realnie obniża koszty zatrudnienia. Powiat jako organ prowadzący DPS może więc utrzymywać więcej etatów, nie płacąc pełnej ceny.

Jednocześnie pobyt w domu pomocy społecznej nie należy do tanich. Z ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego wynika, że średni miesięczny koszt utrzymania mieszkańca w Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim w 2025 r. wynosi 6 416,54 zł. To kwota zbliżona do cen komercyjnych prywatnych domów opieki w regionie.

Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, odpłatność za pobyt rozkłada się na kilka źródeł: mieszkaniec wnosi co do zasady do 70 proc. swoich dochodów, w dalszej kolejności dopłacają małżonek oraz zstępni, a pozostałą część finansuje gmina lub powiat, który skierował osobę do domu. Oznacza to, że znaczna część kosztów pobytu pokrywana jest ze środków publicznych – zarówno lokalnych samorządów, jak i budżetu państwa.

W tej perspektywie pytanie, czy oszczędzanie na etatach poprzez system prac interwencyjnych jest rzeczywiście uzasadnione, staje się szczególnie istotne. Trudno przekonywać mieszkańców i ich rodziny, że przy koszcie sięgającym ponad sześciu tysięcy złotych miesięcznie na jedną osobę nie stać nas na stabilny, profesjonalny zespół opiekuńczy.

Wiek pracowników a jakość opieki

Struktura wieku osób zatrudnianych w ramach prac interwencyjnych w tomaszowskim domu pokazuje dwa skrajne zjawiska. Z jednej strony są bardzo młodzi pracownicy, nierzadko tuż po szkole, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy i nie mieli szansy zdobyć doświadczenia w pracy z osobami starszymi. Z drugiej – pracownicy w wieku przedemerytalnym, dla których nocne dyżury, dźwiganie i praca w dużym obciążeniu psychofizycznym mogą być po prostu zbyt ciężkie.

Specjaliści od organizacji opieki nad seniorami wskazują, że praca w DPS wymaga zarówno wysokich kompetencji interpersonalnych, jak i dobrej kondycji fizycznej. Zatrudnianie osób przypadkowych, wyłącznie dlatego, że można uzyskać refundację z urzędu pracy, może pogłębiać problem wypalenia zawodowego i prowadzić do częstych odejść z pracy – a w konsekwencji do dalszej rotacji kadr.

Zaufanie jako inwestycja, nie koszt

Dom pomocy społecznej – co przypominają autorzy wielu raportów i analiz – ma być „domem” dla mieszkających w nim osób, a nie tylko instytucją zapewniającą łóżko i posiłki. To miejsce, w którym seniorzy powinni czuć się bezpiecznie, znać swoich opiekunów z imienia, móc liczyć na przewidywalność i szacunek.

Budowanie takiej relacji wymaga czasu, stabilności i profesjonalizmu. Tymczasowe, rotujące w rytmie umów z urzędem pracy załogi trudno uznać za fundament długofalowej, dobrej opieki. Programy interwencyjne mogą być ciekawym narzędziem wejścia do zawodu – pod warunkiem, że są powiązane z systematycznym szkoleniem i realną perspektywą stałego zatrudnienia.

W sytuacji, w której koszt utrzymania mieszkańca DPS nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim jest wysoki, a gros wydatków pokrywają podatnicy i rodziny pensjonariuszy, pytanie o to, czy prace interwencyjne służą wsparciu bezrobotnych, czy obniżaniu kosztów opieki kosztem jakości, nie jest już tylko technicznym szczegółem. To pytanie o standard, na jaki – jako lokalna wspólnota – chcemy sobie pozwolić w opiece nad najsłabszymi.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Korpo 27.11.2025 00:09
Pomylił się autor. No bo jeśli pracodawca składa zapotrzebowanie na pracownika do PUP to określa wymagania. Potem chyba z takim kandydatem rozmawia kadrowa i iznaje czy się nadaje. Po szkoleniach pracownik przystępuje do pracy. Celność określania wymagań wyłączając okresy wciąż wymagane wynosi mniej niż 50 %. W korporacji taki manager nie wytrwały nawet pół roku. To przynosi olbrzymie straty.

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagi
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama