Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 04:38
Reklama
Reklama

Taniej dla powiatu, drożej dla mieszkańca?

W Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim kadrę opiekuńczą od kilku lat w dużej mierze tworzą między innymi osoby zatrudniane w ramach prac interwencyjnych finansowanych przez Powiatowy Urząd Pracy. Z zestawienia, które trafiło do naszej redakcji, wynika, że w latach 2021–2025 przez placówkę przewinęły się 54 osoby zatrudnione w tym trybie – najczęściej na kilka miesięcy, rzadziej na dłuższe kontrakty. Większość pracowała w systemie trzyzmianowym, czyli bezpośrednio przy całodobowej opiece nad mieszkańcami.

Interwencja na rynku pracy zamiast stabilnej opieki

Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia, prace interwencyjne, to instrument aktywizacji bezrobotnych: pracodawca zatrudnia skierowaną osobę, a urząd pracy przez kilka miesięcy refunduje część wynagrodzenia. Celem jest wsparcie bezrobotnych, a nie uzupełnianie braków kadrowych w opiece długoterminowej.

W praktyce w tomaszowskim DPS interwencyjne etaty stały się jednym z filarów funkcjonowania domu. Z tabeli wynika, że wśród zatrudnionych są zarówno osoby bardzo młode – 20–21-latkowie, często bez długiego doświadczenia zawodowego, jak i pracownicy w wieku powyżej 60 lat, dla których ciężka, fizycznie wymagająca praca w systemie zmianowym może być dużym obciążeniem. Taka struktura wieku – przy równoczesnej dużej rotacji – rodzi pytania o jakość i ciągłość opieki.

Zaufanie nie buduje się w kilka miesięcy

Eksperci zajmujący się opieką długoterminową podkreślają, że relacja opiekun – mieszkaniec domu pomocy społecznej ma charakter szczególny. – To sytuacja intymna, oparta na wzajemnym zaufaniu; osoby starsze czy niesamodzielne muszą czuć się bezpiecznie i przewidywalnie – mówił w rozmowie z portalem prawo.pl dr hab. Jakub Niedbalski, socjolog zajmujący się badaniem życia w DPS-ach.

W opracowaniach z zakresu geriatrii i organizacji opieki podkreśla się, że u osób w podeszłym wieku kluczowa jest ciągłość opieki – stały zespół ludzi, którzy znają historię chorób, przyzwyczajenia i ograniczenia podopiecznego. Częste zmiany personelu zwiększają lęk, poczucie obcości i utrudniają codzienne funkcjonowanie.

W wielu domach pomocy wprowadzono funkcję tzw. pracownika pierwszego kontaktu – osoby wybieranej i akceptowanej przez mieszkańca, budzącej jego zaufanie i czuwającej nad całością spraw podopiecznego. Trudno jednak wyobrazić sobie rzetelne pełnienie takiej roli przez kogoś, kto jest w placówce kilka miesięcy w ramach tymczasowego programu z urzędu pracy.

Kwalifikacje – pytanie bez odpowiedzi

Standardy funkcjonowania domów pomocy społecznej określa rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 23 sierpnia 2012 r. w sprawie domów pomocy społecznej. Akt ten wymaga, by usługi opiekuńcze i wspomagające były świadczone przez personel o odpowiednich kwalifikacjach – m.in. opiekunów w DPS, opiekunów medycznych, pielęgniarki, terapeutów.

W korespondencji z dyrekcją DPS nr 1 padło wprost pytanie o kwalifikacje osób zatrudnianych w ramach prac interwencyjnych. Z odpowiedzi, do której dotarliśmy, wynika jedynie ogólna deklaracja o „zapewnieniu właściwej opieki zgodnie z przepisami”. Dyrektorka placówki nie wskazała, jakie konkretnie wykształcenie i przygotowanie mają poszczególni pracownicy ani ilu z nich posiada specjalistyczne kursy opiekuńcze.

Przy tak wrażliwej grupie podopiecznych – osoby starsze, przewlekle chore, często niesamodzielne – brak jasnej informacji o kwalifikacjach kadry budzi dodatkowe wątpliwości. Tym bardziej, że Najwyższa Izba Kontroli i Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich raportach wielokrotnie zwracali uwagę, że niedobór fachowego personelu i wysoka rotacja są jednymi z najpoważniejszych problemów polskich DPS-ów.

Taniej dla powiatu, drożej dla mieszkańca?

Instrument prac interwencyjnych jest korzystny finansowo przede wszystkim dla pracodawcy. Urząd pracy przez ustalony czas refunduje część pensji i składek, co realnie obniża koszty zatrudnienia. Powiat jako organ prowadzący DPS może więc utrzymywać więcej etatów, nie płacąc pełnej ceny.

Jednocześnie pobyt w domu pomocy społecznej nie należy do tanich. Z ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego wynika, że średni miesięczny koszt utrzymania mieszkańca w Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim w 2025 r. wynosi 6 416,54 zł. To kwota zbliżona do cen komercyjnych prywatnych domów opieki w regionie.

Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, odpłatność za pobyt rozkłada się na kilka źródeł: mieszkaniec wnosi co do zasady do 70 proc. swoich dochodów, w dalszej kolejności dopłacają małżonek oraz zstępni, a pozostałą część finansuje gmina lub powiat, który skierował osobę do domu. Oznacza to, że znaczna część kosztów pobytu pokrywana jest ze środków publicznych – zarówno lokalnych samorządów, jak i budżetu państwa.

W tej perspektywie pytanie, czy oszczędzanie na etatach poprzez system prac interwencyjnych jest rzeczywiście uzasadnione, staje się szczególnie istotne. Trudno przekonywać mieszkańców i ich rodziny, że przy koszcie sięgającym ponad sześciu tysięcy złotych miesięcznie na jedną osobę nie stać nas na stabilny, profesjonalny zespół opiekuńczy.

Wiek pracowników a jakość opieki

Struktura wieku osób zatrudnianych w ramach prac interwencyjnych w tomaszowskim domu pokazuje dwa skrajne zjawiska. Z jednej strony są bardzo młodzi pracownicy, nierzadko tuż po szkole, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy i nie mieli szansy zdobyć doświadczenia w pracy z osobami starszymi. Z drugiej – pracownicy w wieku przedemerytalnym, dla których nocne dyżury, dźwiganie i praca w dużym obciążeniu psychofizycznym mogą być po prostu zbyt ciężkie.

Specjaliści od organizacji opieki nad seniorami wskazują, że praca w DPS wymaga zarówno wysokich kompetencji interpersonalnych, jak i dobrej kondycji fizycznej. Zatrudnianie osób przypadkowych, wyłącznie dlatego, że można uzyskać refundację z urzędu pracy, może pogłębiać problem wypalenia zawodowego i prowadzić do częstych odejść z pracy – a w konsekwencji do dalszej rotacji kadr.

Zaufanie jako inwestycja, nie koszt

Dom pomocy społecznej – co przypominają autorzy wielu raportów i analiz – ma być „domem” dla mieszkających w nim osób, a nie tylko instytucją zapewniającą łóżko i posiłki. To miejsce, w którym seniorzy powinni czuć się bezpiecznie, znać swoich opiekunów z imienia, móc liczyć na przewidywalność i szacunek.

Budowanie takiej relacji wymaga czasu, stabilności i profesjonalizmu. Tymczasowe, rotujące w rytmie umów z urzędem pracy załogi trudno uznać za fundament długofalowej, dobrej opieki. Programy interwencyjne mogą być ciekawym narzędziem wejścia do zawodu – pod warunkiem, że są powiązane z systematycznym szkoleniem i realną perspektywą stałego zatrudnienia.

W sytuacji, w której koszt utrzymania mieszkańca DPS nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim jest wysoki, a gros wydatków pokrywają podatnicy i rodziny pensjonariuszy, pytanie o to, czy prace interwencyjne służą wsparciu bezrobotnych, czy obniżaniu kosztów opieki kosztem jakości, nie jest już tylko technicznym szczegółem. To pytanie o standard, na jaki – jako lokalna wspólnota – chcemy sobie pozwolić w opiece nad najsłabszymi.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Korpo 27.11.2025 00:09
Pomylił się autor. No bo jeśli pracodawca składa zapotrzebowanie na pracownika do PUP to określa wymagania. Potem chyba z takim kandydatem rozmawia kadrowa i iznaje czy się nadaje. Po szkoleniach pracownik przystępuje do pracy. Celność określania wymagań wyłączając okresy wciąż wymagane wynosi mniej niż 50 %. W korporacji taki manager nie wytrwały nawet pół roku. To przynosi olbrzymie straty.

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama