Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 23:22
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Piąte koło u oświatowego wozu

Kiedy sześciolatek lub siedmiolatek trafia do szkoły jego rodzice muszą zmierzyć się z problemem jak zapewnić maluchowi opiekę po skończonych lekcjach. Nie każda rodzina ma dziadka, babcię czy inną osobę dorosłą mogącą odebrać dzieciaka ze szkoły i zaopiekować się nim. Świetlica szkolna, to najczęściej jedyne miejsce, w którym dzieci z najmłodszych klas podstawówki mogą przeczekać do momentu, kiedy ich rodzice skończą pracę. Świetlice mają zastępować naszym pociechom na długie godziny dom. Czy tak się dzieje? I dlaczego świetlica jest miejscem, które uważa się za nudne, niepotrzebne?

Nie mówi się o tym głośno, a świetlice stanowią dla szkół temat tabu. Z powodu dużej liczby dzieci  i tłoku są traktowane jak przechowalnie. Od nowego roku szkolnego może być jeszcze gorzej. Z uwagi na  reformę obniżającą wiek szkolny,  we wrześniu w świetlicach znajdzie się więcej dzieci  niż miało to miejsce we wcześniejszych latach.

 

Zgodnie z zapisami w art. 67 ustawy o systemie oświaty obowiązek zapewnienia opieki świetlicowej  należy do szkół podstawowych oraz szkół specjalnych dla uczniów, którzy pozostają dłużej w szkole ze względu na czas pracy rodziców (na ich wniosek).

           

Świetlica szkolna jest  pierwszym miejscem w każdej podstawówce, gdzie szuka się oszczędności. Czemu tak się dzieje? Brak jest standardów funkcjonowania świetlic w szkołach, stąd stają się one pierwszym zagrożonym cięciami budżetowymi miejscem. Z różnorakich ankiet wynika, że jeśli trzeba zaoszczędzić, to dyrekcja zaczyna od świetlicy. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, iż na opiekę świetlicową szkoły nie dostają specjalnych środków z budżetu państwa. Pieniądze te muszą znaleźć i wygospodarować samorządy, dla których świetlice nie są priorytetem. 

 

 W czym się przejawia niedofinansowanie świetlic? Otóż zdarza się, że w miejsce zwalnianych wychowawców, ich obowiązki przejmują w ramach godzin "karcianych" nauczyciele przedmiotowcy. I ci dyżurują w tzw. „okienkach” 1-2 godziny, zmieniając się kilkakrotnie w ciągu jednego dnia. Bywa również i tak, że w pomieszczeniu świetlicy przebywa zbyt wielu uczniów, a zgodnie z przepisami oświatowymi   nie powinno być ich więcej niż 39 na jednego wychowawcę.

           

Nie istnieją żadne przepisy  i standardy regulujące na przykład minimalną powierzchnię świetlicy na  liczbę dzieci. Karolina Elbanowska z fundacji Rzecznik Praw Rodziców podaje przykład jednej z krakowskich podstawówek, gdzie na 121 m kw. świetlicy przebywa nawet 140 dzieci. Do tego są jeszcze ich plecaki i opiekujący się tym tłumem nauczyciele. Często  też szkolne świetlice w porze obiadu zamieniają się w stołówki. 

 

W związku z ilością dzieci przebywających w świetlicach nie bez znaczenia jest też panujący w nich hałas, który dekoncentruje, stresuje i dodatkowo męczy uczniów. Skutkiem oddziaływania hałasu w połączeniu z ciasnotą pomieszczeń jest silny stres i rozdrażnienie, często przechodzące w agresję. Bardziej wrażliwe dzieci skarżą się na bóle głowy, a większości udziela się postępujące, przyspieszone zmęczenie i otępienie. W takich warunkach nie ma mowy, aby ci, którzy chcą wykorzystać czas przebywania w świetlicy na odrabianie lekcji, mogli to zrobić. Czas w świetlicy jest wtedy całkowicie zmarnowany.

 

Niektóre  świetlice szkolne próbują bronić się przez przepełnieniem i tłokiem wprowadzając opłaty  dla rodziców dzieci tam przebywających lub uzależniają możliwość przebywania w nich dziecka od faktu, że  rodzice pracują.

           

Przed reformą dzieci zostawały w przedszkolach gdzie były przypisane do konkretnego nauczyciela, były pod opieką, dostawały obiad. W świetlicach nie ma co do tego pewności. Nic więc dziwnego, że  zdarzają się przypadki, kiedy dziecko wyszło ze świetlicy niezauważone. Taka sytuacja zdarzyła się w październiku 2014 roku w Gdańsku. Para sześciolatków uciekła ze świetlicy do galerii handlowej. Nauczyciele zorientowali się dopiero, kiedy po jedno z dzieci przyszła babcia. Sześciolatkom nic się nie stało.

 

Negatywna ocena jest wystawiana świetlicom  nie po raz pierwszy. Jeszcze przed reformą kontrolowała je NIK. Na 48 placówek, które sprawdzili urzędnicy, w 12 wychowawca opiekował się więcej niż 25 dziećmi. Cztery  z kontrolowanych szkół w ogóle nie dysponowały świetlicami, a zajęcia prowadzono w organizowanych ad hoc pomieszczeniach. Niestety, pomimo zaleceń i rekomendacji NIK niewiele się zmieniło, a powodem jest brak środków, jak również brak chęci przeznaczania ich akurat na świetlice, które traktuje się zwykle jako problem z szarego końca listy potrzeb.

           

W tomaszowskiej Szkole Podstawowej nr 1 świetlica nie jest „piątym kołem u wozu”. Ma stałych pracowników a na „zmianie” jest zawsze co najmniej dwoje lub troje wychowawców. Oczywiście, w zapisach dzieci na świetlicę pierwszeństwo mają rodzice pracujący, co nie znaczy, że inne dzieci nie mają szans. Właśnie dlatego, że dzieciaków jest dużo, na wniosek kierowniczki świetlicy wyznaczono pokój pracy cichej- tam dzieci mogą odrabiać lekcje.

 

Zajęcia odbywają się w czterech  blokach tematycznych obejmujących zajęcia dydaktyczne, plastyczno-techniczne, muzyczne, profilaktyczno- wychowawcze. Dzieci wychodzą z opiekunem na plac zabaw, mogą w wyznaczonym kąciku pograć w bilard lub ping-ponga. W ramach zajęć muzycznych mogą uprawiać karaoke. Rozgrywają konkursy szachowe, taneczne, plastyczne. Świetlica wyposażona jest w gry, tablicę interaktywną, współpracuje z biblioteką szkolną. Dzieci mogą w niej przebywać od godziny 7-ej rano do 16-tej.

 

Pomieszczenia świetlicy są często odświeżane, dywany i wykładziny są prane z wielką dbałością o higienę. W „jedynce” przykłada się dużą wagę do  jakości czasu spędzanego po lekcjach. A panie „świetliczanki”, to nie panie od języka polskiego czy matematyki, które właśnie mają „okienko” we własnych lekcjach.

 

Już za chwilę skończy się rok szkolny, miną wakacje, a po nich nasze dzieci pójdą do szkoły, w której świetlice będą bardziej oblężone niż dotychczas. Naszym władzom pod rozwagę poddajemy  idee, że są  potrzebne mniejsze limity uczniów przypadających na jednego wychowawcę w świetlicy. Również dlatego, że  piętrzą się  problemy z dyscypliną wśród dzieci oraz  w związku z obecnością w świetlicach szkolnych dzieci nadpobudliwych z ADHD. Niebagatelnym, a może najistotniejszym problemem jest  potrzeba większej personalizacji kontaktu na linii uczeń – wychowawca.

 

 Aby zapewniać dzieciom poczucie bezpieczeństwa i ciekawe zajęcia, ważna jest też stabilizacja kadry wychowawczej w świetlicach, co nie zawsze bywa należycie doceniane przez władze szkół, organów prowadzących.

           

Świetlica powinna być ważnym miejscem życia szkoły, harmonijnie współpracującym z biblioteką szkolną -tam są czytelnie, dostęp do Internetu- stołówką szkolną, z gronem nauczycielskim i rodzicami. Tego życzymy sobie, naszym dzieciom i nauczycielom i wychowawcom w świetlicach. Pointa jest jedna: czas żeby zadzwoniła dla świetlic szkolnych kasa! Kasa rzucona szczodrą ręką władzy!

                                                                                                                                 

IW

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

nauczyciel 31.05.2015 23:06
odpowiedź do komentarzy:1,2,3. Szanowni rozczarowani! Szkoda,że nikt z was uczciwie nie dodał, że pomieszczenie, które szumnie nazywacie świetlią, tak naprawdę jest salką o wymiarach 4x4 metry i często na tej powierzchni musi się zmiescić 25 osób! Nie da sie odrabiac lekcji w takich warunkach! w dużych szkołach na świetlicy w tym samym czasie jest 2 wychowawców, którzy mogą podzielić prace tak, ze jeden odrabia w osobmym pomieszczeniu z dziecmi lekcje, 2 prowadzi zajęcia. Na swietlicy w SP7 dzieci głównie wykonuja prace plastyczne, grupą przy 3 (SŁOWNIE: TRZECH!) stolikach, bo tylko na tyle jest miejsca! Etat wychowawcy Świetlicy to 25 godzin! Dzielone przez 5 - daje 5 godzin dziennie. Jak wyobrażacie sobie pracę swietlicy od 7.00 do 17.00 przy takim limicie czasu? i to nie jest zależne od dyrektora placówki. Latami dyrekcja prosiła o zwiększenie ilości etatu na świetlicy! Udało sie to dopiero w tym roku szkolnym. świetlica jest czynna od 7.20 do 16.00! w piątki do 15.15! Ta swietlica jest zbyt mała w stosunku do ilosci dzieci, które do niej uczęszczają. Moze gdyby matki niepracujące nie wpychały na siłę dzieci do świetlicy-byłyby lepsze warunki dla dzieci, które z konieczności muszą w niej przebywać! To ja mam wrażenie, ze niektórzy rodzice traktują swietlicę jak przechowalnię! Do osoby z komentarza 1: UM faktycznie o nas nie pamięta - latami ponawiamy prośbę o zrobienie świetlicy w budynkach gospodarczych za stołówką, które stoją puste! Nie ma kasy! Co do uwagi mówiącej o tym,że w placówce rządzi kto chce- proszę nie obrazać osoby pełniącej obowiązki dyrektora, za chorą panią dyrektor! bo wypełnia te obowiązki doskonale i społecznie! A na marginesie przypomniam, że jednak najważniejszy środowiskiem wychowawczym dziecka jest rodzina i może warto poświecić swojemu dziecku trochę czasu- chociażby przy odrabianiu lekcji! Myślę też, że skoro ta placówka jw pani/pana oczach jest taka fatalna, to moze warto swoje doskonałe dzieci przenieść do równie doskonałej placówki z równie doskonałą świetlicą? Do osoby z komentarza2: wychowawca świetlicy możewykonać telefon do rodzica poza czasem pracy świetlicy- on też ma swoją rodzinę i dzieci, które musi odebrać ze szkoły, czy przedszkola! Wypełniając kartę zgłoszenia do świetlicy, rodzic jest świadomy w jakich godzinach ona funkcjonuje. Więc pobyt dziecka po zakończeniu pracy świetlicy powinien wynikać z przypadków losowych, a nie z celowej opieszałości rodzica. Ostatnio zdarzyło się,że tatuś nie odebrał dziecka-bo zapomniał!
też rodzic 28.05.2015 19:22
przykład: powiększona w tym roku m in o pokój do cichej nauki świetlica w sp 12; i też opiekunowie którzy starają się coś więcej pokazać dzieciakom...
Anja 27.05.2015 18:04
Drogi Panie redaktorze " IW" w naszym mieście też są inne szkoły podstawowe, które nie traktują świetlic jako "piąte koło u wozu". Też mają kilku nauczycieli na etatach, też prowadzą zajęcia w blokach tematycznych i nie biorą opłat za opiekę świetlicową, aby odstraszyć klientów...Myślę, że jak już chwalić pośród grozy, to wszystkich którzy na to zasługują, tz: pracują porządnie i zgodnie z literą prawa. Szkoła Podstawowa nr 1 w naszym mieście nie jest jedynym przykładem, który warto naśladować.
IW 27.05.2015 18:43
Jestem przekonana, że szkoła nr 1 nie jest jedynym chlubnym przykładem wzorcowego prowadzenia świetlicy. Pani Anju, czekam na następne przykłady dobrych praktyk.
Rodzic 27.05.2015 20:10
Tylko co zrobić z tymi przechowalniami, które są jedynie miejscami do drogi po wypłatę dla pań nauczycielek (nie wszystkich oczywiście).
były uczeń 27.05.2015 14:21
tego samego jestem zdania że w tej szkole niema świetlicy tylko przechowalnia.kiedyś starsze dziecko kończyło lekcje o 15.10 to młodsze które było zapisane na świetlice musiało czekać na korytarzu na rodzeństwo,bo świetlica była czynna do 15.00. innym razem byłam świadkiem że pani bardzo śpieszyła się na autobus to kazała pozostałej dziewczynce dzwonić do mamy kiedy przyjedzie,bo ona już kończyła prace.nic się ciekawego nie dzieje w sali tylko hałasy,a przecież jest też sala zabaw,tylko brak opiekunów
Odp do 2. 27.05.2015 16:46
No to teraz nie można już czekać na korytarzu. Nikogo nie obchodzi, że rodzice pracują i to nie do 12.00. Pani za to sama dzwoni za pięć, bo ma autobus. W sumie to nie wiadomo kim jest pani od świetlicy.
W temacie 27.05.2015 11:26
Skoro w jedynce jest tak wspaniale, to znaczy że jednak świetlica nie jest dla nikogo piątym kołem u wozu. Przy okazji nasze dzieci również. To bardzo miłe i godne naśladowania. Może niech będzie to dobry model do szkoleń dla innych szkół. A w celach porównawczych zapraszam do "przechowalni" w szkole na Ludwikowie, miejsca zapomnianego i przez UM i kuratorium. Wyjścia na zewnątrz. A co to jest? Zajęcia plastyczne, odrabianie lekcji itp. itd. Nie ma i nie było. Bynajmniej moje dzieci tego nie pamiętają. To przechowalnia, z właśnie "karcianymi" godzinami. Odrabianie lekcji, owszem w domu. Przydałaby się w tej szkole silna głowa co by ten bałagan ogarnęła. Aż żal patrzeć jak z dobrej niegdyś placówki stała się byle jakim miejscem do odbębnienia obowiązku szkolnego. Uważam, że oszczędności nie zabraniają do zachęcania dzieci do poczytania książki dla wszystkich, na głos, do odrobienia lekcji, do zachęcania narysowania chociażby laurki ot tak dla np. własnej pani. Urzędnicy odpowiedzialni powinni naprawdę zagłębić się bliżej w tej placówce. Dla mnie ona działa sama sobie i rządzą w niej już w tej chwili wszyscy.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama