Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:35
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Duża kasa na odchodne

Koniec kadencji organów wybieralnych w samorządach miejskich i powiatowych wiąże się z koniecznością wypłaty odpraw burmistrzom, wójtom, prezydentom oraz członkom zarządu powiatu ze starostami na czele. Ich wielkość to równowartość trzymiesięcznego wynagrodzenia. Kwoty te są niemałe, ale sprytni samorządowcy potrafią je nawet podwoić. Łamią przy tym prawo, ale sankcje są niewspółmierne do osiągniętych korzyści, a w dodatku to najczęściej nie oni sami je ponoszą.


 
Spróbujmy oszacować przyszłe odprawy członków zarządu powiatu tomaszowskiego. Ten kolegialny organ liczy sobie pięciu członków. Ich miesięczne uposażenie jest zróżnicowane i wynika z rozporządzenia Rady Ministrów. Najwięcej zarabia starosta Piotr Kagankiewicz, który w ubiegłym roku zainkasował 156 tysięcy złotych, co oznacza, że jego odprawa wyniesie ok. 36 tysięcy złotych.


Cała piątka tomaszowskich samorządowców kosztuje podatników blisko 600 tysięcy rocznie. Łatwo więc policzyć, że suma odpraw wypłaconych im po zakończeniu kadencji może sięgnąć 140 tysięcy złotych.
 
40 mln na odprawy?
 

Nawet biorąc pod uwagę, że członkowie zarządu powiatu tomaszowskiego należą do najlepiej uposażonych w Polsce oraz to, że wiele jednostek samorządowych zatrudnia zarząd w jego niepełnym dopuszczalnym ustawa składzie, to i tak skala wydatków publicznych dla lokalnych polityków w skali kraju może sięgnąć 40 milionów złotych. Jak to wyliczyć? To proste, wystarczy wymieniony wyżej koszt przemnożyć przez liczbę polskich powiatów. Kwotę tę pomniejszą ci, którzy sprawowanie funkcji przedłużą na kolejną kadencję, ponieważ zgodnie z ustawą odprawa im się nie należy. Za to powiększą ją odprawy organów wykonawczych gmin, miast i miasteczek.
 
Cztery lata bez odpoczynku?


Sprytnym sposobem na podwojenie tej kwoty jest wymuszenie wypłaty ekwiwalentów za niewypłacone urlopy. W przypadku rekordzistów, którzy z urlopu nie korzystali przez pełne 4 lata, kwota może urosnąć do 50 tysięcy złotych. Powiększają ją jeszcze orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, którymi nadzwyczaj wielu samorządowców (szczególnie powiatowych) się legitymuje. Dają one osobom na ich podstawie uprawnionym prawo do dodatkowych 10 dni płatnego urlopu w ciągu roku. Za ich niewykorzystanie również należy się wynagrodzenie.


Wiele osób zapewne pomyśli ze współczuciem, że mamy niezwykle zapracowanych lokalnych włodarzy, którzy pracują tak ciężko i intensywnie, że nie mają możliwości odpocząć. Z drugiej strony nasuwa się pytanie, czy może w sposób efektywny pracować ktoś, kto nigdy od pracy nie odpoczywa?


Na to również politycy samorządowi znaleźli sposób. Kiedy chcą odpocząć odbierają sobie nadgodziny, jakie spędzają na „pracy”. Nie wynikają one jednak ze żmudnego analizowania dokumentów, przeglądania spraw obywateli za miejskim lub powiatowym biurkiem. Ich źródło znajduje się w dziesiątkach weekendowych (i nie tylko) imprez, w których przychodzi im reprezentować swój urząd. Biegają więc na imprezy wigilijne do klubów abstynenckich, sportowych, uczestniczą w pierzawkach i konkursach smażenia jajecznicy, skrupulatnie podliczając spędzony na nich czas i nie licząc kilometrów przejechanych służbowym samochodem na koszt podatników.


Zdrowe podejście do tematu reprezentują władze miasta Tomaszowa Mazowieckiego. – Prezydent oraz jego zastępca wykorzystują swoje urlopy na bieżąco – mówi Jakub Pietkiewicz, pełnomocnik ds. komunikacji społecznej w urzędzie kierowanym przez Rafała Zagozdona. – Prezydent ma nienormowany czas pracy i wypłata za nadgodziny mu nie przysługuje ale nie wyobrażam sobie, by chciał odbierać sobie jakieś nadgodziny związane z udziałem w uroczystościach, wypadających np. w trakcie weekendu. Jest to wpisane w zakres obowiązków i traktowane u nas w sposób oczywisty. 
 

Co na to prawo?


Wójt gminy, burmistrz i starosta są z jednej strony organami administracji publicznej, a z drugiej strony są pracownikami samorządowymi, zatrudnionymi na podstawie wyboru. Ich status pracowniczy jest uregulowany w ustawie o pracownikach samorządowych oraz w Kodeksie pracy. Prawo do urlopu tych osób jest uregulowane w Kodeksie pracy.


Zgodnie z przepisem art. 152 Kodeksu pracy w trakcie trwania zatrudnienia pracownicy (w tym wójt, burmistrz, starosta) mają prawo do corocznego urlopu wypoczynkowego. Pracownicy nie mogą zrzec się tego prawa, ani domagać się ekwiwalentu za urlop – w trakcie trwania zatrudnienia. Urlop wypoczynkowy musi być udzielony w naturze.


W myśl przepisu art. 161 Kodeksu pracy co do zasady urlop powinien być pracownikowi udzielony w tym roku kalendarzowym, w którym pracownik nabył do niego prawo (art. 161 kp). Jeżeli pracownik nie mógł wykorzystać urlopu wypoczynkowego w tym roku, w którym nabył do niego prawo, to pracodawca jest obowiązany udzielić tego urlopu  najpóźniej do 30 września następnego roku kalendarzowego (art. 168 Kodeksu pracy – w brzmieniu obowiązującym od dnia 01.01.2012r.).
Wójt, burmistrz, starosta nie mają bezpośredniego przełożonego - bowiem sami wykonują obowiązki pracodawcy wobec podległych pracowników. Ich pracodawcą jest właściwy urząd. Czynności z zakresu prawa pracy wobec tych osób, związane z nawiązaniem i rozwiązaniem stosunku pracy, wykonuje przewodniczący rady, a pozostałe czynności - także związane z udzieleniem urlopu - wyznaczona  osoba zastępująca lub sekretarz gminy albo starosta w stosunku do innych członków, kierowanego przez siebie zarządu.
                                              
Inspekcja pracy na tropie


Warto zauważyć, że ustawodawca przewidział sankcje za nie udzielenie przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego. Grozi za to grzywna od 1000 zł do 30 000 zł.


- Okręgowy Inspektorat Pracy Państwowej Inspekcji Pracy w Łodzi w pierwszych miesiącach 2010r. wysyłał do urzędów gmin, miast i starostw zapytania dotyczące ilości dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego osób zatrudnionych w tych organach na podstawie wyboru - wyjaśnia rzecznik prasowy łódzkiej PIP Kamil Kałużny, w kontekście urlopów obejmujących samorządowców poprzedniej kadencji. -  W  28 organach administracji samorządowej (urzędach miast, gmin i starostwach) przeprowadzono także kontrolę przestrzegania przepisów prawa pracy o urlopach wypoczynkowych w stosunku do pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę. W ich trakcie stwierdzono szereg nieprawidłowości. Urzędnicy odpowiedzialni zaniedbań zostali ukarani mandatami. Dzięki działaniom inspektorów pracy, ewentualna ilość dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego, za który osoby zatrudnione w urzędach gmin, miast, starostw z wyboru nabyłyby prawo do ekwiwalentu pieniężnego, była niewątpliwie mniejsza – dodaje.


Podobnie w 2014 r. łódzki PIP wysłał do urzędów gmin, miast i starostw na terenie województwa zapytania dotyczące ilości dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego osób zatrudnionych w tych organach na podstawie wyboru. Kontrole przestrzeganie przepisów o urlopach wypoczynkowych w stosunku do pracowników urzędów gmin, miast, powiatów zatrudnionych na podstawie wyboru na terenie województwa łódzkiego w 2014r. są aktualnie przeprowadzane. Politycy jednak mało się nimi przejmują.
 
55 dni zaległego urlopu


Na czerwcowej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego tematem urlopów zainteresował się radny Grzegorz Haraśny. Zapytał wprost starostę, który podobnie jak on sam reprezentuje Platformę Obywatelską, o to, ile zaległego urlopu posiadają poszczególni członkowie pięcioosobowego zarządu.  Okazało się, że jedyną osobą, która prawie od początku kadencji nie wykorzystuje urlopu wypoczynkowego jest sam starosta, Piotr Kagankiewicz. Na koniec lipca miał on do wykorzystania łącznie 55 dni urlopu zaległego oraz 26 dni za rok 2014. Jeśli nie uda mu się ich wykorzystać z budżetu powiatu trafi do jego kieszeni ekwiwalent pieniężny za ponad 3 miesiące urlopu, czyli około 40 tysięcy złotych.


Osobą odpowiedzialną za wysłanie go na urlop jest wicestarosta Sławomir Szewczyk i to on - w przypadku kontroli – może zostać ukarany grzywną za niedopełnienie ciążących na nim obowiązków.


Tomaszów Mazowiecki nie jest jednak odosobnionym przykładem. Oddalone o 25 kilometrów od Tomaszowa, Opoczno wypłaciło już ekwiwalenty swojemu staroście i wicestaroście (którzy zostali odwołani z funkcji w trakcie kadencji). Jan Wieruszewski otrzymał wynagrodzenie za 11dni urlopu za 2011r. oraz za 26 dni urlopu za 2013r.  jego zastępca miał tylko 4 dni niewykorzystanego urlopu.


W Radomsku zaległym urlopem dysponuje natomiast wicestarosta Andrzej Plutecki (za 2012 rok – 12 dni; urlop zaległy za 2013 rok – 26 dni; urlop bieżący za 2014r. – 26 dni).


W województwie mazowieckim jednym z negatywnych przykładów jest powiat Grodzisk Mazowiecki, w którym starosta Marek Wieżbicki ma do wykorzystania wciąż 81 dni urlopu a jego zastępca Sławomir Kamiński może jeszcze przez 41 dni. 


Czy to etyczne?


Problem ma charakter wielowymiarowy. Przede wszystkim należy brać oczywiście pod uwagę wątek finansowy. Niewykorzystane urlopy i ekwiwalenty narażają na straty jednostki samorządu terytorialnego, które i tak znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. Wiele podmiotów pozostaje zadłużonych na poziomie pozostającym na granicy dopuszczalnego progu. Nakładanie na nie dodatkowych obciążeń jest przejawem nie tylko niegospodarności ale i braku etyki.


- Mamy do czynienia z osobami, które z jednej strony są pracownikami, a z drugiej pracodawcami –mówi radny Grzegorz Haraśny. – Muszą więc one dyscyplinować podległy personel, ale jak mają to robić, kiedy same nie stanowią wzorca do naśladowania. W jaki sposób starosta ma egzekwować obowiązek wykorzystania urlopów, skoro sam przepisów nie przestrzega, co jest w starostwie oczywiście tajemnicą poliszynela. Najzabawniejsze jest jednak to, że odpowiedzialność za taki stan rzeczy została scedowana na zupełnie inną osobę – dodaje.


W przypadku Tomaszowa Mazowieckiego jest taką osobą wspomniany wicestarosta, jednak w większości przypadków w Polsce obowiązek wysłania na urlop pracodawcy spoczywa na sekretarzu urzędu, czyli osobie bezpośrednio mu podległej. Pytanie jakie w sposób oczywisty się nasuwa brzmi: w jaki sposób urzędnik ma zmusić własnego szefa do określonych działań, nie narażając się przy tym na różnego rodzaju szykany.


Zakładając jednak brak zlej woli, niewykorzystywanie urlopów wypoczynkowych przez kolejne 4 lata świadczy o braku umiejętności zarządzania nie tylko własnym czasem ale przede wszystkim rozbudowaną strukturą samorządową.

 

artykuł z serwisu www.pogotowiedziennikarskie.pl 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

dr Forester 24.08.2014 11:47
"czy łatwo więc policzyć" ... https://www.youtube.com/watch?...JD7BaUIDtE ... "jesteśmy kolegami, czy nie?!" ;o)
mKIKI 22.08.2014 21:39
Mam takie pytanie. Czy pracownik nie wywiązujący się ze swoich obowiązków i poprostu olewający sprawy, które leżą w jego zakresie obowiązków tez po zwolnieniu z pracy otrzymuje jakąś odprawę?
22.08.2014 23:33
Jak dostaje dyscyplinarkę to odprawy nie dostaje, ale to musi być ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. A w ogóle to odprawę można dostać jeśli prawo taką gratyfikację przewiduje, a przewiduje tylko w niewielu ściśle określonych przypadkach.
mKIKI 24.08.2014 14:23
To dlaczego wszyscy, którzy po wyborach stracą pracę (czyli nie sprawdzający się na swoich stanowiskach) otrzymają tak wysokie odprawy, na które składają się wszyscy tj. pracujący, renciści, emeryci od których pobierany jest podatek?
prezes 22.08.2014 16:39
czy ktoś wie jakie plany ma kaganek, co by utrzymać się przy aktualnym korytku? bo nie wiem jak mam głosować, żeby mu pomóc....
karol 22.08.2014 19:53
Pewnie bedzie chcial byc starosta poraz trzeci
tomax 22.08.2014 09:57
Ale prezydent za pare miesiecy tez dostanie wysoka odprawe
dr Forester 22.08.2014 08:10
marketing i zarządzanie... old school ;o) https://www.youtube.com/watch?...gCcsXJAga0 ... My też mamy swojego Misia ;o)
Obiektywny 22.08.2014 07:52
I czego się miasta czepiacie. Przecież napisane jak wół, ze prezydent jest w tym temacie ok.
karol 21.08.2014 21:57
Trzeba rozliczyc wladze 16 listopada
kiki 21.08.2014 21:33
Z dziadów na panów się chcą poprzerabiać. Chłop z wiochy wyjdzie, ale wiocha z niego nigdy. Szlachtę komuchy wybili a z parobków czerwonych magnatów dziadowskich porobili. Wstyd i hańba tej nienasyconej dziczy dna moralności i etyki człowieczeństwa sięga. POpaprańce i tyle w tym temacie.
21.08.2014 21:08
Mam dość tej władzy!
Wacław Bogucki 21.08.2014 19:52
Bardzo dobry artykuł. Tylko kto w tomaszowskiej pipidówie jest w stanie go zrozumieć.
Tom 21.08.2014 18:39
Pazerność i chciwość samorządowców nie ma granic.
x 21.08.2014 14:50
jak zostaną na następną kadencje to nie będzie trzeba wypłacać odpraw itp
T 21.08.2014 14:32
A może wszystkich natychmiast wysłać na zaległe urlopy. Więcej już nie uda im się więcej popsuć w mieście i powiecie, niż to zrobili do tej pory..
21.08.2014 15:22
Tak by należało zrobić, tyle że obaj przewodniczący : rady miejskiej i powiatowej - tego nie zrobią... :)
ComTM 21.08.2014 13:17
No i co? I nic! Kasa popłynie do kieszeni, tylko, że to kasa społeczna, z podatków od "szarych jeleni". Nie ma co się zżymać, denerwować, złorzeczyć. Jak się wybrało, tak się ma. Następnym razem (16 listopada 2014r.) będzie bardzo "tak samo". Słusznie zauważył p. Haraśny, że to dotyczy osób, które powinny świecić przykładem. A w przyszłej kadencji niektórzy z nich mogą zaświecić jeszcze jaśniej, no może w nieco innej konfiguracji politycznej. Ogólnie wielkie brawa dla starosty i jego zastępcy za szacunek dla grosza społecznego. Prawdziwi mężowie opatrzności naszego powiatu. Etyczni, honorowi i prospołeczni.
ryp 21.08.2014 12:25
stado baranów
daga 21.08.2014 13:08
ludzie na chleb nie maja a takie pazerne szuje grabią ile mogą wstyd panowie to za mało powiedziane ,ale zapłacicie za to, już nie jeden bezduszny złodziej okradał tych biednych ludzi i dawno w piachu leży tak sie nażarł aż zdechł
? 22.08.2014 08:12
nie pazerne szuje tylko ustawa która te profity reguluje...

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama