Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 17:14
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Czy potrzebne nam Dni Tomaszowa

Od ponad 15 lat, tradycyjnie w czerwcu organizowane było święto miasta pod hasłem "A może byśmy tak... do Tomaszowa". Koncerty i imprezy towarzyszące przyciągały zawsze sporą rzeszę osób. Przygotowania do tak dużej wydarzenia trwają zazwyczaj kilka miesięcy. Tak się dzieje w większości przypadków obejmujących cykliczne imprezy. najczęściej koniec jednej edycji oznacza poczatek prac na edycją kolejną.

Dlatego są w Polsce festiwale, które z roku na rok zyskują koljene grupy odbiorców. Sa też takie, które umierają. Tak jest właśnie w Tomaszowie. Powstaje więc pytanie: czy Dni Tomaszowa są w ogóle potrzebne i czy powinnismy je organizować. - Jeżeli tylko wydatkowane środki finansowe pozwalają na osiągnie celów satysfakcjonujących mieszkańców to warto je angażować. Ta zasada dotyczy również organizacji „Dni Tomaszowa” - odpowiada na nie pełnomocnik prezydenta, Jakub Pietkiewicz.

 

 

Mariusz Strzępek - NaszTomaszów.pl - koordynator Stowarzyszenia "Republikanie"

 

Dni Tomaszowa w formule "święta miasta" już dawno się zdewaluowały. Impreza nabrała charakteru instytucjonalnego i administracyjnego. Zaczęło brakować tego, co było jej cechą charakterystyczną od samego początku i co wyróżniało ją spośród wielu innych podobnych lokalnych eventów. Chodzi mi o spontaniczność i energię mieszkańców.

 

Przypomnę tylko, że przy organizacji wydarzenia wpsółpracowały ze sobą różne środowiska i organizacje, lokalni przedsiębiorcy i instytucje, kluby sportowe i szkoły. Chyba nie było w mieście nikogo, kto bedąc spolecznie aktywnym nie brałby udziału w paradzie ulicami miasta. 

 

Obecnie w jakimś stopniu rolę takiego święta tomaszowskiej aktywności przejął doroczny piknik organizacji pozarządowych "Lokalni niebanalni".

 

Nie oszukujmy się. Festiwal "A może byśmy tak... do Tomaszowa" nie ma obecnie żadnych walorów promocyjnych dla miasta. Generował spore koszty, znajdował coraz mnie naiwnych sponsorów. Pora więc chyba ten rozdział naszej historii ostatecznie zamknąć na stalową kłódkę a kluczyk do niej zawiesić w gablocie w Skansenie Rzeki Pilicy (lub wrzucić bezpośrednio w rzeczne nurty). 
 

Nie oznacza to oczywiście, że Tomaszów miałby zostać pustynią pozbawioną dużej imprezy plenerowej. Jednak jej organizację należałoby odebrać skostnialym biurokratom i powierzyć najnormalniej w świecie zawodowcom. 

 

Zobacz: Garść wspomnień



Arkadiusz Gajewski - przedsiębiorca, radny Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim - Platforma Obywatelska

 

Czy warto organizować "Dni Tomaszowa" Generalna moja odpowiedź to TAK, Warto. Diabeł tkwi w szczegółach i samej formule imprezy. „Dni Tomaszowa” pomyślane jako atrakcja lokalna, ale ukierunkowana na zewnątrz - dla pozyskania i zainteresowania turystów, inwestorów czy generalnie ludzi z zewnątrz to TAK.

 

Jeśli ma być to tylko lokalna popijawa i zabawa, taka lokalna feta piwa i hot dogów i to na bulwarach to jestem od wielu lat na NIE.

 

Patrząc przez lata na degradację tej imprezy i jej pierwotnej idei to mam zdanie jak wyżej. Przypomnę, że wspólnie z Panem redaktorem należeliśmy kiedyś do stowarzyszenia BCTM, które organizowało pierwsze edycje Dni i wtedy była to impreza o dużym znaczeniu regionalnym. Sam przy tym od 1997 roku byłem i tamtą formułę wspominam jako naprawdę wartościową.

 

Tacy ludzie jak Jacek Bogucki, Przemek Hes, Jarek Korzycki czy Sylwia Wilmańska lub Darek Dyszkiewicz i inni pokazali wtedy wszystkim wokół, że można zrobić coś w skali regionu i można w ten sposób promować miasto i jego okolice. Z latami zrobiono z tej imprezy coś co stanowi parodię pierwotnej formuły i służy jak wszelkie imprezy lokalne do promocji, ale nie miasta i jego walorów tylko lokalnych polityczków i ich klakierów. Na to szkoda czasu i naszych pieniędzy. 

 

Zobacz: Wojsko na Dniach Tomaszowa

 

Jacek Bogucki - przedsiębiorca i organizator pierwszych edycji Dni Tomaszowa

 

Unikatem była ówczesna, zupełnie niepowtarzalna atmosfera, świadomość i potrzeba robienia czegoś wyjątkowego oraz CHĘĆ BYCIA RAZEM.  Wydaje mi się, że zupełnie podświadomie chcieliśmy pokazać, że jest możliwe wspólne działanie przedsiębiorców, samorządu, szkół, domów kultury, harcerzy, organizacji pozarządowych, straży miejskiej, straży pożarnej, wojska czy policji. Widząc nasz zapał, całkowicie spontanicznie przyłączali się do nas zupełnie nowi  ludzie.  Nasi znajomi z innych miast często deklarowali swoją pomoc. Przypominam, że przepływ informacji był wtedy znacznie utrudniony,  bo  to nie były czasy komórek i internetu.  Noooo!!! ;-)

 

Teraz, z perspektywy czasu widzę jeszcze głębszy sens ówczesnego, wspólnego działania. Nasze klubowe (BCTM), niekończące się rozmowy o holistycznym podejściu do miasta, o sposobie zarządzania miastem jak firmą, gdzie są przychody, koszty, zasoby ludzkie czy … kapitał intelektualny, dźwięczą obecnie jeszcze głośniej. Aktualnie wszyscy  już rozumieją, że to przedsiębiorcy napełniają i poruszają krwioobieg miejskiego organizmu. Tylko, że organizm to nie tylko układ krwionośny, który sam może  istnieć jedynie na kartach podręcznika do anatomii.

 

Moim zdaniem odrodzenie Festiwalu w takim sensie w jakim go stworzyliśmy wymaga ponownego PODERWANIA LUDZI DO WSPÓLNEGO DZIAŁANIA. Formuła i kształt organizacyjny Nowego Festiwalu pojawią się „same”, bo wiele głów to znacznie więcej niż ich arytmetyczna suma. 

 



Beata Dobrzyńska, dziennikarka - Dziennik Łódzki 

 

Dni Tomaszowa warto organizować, ale trzeba mieć pomysł. Robienie imprezy, która polega na zaproszeniu kilku pseudogwiazdek , wystawieniu nalewaków z piwem i wesołego miasteczka jest bez sensu i nic dobrego miastu i mieszkańcom nie daje.

 

W wielu miastach udaje się zrobić imprezy z pomysłem, z myślą przewodnią czy jakimś artystycznym wydźwiękiem. I wcale nie trzeba na to ogromnych pieniędzy. Liczy się pomysł, a tego w Tomaszowie od kilku lat brakuje.

 

Myślę, że z punktu widzenia mieszkańca dobra plenerowa impreza, na której można miło spędzić czas jest równie ważna, co nowa droga czy wyremontowana szkoła i także ma wpływ na komfort mieszkania w tym mieście.

 

Tomaszowian można więc spotkać na imprezach organizowanych w Manufakturze w Łodzi, Warszawie czy innych miastach. Niestety coraz częściej jadą także do innych miast uczyć się, pracować, wypoczywać i robić zakupy. Może rzeczywiście w najbliższym czasie Tomaszów zostanie już tylko sypialnią dla innych miast...

 

 

Zobacz: Szukamy znajomych a może samych siebie... cz.1

 

Marcin Witko - poseł na Sejm RP - Prawo i Sprawiedliwość

 

Dni Tomaszowa jak najbardziej tak. Jednak dotychczasowa formuła całkowicie się wyczerpała. Mamy dziś sytuację organizowania byle jakiej imprezy w strachu przed oceną opinii publicznej w przypadku nie zorganizowania jej w ogóle.

 

Dziś zdewaluowały się najważniejsze cele imprezy takie jak: promocja miasta, umożliwienie mieszkańcom kontaktu z wykonawcami dużego formatu (pamiętam występy takich zespołów jak Dżem, Lady Pank, De Mono, Lombard i inne), wspieranie i promowanie rodzimych talentów, czy aspekty profilaktyczno-edukacyjne skierowane do młodzieży.

 

Dni Tomaszowa powinny być imprezą trwającą 3 dni. To powinno być autentyczne święto miasta. W programie każdy mieszkaniec powinien znaleźć coś dla siebie. Scena główna na błoniach, mała scena na muszli koncertowej. Nie wykluczałbym również oferty dla melomanów. Pełen kościół ludzi podczas koncertu Requiem Mozarta pokazuje, że również taka muzyka ma w Tomaszowie swoich odbiorców.

 

Warunkiem osiągnięcia sukcesu jest ściągnięcie do Tomaszowa znanych nazwisk, znanych zespołów, mediów oraz profesjonalne zorganizowanie imprezy. Takiej imprezy nie da się zorganizować przez dwa czy trzy miesiące. Pełne zaangażowanie oraz praca nad przygotowaniem musi się rozpocząć natychmiast po zakończeniu poprzednich „dni”. Tomaszowianie chcą Dni Tomaszowa z prawdziwego zdarzenia i taką właśnie porządną imprezę kulturalną powinni od miasta otrzymać.

 

Zobacz: Szukamy znajomych a może samych siebie... cz.2



Marek Kubiak - radny Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim - Prawo i Sprawiedliwość

 

Jeżeli popatrzeć przez pryzmat promocji miasta, to absolutnie nie, bo już dawno rolę utracił. Po pierwsze nie jest to już ten Festiwal, co na początku. Po drugie, w pierwszych edycjach imprezy, byliśmy jednym z nielicznych miast, które organizowały taką masową imprezę i wtedy cały region mówił o Dniach Tomaszowa. Ściągały do nas rzesze ludzi. Był wręcz rozpoznawalną marką. Teraz całkowicie zatracił swoją markę. W sensie promocyjnym nigdy nie zrównamy się ze znanymi festiwalami.


Ale patrząc przez pryzmat imprezy - święta miasta, ukierunkowanego na mieszkańców, to należy jak najbardziej Dni Tomaszowa organizować i mocno zastanowić się nad ich formułą.

 

Jak dla mnie, takie nie wiadomo co na Błoniach Tomaszowskich nie ma kompletnie sensu. Powinniśmy dążyć do tworzenia festiwalu odznaczającego się wysoką jakością. Nie festynu, gdzie wszędzie mamy piach, popiół, byle jakie kapele, karuzele i odległe miasteczko piwne, które żyje swoim własnym życiem.


Festiwal powinien zostać, ale powinno się go przenieść z powrotem na wyremontowany Plac Kościuszki. Zrobić jeden porządny sobotni wieczór z naprawdę dobrą muzyką - z jedną, dwiema topowymi gwiazdami. Jakość przede wszystkim. A niedziela, bardziej spokojna, bardziej stonowana np. dobry kabaret plus druga liga muzyczna.


Ktoś powie, to są duże koszty. Owszem, jakość to i koszty ale tylko tak ten festiwal nadal będzie na językach całego regionu jako porządne wydarzenie. A poza tym samorząd to nie tylko ściąganie podatków od mieszkańców, to również dawanie im czegoś w zamian, czegoś porządnego.

 

Zobacz: Szukamy znajomych a może samych siebie... cz.3



Dariusz Kwapisiewicz - event manager i właściciel Agencji Reklamy BRANDmedia

 

Myślę, że za ambitnie jak na miasto, z umówmy się słabo rozwinięta infrastrukturą turystyczną, aspirujemy do tytułu „perły województwa łódzkiego”.

 

Nie ujmując oczywiście wkładu i zaangażowania w rozwój Skansenu i Grot Nagórzyckich nie jesteśmy i jak na razie nie będziemy główną atrakcją turystyczną regionu. Brak bowiem u nas bazy noclegowej i gastronomicznej, a poza tym przychodzi nam konkurować z bardziej przyjaznymi dla turysty: Termami Uniejów, ZOO Safari w Borysewie, Górą Kamieńsk czy samą Łodzią.

 

Dlaczego zacząłem swoja wypowiedz od turystyki? Bo według mnie to ona, a w zasadzie chęć promocji walorów turystycznych miasta determinuje kształt dzisiejszych Dni Tomaszowa.

 

Władze zbyt dużą wagę przywiązały do tego „zadania”, zapominając o mieszkańcach.

 

Czy warto poświęcać część budżetu imprezy na jej promocję w innych mediach niż lokalne, np. w Radiu Łódź (jak w 2013r.) po to by „złapać” turystę na Tomaszowską Okrąglicę? Chyba nie, bo w tym samym terminie w odległości kilkunastu kilometrów od Tomaszowa odbywają się znacznie ciekawsze imprezy tego typu, w których uczestniczą gwiazdy jakich u nas nie było od lat?

 

 Czy mieszkańców Łodzi może zainteresować Tomaszów, jeżeli w tym samym terminie w Uniejowie odbędzie się inauguracyjny koncert trasy "Lata z radiem", a w Buczku podczas "Święta truskawki" zagra m.in. Rafał Brzozowski oraz zespoły Piersi i Lady Pank?

 

Zresztą w samej Łodzi praktycznie co tydzień występuje jakaś gwiazda dużego formatu.

 

 Jeżeli Dni Tomaszowa mają faktycznie kogoś przyciągnąć, należałoby już dziś rozpocząć prace nad przywróceniem ich dawnego blasku, pamiętając przy tym, że konkurencja jest nieporównywalnie większa niż jeszcze 5 czy 10 lat temu.

 

Jak to zrobić?
Przede wszystkim zaangażować ludzi z branży oraz osoby związane z kulturą i zastanowić się nad formułą festiwalu. Pomysłów na pewno nie zabraknie, a ułożenie programu wcale nie musi być tak skomplikowane jak mogłoby się wydawać. 


Przecież nie muszą to być 3 dni koncertów, bo muzyka to nie jedyna forma kultury i rozrywki na jaką jest zapotrzebowanie w Tomaszowie. Poza tym kto inny jak nie my sami powinniśmy wiedzieć co jest dla nas najlepsze. To ludzie z Tomaszowa powinni układać plan święta miasta!

 

 Wiadomo, że wszystkich się nie zadowoli ale czy najprostszą metodą wyboru głównej gwiazdy nie byłoby głosowanie mieszkańców miasta, którzy mieliby wtedy realny wpływ na kształt imprezy?

 

Poza tym można spróbować ponownie zaangażować firmy z terenu miasta, które wycofały się ze wspierania działań eventowych nie dostając w poprzednich latach odpowiedniego feedbacku i wartości dodanej jakie powinien nieść ze sobą sponsoring. W sumie po co wiązać się z wydarzeniem, które ma negatywny PR?

 

Jeśli chcemy mieć imprezę zbliżoną do Dni Tomaszowa sprzed lat, które ciągle wspominamy, to nad przyszłoroczną edycją zacznijmy prace jak najszybciej i nie zwlekajmy tak jak w ubiegłym roku. Czemu od przyszłorocznej? Po prostu jest już za późno na odmianę obecnego kształtu imprezy w 2014.
Nawet przy rekordowych środkach finansowych zaangażowanych w tegoroczne wydarzenie i tak nie mamy szans na sprowadzenie topowych gwiazd, które umowy na występy w „gorącym”, czerwcowym terminie, podpisywały w już w 2013 roku.

 

Nie da się upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu. Jak ktoś nie będzie kręcił rusztem z jednej strony mięso się przypali a z drugiej będzie surowe i nikt ostatecznie na tym nie skorzysta.

 

Zacznijmy od wytyczenia nadrzędnego celu i zróbmy wspólnie porządne dni, dla nas, dla Tomaszowian!

 

 

Zobacz: Szukamy znajomych a może samych siebie... cz.3

 

Małgorzata Nowak - radna Powiatu Tomaszowskiego - Polska Razem

 

Uważam, że warto organizować Dni Tomaszowa ale w nowej formule, byc może ich organizacja powinna zostać oddana jakiemuś stowarzyszeniu, które przedstawiłoby najciekawszą propozycję ich przebiegu. Myślę, że wśród tomaszowian jest wiele osób z ogromnym potencjałem, który wystarczy dostrzec i wykorzystać.

 

Jeżeli Dni Tomaszowa miałyby dalej być organizowane w formie takiej jaką oglądamy od kilku lat to lepiej nie wydawać na nie pieniędzy. Straciły swój promocyjny charakter, pierwotny zamysł pokazania potencjału jakie posiada nasze miasto - dawno zniknął z horyzontu, daleko im też do wydarzenia kulturalnego.

 

W ostatnich latach Dni Tomaszowa stały się Dniami Piwa i Kiełbaski. 

 

Zobacz: Szukamy znajomych a może samych siebie... cz.4

 

Marek Krawczyk - przedsiębiorca, były radny Rady Miejskiej - Twój Ruch/Europa Plus

 

Uzasadnieniem pierwszej odpowiedzi jest fakt iż należy zaspokajać zbiorowe potrzeby mieszkańców. A taka impreza, moim zdaniem, to właśnie taka potrzeba.

 

***

To nowa formuła materiałów przygotowywanych przez portal. W podobny sposób zadawać będziemy pytania dotyczące innych dręczących Tomaszowian problemów. Zachęcamy do aktywnej dyskusji. Zaczynamy od Dni Tomaszowa. Kolejne pytanie, na które spróbujemy znaleźć wspólnie odpowiedź brzmi: czy mądrej głowie dość... po dwóch kadencjach. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kami 06.05.2014 23:49
Jeden wielki spęd na błoniach , a wieczorem nieletni narąbani jak szpaki, ale jak było w centrum to powiem było OK- I tak powinno zostać ,tylko zawsze komuś przeszkadza, bo spać nie mogą-to niech wyjadą na te dni i tyle w temacie jak dla mnie i jeszcze jedno zespoły,dla każdej grupy wiekowej, to jka poproszę BAD BOYS BLUE.DOWIDZENIA.

starszy tomaszowianin 24.04.2014 10:35
Panie Pośle może przypomnimy sobie za jakiego prezydenta na estradzie występowały takie zespoły o których Pan mówi .Czy nasz pamięć jest wybiórcza.Dni Tomaszowa miały być uciechą dla duszy i ciała a teraz jest tylko piwo kiełbaski i nuda z estrady

Maniek 24.04.2014 11:33
myślę że przegląd Kapel Ludowych z okolic Tomaszewa zaspokoiłby gusta wciąż nie zdegustowanych mieszkańców tej nadpilicznej osady, ludziska poczuliby się jak u siebie w domu

zainteresowana 25.04.2014 08:52
panie Maniek strzał w dziesiątkę! a i miejsce na to jest na placu koła domu Kultury wśród bloków niebrowskich

jank 22.04.2014 10:10
więcej wódy ...więcej wódy...

dixxxu 21.04.2014 23:34
oczywiscie że potrzebne to swieto naszego miasta a ci ktuzy twierdzą inaczej kierują sie raczej kiesą a nie świetem miasta nasi radni na świecie naszego masta prubują zaoszczedzić w wydatkach a to sie nie podoba wszystkim

ultras 21.04.2014 18:44
Zgadzam się tu w 100% z p. Markiem Kubiakiem (na żywo Markiem). Organizując imprezę trzeba przede wszystkim pomyśleć by dobrze bawili się na niej najważniejsi beneficjenci, czyli mieszkańcy miasta. Nie należy zaczynać robić Dni Tomaszowa, czy też innego festiwalu stawiając za główny cel "promocję miasta" Bo wtedy wychodzą różne dziwolągi i zagania po publiczkę. Dziwi mnie czasem to ciągłe "zerkanie" na zewnątrz i "marketingowanie." Po prostu fajna impreza sama się obroni, a jeśli nikt z zewnątrz, oprócz Tomaszowian nie będzie chciał przyjechać, to trudno. Po prostu, zróbmy imprezę dla nas samych.

k 21.04.2014 06:41
nie

z-tm 18.04.2014 23:22
Starzejecie się panowie. Żyjecie wspomnieniami, licytujecie zasługi.... A świat nie stoi w miejscu, świat się szybko zmienia...

18.04.2014 14:43
Dni Tomaszowa miały być promocją tego miasta .... i tym powinien się zajmować WYDZIAŁ PROMOCJI ROZWOJU i STRATEGII MIASTA .... zastanawia mnie po co ten wydział istnieje skoro nic nie robi ????? i jakie generuje koszta utrzymania ????

Katarzyna 18.04.2014 14:06
Przykre dla mnie są dwa fakty: 1. Dni Tomaszowa straciły pierwotną formułę i zamysł promowania miasta i propagowania tego, czym faktycznie miasto może się poszczycić 2. To, że przy okazji roku wyborczego podpinają się pod to wydarzenie osoby, które próbują zabłysnąć, by zdobyć stołek np. w Brukseli.

Ajdejano 18.04.2014 13:00
Do Darka Kwapisiewicza - mojego byłego współpracownika w starostwie: oczywiście - Twoja wypowiedź to sedno całej sprawy: 1. O tych dniach trzeba myśleć przynajmniej rok wcześniej. 2. Na temat programu tych dni, oczywiście trzeba spytać przede wszystkim tomaszowian - bo te Dni Tomaszowa - mają być pomyślane jako dni wyłącznie dla tomaszowian, bo właśnie dla nich mają być te dni. Przecież mamy kilka mediów, które zamiast zajmować się pierdołami, mogą spytać ludzi, kogo chcieliby widzieć na takich dniach. 3. I słusznie piszesz, że tych zafajdanych "okrąglic" , grot, skansenów i innych dupereli - zwłaszcza tomaszowianie mają już po dziurki w nosie. Pozdrowienia.

marek 18.04.2014 11:53
Miasto powinno dać kasę zewnętrznej organizacji, stowarzyszeniu i powinni się tym zająć fachowcy. Do tego trzeba zebrać sponsorów i z takiegp budżetu zrobić coś krócej, a ciekawiej niż obecnie. Tyle po mojemu, a historię Panowie zostawcie historykom

obserwator 18.04.2014 10:46
typowe nasze zachowanie, nie rozmawiamy co i jak zrobić tylko, kto i jakie ma zasługi i korzyści z czego, nigdy tak z tego grajdola się nie wygrzebiemy

Arkadiusz Gajewski 18.04.2014 09:58
Widzę, że Andrzej Witosławski jest nadal aktywny i interesuje się sprawami Tomaszowa. Bardzo miło mi, bo nie widzieliśmy się wiele, wiele lat. Otóż Andrzeju - chwaliłem i chwalę starą formułę festiwalu, a więc również i Twoją pracę. Wiem doskonale, że w tym bardzo mocno uczestniczyłeś i współpracowałeś wtedy ściśle z Romanem Jagielińskim. Niemniej jak przykład wymieniłem tylko kilka osób, które akurat pamiętałem bardziej, choćby z tego powodu, że prze kolejne lata nasze drogi się z nimi przecinały stąd czy to Jacek czy Przemek etc... Prezesem ówcześnie BCTM był Jarek Korzycki. Akurat Ciebie Andrzeju bardzo wiele lat nie widziałem i trudno. Nie miałem zamiaru nikogo pomijać czy nie doceniać. Za taki niezamierzony i niechciany efekt Cię przepraszam. Powinienem podać Ciebie i jeszcze kilka osób tylko nie o to tutaj chodziło. Od 1997 roku byłem przy tym wydarzeniu blisko jako członek BCTM z ramienia Banku Pekao SA, jako reprezentant członka instytucjonalnego. Jako ostatni Prezes tegoż BCTM w latach 2005-2007, a dziś jeden z jego kilku likwidatorów zgłoszonych do KRS mogę to bez trudu udowodnić- bo mam całe archiwum BCTM w piwnicy, w tym z lat 1995-1999 :) .. Tylko po co i czemu ma to służyć? Naprawdę kogoś to tutaj w tej sondzie interesuje, kto był ojcem sukcesu? Czy może chodzi jednak o to co dalej z Dniami, a o ojcom sukcesu należny szacunek oddajmy przy okazji stosownego artykułu czy publikacji??? Chyba Andrzeju nie o tym była w sondzie mowa, kto kiedyś... - tylko co dalej??? Pytanie brzmi nie, kto robił najlepszy festiwal, bo ja akurat wiem, że to byłęś między innymi Ty, tylko pytanie brzmi "Czy potrzebne nam Dni Tomaszowa?". Mi się podoba pierwotna fomuła i tekie Dni wg mnie są potrzebne. Wskazałem kilka przykładowych osób, które to organizowały. Nadredaktor Mariusz kazał tekst skracać i ciąć dłużyzny to jest to powiedź syntetyczna :) . Napisałem, że przy tym byłem i faktycznie kilka czy kilkanaście razy bywałem w klubie, ale bywałem. Byłem może i skromnym, tzrecio czy czwarto-planowym członkiem, ale byłem i do tego ogólnie młodym chłopakiem (26 lat) pracującym w Banku, który Ciebie i innych Andrzeju wtedy podziwiał i również dziś umiem z przyjemnością to tutaj powiedzieć. Dokładnie od 97 roku byłem tym szarym członkiem i widziałem jak to działało. Tak samo wielu później aktywnych członków może powiedzieć, że jak się skończyła wielka impreza to Cię z nami już w późniejszych latach Andrzeju nie było, BCTM istniał do 2007 roku i wiele, bardzo wiele istotnych rzeczy jeszcze się z nim i w nim działo. Nie chcę wycieczek czy złośliwości osobistych. Tamta formuła, koncepcja Dni Tomaszowa, która wyszła z BCTM mi się podobała i do takiej formuły powinniśmy wracać w tym do lokalizacji w centrum czy struktury finansowania etc..., Jak słusznie mówi tutaj Gosia Nowak - z udziałem prężnego stowarzyszenia. Prawda taka, że za mało tu wszyscy mówimy o finansowaniu ile co kosztuje i skąd pieniądze pozyskać i tu by trzeba wrócić do roli ówczesnej Star Foods. Być może współcześnie taką mogłaby pełnić Toyota Boshoku? To fakt, że ogromną rolę pełnił wtedy główny sponsor Star Foods, a w tym osobiste kontakty z tym sponsorem Andrzeja, nie mam zamiaru nic i nikomu umniejszać. Nie czuję się organizatorem czy tym bardziej pomysłodawcą ówczesnych, pierwszych Dni. Bo oczywiście było by to nieprawdziwe i nie mam takiego absolutnie zamiaru. Napisałem, że od 97 roku faktycznie przy tym byłem, podałem przykładowo kilka osób zasłużonych i chwaliłem ówczesną formułę, a więc i Twoją pracę Andrzeju, ale wypowiadałem się co do fomuły ówczesnej jako wzoru tego co dalej powinno się dziać z Festiwalem Dni Tomaszowa. Pozdrawiam, z szacunkiem dla jednego z głównych organizatorów, czy wręcz mózgu tego przedsięwzięcia - pierwszych Dni Tomaszowa - Andrzeja Witosławskiego :) :) :) .

JAK MA BYĆ DOBRZE 18.04.2014 08:54
Teraz się odezwali "Organizatorzy z tamtych lat" i chcą odcinać kupony od tego co wcześniej się udało. Po pierwsze gdzie byli przez te lata, po drugie po co się prześcigać kto pierwszy, kto pomógł, rozumiem że albo robiliście to charytatywnie, albo za kasę ale z własnej woli. Wasz głos nic do tej dyskusji nie wniósł. Realia się zmieniły. Jesteśmy przesyceni multimedialnością widowisk i bardzo cięzko nas czymś pozytywnym zaskoczyć. Podejrzewał, że jeżeli by zrobić Wasze dni Tomaszowa teraz byłyby one klapą. Rozumiem że chcecie przez najbliższe 30 lat być chwaleni, ale panowie wyluzujcie. Nie takie imprezy organizowali w innych miastach i nikt za to medali nie dostawał.

Organizator z tamtych lat 18.04.2014 08:44
Brawo ,Andrzej, cieszę się, że zabrałeś głos i pokazałeś cały sens działań i ujawniasz obłudę tzw "ojców sukcesu", którzy jak nie przeszkadzają ludziom z inicjatywą to już jest dobrze. Jak pamiętasz jedynym politykiem , który nam w tamtych latach pomagał był Roman Jagieliński

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Historia nie zawsze potrzebuje wielkich bitew, aby zmieniać losy narodów. Czasem wystarczy nocne spotkanie kilku polityków, drukowana w konspiracji ulotka albo zarządzenie okupanta, które z dnia na dzień zamienia miejską ulicę w granicę między życiem a śmiercią. 7 listopada 1918 roku w Lublinie rodził się rząd niepodległej Polski. W 1941 roku niemieccy okupanci zaostrzali izolację żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziesięć lat później tomaszowska młodzież rzucała wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Tego dnia urodzili się Maria Skłodowska-Curie, Albert Camus i Joni Mitchell, a przed dziesięciu laty odszedł Leonard Cohen. Nasze kalendarium historyczne 7 listopada prowadzi przez politykę, wojny, naukę, literaturę i muzykę, przypominając, że wielka historia zawsze ma również swój lokalny, bardzo ludzki wymiar. Data dodania artykułu: 07.11.2026 07:39
7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Metsola: Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji

Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji. Budujemy wspólnotę wartości, w której wolność, godność i solidarność są na pierwszym miejscu – powiedziała przyjmując w piątek 6 listopada nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną Parlamentowi Europejskiemu jego przewodnicząca Roberta Metsola. Data dodania artykułu: 07.11.2026 06:19
Metsola: Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji

Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola przez dwa dni przebywała z wizytą w Warszawie. Spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim, premierem Donaldem Tuskiem oraz marszałkami Sejmu i Senatu, debatowała ze studentami SGH, wygłosiła przemówienie w Sejmie podkreślające rolę Polski w UE oraz odebrała w imieniu PE nagrodę Orła Jana Karskiego. Data dodania artykułu: 07.11.2026 06:14
Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie

Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

Piątek, 6 listopada 2026 roku, był dniem trudnych pytań i decyzji, których konsekwencje mogą sięgać daleko poza pierwsze strony gazet. W Sieradzu zapadł wyrok dożywocia za zabójstwo sześcioletniego Maksymiliana. Senat przyjął zmiany w podatkach, które mogą wpłynąć na portfele milionów Polaków, a Sejm po raz kolejny odrzucił wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. Z Ukrainy napłynęły kolejne tragiczne wiadomości – liczba ofiar rosyjskiego bombardowania miejsca wydawania pomocy humanitarnej wzrosła do 53. Tymczasem w Tomaszowie otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego, w Lipiu wszyscy uczniowie otrzymali kaski ochronne, a kierowcy musieli zmierzyć się z zamknięciem przejazdu na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 06.11.2026 21:41
Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

W Krakowie niemieccy okupanci zaprosili profesorów na wykład, który okazał się pułapką prowadzącą do obozów koncentracyjnych. W Ameryce wybory wygrał człowiek, który miał przeprowadzić kraj przez wojnę domową i doprowadzić do zniesienia niewolnictwa. W Rosji bolszewicy rozpoczynali przewrót, którego konsekwencje na dziesięciolecia zmieniły losy Europy. A w londyńskiej szkole artystycznej po raz pierwszy wystąpił zespół, który wkrótce wywrócił rockową scenę do góry nogami. Historia 6 listopada rozciąga się między dramatami polityki, odkryciami techniki i muzyką, która stawała się głosem pokolenia. Co wydarzyło się 6 listopada? Nasze kalendarium historyczne 6 listopada prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie dzisiaj spotykają się teatr, edukacja i sportowe emocje. Data dodania artykułu: 06.11.2026 08:01
6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

Sześć osób zatrzymanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutami związanymi z działalnością na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Nowe przepisy chroniące pracowników przed mobbingiem i dyskryminacją. Kolejne obniżki maksymalnych cen paliw oraz polityczne konsekwencje wyborów do amerykańskiego Kongresu. Czwartek, 5 listopada, przyniósł wiadomości, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa, sytuację pracowników i domowe budżety. W Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Szlak Mazovii, przypominający włókienniczą historię miasta, a powiat przygotowuje ćwiczenia ochrony ludności. Dla kierowców ważna jest zbliżająca się czterodniowa przerwa w ruchu przez przejazd kolejowy na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 05.11.2026 21:27
Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

Jednego dnia Polska straciła ostatniego króla z dynastii Piastów, ponad pięć stuleci później usłyszała od zaborców obietnicę odbudowy państwa, a w Londynie udaremniono zamach, który mógł unicestwić angielski parlament. Historia 5 listopada prowadzi od średniowiecznego Krakowa przez pierwszą wojnę światową aż po polityczne dramaty XX wieku. Tego dnia rodził się Bryan Adams, a jego „Reckless” stał się jednym z najważniejszych albumów rockowych lat osiemdziesiątych. Bokserską legendę na nowo napisał George Foreman. Dziś historia powróci również do Tomaszowa Mazowieckiego: przy Galerii Tomaszów zaplanowano otwarcie Szlaku Mazovii, przypominającego przemysłowe dzieje miasta. Co wydarzyło się 5 listopada? Oto kalendarium historyczne 5 listopada, w którym wielka polityka spotyka się z literaturą, muzyką, sportem i lokalną pamięcią. Data dodania artykułu: 05.11.2026 09:07
5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie

Historia 4 listopada jest opowieścią o wielkich odkryciach, dramatycznych wyborach i wolności, za którą całe narody płaciły krwią. W 1794 roku rosyjskie wojska dokonały rzezi warszawskiej Pragi, przesądzając o upadku insurekcji kościuszkowskiej. W 1922 roku egipski piasek odsłonił schody prowadzące do grobowca Tutanchamona, a w 1956 roku sowieckie czołgi ponownie wjechały do Budapesztu. Tego dnia rodziło się również UNESCO, tysiące ludzi domagały się demokracji w Berlinie, a Amerykanie wybierali pierwszego czarnoskórego prezydenta. Muzyka przyniosła albumy Spice Girls i wspomnienie Kena Hensleya z Uriah Heep. Co wydarzyło się 4 listopada? Nasze kalendarium historyczne 4 listopada prowadzi od pól bitewnych przez świat kultury i polityki aż do Spały, gdzie dzisiaj rywalizują młodzi lekkoatleci z powiatu tomaszowskiego. Data dodania artykułu: 04.11.2026 08:19
4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie
Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Dwa dni rywalizacji na torze lodowymW Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim. To ważny punkt krajowego kalendarza startów, podczas którego na torze zaprezentują się zawodnicy w kategoriach młodzików, juniorów, seniorów oraz masters.Przez dwa dni kibice zobaczą sprinty, biegi na dłuższych dystansach oraz widowiskowe biegi masowe. Zawody będą okazją, by śledzić z bliska rywalizację czołowych polskich panczenistów i poczuć sportowe emocje na jednym z najważniejszych obiektów łyżwiarstwa szybkiego w kraju.Program wydarzeniaW sobotę, 7 listopada 2026 roku, rywalizacja rozpocznie się o godz. 10:00. W programie znalazły się biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1500 m kobiet, 1000 i 3000 m mężczyzn oraz biegi masowe kobiet i mężczyzn.W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, zawody również wystartują o godz. 10:00. Drugiego dnia zaplanowano biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1000 i 3000 m kobiet oraz 1500 i 5000 m mężczyzn.Dla kibicówOrganizatorzy zapraszają mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego oraz wszystkich sympatyków sportów zimowych. Wstęp na trybuny jest bezpłatny, dlatego wydarzenie może być ciekawą propozycją zarówno dla stałych kibiców, jak i rodzin z dziećmi.Zawody odbędą się w Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26. To kolejna okazja, by zobaczyć w Tomaszowie Mazowieckim sportową rywalizację na wysokim poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026
XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla NiepodległejMiejskie Centrum Kultury zaprasza dzieci, młodzież i dorosłych do udziału w XXI Tomaszowskim Biegu Niepodległości. Wydarzenie odbędzie się 11 listopada 2026 roku i będzie okazją do wspólnego, aktywnego świętowania rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.Start biegu zaplanowano na godzinę 12:30 na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, po zakończeniu oficjalnych uroczystości patriotyczno-religijnych. Trasa będzie liczyć około 1500 metrów, a samo wydarzenie ma charakter rekreacyjny.Dla kogo jest to wydarzenie?Do udziału zaproszeni są zarówno uczestnicy indywidualni, jak i grupy zorganizowane, w tym szkoły, stowarzyszenia, organizacje społeczne, zakłady pracy oraz firmy. W biegu liczy się przede wszystkim wspólnota, obecność i radość ze świętowania, a nie sportowy wynik.Dzieci poniżej 13. roku życia mogą wziąć udział wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej. Zgłoszenia niepełnoletnich uczestników dokonuje rodzic lub opiekun prawny.Zapisy i organizacjaGrupy zorganizowane mogą zgłaszać swój udział do 6 listopada. Uczestnicy indywidualni będą mogli zapisać się również w dniu wydarzenia. Formularz zgłoszeniowy wraz z wymaganym oświadczeniem należy dostarczyć do Biura Biegu w Miejskim Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18.W dniu zawodów zbiórka i weryfikacja uczestników odbędą się w godzinach 11:30–12:15 w namiotach ustawionych przed siedzibą MCK. Organizatorzy zachęcają, by założyć białe i czerwone elementy stroju, by centrum miasta zamieniło się w żywą biało-czerwoną flagę.Utrudnienia w ruchuW związku z organizacją biegu 11 listopada w godzinach 11:30–13:30 wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu samochodowym. Obejmą one plac Tadeusza Kościuszki oraz aleję Piłsudskiego na odcinku od placu Kościuszki do ulicy Legionów, w obu kierunkach. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.11.2026

Polecane

Dwie sekundy, dwa ludzkie życia. Czy gra na telefonie doprowadziła do tragedii na S8 pod Czerniewicami?

Dwie sekundy, dwa ludzkie życia. Czy gra na telefonie doprowadziła do tragedii na S8 pod Czerniewicami?

Dwóch ludzi nie żyje. Trzeci przeżył, bo — jak sam mówi — znalazł się o sekundę wcześniej w miejscu, które osłoniło go przed uderzeniem. Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S8 pod Czerniewicami z 25 sierpnia 2026 roku powraca za sprawą nowych, niepokojących ustaleń dziennikarskich. Według portalu BRD24.pl na telefonie 37-letniego kierowcy ciężarówki, która uderzyła w samochód serwisowy, miała być uruchomiona gra przypominająca kasynowe automaty. Dane z urządzenia wskazują na wielogodzinne korzystanie z takich aplikacji. Czy ekran smartfona okazał się ważniejszy od obserwowania drogi? To pytanie, na które śledczy wciąż poszukują odpowiedzi. Pewne jest natomiast, że dwóch mężczyzn już nigdy nie wróci do swoich rodzin. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 16:06
Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

W szkolnym dzienniku za brak odpowiedzi można dostać jedynkę. W polityce konsekwencje bywają znacznie poważniejsze, choć na świadectwie poselskim nie pojawiają się stopnie. Są za to głosowania, które pozostają zapisane na zawsze. I właśnie taki sprawdzian przeszedł w ostatnich dniach Adrian Witczak, poseł Koalicji Obywatelskiej z Tomaszowa Mazowieckiego, z zawodu nauczyciel i członek sejmowej Komisji Edukacji i Nauki. Najpierw pojawiły się pytania o zachowanie posła-nauczyciela z KO podczas posiedzenia komisji. Później przyszły wyniki imiennych głosowań na sali plenarnej. Te nie pozostawiają wątpliwości: Witczak dwukrotnie opowiedział się przeciw propozycjom dodatkowego podwyższenia ustawowych wskaźników nauczycielskich wynagrodzeń. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:18
Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia

Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia

Mieli po kilkanaście lat, szkolne zeszyty, plany na przyszłość i odwagę, której zabrakło wielu dorosłym. Nie dysponowali armią, pieniędzmi ani politycznym zapleczem. Mieli za to maszynę do pisania, garść konspiracyjnych ulotek i przekonanie, że Polska nie musi na zawsze pozostać sowieckim satelitą. W nocy z 7 na 8 listopada 1951 roku młodzi mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, skupieni w antykomunistycznej organizacji „Orlęta”, rzucili wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Władza odpowiedziała tak, jak odpowiadały totalitaryzmy: aresztowaniami, brutalnymi przesłuchaniami i wyrokami liczonymi w latach więzienia. Dziś, dokładnie 75 lat później, warto przypomnieć historię, która mogłaby posłużyć za scenariusz poruszającego filmu. Tym bardziej że rozegrała się nie gdzieś daleko, lecz na ulicach naszego miasta. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku

Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku

Londyn końca lat dziewięćdziesiątych nie przypominał już miasta, które kilka lat wcześniej zakochało się w britpopie. Imprezy trwały, neony świeciły coraz mocniej, a ludzie, którzy niedawno śpiewali o młodości, seksie i wolności, zaczynali odkrywać, że poranki bywają znacznie bardziej bolesne niż noce. Britpop utracił niewinność, narkotyki przestały być obietnicą przygody, a piękni chłopcy w obcisłych koszulach coraz częściej wyglądali jak bohaterowie powieści Breta Eastona Ellisa, którzy zgubili drogę z klubu do własnego mieszkania. W takim świecie pojawił się „Head Music”, czwarty album Suede. Brett Anderson nie był już młodym dandyskiem rzucającym wyzwanie brytyjskiej obyczajowości. Przypominał raczej arystokratę dekadencji, który po całonocnym przyjęciu patrzy w lustro i odkrywa, że makijaż nie potrafi ukryć zmęczenia. Richard Oakes nadal umiał podpalić piosenkę jednym gitarowym riffem, Neil Codling otwierał drzwi do elektronicznego świata, a producent Steve Osborne pokrywał wszystko połyskiem syntezatorów i klubowych rytmów. Powstała płyta pełna sprzeczności: zmysłowa i chłodna, przebojowa i dziwaczna, chwilami olśniewająca, a miejscami ocierająca się o autoparodię. „Head Music” nie jest największym arcydziełem Suede. To fascynujący portret zespołu, który próbował zatańczyć w przyszłość, choć jedną nogą nadal tkwił w ruinach własnych marzeń. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:15
7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Historia nie zawsze potrzebuje wielkich bitew, aby zmieniać losy narodów. Czasem wystarczy nocne spotkanie kilku polityków, drukowana w konspiracji ulotka albo zarządzenie okupanta, które z dnia na dzień zamienia miejską ulicę w granicę między życiem a śmiercią. 7 listopada 1918 roku w Lublinie rodził się rząd niepodległej Polski. W 1941 roku niemieccy okupanci zaostrzali izolację żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziesięć lat później tomaszowska młodzież rzucała wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Tego dnia urodzili się Maria Skłodowska-Curie, Albert Camus i Joni Mitchell, a przed dziesięciu laty odszedł Leonard Cohen. Nasze kalendarium historyczne 7 listopada prowadzi przez politykę, wojny, naukę, literaturę i muzykę, przypominając, że wielka historia zawsze ma również swój lokalny, bardzo ludzki wymiar. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:39
Ujazd zaprasza na finał projektu łączącego historię miasta z nowoczesną grą Dwie sekundy, dwa ludzkie życia. Czy gra na telefonie doprowadziła do tragedii na S8 pod Czerniewicami? Trzy miejsca w czołowej trójce! Panczeniści Pilicy Tomaszów mocno rozpoczęli Puchar Polski Mgła jak ściana. IMGW ostrzega przed niebezpieczną nocą. Tomaszów Mazowiecki również na mapie zagrożeń Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku Anioły mają skrzydła z papieru. Świąteczny konkurs MCK dla najmłodszych artystów Kiedy świat milknie, przemawia dźwięk. Niezwykła ceremonia mis i gongów w tomaszowskim MCK Tkacz 7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie Mgła, dwie przerwy i trzy ciosy po 90. minucie. Lechia Tomaszów przegrała w Sieradzu 0:3
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Około 2,7 kilometra nowej drogi, most nad rzeką, tunel lub wiadukt przy torach kolejowych i rondo na drodze wojewódzkiej nr 713. Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna kolejny etap przygotowań do budowy północnej obwodnicy miasta. Samorząd ogłosił przetarg na opracowanie koncepcji inwestycji, której realizacja mogłaby istotnie zmienić układ komunikacyjny Tomaszowa. W dokumentacji pojawia się również kwestia gruntów przeznaczonych do ewentualnych wywłaszczeń. Zanim jednak na trasę wyjadą maszyny budowlane, trzeba będzie odpowiedzieć na wiele pytań. Przede wszystkim: którędy dokładnie pobiegnie droga, ile będzie kosztować i kto zapłaci za jej budowę?
Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

W północnej części powiatu tomaszowskiego szykuje się kolejna inwestycja przemysłowa. Dunapack Packaging Polska, producent tektury falistej i opakowań, otrzymał pozwolenie na budowę obiektu produkcyjno-magazynowego w Podkonicach Dużych, na terenie gminy Czerniewice. Decyzję wydał 2 listopada 2026 roku Starosta Tomaszowski. Przedsięwzięcie może przynieść nowe miejsca pracy, dodatkowe wpływy podatkowe i impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki. Na razie jednak więcej wiadomo o administracyjnej stronie inwestycji niż o jej rzeczywistej skali i przyszłym oddziaływaniu na otoczenie.
Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Śledztwo dotyczące zaczepiania dzieci w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim może wkrótce wejść w kolejny etap. Według informacji przekazanych redakcji w sprawie mają zostać przedstawione zarzuty. Prokuratura nie potwierdziła jednak jeszcze publicznie takiej decyzji. Tymczasem historia z tomaszowskiej „dziesiątki” przypomina inne niepokojące wydarzenia, o których nasze miasto wolałoby zapomnieć. Przypadki internetowego wabienia nieletnich, prawomocne skazania za przestępstwa seksualne wobec dzieci, kontrowersje wokół fotografowania maluchów nad Pilicą i wreszcie sprawa wychowanek domu dziecka, które według relacji przedstawionej na komisji Rady Powiatu miały sprzedawać swoje zdjęcia w internecie. W tej ostatniej historii szczególnie bulwersują pytania o postępowanie prokuratury, która — według ustaleń naszej redakcji — zakończyła sprawę, nie zabezpieczając nawet nagrania zawierającego istotne wypowiedzi.
Koniec oczekiwania na remont dworca? Dziś PKP mają podpisać umowę z wykonawcą

Koniec oczekiwania na remont dworca? Dziś PKP mają podpisać umowę z wykonawcą

Po miesiącach oczekiwania, kolejnych przesunięciach terminów przetargu i dziewięciu ofertach złożonych przez zainteresowane firmy nadchodzi przełom w sprawie modernizacji dworca kolejowego w Tomaszowie Mazowieckim. W środę, 4 listopada 2026 roku, Polskie Koleje Państwowe mają podpisać umowę z wykonawcą przebudowy zabytkowego budynku. W wydarzeniu weźmie udział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Wszystko wskazuje na to, że jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji kolejowych w mieście wreszcie przechodzi z etapu zapowiedzi do realizacji.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Pacjent Treść komentarza: Szpital to plac zabaw dla polityków i karierowiczów. Ludzie którzy sie nie znają. Ale kasa musi sie zgadzać. Nie zależy na pacjentach. A pacjenci jadą do innych szpitali. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: ATHLECOR Treść komentarza: Czy redakcja może potwierdzić godzinę startu 11 listopada? W artykule jest 12:30, a w kalendarzu Miejskiego Centrum Kultury o 12:30 podano rozgrzewkę na placu Kościuszki, a o 13:00 start. W obu zapowiedziach weryfikacja uczestników kończy się o 12:15, więc warto dotrzeć do namiotów przy MCK przed tą godziną. Źródło komentarza: Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla Niepodległej! Przed nami 21. Bieg Niepodległości Autor komentarza: Zośka Treść komentarza: Po co zamiata się pod dywan? Należy wszysto dokładnie sprawdzić i jeśli nic się nie stało poinformować. Jeśli jednak pozostaje cień wątpliwości to czy Ci, którzy zamiatają pod dywan biorą na swoje karki odpowiedzialność? Otóż nie. Znów się zmiata. Dramat. Źródło komentarza: Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Autor komentarza: Byt kształtuje świadomość, byłaby lepsza szkoła byłby inne poglądy, wiele rzeczy byłoby innych Treść komentarza: Syn chyba żyje na kocią łapę, że tak przychylnym okiem o „liberalizacji obyczajów”, a jak tam LGBTQ+ wypadłi? Chyba uuuuu? Ten z Niebrowa co te dzieci zaczępial jest transem, to temat ciekawy, gdyby mial babę pewnie nie byłby ciekawy? Źródło komentarza: Życie bez ślubu? Tak. Zdrada i łapówki? Zdecydowane nie. CBOS pokazuje, gdzie Polacy stawiają moralne granice Autor komentarza: Tomaszowianin Treść komentarza: Młody działacz KO i sparwa która ucicha.... Wszystko jasne i logiczne... A potem jeszcze przesiadywał na basenie w 10 i przez szybkę obserwował.... Źródło komentarza: Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Znalazł się wielbiciel wątpliwej jakości zabytków. Ten budynek, to jest taki zabytek, jakim kiedyś była moja teściowa. Świeć Panie nad Jej duszą. Źródło komentarza: „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama