Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 07:58
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Epitafium dla Arka (80)

Czwartek 13 lutego 2014 roku okazał się dla mnie bardzo smutnym dniem. Przed południem około godziny 11.00 otrzymałem informację od mojej bratowej Marysi (koleżanka z pracy pani Milczarek, matka Arka) informację, że w poniedziałek (10) późnym wieczorem pod Kielcami w wypadku samochodowym zginął tragicznie Arkadiusz Milczarek. Arek to młody tomaszowianin mieszkający w Londynie, który zasłynął w naszym mieście muzycznymi spotkaniami z cyklu, „Herosi Rock’n’Rolla”. Dwukrotnie odtwarzał na scenie Galerii ARKADY a raz na scenie kina Włókniarz na „Spotkaniu po latach” postać Elvisa Presleya (w oryginalnym przebraniu) wykonując jego najpiękniejsze covery. Niesamowita zbieżność dat, czy to przypadek? Dzień 13 luty to wigilia Dnia Zakochanych ale również druga rocznica pożaru w Galerii ARKADY, która to pożoga zakłóciła mieszkańcom miasta cykl muzycznych spotkań pod znamiennym tytułem „Herosi Rock’n’Rolla”.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Jeszcze tego dnia na portal „nasz tomaszow” przesłałem krótką informację o tym tragicznym wydarzeniu załączając okolicznościowy plakat informujący tomaszowian o koncercie z Jego udziałem. Zaskoczyła mnie, w tak krótkim czasie, liczba wejść (ponad 3.800) czytających ten wpis. Nie zdawałem sobie sprawy, że w tej czytelniczej liczbie znajdą się Arka przyjaciele z polonijnego klubu w Londynie z okresu jego artystycznej działalności na Wyspach Brytyjskich.

 

W poniedziałek 17 lutego, w dwa dni po pogrzebie Arkadiusza (pochowany został w Tomaszowie na cmentarzu przy ulicy Dąbrowskiej) otrzymałem tajemniczy telefon. – Panie Antoni – głos z mojej komórki – nazywam się Sławek Orwat, dzwonię do pana z Londynu, jestem przyjacielem tragicznie zmarłego Arka Milczarka. Tak bardzo zaskoczony byłem pańską informacją na portalu „nasz tomaszow” o Jego śmierci, że postanowiłem dotrzeć do ludzi z rodzinnego miasta mojego przyjaciela. Numer pańskiej komórki, za co jestem bardzo wdzięczny, uzyskałem od administratora portalu „nasz tomaszow”, pana Mariusza Strzępka. Zdążyłem wysłać na pańską pocztę mailową sporo informacji o sobie, o polonijnym, naszym klubie w Londynie, o życiu i kulturalnej działalności Arkadiusza Milczarka w Londynie oraz prośbę o jakiekolwiek zdjęcia, materiały pisane czy filmowe z Jego udziałem.

 

Gdy dotarłem do domu na mojej poczcie mailowej, faktycznie zastałem sporo informacji od Sławka Orwata z Londynu. Natychmiast odpowiedziałem mu, dosyłając mailem FOTO z Arkiem „Elvisem” oraz wysłałem na jego adres domowy w Anglii trzy płyty DVD z nagranymi koncertami Arkadiusza w w/w lokalach w Tomaszowie Mazowieckim. Muszę tu nadmienić, że wielkiej sprawy dokonał dla uczczenia pamięci „naszego Elvisa”, Mariusz Strzępek. Nagrany film z koncertów, komputerowo przetworzył, podzielił ponad półtoragodzinny plik na cztery, mniej więcej w równym czasie, części i zamieścił je na mojej stronie FACEBOOKu.

 

Jeden z najcenniejszych, londyńskich darów otrzymanych od Sławka Orwata jest jego osobisty list o Arkadiuszu przesłany na moją pocztę. List ten zainspirował mnie by powstał kolejny 80 felieton Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla w Tomaszowie Mazowieckim, poświęcony tomaszowianinowi Arkowi „Elvisowi” Milczarkowi. Oddaję głos Sławkowi Orwatowi:

 

 

Arek „ELVIS” Milczarek

 

„Wszystko rozpoczęło się kilka dni przez Walentynkami. Od czasu do czasu lubię rzucić okiem na statystykę mojego bloga. Kilka pierwszych odwiedzin pewnego czteroletniego posta nie wzbudziło jeszcze jakichkolwiek podejrzeń. Kiedy jednak trzy dni później liczba wejść osiągnęła już ponad 300, było jasne, że coś musiało wydarzyć się w życiu Arka Milczarka, którego ów post dotyczył. 16-go lutego - po kilku minutach spędzonych sam na sam z najpopularniejszą wyszukiwarką Internetu, ze smutkiem odkryłem przyczynę tej wzmożonej fali zainteresowania Arka osobą. Następującą informację znalazłem na portalu http://tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl:

 

"W poniedziałkowy wieczór (10 lutego) w wypadku samochodowym w Jacentowie w powiecie koneckim zginął Arek Milczarek, który w Herosach Rock’n’Rolla Antoniego Malewskiego odtwarzał postać Elvisa Presleya i śpiewał jego piosenki. Pogrzeb odbędzie się w sobotę (15 lutego) o godzinie 11 na cmentarzu przy ulicy Dąbrowskiej".

 

Wiadomość spadła na mnie jak grom z nieba, a w głowie zaczęły pojawiać się obrazy sprzed lat. Zanim bowiem Arek Milczarek stał się znany w tomaszowskiej społeczności jako Arek "Elvis" Milczarek, kilkanaście lat wcześniej zdążył zapisać się wielkimi literami w jakże barwnej historii polskiego kabaretu. Pomimo wielu znaczących sukcesów w tej dziedzinie, Arek postanowił w pewnym momencie przerwać swoją kabaretową przygodę na rzecz nieskrywanej miłości do muzyki Elvisa Presleya. W roku 2000 - jeszcze w czasach studenckich - założył swój pierwszy kabaret o wdzięcznej nazwie "Cashanka", a rok później podczas kieleckiego przeglądu kabaretów KOKS Arek zyskał miano jego największej indywidualności. Aż sześciokrotnie zwyciężał w programach TVN z cyklu Maraton Uśmiechu. W roku 2002 powołał do życia kabaret "Poszłem", a rok później na kolejnym kieleckim KOKS-ie sięgnął po nagrodę Grand Prix. Rok 2003 był w zasadzie jednym wielkim pasmem jego sukcesów. Obok wspomnianego Grand Prix, do swojej kolekcji dorzucił Nagrodę im. Indiany Dżonsa na przeglądzie kabaretów w Tarnobrzegu, nagrodę nocy kabaretowej "Gorące Wargi", a rok później nagrodę publiczności na przeglądzie kabaretów "Mulatka" w Ełku. Arek był także półfinalistą prestiżowego przeglądu kabaretów PAKA w Krakowie. Pomniejszych sukcesów w tej dziedzinie zanotował znacznie więcej, lecz nie o ilość w tym wspomnieniu idzie, a o to by pokazać, dlaczego Arek był osobą ważną dla mnie i dla polskiej społeczności w UK.

 

 

W roku 2010 miałem okazję współpracować z polonijnym środowiskiem kulturalnym Luton. Oprócz prowadzenia polskiej audycji w brytyjskim radio Diverse FM i pisania artykułów dla lokalnego tygodnika Wizjer, w wyniku pewnego dziwnego splotu okoliczności, spontanicznie powołałem do życia amatorski kabaret, który nazwałem "3xP" (od nazwy mojej ówczesnej audycji Perły Polskiej Piosenki), który wprawdzie istniał dość krótko, ale za to zdążył zapisać się w historii polskiego... sportu. 19-go marca tegoż roku wystąpiłem bowiem wraz z kolegami podczas uroczystej gali strongmanów w Luton poprzedzającej międzypaństwowy mecz siłaczy Anglia-Polska. Gościem specjalnym wydarzenia był wówczas mieszkający od lat w Londynie... Arek Milczarek, który przybył na uroczystą galę na moje osobiste zaproszenie. Arek swoim kabaretowym monologiem nie tylko całkowicie zawładnął zebraną w pubie The Heigts publicznością, ale był też bezsprzecznie jedynym występującym tego wieczoru artystą, który swoim talentem zdecydowanie wyrastał ponad dość przeciętny (wliczając w to także nasz bardzo amatorski kabaret) poziom tej nieco karkołomnej imprezy. Do pomocy w przygotowaniu wydarzenia zaprosiłem wówczas między innymi współpracującego ze mną wielokrotnie zawodowego akustyka Krystiana Kwiatkowskiego, który na potrzeby naszego archiwum, występ Arka zarejestrował. To właśnie dzięki pracy Krystiana, lutoński monolog Arka Milczarka został zachowany od zapomnienia i 24-go lutego 2014 mógł wybrzmieć podczas radiowego programu Polisz Czart na antenie brytyjskiego Radia Verulam w St. Albans.

 

 

Arek Milczarek urodził się i młodość (do matury) spędził w Tomaszowie Mazowieckim. Antoniego Malewskiego, którego program Herosi Rock’n’Rolla został wymieniony w przytoczonej na wstępie niniejszego wspomnienia notatce, poznałem dopiero podczas moich internetowych poszukiwań. Jednak pierwszą osobą, z którą odbyłem telefoniczną rozmowę tego dnia, był Mariusz Strzępek, który tomaszowski portal administruje. Mariusz okazał się być niezwykle miłym człowiekiem oraz ogromnym pasjonatem muzyki. Nasza rozmowa rozpoczęła się od Arka, a zakończyła wymianą poglądów na temat zagubienia wartościowej muzyki we współczesnej rzeczywistości medialnej oraz informacjami na temat mazowieckiego undergroundu muzycznego. To właśnie Mariusz podał mi numer telefonu do Antoniego Malewskiego, którego seria muzycznych artykułów na tomaszowskim portalu swoją fachowością i pasją autora powaliła mnie na kolana. Kilkudziesięcioodcinkowa “Subiektywna Historia Rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim” to cykl, który wydany w formie książkowej zdobył III nagrodę w kategorii Publikacja Roku w V Edycji konkursu "Wspomnienia Miłośników Rock and Rolla" organizowanego przez Fundację "Sopockie Korzenie". Rozdział 47 tejże historii zatytułowany jest... “Arek „ELVIS” Milczarek”. To tutaj właśnie odkryłem dlaczego zasłużony człowiek polskiego kabaretu otrzymał niegdyś ksywę „Elvis”. Dotychczas wydawało mi się, że stało się tak dlatego, iż Arek po zakończeniu działalności kabaretowej całkowicie oddał się wykonywaniu nieśmiertelnych przebojów króla rock'n,rolla, dochodząc w tej dziedzinie do niesłychanej perfekcji. Dopiero po lekturze felietonu Antoniego Malewskiego dowiedziałem się, iż to sam autor nadał Arkowi ten pseudonim jeszcze
w jego czasach licealnych:

 

 

"Kiedy był uczniem I LO kupił na urodziny swojej mamy taśmę magnetofonową z najpiękniejszymi utworami Elvisa Presleya. Nic nie zapowiadało, że kiedyś będzie rozpowszechniał jego twórczość. Elvis nie był z jego bajki, nie był Arka idolem. Słuchając wraz z mamą (ukochany jej piosenkarz) Elvisa, odkrył cudowne melodie, niepowtarzalny głos, harmonijne brzmienie linii melodycznych".*

 

Arek po ukończeniu liceum studiował w Kielcach na Uniwersytecie Świętokrzyskim na wydziale animatora kultury. Po zakończeniu kariery kabaretowej nawiązał kontakt z amerykańską firmą Elvis Presley Enterprises, Inc (EPE), która jest jedynym właścicielem i decydentem wszystkiego co związane jest z osobą Elvisa Presleya. To tam Arek nabył wszelkie niezbędne rekwizyty oraz elvisowski model gitary Gibson, a wykonując twórczość Elvisa, używał profesjonalnych podkładów licencjonowanych właśnie przez Presley Enterprises, Inc.

 

"Kiedy w niedzielę 22-go sierpnia [2010 - przyp. autora] - pisze o jednym z trzech występów Arka w rodzinnym Tomaszowie Antoni Malewski - przyszedł czas na występ, Galeria ARKADY [w Tomaszowie Mazowieckim - przyp. autora] wypełniona była po brzegi. Już na długo przed 17.00 w kawiarni, pomimo ciepła i słonecznej pogody, panował tłok. Przybyło wielu przyjaciół, klasowych koleżanek i kolegów Arkadiusza, stałych miłośników Elvisa i zagorzałych fanów Herosów Rock’n’Rolla. Przybyła również jego mama..."*

 

To właśnie z troski o zdrowie mamy, Arek nigdy nie zagościł w radiowym programie Polisz Czart. W roku ubiegłym kilkukrotnie dzwoniłem do niego z propozycją realizacji audycji, w której mógłby zaprezentować słuchaczom swoje interpretacje piosenek Elvisa oraz opowiedzieć o przygodzie z kabaretem. Arek z akceptacją wypowiadał się w tych rozmowach o moim pomyśle emisji nigdy dotąd nie upublicznionego zapisu jego kabaretowego występu z Luton (zaznaczyć należy, że występ ten miał miejsce w czasie, gdy Arek nie zajmował się już zawodowo kabaretem). Podczas każdej z rozmów Arek prosił mnie jednak o przełożenie jego wizyty w studio radiowym właśnie z powodu zdrowotnych problemów jego mamy. Często odwiedzał rodzinny dom i zawsze wyczuwało się w jego głosie olbrzymie przywiązanie do Tomaszowa.

 

8-go stycznia rokrocznie cały świat obchodzi kolejną rocznicę urodzin Elvisa Presleya. Tę z roku 2011 Antoni Malewski wspomina w sposób następujący:

 

"Obaj, na styczniowy (2011 rok) dzień Jego urodzin, przygotowaliśmy się szczególnie. Arek wprowadził wiele nowych utworów do programu, a ja koncert odpowiednio nagłośniłem w naszych, lokalnych mediach, zabezpieczając wcześniej ustalone wynagrodzenie za występ. Dla telewizji Teletop nagraliśmy wspólnie zapowiedź spotkania, co skutkowało niespotykaną frekwencją w moim dotychczasowym cyklu „Herosi Rock’n’Rolla”. Otrzymałem wiele telefonów od przyjaciół z poza Tomaszowa, którzy prosili mnie o zabezpieczenie im miejsca siedzącego w Galerii. Nie dla wszystkich starczyło miejsc siedzących. Wiele osób siedziało na dywanowej wykładzinie lokalu zapełniając środkowe przejścia, prześwity między rzędami."*

 

Dramat - jak podaje tomaszowski portal - rozegrał się 10-go lutego w Jacentowie w powiecie koneckim po godzinie 20:30 na prostym odcinku krajowej trasy numer 74 w gminie Radoszyce w miejscu, gdzie biegnie ona przez las niedaleko zjazdu do miejscowości Wiosna. Zderzyły się volkswagen golf i BMW. Siła uderzenia musiała być duża. Golf wypadł z jezdni i uderzył w drzewo. Kierowcy obu samochodów zginęli – relacjonował z miejsca tragedii Krzysztof Gaca, oficer prasowy koneckiej policji.

 

"Wiadomość ta, jak grom z jasnego nieba powaliła mnie na kolana - wspomina Antoni Malewski - "O ironio, mniej więcej godzinę przed tą informacją rozmawiałem z Mariuszem Zygmuntem, kierownikiem kina „Włókniarz” o ewentualnym wynajmie Sali kinowej na spotkanie mojego cyklu „Herosi” na okoliczność 80. urodzin Elvisa (8 stycznia 2015 roku), z uwzględnieniem występu Arkadiusza. Przy każdym spotkaniu z Arkiem na skype rozmawialiśmy o moim pomyśle."

 

Arek obiecał Antoniemu Malewskiemu przygotować na te szczególne urodziny króla rock’n’rolla nowe covery. Dotychczas tomaszowski Elvis wystąpił w rodzinnym mieście trzykrotnie i za każdym razem sale pękały w szwach. Arek występował z repertuarem Elvisa Presleya w wielu miastach Polski i tak jak niegdyś rozbawiał publiczność swoimi monologami kabaretowymi, tak i w tym wcieleniu, dzięki ogromnemu talentowi wywoływał u swoich fanów podobną radość i wzruszenie. Dla mnie jednak Arek pozostanie zawsze człowiekiem, który rozpoczynając swój występ 19-go marca 2010 roku w Luton powiedział:

 

"Dobry wieczór. Witam wszystkich serdecznie. Nie ma mojego kolegi Arka. Musiał chyba wyjść do toalety, ale ja mógłbym za niego parę słów powiedzieć. Upoważnił mnie do tego. Z tą gwiazdą, to przesada. Znam go przecież nie od dzisiaj. Wcale taka z niego nie gwiazda. Szczególnie... po trzech browarach. No i co jeszcze mogę powiedzie o nim… Może wypić (powiedział Arek Milczarek wymownie spoglądając w moja stronę). Może... Może wypić, a właśnie skończył mu się drink. Ja bym bardzo prosił brawa dla Sławka (w tym momencie nastąpiły oklaski połączone z salwą śmiechu zebranej tamtego wieczoru widowni, która niczym publiczność lekkoatletyczna w napięciu dopingowała mój bieg do baru). Teraz już tak na poważnie. Bardzo miło, że zaprosiliście mnie tutaj, a właściwie Sławek. On mnie wcześniej na oczy nie widział. On teraz też mnie za dobrze nie widzi (uwielbiam dowcipy na temat mojego słabego wzroku. Posiadając do tej przypadłości swoisty dystans, bardzo często sam to robię) i wiem, że się nie obrazi, tym bardziej, że… nie słyszy (wypowiadając te słowa Arek zauważył kątem oka moją rozmowę z barmanem i miał wtedy absolutna rację. Rzeczywiście ten fragment jego monologu usłyszałem dopiero
z nagrania)”.

                                                                                  Sławek Orwat

 

* cytaty pochodzą z 47-go rozdziału “Subiektywnej Historii Rock'n'rolla w Tomaszowie Maz” autorstwa Antoniego Malewskiego, z którym w całości można zapoznać się Pod:

http://www.nasztomaszow.pl/felietony/subiektywna-historia-rock-n-rolla-antoniego-malewskiego-cz-47-arek-elvis-milczarek/2/

 

Sławku, dziękuję Ci za ten list, który stał się przyczynkiem do powstania niniejszego felietonu. Dzięki naszej kosmicznej przyjaźni (przynajmniej na razie), moja strona „antoni malewski” na FACEBOOKu wzbogaciła się o nowe treści, powiększyła o kabaretową wiedzę z działalności w tej materii Arka Milczarka. Dzisiaj dobrze wiem co to jest Radio Verulam (słucham go w każdy poniedziałek o godz. 22.00 naszego czasu), kto za nim stoi, czym się zajmujecie czy niedawno poznany, wspaniały portal Polisz Czart - Polska Audycja. Z ust Marka Karewicza i Wiesława Śliwińskiego (Marka nieodłączny bodygard), wiele dowiedziałem się o ich jesiennym w 2012 roku spotkaniu w Londynie ale nigdy nie przypuszczałem, że moja domowa skarbnica wzbogaci się o kilkadziesiąt FOTO z tego wydarzenia, wykonane i przesłane na moją pocztę przez Waszą wspaniałą panią fotograf – jaką jest Monika S. Jakubowska.

 

Nigdy nie przypuszczałbym, że śmierć Arka Milczarka przyczyni się do poznania Jego środowiska londyńskiego, Jego zamiłowania do kabaretu, Jego miłości do Tomaszowa. Choć już nigdy nie dojdzie, do już zaawansowanego, naszego wspólnego projektu dla uczczenia 80 urodzin (8 stycznia 2015 roku) Elvisa Presleya, to my tomaszowianie dziękujemy Ci za to co nam dałeś, za to co po sobie (nagrane filmy z koncertów na płycie CD i DVD) zostawiłeś. Moje ostatnie życzenie dla Ciebie Arku to takie, aby dobry Bóg połączył Was, tam w niebie z Elvisem Presleyem, byście razem w duecie zaśpiewali jedną z najpiękniejszych ballad - I Want You, I Need You, I Love YouJa chcę, Ja pragnę, Ja kocham Cię.

 

Pokój TWOJEJ duszy drogi przyjacielu.

 

Wydarzeniem szczególnym w dniu 14 marca 2014 roku w Restauracji ALABASTRO przy ulicy Dzieci Polskich 6 o godzinie 18.00 w cyklu Herosi Rock’n’Rolla będzie spotkanie poświęcone tomaszowianinowi z Londynu, Arkowi „Elvisowi” Milczarkowi. Atrakcją będzie koncert zapisany na płycie DVD jaki Arek dał w Galerii ARKADY na okoliczność 76 urodzin Elvisa Presleya.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 25.02.2014 18:31
Elvis i Elvis tylko...i tylko tupańsko i szarpańsko w zwariowanym rytmie. Folklor z ziemi mazowiecko - opoczyńskiej o wiele ciekawszy i milszy dla ucha.

ankap 21.03.2014 06:47
Nie musisz słuchać, zaglądać na ,,te,, strony.Nie komentuj!Ja kiedy odwiedzam portal tomaszowski to tylko ....kiki, i kiki, i kiki.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open. Data dodania artykułu: 07.09.2026 09:40
7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

Niedziela, 6 września 2026 roku, przez chwilę wyglądała w Polsce jak początek bardzo niepokojącego scenariusza. Radary wykryły od strony Białorusi niezidentyfikowany obiekt, wojsko poderwało śmigłowiec, a ruch na lotnisku w Rzeszowie został czasowo wstrzymany. Po sprawdzeniu okazało się, że alarm wywołało… duże stado ptaków. Tymczasem prawdziwe napięcie nie znika: Steve Witkoff i Jared Kushner po rozmowach z Władimirem Putinem przyjechali do Kijowa, gdzie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim. Iran twierdzi, że zaatakował amerykańską jednostkę w Cieśninie Ormuz, czemu Waszyngton zdecydowanie zaprzecza. W Polsce prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Jasnogórskich mówił o ochronie polskiej ziemi, a biało-czerwone siatkarki przegrały z Serbią walkę o brąz mistrzostw Europy. W Tomaszowie centrum miasta należało dziś do biegaczy – po raz 45. pobiegli dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 20:47
Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

6 września jest jedną z tych dat, przy których historia nie potrzebuje retuszu. W 1522 roku „Victoria” wpłynęła do Sanlúcar de Barrameda i po raz pierwszy człowiek udowodnił podróżą to, co wcześniej można było narysować na globusie – że da się opłynąć świat. W 1939 roku zupełnie inny rodzaj podróży dobiegał końca pod Tomaszowem Mazowieckim: dwie niemieckie dywizje pancerne uderzyły na polską 13. Dywizję Piechoty, a na ulicach miasta poległ płk Stanisław Hojnowski. Pięć lat później dogasała obrona warszawskiego Powiśla. Muzycznie 6 września należy do Rogera Watersa, Dolores O’Riordan i Jimiego Hendrixa. Sportowo – do Polek walczących dziś o brąz mistrzostw Europy, Pierre’a Gasly’ego ruszającego z pierwszego pola na Monzy i kolarzy Vuelty, których tym razem zatrzymał nie podjazd, lecz upał. A w Tomaszowie od rana pobiegniemy dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 08:50
6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

Polecane

Przebudowa drogi w Jadwigowie i Wiadernie. Gmina podpisała umowę SOS dla wody. Tomaszów Mazowiecki włącza się w 33. Akcję Sprzątanie świata Lechia jedzie do Ząbek. W piątek walka o punkty z niepokonaną u siebie Ząbkovią Widzew bez trenera przed klasykiem. Aleksandar Vuković odsunięty od prowadzenia drużyny Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Na Dożynki Polskie do Spały pociągiem. ŁKA uruchamia dodatkowe kursy i bezpłatny powrót Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego Stomia bez tabu. Jak pielęgnować skórę i dobrać właściwy sprzęt? Raz, Dwa, Trzy zagra w Tomaszowie Mazowieckim. Jubileuszowy koncert na 35-lecie zespołu już 10 października AI coraz mocniej wchodzi do firm. W Tomaszowie przedsiębiorcy nauczą się, jak wykorzystać ją w biznesie Widzew zamknął okno transferowe. Nowy napastnik w Łodzi, Akere i Nawrocki odchodzą
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Tyle ile wykorzystał na Tomaszów to nie wykorzystał do tej pory jeszcze nikt. Mimo wszystko powinieneś się cieszyć masz "apolitycznego" nowego Prezesa SM ;) Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Adam N. Treść komentarza: Głupota to nie pomoże MI powinien wyłożyć kasę na założenie zapór lub pół zapór na wszystkich takich przejazdach kolejowych gdzie ich nie ma a nie karać. Źródło komentarza: Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Za nagrodą stoją liczby trudne do przeoczenia. Według Ministerstwa Infrastruktury budżet przeznaczony w 2026 roku na szeroko rozumianą infrastrukturę transportową wynosi 100 miliardów złotych. " No. pięknie, ładnie. Tylko, ile z tej kasy do końca tego roku wykorzysta Klimczak, a ile Jemu zapindrolą Tusk i Domański na załatanie budżetu. Moje gratulacje dla p. Klimczaka, ale wolałbym, aby na to wyróżnienie zasłużył po WYKONANIU zadań w ramach tych "stojących" 100 mld złotych. Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Po pierwsze Ci których pan/ pani nazywa kibolami , to Obywatele RP i mają takie same prawa jak pan / pani Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd Autor komentarza: Kometa Treść komentarza: Żenada niektórzy to chyba za bardzo się przyzwyczaili do swoich stołków Źródło komentarza: Wieniec, ochrona i policja. Dożynki w Ujeździe przykrył polityczny spór Autor komentarza: ...) Treść komentarza: należy raczej zapytać dlaczego Pan Batorski radny miejski chce zostać prezesem dużej spółdzielni mieszkaniowej Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama