Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 06:47
Reklama
Reklama

Epitafium dla Arka (80)

Czwartek 13 lutego 2014 roku okazał się dla mnie bardzo smutnym dniem. Przed południem około godziny 11.00 otrzymałem informację od mojej bratowej Marysi (koleżanka z pracy pani Milczarek, matka Arka) informację, że w poniedziałek (10) późnym wieczorem pod Kielcami w wypadku samochodowym zginął tragicznie Arkadiusz Milczarek. Arek to młody tomaszowianin mieszkający w Londynie, który zasłynął w naszym mieście muzycznymi spotkaniami z cyklu, „Herosi Rock’n’Rolla”. Dwukrotnie odtwarzał na scenie Galerii ARKADY a raz na scenie kina Włókniarz na „Spotkaniu po latach” postać Elvisa Presleya (w oryginalnym przebraniu) wykonując jego najpiękniejsze covery. Niesamowita zbieżność dat, czy to przypadek? Dzień 13 luty to wigilia Dnia Zakochanych ale również druga rocznica pożaru w Galerii ARKADY, która to pożoga zakłóciła mieszkańcom miasta cykl muzycznych spotkań pod znamiennym tytułem „Herosi Rock’n’Rolla”.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Jeszcze tego dnia na portal „nasz tomaszow” przesłałem krótką informację o tym tragicznym wydarzeniu załączając okolicznościowy plakat informujący tomaszowian o koncercie z Jego udziałem. Zaskoczyła mnie, w tak krótkim czasie, liczba wejść (ponad 3.800) czytających ten wpis. Nie zdawałem sobie sprawy, że w tej czytelniczej liczbie znajdą się Arka przyjaciele z polonijnego klubu w Londynie z okresu jego artystycznej działalności na Wyspach Brytyjskich.

 

W poniedziałek 17 lutego, w dwa dni po pogrzebie Arkadiusza (pochowany został w Tomaszowie na cmentarzu przy ulicy Dąbrowskiej) otrzymałem tajemniczy telefon. – Panie Antoni – głos z mojej komórki – nazywam się Sławek Orwat, dzwonię do pana z Londynu, jestem przyjacielem tragicznie zmarłego Arka Milczarka. Tak bardzo zaskoczony byłem pańską informacją na portalu „nasz tomaszow” o Jego śmierci, że postanowiłem dotrzeć do ludzi z rodzinnego miasta mojego przyjaciela. Numer pańskiej komórki, za co jestem bardzo wdzięczny, uzyskałem od administratora portalu „nasz tomaszow”, pana Mariusza Strzępka. Zdążyłem wysłać na pańską pocztę mailową sporo informacji o sobie, o polonijnym, naszym klubie w Londynie, o życiu i kulturalnej działalności Arkadiusza Milczarka w Londynie oraz prośbę o jakiekolwiek zdjęcia, materiały pisane czy filmowe z Jego udziałem.

 

Gdy dotarłem do domu na mojej poczcie mailowej, faktycznie zastałem sporo informacji od Sławka Orwata z Londynu. Natychmiast odpowiedziałem mu, dosyłając mailem FOTO z Arkiem „Elvisem” oraz wysłałem na jego adres domowy w Anglii trzy płyty DVD z nagranymi koncertami Arkadiusza w w/w lokalach w Tomaszowie Mazowieckim. Muszę tu nadmienić, że wielkiej sprawy dokonał dla uczczenia pamięci „naszego Elvisa”, Mariusz Strzępek. Nagrany film z koncertów, komputerowo przetworzył, podzielił ponad półtoragodzinny plik na cztery, mniej więcej w równym czasie, części i zamieścił je na mojej stronie FACEBOOKu.

 

Jeden z najcenniejszych, londyńskich darów otrzymanych od Sławka Orwata jest jego osobisty list o Arkadiuszu przesłany na moją pocztę. List ten zainspirował mnie by powstał kolejny 80 felieton Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla w Tomaszowie Mazowieckim, poświęcony tomaszowianinowi Arkowi „Elvisowi” Milczarkowi. Oddaję głos Sławkowi Orwatowi:

 

 

Arek „ELVIS” Milczarek

 

„Wszystko rozpoczęło się kilka dni przez Walentynkami. Od czasu do czasu lubię rzucić okiem na statystykę mojego bloga. Kilka pierwszych odwiedzin pewnego czteroletniego posta nie wzbudziło jeszcze jakichkolwiek podejrzeń. Kiedy jednak trzy dni później liczba wejść osiągnęła już ponad 300, było jasne, że coś musiało wydarzyć się w życiu Arka Milczarka, którego ów post dotyczył. 16-go lutego - po kilku minutach spędzonych sam na sam z najpopularniejszą wyszukiwarką Internetu, ze smutkiem odkryłem przyczynę tej wzmożonej fali zainteresowania Arka osobą. Następującą informację znalazłem na portalu http://tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl:

 

"W poniedziałkowy wieczór (10 lutego) w wypadku samochodowym w Jacentowie w powiecie koneckim zginął Arek Milczarek, który w Herosach Rock’n’Rolla Antoniego Malewskiego odtwarzał postać Elvisa Presleya i śpiewał jego piosenki. Pogrzeb odbędzie się w sobotę (15 lutego) o godzinie 11 na cmentarzu przy ulicy Dąbrowskiej".

 

Wiadomość spadła na mnie jak grom z nieba, a w głowie zaczęły pojawiać się obrazy sprzed lat. Zanim bowiem Arek Milczarek stał się znany w tomaszowskiej społeczności jako Arek "Elvis" Milczarek, kilkanaście lat wcześniej zdążył zapisać się wielkimi literami w jakże barwnej historii polskiego kabaretu. Pomimo wielu znaczących sukcesów w tej dziedzinie, Arek postanowił w pewnym momencie przerwać swoją kabaretową przygodę na rzecz nieskrywanej miłości do muzyki Elvisa Presleya. W roku 2000 - jeszcze w czasach studenckich - założył swój pierwszy kabaret o wdzięcznej nazwie "Cashanka", a rok później podczas kieleckiego przeglądu kabaretów KOKS Arek zyskał miano jego największej indywidualności. Aż sześciokrotnie zwyciężał w programach TVN z cyklu Maraton Uśmiechu. W roku 2002 powołał do życia kabaret "Poszłem", a rok później na kolejnym kieleckim KOKS-ie sięgnął po nagrodę Grand Prix. Rok 2003 był w zasadzie jednym wielkim pasmem jego sukcesów. Obok wspomnianego Grand Prix, do swojej kolekcji dorzucił Nagrodę im. Indiany Dżonsa na przeglądzie kabaretów w Tarnobrzegu, nagrodę nocy kabaretowej "Gorące Wargi", a rok później nagrodę publiczności na przeglądzie kabaretów "Mulatka" w Ełku. Arek był także półfinalistą prestiżowego przeglądu kabaretów PAKA w Krakowie. Pomniejszych sukcesów w tej dziedzinie zanotował znacznie więcej, lecz nie o ilość w tym wspomnieniu idzie, a o to by pokazać, dlaczego Arek był osobą ważną dla mnie i dla polskiej społeczności w UK.

 

 

W roku 2010 miałem okazję współpracować z polonijnym środowiskiem kulturalnym Luton. Oprócz prowadzenia polskiej audycji w brytyjskim radio Diverse FM i pisania artykułów dla lokalnego tygodnika Wizjer, w wyniku pewnego dziwnego splotu okoliczności, spontanicznie powołałem do życia amatorski kabaret, który nazwałem "3xP" (od nazwy mojej ówczesnej audycji Perły Polskiej Piosenki), który wprawdzie istniał dość krótko, ale za to zdążył zapisać się w historii polskiego... sportu. 19-go marca tegoż roku wystąpiłem bowiem wraz z kolegami podczas uroczystej gali strongmanów w Luton poprzedzającej międzypaństwowy mecz siłaczy Anglia-Polska. Gościem specjalnym wydarzenia był wówczas mieszkający od lat w Londynie... Arek Milczarek, który przybył na uroczystą galę na moje osobiste zaproszenie. Arek swoim kabaretowym monologiem nie tylko całkowicie zawładnął zebraną w pubie The Heigts publicznością, ale był też bezsprzecznie jedynym występującym tego wieczoru artystą, który swoim talentem zdecydowanie wyrastał ponad dość przeciętny (wliczając w to także nasz bardzo amatorski kabaret) poziom tej nieco karkołomnej imprezy. Do pomocy w przygotowaniu wydarzenia zaprosiłem wówczas między innymi współpracującego ze mną wielokrotnie zawodowego akustyka Krystiana Kwiatkowskiego, który na potrzeby naszego archiwum, występ Arka zarejestrował. To właśnie dzięki pracy Krystiana, lutoński monolog Arka Milczarka został zachowany od zapomnienia i 24-go lutego 2014 mógł wybrzmieć podczas radiowego programu Polisz Czart na antenie brytyjskiego Radia Verulam w St. Albans.

 

 

Arek Milczarek urodził się i młodość (do matury) spędził w Tomaszowie Mazowieckim. Antoniego Malewskiego, którego program Herosi Rock’n’Rolla został wymieniony w przytoczonej na wstępie niniejszego wspomnienia notatce, poznałem dopiero podczas moich internetowych poszukiwań. Jednak pierwszą osobą, z którą odbyłem telefoniczną rozmowę tego dnia, był Mariusz Strzępek, który tomaszowski portal administruje. Mariusz okazał się być niezwykle miłym człowiekiem oraz ogromnym pasjonatem muzyki. Nasza rozmowa rozpoczęła się od Arka, a zakończyła wymianą poglądów na temat zagubienia wartościowej muzyki we współczesnej rzeczywistości medialnej oraz informacjami na temat mazowieckiego undergroundu muzycznego. To właśnie Mariusz podał mi numer telefonu do Antoniego Malewskiego, którego seria muzycznych artykułów na tomaszowskim portalu swoją fachowością i pasją autora powaliła mnie na kolana. Kilkudziesięcioodcinkowa “Subiektywna Historia Rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim” to cykl, który wydany w formie książkowej zdobył III nagrodę w kategorii Publikacja Roku w V Edycji konkursu "Wspomnienia Miłośników Rock and Rolla" organizowanego przez Fundację "Sopockie Korzenie". Rozdział 47 tejże historii zatytułowany jest... “Arek „ELVIS” Milczarek”. To tutaj właśnie odkryłem dlaczego zasłużony człowiek polskiego kabaretu otrzymał niegdyś ksywę „Elvis”. Dotychczas wydawało mi się, że stało się tak dlatego, iż Arek po zakończeniu działalności kabaretowej całkowicie oddał się wykonywaniu nieśmiertelnych przebojów króla rock'n,rolla, dochodząc w tej dziedzinie do niesłychanej perfekcji. Dopiero po lekturze felietonu Antoniego Malewskiego dowiedziałem się, iż to sam autor nadał Arkowi ten pseudonim jeszcze
w jego czasach licealnych:

 

 

"Kiedy był uczniem I LO kupił na urodziny swojej mamy taśmę magnetofonową z najpiękniejszymi utworami Elvisa Presleya. Nic nie zapowiadało, że kiedyś będzie rozpowszechniał jego twórczość. Elvis nie był z jego bajki, nie był Arka idolem. Słuchając wraz z mamą (ukochany jej piosenkarz) Elvisa, odkrył cudowne melodie, niepowtarzalny głos, harmonijne brzmienie linii melodycznych".*

 

Arek po ukończeniu liceum studiował w Kielcach na Uniwersytecie Świętokrzyskim na wydziale animatora kultury. Po zakończeniu kariery kabaretowej nawiązał kontakt z amerykańską firmą Elvis Presley Enterprises, Inc (EPE), która jest jedynym właścicielem i decydentem wszystkiego co związane jest z osobą Elvisa Presleya. To tam Arek nabył wszelkie niezbędne rekwizyty oraz elvisowski model gitary Gibson, a wykonując twórczość Elvisa, używał profesjonalnych podkładów licencjonowanych właśnie przez Presley Enterprises, Inc.

 

"Kiedy w niedzielę 22-go sierpnia [2010 - przyp. autora] - pisze o jednym z trzech występów Arka w rodzinnym Tomaszowie Antoni Malewski - przyszedł czas na występ, Galeria ARKADY [w Tomaszowie Mazowieckim - przyp. autora] wypełniona była po brzegi. Już na długo przed 17.00 w kawiarni, pomimo ciepła i słonecznej pogody, panował tłok. Przybyło wielu przyjaciół, klasowych koleżanek i kolegów Arkadiusza, stałych miłośników Elvisa i zagorzałych fanów Herosów Rock’n’Rolla. Przybyła również jego mama..."*

 

To właśnie z troski o zdrowie mamy, Arek nigdy nie zagościł w radiowym programie Polisz Czart. W roku ubiegłym kilkukrotnie dzwoniłem do niego z propozycją realizacji audycji, w której mógłby zaprezentować słuchaczom swoje interpretacje piosenek Elvisa oraz opowiedzieć o przygodzie z kabaretem. Arek z akceptacją wypowiadał się w tych rozmowach o moim pomyśle emisji nigdy dotąd nie upublicznionego zapisu jego kabaretowego występu z Luton (zaznaczyć należy, że występ ten miał miejsce w czasie, gdy Arek nie zajmował się już zawodowo kabaretem). Podczas każdej z rozmów Arek prosił mnie jednak o przełożenie jego wizyty w studio radiowym właśnie z powodu zdrowotnych problemów jego mamy. Często odwiedzał rodzinny dom i zawsze wyczuwało się w jego głosie olbrzymie przywiązanie do Tomaszowa.

 

8-go stycznia rokrocznie cały świat obchodzi kolejną rocznicę urodzin Elvisa Presleya. Tę z roku 2011 Antoni Malewski wspomina w sposób następujący:

 

"Obaj, na styczniowy (2011 rok) dzień Jego urodzin, przygotowaliśmy się szczególnie. Arek wprowadził wiele nowych utworów do programu, a ja koncert odpowiednio nagłośniłem w naszych, lokalnych mediach, zabezpieczając wcześniej ustalone wynagrodzenie za występ. Dla telewizji Teletop nagraliśmy wspólnie zapowiedź spotkania, co skutkowało niespotykaną frekwencją w moim dotychczasowym cyklu „Herosi Rock’n’Rolla”. Otrzymałem wiele telefonów od przyjaciół z poza Tomaszowa, którzy prosili mnie o zabezpieczenie im miejsca siedzącego w Galerii. Nie dla wszystkich starczyło miejsc siedzących. Wiele osób siedziało na dywanowej wykładzinie lokalu zapełniając środkowe przejścia, prześwity między rzędami."*

 

Dramat - jak podaje tomaszowski portal - rozegrał się 10-go lutego w Jacentowie w powiecie koneckim po godzinie 20:30 na prostym odcinku krajowej trasy numer 74 w gminie Radoszyce w miejscu, gdzie biegnie ona przez las niedaleko zjazdu do miejscowości Wiosna. Zderzyły się volkswagen golf i BMW. Siła uderzenia musiała być duża. Golf wypadł z jezdni i uderzył w drzewo. Kierowcy obu samochodów zginęli – relacjonował z miejsca tragedii Krzysztof Gaca, oficer prasowy koneckiej policji.

 

"Wiadomość ta, jak grom z jasnego nieba powaliła mnie na kolana - wspomina Antoni Malewski - "O ironio, mniej więcej godzinę przed tą informacją rozmawiałem z Mariuszem Zygmuntem, kierownikiem kina „Włókniarz” o ewentualnym wynajmie Sali kinowej na spotkanie mojego cyklu „Herosi” na okoliczność 80. urodzin Elvisa (8 stycznia 2015 roku), z uwzględnieniem występu Arkadiusza. Przy każdym spotkaniu z Arkiem na skype rozmawialiśmy o moim pomyśle."

 

Arek obiecał Antoniemu Malewskiemu przygotować na te szczególne urodziny króla rock’n’rolla nowe covery. Dotychczas tomaszowski Elvis wystąpił w rodzinnym mieście trzykrotnie i za każdym razem sale pękały w szwach. Arek występował z repertuarem Elvisa Presleya w wielu miastach Polski i tak jak niegdyś rozbawiał publiczność swoimi monologami kabaretowymi, tak i w tym wcieleniu, dzięki ogromnemu talentowi wywoływał u swoich fanów podobną radość i wzruszenie. Dla mnie jednak Arek pozostanie zawsze człowiekiem, który rozpoczynając swój występ 19-go marca 2010 roku w Luton powiedział:

 

"Dobry wieczór. Witam wszystkich serdecznie. Nie ma mojego kolegi Arka. Musiał chyba wyjść do toalety, ale ja mógłbym za niego parę słów powiedzieć. Upoważnił mnie do tego. Z tą gwiazdą, to przesada. Znam go przecież nie od dzisiaj. Wcale taka z niego nie gwiazda. Szczególnie... po trzech browarach. No i co jeszcze mogę powiedzie o nim… Może wypić (powiedział Arek Milczarek wymownie spoglądając w moja stronę). Może... Może wypić, a właśnie skończył mu się drink. Ja bym bardzo prosił brawa dla Sławka (w tym momencie nastąpiły oklaski połączone z salwą śmiechu zebranej tamtego wieczoru widowni, która niczym publiczność lekkoatletyczna w napięciu dopingowała mój bieg do baru). Teraz już tak na poważnie. Bardzo miło, że zaprosiliście mnie tutaj, a właściwie Sławek. On mnie wcześniej na oczy nie widział. On teraz też mnie za dobrze nie widzi (uwielbiam dowcipy na temat mojego słabego wzroku. Posiadając do tej przypadłości swoisty dystans, bardzo często sam to robię) i wiem, że się nie obrazi, tym bardziej, że… nie słyszy (wypowiadając te słowa Arek zauważył kątem oka moją rozmowę z barmanem i miał wtedy absolutna rację. Rzeczywiście ten fragment jego monologu usłyszałem dopiero
z nagrania)”.

                                                                                  Sławek Orwat

 

* cytaty pochodzą z 47-go rozdziału “Subiektywnej Historii Rock'n'rolla w Tomaszowie Maz” autorstwa Antoniego Malewskiego, z którym w całości można zapoznać się Pod:

http://www.nasztomaszow.pl/felietony/subiektywna-historia-rock-n-rolla-antoniego-malewskiego-cz-47-arek-elvis-milczarek/2/

 

Sławku, dziękuję Ci za ten list, który stał się przyczynkiem do powstania niniejszego felietonu. Dzięki naszej kosmicznej przyjaźni (przynajmniej na razie), moja strona „antoni malewski” na FACEBOOKu wzbogaciła się o nowe treści, powiększyła o kabaretową wiedzę z działalności w tej materii Arka Milczarka. Dzisiaj dobrze wiem co to jest Radio Verulam (słucham go w każdy poniedziałek o godz. 22.00 naszego czasu), kto za nim stoi, czym się zajmujecie czy niedawno poznany, wspaniały portal Polisz Czart - Polska Audycja. Z ust Marka Karewicza i Wiesława Śliwińskiego (Marka nieodłączny bodygard), wiele dowiedziałem się o ich jesiennym w 2012 roku spotkaniu w Londynie ale nigdy nie przypuszczałem, że moja domowa skarbnica wzbogaci się o kilkadziesiąt FOTO z tego wydarzenia, wykonane i przesłane na moją pocztę przez Waszą wspaniałą panią fotograf – jaką jest Monika S. Jakubowska.

 

Nigdy nie przypuszczałbym, że śmierć Arka Milczarka przyczyni się do poznania Jego środowiska londyńskiego, Jego zamiłowania do kabaretu, Jego miłości do Tomaszowa. Choć już nigdy nie dojdzie, do już zaawansowanego, naszego wspólnego projektu dla uczczenia 80 urodzin (8 stycznia 2015 roku) Elvisa Presleya, to my tomaszowianie dziękujemy Ci za to co nam dałeś, za to co po sobie (nagrane filmy z koncertów na płycie CD i DVD) zostawiłeś. Moje ostatnie życzenie dla Ciebie Arku to takie, aby dobry Bóg połączył Was, tam w niebie z Elvisem Presleyem, byście razem w duecie zaśpiewali jedną z najpiękniejszych ballad - I Want You, I Need You, I Love YouJa chcę, Ja pragnę, Ja kocham Cię.

 

Pokój TWOJEJ duszy drogi przyjacielu.

 

Wydarzeniem szczególnym w dniu 14 marca 2014 roku w Restauracji ALABASTRO przy ulicy Dzieci Polskich 6 o godzinie 18.00 w cyklu Herosi Rock’n’Rolla będzie spotkanie poświęcone tomaszowianinowi z Londynu, Arkowi „Elvisowi” Milczarkowi. Atrakcją będzie koncert zapisany na płycie DVD jaki Arek dał w Galerii ARKADY na okoliczność 76 urodzin Elvisa Presleya.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 25.02.2014 18:31
Elvis i Elvis tylko...i tylko tupańsko i szarpańsko w zwariowanym rytmie. Folklor z ziemi mazowiecko - opoczyńskiej o wiele ciekawszy i milszy dla ucha.

ankap 21.03.2014 06:47
Nie musisz słuchać, zaglądać na ,,te,, strony.Nie komentuj!Ja kiedy odwiedzam portal tomaszowski to tylko ....kiki, i kiki, i kiki.

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce „Ja nie zapomnę o tobie”. Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych Tragiczny wypadek na DK74. Nie żyje dwoje dzieci, pięć osób zostało rannych Zaginął Kacper Sapieszek. Policja i rodzina proszą o pomoc
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Masz rację. I w obrębie tylko tej rady powiatu nie trzeba długo szukać. Pierwszy z brzegu: święto...liwy Szczepan Goska, przyjaciel równie świeto...liwego , byłego katechety. Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Świetny tekst demaskujący obłudników. Może przyjrzeć się jeszcze innym wielce pobożnym... Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Lojola Treść komentarza: Nie wojój z kościołem bo cię spalą na stosie Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama