Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 23:22
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Herosi Rock’n’Rolla III – Bill Haley (74)

Muszę szczerze przyznać, że nie zakładałem takiej frekwencji w Galerii ARKADY na moich „Herosach Rock’n’Rolla”. Tak na spotkaniu z Elvisem (przez cztery kolejne dni sierpnia) czy Fatsem Domino nigdy nie pomyślałem, że ten cykl spotkań przetrwa prawie osiem lat, że będę trwał i kontynuował jego organizację przy zawsze przyzwoicie wypełnionym słuchaczami lokalu, do grudnia 2013 roku. Kolejnym herosem, którego przedstawiłem naszym mieszkańcom w lutym 2006 roku, był Bill Haley and His Comet. Dziś, w czasie trwania świąt Bożego Narodzenia, pragnę czytelnikom portalu, to spotkanie i tego wielkiego muzyka, przypomnieć .

 

Bill Haley (1925 – 1981) – to najwybitniejsza postać w rock’n’rollowym, muzycznym światku. Zaliczany jest do grona największych prekursorów tego gatunku. Jego nieśmiertelne Rock Around The Clock, choć piosenkarza zaszufladkowało, to do dziś, ze względu na niesamowity taneczny rytm, jest podstawowym utworem szkoleniowym na wszystkich kursach tańca. Każdy, kto kiedykolwiek tańczył przy tym utworze rock’n’rolla, twierdzi, że nie da się zgubić kroku, wylecieć z rytmu, chyba, że prąd wyłączą. Bill Haley urodził się i wychował w małym miasteczku w stanie Indiana, Highland Park, leżącym tuż nad brzegiem jeziora Michigan.

 

Od dziecka zainteresowany był muzyką country i rhythm & bluesem, co w konsekwencji dało prawdziwą rock’n’rollową, rytmiczną miksturę. Nie był lubianym przez ówczesne media czy radiowych DJ-ów, i nigdy nie wypłynąłby na wielkie wody, gdyby nie wykorzystano utworu Rock Around The Clock (był już wtedy podtatusiałym, po trzydziestce facetem) do ścieżki dźwiękowej kultowego filmu Szkolna dżungla z Glennem Fordem w roli głównej. Glenn był w tamtych latach bardzo modnym aktorem. Nagrany wcześniej utwór był dotychczas nie zauważony przez media, czasopismo Billboard, amerykańską listę przebojów Top Ten, również przez fanów rock’n’rolla. Nagle po premierze filmu utwór ten stał się wielkim, światowym hitem. Przez kolejne osiem tygodni nie schodził z pierwszego miejsca rankingowej listy. Jego zespół The Comets był wierny i akompaniował mu do końca artystycznej kariery. Bill umarł w osamotnieniu, przyspieszoną śmierć przez alkoholowy problem, w lutym 1981 roku, przeżywszy zaledwie 55 lat.

 

By uświadomić wszystkim, jakie znaczenie miał utwór wszechczasów, który jest synonimem stylu, jaki na dziesięciolecia zawładnął światem, zacytuję w tym felietonie fragment książki Motława Beat (rozdział - Muzyczny impuls) gdańskiego pisarza, kronikarza Romana Stinzinga. – Bill Gussak uderzył w perkusję, by chwilę później Bill Haley wykrzyknął: One-two-three o’clock, four o’clock Rock!!!. Było to słowne preludium pierwszego, nieśmiertelnego, rock’n’rollowego przeboju ROCK AROUND THE CLOCK. Wydarzenie to miało miejsce w kwietniu 1954 roku w studiu firmy nagraniowej DECCA na Manhattanie, podczas nagraniowej sesji grupy Bill Haley and The Comets. Dwa lata wcześniej radiowy prezenter Alan Freed stworzył nazwę dla nowych dźwięków: This is only rock & roll !!! Nowa muzyka charakteryzowała się harmoniczną prostotą i wyraźnym rytmem. Niczym promień światła pędem pomknęła ponad globem ziemskim, głosząc wszem i wobec: Oto jest Rock&Roll - Ja również wykorzystałem ten fragment książki rozpoczynając tymi słowami swoją drugą publikację, A jednak Rock’n’Roll.

 

Bill Haley był najbardziej rozchwytywanym, wysoce opłacanym, rock’n’rollowym artystą nie tylko w samych Stanach ale również w Europie. Jego triumfalny wjazd na londyński dworzec, witany niczym król przez tysiące fanów, przeszedł do historii światowego show buisnessu. Bill Haley nawet płatne po 2000 dolarów dziennie, 15-dniowe tourne po Australii odrzucił (głównie ze strachu przed lataniem samolotem). Do Europy wielokrotnie przypływał statkiem. W dniu 22 września 1955 roku wszedł wraz ze swoimi Cometami do studia Pythian Temple jeszcze raz by nagrać swe późniejsze utwory, wielkie w sukcesy klasyki gatunku jak: "Rock A-Beatin' Boogie", "R.O.C.K.", The Saints Rock'n'Roll" czy „Burn That Candle". Obok śpiewającego Billa Haleya, grającego na gitarze, w/w nagraniach uczestniczyły "komety" w swoim żelaznym składzie: Buddy Pompilli - saksofon, Frank Beer -  gitara, Billy Williamson - gitara stalowa (hawajska), Johnny Grande – fortepian, Ralph Jones – perkusja (wymienił Billa Gussak’a), Al Rex – kontrabas.

 

 

Haley w Anglii koncertował wielokrotnie, zawsze z wielkim sukcesem. Kiedy po „zamachu” na rock’n’roll przez śpiewające komuny hippisów (festiwal Woodstock 1969), obrońcy tego stylu, latem 1972 roku w Londynie na stadionie Wembley, zorganizowali największy w historii koncert rock’n’rolla, London – Rock’n’Roll Show 1972 z udziałem największych, amerykańskich sław tego stylu (była to kontra do festiwalu Woodstock) jak Bo Diddley, Jerry Lee Lewis, Chuck Berry, Little Richard. Wśród tej silnej grupy znalazł się również nieśmiertelny Haley. Do dzisiaj mówi się w światku muzycznym, że było to największe, rock’n’rollowe wydarzenie. Bill, w czasie tego występu zbliżał się do pięćdziesiątki, choć nie był to ostatni jego występ na wyspach brytyjskich.

 

 

 

Dwa lata później - był już gasnącą gwiazdą rock’n’rolla, więc korzystał z każdego zaproszenia – w 1974 roku miał miejsce ostatni koncert Billa, w Londynie. Na tym koncercie był mój przyjaciel Wojtek Szymański z Nowego Jorku (w tym okresie mieszkał w Londynie, tuż przed wyjazdem na stałe do Stanów). Szymon po latach ten koncert opisywał mi wielokrotnie w swoich listach. Jak pisał, było to dla chłopaka zza żelaznej kurtyny wydarzeniem niesamowitym, nie do opisania, które na zawsze pozostanie w pamięci. Jak się okazało, po latach, zdobyłem ten londyński koncert na płycie DVD. Jako ciekawostkę wyznam, że w Galerii koncert ten mogli obejrzeć (robiłem powtórnie Haleya) fani, miłośnicy rock’n’rolla przychodzący na moje spotkania do ARKAD.

 

W dniu 9 lutego 1981 w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej umiera klasyk rock’n’rolla, Bill Haley, twórca piosenki Rock Around the Clock – znanego, niezapomnianego przeboju, dającego początek nowej erze muzycznej pod nazwą rock'n'roll. Fakt ten stał się pretekstem do zorganizowania pierwszego w świecie konkursu rock'n'rolla im. Billa Haleya. Pomysłodawcami całego przedsięwzięcia byli członkowie Klubu Stodoła: Adam Halber i Kazimierz Chendyński. Od tamtej pory, konkurs jest organizowany co roku i stał się tradycją Klubu Stodoła. Regulamin Konkursu określają niezwykle, proste zasady. Należy tańczyć krokiem prawdziwego rock'n'rolla, przetańczyć aktywnie 60 minut i wygrać. Chciałem również zaznaczyć, że wygrać może tylko jedna para, która otrzymuje okazały Puchar im. Billa Haleya. Do udziału w konkursie dopuszcza się maksymalnie 50 par. Tradycją konkursu stało się, że odbywa się zawsze w ostatni dzień karnawału, czyli we wtorki. Pierwszy konkurs odbył się w piętnaście dni po śmierci Billa Haleya - 24 lutego 1981. W konkursie wzięły wówczas udział 22 pary, które przyjechały z wielu miast Polski, a nawet była jedna para polsko-holenderska. Główna nagroda wynosiła wtedy 5 000 zł. co w początkach lat osiemdziesiątych stanowiło kwotę wcale niemałą.

 

W Jury konkursu zasiedli wtedy między innymi: Bożena Walter, Dariusz Michalski, Marek Gaszyński i oczywiście pomysłodawcy konkursu: Kazimierz i Adam. Od tamtej pory udział w Jury wzięło wiele znakomitych postaci życia muzycznego i nie tylko. Wspomnieć tu warto Ewę Kuklińską, Izabelę Trojanowską, Marylę Rodowicz, Zbyszka Hołdysa, Alicję Resich-Modlińską, Wojtka Gąssowskiego, Andrzeja Rosiewicza, Janusza Józefowicza, Janusza Rewińskiego. Ideą jest, by jury było nie profesjonalne, a konkurs wygrywali ambitni amatorzy. Zwycięzcami I Konkursu Rock'n'Rolla im. Billa Haleya było rodzeństwo Maria i Krzysztof Płonkowie z Warszawy.

 

 Również i ja skorzystałem z zaproszenia do Sopotu, imprezie, w której przewidziany był konkurs rock’n’rolla - choć jadąc na Wybrzeże nie zakładałem udziału w konkursie - dane mi przez Wojtka Szymona. W dniu 3 lutego 2006 roku udałem się z koleżanką klubową, Bożeną Dulas, do Trójmiasta. Przyjęto nas serdecznie, na okres pobytu użyczyli mieszkania przyjaciele, Henryka i Czarek Francke, tomaszowianie z Gdańska. Na muzycznym spotkaniu poświęconym osobie Krzysztofa Klenczona, My z XX wieku w Krzywym Domku, wraz z Bożeną wytańczyliśmy pierwsze miejsce w Konkursie Tańca Rock’n’Rolla im. Elvisa Presleya. Do zwycięstwa niezwłocznie przyczynili się państwo Francke, którzy bardzo głośno dopingowali nas, o czym opowiedziałem w poprzednim, w 73 felietonie Herosi Rock’n’Rolla II.

 

Kiedy 25 lutego 2006 roku w ARKADACH doszło, w ramach Herosów, do spotkania z Haleyem, przybyła również moja konkursowa partnerka, Bożena. Do Galerii zabrałem z sobą sopockie trofea, zdobyty Puchar Bałtyku wręczony przez vice prezydenta Sopotu Wojciecha Fułka w asyście siostry Klenczona, Hanny oraz redaktora Marka Gaszyńskiego. Również promowane w lokalu książki autorstwa Gaszyńskiego: Czerwone Gitary – Nie spoczniemy i Niemen – Czas jak rzeka wręczył nam osobiście sam autor. Tytuły tych publikacji były nagrodą za nasze zwycięstwo w rock’n’rollowym konkursie. Jedna z dedykacji w książkę o Czerwonych Gitarach była bardzo oryginalna a brzmiała – „Antek nie spocznij – Marek Gaszyński”.

 

 Tuż po zakończonej na ekranie Galerii czołówce Herosów, poprosiłem Bożenę do mikrofonu by wspólnie podzielić się przed tomaszowską publicznością wrażeniami wyniesionymi z przed trzech tygodni z Sopotu. Nie mogliśmy dokończyć tematycznych reminiscencji, rock’n’rollowych   opowieści, wspomnień o gorącym przyjęciu nas przez gospodarzy, gdyż publiczność skandowała,- zatańczcie rock’n’rolla, zatańczcie rock’n’rolla. Trudno było się wymigać, w zatłoczonej, dusznej Galerii musieliśmy na agresywne okrzyki zebranych, zareagować tańcem. Przy klasycznym rytmie Rock Around The Clock, na ciężkiej, dywanowej wykładzinie, ja w butach na tak zwanej słoninie o traktorowej podeszwie, Bożena w wysokich szpilkach, z wielkim trudem przy dużym aplauzie publiczności zrealizowaliśmy taneczne zamówienie.

 

 

Część filmową spotkania zmontowałem utworami z filmu o tym samym tytule Rock Around The Clock a był to pierwszy, amerykański film z prawdziwym, autentycznym wykonawcą rock’n’rolla jakim był sam Bill Haley z zespołem The Comets. Na ekranie dominował klasyczny rock’n’roll
a takie utwory jak See You Letter Alligator, Happy Baby, Razzle Dazzle, Rip It Up czy Mambo Rock przywoływały najwspanialsze lata młodości obecnych w lokalu, muzycznych dinozaurów.  Na widowni zrobiło się tanecznie, co niektórzy swingując, kołatali między stolikami kawiarni. Zaczęła krystalizować się stała ekipa uczestnicząca na spotkaniach w Herosach, w której można było zauważyć osoby Kazia Cychnera, Zygmunta Dziedzińskiego, Zbyszka Kobędzy, Bożeny Dulas czy jej siostry Moniki Zdonek. Od początku jak tylko powstali Herosi, z małymi przerwami aż do śmierci w czerwcu 2011 roku, nieodłącznym uczestnikiem moich spotkań był mieszkający
i pracujący w stolicy kolega z lat młodości, mecenas Warszawy, Aleksander Olek Kaściński.

 

 

 

Wcześniej osobiście zapraszałem na spotkania z Elvisem i Fatsem Domino naszego, lokalnego Acker Bilka, najwybitniejszego, tomaszowskiego klarnecistę i saksofonistę epoki wczesnego rock’n’rolla, Jurka Tomasika Tomaszewskiego. Jego muzyczne covery z repertuaru Acker Bilka, wydmuchiwane na klarnecie (Summer Set, Stranger On The Shore czy Creol Jazz), to niezapomniane wspomnienia z okresu młodości mojego pokolenia. Jurek Tomasik na dancingach w Jagódce, grając w zespole DIX-61, również  na saksofonie, wygrywał najpiękniejsze utwory z repertuaru Bill Haley and The Comets. Zapamiętałem szczególnie najbardziej klasyczne na ten instrument, super przebój, Rudy’s Rock czy utwór Billa Doggetta Honky Tonk (również był w repertuarze haleyowskich The Comets), grany w Jagódce przez Tomasika. Byłem przekonany, że Jurek dotrze do Galerii, by zobaczyć na ekranie swojego, muzycznego protoplastę, jakim był saksofonista, kompozytor tego utworu, Rudi Pompilli z zespołu The Comets. W sobotę do Galerii nie dotarł. W poniedziałek 27 lutego, doszła do mnie tragiczna informacja, że wczoraj w niedzielę 26 lutego w szpitalu w Łodzi zmarł Jurek Tomasik Tomaszewski.

 

Wspomniałem tu Jurka Tomasika, bo chciałem powiedzieć, że był on pierwszym saksofonistą czy klarnecistą (grywał równolegle na tych instrumentach), który jako jedyny instrumentalista w naszym mieście, wykonywał klasyczne, rock’n’rollowe utwory. Były to naprawdę bardzo profesjonalnie wygrywane covery. Tym bardziej, że z myślą o Jurku przygotowałem postać Billa Haleya and His Comets. Nigdy nie pomyślałbym, że Tomasik wykręci, nie tylko mnie, taki numer, że niespodziewanie zejdzie z tego padołu w takim momencie. Był kochanym przez wszystkich uczestników dancingów. Dziś mogę powiedzieć, że dancingową frekwencję restauracja Jagódka zawdzięczała grze zespołu DIX-61, w którym instrumentalny prym wiódł Jurek.

 

Trzecie kolejne, muzyczne spotkanie w Galerii uświadomiło mi, obserwując u opuszczających lokal spełnienie i zadowolenie z imprezy, zakończone pytaniem, - Antek kogo przedstawisz na następnym spotkaniu? Przy takich przeżyciach, przy takich emocjach słuchaczy, nie jestem w stanie przerwać tego cyklu, wręcz przeciwnie, muszę je kontynuować.

 

Dziś WIGILIA, pamiętajmy by przy stole wigilijnym znalazło się choć jedno wolne miejsce dla kogoś, kto w ten wieczór może głodny i spragniony do nas zapukać.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

fank TOMASZOWSKICH muzyków. 06.01.2014 18:39
No i widzi pan? Znowu nikt pana nie przeczytał i nie dał komentarza.
06.01.2014 18:42
No nie sądzę - blisko 300 nr ip wbiło sie na ten art

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama