Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 05:34
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Herosi Rock’n’Rolla III – Bill Haley (74)

Muszę szczerze przyznać, że nie zakładałem takiej frekwencji w Galerii ARKADY na moich „Herosach Rock’n’Rolla”. Tak na spotkaniu z Elvisem (przez cztery kolejne dni sierpnia) czy Fatsem Domino nigdy nie pomyślałem, że ten cykl spotkań przetrwa prawie osiem lat, że będę trwał i kontynuował jego organizację przy zawsze przyzwoicie wypełnionym słuchaczami lokalu, do grudnia 2013 roku. Kolejnym herosem, którego przedstawiłem naszym mieszkańcom w lutym 2006 roku, był Bill Haley and His Comet. Dziś, w czasie trwania świąt Bożego Narodzenia, pragnę czytelnikom portalu, to spotkanie i tego wielkiego muzyka, przypomnieć .

 

Bill Haley (1925 – 1981) – to najwybitniejsza postać w rock’n’rollowym, muzycznym światku. Zaliczany jest do grona największych prekursorów tego gatunku. Jego nieśmiertelne Rock Around The Clock, choć piosenkarza zaszufladkowało, to do dziś, ze względu na niesamowity taneczny rytm, jest podstawowym utworem szkoleniowym na wszystkich kursach tańca. Każdy, kto kiedykolwiek tańczył przy tym utworze rock’n’rolla, twierdzi, że nie da się zgubić kroku, wylecieć z rytmu, chyba, że prąd wyłączą. Bill Haley urodził się i wychował w małym miasteczku w stanie Indiana, Highland Park, leżącym tuż nad brzegiem jeziora Michigan.

 

Od dziecka zainteresowany był muzyką country i rhythm & bluesem, co w konsekwencji dało prawdziwą rock’n’rollową, rytmiczną miksturę. Nie był lubianym przez ówczesne media czy radiowych DJ-ów, i nigdy nie wypłynąłby na wielkie wody, gdyby nie wykorzystano utworu Rock Around The Clock (był już wtedy podtatusiałym, po trzydziestce facetem) do ścieżki dźwiękowej kultowego filmu Szkolna dżungla z Glennem Fordem w roli głównej. Glenn był w tamtych latach bardzo modnym aktorem. Nagrany wcześniej utwór był dotychczas nie zauważony przez media, czasopismo Billboard, amerykańską listę przebojów Top Ten, również przez fanów rock’n’rolla. Nagle po premierze filmu utwór ten stał się wielkim, światowym hitem. Przez kolejne osiem tygodni nie schodził z pierwszego miejsca rankingowej listy. Jego zespół The Comets był wierny i akompaniował mu do końca artystycznej kariery. Bill umarł w osamotnieniu, przyspieszoną śmierć przez alkoholowy problem, w lutym 1981 roku, przeżywszy zaledwie 55 lat.

 

By uświadomić wszystkim, jakie znaczenie miał utwór wszechczasów, który jest synonimem stylu, jaki na dziesięciolecia zawładnął światem, zacytuję w tym felietonie fragment książki Motława Beat (rozdział - Muzyczny impuls) gdańskiego pisarza, kronikarza Romana Stinzinga. – Bill Gussak uderzył w perkusję, by chwilę później Bill Haley wykrzyknął: One-two-three o’clock, four o’clock Rock!!!. Było to słowne preludium pierwszego, nieśmiertelnego, rock’n’rollowego przeboju ROCK AROUND THE CLOCK. Wydarzenie to miało miejsce w kwietniu 1954 roku w studiu firmy nagraniowej DECCA na Manhattanie, podczas nagraniowej sesji grupy Bill Haley and The Comets. Dwa lata wcześniej radiowy prezenter Alan Freed stworzył nazwę dla nowych dźwięków: This is only rock & roll !!! Nowa muzyka charakteryzowała się harmoniczną prostotą i wyraźnym rytmem. Niczym promień światła pędem pomknęła ponad globem ziemskim, głosząc wszem i wobec: Oto jest Rock&Roll - Ja również wykorzystałem ten fragment książki rozpoczynając tymi słowami swoją drugą publikację, A jednak Rock’n’Roll.

 

Bill Haley był najbardziej rozchwytywanym, wysoce opłacanym, rock’n’rollowym artystą nie tylko w samych Stanach ale również w Europie. Jego triumfalny wjazd na londyński dworzec, witany niczym król przez tysiące fanów, przeszedł do historii światowego show buisnessu. Bill Haley nawet płatne po 2000 dolarów dziennie, 15-dniowe tourne po Australii odrzucił (głównie ze strachu przed lataniem samolotem). Do Europy wielokrotnie przypływał statkiem. W dniu 22 września 1955 roku wszedł wraz ze swoimi Cometami do studia Pythian Temple jeszcze raz by nagrać swe późniejsze utwory, wielkie w sukcesy klasyki gatunku jak: "Rock A-Beatin' Boogie", "R.O.C.K.", The Saints Rock'n'Roll" czy „Burn That Candle". Obok śpiewającego Billa Haleya, grającego na gitarze, w/w nagraniach uczestniczyły "komety" w swoim żelaznym składzie: Buddy Pompilli - saksofon, Frank Beer -  gitara, Billy Williamson - gitara stalowa (hawajska), Johnny Grande – fortepian, Ralph Jones – perkusja (wymienił Billa Gussak’a), Al Rex – kontrabas.

 

 

Haley w Anglii koncertował wielokrotnie, zawsze z wielkim sukcesem. Kiedy po „zamachu” na rock’n’roll przez śpiewające komuny hippisów (festiwal Woodstock 1969), obrońcy tego stylu, latem 1972 roku w Londynie na stadionie Wembley, zorganizowali największy w historii koncert rock’n’rolla, London – Rock’n’Roll Show 1972 z udziałem największych, amerykańskich sław tego stylu (była to kontra do festiwalu Woodstock) jak Bo Diddley, Jerry Lee Lewis, Chuck Berry, Little Richard. Wśród tej silnej grupy znalazł się również nieśmiertelny Haley. Do dzisiaj mówi się w światku muzycznym, że było to największe, rock’n’rollowe wydarzenie. Bill, w czasie tego występu zbliżał się do pięćdziesiątki, choć nie był to ostatni jego występ na wyspach brytyjskich.

 

 

 

Dwa lata później - był już gasnącą gwiazdą rock’n’rolla, więc korzystał z każdego zaproszenia – w 1974 roku miał miejsce ostatni koncert Billa, w Londynie. Na tym koncercie był mój przyjaciel Wojtek Szymański z Nowego Jorku (w tym okresie mieszkał w Londynie, tuż przed wyjazdem na stałe do Stanów). Szymon po latach ten koncert opisywał mi wielokrotnie w swoich listach. Jak pisał, było to dla chłopaka zza żelaznej kurtyny wydarzeniem niesamowitym, nie do opisania, które na zawsze pozostanie w pamięci. Jak się okazało, po latach, zdobyłem ten londyński koncert na płycie DVD. Jako ciekawostkę wyznam, że w Galerii koncert ten mogli obejrzeć (robiłem powtórnie Haleya) fani, miłośnicy rock’n’rolla przychodzący na moje spotkania do ARKAD.

 

W dniu 9 lutego 1981 w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej umiera klasyk rock’n’rolla, Bill Haley, twórca piosenki Rock Around the Clock – znanego, niezapomnianego przeboju, dającego początek nowej erze muzycznej pod nazwą rock'n'roll. Fakt ten stał się pretekstem do zorganizowania pierwszego w świecie konkursu rock'n'rolla im. Billa Haleya. Pomysłodawcami całego przedsięwzięcia byli członkowie Klubu Stodoła: Adam Halber i Kazimierz Chendyński. Od tamtej pory, konkurs jest organizowany co roku i stał się tradycją Klubu Stodoła. Regulamin Konkursu określają niezwykle, proste zasady. Należy tańczyć krokiem prawdziwego rock'n'rolla, przetańczyć aktywnie 60 minut i wygrać. Chciałem również zaznaczyć, że wygrać może tylko jedna para, która otrzymuje okazały Puchar im. Billa Haleya. Do udziału w konkursie dopuszcza się maksymalnie 50 par. Tradycją konkursu stało się, że odbywa się zawsze w ostatni dzień karnawału, czyli we wtorki. Pierwszy konkurs odbył się w piętnaście dni po śmierci Billa Haleya - 24 lutego 1981. W konkursie wzięły wówczas udział 22 pary, które przyjechały z wielu miast Polski, a nawet była jedna para polsko-holenderska. Główna nagroda wynosiła wtedy 5 000 zł. co w początkach lat osiemdziesiątych stanowiło kwotę wcale niemałą.

 

W Jury konkursu zasiedli wtedy między innymi: Bożena Walter, Dariusz Michalski, Marek Gaszyński i oczywiście pomysłodawcy konkursu: Kazimierz i Adam. Od tamtej pory udział w Jury wzięło wiele znakomitych postaci życia muzycznego i nie tylko. Wspomnieć tu warto Ewę Kuklińską, Izabelę Trojanowską, Marylę Rodowicz, Zbyszka Hołdysa, Alicję Resich-Modlińską, Wojtka Gąssowskiego, Andrzeja Rosiewicza, Janusza Józefowicza, Janusza Rewińskiego. Ideą jest, by jury było nie profesjonalne, a konkurs wygrywali ambitni amatorzy. Zwycięzcami I Konkursu Rock'n'Rolla im. Billa Haleya było rodzeństwo Maria i Krzysztof Płonkowie z Warszawy.

 

 Również i ja skorzystałem z zaproszenia do Sopotu, imprezie, w której przewidziany był konkurs rock’n’rolla - choć jadąc na Wybrzeże nie zakładałem udziału w konkursie - dane mi przez Wojtka Szymona. W dniu 3 lutego 2006 roku udałem się z koleżanką klubową, Bożeną Dulas, do Trójmiasta. Przyjęto nas serdecznie, na okres pobytu użyczyli mieszkania przyjaciele, Henryka i Czarek Francke, tomaszowianie z Gdańska. Na muzycznym spotkaniu poświęconym osobie Krzysztofa Klenczona, My z XX wieku w Krzywym Domku, wraz z Bożeną wytańczyliśmy pierwsze miejsce w Konkursie Tańca Rock’n’Rolla im. Elvisa Presleya. Do zwycięstwa niezwłocznie przyczynili się państwo Francke, którzy bardzo głośno dopingowali nas, o czym opowiedziałem w poprzednim, w 73 felietonie Herosi Rock’n’Rolla II.

 

Kiedy 25 lutego 2006 roku w ARKADACH doszło, w ramach Herosów, do spotkania z Haleyem, przybyła również moja konkursowa partnerka, Bożena. Do Galerii zabrałem z sobą sopockie trofea, zdobyty Puchar Bałtyku wręczony przez vice prezydenta Sopotu Wojciecha Fułka w asyście siostry Klenczona, Hanny oraz redaktora Marka Gaszyńskiego. Również promowane w lokalu książki autorstwa Gaszyńskiego: Czerwone Gitary – Nie spoczniemy i Niemen – Czas jak rzeka wręczył nam osobiście sam autor. Tytuły tych publikacji były nagrodą za nasze zwycięstwo w rock’n’rollowym konkursie. Jedna z dedykacji w książkę o Czerwonych Gitarach była bardzo oryginalna a brzmiała – „Antek nie spocznij – Marek Gaszyński”.

 

 Tuż po zakończonej na ekranie Galerii czołówce Herosów, poprosiłem Bożenę do mikrofonu by wspólnie podzielić się przed tomaszowską publicznością wrażeniami wyniesionymi z przed trzech tygodni z Sopotu. Nie mogliśmy dokończyć tematycznych reminiscencji, rock’n’rollowych   opowieści, wspomnień o gorącym przyjęciu nas przez gospodarzy, gdyż publiczność skandowała,- zatańczcie rock’n’rolla, zatańczcie rock’n’rolla. Trudno było się wymigać, w zatłoczonej, dusznej Galerii musieliśmy na agresywne okrzyki zebranych, zareagować tańcem. Przy klasycznym rytmie Rock Around The Clock, na ciężkiej, dywanowej wykładzinie, ja w butach na tak zwanej słoninie o traktorowej podeszwie, Bożena w wysokich szpilkach, z wielkim trudem przy dużym aplauzie publiczności zrealizowaliśmy taneczne zamówienie.

 

 

Część filmową spotkania zmontowałem utworami z filmu o tym samym tytule Rock Around The Clock a był to pierwszy, amerykański film z prawdziwym, autentycznym wykonawcą rock’n’rolla jakim był sam Bill Haley z zespołem The Comets. Na ekranie dominował klasyczny rock’n’roll
a takie utwory jak See You Letter Alligator, Happy Baby, Razzle Dazzle, Rip It Up czy Mambo Rock przywoływały najwspanialsze lata młodości obecnych w lokalu, muzycznych dinozaurów.  Na widowni zrobiło się tanecznie, co niektórzy swingując, kołatali między stolikami kawiarni. Zaczęła krystalizować się stała ekipa uczestnicząca na spotkaniach w Herosach, w której można było zauważyć osoby Kazia Cychnera, Zygmunta Dziedzińskiego, Zbyszka Kobędzy, Bożeny Dulas czy jej siostry Moniki Zdonek. Od początku jak tylko powstali Herosi, z małymi przerwami aż do śmierci w czerwcu 2011 roku, nieodłącznym uczestnikiem moich spotkań był mieszkający
i pracujący w stolicy kolega z lat młodości, mecenas Warszawy, Aleksander Olek Kaściński.

 

 

 

Wcześniej osobiście zapraszałem na spotkania z Elvisem i Fatsem Domino naszego, lokalnego Acker Bilka, najwybitniejszego, tomaszowskiego klarnecistę i saksofonistę epoki wczesnego rock’n’rolla, Jurka Tomasika Tomaszewskiego. Jego muzyczne covery z repertuaru Acker Bilka, wydmuchiwane na klarnecie (Summer Set, Stranger On The Shore czy Creol Jazz), to niezapomniane wspomnienia z okresu młodości mojego pokolenia. Jurek Tomasik na dancingach w Jagódce, grając w zespole DIX-61, również  na saksofonie, wygrywał najpiękniejsze utwory z repertuaru Bill Haley and The Comets. Zapamiętałem szczególnie najbardziej klasyczne na ten instrument, super przebój, Rudy’s Rock czy utwór Billa Doggetta Honky Tonk (również był w repertuarze haleyowskich The Comets), grany w Jagódce przez Tomasika. Byłem przekonany, że Jurek dotrze do Galerii, by zobaczyć na ekranie swojego, muzycznego protoplastę, jakim był saksofonista, kompozytor tego utworu, Rudi Pompilli z zespołu The Comets. W sobotę do Galerii nie dotarł. W poniedziałek 27 lutego, doszła do mnie tragiczna informacja, że wczoraj w niedzielę 26 lutego w szpitalu w Łodzi zmarł Jurek Tomasik Tomaszewski.

 

Wspomniałem tu Jurka Tomasika, bo chciałem powiedzieć, że był on pierwszym saksofonistą czy klarnecistą (grywał równolegle na tych instrumentach), który jako jedyny instrumentalista w naszym mieście, wykonywał klasyczne, rock’n’rollowe utwory. Były to naprawdę bardzo profesjonalnie wygrywane covery. Tym bardziej, że z myślą o Jurku przygotowałem postać Billa Haleya and His Comets. Nigdy nie pomyślałbym, że Tomasik wykręci, nie tylko mnie, taki numer, że niespodziewanie zejdzie z tego padołu w takim momencie. Był kochanym przez wszystkich uczestników dancingów. Dziś mogę powiedzieć, że dancingową frekwencję restauracja Jagódka zawdzięczała grze zespołu DIX-61, w którym instrumentalny prym wiódł Jurek.

 

Trzecie kolejne, muzyczne spotkanie w Galerii uświadomiło mi, obserwując u opuszczających lokal spełnienie i zadowolenie z imprezy, zakończone pytaniem, - Antek kogo przedstawisz na następnym spotkaniu? Przy takich przeżyciach, przy takich emocjach słuchaczy, nie jestem w stanie przerwać tego cyklu, wręcz przeciwnie, muszę je kontynuować.

 

Dziś WIGILIA, pamiętajmy by przy stole wigilijnym znalazło się choć jedno wolne miejsce dla kogoś, kto w ten wieczór może głodny i spragniony do nas zapukać.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

fank TOMASZOWSKICH muzyków. 06.01.2014 18:39
No i widzi pan? Znowu nikt pana nie przeczytał i nie dał komentarza.

06.01.2014 18:42
No nie sądzę - blisko 300 nr ip wbiło sie na ten art

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama