Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 06:25
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Siła złego na Kowalewskiego z cyklu "Po co komu demokracja"

Dzisiejszy felieton z cyklu: „Po co komu demokracja” odniosę do ostatniej sesji Rady Miejskiej. Dokładnie rzecz ujmując do dyskusji nad upoważnieniem radnego Jacka Kowalewskiego, do reprezentowania Rady w rozmowach z różnymi instytucjami na temat budowy obwodnicy miasta w ramach planowanej drogi ekspresowej S74. Określenie „dyskusja” jest tu oczywiście użyte przeze mnie na wyrost. Bo w mojej ocenie, atak na radnego, miał wyjątkowo obrzydliwy cel, jakim było przypodobanie się prezydentowi, który za Kowalewskim, delikatnie mówiąc nie przepada.

 

Przyznam, że miałem w środę ambitny plan pozostania na Sesji Rady Miejskiej do samego końca. Zabrałem ze sobą nawet kamerę ze statywem, aby nagrać punkt dotyczący wniosków i interpelacji radnych. Mało który z dziennikarzy jest w stanie dotrwać na sesjach do samego końca. Poza mną udaje się to tylko Januszowi z tomaszowskiej ekipy telewizji Amazing. On musi, jak to robię z dobrej woli. Niestety, dwa dni temu nie wytrzymałem i musiałem wyjść, zanim punkt o interpelacjach zdołał się rozpocząć.

 

Jacka Kowalewskiego znam od kilkunastu lat. W tym samym czasie trafiliśmy do Platformy Obywatelskiej, która tworzyła się i miała jeszcze konserwatywno – liberalny charakter, głównie z sprawą Macieja Płażyńskiego, który był jednym z jej twórców. Jacek przyszedł do PO prosto z Unii Wolności. Przez te kilkanaście lat mieliśmy okazję wiele razy długo rozmawiać, spierać się a nawet za sprawą mojego impulsywnego charakteru naprawdę ostro pokłócić. W wielu sprawach nie zgadzaliśmy się, w niektórych mieliśmy podobne opinie, z czasem niektóre z nich ewaluowały.

 

Czytaj: Jak się chce to można

 

Kowalewski zawsze miał jakieś ambicje polityczne. Chciał kandydować na posła, później brał udział w bezpośrednich wyborach na prezydenta miasta. Rzecz w tym, że przecież trudno komukolwiek odmawiać prawa do posiadania aspiracji do zajmowania danego stanowiska, szczególnie gdy aktywnie funkcjonuje w życiu publicznym od wielu lat.

 

Do Jacka można mieć różne zastrzeżenia a ludzie krytykują go za różne rzeczy. Najpoważniejsze z nich jest chyba takie, że często za dużo mówi i bywa, że zamęcza słuchaczy swoimi pomysłami na rozwój miasta, powiatu, na turystykę i promocję. W pewnych sytuacjach jednak może to być zaletą.

 

Czytaj: Kowalewski listy pisze

 

Co do jednego jednak nie mam wątpliwości, że radny Platformy Obywatelskiej ma pozytywnego bzika na punkcie organizacji przebiegu dróg krajowych i ekspresowych w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego. Pisze pisma, śle listy, domaga się wprowadzenia zmian. Zauważa problemy, których nie widzą albo które lekceważą władze miasta, próbują np. wyprowadzić samochody ciężarowe z ulicy Ujezdzkiej albo skutecznie walcząc o zmianę nazw węzłów drogowych na przebudowanej S8 (w dodatku bez wsparcia władz samorządowych). Wspierał aktywnie inicjatywę radnych odnośnie darmowego Internetu, wspierał nieliczne a ciekawe inicjatywy radnych w tym Arkadiusz Gajewskiego odnośnie wystąpienia do Ceramiki Paradyz o dodanie nazwy Tomaszowa Mazowieckiego do elewacji fabryki od strony trasy, czy MArka Kubiaka odnośnie oznaczenia miasta tablicami informującymi o atrakcjach turystycznych i tak dalej można wymieniać. Nie mam też wątpliwości, że Kowalewski nie działa po to, by załapać się na jakąś mniej lub bardziej ważną fuchę. Na działalność publiczną poświęca wolny czas emeryta.

 

Czytaj: Tajemnicza zmiana przebiegu drogi

 

Tym trudniej pogodzić się z atakami, z którymi się spotkał, kiedy poprosił Radę aby umocowała go w sposób formalny do reprezentowania jej w kontaktach w politykami i urzędnikami oraz w gremiach dyskutujących o budowie drogi ekspresowej s74 w Polsce. Trudno znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie dla radnych, bo Kowalewski o tej drodze wie właściwie wszystko, co wiedzieć można i poziomem wiedzy w tym temacie żaden inny radny równać się nie może.

 

Czytaj: Kowalewski nie odpuści

 

Zaskakuje fakt, że swoje wątpliwości w sprawie upoważnienia Jacka Kowalewskiego do reprezentowania Rady Miejskiej zgłasza radna Krystyna Wilk, która równocześnie nie widzi nic zdrożnego w przegłosowywaniu uchwał budżetowych, w których znajdują się dotacje dla kierowanego przez nią osobiście stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku.

 

Atakowanie Kowalewskiego za to, że chce zrobić coś pro publico bono, dla dobra wspólnego, w dodatku coś na czym się zna i czym nikt inny zająć się nie chce, jest w mojej ocenie nie na miejscu. Argument, że uchwała może zostać uchylona przez służby prawne wojewody jest także dosyć wątpliwy, ponieważ niejednokrotnie cała rada głosowała uchwały, które były następnie uchylane. Opinia prawna, jaka by ona nie była, zawsze stanowi jedynie formę interpretacji przepisów prawa i nie oszukujmy się, ale zazwyczaj powstaje na czyjeś zlecenie. O tym, że nie zawsze można się na takich opiniach opierać przekonało się wiele osób w sądach i w prokuraturach. W mojej ocenie nie chodziło o wątpliwości formalno prawne ale o to, by Kowalewskiemu dokuczyć.

 

Czytaj: Wypowie się minister

 

Krystyna Wilk miała do mnie ostatnio pretensję, że umieściłem ją w gronie osób, które czerpią w sposób pośredni lub bezpośredni korzyści z funkcjonowania w samorządzie, tymczasem sama się w gronie takich osób umiejscawia. Radna twierdzi, że bowiem prezydent ma obowiązek dotować Uniwersytet Trzeciego Wieku a ja kompletnie nie rozumiem czym jest takie stowarzyszenie. Mnie natomiast wydaje się, że to właśnie ona nie rozumie czym jest samorząd i tego, że to nie prezydent udziela dotacji ale radni przyjmując coroczny budżet miasta. Cóż radna w swojej arogancji stwierdziła w środę, że jej moje opinie nie interesują. Na szczęście konstytucyjne prawo do ich posiadania, nawet jeśli Krystynie Wilk się to nie podoba.

 

Czytaj: Kowalewski łączy samorządy

 

Drugim oponentem Kowalewskiego okazał się Ryszard Goździk. Jego zachowanie dziwi w równej mierze, co zachowanie wcześniej wspomnianej radnej. Dziwi dlatego, że Kowalewski, co by o nim nie mówić zajmuje się konkretnym problemem i nie zabiega u prezydenta o miejsce pracy dla siebie i żony, którą zatrudniono jako księgową w OSiR, mimo negatywnej opinii komisji konkursowej. Sam radny też znalazł sobie wygodną posadę w Zespole Szkół numer 4.

 

Jacka Kowalewskiego broniła natomiast Wacława Bąk, z wrogiego jakby nie było Platformie Obywatelskiej PiS-u. Radna potrafiła dostrzec zaangażowanie swojego kolegi z konkurencyjnego klubu oraz fakt, że zna on jednak sporo osób z rządzącej obecnie w Polsce partii znajdujących się na decyzyjnych w sprawach nie tylko dróg funkcjach i posadach.

 

Ostatecznie propozycję, aby Kowalewskiego upoważnić do reprezentowania Rady przyjęto, po żenującej i trwającej kilkadziesiąt minut, nikomu niepotrzebnej dyskusji.

 

Jak rada zainteresowana jest drogą S74 i obwodnicą miasta widac na poniższym filmie telewizji Amazing

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Aureliusz Ambrozjusz 31.08.2013 12:23
Jacek na prezydenta

tofikos 31.08.2013 09:14
W tym mieście jak komuś coś się chce to trzeba go przetrącić - przypomina ni to serial "Ranczo" . Panie Jacku - szacun za postawienie się kretyństwu i nieróbstwu.

Ajdejano 31.08.2013 07:17
Większość RM to zblazowani faceci i zblazowane damulki i całe to towarzystwo patrzy na takiego Kowalewskiego - dokładnie wg swojej własnej miary, tzn. w ich główkach ciągle tli się taka myśl: "ale ten Kowalewski robi jakieś wyginańce z tą obwodnicą, aby się tylko pokazać wyborcom, że niby tak dba o Tomaszów, bo znów chce się załapać na nastepną kadencję i na dalszą kasę z RM jako tradny." Ja też nigdy nie byłem wielbicielem p. Kowalewskiego i też często różnie myślałem i dalej myślę na temat Jego różnych pomysłów, ale to jego "przypinanie się" do tej obwodnicy - jako "odprysku" z S-74 dla Tomaszowa uznaję za Jego dobry pomysł. No, przecież ktoś z naszego grajdołu, do kur...... nędzy, powinien się wreszcie systematycznie zająć takim istotnym dla Tomaszowa tematem. Już gdzieś widziałem mapę z poprowadzoną obwodnicą - czyli gdzieś temat już był ruszany. I jeśli teraz facet chce się za to ponownie wziąć, mając formalne upoważnienie RM, to gnuśni i zapyziali radni zaczynają wydziwiać. To ich beznadziejne krytykowanie takiego Kowalewskiego wynika z ich pustostanów w ich mózgach, ich myślenia tylko i wyłacznie o tej kasie którą zarabiają (i często ich rodzinki na etacikach) dzięki byciu radnymi. To jedno wielkie dziadostwo. Oderwanie się od myślenia tylko o własnym i radzinki korycie to cieżka sprawa. Przecież Kowalewski nie proponuje jakiejś wielkiej rzeczy, choć może w innych sprawach jeszcze nieraz "wyskoczy jak Filip z konopii". I trzeba człowiekowi w tym temacie pomagać - póki jeszcze PO dyńda przy tej władzy, bo "cóś" mi mówi, że długo nie pociągną.

30.08.2013 22:31
Taka myśl mnie naszła - może nasi (bez)radni celowo olewają sprawę obwodnicy Tomaszowa licząc na zabłąkanych turystów którzy zostawią kilka złociszy w Mc Donku który podatki i tak płaci nie u nas, jak większość zagranicznych przedsiębiorców. Po co radni mają sobie pracy dokładać jak za nic nie robienie i tak diety lecą, a w następnych wyborach partia umieści ich na początku listy i dalej będą przy korycie- nie ważne ile osób pójdzie na wybory. Chory ten system! PRAWDA???

31.08.2013 15:59
W mieście będą wybory w jednomandatowych okręgach więc partyjne listy nie będą miały takiego wzięcia jak kiedys i mogą niektórzy bezradni się omylić :) Co do pana Jacka którego znam bardzo długo to rzeczywiście jest pozytywnie zakręcony w niektórych tematach natomiast od wsparcia PO radziłbym się już odsunąć bo to kompletna kompromitacja w rządzeniu. Lepiej szukać bardziej "normalnego" sojusznika na przyszłość :)

widz 30.08.2013 22:13
przyre to, że przez indolencje większości radnych tych miejskich i sejmikowych wiele tracimy. Panie redaktorze obnażać takie podejście jakie prezentują radna Wilk i Goździk. Panie Kowalewski życzę wytrwałości. Pozdrowienia dla portalu nasztomaszow.pl

kasia 30.08.2013 19:39
platforma się rozpada w miescie i kraju

30.08.2013 22:54
Kasiu - co ma PO do piernika? Że z tej partii jak by był z SLD robił by to samo- to jest społecznik z otwarą głową i takich ludzi chcę widzieć rządzących naszym miastem, a nie tych, tych, tych.... . Eee.. brak słów w Słowniku Wyrazów Brzydkich.

30.08.2013 16:34
właśnie Sejmik Wojewódzki to bardzo ciekawa sprawa mamy tam jako jedyne miasto troje radnych : pani Anna Grałek , pan Andrzej Barański oraz pan Cezary Krawczyk ... Zastanawia mnie co ci Radni w tym Sejmiku osiągnęli dla tego miasta wspólnie .... a odpowiedż chyba znam : NIC .

Tom 30.08.2013 16:28
Jeśli chodzi o wyprowadzenie ruchu ciężarówek poza Tomaszów i jak najwięcej dróg dojazdowych to jak najbardziej pomysł jest bardzo dobry i wymaga dużego nagłośnienia i dużo większego zaangażowania mediów lokalnych tylko szkoda, że tak naprawdę od tych, których wszystko zależy czyli nasze władze tak naprawdę to nic nie obchodzi bo widzą tylko swój własny czubek nosa.

antonio 30.08.2013 16:21
Mam propozycje do pana radnego. Niech "wejdzie" w bliższy kontakt z Markiem Mazurem, mieszkańcem Opoczna, przewodniczącym łódzkiego sejmiku samorządowego, który częstokroć przemyka samochodem przez Tomaszów. Mamy też w sejmiku - bodaj - radnych z Tomaszowa. Wespół, zespół; może cos z tego wyjdzie!

ktoś 30.08.2013 13:40
to po co taki radny?????

gość 30.08.2013 11:44
Redaktor ma przestarzałe informacje. Żona radnego Goździka jest już pełnoetatową księgową w skansenie.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama