Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 01:20
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Listopadowy zryw i jego tomaszowskie odpryski (część pierwsza)

Czy, jako tomaszowianie wiemy jak wyglądało zaangażowanie Antoniego hr. Ostrowskiego i mieszkańców naszego miasta w próbie wyrwania się z więzów zaborców, czyli w powstaniu listopadowym?

[reklama2]

 

Królestwo Polskie (tzw. „Kongresówka”; jeden z wyników ustaleń kongresu wiedeńskiego z 1815 roku) w końcu listopada 1830 zawrzało. W walkę, oprócz mieszkańców miasta (prawa miejskie Tomaszów uzyskał kilka miesięcy przed powstaniem) zaangażowała się rodzina Ostrowskich. Uczestnikiem tamtych wydarzeń był nie tylko wspomniany już we wstępie Antoni Ostrowski ale i członkowie jego najbliższej rodziny. Aktywnym udziałem w annałach historii zapisali się jego synowie: Tomasz Antoni, Krystyn Piotr i Stanisław Władysław, zięć (Piotr Michałowski) oraz młodszy brat, Władysław Tomasz.

 

W chwili wybuchu powstania Antoni przebywał w Lipsku. Gdy doszły do niego wiadomości na temat walk, podjął decyzję o powrocie. Pomimo przeszkód czynionych przez Prusaków, zjawił się w Warszawie w dniu 24 grudnia 1830 roku. 13 stycznia 1831 roku dyktator powstania, gen. Józef Chłopicki powierzył mu stanowisko dowódcy Warszawskiej Gwardii Narodowej oraz nadał mu stopień generała. Formacja, na czele której stanął właściciel Dóbr Ujezdzkich i Tomaszowa, choć w swej organizacji wzorowana na wojsku, pełniła funkcje policyjne, czyli pilnowała porządku. Antoni Ostrowski stal na jej czele do 23 sierpnia 1831 roku.

   

W roku 1819 Antoni staje się senatorem-kasztelanem. Wtrącenie to jest o tyle istotne, iż jako senator aktywnie uczestniczył w obradach Sejmu. Na jego forum przeciwstawiał się wszelkim próbom kapitulacji oraz gorąco orędował za detronizacją cara Mikołaja I z tronu polskiego. Dał temu wyraz podczas głosowania sejmowego z 25 stycznia 1831 roku w tejże sprawie, gdzie poparł wniosek detronizacyjny. Senatorem-wojewodą stał się 28 maja 1831 roku.

 

W końcu września 1831 roku, widząc iż powstanie upada, wraz z synami i zięciem wyjechał z Królestwa  i poprzez Niemcy dotarł w marcu 1832 do Paryża. Jednak swoją stałą siedzibą emigracyjną Antoni uczynił posiadłość Les Maderes (niedaleko Tours, północno-zachodnia Francja). Był jednym z nielicznych senatorów, którzy opuścili ojczyznę, jednak jak się okazało, jego decyzja okazała się słuszna.

   

30 grudnia 1831 roku ogłoszono, iż decyzją cara konfiskuje się cały należący do hr. Ostrowskiego majątek (łącznie z Tomaszowem). Ponadto znalazł się on wśród 264 osób, które władza rosyjska uznała za szczególnie aktywne w postaniu. Wynikiem tego stała się decyzja o skazaniu go zaocznie na karę śmierci przez powieszenie przez specjalny Sąd Kryminalny w Warszawie (o czym wspominałem w swoim poprzednim tekście).

   

A jak samo miasto angażowało się w powstanie? Pierwszy burmistrz miasta Antoni Wroński wraz z miejscowymi władzami włączyli się w akcję pomocową. Produkcja rzemieślnicza przestawiona została całkowicie na potrzeby armii polskiej. Wzrosła również produkcja surówki żelaza potrzebnej dla przemysłu zbrojeniowego.

   

Należy tu również wspomnieć postać pierwszego proboszcza parafii rzymskokatolickiej w naszym mieście, pijara, ks. Wojciecha Klonowskiego. Prócz zarządzania parafią zajmował się również nauczaniem dzieci Antoniego Ostrowskiego. Ksiądz Wojciech w czasie powstania przedstawiany był przez gazety warszawskie jako wzór do naśladowania dla ogółu duchowieństwa polskiego. Po upadku zrywu również próbował udać się na emigrację, jednak zatrzymany został na granicy pruskiej.

Także i zwykli mieszkańcy miasta podjęli trud walki za ojczyznę. W ramach poboru (zarządzonego przez władze Królestwa) jak i ochotniczo do armii trafiło 225 jego mieszkańców, natomiast w formacjach pomocniczych znalazło się 270 osób z Tomaszowa. W sumie daje to prawie 500 osób zaangażowanych czynnie w walkę, czyli co dziesiąty mieszkaniec znalazł się pod bronią i walczył za Polskę.

   

Ponadto tomaszowianie pracowali przy pracach zbrojeniowych w miejscowych zakładach metalurgicznych, w stołecznych zakładach zbrojeniowych czy też przy umacnianiu twierdzy w Modlinie.

   

Tak w skrócie przedstawia się wysiłek i udział Antoniego hr. Ostrowskiego i mieszkańców Tomaszowa w powstaniu listopadowym. W części drugiej zaprezentuję losy w czasie Nocy Listopadowej brata hrabiego Ostrowskiego, jego dzieci oraz zięcia.

   

Rodzina Ostrowskich jak widać angażowała się nie tylko lokalnie, w ramach swoich dóbr, ale i w skali makro, czyli całego kraju. Warto o tym pamiętać przechadzając się obok ich rodzinnego gniazda (budynku dzisiejszego Muzeum) czy też po ulicach, których nazwy przypominają nam o nich.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

klug 12.03.2017 11:42
Gdyby Ci patrioci poczekali 13 i pół roku to Polska, by wygrała. Tak wyszło jak zawsze: bezsensowna wojna, śmierć, głód, pożoga, dokręcanie śruby, brak Polski. To samo było w czasie II wojny z AK i z żołnierzami wydupczonymi, strategie, akcja kapuśniaczek (czy jakoś tam) rządy zaleszczykowo-parysko-londyńs kie. Efekt - chaos, kapitulacja, zamordowanie przez te rządy Warszawy i nieustawiczne skomlenie, przed i po 1989r. Reasumując: Polak-katolik to fanatyk i głupek. Życzę wszystkim uroczego Dnia Słońca.

12.03.2017 09:53
A jak te patriotyczne historie mają się do czasów współczesnych? Jak to się ma do carskiej Spały, gdzie na każdym kroku lokalni przedsiębiorcy proponują nam carskie atrakcje, a ludzie chętnie z nich korzystają?

To też 12.03.2017 13:50
niestety historia naszego regionu i przemilczeć jej nie wolno. Mniej mnię osobiście gorszy podkreślanie "carskiej" historii Spały niż stojąca w moich rodzinnych Smardzewicach które niby były ogniskiem działalności anty carskiej kapliczka ufundowana jako wotum dziękczynne za uratowanie rodziny carskiej z katastrofy kolejowej.

maniek 11.03.2017 18:54
Dla mnie dziwne jest to, że osoba najbardziej zasłużona dla miasta - bez niego tego miasta by po prostu nie było - a jego imienia jest taka malutka uliczka na Niebrowie zamiast któraś główna.

Po raz kolejny 12.03.2017 13:46
pytam GDZIE OBIECANY PRZY RAWALORYZACJI PLACU KOŚCIUSZKI POMNIK HRABIEGO??? Czyżby Miejska rada oszołomów zamiast pomnika założyciela miasta chciała nam narzucić pomnik kaczora ??? STAWIAM STANOWCZE VETO

LSPR24 11.03.2017 16:59
M.in. tak dalekie usytuowanie dworca kolejowego od centrum to po powstaniowe represje carskich urzędasków.

Peter 25.03.2013 22:59
Polak dobry,jeden z inicjatorów detronizacji Mikołaja I.Niestety, dowódca kiepski.Nie potrafił powstrzymać samosądów 15 sierpnia w Warszawie.To stało się powodem jego dymisji.Na emigracji złośliwcy zwali go Lafajdą choć jego wzorem był La Fayette,dowódca francuskiej Gwardii Narodowej.

Lekkim cieniem 12.03.2017 13:43
na działalności hrabiego jako dowódcy Gwardii Narodowej kładzie się doprowadzenie wg. wytycznych Krukowieckiego do "rozpędzenia" stronnictwa lelewelczyków i przeprowadzenie akcji przeciwko ludowi warszawskiemu uczestniczącego w tzw. samosądach na pruskich i rosyjskich agentach. Co wydatnie wpłynęło na wygaszanie nastrojów powstańczych i przyspieszyło jego dymisję.

ręce opadają 25.03.2013 12:09
to miasto wytwarzało jeszcze dwa dziesięciolecia wstecz- wszystko co było niezbędne dla miejscowej ludności do życia od zapałek, piwa i wina, wyrobów mleczarskich, rzeżni, fabryki butów, pasków skórzanych i teczek, kapeluszy i czapek, bielizny kurtek i garniturów, dywanów tuchci i krawatów, wełny włóczki i najwyższej jakości materiały, części do maszyn, A szkoły kształciły fachowców znajdujących zatrudnienie w mieście - dzisiaj proszę wyliczać co produkuje to miasto dla swoich mieszkańców...???

tomaszowianka 11.03.2017 18:14
Dzisiaj jesteśmy rezerwuarem najtańszej siły roboczej, zakłady zniszczono i powyburzano a tym co jeszcze jest dane żyć w tym mieście, buduje się markety z tanią żywnością aby ludzie uganiając się za najtańszym pożywieniem za dużo nie mędrkowali. Lawina dziejów równo zwija to miasto, za lat kilkanaście może być już połowa tych mieszkańców co teraz. Zresztą na to już przygotowuje się miasto zwężając m.in. jezdnie i chodniki. Jak na miasteczko 20 tysięczne, będą wystarczające.

CESIA: 25.03.2013 08:28
Wielkie gratulacje dla autora artykułu. Panie wiceprezydencie , może jednak Ci ludzie zasługują na coś więcej niż uliczkę między blokami. Panie Kobalczyk czcij Pan dalej cara łaskawcę - wstyd!. Może kiedyś doczekamy się publikacji na temat niszczenia rodziny Ostrowskich w Tomaszowie po 1945r i obecnie.

babcia Kazia 25.03.2013 07:54
dobry pomysł, powinniście prowadzić stały dział ,, Z historii Tomaszowa" zamieszczać artykuły z dziejów społeczno-politycznych a także z historii przemysłu tomaszowskiego, jest tego bardzo dużo - może w młodym pokoleniu pojawi się pasjonata historyk który przejmie tę pasję po panu Cyniaku czy Kobalczyku który teraz zajmuje się Skansenem. Takie artykuły na pewno będą dodawać otuchy zmopsiałym mieszkańcom Tomaszowa.

kiki 25.03.2013 07:05
Nareszcie coś w sensie oczywistym z tzw."naszego podwórka" - gratulacje pomysłu.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama