Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:34
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 26 - Beatlemania

Nie sposób w mojej Subiektywnej Historii nie dotknąć socjologicznego zjawiska, jakim w pierwszej połowie lat 60-tych minionego wieku absolutny fenomen zespołu, The Beatles. Byłem w tym czasie dobrze, muzycznie zaprawionym, ukształtowanym rockmanem, dlatego wcześniejsze utwory zespołu The Beatles nie zaskakiwały i nie wprowadzały mnie w taką ekstazę jak nowicjuszy w tym temacie.

 

Bardziej zwracałem uwagę na dwie inne brytyjskie grupy powstałe z tej samej eksplozji, czyli The Animals (z Ericem Burdonem) i The Rolling Stones (z Mike Jaggerem). Ich pierwsze, bardzo proste i melodyjne utwory (From Me To You, She Loves You, Can’t By My Love czy Please Please Me) choć okupywały na długie tygodnie pierwsze miejsca, wszystkich rankingowych listy świata, nie zapowiadały zjawiska, jakie na dziesiątki lat zawładnęło kulą ziemską, a które nieustannie trwa do dzisiaj. Miałem z tego powodu również niesympatyczne rozmowy, dyskusje z wielce zacietrzewionymi - których nie tylko w kraju, przybywało z dnia na dzień jak grzybów po deszczu - fanami zespołu wszechczasów.

 

The Beatles – zespół czterech chłopców z Liverpoolu: John Lennon, Paul Mc Cartney, George Harrison, Ringo Starr, którzy w latach 60-tych ubiegłego wieku swoją muzyczną twórczością, stylem życia, ubieraniem się, w niewytłumaczalny do dziś sposób, podbili cały świat. Ten stan rzeczy trwa do dzisiaj zarażając nowe pokolenia naszych: synów, wnuków i prawnuków.

 

Okres wybuchu beatlemani zastał mnie w Skierniewicach, był to również czas (1963/65) mojej edukacji w trzyletnim, Licealnym Technikum Mechanicznym, z zamieszkaniem nie w szkolnym internacie, a chatą na stancji. Był to dla mnie czas, tak wówczas rozumowałem, pierwszej wolności czyli swoboda do bólu, z dala od domu, od rodziców, od pedagogów szkolnych.

 

Jak się okazało w późniejszym rozrachunku, (zarażony i rozhuśtany w rock’n’rollu) na dobre ta wolność mi nie wyszła, wręcz przeciwnie, skierniewicką edukację zakończyłem przed czasem. Rozstanie ze szkołą nie było spowodowane nauką, uczeniem się a nadmiarem wolnego, z braku domowych obowiązków, czasu (rock’n’roll, dziewczyny, fajfy, prywatki), czyli zachowaniem, postępowaniem niezgodnie z etyką ucznia, w odbiorze ówczesnych pedagogów szkolnych. Dzisiaj gdybym opowiedział o swoich szkolnych kłopotach z okresu lat 60-tych, byłbym przez współczesnych szkolniaków co najmniej śmiesznym, niezrozumianym i wykpionym. Takie były rygorystyczne dla ucznia, czasy. Ale nie o tym chciałem opowiedzieć, więc wracam szybko, tym razem na obczyźnie, do rock’n’rolla.

 

Poznałem tu grupę wspaniałych dziewcząt i chłopców, którzy w rock’n’rollu i aktualnych, płytowych nowościach mocno byli osadzeni. Szczególnie stał mi się bliski Sylwek Broniarek, półsierota po przedwcześnie zmarłej matce. Mieszkał razem z mocno zapracowanym ojcem (wychodził do pracy wczesnym rankiem a wracał do domu późnym wieczorem), jego starszy brat studiował w Szczecinie, stąd rzadko odwiedzał rodzinny dom.

 

Sylwek był upieczonym świeżo maturzystą (wcześniej nie dostał się na studia), nigdzie nie pracującym, ponownie przygotowującym się do egzaminów wstępnych na uczelnię. Chciał zdawać na medycynę (nie doczekałem się mieszkając w tym mieście informacji czy zrealizował swe marzenia) na Uniwerek warszawski. Miał, jak to się kolokwialnie mówi, w jednym paluszku wszystkie światowe rankingi list przebojów, nie tylko z Top Twenty Radia Luxemburg czy Top Ten wg Billboard, czasopisma amerykańskiego ale również zakodowane w swojej głowie, najświeższe listy pirackich stacji, nieco różniących się od innych, oficjalnych mediów, tak bardzo aktywnych w czasie brytyjskiego wysypu zespołów muzyki pop i rock’n’rolla.

 

 

 

 

Wielu chłopaków i dziewcząt ze Skierniewic uczyło się, studiowało w Warszawie czy w pobliskich, podwarszawskich miastach (Ursus, Pruszków, Grodzisk Mazowiecki, Żyrardów), stąd była łatwość o muzyczne zdobycze w postaci rock’n’rollowych, nowości płytowych. Muszę przyznać, że moja wiedza w  temacie ukształtowana "na chacie" u Szymona była duża, dlatego w różnych kawiarnianych, prywatkowych rozmowach, dyskusjach moje słowo było słyszalne i akceptowane przez ogół.

 

W większą, by nie utracić przyjaciół, dyskusję o zespole The Beatles nie wchodziłem. Zauważyłem, że wszyscy skierniewiczanie spotkani na mojej drodze byli w epicentrum tego zjawiska. Dla mnie w tym czasie największymi idolami byli: Elvis Presley, Jerry Lee Lewis, Fats Domino, Carl Perkins, Little Richard czy Chuck Berry. To oni ukształtowali moją psychofizykę, moją duszę, moją miłość do rock’n’rolla, dlatego bardzo trudno było mi znaleźć się w nowym, brytyjskim świecie.

 

Dopiero wewnętrzne przełamanie do zespołu The Beatles nastąpiło, kiedy po raz pierwszy usłyszałem jedne z najlepszych wykonań, najbardziej klasycznych, rock’n’rollowych kompozycji Mozarta Rock and Rolla, Chucka Berryego, w utworach Rock'n'Roll Music czy Roll Over Beethoven. A to za sprawą cudownej interpretacji, czującego przysłowiowego bluesa, Paula Mc Cartneya.

 

O rock’n’rollu, w tego szerszym słowa znaczeniu, mogłem rozmawiać będąc sam na sam, tylko z Jasiem Madanym czy wspomnianym Sylwkiem Broniarkiem. Wszyscy inni okaleczeni byli Beatlesami.

 

Zdobyty przez Beatlesów (pierwszy europejski zespół), trudny, snobistyczny i wymagający amerykański rynek płytowy, udowodnił światu i mnie, że wydarzyła się rzecz niesłychana. Koncertowy pobyt na amerykańskiej ziemi (1964 i 1965 rok), czy dotychczas niedostępne dla Europejczyków, nowojorskie telewizyjne studio, muzycznego prezentera Eda Sullivana, stało się faktem.

 

Amerykańscy fani, miłośnicy rock’n’rolla, producenci płyt, sklepy muzyczne zostały rzucone na przysłowiowe kolana. Szczególnie do historii przejdzie nowatorski koncert na wypełnionym po brzegi słynnym, nowojorskim stadionie, The Stadium, gdzie po raz pierwszy w historii dla bezpieczeństwa zespołu, transport na miejsce koncertu odbył się za pomocą wojskowego helikoptera, gdzie jak nigdy dotąd imprezę zabezpieczało setki tajnej i mundurowej policji, wojska i ochraniarzy. The Beatles otworzył amerykańskie, koncertowe trasy i płytowy rynek dla innych brytyjskich grup muzycznych, że wspomnę niektóre grupy podbijające Amerykę, to The Animals, The Rolling Stones, The Hollies, Manfred Man, Gary and The Pacemakers, The Troggs czy Herman’s Hermits.

 

W krótkim, dziesięcioletnim istnieniu zespołu, choć oderwanym od klasycznego rock’n’rolla, powstaje wielkie dzieło (longplay) Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band, które zdefiniowało  wszystkich sceptyków zespołu, również mnie, wyrażając uznanie dla wspaniałego krążka. Jednak kiedy słyszę przepiękne aranżacje, cudowne linie melodyczne utworów z tej płyty, Good Morning Good Morning, With A Little Help From My Friends, Lucy In The Sky With Diamonds czyWhen I’m Sixty Four, choć nie sposób przejść obok nich obojętnie, jednak w zestawieniu z rock’n’rollem, wybieram to ostatnie, czyli rock’n’roll.

 

Bo ten styl nie tylko jest przeznaczony do słuchania ale szczególnie do tańca a to się najbardziej liczy gdy się ma naście lat. Złośliwy twierdzą, że to surrealistyczne, wielkie, muzyczne dzieło nie powstałoby nigdy (jak wiele innych utworów w okresie trwania psychodilly rock) gdyby cudowna czwórka chłopców z Liverpoolu nie wsparła się słynną, popularną w tamtych latach używką o nazwie, LSD 25.

 

Skierniewicki okres mojej, szkolnej młodości akuratnie przypadał na czasy największej świetności zespołu The Beatles, w którym wszystkie młodzieżowe spotkania w kawiarniach, w szkole, w domach, na prywatkach podporządkowane były muzycznie temu zespołowi. Nie było imprezy, która nie obfitowałaby w ich największe hity.

 

Wszyscy staraliśmy ubierać się jak chłopcy z Liverpoolu, wydłużone włosy (bardzo przestrzegane i ścigane przez nauczycieli), buty (tzw beatlesówki) czy bezkołnierzykowe koszule, bluzy, kurtki. Przeżyłem w tym mieście wiele prywatek, zabaw, fajfów i miłosnych przygód. Poznałem wielu wspaniałych chłopaków i cudownie pachnące, piękne dziewczyny. Nie było weekendu, w którym nie uczestniczyłbym na jakieś imprezie jeżeli nie w Skierniewicach to w pobliskim Łowiczu czy Żyrardowie.

 

Częstotliwość kolejowych jednostek, połączeń, z blisko rozsianymi po kolejowej trasie miejscowościami miała duży wpływ na częste przemieszczanie się młodzieży w poszukiwaniu tanecznych zabaw. Dziś z pełną świadomością powiedzieć mogę, że moja przedwcześnie przerwana, skierniewicka przygoda swoje dno, miała w moim nadgorliwym poświęceniu się zabawie, rock’n’rollowi co miało negatywny wpływ na dyrekcję szkoły i Radę Pedagogiczną, która niczym wyrok sądowy pozbawiła mnie praw ucznia tej szkoły. Kiedy wróciłem do domu, a była to połowa marca, czekał na mnie list polecony mówiący o stawieniu się w piotrkowskim WKR-ze (w Tomaszowie nie istniała w tym czasie taka wojskowa instytucja).

 

Rozkaz wyjazdu do stawienia się w Jednostce Wojskowej w Słupsku wyznaczony był na dzień w trzeciej dekadzie kwietnia 1965 roku. W tym okresie wszyscy oczekiwaliśmy na pierwszy film produkcji angielskiej, A Hard Day’s Night, o polskim tytule The Beatles. Reklama filmu i chęć obejrzenia spowodowała, że wyjazd do armii odłożyłem na drugi plan.

 

Łódzka premiera miała miejsce w drugim czy trzecim dniu po stawieniu się w słupskiej jednostce. Dla mnie temat był jeden, muszę zaliczyć film, bez względu na to co się stanie. Najbardziej obawiałem się wizyty w moim domu WSW, w drugim czy trzecim dniu nieobecności w armii. Na premierę do Łodzi A Hard Day’s Night pojechaliśmy w trzech, wszyscy poborowi, Janek Szewczyk (JW w Słupsku), Alek Ciotucha (JW w Szczecinku) obaj już nie żyją i ja. Byli z nami również koledzy Andrzej Kuźmierczyk i Reniek Szczepanik.

 

Z wielką ulgą i satysfakcją, choć z ogromnym strachem stawienia się w naszych jednostkach, jechaliśmy pociągiem w czwartym dniu od pobytu w armii. W piątym dniu a był to 26 lub 27 kwietnia 1965 roku znalazłem się, zrzucając ciuchy cywilne, w wojskowym uniformie. Kary bezpośredniej za spóźnienie się do jednostki nie doznałem, ale z wojskowego rozdzielnictwa (kto pierwszy ten lepszy) otrzymałem przydział do najgorszej kompani, kompani czołgów średnich, będących w ciągłej eksploatacji, na stanowisko ładowniczy/działonowy. Ale o tym w innym rozdziale mojej Subiektywnej Historii R&R.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

awd 09.03.2013 07:31
Czy na portalu musi być tylko polityka? Ja bardzo się cieszę że jest ten felieton co jakiś czas na łamach nasztomaszów. Poza tym p. Antoni Malewski jest tomaszowianinem i opisuje historię muzycznego Tomaszowa, więc jak najbardziej ma to prawo być na takiej stronie, a nie tylko wypadki, polityka i sport. Oby więcej ciekawszych tematów. Pozdrawiam
Antek Malewski 09.03.2013 07:17
W treści tego rozdziału jest błąd za który wszystkich czytających, przeprasazm. Chodzi o nowojorski stadion na którym w 1965 roku odbył się najsłynniejszy w Stanch koncert zespołu. Jest "The Stadium" a powinno być "Shea Stadium". Jako ciekawostkę pragnę poinformować, że po 44 latach stadion przebudowano i jego nazwę zmieniono na "Citi Field", gdzie na otwarcie "nowego" stadionu w 2009 roku wystąpił ostatni Beatles (oprócz żyjacego perkusisty Ringo Starra) - PAUL Mc CARTNEY.
nie samym Wawrą człowiek żyje 08.03.2013 23:21
A wy chcielibyście tylko o radnym Wawro ?
ania 08.03.2013 19:58
haha, o to samo chciałam zapytać, tylko myslałam, ze to ja może czegoś nie rozumiem...
jank 08.03.2013 19:11
co wspolnego ma ten artykuł z tematyką poratlu o nazwie nasztomaszow ?

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama