Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 kwietnia 2026 19:27
Reklama

Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Od 2011 roku, dzień 1 marca został ustanowiony świętem państwowym, poświęconym żołnierzom zbrojnego podziemia antykomunistycznego. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” jest obchodzony corocznie. Pierwszy dzień marca jest dniem szczególnie symbolicznym dla żołnierzy antykomunistycznego podziemia, tego dnia w 1951 roku wykonany został wyrok śmierci na kierownictwie IV Komendy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.

 

„W hołdzie „Żołnierzom Wyklętym” — bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu działacze regionu łódzkiego partii Polska Jest Najważniejsza, z wielkim szacunkiem oraz podziwem, składają uroczysty pokłon w kierunku bohaterów wchodzących w skład, tak zwanych „Żołnierzy Wyklętych”, czyli wszystkich tych, którzy po zamianie niemieckiego reżimu na komunistyczną okupację nie poddali się i dalej bronili honoru oraz wolności Rzeczypospolitej.
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, pomimo starań części grup społecznych, ukierunkowanych na wymazanie z naszej historii oraz pamięci, chwalebnych czynów, jakimi bez wątpienia były działania „Żołnierzy Wyklętych”, pozostanie na zawsze w świadomości milionów, wdzięcznych Polaków.


Historycy z IPN szacują, że w okresie terroru stalinowskiego represji ze strony organów władz PRL doświadczyło ok. 200 tys. osób. W większości byli to dawni żołnierze polskiego podziemia walczącego z Niemcami w czasie II wojny światowej. Wielu z nich torturami zmuszono do przyznania się do winy lub obciążenia przed sądem swoich przyjaciół, a następnie skazano w pokazowych procesach.

 

Tylko w więzieniu na warszawskim Mokotowie wykonano 600 wyroków śmierci. Przesłuchujący stosowali w śledztwach tortury polegające m.in. na wyrywaniu paznokci, miażdżeniu genitaliów, biciu drutem kolczastym i innych wymyślnych metodach zadawania bólu. Metody przesłuchań stosowanych przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego polegały na prowadzeniu przesłuchania przez wiele dni bez przerwy na sen. Przesłuchujący zmieniali się co kilka godzin "pracując" nad tym samym więźniem nawet przez kilkadziesiąt godzin. Pozbawieni snu więźniowie byli bici, odmawiano im jedzenia i picia, kazano stać nieruchomo przy ścianie przez kilkanaście godzin doprowadzając ich do skrajnego wycieńczenia. Metodę tę stosowano przemiennie z innymi wymyślnymi torturami. Wszystko po to, aby podejrzani przyznali się do winy i obciążyli przed sądem innych uznanych przez władze PRL za wrogów.
Takim przesłuchaniom poddano m.in. bohatera Armii Krajowej rotmistrza Witolda Pileckiego. Ubecy znęcali się nad nim przez sześć miesięcy. Pilecki był żołnierzem AK, który w 1940 roku dobrowolnie dał się złapać Niemcom, aby trafić do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Organizował tam ruch oporu i zbierał informacje, aby przekazać je AK. Zorganizował kilka ucieczek więźniów z obozu, po czym w kwietniu 1943 roku sam wydostał się z Auschwitz. W 1944 roku walczył w Powstaniu Warszawskim, trafił do niemieckiej niewoli. Po kolejnej ucieczce przyłączył się do armii gen. Andersa we Włoszech. Gdy w 1947 roku wrócił do Polski, został aresztowany przez komunistyczne władze, a rok później skazany na śmierć. Wyrok wykonano. Ciało pochowano w tajemnicy, do dziś nie wiadomo, gdzie spoczywa Pilecki.


Niektórzy z funkcjonariuszy bezpieki słynęli z własnych wymyślnych metod tortur stosowanych podczas przesłuchań. Według relacji więźniów, bito ich pejczem po genitaliach i miażdżono je przycinając szufladą. Jedną z najbardziej uciążliwych i bolesnych metod przesłuchań było sadzanie więźniów na odwróconym taborecie. Metoda nazywana także palem Andersa polegała na zmuszaniu przesłuchiwanego do długotrwałego siedzenia na metalowej nodze odwróconego stołka. Metodę tę stosowano również wobec kobiet. Jak twierdzą dawni więźniowie, podczas przesłuchań bito też kobiety po piersiach i kroczu drutem kolczastym i biczem zakończonym metalową kulką.


Aby złamać opór więźniów, pokazywano im, że przesłuchujący mogą zrobić z nimi wszystko, również w każdej chwili odebrać im życie. Podejrzanych wyprowadzano z celi i pozorowano egzekucję np. celując w głowę z nienaładowanego pistoletu. Poza funkcjonariuszami UB, robili to również strażnicy więzienni, nie tylko aby wymusić zeznania, ale także dla zabawy.

Najprostszą metodą łamania oporu przesłuchiwanych było trwające wiele dni, a nawet miesięcy bicie, aż do uzyskania pożądanego rezultatu - przyznania się do winy lub obciążenia zeznaniami wskazanych osób. Śledczy nie oszczędzali nikogo, nawet kobiet w ciąży. W opublikowanym w Biuletynie IPN artykule "Ubeckie metody" Janina Matusiak wspomina drastyczne sceny przesłuchania.


„ W Urzędzie Bezpieczeństwa w Suwałkach byłam bita w nieludzki sposób przez trzech funkcjonariuszy - oficerów. Bito mnie przez całą noc na zmianę, kiedy zobaczyli, że moje ciało jest na pośladkach pocięte, to wówczas kładli namoczoną szmatę na ciało i bili nadal. Kiedy ciało moje ociekało krwią, to kazali siadać do stojącej wanienki z wodą (...), trwało to całą noc od godzin wieczornych do brzasku porannego. Następnie zaciągnięto mnie (nie mogłam chodzić) do pomieszczenia ciemnego i wrzucono na podłogę (...), przychodził lekarz i obcinał postrzępione ciało ze skórą (ciało było jak galareta i samo odpadało, szczególnie na prawym pośladku). (...) Nadmieniam, iż w tym czasie kiedy mnie aresztowano, byłam w trzecim miesiącu ciąży, o czym wiedzieli ci funkcjonariusze UB, którzy mnie bili, i jeszcze mówili, że lepiej będzie, jak poronisz, niż ma się urodzić bandyta. I w końcu lutego urodziłam przedwcześnie dziecko (...), po urodzeniu było słabe i według lekarzy miało braki kości na plecach, co zresztą było widać gołym okiem, nie wydawało głosu niemowlęcia i mimo opieki lekarskiej dziecko zmarło po dwóch tygodniach „

Kondycję psychiczną więźniów politycznych pogarszało dodatkowo przeświadczenie o znalezieniu się w beznadziejnym położeniu. Z cel regularnie zabierano kolejnych skazanych z wyrokami śmierci, które wykonywano na miejscu. Tylko w więzieniu na warszawskim Mokotowie zginęło tak 600 osób, wielu pozostałych nie przeżyło morderczych przesłuchań. Jedną z ofiar procesów była Danuta Siedzikówna, sanitariuszka z AK znana pod pseudonimem "Inka". Mimo tortur i ciężkich przesłuchań nie złożyła zeznań obciążających innych partyzantów. Została skazana na śmierć, rozstrzelano ją 28 sierpnia 1946 roku w Gdańsku, na 6 dni przed 18 urodzinami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

radza 04.03.2013 19:18
a koga ja niby opluwam? Nawet o żołnierzach Al czy GL źle bym nie napisał, co innego o dowódcach Spychalskim (współpraca z Gestapo przy przechwyceniu archiwum AK) Mołojcach tow. Jasi co to otwarcie mówiła że "naszym wrogiem nie sa Niemcy , tych pokona Armia Czerwona, naszym wrogiem jest reakcja. NAtomiast żołnierze często znajdowali się w AL bo Al miała po dwa automaty na osobe (ze zrzutów dla 10-16 tys. ludzi) a AK miała 300 tys ludzi i znikome zrzuty (NSZ 100 tys.) co innego że do AL mało kto chciał iść (nawet dla tych automatów) i często budowano oddziały na bazie zwykłych band rabunkowych. O żołnierzach KBW też źle nie napisze znam kilka przypadków KBWiaków skazanych za odmowe strzelania do "wyklętych" co innego Ci którzy tym wszystkim kierowali. A porządek nawet w tym PRL zaprowadzali i budowali te Polske moi dziadkowie ciężko pracujący przy maszynach czy nawet ten były AKowiec co pole co roku obsiewał a nie poupychani na wygodnych stołkach jako rewidenci, konwojenci, straznicy przemysłowi i inne nieroby ORMOwcy.

stary ormowiec 04.03.2013 16:17
@42- ...szacunku się naucz dla starszego! A wstąpiłem za młodu żeby oczyścić teren z takich zacietrzewionych umysłów wrogo nastawionych do narodu jak ty osobniku, macie teraz wolność i pozwolono wam opluwać tych którzy zaprowadzali porządek w wolnej Polsce, zero wdzięczności! anarchia, anarchia! wstyd!

radza 04.03.2013 15:20
Panie stary ormowiec jak popijałem kiedyś wódeczkę z podoficerem AK to opowiadał mi jak po wojnie w jednej wsi zawiązała się złodziejska szajka czterech małolatów co wykombinowali sobie skądś broń, chodzili i napadali na ludzi. Oddział dyspozycyjny WiN namierzył ich schwytał rozbroił a potem zaprowadził nad rzekę kazał się rozebrać do naga urwać z wierzby solidne łyty moczyć je w wodzie i lać się nawzajem. Potem pognali goluśkich do domów do matki i ojca licząc że ci jeszcze swoje dołożą. Zapłakani rabusie odgrażali się znajomym że nie darują no to się do ORMO zapisali i do ZWM przy okazji też. Oj mścili się mścili głównie na rodzinach i kolegach WiN-owców. Ale nie za długo jechali pijani wozem z imprezy na pierwszego Maja i się nadziali na patrol, zaczęli strzelać pierwsi ale jakie szanse może mieć pijany gówniarz przeciw ostrzelanemu chłopakowi co niejeden pociąg wysadził i nie raz z Niemcami i "resortem" już się potykał, dowódca oddziału WiN zapisał w dzienniku "Udało nam się w końcu dorwać złodziej z R........" Mają teraz gustowny pomniczek przy drodze, cały PRL tam uroczystości ku czci utrwalaczy się odbywały a lewackie małolaty masturbują się na swoich stronach "zbrodnią faszystów". A tak zapytam przy okazji Pan do ORMO tylko dla darmowych biletów autobusowych, beretu i wolnych dni w pracy się zapisał czy z jeszcze jakichś pobudek?

Acid Burn 02.03.2013 18:51
Cześć i chwała bohaterom!

stary ormowiec 01.03.2013 20:52
zaraza i jad pewnego znanego pana od teorii spiskowych widoczna jest na tym forum oj to bardzo niesmacznie i nie zdrowo czyta się te wasze wypociny, ot cała demokracja niszcząca wszystko i siejąca nienawiść.

Robert 01.03.2013 20:10
do kiki myślę że NKWD i UB również zakamuflowały miejsce pochówku serwując na tym niezbyt przyjemnym terenie bardzo okazałą ja na owe czasy Estradę, zresztą któż by wpadł na tak wspaniały pomysł jak nie oni, budując coś tak bardzo okazałego wśród komórek i kibli. Tam cukiernia miała osłodzić wspomnienia a tu wódeczka przy muzyce, tańcu i kobietach rozweselić przytępiony umysł.

zniesmaczona 01.03.2013 19:54
37 ,no to szykuje nam się kwesta na kolejną tablicę dla uczczenia kolejnych bohaterów!

kiki 01.03.2013 19:46
Dziś TV Łódź w programie regionalnym pokazała klatkę schodową do piwnicy, gdzie oprawcy trzymali zatrzymanych uznanych za "wrogów ludu". Było to zdjecie z publikacji "ŚLADAMI ZBRODNI 1944 - 1956".Jest to dokument opublikowany przez IPN. @35,cukierni "U Schabowej" w budynku tym nie było w owym czasie. Cukiernia miała ponury wygląd z tymi zakratowanymi okienkami tuż pod poziomem chodnika. Być może,że lokalizacja cukierni w tym gmachu NKWD i UB miała zakamuflować i ukryć prawdę o tej katowni a osłodzić wspomnienia Zdzisławowi Zalewskiemu po 1956 roku,gdy już przestał dowodzić urzędowi bandziorów z UB.

25a 01.03.2013 18:30
prawda jest to co piszesz 18 babcia mi opowiadala ze wlasnie tam pocichutku zabijano ludzi jeszcze sama na wlasne oczy widziala inicjaly na murze potem slady zginely wszscy na alejkach gadali ale w tamtych czsach nie bylo to zdrowe

babcia Kazia 01.03.2013 16:53
do 18___czy ten dom w którym dobijano ludzi po wojnie to ten gdzie chętnie chodziłam po lekcjach na ciacho ,,U Schabowej"? aż nie chce się wierzyć że za ścianą piwnicznej cukierni ktoś dogorywał w cierpieniu i głodzie.

KOLEJARZ 01.03.2013 16:21
czasem warto posłuchać starszych a nie historyków pokroju nałęcza aby poznać prawdziwą historię spytajcie ludzi koło polichna jaki ton był odział w naszych okolicach tylko prawdziwa partyzantka to AK.

AK-47 01.03.2013 15:25
Nic nie zrozumiałeś.....

multi99 01.03.2013 14:43
AK-47 nie jestem niewolnikiem ale wkurza mnie życie Historią tylko , owszem masz racje że nie mozna byc niewolnikiem, ale polak takim się staje ze względu na tą pogłebiającą się nedze i biede, ludzie nie potrafią sie przeciwstawic pracodawcom którzy oszukują i mają w dupie prawa pracy.... A HISTORIA owszem w pewnym sensie trzeba wiedziec jak najwiecej o swojej przeszłosci ... Ale skoro w szkołach ogranicza się lekcje historii ??????

Niezależna 01.03.2013 14:35
RAK KTÓRY TOCZY MEDIA- (wycinek z dzisiejszej prasy) ,,Panie Michnik, lepsza prawda która obnaża i izoluje ludzi zlych anizeli klamstwo poniewierajace ludzmi uczciwymi i przyzwoitymi. Pan masz duzo szczescia ze jestes Zydem, bo to ratuje ciebie przed konsekwencjami wrednego antypolskiego postepowania. Uzywajac wytrycha antysemityzmu zapewniasz pan sobie bezkarnosc i swobode dalszego szkodzenia Polsce. To co panu i panskiej rodzinie mozna udowodnic wystarcza na surowy wyrok. A moze tak dla odmiany wzialbys pan przyklad z Pana Wildsteina, ktory bedac pochodzenia zydowskiego jest glownie porzadnym Polakiem nie wstydzacym sie swego nazwiska i za to go szanuje. Pan jestes uosobieniem zydowskich wad i iracjonalnej antypolskiej nienawisci, podstepnej ,zaklamanej i zakamuflowanej pod fałszywym nazwiskiem." sic

radza 01.03.2013 13:49
najważniejsze, ludzie wcale nie chcieli po lesie siedzieć ani z władzą Ludową zbroinie,i walczyć , większość ich życiorysów to rozwiązywanie oddziałów (Ogień, Łupaszko, Uskok, Warszyc i inni) potem, często nawet wstępowania do LWP albo MO czy nawet UB (w czasach rządu tymczasowego z premierem Mikołajczykiem na polecenie władz PSL czy byłych dowódców z AK) tak zrobili Lalek, Ogień, Strzała, i inni mniej znani ludzie. Wielu ludzi zajmuje się swoimi sprawami np. Jan Rodowicz Anoda studiuje bo zgodnie z rozkazem Okulickiego o rozwiązaniu AK z 19 stycznia 1945 roku czas na walke o Polske ale w działalności społecznej i politycznej. Potem ludzi tych dotykają represje albo dowiadują się o represjach powszechnych w tamtym czasie już w 1944 roku ok. 10 tyś zołnierzy AK którzy dopiero co wspólnie z Ar. Cz. wyzwalali Lubartów i Lublin jest więzionych większośc jedzie na Sybir, w Kąkolewnicy przt sztabie II Armii LWP rozstrzeliwuje się kilkuset żołnierzy o AKowskiej przeszłośc w Obławie Augustowskiej Smiersz i NKWD więzi i morduje kilkaset osób. Znikaja AKowcy żołnierze LWP, rolnicy, studenci. Reakcja może być tylko jedna ludzie wracają do lasu, odtwarzaja oddziały i zaczynają terror zwalczać przemocą przy okazji zwykle oczyszczaja tereny swojej działalności z pospolitych band rabunkowych i ukrócają samowole Krasnoarmieńców (zgwałcili oni tysiące Polek). Represje dotykaja rodzin tych ludzi i całych okolic pacyfikację sa często brutalniejsze niż to co w czasie wojny robiło gestapo czy ss (opinia znanych mi podoficerów AK). Przywódcy Polski Niepodległej jednak dążą do rozładowania lasów zmniejszenie liczebności oddziałów zachęcają do oddania broni, poddaniu sie tzw. amnestii oddziały rozwiązują się kolejny raz np. Brygada Łupaszki. W lesie zostajątylko ludzie "spaleni" . Głównie po za tropieniem bandytów likwidują oficerów resortu, donosicieli, wbrew propagandzie gadzinówek członkowie PPR dostają zwykle kilka pasów i muszą zjeść legitymacje. Ogólnie oddziały LEśne maja dobra opinie nawet KBW ( nie mówiąc już o WP ) nie strzela do nich, znam kilka przypadków gdzi ekończyło się to dla zołnierzy KBW sądem i więzieniem. Niestety terror się nasila za samo pomaganie zołnierzom z lasu zwykle jest odpowiedzialnośc zbiorowa rodzina ląduje w więzieniu (często z dziećmi) dzieci w domu dzecka a domostwo i budynki gospodarcze są rozbierane przez spędzonych sasiadów. Ludzie boją się wspierać partyzantów i sa Oni skazani na eksterminacje. Byli to ludzi eo róznych poglądach i przekonaniach politycznych, od zwolennników NDecji po Ludowców (bardzo licznych) i socjalistów wielu jak np. Uskok żąda reformy rolnej i to w większym zakresie ale stanowczo przeciwstawia się tworzeniu Kołchozów. Obecność w sumie około 20 tys Partyzantów wg. mnie znacząco wpłynęło na sytuacje w PRL po pierwsze nei skolektywizowano rolnictwa (odbieranie chłopom ziemi skutkowałoby poparciem dla leśnych i zwiększeniem ich liczebności) nie zniszczono Kościoła (j.w.) co dało opozycji w PRL strukture o którą mogłą się zaczepić (Michnik i Kuroń ze wsparcia KK korzystali nie raz) i tak oto PRL stał się nawjeselszym barakiem z nieprzerwanie działająca opozycją a co było dalej to może ktoś pamięta. ciekawostka Żołnierzami Wyklętymi byli m.in. PAweł JAsienica, Wiesław Chrzanowski, Tadeusz Konwicki (opowiadął jak ludzie z WiN nei dali mu przydziału do lasu tylko kazali uciekać na Dolny Ślązk i zaczac nowe zycie.

Opinie

Reklama

Gaz w Europie tanieje. Rynek liczy na rozmowy Iranu z USA w Pakistanie

Ceny gazu w Europie wyraźnie spadły we wtorek, a impulsem dla rynku stały się doniesienia o możliwym udziale Iranu w rozmowach z USA w Pakistanie. Inwestorzy odczytali te sygnały jako szansę na złagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie, co natychmiast przełożyło się na notowania surowca.Data dodania artykułu: 21.04.2026 19:05
Gaz w Europie tanieje. Rynek liczy na rozmowy Iranu z USA w Pakistanie

Watykanista: pontyfikat Franciszka uruchomił procesy, których nie da się zatrzymać

Pontyfikat papieża Franciszka uruchomił procesy nieodwracalne, w tym przede wszystkim rozliczanie pedofilii w Kościele – ocenił w rozmowie z PAP watykanista prof. Arkadiusz Stempin. Jak podkreślił, wobec braku zgody na zmiany doktrynalne bez decyzji soboru, papież sięgał po „półśrodki” – synody i decyzje duszpasterskie.Data dodania artykułu: 21.04.2026 17:26
Watykanista: pontyfikat Franciszka uruchomił procesy, których nie da się zatrzymać

Raport Amnesty International: Trump, Putin i Netanjahu budują władzę na masowej przemocy

Donald Trump, Władimir Putin i Benjamin Netanjahu – trzy nazwiska, trzy centra globalnej siły. Według najnowszego raportu Amnesty International za 2025 rok, to właśnie oni mają budować swoją pozycję polityczną poprzez masową przemoc i działania naruszające prawa człowieka w skali globalnej. Dokument obejmuje sytuację w 144 krajach, malując obraz świata coraz bardziej oddalającego się od zasad prawa międzynarodowego.Data dodania artykułu: 21.04.2026 17:17
Raport Amnesty International: Trump, Putin i Netanjahu budują władzę na masowej przemocy

Produkty z Ryk od 100 lat na polskich stołach. Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych serów w kraju

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w wielu gospodarstwach w okolicach Ryk dzień zaczynał się od dojenia krów. Mleko trafiało do kuchni, gdzie powstawały masło, twaróg i sery przygotowywane według domowych receptur. Dziś ta lokalna tradycja ma swoją kontynuację w jednym z najbardziej rozpoznawalnych serów produkowanych w Polsce - Ryckim Edamie.Data dodania artykułu: 20.04.2026 15:25
Produkty z Ryk od 100 lat na polskich stołach. Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych serów w kraju

SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie

SFD, producent suplementów i żywności funkcjonalnej, konsekwentnie rozwija działania w obszarze influencer marketingu. Marka współpracuje już z ponad 1000 twórców w Europie, a łączny zasięg influencerów zaangażowanych w jej działania przekracza 25 mln odbiorców. Współprace realizowane są na wszystkich kluczowych platformach społecznościowych, gdzie twórcy prezentują m.in. nowości produktowe, premiery oraz wybrane pozycje z portfolio marek SFD.Data dodania artykułu: 20.04.2026 12:48
SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie

Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.

20 kwietnia zapisuje się w historii od Piłsudskiego na Syberii po Elvisa i Aviciiego. Dziś ten poniedziałek przynosi też ważne spotkanie w Gdańsku i nowe napięcia na świecie.Data dodania artykułu: 20.04.2026 12:05
Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.

19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

Niedzielny świt nad Warszawą (wschód słońca o 5:33, zachód o 19:38) przynosi nie tylko wiosenne światło, ale i ciężar pamięci. To 109. dzień roku, a imieniny obchodzą m.in. Jerzy, Leon i Sokrates – patronowie refleksji, odwagi i dialogu. Trudno o lepsze symbole dla daty, która w polskiej historii pulsuje dramatem i godnością.Data dodania artykułu: 19.04.2026 09:07
19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sobota budzi się dziś miękkim światłem o 5.35, by zamknąć dzień o 19.36. To 108. dzień roku, a kalendarz – jak stara kronika – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą m.in. Alicja, Bogusław, Bogumiła, Maria, Ryszard i Sabina. Ale to tylko preludium. Prawdziwa opowieść zaczyna się tam, gdzie historia pulsuje.Data dodania artykułu: 18.04.2026 08:56
18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nowy kinowy tydzień przyniesie moc różnorodnych seansów w sieci Helios! W repertuarze znajdą się premiery dla każdego miłośnika kina: „Pucio”, „Mumia: Film Lee Cronina” oraz od 22 kwietnia wyczekiwana premiera „Michael”. Ponadto na wielkich ekranach pojawią się największe hity ostatnich tygodni oraz seanse specjalne, w tym Maraton Filmowy.Wśród nowości znajdzie się polska bajka „Pucio” – ekranizacja niezwykle popularnych książek, ukazujących codzienne przygody pełne ciepła i humoru. Tytułowy bohater wraz z rodziną uczy się poprzez zabawę i wspólne spędzanie czasu. Od gotowania konfitury, przez malowanie portretu, aż po domowy biwak – każda sytuacja staje się okazją do rozwijania wyobraźni, budowania relacji i poznawania emocji. Seans niesie wartościowy przekaz dla najmłodszych widzów i ich opiekunów.Zupełnie inne emocje będą czekać na widzów podczas seansu „Mumia: Film Lee Cronina”. Twórca horroru „Martwe zło: Przebudzenie” powraca z nową, mroczną interpretacją klasycznej historii grozy. Opowieść o dziewczynie, która znika na pustyni, a po latach powraca w niewyjaśnionych okolicznościach, stopniowo przeradza się w pełen napięcia koszmar…Wyjątkowym wydarzeniem będzie premiera filmu „Michael”, która została zaplanowana na środę, 22 kwietnia. Produkcja przedstawia życie Michaela Jacksona – od pierwszych występów w Jackson Five aż po status światowej ikony popkultury. To nie tylko opowieść o sukcesie, lecz także o presji sławy i trudnych relacjach rodzinnych. W artystę wciela się Jaafar Jackson – bratanek króla popu.W repertuarze znajdą się także inne głośne tytuły, a wśród nich tytuł science fiction „Projekt Hail Mary”. Produkcja opowiada o samotnej misji ratunkowej, od której zależą losy całej planety. Główny bohater budzi się na statku kosmicznym i stopniowo odkrywa, że jego zadaniem jest powstrzymanie globalnej katastrofy. Natomiast „Drama” to tytuł o parze, której związek zaczyna się rozpadać tuż przed ślubem. Gdy na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości kobiety, przyszły pan młody musi podjąć decyzję, czy jest gotów na wybaczenie… W rolach głównych gwiazdorski duet – Zendaya i Robert Pattinson!Inną filmową propozycją będzie thriller „Przepis na morderstwo” – to historia mężczyzny, który zostaje wydziedziczony przez swoją bajecznie bogatą rodzinę i postanawia odzyskać należny majątek w najbardziej bezwzględny sposób… Tytułem dla widzów o mocnych nerwach będzie „Zabawa w pochowanego 2” – kontynuacja popularnego horroru. Chwilę po krwawym starciu z rodziną Le Domas, Grace odkrywa, że została wciągnięta w kolejny, jeszcze bardziej bezlitosny etap śmiertelnej gry.Najmłodsi widzowie mogą liczyć na wyjątkowo bogatą ofertę. „Super Mario Galaxy Film” to wyczekiwana kontynuacja animacji inspirowanej kultową grą. Po pokonaniu Bowsera i uratowaniu Brooklynu Mario staje przed kolejnym wyzwaniem – tym razem musi zmierzyć się z niebezpiecznym sojuszem Wario i Bowsera Jr. Nadal będzie można oglądać animację Disnay i Pixar „Hopnięci”, w której bohaterka przenosi się do ciała… elektrycznego bobra. Dzięki temu trafia do niezwykłej społeczności zwierząt i odkrywa świat natury z zupełnie nowej perspektywy. Na najmłodszych będą czekać także pokazy Disney Junior w kinie z cyklu Helios dla Dzieci, które odbędą się w weekend 18-19 kwietnia. To interaktywne wydarzenie, podczas którego uczestnicy mogą śpiewać, tańczyć i rozwiązywać zagadki!W dniach 18–19 kwietnia w kinach pojawią się także specjalne pokazy filmu religijnego „Maryja. Matka Papieża”. To poruszająca opowieść o duchowej relacji św. Jana Pawła II z Matką Bożą, ukazująca jej znaczenie w jego życiu oraz w historii świata. Film prowadzi widzów przez najważniejsze momenty życia papieża, podkreślając rolę wiary, zawierzenia i nadziei. Dla fanów mocnych emocji Helios przygotował Maraton Strachu, który rozpocznie się w piątkowy wieczór, 17 kwietnia. To nocne wydarzenie dedykowane miłośnikom horrorów, rozpoczynające się premierowym seansem filmu „Mumia: Film Lee Cronina”. Następnie w poniedziałek, 20 kwietnia, w wybranych kinach sieci odbędzie się pokaz w ramach cyklu Kino Konesera. Na ekranach pojawi się „Tajny agent” – brazylijski film czterokrotnie nominowany do Oscara, który przenosi widzów do realiów lat 70. i opowiada historię człowieka uciekającego przed własną przeszłością w cieniu wojskowej dyktatury. Z kolei w środę, 22 kwietnia, Helios zaprasza do wybranych lokalizacji na wyjątkowy seans kultowego filmu „Żywot Briana” z błyskotliwym humorem grupy Monty Pythona.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.04.2026

Polecane

Radni PiS i KO w Radzie Powiatu ramię w ramię. Korupcja polityczna? Żaden problem

Radni PiS i KO w Radzie Powiatu ramię w ramię. Korupcja polityczna? Żaden problem

Dzisiejsza sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego nie miała na celu wyjaśnienia czegokolwiek. Radni mieli jedynie podjąć uchwałę w sprawie przekazania wojewodzie informacji dotyczących złamania przepisów antykorupcyjnych przez radną Paulinę Sochę. Chodziło o zestaw dokumentów potwierdzających jej zatrudnienie w szpitalu, zakres obowiązków służbowych a także składników majątkowych powiatu będących w posiadaniu TCZ. Radni Koalicji KO - PiS kierowanej przez duet Jodłowski - Węgrzynowski uznali jednak, że radna prawa nie złamała. Sprawa dotyczy nie radnej Pauliny Sochy ale raka, jaki toczy samorządy w całym kraju.Data dodania artykułu: Dzisiaj, 14:58 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.

Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.

Współczesny świat stawia przed nami liczne wyzwania. Szybkie tempo życia, natłok obowiązków i nieustanne dążenie do bycia w formie – to codzienność wielu mężczyzn. Właśnie w takiej rzeczywistości, nowoczesny smartwatch męski przestaje być jedynie modnym dodatkiem, a staje się prawdziwym centrum dowodzenia – osobistym asystentem, który wspiera nas w organizacji czasu, dbaniu o zdrowie i utrzymaniu stałej łączności ze światem. Zegarek smart na nadgarstku to już nie tylko wskaźnik czasu, ale narzędzie, które pozwala Ci efektywniej zarządzać każdym dniem, zapewniając spójność między Twoimi dążeniami do rozwoju, zdrowia i bezpiecznej codzienności. Z jego pomocą możesz przejąć kontrolę nad każdym aspektem swojego życia, stając się kapitanem własnego #everydayyou, przygotowanym na każdą sytuację.Data dodania artykułu: Wczoraj, 13:05
Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Są takie remisy, które wpisuje się do tabeli bez emocji. I są takie, które zostają pod skórą. Lechia Tomaszów Mazowiecki przywiozła z Łomży punkt po remisie 1:1 z ŁKS-em, ale to nie jest wynik, po którym w zielono-czerwonej szatni powinno się otwierać szampany. To raczej wieczór z gatunku tych, gdy człowiek patrzy w sufit i myśli, ile jeszcze takich okazji trzeba stworzyć, by mecz naprawdę zamknąć. Oficjalna strona tomaszowskiego klubu przed tym spotkaniem podkreślała, że po wygranej z Widzewem II Łódź zespół Bartosza Grzelaka był już po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu i awansował na siódme miejsce w tabeli.Data dodania artykułu: 19.04.2026 09:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Radni PiS i KO w Radzie Powiatu ramię w ramię. Korupcja polityczna? Żaden problemBillie Eilish Hit Me Hard and Soft: The Tour   w Helios na ScenieSmartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Lechia czwartą drużyną w Polsce. Juniorzy zakończyli mistrzostwa tuż za podiumŚmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaLechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnieDramat w Radomiu. Widzew miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale wypuścił je w doliczonym czasieKryształowa Płoza dla Semirunnija. Tomaszów Mazowiecki ma powody do dumyDzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codzienności
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ixiTreść komentarza: Ty! Siedzisz za tym komputerkiem i zaczynasz filozofować, jak mały Kazio po dużym deszczu. Nie zauważyłeś, że ten artykuł dotyczy konkretnego wypadku - barani łbie?! Więc nie kombinuj, jak ostatni ćwok.Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: ixiTreść komentarza: Szanowny Panie Mariuszu. Takie kanalie typu różni bezmózgowi Kucharscy, różni bezmózgowi katecheci, udający starostów, to jest swołocz, którą zawsze trzeba wyrywać do korzeni. I tak trzymaj - młody człowieku. Pozdrawiam.Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: Mariusz StrzępekTreść komentarza: Dzisiaj kasowałem komentarze tej łachudry, której nawet matka się wstydzi, w których obrzucał błotem schorowaną dziewczynę. To jest wyjątkowa menda. Na Facebooku setki nicków. Najbardziej wpienia jednak mnie to, że wpisy tego małego ciula tacy różni Kucharscy mnie przypisują. Nienawidzący wszystkich wkoło gnojek bez normalnego życia. Kiedyś wypisywał do mnie maile o tym, jak bardzo nienawidzi własnej rodziny. Tutaj typ rzuca się na ofiarę wypadku. Młody człowiek zginął, bo ktoś inny nie spojrzał w lusterko i sobie po prostu ruszył. Jeżdżę motocyklami ponad 40 lat. Zdarzało mi się być w podobnej sytuacji, kiedy nagle zagadany ktoś wyjeżdża z podporządkowanej. Kiedyś w Łodzi facet jechał samochodem i wjechał we mnie bo czerwonego światła nie zauważył. Gdybym był na dwóch a nie czterech kołach skończyłbym jak ten chłopak. Bardzo współczuję i jemu i rodzinie. Ból jaki przeżywają nie jestem sobie w stanie nawet wyobrazić.Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: ixiTreść komentarza: Brawo. Takie kanalie ZAWSZE trzeba ujawniać.Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: Mariusz StrzępekTreść komentarza: Rafale Głogowski, bo jak się domyślam po numerze IP jest to twój komentarz. Jesteśmy obrzydliwym, chorym na łeb bydlakiem, który nie zasługuje w życiu na jedno dobre słowo. Kasuje codziennie rano twoje wpisy, ale ten wyjątkowo udostępniłem, by pokazać wszystkim jak nikczemną kanalią i wyjątkowo obrzydliwą kreaturą jesteśŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: JarekTreść komentarza: patrząć na twój komenarz możesz smiało ustawiać sobie nick jako "Tu-man" i wtedy jasno określisz wielkość swojego IQŹródło komentarza: Nocny rajd zakończony na latarni
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama