Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 16:38
Reklama
Reklama

Z Tomaszowa do Piotrkowa oczami Emilii Topas-Berensztajn

Dawniej podróże wyglądały zupełnie inaczej niż w czasach obecnych. Prymitywne z perspektywy naszych czasów środki lokomocji podążające po nieprzyjaznych często szlakach umożliwiały jednak dokładniejszą obserwację otoczenia. 100 lat temu podróżny niemal zaglądał na ludzkie podwórka, oglądał domy, zabudowania gospodarskie, „dotykał” wzrokiem przydrożnych kapliczek, drzew, podziwiał kościoły i dumał nad codziennym życiem spotkanych mieszkańców.
 
W pierwszej połowie maja 1900 r. w taką oto podróż z Tomaszowa do Piotrkowa udała się Emilia Topas-Bernsztajnowa, znany ówcześnie społecznik, właścicielka księgarni i biblioteki w Tomaszowie. Swoimi spostrzeżeniami i barwnym, choć nierzadko kreślonym w szarej tonacji opisem otoczenia podzieliła się z czytelnikami wydawanego w Piotrkowie czasopisma „Tydzień” (nr 21 i 22 z 27 maja i 3 czerwca 1900 r.), przez co możemy poznać dawny wygląd miejscowości leżących na szlaku jej podróży.
 
Swój opis zaczęła o odzachodnich granic Tomaszowa:
 
U zachodniego skraju miasta, tu gdzie szosa pomiędzy dwiema ścianami młodego zagajnika skręca w prawo, grunt podnosi się nieznacznie. Przed laty, aż do tego miejsca nie widać było nic, jeno gąszcz jeden puszczy niebotycznej. Dziś ledwo o tem sterczący gdzieniegdzie pień zaświadczy. Miejsce lasu aż po pierwszy wiorstownik [wł. wiorsta – niemetryczna rosyjska miara długości po 1835 r. równa 1066,78 m. – przyp. red.] zajęły pola, kartofliska, albo i czarny smutny ugór. Droga wciąż lekko idzie pod górę, aż dopóki koła nie zadudnią po porządnym dość długim moście wiszącym nad krętym strumieniem, jednym z dopływów Wolborki, toczącym się leniwo w zarosłem trzciną i łopianem łożysku [obecnie w tym miejscu znajduje się niebieski nitowany most – przyp. red.]. Za mostem, z falisto położonych gruntów, wieś Zawada długim szeregiem chałup patrzy z góry na drogę, biegnącą u stóp jej równą liniją ku Chorzęcinowi. Chałupy ciągną się 2½ wiorstowym sznurem począwszy od Niebrowa, a wszystkie one mają wygląd porządny, dostatni. Wiele między niemi nowych, z cegły stawianych, o porządnych choć nie dużych okienkach, z pachnącą geraniją, lub białą i różową pelargoniją. Miłe jednak wrażenie pierzcha, o ile wzrok podniesieniem ku dachom: wszystkie one bowiem, nawet na chałupach murowanych, słomą szyte. Dreszcz grozy wstrząsa nerwami na myśl, jakie jedna drobna iskierka wnieść może zniszczenie w one ciche siedziby. U początku wsi, wprost chałup, młody zagajnik. Dalej nieco, uśmiecha się oku wesoło, zielona, niby aksamitna ruń pól gospodarskich; tylko że wszystkie one na małe pokrajane szmatki, lichemi ogrodzone opłotkami, wyglądają jak uwięzione. Że też człowiek zepsuć musi zawsze robotę natury!.. Na opłotkach mienią się w słońcu kolorowe chusty, przez baby porozwieszane, gdzieniegdzie przed chałupą kilka drzew starych, dziwem nie wyrąbanych, ogrodził gospodarz i ma cień przed zagrodą.
 
Zawadzie, która niewątpliwie zafascynowała Berensztajnową, poświęciła dużo miejsca, cofając się także do jej historii, mówiąc o jej wybitnej roli w fabrycznej historii Tomaszowa i jej późniejszym upadku:
 
Z 82 domków sukienniczych jedne porozpadały się same, inne rozebrała na opał bezwzględna ręka nędzy. Fundamenta pod kościół rozsypały się w gruzy, ogrody spacerowe chwastem zarosły, zdziczały, w końcu znikły bez śladu. W jednej tylko dolince, pod resztkami niewyrąbanego lasu, parę krzaczków, róż zdziczałych, sterczy po dziś dzień, jakby na świadectwo lepszej, minionej dawno przeszłości. Dawnej Zawady ni śladu. Las legł pod toporem, a w miejscu gdzie stare dęby i sosny dumnemi szczyty tonęły w obłokach, dziś tkwią sztywne słupy telefoniczne, łączące Zawadę z Ujazdem […], dalej nabytek nowej doby, młyn parowy czerwieni się z po za drzew.
 
Kolejnym etapem podróży był Chorzęcin, wieś leżąca obecnie na granicy powiatu tomaszowskiego i piotrkowskiego, która jak przypomina Berensztajnowa była „kolebką” Tomaszowa. Opisuje ją tak:
 
Podobna długim sznurem chałup do Zawady, tylko o wiele mniejsza, milsze od tej ostatniej robi wrażenie tem, że przed każdą prawie chałupą mieści się ogródek, mieniący się czerwonemi i lila georginijami, żółtemi słonecznikami i t. p. Ale co uderza oko tak tu jak w Zawadzie, a szczególnie w tej pierwszej, to na ścianach większości chat porobione wapnem ozdoby: okrągłe niby gomułki, na jednych świeże zupełnie, na innych pozamazywane, jakby poprzekreślane. I istotnie poprzekreślane. Gomułki owe bowiem mają oznaczać, że w chałupie jest jedna lub więcej „dzieuch” do wzięcia; pozamazywane – ostrzegają konkurentów, że tu gospodarskie córki już „żeniate”. Chałup murowanych tu niewiele; tylko karczma z cegły stawiana. Zawada wogóle od Chorzęcina bogatszy ma wygląd. W końcu wsi, na skręcie drogi, na wzgórku za murowanym parkanem o żelaznej kracie, wznosi się bardzo ładny kościołek z gotyckiemi wieżyczkami i murowaną dzwonnicą, ukończony w r. 1893. […]Ostaje od kościoła cmentarz, opasany od frontu murowanym parkanem, zaś tylna i boczna część niby wałem z kamienia; z po za niego góruje wysoko kapliczka, wyglądają czubki grobowców i krzyżów.
 
Kościół w Chorzęcinie musiał bardzo spodobać się Berensztajnowej, bo dość dokładnie opisała jego bogate i jak mówiła, piękne wnętrze. Jadąc od strony Chorzęcina w kierunku Wolborza, pierwszą napotkaną przez Berensztajnową miejscowością ówczesnej gminy Bogusławice była wieś Krzykowice, którą nazwała tak jak mówili miejscowi, czyli „Ścikowice”. Samej wiosce nie poświęciła dużo miejsca:
 
O jakie półtorej wiorsty od Chorzęcina, rozsypała się po obu stronach szosy wioska Ścikowice o 10 dymach, niczem się nie różniąca od innych takich małych siedzib.
 
 
Bardziej zafascynowały ją lokalne „ciekawostki” oraz walory przyrodnicze podwolborskiej okolicy, które opisała niezwykle obrazowo:
 
Od Ścikowic droga jednostajna, płaska, pusta, aż do kaplicy, którą już na drodze ku Wolborzowi wystawił chłop tamtejszy Łaski, zbogaciwszy się w Warszawie. Dawniej w miejscu tem była gospoda „Wesoła” [w księgach ludności stałej z 1845 jest rzeczywiście mowa o drewnianej karczmie w Krzykowicach – przyp. red.]. W bliskości kaplicy całe obszary końskiego zębu [odmiana kukurydzy o wydłużonych ziarnach – przyp. red.] tak wysokiego, że dobrze się w nim schowa koń z jeźdźcem. Dalej trochę, na lewo, na pagórkowatej przestrzeni, masa jakby w ziemię powtykanych rózeczek: „gdy nie będzie nas, będzie z tego las”. Wokół pusto, głucho. W prawo i w lewo, na nieużytkach, nad płachtami żółtego piasku, zielenią się gdzieniegdzie, oazom na pustyni podobne, spiczaste kępki jałowcu, to znowu skrzy się w słońcu wielki kwadrat łubinu, lub czerni świeżo zorane poletko. W dali niebieszczeje las, a na jego tle, zależny od kaprysów wiatru, to wolniej, to szybciej wymachuje śmigami wiatrak z rozpaczliwemi ruchami rąk wzywających pomocy. A wkoło pusta, zabójczo jednostajna płaszczyzna. Aż znowu stajesz nad Wolbórką. Kapryśnica coraz to inną na siebie bierze postać: to płynie równym, spokojnym ruczajem, to wrzyna się wazką strużką między wał zieleni, to znów szklistą taflą rozlewa się szeroko. Pod miastem rwący jej potok obraca wielkie koło młyńskie i tak figluje wciąż na paromilowej przestrzeni […].    
 
W tym zachwycie pięknem przyrody, Berensztajnowa stanęła w końcu u bram podupadłego (po odebraniu niecałe 40 lat wcześniej praw miejskich) i zniszczonego (m.in. wskutek wielkiej powodzi z 1893 r. która zalała m.in. cały rynek oraz częstych pożarów) Wolborza. Zubożenie wsi, którą mimo wszystko nazywa miasteczkiem, zauważyła tomaszowianka, pisząc:
 
Minąwszy most, wehikuł w istnych konwulsyjach niesie cię po niemożliwym bruku wązkiej żydowskiej uliczki [ulica Warszawska – przyp. red.]. I oto ów Wolbórz, po którym stąpały pierwsze powagi kraju, świeckie i duchowne, woła do ciebie swemi dwoma rzędami chałupek biało otynkowanych, o kilku koślawych schodkach ułożonych z brukowców: „sic transit gloria mundi”! Najpokaźniejszy – to domek rabina z czerwonej cegły; wprost niego i sklepik z wiktuałami, brudny, cuchnący, herbaciarnia i traktyjernia zarazem. W dalszym ciągu szyja ulicy jeszcze się zwęża, a u jej wylotu ukazuje się duży czworobok: rynek. Domki tu już porządniejsze, murowane, niektóre nawet z ganeczkami, sąd, bardzo ładny domek z balkonikiem, gdzie mieści się apteka i mieszka doktór.  Pośrodku rynku kościół. Obszerny, czworograniasty, wcale z zewnątrz imponującego nie robi wrażenia. Biało otynkowany, przysadzisty, ze swemi okratowanemi, nieproporcyjonalnie wielkiemi oknami, wygląda raczej na urząd jakiś lub coś w tym rodzaju, niż na świątynię. Miedzią jedynie pokryte wieże dodają mu powagi. 
 
Wnętrze kościoła opisuje z umiarkowaną fascynacją, choć mówi o wielu cennych obrazach. Opisując rynek pisze m.in. o ruinach zamku i widoku na cmentarz leżący na wzniesieniu pod Bogusławicami:
Naprzeciw kościoła plebanija. Przed trzydziestu laty, stał tu jeszcze obok niewielki, ale piękny ratusz w gotyckim stylu, z wysoką wieżycą; dziś z poza kościoła sterczą jego zwaliska, mchami i zielskiem porosłe, wisząc niby ogród Semiramidy nad zapadłemi piwnicami i lochami więziennemi. Nieopodal, na wzgórzu cmentarz, ze staruszką pochyloną kapliczką, z nieregularnie jakby przypadkowo porozrzucanemi grobami.
 
Minąwszy rynek Berensztajnowa widzi początek ulicy Piotrkowskiej (dzisiejsza ulica Modrzewskiego), którą dojeżdża do granic Wolborza (sznur domów w kończył się wtedy na wysokości dzisiejszej ulicy Sportowej):
 
W drugiej części miasteczka domki już porządniejsze, wszystkie prawie murowane, bruk tylko taki sam marny. Z miasta wjeżdżasz w aleję lip starych, po za któremi z jednej strony, z poza kępy zieleni, błyska lustrzanemi szybami domek maleńki, samotny. Temu to podobno domkowi zawdzięczamy doskonałą szosę tutejszą. Kiedy bowiem wpływowa jakaś gruba ryba, jeżdżąc w częste odwiedziny do zamieszkałej tam piękności, utknęła raz nosem w błocie, wytężyła nareszcie usilne swe starania w kierunku „dobra publicznego”.
 
Berensztajnowa opisała ówczesny wygląd oddalonego nieco od osady Pałacu Biskupów Kujawskich, w którym mieściły się od połowy XIX w. koszary wojskowe, przez co był on bardzo zdewastowany:
 
Na lewo od owej lipowej alei widnieje pałac biskupi z 365 oknami, symbolami dni w roku, 52 kominami – tygodni, i 12 bramami – miesięcy. Dawna rezydencyja książąt kościoła niczem na zewnątrz nie przypomina minionej ongi świetności. Widzisz tylko przejeżdżając, ciężki żółty budynek z pawilonami, o niezliczonej ilości okien, nie imponujący ani położeniem, ani architekturą, nie wyglądający też na takiego, jakim jest, starca. Ząb czasu oszczędził mury, nad któremi przepłynęły wieki; wewnątrz jednak ani cienia już dawnego blasku, wspaniałych makat, misternych sprzętów i t. p.
 
Mijając Wolbórz zdobywa się jeszcze na refleksję:
 
Ani się śni dzisiejszym mieszkańcom Wolborza, przeważnie biednym żydkom handlarzom, że stąpają przed wieki wydeptanemi śladami najpierwszych luminarzy kraju.
 
 
Zmierzając konsekwentnie w kierunku Piotrkowa nie zatrzymuje na dłużej swoich myśli przy kolejnych miejscowościach, jakby wystarczyło jej to co zdążyła już zobaczyć. Dalsza drogę, aż do wrót miasta opisuje bardzo skrótowo:
 
Za krzyżem, starością omszałym, ukryta w gąszczu drzew, rozsypała się we dwa rzędy mała wioseczka Polichno. Dalej już tylko całe obszary łubinu i gryki, i znów na prawo mała wioseczka Harczówka, za nią lasek z jednej, zagajnik z drugiej strony. Dalej jeszcze, na wiorstowej przestrzeni pusta poręba, z ustawionemi na niej siągami z odzimków [odzimek – dolna, nie mająca gałęzi część pnia drzewa – przyp. red.], i znowu płaszczyzna, pola i łąki, wśród których gdzieniegdzie mignie tylko grusza, sierota samotna w szczerem polu. Na prawo po za polami wieś Meszcze. To podobno jakiś niemiec-kolonista zdefigurował tak „miejsce”.
 
Dzisiejsza wieś Polichno jest znacznie bardziej rozbudowana niż na pod koniec XIX w. Dawniej leżała jedynie po lewej stronu dzisiejszej S8. Jeśli chodzi o wymienioną przez Berensztajnową nazwę Harczówka, to sprawa jest dość tajemnicza. Najprawdopodobniej była to nazwa używana jedynie potocznie, ponieważ poza tą publikacją nigdzie nie jest notowana. Prawdopodobnie chodziło o fragment wsi Proszenie.
 
Podróż tomaszowianki dobiega tymczasem powoli do końca. Kolejny opis dotyczy terenów leżących bezpośrednio pod miastem: zalewanych dość często łąk, dzisiejszego Lasu Wolborskiego i słabo zabudowanej jeszcze ulicy Wolborskiej.
 
Dzisiejszy wygląd opisywanej okolicy znacznie odbiega od tego co widziała Berensztajnowa. Wsie są nieporównywalnie bogatsze, a Wolbórz, który od niedawna ponownie jest miastem, rozwija się coraz szybciej.

Z Tomaszowa do Piotrkowa oczami Emilii Topas-Berensztajn

Z Tomaszowa do Piotrkowa oczami Emilii Topas-Berensztajn


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nilu 09.03.2017 23:06
To wcześniej ktoś porównywał . O zabużanach wiem z doświadczenia .

Porównwnie 09.03.2017 20:03
słabe bo eksterminacji Żydów dokonali Niemcy. Ci którym udało się przeżyć w większości sprzedawali majatek i wyjeżdżali. Jeśli nie było właścicieli lub spadkobierców to przejęło je państwo. Polaków wypędzono z ich własnych domów. Poczytaj trochę jak "zabużanie" byli szczęśliwi, że każą im zostawiać groby przodków i własną ziemię. Co do majątku żydowskiegoCo ciekawe po 70 latach pojawiają się "spadkobiercy" tych, którzy zginęli podczas wojny i roszczą sobie prawa do wtedy opuszczonego majątku. Inna sprawa to własność gmin wyznaniowych. Do działającej od 1997 r. Komisji Regulacyjnej ds. Gmin Wyznaniowych Żydowskich wpłynęły w sumie 5544 wnioski. Komisja wszczęła 5504 postępowania. Do 2015 r. Komisja zakończyła ponad 2,5 tys. postępowań. 655 spraw zakończono ugodą; 477 - uwzględnieniem wniosku; 955 - umorzeniem postępowania; 431 - oddaleniem wniosku; 80 - nieuzgodnieniem orzeczenia. 54 postępowania zawieszono. Jak podawał w 2015 r. sekretarz Komisji, zawarte ugody przewidują dla gmin żydowskich rekompensaty w łącznej wysokości ok. 28 mln zł. Ponadto przyznano wnioskodawcom ponad 56 mln zł odszkodowań.(PAP) A tak z ciekawości jakie odszkodowanie dostali Palestyńczycy od Izraela za swoje ziemie zabrane podczas wojen 1949-73?

Nilu 07.03.2017 11:09
Milionów Żydów nie ma , ale ich majątki zostały . Co tutaj udowadniać ?

Na 07.03.2017 11:44
wschodzie milionów Polaków nie ma, a majątki pozostały. Co tutaj udowadniać?

Nilu 07.03.2017 13:17
Ci ze wschodu przejęli majątki pozostawione przez Niemców , które zdecydowanie w lepszym stanie były jak te pozostawione na wschodzie . A w tym przypadku chodzi o Żydów , których majątki zostały przez Polaków przejęte i nie można powiedzieć , że wszyscy Żydzi posiadali je nielegalnie . Setki lat żyli w Polsce , mieli sklepy ,gospody , fabryki ,byli pracownikami . Wszystko to zostało . Po co to zakłamanie ?

... 07.03.2017 13:04
Pytanie jak "zgromadzone" majątki

PJL 09.01.2013 14:51
Zdjęcia pochodzą prawdopodobnie z 1914 r. Pierwsze przedstawia most na Wolbórce widziany od strony Bogusławic, drugie to widok dzisiejszej ulicy Warszawskiej (niektóre z tych starych domków możliwe że jeszcze stoją)

pAULUS 09.01.2013 11:23
Co przedstawiają zdjecia?

kiki 09.01.2013 07:21
Ale jaja !...okazuje się,że to co było polskie dziwnym trafem stawało się żydowskie. Qrde...nawet i Wolbórz,najbardziej miasto polskie zrobiło się żydowskie....a co się stało z Polakami ?...

LSPR24 07.03.2017 00:19
no żydowskie inwentaryzowanie własności zaczyna się zawsze tam gdy to oni byli już posiadaczami. Gdy dopytujesz - czyje to było wcześniej to jesteś antysemitą... Ale i to przestaje już Polaków krępować. Mam nadzieje, że przynajmniej ta śmiałość do badania własnej przeszłości pozostanie po PiSie. Pewnie nie zawsze i nie wszędzie, ale biorąc pod uwagę jak niewielu było żydowskich robotników czy chłopów na terenach które potem weszły w skład II RP, no to można się spodziewać, że były to żydowskie przejęcia, które dziś albo uznawane są za nieetyczne, albo wręcz nielegalne. Prostackim wydaje się pytanie: kto kogo okradł, no ale ono już padło. Niedawno wydana była książka opisująca "polską grabież" po Soah - "Klucze i kasa" Wydało go prywatne wydawnictwo czym w istocie jest STOWARZYSZENIE Centrum Badań nad Zagładą Żydów ( w odróżnieniu od jednostki badawczej o tej samej nazwie działające w ramach PANu), więc sama akademia się pod tym nie podpisała (dlaczego?) Jest to zbiór relacji, w większości nie opatrzonej żadnym komentarzem, gdzie autorzy lamentują jak to Polacy ich cynicznie wykorzystywali. Jeśli już ukrywali podczas niemieckiej okupacji (jakby to było obowiązkiem, przymierającej głodem chłopskiej rodziny :) ale zostawmy to na razie ), jeśli już ukrywali to tylko przeliczając ryzyko denuncjacji na możliwość szybkiego dorobienia się. Zero faktów tylko lament i pomstowanie. Czyli oral history (opieranie relacji wyłącznie na opowieściach) - za którą przecież nie tak dawno linczowano Pawła Zyzaka (szczęśliwie już doktora, który swą magisterkę śmiał poświęcić relacjom otoczenia Lecha Wałęsy z czasów Popowa <wieś w której Wałęsa mieszkał i gdzie miał - wg Zyzaka - mieć nieślubne dziecko) Także badajmy własną historie jak najwnikliwiej i jak najszybciej, bo zrobią to za nas inni. I pod siebie.

Opinie

Reklama

EKUZ od 1 stycznia 2026: e‑PUAP znika, wyrabiaj przez IKP lub mojeIKP

Od 1 stycznia 2026 r., w wyniku zmian przepisów o doręczeniach elektronicznych, NFZ uprościł wydawanie karty EKUZ i wycofał e‑PUAP — wnioski składaj przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP. Przed feriami (w Łódzkiem start już w sobotę) sprawdź ważność EKUZ i wyrób nową online; karta zapewnia niezbędną opiekę za granicą, ale nie pokrywa transportu medycznego ani akcji ratowników górskich.Data dodania artykułu: 28.01.2026 12:22
EKUZ od 1 stycznia 2026: e‑PUAP znika, wyrabiaj przez IKP lub mojeIKP

Dziś w kraju i na świecie (środa, 28 stycznia)

Dziś jest środa, dwudziesty ósmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.24, zachód o 16.13. Imieniny obchodzą m.in. Augustyn, Flawian, Ildefons, Julian, Karol, Manfred, Manfreda, Olimpia, Piotr, Radomir, Roger, Tomasz i Waleriusz.Data dodania artykułu: 28.01.2026 07:48
Dziś w kraju i na świecie (środa, 28 stycznia)

Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Sprawa deepfake’ów z udziałem dziecka z Mazowsza ujawniła problemy ze stosowaniem prawa wobec nowych technologii. Prezes UODO Mirosław Wróblewski wskazuje, że obowiązujące przepisy pozwalały na ściganie sprawców, lecz nie zostały użyte.Data dodania artykułu: 27.01.2026 09:59
Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Dziś jest wtorek, dwudziesty siódmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.26, zachód o 16.11. Imieniny obchodzą m.in. Chryzostom, Dacjusz, Elwira, Henryk, Jan, Jerzy, Julian, Karolina, Leander, Leandra, Przemysław, Rozalia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk; obaj zaliczyli wzrosty o odpowiednio 3 i 4,4 pkt proc.Data dodania artykułu: 26.01.2026 21:24
Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

26 stycznia w Warszawie prezydent Karol Nawrocki spotka się z ministrem Radosławem Sikorskim, by rozstrzygnąć spór o nominacje ambasadorskie i omówić ewentualne przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Tego samego dnia Pałac przyjmie prezydent Mołdawii Maię Sandu, MSZ gościć będzie saudyjskiego ministra, a PKOl ogłosi skład na igrzyska w Mediolanie.Data dodania artykułu: 26.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie kwestować na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulicach w całej Polsce tysiące wolontariuszy będzie zbierać pieniądze do puszek, odbędzie się też szereg imprez i internetowych aukcji.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:10Liczba komentarzy artykułu: 1
34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

30 mln dolarów - taką kwotę w styczniu 1976 r. proponował muzykom The Beatles promotor koncertowy Bill Sargent za powrót na scenę na jeden jedyny koncert. Fantastyczna Czwórka z Liverpoolu, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii, odrzuciła lukratywną ofertę.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:05
50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny kogoś bliskiego zawsze wywołują podobne emocje. Chcemy sprawić radość, pokazać, że pamiętamy i że nam zależy. Jednocześnie pojawia się niepokój — czy na pewno mu się spodoba? A jeśli już to ma? I tak przy okazji — czy mój prezent nie wypadnie blado przy innych? Czas ucieka, a my wciąż stoimy przed pustką pomysłów. Większość z nas zna to uczucie. Wybór prezentu urodzinowego to nie tylko zakup rzeczy, ale gest ważny. Stajemy przed wyzwaniem: jak połączyć troskę z praktycznością? Jak sprawić radość, nie wpadając w pułapkę nietrafionego pomysłu? Dlatego warto pomyśleć o czymś, co da solenizantowi swobodę wyboru. Doskonałym przykładem jest voucher prezentowy — praktyczny, elegancki i pozbawiony ryzyka pomyłki. Pozwala solenizantowi samodzielnie wybrać to, czego naprawdę potrzebuje lub pragnie. To prezent, który łączy troskę z szacunkiem dla indywidualności. Daje komfort nam i radość osobie obdarowanej. Możemy być spokojni, że nasz wybór będzie doceniony.Data dodania artykułu: 26.01.2026 15:43
Grzegorz Franczak nowym prezesem MZKMuzyczna podróż w przeszłość w Dziennym Domu PobytuDziś w kraju i na świecie (środa, 28 stycznia)Policjanci uratowali 32-latka przed wychłodzeniem. Nocna interwencja przy ul. KoplinaUrodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?Biuro coworkingowe jako alternatywa dla home office„Cudowne” medaliki pod krzesłami radnych. Kto je przykleił i po co?Pierwszy sparing Lechii na plus. Pod „balonem” w Kręczkach padły trzy goleJuniorzy Lechii najlepsi w Łódzkiem. Trzy dni siatkarskich emocji i złoto zostaje w TomaszowieDzień Drugiej Połówki, czyli narodowe święto „co ja mam kupić, żeby było dobrze?”PŚ w łyżwiarstwie szybkim - triumf Żurka, Kania trzeci na 500 mSpołeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków?
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: JędrekTreść komentarza: Najważniejsze pytanie to ani "Skąd przyszedł", ani "Co zrobi", tylko "Kto jest moim kolegą? :)Źródło komentarza: Grzegorz Franczak nowym prezesem MZKAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Czekam na sprawczości nowych władz powiatu i liczę że most otworzą już na dniach tak jak ludzie chcą!bo jeśli tego nie zrobią to okażą się nie sprawczy i okaże się że są cienkie bolki głośne tylko w internecie!Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Sprzątanie czyli obsadzenie swoimi,dawnymi ludźmi !teraz już nikomu nie będzie PRZESkadzac pensji dyrektora czy wprowadzenie prywatnych firm do robienia kasy na szpitalu!oj ten Tomaszów taki uśmiechnięty się zrobił;)już nawet Witczak nikomu nie przeszkadza;)Źródło komentarza: Zmiana warty w TCZ. Nowy Zarząd Powiatu zaczyna od szpitala i „porządków na górze”Autor komentarza: Do AdejanoTreść komentarza: Co tak wyjesz weź się pokaż no przecież od razu wygrasz w mieście,powiecie,itd a jak nie to dalej wyj!Źródło komentarza: Marcin Witko poza PiS? Narasta spór o polityczne konsekwencje powiatowego przesileniaAutor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: CIEMNOGRÓD. Tu nigdy nie będzie normalnie.Źródło komentarza: „Cudowne” medaliki pod krzesłami radnych. Kto je przykleił i po co?Autor komentarza: DepilatorTreść komentarza: No to teraz w radzie miasta 13:10 dla Po/PisŹródło komentarza: Marcin Witko poza PiS? Narasta spór o polityczne konsekwencje powiatowego przesilenia
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama