Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 07:10
Reklama
Reklama

Z cyklu: "Okrakiem" - Parę kroków w słońcu

Mówiono o nich: „zawsze dwudziestoletni”, czerpiąc z tytułu opowiadania kultowej postaci tej epoki – Marka Hłaski „Piękni dwudziestoletni”, zaś o zjawisku: ”rebelia playboyów”. Ale czy oni wszyscy byli playboyami i czy wszyscy się buntowali? Zamiennie przezywano ich także „pieszczochami systemu” – ale to znowu może być opinia krzywdzącą dla większości postaci. Samego zjawiska „złotej młodzieży PRL” nie da się więc jednoznacznie zdefiniować. Po Październiku dały się zauważyć zmiany także w sferze obyczajowej. Subkultura w PRL była dla ówczesnej młodzieży o wiele ważniejsza niż polityka. I to zaowocowało pojawieniem się zjawiska tak zwanej złotej młodzieży, która wyróżniała się pyszną barwą w jakże szarej rzeczywistości. Tylko pytanie, czy playboy to określenie właściwe dla omawianej ówczesnej subkultury? Chyba bardziej adekwatną nazwą byłby bikiniarz. Ale - kto to taki?

 

Patrząc na bikiniarza z góry, powinniśmy zobaczyć „plerezę”, czyli charakterystyczną fryzurę, której stworzenie wymagało nielichej wprawy. „Fale na głowie” mogły być zarówno powodem do chluby jak i symbolem poniżenia, gdy nie udało się uciec przed milicją czy ZMP i zostało się doprowadzonym za kark do fryzjera. Czasami „plerezę” przykrywano płaskim kapeluszem z szerokim rondem, zwanym „naleśnikiem”. Dalej na bikiniarzu wisi „manior”, czyli marynarka z samodziału. Im bardziej krzykliwa i kolorowa, tym lepiej. Rozcinana z tyłu i charakterystycznie podnoszona na poduszkach wszytych w ramiona, z czego znana też była jako „marynara na kilowatach”. Do tego naturalnie wspomniany wcześniej krawat „z girlsami” i wąskie, za krótkie spodnie. Długość dolnej części stroju była specjalnie niedopasowana, by odkrywać kolejny charakterystyczny element stroju bikiniarza – kolorowe skarpetki „sing-sing”. Ten detal był także znakiem rozpoznawczym jednego z najbardziej znanych przedstawicieli bikiniarskiej kontrkultury – Leopolda Tyrmanda. Mamy fryzurę, marynarę, spodnie, skarpetki, no więc następne są buty. Dość toporne, zamszowe półbuty „na słoninie”, czyli grubej podeszwie z gumy lub korka.

 

„Złota młodzież PRL i jej obraz w literaturze i filmie”, praca Cezarego Praska wydana w roku 2010, to jedna z jego dwóch interesujących pozycji, które w jakiś sposób zahaczają się tematycznie z moimi poprzednimi felietonami z cyklu „Okrakiem”. Druga z książek to wydane rok później „Życie towarzyskie w PRL”. W obu Cezary Prasek wydaje się być poważnym świadkiem pokolenia, snując balladowo opowieści o znaczących postaciach artystycznej elity epoki zawieszonej pomiędzy latami 50. i 70 w pierwszej z nich, oraz obyczajowości i urokach życia towarzyskiego, w drugiej. Co z nich wynika?  Ogólnie można by to podsumować w taki sposób: życie tych postaci wydaje się być nader barwne oraz szalenie intensywne, ale i niezbyt wesołe. Próba opisu doświadczeń pokolenia zwykle bywa przedsięwzięciem ryzykownym. Kiedy podejmuje się wyzwanie opisania pokolenia, z którym autor jedynie nieznacznie minął  się w czasie, którego prawie zdążył dotknąć, ale w jego losach konkretnie nie uczestniczył, wystawienie rzetelnego świadectwa nie jest rzeczą łatwą. Tym bardziej wysiłek autora wydaje się być godny pochwały.

 

Mnogość ciekawych postaci mówi sama za siebie. Kogo tu nie ma! Wymieńmy więc ciurkiem i jak leci: Hłasko, Jacek Grań, Ewa Frykowska, Barbara Kwiatkowska, Polański, Niemen, Idon Wojciechowski, Andrzej Trzaskowski, Sobociński, Waschko, Kofta, Fedorowicz, Cybulski, Tadeusz Nalepa, Osiecka, Rafał Wojaczek, Leopold Tyrmand, Komeda, Michaj Burano, Jerzy Duduś Matuszkiewicz, Janusz Głowacki, Wojciech Młynarski, Kobiela, Kisielewski, Helena Majdaniec, Namysłowski, Stan Borys, Maryla Rodowicz, Leszek Aleksander Moczulski, Ernest Bryll, Demarczyk, Grechuta, Edward Stachura, Zdzisław Maklakiewicz i Jan Himilsbach.

 

Początkowe rozdziały „Złotej młodzieży PRL” pozwalają przyjrzeć się wspomnieniom nastolatka w kontraście z chłodną diagnozą rozwoju tożsamości młodych ludzi przeżywających swój okres dojrzewania tuż po upadku stalinizmu. Oparte głównie na fabularyzowanych wspomnieniach, czy też zasłyszanych plotkach, opowieści autora zdają się wyraźnie mówić o złotej młodzieży tylko tyle – że losy jej przedstawicieli były, jakby tu ująć – niezbyt proste, czyli skomplikowane. Można tu znaleźć wszystko - erotyczne intrygi, towarzyskie układy, tęsknotę za światem zachodniej bohemy, ale bardzo mało mówi się o twórczości artystycznej, przecież często wyjątkowej, choć naznaczonej piętnem socrealistycznej dekadencji. Złota młodzież PRL-u jawi się tutaj głownie jako pokolenie utracjuszy, barwnych birbantów oraz beatników urodzonych po niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny. Chociaż nie można powiedzieć, owszem, pojawiają się fragmenty mówiące o tym, jak bardzo zapładniali oni narażoną na wszelkie odcienie szarości wyobraźnię swojego pokolenia, jednak nazbyt często wystawiana jest im surowa, jeśli nie negatywna ocena. Jakby autor zapomniał, co napisał na okładce książki: „…ci ludzie zabawy, głównie młodzi chłopcy, jak Marek Hłasko, Roman Polański, Krzysztof Komeda, a później Czesław Niemen, Janusz Głowacki czy nawet Marek Karewicz, wywarli znaczny wpływ na kształt naszej kultury, nie tylko jako propagatorzy wzorów obyczajowych lub określonej mody, ale również wysokiego poziomu artystycznego utworów literackich, muzycznych i filmowych”.

 

Mity grają w tej książce znaczącą rolę, a ich rekonstrukcja jest jednym ze sposobów prowadzących do, wydawałoby się - prawdziwego opisu wydarzeń.  Jednak autor nazbyt często prowadząc swoją narrację puszcza do czytelnika oko. Po co? Czyżby po to, żeby pomniejszyć znaczenie  tych młodych artystów, z których ci, co przetrwali, są mistrzami w swoich dziedzinach sztuki, natomiast doskonałości tamtych, którzy odeszli, nie trzeba wychwalać, ich spuścizna bowiem sama w sobie jest świadectwem kunsztu?

 

Mimo wszystko książka ta jest potrzebna, szczególnie dla nowego pokolenia czytelników.  Dostarcza dużo materiału poznawczo-anegdotycznego, również zajmujących dyskusji i polemik autora z pokutującymi od lat mitami o życiu towarzyskim PRL, jak na przykład tego, że to nieprawda, iż Leopold Tyrmand nosił czerwone skarpetki. Niedosyt powoduje może fakt, że zbyt mało tu historii, za to nazbyt wiele wartościowań. Jednak jeśli przyjmiemy, że założeniem autora była lekka i z lekka moralizująca (tylko po co?) opowieść o złotej młodzieży tamtego czasu, to z grubsza mu się to udało.

 

Cezary Prasek, to doktor nauk humanistycznych w zakresie socjologii kultury. Jest również dziennikarzem i autorem licznych prac publicystycznych i naukowych. Publikował w wielu czasopismach społeczno-kulturalnych m. in. na łamach „Kultury i Społeczeństwa”, „Filmu”, „Literatury”, „Tygodnika Kulturalnego”, „Przyjaźni”, „Kobiety i Życia”, „Mojej Rodziny”. Jego teksty ukazywały się w książkach wydawanych pod patronatem Instytutu Sztuki PAN.

 

 Na okładce drugiej z omawianych książek „Życie kulturalne w PRL” widnieją trzy hasła: Zabawy - Kawiarnie - Festiwale. I właśnie je można uznać za syntezę tej książki i to dokładnie w tej kolejności jest omawiane. Cezary Prasek opowiada o tych wydarzeniach z własnego punktu widzenia. Czytelnik ma wrażenie, że czyta wspomnienia autora, bo narrator występuje w pierwszej osobie. Dlatego czytając tę książkę odnosi się wrażenie dużego subiektywizmu. Tym bardziej, jeśli przeżyło się cały okres PRL-u osobiście, uczestnicząc w jego szopkach i hopkach, trudno jest czasem zrozumieć nieco inną ocenę obserwacji tych samych faktów.

 

Autor przeprowadza analizę socjologiczną ówczesnej prasy, „Panoramy”, „Mody i Życia”, jak również podpiera się publikacjami autorów tj. prof. Maria Ossowska, Sławomir Koper, Tadeusz Rojek, co bardzo wzbogaca książkę. Autor przypomina, że życie towarzyskie w czasach PRL-u musiało być prowadzone w sposób bardzo ostrożny, bowiem władza trzymała rękę na pulsie w każdej dziedzinie życia społecznego.

 

 Książka dobra dla tych, którzy chcą powspominać i niezła dla młodszego pokolenia czytelników, jako wstęp – powtarzam – wstęp; do poznania tamtych czasów.

 

O wiele więcej cennego materiału poznawczego w temacie historii omawianej epoki można znaleźć w innej, niedawno wydanej książce. Mam przed sobą pisane z wdziękiem oraz pełne czułości dla tytułowej postaci opracowanie Emilii Batury „Komeda – księżycowy chłopiec” (o Krzysztofie Komedzie Trzcińskim.) O tej pozycji, którą polecam wszystkim wielbicielom nowoczesnego jazzu a także tym, dla których tak jak dla mnie, intrygujące oraz zadziwiające tragiczne  losy zaprzyjaźnionych ze sobą najbarwniejszych postaci subkultury PRL-u są ciągle frapujące i pobudzające wyobraźnię, napiszę za tydzień.  Tymczasem pozwolę sobie zacytować kilka zdań z pierwszego rozdziału:

 

„Ktoś powiedział, że Komeda był dzieckiem szczęścia – wydaje się jednak, że ilekroć los uśmiechnął się do niego, to jedynie po to, żeby po chwili zachichotać złośliwie. Tak więc opowieść o życiu Krzysztofa trzcińskiego to nie tylko baśń o zawrotnej karierze, ale przede wszystkim zapis dość dziwnie układających się wątków. I choć w pamięci tych, którzy go znali, przyjaciół i najbliższych, pozostał nieco odrealnioną istotą-ideałem, to przecież jego natura miała swoje cierniste strony. Niech zatem patronują mu dwaj jakże szczególni bohaterowie: Mały Książę Antoine’a de Saint-Exupery’ego i Pierrot Lunaire, księżycowy chłopiec zrodzony z poezji Alberta Girauda i muzyki Arnolda Schoenberga. Łatwo się zgodzić, że Krzysztof Komeda, ze swoimi złocistymi włosami, z wiecznie chłopięcą buzią i taki kruchutki, rzeczywiście przypominał Małego Księcia. Co jednak wspólnego mógł mieć z postacią neurastenicznego, egocentrycznego Pierrota pełnego urojonych lęków? A jednak…Komeda był lunatykiem, co wskazywałoby na to, że mimo całego zrównoważenia, łagodności i spokoju okazywanych na zewnątrz, w głębi serca nękały go straszliwe rozterki i wieczna niepewność. Za lunatykiem zawsze podąża jego cień, jak prześladowca, którego nie sposób się pozbyć. Możliwe, że stąd bierze się to, co poeci nazywają twórczym niepokojem, dającym ów niezwykły napęd do ciągłych poszukiwań  działań. Prowadzą one nieuchronnie do celu, jakim jest swoiste, oryginalne dzieło artysty”.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Sprawa deepfake’ów z udziałem dziecka z Mazowsza ujawniła problemy ze stosowaniem prawa wobec nowych technologii. Prezes UODO Mirosław Wróblewski wskazuje, że obowiązujące przepisy pozwalały na ściganie sprawców, lecz nie zostały użyte.Data dodania artykułu: 27.01.2026 09:59
Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Dziś jest wtorek, dwudziesty siódmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.26, zachód o 16.11. Imieniny obchodzą m.in. Chryzostom, Dacjusz, Elwira, Henryk, Jan, Jerzy, Julian, Karolina, Leander, Leandra, Przemysław, Rozalia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk; obaj zaliczyli wzrosty o odpowiednio 3 i 4,4 pkt proc.Data dodania artykułu: 26.01.2026 21:24
Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

26 stycznia w Warszawie prezydent Karol Nawrocki spotka się z ministrem Radosławem Sikorskim, by rozstrzygnąć spór o nominacje ambasadorskie i omówić ewentualne przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Tego samego dnia Pałac przyjmie prezydent Mołdawii Maię Sandu, MSZ gościć będzie saudyjskiego ministra, a PKOl ogłosi skład na igrzyska w Mediolanie.Data dodania artykułu: 26.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie kwestować na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulicach w całej Polsce tysiące wolontariuszy będzie zbierać pieniądze do puszek, odbędzie się też szereg imprez i internetowych aukcji.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:10Liczba komentarzy artykułu: 1
34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

30 mln dolarów - taką kwotę w styczniu 1976 r. proponował muzykom The Beatles promotor koncertowy Bill Sargent za powrót na scenę na jeden jedyny koncert. Fantastyczna Czwórka z Liverpoolu, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii, odrzuciła lukratywną ofertę.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:05
50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

Dziś jest niedziela, dwudziesty piąty dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.28, zachód o 16.07. Imieniny obchodzą: Ananiasz, Apollon, Artemia, Emanuel, Emanuela, Juwentyn, Maksym, Miłobor, Miłosz i Paweł.Data dodania artykułu: 25.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”

24 stycznia 1921 r., urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”, bohater „Kamieni na szaniec”, „Kotwicki” - zasłużony dla utrwalenia w przestrzeni okupowanej Warszawy symbolu Polski Walczącej; inicjator i uczestnik Akcji pod Arsenałem; patron powstańczego batalionu.Data dodania artykułu: 24.01.2026 11:57
105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny kogoś bliskiego zawsze wywołują podobne emocje. Chcemy sprawić radość, pokazać, że pamiętamy i że nam zależy. Jednocześnie pojawia się niepokój — czy na pewno mu się spodoba? A jeśli już to ma? I tak przy okazji — czy mój prezent nie wypadnie blado przy innych? Czas ucieka, a my wciąż stoimy przed pustką pomysłów. Większość z nas zna to uczucie. Wybór prezentu urodzinowego to nie tylko zakup rzeczy, ale gest ważny. Stajemy przed wyzwaniem: jak połączyć troskę z praktycznością? Jak sprawić radość, nie wpadając w pułapkę nietrafionego pomysłu? Dlatego warto pomyśleć o czymś, co da solenizantowi swobodę wyboru. Doskonałym przykładem jest voucher prezentowy — praktyczny, elegancki i pozbawiony ryzyka pomyłki. Pozwala solenizantowi samodzielnie wybrać to, czego naprawdę potrzebuje lub pragnie. To prezent, który łączy troskę z szacunkiem dla indywidualności. Daje komfort nam i radość osobie obdarowanej. Możemy być spokojni, że nasz wybór będzie doceniony.Data dodania artykułu: 26.01.2026 15:43
Policjanci uratowali 32-latka przed wychłodzeniem. Nocna interwencja przy ul. KoplinaUrodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?Biuro coworkingowe jako alternatywa dla home office„Cudowne” medaliki pod krzesłami radnych. Kto je przykleił i po co?Pierwszy sparing Lechii na plus. Pod „balonem” w Kręczkach padły trzy goleJuniorzy Lechii najlepsi w Łódzkiem. Trzy dni siatkarskich emocji i złoto zostaje w TomaszowieDzień Drugiej Połówki, czyli narodowe święto „co ja mam kupić, żeby było dobrze?”PŚ w łyżwiarstwie szybkim - triumf Żurka, Kania trzeci na 500 mSpołeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków?Dzień Gracza LOTTO, czyli narodowe święto „a może jednak tym razem?”Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)W 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej powstało laboratorium, które ma skracać drogę od pomysłu do naprawy
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama