Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 lutego 2026 16:17
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Dzielnicowi za 2 złote

Od jakiegoś czasu na stronach internetowych wszystkich jednostek Policji w naszym województwie pojawiły się banery reklamujące konkurs, w którym głosować można i wybierać najlepszego spośród najlepszych dzielnicowych. Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdy nie fakt, że konkurs organizuje jedna z regionalnych gazet a żeby zgłosować trzeba za to zapłacić, bo wyłanianie „supergliny” odbywa się za pomocą sms-ów. Koszt każdego z nich to 2,46 zł. Policja nie uważa by udział w konkursie był czymś nieetycznym. Ma on popularyzować służbę dzielnicowych i budować ich pozytywny wizerunek. Policjanci czują się zażenowani a większość z nas wolałaby oglądać stróżów prawa na patrolach w podległym im rejonie niż na fotografiach w gazetach.

 

Kandydata na dzielnicowego roku mógł zgłosić każdy. KWP podkreśla, że publikacje w prasie o zasięgu wojewódzkim oraz w Internecie dają możliwość dotarcia do szerokiej rzeszy odbiorców stąd przychylne nastawienie do inicjatywy podjętej przez wydawcę gazety.

 

Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi nie jest jedyną, która w podobnych akcjach bierze udział. Policyjni marketingowcy sami przyznają, że opierali się na doświadczeniach Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskich i Gazety Lubuskiej czy też Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy i Gdańsku wraz z Gazetą Pomorską. Jednostki te od kilku lat wspierają podobne plebiscyty, w których głosowanie odbywa się także za pośrednictwem sms-ów. Udział w głosowaniu jest całkowicie dobrowolny. Konkursy nie są konsultowane z Komendą Główną Policji, natomiast Rzecznik KGP jest informowany o wszelkich działaniach związanych ze współpracą z mediami w ramach komunikacji ze społeczeństwem.

 

- Plebiscyt „Dzielnicowy Roku 2012” prowadzony przez gazetę ma przede wszystkim na celu popularyzację trudnej i specyficznej służby funkcjonariuszy tego pionu i wyłonienie zdaniem czytelników najlepszego dzielnicowego - odpowiada na nasze pytania podinsp. Joanna Kącka Rzecznik KWP w Łodzi. - Funkcjonariusze ci są często określani policjantami pierwszego kontaktu dlatego tak ważna jest popularyzacja roli jaką spełniają. Udział w takim plebiscycie jest formą docenienia przez przełożonych, innych funkcjonariuszy oraz mieszkańców regionu.

 

Takie jest oficjalne stanowisko Wojewódzkiej Komendy Policji w tej sprawie. Ma się ono jednak nijak do opinii specjalistów od marketingu oraz badania opinii publicznej. We wszelkiego rodzaju literaturze naukowej pogląd o wiarygodności sond SMS-owych jest raczej krytyczny. Nie dalej jak dwa tygodnie temu miał miejsce wykład dotyczący metodologii badań politologicznych, podczas którego prowadzący prof. Andrzej Chodubski wyraził stanowisko, z którym zgodzili się także obecni na spotkaniu profesorowie, że sonda SMS- owa w przeciwieństwie do badania sondażowego przeprowadzanego na określonej próbie badawczej, nie jest miarodajnym narzędziem do badania opinii publicznej. Tak uważają specjaliści. Nikt nie ma wątpliwości, że tego rodzaju głosowania mają tylko jeden cel. Jest nim wygenerowanie przychodu podmiotowi, który jest organizatorem i operatorem plebiscytu.

 

Podinspektor Joaanna Kącka podkreśla też, że aby wziąć zagłosować w konkursie nie trzeba wysyłać smsa -  Alternatywą dla jest wypełnienie i przekazanie do Redakcji kuponu. - Rzecz jednak w tym, że kupony też dostępne są w papierowym wydaniu gazety, za które również należy zapłacić.

 

Rzecznik KWP zastrzega jednak, by zamieszczenia banerów na stronach oficjalnych komend powiatowych i wojewódzkich nie nazywać „akcją reklamową”. - Przez zamieszczenie na stronach komend odnośnika do plebiscytu, w którym uczestniczą reprezentanci poszczególnych jednostek powiatowych, chcieliśmy dotrzeć do większej liczby mieszkańców pozostawiając im suwerenną decyzję, co do wzięcia udziału w głosowaniu w takiej czy innej formie. Już samo zapoznanie się z listą kandydatów oraz opisem ich sylwetek jest moim zdaniem pozytywnym elementem promującym dzielnicowych służących w miejscu zamieszkania czytelników/internautów - przekonuje

Specjaliści przestrzegają. Takie sondy, wbrew panującemu powszechnie przekonaniu nie pozwalają nawet w przybliżony sposób zorientować się w zakresie trendów czy też ocen dotyczących badanego obszaru. Sonda jest niczym więcej jak tylko wyrazem opinii osób głosujących, które nie stanowią miarodajnej próby badawczej. W dużej mierze, jeżeli nie w stopniu decydującym, w tego typu sondach przeważają głosy osób i środowisk ocenianych. Te głosy wzmocnione są czasem przez aktywność grup mających interes w wykreowaniu określonego wyniku oraz inne przypadkowe osoby stanowiące niereprezentatywną mniejszość ale nigdy nie stanowią głosu ogółu i nie należy im przypisywać cech obiektywnej oceny dokonywanej przez całość społeczności.

 

- To jest dla nas wszystkich oczywiste -opowiada dziennikarz, jednego z regionalnych mediów. - Sondaże prowadzimy tylko dlatego, że generują one dla nas dochody. Z operatorem sms dzielimy się wpływami po połowie. Łatwo więc obliczyć, że jeśli w jakimś głosowaniu np. na dzielnicowego roku jest kilkudziesięciu kandydatów, to każdy z nich musi wygenerować od kilkudziesięciu do kilkuset smsów. Nasza redakcja ma z każdego złotówkę netto. Za każdym razem kiedy organizujemy podobne sondy mamy ubaw, bo przecież widzimy, że większość głosów na danego kandydata wysyłanych jest z tych samych numerów telefonów. Ale jeśli ktoś chce sobie poprawić samopoczucie i jeszcze za to zapłacić, to jego sprawa. Stąd m.in. duża rozbieżność między wynikami sondaży sms-owych a prawdziwymi wynikami wyborów o charakterze politycznym. W tym konkretnym przypadku żartobliwie mogę zadać pytanie, na które sam odpowiem. Który z policjantów wygra? Kawaler nie mający dzieci i żony na utrzymaniu, bo jego na wysyłanie sms-ów stać.

 

Oczywiście jak długo trzymamy się konwencji zabawy tak długo nie jest takie głosowanie niczym groźnym. Gorzej gdy wyniki tego typu zabawy stają się przedmiotem kreowania oceny przez przełożonych lub gdy organizatorzy zabawy przekraczają granicę dobrego smaku i zaczynają nadinterpretować wyniki swoich sond, próbując przedstawiać je jako pogląd ogółu lub wręcz terroryzować interpretacjami wyników by wymusić aktywność w wysyłaniu SMSów.

 

- Sondażom tego rodzaju przypatruję się z dużą uwagą - mówi pełnomocnik prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego, Jakub Pietkiewicz. - W zeszłym tygodniu jedna z tomaszowskich redakcji zrelacjonowała prowadzoną przez siebie sondę SMSową tekstem: Są jednak i tacy, którzy zgromadzili dotychczas wyłącznie głosy na nie… i tu następuje wyliczanka osób, na które nie oddano jeszcze głosów w sondzie. Po tego typu tekstach rodzi się pytanie czy jest to jeszcze jedynie niegroźne zachęcanie mieszkańców miasta do zabawy czy już paraterroryzm SMSowy, realizowany jako próba wymuszenia aktywności na osobach poddanych ocenie oraz skłonienia ich środowisk do wysyłania słono płatnych SMSów. Prezydent Rafał Zagozdon zawsze uprzedza swoich współpracowników by nie dawali się wciągać w żadne SMSowe „rywalizacje”. Zamiast wspierać SMSami bogate redakcje lokalnego dziennika czy rozgłośni radiowej można te same pieniądze przeznaczyć na pomoc naprawdę potrzebującym.

 

Trudno odmówić racji tego rodzaju argumentacji. Istnieją  liczne charytatywne akcje SMSowe prowadzone w szczytnych celach. Poparcie pomocy potrzebującym dzieciom, wielodzietnym rodzinom wydaje się cenniejsze choć na pewno mniej spektakularne niż pompowanie sztucznej popularności w konkursach i zdobywanie iluzorycznego poparcia.

 

Wątpliwości budzą też wzajemne relacje na linii Media - Policja, gdzie jedna ze stron na co dzień stanowić może podmiot krytyki, jako organ administracji państwowej, a druga (przynajmniej w teorii) powinna pełnić rolę recenzenta podejmowanych przez tę pierwszą działań. Czy nie można w takim przypadku podejrzewać, że pomoc w generowaniu przychodów finansowych dla wydawnictwa stanowi formę kupowania sobie jego przychylności?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Szczęśliwy Emeryt 07.12.2012 10:19
Do Eneasza, Komedianta placówki MO i Marcina R.: Dzielnicowy jest teraz do wszystkiego. A jak ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego. Przewalają papiery i robią za innych, żeby w ogóle ktoś był na ulicach. Co do punktów i placówek - czyżby tęsknota "komuno wróć" - przecież wszystko z tych czasów to jest be.

07.12.2012 09:20
To ciekawe, bo ja też nie wiem, kto jest moim dzielnicowym. Człowieka nigdy na oczy nie widziałem. Kilka, czy kilkanaście lat temu, kiedy mieliśmy poprzedniego, był on osobnikiem widzialnym. Ludzie faceta znali a on znał doskonale podległy sobie teren

Komediant placówki MO 06.12.2012 22:42
dzielnicowy jest jak Yeti, wszyscy o nim mówią ale nikt go nigdy nie widział.

tyto 06.12.2012 21:17
Dzielnicowy!? Co to takiego? Czy jest takie coś w Policji? Co oni robią? jak wyglądają, i kto to w ogóle jest!!!Jakie oni mają zadania i komu służą. Przydałoby się aby ich skierować do pracy na osiedlach, aby pogonili trochę tą łobuzerię!!!

Marcin R. 06.12.2012 21:00
Mariusz a wiesz co jest najbardziej wesołe w tym artykule ze POLICJA organizuje konkurs na cos czego niema !!!! Gdzie w Tomaszowie przyjmuja dzielnicowi na komendzie tylko , za komuny pamietam były tzw placówki gdzie urzedowali dzielnicowi, taka placówka była np w lokalu przy ulicy Warszawskiej 17 na przeciwko TESCO. Dzielnicowi chodzili po swoich rejonach bylo go widac chodził pieszo a obecnie gdzie oni są ??????

06.12.2012 20:33
Chyba nie do końca potrafisz czytać ze zrozumieniem, co w Tomaszowie nie jest niczym dziwnym. Nie jest tu problem w tym, że wydawnictwo organizuje konkurs, by generować przychody, bo jest ono normalnym przedsiębiorstwem nastawionym na zysk. Nie ma w tym nic złego. Problem tkwi w tym, że do udziału w akcji zachęca dowództwo Komendy Wojewódzkiej i Komend Powiatowych. To tak, jakbyśmy zorganizowali sms-owy konkurs na najlepszego radnego albo urzędnika a reklamowałby go Prezydent Zagozdon na naszych stronach i na stronie oficjalnej urzędu miasta.

Wolek 06.12.2012 20:24
Sam żeś sony prowadził i to swoich kolesi z rady obłudniku

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Szkolenie rotacyjne żołnierzy 9ŁBOT – doskonalenie taktyki w działaniuOtwarta droga do budowy bloków SIM. Tomaszów „odblokował” przetarg, ale zegar już tyka100 lat Pani LeokadiiMaraton Antywalentynkowy  13 lutego 2026Arena Lodowa w ogniu politycznej narracji. Fakty kontra uproszczenia Marcina MożdżonkaIgrzyska 2026/łyżwiarstwo szybkie - Żurek: wszystko idzie zgodnie z planemWilcza bez lekarza. Jak opieszałość powiatu pozbawiła Białobrzegi POZW tej saunie było naprawdę gorącoRusza kolejna edycja programu "opieki wytchnieniowej"Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 9 lutego)Tomaszowski łyżwiarz poza biegiem o medal. Stracona szansa w Mediolanie?Po miesiącach blokady inwestycja NU-MED będzie mieć wreszcie zielone światło
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: 0°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1001 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ObserwatorTMTreść komentarza: Jakie realne korzyści wynikają z tych milionowych zasięgów promocyjnych? Czy UM dysponuje danymi o ile wzrosła ilość turystów odwiedzających miasto, od czasu startu Areny? Ile lokalnych firm realnie zyskało finansowo na tej inwestycji? Łódź inwestuje w imprezy sportowe czy kulturalne mając realny zwrot, bo przyjezdni zostawiają swoje pieniądze w hotelach i restauracjach, u nas tego zwrotu nie ma więc zasłaniamy się zasięgami z których nic nie wynika.Źródło komentarza: Arena Lodowa w ogniu politycznej narracji. Fakty kontra uproszczenia Marcina MożdżonkaAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Grażyna: gdzie Ty masz mózg?! Kontrola komisji rewizyjnej ?! Przecież to są kompletne debile!Źródło komentarza: Arena Lodowa w ogniu politycznej narracji. Fakty kontra uproszczenia Marcina MożdżonkaAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Wg Możdżonka, Arena Lodowa w Tomaszowie, to jest tylko kłopot dla miasta. Szkoda, że ten niegdysiejszy, światowej klasy siatkarz, wdał się w politykę w ramach Konfederacji, ale jeszcze gorsze jest to, że ten facet potrafi pisać (wypowiadać się)w mediach na podstawie niesprawdzonych informacji, które to informację kablują Jemu różne, lokalne, "polytycne" ćwoki. Tego się po Możdżonku nie spodziewałem. PS. Hej! Wy z Konfederacji: jak będziecie grać na wielu skrzypcach, to polegniecie, jak debilowata, puszczalska Andzia w parku.Źródło komentarza: Arena Lodowa w ogniu politycznej narracji. Fakty kontra uproszczenia Marcina MożdżonkaAutor komentarza: xxxTreść komentarza: A poprzedni był taki ładny, amerykancki i co toto się stanęło, bo w tą bajeczkę o zakończeniu umowy, przepraszam wygaśnięciu umowy to mało kto uwierzyłŹródło komentarza: Nowa dyrektor MCK w Ujeździe. Z biblioteki do centrum kultury – z tym samym celem: być blisko ludziAutor komentarza: DepilatorTreść komentarza: Skoro prokurator nie dopatrzył się niczego na Arenie to chyba nie ma już tematuŹródło komentarza: Arena Lodowa w ogniu politycznej narracji. Fakty kontra uproszczenia Marcina MożdżonkaAutor komentarza: GrażynaTreść komentarza: A co wykazała kontrola komisji rewizyjnej Rady Miasta?Źródło komentarza: Arena Lodowa w ogniu politycznej narracji. Fakty kontra uproszczenia Marcina Możdżonka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama