Co piąty badany miał już kontakt z fałszywą wiadomością, w której oszuści podszywali się pod Ministerstwo Finansów, Krajową Administrację Skarbową albo urząd skarbowy – wynika z badania przeprowadzonego przez IMAS International na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.
Z sondażu wynika, że z takim przypadkiem zetknęło się 21 proc. respondentów. Częściej cyberprzestępcy powołują się jedynie na Pocztę Polską – fałszywą wiadomość lub próbę kontaktu podszywającą się pod tę instytucję wskazało 41 proc. badanych.
Jak podano w informacji prasowej, oszuści najczęściej wykorzystują schematy związane z rzekomym zwrotem podatku, koniecznością korekty deklaracji albo pilnym uregulowaniem niedopłaty. Tego typu wiadomości są zwykle pisane urzędowym, oficjalnym tonem, a ich konstrukcja ma wywołać presję czasu i skłonić odbiorcę do natychmiastowego działania – zanim zdąży on dokładnie sprawdzić nadawcę, adres strony internetowej czy prawdziwość linku.
Na kolejnych miejscach w zestawieniu instytucji, pod które podszywają się przestępcy, znalazły się:
ZUS i KRUS – po 12 proc.,
policja i NFZ – po 11 proc.,
sąd lub komornik – 10 proc.,
Profil Zaufany i ePUAP – 9 proc.,
usługa mObywatel – 8 proc.,
a także urząd miasta lub gminy – 6 proc.
Badanie pokazuje również, jakimi pretekstami najczęściej posługują się oszuści. Niemal co trzeci respondent wskazał, że próbowano skłonić go do działania pod pozorem aktualizacji danych, odebrania ważnej wiadomości, zalogowania się albo pobrania dokumentu – taki scenariusz zadeklarowało 28 proc. badanych. Niewiele mniej, bo 27 proc., miało do czynienia z komunikatami dotyczącymi rzekomej zaległości, wezwania do zapłaty albo groźby konsekwencji, takich jak blokada konta czy kara. Z kolei co piąty ankietowany zetknął się z próbą wyłudzenia związaną z potwierdzeniem tożsamości lub logowaniem do usług publicznych.
Autorzy badania zwracają też uwagę na kanały, którymi oszuści najczęściej docierają do potencjalnych ofiar. Wśród osób, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy otrzymały podejrzaną wiadomość lub telefon od rzekomej instytucji publicznej, najwięcej wskazało e-mail – 53 proc. Niewiele rzadziej wykorzystywane są SMS-y, które zadeklarowało 46 proc. respondentów. Na trzecim miejscu znalazły się połączenia telefoniczne – 26 proc. Znacznie rzadziej przestępcy korzystają z komunikatorów, takich jak WhatsApp czy Messenger – ten sposób kontaktu pojawił się w 11 proc. przypadków.
Widoczne są również wyraźne różnice związane z wiekiem odbiorców. W grupie 18–24 lata zdecydowanie dominują SMS-y – wskazało je 62 proc. badanych. Wśród seniorów powyżej 65. roku życia najczęściej pojawia się e-mail – aż 73 proc. odpowiedzi. Z kolei w grupie 25–34 lata relatywnie częściej niż w innych wykorzystywany jest telefon – taki kanał kontaktu wskazało 41 proc. respondentów.
Badanie zatytułowane „Jak cyberoszuści podszywają się pod instytucje publiczne” zostało zrealizowane przez IMAS International w marcu 2026 roku metodą CAWI, czyli internetowych wywiadów ankietowych, na reprezentatywnej próbie 1011 Polaków w wieku od 18 do 74 lat.































































Napisz komentarz
Komentarze