Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 20:56
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Indonezja (Flores) - Od ziarenka do filiżanki

Za górami, za lasami, za morzami, oceanami i wyściełającymi doliny ryżowymi tarasami, w gęstych lasach floreskiego Manggarai, kryją się jedne z największych skarbów Indonezji. Kawowce! Nie jest łatwo się do nich dostać. Oprócz porannego wstawania, codziennie, trzeba walczyć z ciągle odrastającą w dżungli naturą, wspinać się po stromych zboczach, wykręcać ze stóp pijawki i..... spać z duchami.

 

SUKA TIDAK SAMA CINTA!

 

Kamu suka kopi? Zapytał Andreas. Cinta! Przeszliśmy spowrotem na angielski. Jak to cinta? W indonezyjskim "kochać" można osobę, nie rzecz.Kawę się lubi. Możesz powiedzieć "suka" ale nie "cinta". No dobra, ale ja bez kawy żyć nie mogę.  Nie ma kawy, nie mam humoru. A jak nie mam humoru to gram innym na nerwy.

 

Dobra - do rzeczy - chcesz jechać do rodziców Hansa? A po co? Oni uprawiają kawę. Możesz zobaczyć jak wygląda plantacja. Widziałem już plantacje. No jak chcesz. Ale - pomyślałem mając wizję możliwości zobaczenia czegoś nowego - dobra - jadę.  Po zajęciach, spakowałem najpotrzebniejsze na parę dni rzeczy i ruszyliśmy. Siedząc z tyłu skuterka i pędząc na złamanie karku w stronę Ruteng po krętej drodzę, na chwilę zrobiło mi się niedobrze.

 

Zawsze myślałem, że jestem odporny na chorobę lokomocyjną. Ostatni objaw miałem gdzieś w Toskanii bardzo, bardzo dawno temu.  Po kilkudziesięciu serpentynach, potworny upał zamienił się w przeszywający chłód. Zatrzymaliśmy się żeby założyć kurtki. Znów uderzyło mnie jakieś dziwne uczucie jakbym znajdował się w kilku miejscach - w kilku bajkach - na raz. Górka. Mgła. Za mgłą - morze, sucha plaża i wyglądające jak rysunki, prześwitujące przez turkusową wodę rafy koralowe. Spojrzenie nieco bliżej. Wysoko - pomyślałem. Nie chciałbym tam spaść. Chociaż - może miałbym miękkie lądowanie? Cały stok, który miałem zaraz pod stopami, wyścielony był niekończącymi się ryżowymi tarasami. 

 

 

 Schody ;-). 

 

7 KRASNOLUDKÓW

 

Dojazd do Majok zajął nam ponad godzinę. Suszące się ziarna kawy rozłożone wzdłuż wyboistej ścieżki. Mgła. Gęsta. Jak mleko. Chłód. To jest dom moich rodziców. Ciemno w środku. Zaraz skombinuję lampę. O  - tak lepiej. Zapomniałem Ci powiedzieć, żebyś podładował wszystkie bateryjki - nie mamy tutaj prądu. A, w ogóle? Gdzie moja kultura? Kawy? Skoro oferujesz.... Chcesz usiąść w środku czy na zewnątrz? Może na zewnątrz? Bracia Hansa - nauczyciela biologii ze szkoły w Kaca, jak krasnoludki wynieśli za nami stolik i krzesełka. To jest Mikael, to Paulus, to Antonius, to.... Ile Ty masz tych braci? Siedmiu. W naszej kulturze, im więcej dzieci tym większa radość. 

 

Im więcej dzieci, tym większa radość. Racja. Nigdy nie rozumiałem jak można mieć grobowy nastrój przed narodzinami nowego życia. 

 

Nigdy, nie potrafiłem zachować powagi sytuacji w obliczu "ciążowych problemów". Nigdy nie mogło mi się zmieścić w głowie, jak można być w pogrzebowym nastroju na wiadomość o nowym życiu. Kiedy tylko usiedliśmy do stolika, w małym ogródku zrobiło się tłoczno. Ci, którzy nie mogli się pomieścić przyglądali nam się zza bambusowego płotu. widok obcokrajowca w takim miejscu - niemożliwe. Majok znajduje się poza główną i jedyną drogą łączącą wschód z zachodem Flores. Nie prowadzą tutaj żadne znaki. Nawet nazwa wioski jest jedynie umowna. Podobnie jak wszystkich innych w Indonezji. Tablice z nazwami miejscowości są jedynie w miastach. 

 

 

 


REPREZENTACJA WATYKANU

 

Stefan - ojciec Hansa miał na początku obawy żeby zabrać mnie na swoją plantację kawy. Przecież ten białas na pewno gadać nie potrafi. Nie miałem pojęcia jak ma się znajomość indonezyjskiego do oglądania krzaczków. Wątpliwości Stefanowi przeszły wieczorem. Hans wrócił do Kacy. W męskim gronie,  usiedliśmy na podłodzę w głównej izbie domu zbudowanego z drewna kokosowego.

 

Rozproszone światło dawały lampu plitu czyli prowizoryczne tubki z bawełnianą szmatką zanurzone w naczynku z naftaliną. Wszystkie kobiety wyemigrowały do kuchni. Wróciły dopiero z talerzami z ryżem i wieczornym dzbankiem kawy. Manggarai nie jest fallocentryczne. Kobiety pracują tak samo ciężko jak mężczyźni. Do posiłków i wieczornych pogaduch usiedliśmy już razem. Mówiąc po Indonezyjsku czułem się już komfortowo i samodzielnie. Jedyne co mi nie odpowiadało to temat. Indonezyjczycy, niezależnie od wyznania są bardzo religijni.

 

Większość populacji Flores to Katolicy. W Majok, wszyscy wiedzieli gdzie jest Polska bo.... pochodził z niej Jan Paweł Drugi. Znałeś Ojca Świętego? W jakim sensie? No - daleko od Ciebie mieszkał? Jak się urodziłem to już w Watykanie. Ale jego miasto rodzinne? Może miałeś okazję poznać? Niestety, osobiście nie - uciąłem przypomniawszy sobie, że w Waktu Indonesia (czas indonezyjski) wygląda zupełnie inaczej niż nasz - zachodni.

 

Dyskusja o Biblii - dobrze, że zrobiłem sobie w Kambodży powtórzenie wiadomości. Oj, dobry katolik jeseś, dobry - usłyszałem kiedy, w końcu zacząłem opowiadać o pochodzeniu i znaczeniu imion znajdujących się w izbie osób. Może kiedyś, zadeklaruję się jako Katolik i złożę podanie o paszport Watykanu.

 

Suszenie ziaren zajmuje łącznie dwa tygodnie. 

 

Po rozłożeniu na podłodzę plecionych mat do spania i mojego cieplutkiego śpiwora, wyłączyłem lampę. Nie. Przepraszam. Jak włączyć? Chcesz żeby było ciemno? Nie mogę spać inaczej. Stefan zapalił lampu plitu wielkości świeczki. My tutaj przy świetle śpimy. Duchy lasu. 

 

KTO RANO WSTAJE....

 
Wstawaj, już rano. Która godzina? Rano. Serce przepompowało przez mózg więcej krwi - no tak..... rano..... jesteśmy w Indonezji. Muszę się kiedyś wreszcie oduczyć używania godzin do podziału dnia. Za dużo rozbijania się na nieistotne szczegóły. Kuchnia. Mama Stefana z sympatycznym, ale czerwonym od żucia betla uśmiechem paliła właśnie świeże ziarna kawy. Kąpiel? Bardzo chętnie. Chcesz w łaziencę czy w rzecę? Daleko do rzeki? Tutaj za tamtym domem. Wybrałem rzekę. Nie chciałem robić problemu rodzinie Hansa. W końcu, ktoś musi do łazienki tą wodę przynieść.

 

Stare porzekadło,  powtarzane z dziada, pradziada brzmi: "Kto wcześnie wstaje, temu żona (kawy) daje". Prawda to czy nie prawda, widoki z rana bywają ciekawe. 

 

Napijemy się i idziemy - tak? Mogę? Pyszne - chrupiące. Dobra - nie jemy. Ubijamy i pijemy! Rozdrobnienie - bambusowymi palami w kamiennym moździerzu. Tym samym, w którym, ziarna, oczyszcza się ze skórek i miazgi. Sitko - filtracja. Nierozdrobione ziarenka trafiły spowrotem do moździerza. Gotowe. Proszek do dzbanka, gorąca woda.

 

Aromat. Spodobał mi się. Jednocześnie pomyślałem jakby smakowała gdyby można go tak..... skondensować - np. przy pomocy ekspresu, mokki albo jakiejś prasy. Indonezyjczycy robią bardzo dobrej jakości kawę, ale metody konsumpcji mają bardzo mało wyrafinowane. Może właśnie stąd jakość produkcji? Skoro nie da się aromatu wyciągnąć w sposób mechaniczny, trzeba tak dobrać, wysuszyć, zmielić i uprażyć ziarna żeby nawet po zalaniu wrzątkiem kawa smakowała. Przepraszam, nie mamy cukru - powiedziała mama Hansa. Poddenerwowany Stefan zaczął ciągnąć temat.

 

Przepraszam za wszystko, mamy bardzo proste warunki. Jesteśmy biednymi ludźmi. Nie mamy jak Cię tutaj ugościć. Tu nie jest tak jak w Twoim kraju. Na prawdę jest nam bardzo przykro. Słuchajcie. Jedzenie jest idealne. Na głowę nie pada. Jest ciepło i..... kawa jest doskonała. Na co mam niby narzekać? Dumny ze swojej plantacji Stefan, skończył narzekać. 

 

 

 

 

DROGA KAWY

 

Trzymaj. Parang? Parang - przyda Ci się. Z dumą, przywiązałem bambusową pochwę do pasa. W Indonezji, parang jest nie tylko narzędziem, ale przekazywaną z pokolenia na pokolenie pamiątką rodzinną. Maczeta na plantacji kawy? Gdzie my idziemy? Na plantację. Przypomniały mi się obawy Stefana dlaczego nieznajomość języka miałaby mi niby przeszkodzić w oglądaniu kawowców. Kawałek za domkami - dolina. Idziemy tam.

 

Stefan pokazał palcem na zbocze przeciwległej góry. Nie mogłem do końca uwierzyć. Stroma droga przez gęsty las. Wąskie, gliniane miedze pól ryżowych. Cholera! stopa zsunęła mi się do ryżowego basenu. Boli? Piecze. Ale nie wiem dlaczego. Spójrz na nogę. Pijawka. Wykręciłem. Popatrzyłem na bose stopy Stefana. Zdjąłem buty i przywiązałem kawałkiem znalezionej wcześniej liany do torby. Przeszliśmy dalej aż do.... ściany. Gęste paprocie. Którędy teraz? No prosto. Nie da się. Chcesz to pójdę przodem.

 

Na prawie pionowym zboczu, po którym dało się wchodzić tylko dzięki miękkiemu, ale śliskiemu podłożu, spotkaliśmy Mattiasa - ojca Stefana. Dzień dobry - powiedział z uśmiechem 95-letni, zgarbiony staruszek, ścinając parangiem liście drzewa goździkowego. Da się - pomyślałem. On ma 95 lat a ja 20 z hakiem. z drugiej strony, zabawne co robi siła przyzwyczajenia. Ja ważyłem swój każdy krok a mimo to, wpadłem w pole ryżowe. Mattias, jakby nigdy nic szedł sobie przed siebie. Równie dobrze mógł mieć zamknięte oczy.

 

 

Rolnictwo czy zbieractwo?

 

A może oni mają inaczej zbudowane stopy? Może jak gekony? Plantacja kawowców. Schowana w dżungli. Ciężko w takim miejscu powiedzieć gdzie leży granica pomiędzy jednym polem uprawnym a drugim. Uuuuu - niedojrzałe. Pielenie chwastów. Zobacz - to tylko jeden dzień. Jeden dzień i już do kostek! Przeszliśmy dalej. Jest. Zbiory do plecionego koszyczka. Mało dzisiaj będzie. Ale.... to Kopi Luwak też macie? Są cywety. Czasem uda nam się znaleźć jakieś kupki. Ale nie żeby codziennie. Jakbyśmy się tylko na tym skupiali to w ogóle byśmy kawy nie mieli. Ale lepiej płacą za Luwaka. A ile Wam za zwykłą kawę płacą? Dolara za kilogram. Jagód? Nie - zielonej kawy, gotowej do prażenia. Ale przecież na dół trzeba znieść jagody. A później przetworzyć. Czyli, praktycznie za każde dwa zebrane kilogramy dostajecie dolara? Tak. 

 

Na pierwsze owoce kawowca, trzeba czekać od 3 do 5 lat.  Doglądanie plantacji, zbiory i transport to praca żmudna i niebezpieczna. Przygotowanie jest już lżejsze, ale czasochłonne - czyszczenie, suszenie, ubijanie, kolejne suszenie, kolejne ubijanie, filtracja. Dopiero, po tych etapach, zielona kawa trafia albo do fabryki, albo odpowiednio - na patelnie, do moździerza, przez sitko do słoika i, łyżeczką, do dzbanka/filiżanki. 

 

Od kawowca do filiżanki - kawa to nie tylko zwykła, "mała czarna". 

 

Dzień manggarajskich farmerów  i ich rodzin kręci się wokół kawy. Kawa na śniadanie, na obiad, jako ożeźwienie w ciągu dnia, na kolację. Dla pobudzenia i ukojenia. Dla smaku, dla pracy i zabawy. Tutaj każde dziecko wie czym różni się Arabica od Robusty, kiedy przerwać suszenie, oraz.... czyja mama robi najlepszą mieszankę, a czyja najlepiej praży. Kawę piją wszyscy - dzieci, młodzież i dorośli. Mocną, czarną, bez cukru.

 

Ryż daje nam jedzenie. Kawa pieniądze. Dzięki temu możemy kupić ubrania, buty, papierosy. Gdyby nie kawa, musięlibyśmy to wszystko robić sami. Tak, choć żyjemy prosto - stać nas na wszystko. 

 

W kawę można też grać. 

 

NAJDROŻSZA KAWA ŚWIATA.

Kopi to w Bahasa Indonesia kawa. Luwak to symatycznie wyglądający gryzoń, zwany po polsku cywetą.


Do niedawna, wydawało mi się, że nikt nie zna się lepiej na kawie niż ja. Dopiero szwędając się po jednej z sumatrańskich wiosek, na linii równika, usłyszałem:  "Cywet nikt nie przebije". Spróbowałem. Wyraźny, specyficzny, rozwijający się, lekko czekoladowy aromat. Te gryzonie, nie tylko potrafią wybrać najlepsze i najsłodsze owoce kawy, ale jeszcze dokładnie je oczyścić..... a właściwie to przeczyścić.

 

Enzymy znajdujące się w układzie pokarmowym cywety, rozpuszczają zewnętrzną skórkę i miazgę owocu, nadając ziarnu wyjątkowy aromat. Po wydaleniu, kupki są zbierane. Jest to praca jeszcze żmudniejsza niż zbieranie pojedynczych jagód z krzaków. O ile, w Wietnamie - największym producencie Kopi Luwak, cywety się hoduje, o tyle w Indonezji, te małe futrzaki pląsają sobie wesoło po dżungli podjadając to z tego krzaczka, to z tamtego. Oczywiście, jak to zwierzątka, nie mają w zwyczaju załatwiać swoich potrzeb w toalecie. Do znalezienia kawowych odchodów luwaków, potrzebny jest sokoli wzrok i dużo szczęścia. Dlatego: 

 
- Rocznie, na świecie produkuje się jedynie ok. 300-400 kilogramów Kopi Luwak. 

- Cena jednego kilograma może osiągnąć nawet ponad 7.000 dolarów. 

- Filiżanka tej kawy może kosztować nawet 65 dolarów. 

- Kopi Luwak potwierdza regułę "przez żołądek do serca" 

 


NIESPODZIANKA


Zdradzę malutki sekret znany już pewnie osobom przeglądającym moje wpisy na facebooku. Zatrzymałem się na jakiś czas w Maumere, na wyspie Flores. Szczegóły już w krótcę. Mam dostęp do oryginalnej, indonezyjskiej Kopi Luwak.

 

Ze względu na małą skalę produkcji, dostęp jest nieco ograniczony. Jeśli chcecie poznać smak i aromat najbardziej luksusowej kawy świata zapraszam do licytacji. Kto pierwszy ten lepszy: 

 
Opakowanie 7 gram

Opakowanie 185 gram


Oprócz tego, zapraszam do siebie. Morze dookoła, ciepły i łagodny klimat, mili ludzie i zakwaterowanie Indonesian Style. Pakując plecak, nie zapomnijcie o kremie z filtrem, piłce plażowej i.... ekspresie do kawy dla mnie; albo chociaż moccę lub filterku ;-). 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 19:37
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama