Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 19:56
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Indonezja (Sumatra, Dumai) - krajobrazowe rozczarowanie i ciepłe przywitanie

Nadrabianie lekko zaniedbanego snu przerwał mi głośny ryk z głośnika. "Prosimy udać się z paszportami do stolika na dole. Dziękujemy". Kontrola paszportowa na promie wyglądała wręcz komicznie. Ot, w połowie drogi pomiędzy Malezją a indonezyjską Sumatrą, pojawił się siedzący między rzędami pasażerów grubawy pan, wbijający masowo pieczątki. Podszedłem z moim paszportem - jak mam już wizę to mi pan też podstempluje? Nieeeee.... nieee wiem. Pan zniknął - na kilka minut przyblokowałem kołyszącą się w rytm fal kolejkę. Może by tutaj samemu zacząć wbijać? Kilka minut pracy w służbie granicznej i mógłbym sobie jakiś prezent urodzinowy sprawić. Nieee - a może chociaż sobie wbić samemu pieczątkę? Skorzystałem z nieobecności funkcjonariusza i podstemplowałem sobie dłoń. Paszporty obcokrajowców stemplowane są w porcie. No nic - i tak płyniemy w tą samą stronę - co się odwlecze to nie uciecze.

 

Chwilę po dobiciu do Dumai, wszyscy zostali poproszeni o opuszczenie promu. Wszyscy, bez wyjątku, wzięli sobie tą prośbę bardzo głęboko do serca bo nagle, kolejka do wąskiego wyjścia zrobiła się bardziej szeroka niż długa. Na nabrzeżu to samo. Witamy w Indonezji - już w ambasadzie, w kolejcę po ksero paszportu mogłem doświadczyć jednej z najbardziej wyróżniających indonezyjczyków cech narodowych. Indonezyjczycy lubią robić wszystko grupowo, w pośpiechu, w taki sposób, że wcale to szybciej nie wychodzi.

 

OK. Wjechałem do trzeciego pod względem zaludnienia państwa Świata - czego miałbym się niby spodziewać? OK, mieszkałem przez prawie pół roku w Chinach - powinienem być przyzwyczajony do tłoku. A jednak.... Chińskie kolejkowanie, wprawdzie, wygląda podobnie. Ba - nawet Chińczyków jest nieco więcej, ale jakoś w Państwie Środka, kolejkowy chaos wydaje się mieć reguły. Ot, po prostu - może i linia nie ma kształtu linii, ale moment kiedy przychodzi nasza kolej się po prostu wyczuwa. Tak jakby każdy w głowie miał jakiś czytnik i na wejściu miał wszczepiany do podświadomości niewidzialny numerek.

 

W Indonezji, trzeba pchać się rękami i nogami by do czegoś dojść. Z okienkiem ksero w ambasadzie nie miałem problemu: Ja byłem pierwszy. Powiedział pan, któremu wyraźnie się spieszyło.  To co? Ja mam dłuższe ręce. Odpowiedziałem spokojnie.

 

Jedna z najwyraźniejszych cech narodowych Indonezyjczyków. Oni kochają robić wszystko grupowo.

 

Terminal graniczny - straszny chaos. Przechodzić sobie na przestrzał czy podchodzić do okienka? Znalazłem biuro celników. Mój paszport zniknął na chwilę w środku. Mogę prosić o niestemplowanie wolnych stron? Proszę wyjść i dać nam w spokoju pracować!

 

Chwilę później miałem już pieczątkę uprawniającą mnie do pobytu na 60 dni w miejscu, w którym chciałem. Kontrola celna. Deklaracja celna. Proszę. Co tutaj za bzdury Pan powypisywał? Nie wiem, dostałem formularz po indonezyjsku to nie wiedziałem co zaznaczyć. Na prawdę wwozi Pan narkotyki? Nie. Proszę tu po angielsku uzupełnić. Na pewno czysto? Żadnych papierosów? Nie - tu taniej. A leki? Nie mam. Może jakieś antymalaryki. No właśnie mi się gdzieś zawieruszyły - nie mam. A powinien Pan mieć. No tak - znowu, z bezproblemowych krajów, trafiłem do strefy zagrożenia malarią. Na szczęście, podobno, w razie problemów, leki są ogólnodostępne.

 

Chwila nieuwagi podczas zabawy i można wylądować w kanale.

 

Pierwsze wrażenie - totalne rozczarowanie. Wyobrażałem sobie Indonezję jako raj na ziemi. Przed przyjazdem na miejsce, mój stereotyp - taki przez dziurkę od klucza - rysował przed moimi oczyma pocztówkę z Bali. No tak - wszyscy na Świecie znają Bali. A Indonezja? Może to jakieś miasto na Bali? Albo dzielnica? W miejscu gdzie, teoretycznie oczy powinien cieszyć biały piasek plaży, powyginane palmy kokosowe i turkusowy odcień moża, zobaczyłem wielką rafinerię, kilka dźwigów załadunkowych i wszechobecny kurz.

 

Kolory? Zamiast żywych, wyostrzonych, wszystko było jakieś przyćmione i szarawe. Już gdzieś to widziałem - tak - Quetta w Pakistanie. Szaro, pełno kurzu, elewacje budynków jak po tornadzie i, do tego ten zapach odkrytej kanalizacji. Taxi sir? Hotel? Motorbike? Bicycle? Oferta jednoosobowych firm przewozowych jest na prawdę bogata. Jadący za mną przez 10 minut motocyklista nie odpuszczał. Jezioro Toba? Pekanbaru? Bukit Tingi? Gdzie jest miasto? Jakie miasto? Dumai. To jest Dumai? To.....????? [popatrzyłem na port]. Gdzie jest miasto? Tam. Dziękuję. Motocyklista nie odpuszczał i jechał za mną jeszcze kilkaset metrów oferując płatną podwózkę. Machnąłem na przejeżdżający samochód. Dokąd? Dumai. Jesteś w Dumai. Ale ja bym chciał do miasta. Kierowca najwyraźniej był bardzo zakłopotany. Przypomniało mi się malajskie słowo: pasar. Bazary, przecież, zazwyczaj znajdują się w centrum. A, Bahasa Malaiu do Bahasa Indonesia są bardzo podobne. Po chwili byłem w czymś co przypominało centrum miasta.

 

Wcale nie jest tak jak myślisz - to ma prawo jeździć i jest w pełni sprawne. Rowerotaksówka.

 

 

 

 

Wymieniłem ringgity, które zostały mi w kieszeni na rupie, kupiłem trochę chleba i już byłem gotowy do dalszej jazdy. Tylko dokąd? Gdzie jest droga. Internet. Mapy google. Droga..... jaka droga? Przecież z Dumai do innych miast na Sumatrze nie ma żadnej drogi - przynajmniej według świetnych googlemapek. Może by tutaj utkwić do końca życia? Albo chociaż do następnego dnia. Co mi powie google na hasło Dumai? Ooooo, a to co: free homestay for foreigners, G.E.C Grand English School; please contact Mr Muchsin. Propozycja nie do odrzucenia. Odszukałem knajpkę z kawą; zamówiłem szklaneczkę Kopi-O i popijając, poprosiłem sprzedawcę o pożyczenie telefonu komórkowego. Oferta darmowego zakwaterowania nadal aktualna? Tak, jasne - a gdzie jesteś. W centrum..... no chyba..... w każdym razie, niedaleko rynku. To zaraz tam będę.

 

Po krótkiej "rozmowie kwalifikacyjnej", zostałem przedstawiony rodzinie, dostałem pokój i duży obiad. Pierwsze zajęcia - od 19.00 do 20.30. Co mam robić? Po prostu - rozmawiać. Idea Pana Muchsina polega na starym, dobrym przysłowiu, że trening czyni mistrza. Problemy komunikacyjne? Jak się chce to się może. Podobno nawet stary człowiek może. Wiek? Nie ma problemu. W końcu była taka książka.... "Stary człowiek a morze", czy jakoś tak. Uczniowie starszych grup, zadbali przy okazji żebym się nie nudził. Już pierwszego wieczoru usłyszałem: Pokażemy Ci miasto. Co chciałbyś zobaczyć? Nie wiem - może jakąś plażę z turkusowym morzem i powyginanymi palmami kokosowymi? Plażę? W Dumai nie ma plaż. Ale jesteśmy nad morzem. Ale tu jest tylko port. No to co proponujecie? Chińską świątynię? A jakieś inne opcje? Hmmmmm...... właściwie to jest jedyna atrakcja Dumai. Tak się napaliłem na Indonezję, wyskubałem darmowy bilet na prom i..... taki kawał drogi żeby zobaczyć Chińską świątynię.

 

Mogę prosić o kadzidełka? Ka co? No te patyczki, które się podpala. A, tak.... proszę. W Bahasa Indonesia to się nazywa "dupa". Że jak? "Dupa"? W sensie, "kadzidełko" to "dupa"? Tak. Czyli to co trzymam teraz w ręcę nazywa się "dupa"? Tak. Później dowiedziałem się, że słowo "suka" w Bahasa Indonesia oznacza lubić.... zamiast facebookowych Like, czy lubię to, widnieje suka i kciuk skierowany do góry. Przypomniało mi się jak trudno mają Jarki w Turcji. Ale polski Jarek i turecki jarek, nieważne czy mały czy duży, to tylko jedno słowo. W indonezyjskim aż roi się od ciekawych kwiatków. Może jednak nie jest tak źle? Skoro język mi się spodobał, nie ma co zrażać się dołującym wyglądem miasteczka, w którym, przez smog i kurz, niebo rzadko bywa niebieskie, z otwartej kanalizacji unosi się prosto w stojące w miejscu, gorące powietrze niezbyt przyjemny zapach, a surowa pora sucha skłania mieszkańców do uzupełniania wiecznie brakującej wody w studniach przez zamawianie dostaw z wielkich cystern. Słowem - Dumai to jedno z najbrzydszych miast, w których w życiu byłem z mieszkańcami, którzy po prostu nie dają się nie lubić.

 

Z Panem Muchsinem.


Zostałem w Dumai cztery dni. To były cztery dni królewskiego traktowania. Wróć - to nie było królewskie traktowanie. Tak, po prosrtu, wygląda muzułmańska gościna. Idę coś zjeść. Nie trzeba - żona ugotuje. Albo podwiozę Cię do dobrej knajpki. Rachunek? Nie martw się o to. Muszę kupić kawę. Chwila - zaraz wyślę córkę. Nie zmywaj - za chwilę żona pozmywa. Na pewno niczego nie potrzebujesz? Do tego, doszły mile spędzone wieczory z uczniami Pana Muchsina.

 

Dzięki pozytywnemu nastawieniu do języka przy pierwszym kontakcie, bardzo szybko zacząłem łapać coraz więcej zwrotów. Zresztą, Bahasa Indonesia jest bardzo podobny do Bahasa Malaiu. Efekt po pierwszych dwóch dniach? Podczas wizyty w publicznej szkole, w której rękami i nogami wymawiałem się od pracy, powiedzieli, że dobrze mówię po indonezyjsku. Myślałem przez chwilę nad zostaniem w Dumai nieco dłużej, ale..... porównałem sobie Sumatrę z innymi państwami, które wcześniej odwiedziłem. Na oko, wyszło, że jest 2 razy większa od Laosu, 4 razy większa od Kambodży i nieco większa od Tajlandii. A to przecież tylko jedna z wysp, które mam w tym kraju do przejechania....

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama
III Bieg Pamięci mjr. Hubala

III Bieg Pamięci mjr. Hubala

30 kwietnia 2026 r., minie 86. lat od śmierci mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” który zginął w zagajniku pod Anielinem. Stowarzyszenie „Hubalowa Rodzina” postanowiło uczcić pamięć tego bohaterskiego żołnierza organizując w tym dniu kolejny, „III Bieg Pamięci mjr. Hubala” z Tomaszowa Mazowieckiego do Kolonii Zawada. Bieg rozpoczniemy od pomnika mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, znajdującego się przed Jednostką Wojskową i zakończymy w Kolonii Zawada. Przed jego rozpoczęciem planujemy krótką uroczystość patriotyczną zakończoną złożeniem pod pomnikiem kwiatów i zapaleniem zniczy pamięci. Trasa biegu długości około 5 kilometrów. Uczestnikami „II Biegu Pamięci mjr Hubala” będą przede wszystkim uczniowie szkół ponadpodstawowych z tereny Tomaszowa Maz. i powiatu tomaszowskiego a także kilkuosobowa ekipy żołnierzy z 25. Batalionu Dowodzenia który nosi imię mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Nie będzie to bieg w którym liczy się zwycięstwo. Będzie to bieg którym uczcimy pamięć mjr. „Hubala” a wszyscy uczestnicy którzy pokonają trasę biegu otrzymają pamiątkowe medale za uczestnictwo. Przewidujemy udział  około 250 uczestników biegu. P R O G R A M„III Biegu Pamięci mjr. Hubala” pod patronatem honorowym Marszałka Województwa Łódzkiego godz. 11.00 -  zbiórka uczestników biegu na stadionie sportowym przed jednostką wojskową ul Piłsudskiego 72 godz. 11.30 – przejście uczestników II Biegu Pamięci pod pomnik mjr H. Dobrzańskiego „Hubala.godz. 11.45    – uroczystość patriotyczna przed pomnikiem, powitanie uczestników, składanie wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy pamięcigodz. 12.00 – start uczestników „II Biegu Pamięci mjr. Hubala”,godz. 13.00 – 14.00 – mata biegu Kolonia Zawada, ul. Kasztanowa 8 (Bar Janosik)godz. 14.15 – wręczanie uczestnikom pamiątkowych medali za uczestnictwo w biegugodz. 14.30 – uroczystość zakończenia biegu przy pomniku mjr H. Dobrzańskiego „Hubala” w Kolonii Zawadagodz. 15.00 – spotkanie integracyjne uczestników bieguData rozpoczęcia wydarzenia: 30.04.2026

Polecane

Najbliższe noce z przymrozkami. Temperatura przy gruncie może spaść nawet do minus 8 stopniLechia Tomaszów Mazowiecki zagra z Wigrami Suwałki. W sobotę mecz przy NowowiejskiejIII Bieg Pamięci mjr. Hubala w Tomaszowie Mazowieckim. Patriotyczne wydarzenie już 30 kwietniaCBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 9°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwdTreść komentarza: Właśnie po to jest konkurs.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: The BillTreść komentarza: Można zapytać Macierewicza, czy nie ma kogoś w swoich zasobach ...Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: rwdTreść komentarza: Jeszcze niech się zajmą przeprowadzoną kilka lat temu modernizacją ewidencji budynków i gruntów w pow. tomaszowskim. Jk została przeprowadzona i za ile.Źródło komentarza: CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFAutor komentarza: rwdTreść komentarza: Czyli prezes wybrany, potrzebny tylko konkurs żeby go uwierzytelnić.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: TMTreść komentarza: A mianowany został jak?Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagi
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama