Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 08:31
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Referendum: komu to potrzebne?

W związku z informacjami dotyczącymi nieprawidłowości we wniosku o udzielenie dotacji na sfinansowanie Lokalnego Programu Rewitalizacji, jakie dotarły do nas w ubiegłym tygodniu, zaczęły pojawiać się sugestie, że w naszym mieście powinno przeprowadzić się referendum dotyczące odwołania ze stanowiska prezydenta miasta Rafała Zagozdona. W dwa tygodnie po drugiej turze wyborów samorządowych są to pomysły, delikatnie rzecz ujmując, egzotyczne i przypominające raczej Białoruś niż państwo członkowskie Unii Europejskiej. Podstawowym pytaniem, jakie należy sobie zadać jest: kto miałby takie referendum zorganizować i przeprowadzić. Trzeba przecież pamiętać, że prezydent otrzymał demokratyczny mandat do sprawowania swojego Urzędu od 85% mieszkańców naszego miasta. Jest to zdecydowana większość i nic tego faktu nie jest w stanie zmienić. Czy wobec tego pozostające w mniejszości 15% jest moralnie uprawnione do podjęcia próby usunięcia Rafała Zagozdona z zajmowanego stanowiska? Pytanie można rozpatrywać jedynie w kategoriach etycznych, ponieważ z formalno – prawnego punktu widzenia taka próba jest oczywiście możliwa.

Zgodnie z ustawą referendum lokalne, które „jest formą wyrażania w drodze głosowania woli mieszkańców wspólnoty samorządowej”, przeprowadzić można z inicjatywy organu stanowiącego (rady gminy) lub na wniosek mieszkańców.

 

W pierwszym przypadku, Rada Miejska może podjąć uchwałę o jego przeprowadzeniu najwcześniej po upływie 9 miesięcy od wyboru prezydenta miasta na wniosek co najmniej ¼ ustawowego składu rady. Wniosek ten wymaga formy pisemnej oraz musi być zaopiniowany przez komisję rewizyjną Rady Miejskiej.

 

Do przyjęcia uchwały konieczna jest ustawowa większość bezwzględna wynosząca co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady. Głosowanie w tej sprawie jest głosowaniem imiennym.

 

Jest jednak mało prawdopodobnym, by radni zdecydowali się na tak „desperacki” czyn mając świadomość, że przegrana skutkować może odwołaniem nie prezydenta ale właśnie Rady. 

 

W drugim przypadku, inicjatywa złożenia wniosku przez mieszkańców przysługuje jednemu z trzech podmiotów:

 

  1. grupie co najmniej 15 obywateli uprawnionych do głosowania
  2. lokalnej strukturze partii politycznej
  3. organizacji społecznej posiadającej osobowość prawną, która zgodnie ze statutem prowadzi działalność na terenie danej gminy.

 

 

Wniosek może być złożony najwcześniej po upływie 10 miesięcy od daty wyboru Prezydenta Miasta, przy czym nie do końca jest tu jasne, czy za datę wyboru należy przyjąć, datę głosowania, ślubowania czy może oficjalnego ogłoszenia wyników przez PKW.

 

Pamiętać natomiast należy, że wniosek mieszkańców dotyczyć może odwołania równocześnie Rady i Prezydenta Miasta lub tylko jednego z tych organów.

 

Zgodnie z ustawą, o chęci przeprowadzenia referendum, uprawniony podmiot powiadamia Prezydenta Miasta, który ma obowiązek potwierdzić ten fakt na piśmie. Istnieje również obowiązek równoczesnego powiadomienia komisarza wyborczego.

 

Wniosek o przeprowadzenie referendum musi być poparty podpisami co najmniej 10 % uprawnionych do głosowania mieszkańców miasta. W przypadku Tomaszowa Mazowieckiego jest to ponad 5000 osób. Biorąc pod uwagę różnego rodzaju błędy i pomyłki, jakie zdarzają się na listach, należałoby ich zebrać co najmniej 6000.

 

Aby poprzeć wniosek mieszkańcy, na specjalnych kartach, składają podpisy potwierdzane imieniem, nazwiskiem, adresem zamieszkania oraz numerem PESEL. Ważne jest, że raz udzielonego poparcia nie można wycofać. Podpisy zbiera inicjator referendum. Ma on na to tylko 60 dni od chwili zawiadomienia Prezydenta Miasta.

 

Jeżeli wniosek spełnia wszelkie wymogi, a ilość zebranych podpisów odpowiada wymaganej przez ustawę liczbie, komisarz wyborczy wydaje postanowienie o przeprowadzeniu referendum. Musi to nastąpić maksymalnie w ciągu 30 dni od  złożenia pełnego wniosku z podpisami.

 

Tym samym łatwo obliczyć, że referendum o odwołanie prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego z inicjatywy wyborców przeprowadzić można będzie najwcześniej w marcu 2012 roku.

 

Istotnym jest też, że organizacja referendum, finansowana jest z budżetu miasta. Wydatki inicjatora referendum pokrywane są z jego prywatnych źródeł. Kampania referendalna zaś rządzi się w przeważającym stopniu tymi samymi prawami, co kampania wyborcza przy wyborach samorządowych.

 

Aby referendum było ważne frekwencja musi wynieść co najmniej 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu, czyli w naszym przypadku zagłosować musi blisko 9.800 osób.

 

Co do zasady wynik referendum jest rozstrzygający jeśli za jednym z rozwiązań opowie się co najmniej połowa biorących udział w głosowaniu. W przypadku głosowania w sprawie odwołania organu większość ta musi wynosić minimum 2/3 głosujących.

 

Wynik rozstrzygający referendum obliguje odpowiednie organy do podjęcia działań zmierzających do realizacji podjętej przez mieszkańców decyzji.

 

Wyniki referendum ogłaszane są w ciągu 7 dni w wojewódzkim dzienniku urzędowym.

 

Oczywiste pytanie jakie w tym miejscu się nasuwa brzmi: jaki to ma sens?

 

Niektóre media, które dzisiaj sugerują możliwość przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Rafała Zagozdona przez ostatnie cztery lata „karmione” były różnego rodzaju intratnymi zleceniami, dotyczącymi reklam, ogłoszeń, redagowania i druku broszur i wydawnictw promocyjnych. Pieniądze płynęły strumieniem i wszyscy byli zadowoleni. Teraz te same osoby chcą niczym pierwszy sekretarz KPZR (dla tych którzy zdążyli zapomnieć Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego) wskazywać jedyną „słuszną” drogę, którą mają być procedury referendalne.

 

Tymczasem dwa tygodnie temu ponad 85% mieszkańców naszego miasta w tej sprawie już się wypowiedziało, czynnie wybierając lub biernie akceptując Rafała Zagozdona, jako prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego.

 

Całkowicie odrębną sprawą jest odpowiedzialność za wadliwe przygotowanie wniosku o finansowanie Lokalnego Programu Rewitalizacji. Ilość i ranga uwag, z jakimi mogliśmy się zapoznać w tym tygodniu, nie pozwala przejść obok nich obojętnie. Gołym okiem widać, że ktoś tu zawinił. Co gorsza wydaje się, że nie była to jedna osoba.

 

Osoby odpowiedzialne powinny oczywiście ponieść konsekwencje o charakterze,  na początek, dyscyplinarnym, a jeśli się okaże, że doszło do naruszenia prawa być może również i karnym.

 

Znając tomaszowskie realia łatwo domyśleć się, że w najbliższym czasie, radny X lub Y, zgłosi wniosek aby sprawą zajęła się Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej, co biorąc pod uwagę chociażby fakt, że kadencja dopiero się rozpoczęła i większość radnych nie ma najmniejszego pojęcia o sprawach miasta, uznać będzie można za absurd mijającego dziesięciolecia.

 

Badanie wszystkiego, co wiąże się z programem rewitalizacji przez nie do końca kompetentnych radnych Komisji Rewizyjnej może potrwać dwukrotnie dłużej niż jego przygotowywanie.

 

Efekt jest łatwy do przewidzenia, bo efektu żadnego nie będzie. Poza tym trudno znaleźć kryteria, dla których to grupa radnych miałaby oceniać prawidłowość i jakość przygotowywanego wniosku. Spośród 23 osób nie widzę ani jednej, która byłaby w stanie dokonać skomplikowanej analizy prawnej i finansowej. A przecież część wniosku to również projekty o charakterze technicznym.

 

Może więc zamiast podejmować dyskusję na temat ewentualnego referendum w sprawie odwołania Prezydenta Miasta, warto o zweryfikowanie procedur związanych z przygotowywaniem  wniosku o unijna dotację, poprosić instytucje, które do kontroli administracji samorządowej i państwowej powołane są niejako „z urzędu” i mają do tego niezbędne narzędzia a przede wszystkim wiedzę. Taką instytucją mogłaby być na przykład Najwyższa Izba Kontroli, która niedawno kontrolowała „gospodarowanie  przestrzenią miejską” w naszym mieście. Byłoby to tym bardziej uzasadnione, że Program Rewitalizacji kosztował nas już co najmniej kilka milionów złotych.

 

Mariusz Strzępek, Olga Tomczyk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

atrix 18.01.2011 18:49
generalnie czas na zmiany

OMNIA VERITAS 26.12.2010 22:55
Przejmujecie sie czy referendum potrzebne czy nie a przeciez skoro nie na drodze referendum, to jesli Tomaszowianom bedzie sie chcialo ruszyc - w nieco inny sposob bedzie mozna pozbyc sie p. prezydenta. Znow tylko bedzie dylemat - na kogo glosowac?

varan 22.12.2010 11:47
"Trzeba przecież pamiętać, że prezydent otrzymał demokratyczny mandat do sprawowania swojego Urzędu od 85% mieszkańców naszego miasta. Jest to zdecydowana większość i nic tego faktu nie jest w stanie zmienić" - Myślałem że po kilku godzinach gdy autorzy tych wypocin otrzeżwieją (chyba trzeżwo myślący człowiek nie pokusi się o taką interpretację wyborów) dokonają stosownych zmian, ale jak widać zaburzony stan umysłu trwa już u nich ponad 2 doby (może to jakieś dopalacze z podziemia tak trzymają ? ;) ) Właściwie to trzeba było pójść na całość i stwierdzić że to Pan Witko dostał około 84 % (14 głosujących na niego + 70 którym nie chciało się ruszyć tyłków), a mimo to przegrał wybory ! ps. Myślę że wasza interpretacja wyników wyborów jest równie "odważna" co interpretacja polskiego hymnu autorstwa Edyty Górniak na mundialu w 2002 r.

Electro City 22.12.2010 10:31
do Kch. Panie Krzysztofie, prosiłbym aby Pan się nie udzielał w tej tematyce i wracał na zielone pastwiska Lubochni. Dziękuje

lol 22.12.2010 08:26
frekfencja była (+_) 30% więc jakie 85% była "za" a skoro przeciwnik miał (+_ ) tysiąc głosów mniej tzn.,że "za było ile ? - 82% ? Referendum nie takie straszne jak go malują. Co to jest 9800 głosów,żeby przeszło - pikuś.Nie kręćmy przepisami - skoro napisano,że ileś tam czasu od wyboru,tzn od wyboru a nie zaprzysiężenia - czytajmy tak jak jest napisane bez nadinterpretacji własnej.

KCh 21.12.2010 22:49
Dobra, mój poprzedni komentarz, bo przeczytaniu całego artykułu stał się ju nie taki aktualny... Więc dowód??ć proponuję wyciąć obydwa;)

KCh 21.12.2010 22:44
Nie wiem czy ja jestem taki czepialski... ale już w pierwszym zdaniu tego artykułu widzę pewną bezprzedmiotowość pomysłu. Nie wiem czy coś się zmieniło... ale w 2005 roku jak była tego typu "impreza" w Gminie Lubochnia, i z tego co się wówczas zapoznałem, obowiązywały wówczas jakieś limity czasu (przed i po) wyborach...

Do37ja 21.12.2010 21:08
A widziałeś listę ludzi odpowiedzialnych za to? To może ją lepiej przejrzyj...

BH 21.12.2010 20:33
Cytat red.> ...."zaczęły pojawiać się sugestie, że w naszym mieście powinno przeprowadzić się referendum dotyczące odwołania ze stanowiska prezydenta miasta Rafała Zagozdona". Pytam Panie Strzępek, zaczęły tzn. kto zaczął, kto Panu powiedział, że chce referendum przeprowadzić. Pisze Pan, że zaczęły się pojawiać, wymyślił Pan to, usłyszał Pan, od kogo. Można więcej informacji na ten temat? Ja tu mieszkam i nie słyszę takich głosów

Złe wyliczenia DAT 21.12.2010 20:15
Obliczenia są trefne tak jak i bzdet o 85% poparcia. Wniosek o referendum może być złożony najwcześniej po 10 miesiącach od dnia WYBORU Prezydenta, a więc realnie po 6 października 2011 roku. Tylko, że Pan redaktor pomylił wygodnie czy przez zły dzień ten dzień z zawiadomieniem i zamiarze... Zawiadomienie można złożyć wcześniej, a więc choćby na początku września 2011 i do października zebrać podpisy. WNiosek jaki może być złożony po 6 października to wniosek kompletny o referendum, a więc z podpisami. Od tej daty komisarz wyborczy ma 30 dni na PRZEPROWADZENIE referendum. Jakz tego wynika może się ono odbyć na koniecpaździernika lub początku listopada 2011 roku. Idąc dalej wynika z tego, że jest szalenie prawdopodobne, że data referendummoże się pokryć z datą wyborów parlamentarnych w PL. Wtedy i frekwencjai ewemtulane koszty nie byłyby już dla nikogo żadnym problemem. To nie jesttak daleko jak marzec 2012 roku co błędnie zasugerował autor. To tyle rzeczowej polemiki... Wnioski niech każdy wyciąga sam.

Racjonalista 21.12.2010 18:57
@urwisie już dosyć żeś narozrabiał. Przestań mącić. Lepiej spiesz do pośredniaka szukać nowego etatu. Bo wedle urzędniczego myślenia przy zmianie prezydenta posypią się stołki. Już nie zamkniesz naszych pysków. Skoro jesteście tacy pewni poparcia to czemu, aż taki strach przed referendum? Oj boicie się lenie patentowane boicie! Natomiast jeśli chodzi o komisarza w Łodzi to tam odwołanie Kropiwnickiego nastąpiło niedługo przed zaplanowanymi wyborami samorządowymi(tj. okres poniżej roku). W przypadku naszego miasta wykurzenie lenia nastąpi znacznie wcześniej. Do kolejnych wyborów, więc pozostanie trzy lata, a więc komisarz wyznaczony zostanie góra na kilka miesięcy z godnie z prawem. A po nim zaprzysiężenie miejmy nadzieję człowieka z poza mafijnego układziku. Swoją drogą ostatnio przejeżdżałem Nowym Portem. Robota wre. Spalono budynki na lewo od Przystani teraz jest dużo miejsca pod budowę. Ciekawe co stanie gdy nasz biznesmen przejmie Borki? Uj, aż tu słyszę bzyczenie w Ulu Miejskim. Będzie jeszcze większy lament. To słychać!

urwis 21.12.2010 17:47
Dwie sprawy, do osób dokonujących w swoich wypowiedziach nawiązań do Białorusi, jakie mają pojęcie o Białorusi, byli tam, widzieli ? Czy mają jakiekolwiek pojęcie, poza oficjalną propagandą mediów. Co do odwołania rady, to można sobie pomarzyć, gdyż aktualnie obowiązujące w Polsce prawo, nie przewiduje możliwości odwołania radnego. Miłego dnia.

atrix 21.12.2010 16:19
prezydent nic sobie nierobi ztych funduszy poszły to poszły a miasto przeciez cierpi natym i miszkancy panie prezydencie co to za arogancja władzy referendum jednak sie odbedzie

japa 21.12.2010 15:54
komisarz tylko do czasow wyborow ta jak bylo w łodzi

ja 21.12.2010 15:42
Po tych komentarzach widac jak ciezko sie przegrywa.Panowie przegrani nie potrafiliscie wygrac w demokratycznych wyborach to moze lepiej pogodzic sie z przegrana.Pozwolcie prezydentowi pracowac.Pamietamy przeciez ze rewitalizacja byla sztandarowym wyborczym haslem Harasnego i jego ludzie sa odpowiedzialni za tak skandaliczne przygotowanie projektu.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open. Data dodania artykułu: 07.09.2026 09:40
7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

Niedziela, 6 września 2026 roku, przez chwilę wyglądała w Polsce jak początek bardzo niepokojącego scenariusza. Radary wykryły od strony Białorusi niezidentyfikowany obiekt, wojsko poderwało śmigłowiec, a ruch na lotnisku w Rzeszowie został czasowo wstrzymany. Po sprawdzeniu okazało się, że alarm wywołało… duże stado ptaków. Tymczasem prawdziwe napięcie nie znika: Steve Witkoff i Jared Kushner po rozmowach z Władimirem Putinem przyjechali do Kijowa, gdzie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim. Iran twierdzi, że zaatakował amerykańską jednostkę w Cieśninie Ormuz, czemu Waszyngton zdecydowanie zaprzecza. W Polsce prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Jasnogórskich mówił o ochronie polskiej ziemi, a biało-czerwone siatkarki przegrały z Serbią walkę o brąz mistrzostw Europy. W Tomaszowie centrum miasta należało dziś do biegaczy – po raz 45. pobiegli dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 20:47
Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

6 września jest jedną z tych dat, przy których historia nie potrzebuje retuszu. W 1522 roku „Victoria” wpłynęła do Sanlúcar de Barrameda i po raz pierwszy człowiek udowodnił podróżą to, co wcześniej można było narysować na globusie – że da się opłynąć świat. W 1939 roku zupełnie inny rodzaj podróży dobiegał końca pod Tomaszowem Mazowieckim: dwie niemieckie dywizje pancerne uderzyły na polską 13. Dywizję Piechoty, a na ulicach miasta poległ płk Stanisław Hojnowski. Pięć lat później dogasała obrona warszawskiego Powiśla. Muzycznie 6 września należy do Rogera Watersa, Dolores O’Riordan i Jimiego Hendrixa. Sportowo – do Polek walczących dziś o brąz mistrzostw Europy, Pierre’a Gasly’ego ruszającego z pierwszego pola na Monzy i kolarzy Vuelty, których tym razem zatrzymał nie podjazd, lecz upał. A w Tomaszowie od rana pobiegniemy dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 08:50
6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

Polecane

Przebudowa drogi w Jadwigowie i Wiadernie. Gmina podpisała umowę SOS dla wody. Tomaszów Mazowiecki włącza się w 33. Akcję Sprzątanie świata Lechia jedzie do Ząbek. W piątek walka o punkty z niepokonaną u siebie Ząbkovią Widzew bez trenera przed klasykiem. Aleksandar Vuković odsunięty od prowadzenia drużyny Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Na Dożynki Polskie do Spały pociągiem. ŁKA uruchamia dodatkowe kursy i bezpłatny powrót Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego Stomia bez tabu. Jak pielęgnować skórę i dobrać właściwy sprzęt? Raz, Dwa, Trzy zagra w Tomaszowie Mazowieckim. Jubileuszowy koncert na 35-lecie zespołu już 10 października AI coraz mocniej wchodzi do firm. W Tomaszowie przedsiębiorcy nauczą się, jak wykorzystać ją w biznesie Widzew zamknął okno transferowe. Nowy napastnik w Łodzi, Akere i Nawrocki odchodzą
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Tyle ile wykorzystał na Tomaszów to nie wykorzystał do tej pory jeszcze nikt. Mimo wszystko powinieneś się cieszyć masz "apolitycznego" nowego Prezesa SM ;) Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Adam N. Treść komentarza: Głupota to nie pomoże MI powinien wyłożyć kasę na założenie zapór lub pół zapór na wszystkich takich przejazdach kolejowych gdzie ich nie ma a nie karać. Źródło komentarza: Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Za nagrodą stoją liczby trudne do przeoczenia. Według Ministerstwa Infrastruktury budżet przeznaczony w 2026 roku na szeroko rozumianą infrastrukturę transportową wynosi 100 miliardów złotych. " No. pięknie, ładnie. Tylko, ile z tej kasy do końca tego roku wykorzysta Klimczak, a ile Jemu zapindrolą Tusk i Domański na załatanie budżetu. Moje gratulacje dla p. Klimczaka, ale wolałbym, aby na to wyróżnienie zasłużył po WYKONANIU zadań w ramach tych "stojących" 100 mld złotych. Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Po pierwsze Ci których pan/ pani nazywa kibolami , to Obywatele RP i mają takie same prawa jak pan / pani Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd Autor komentarza: Kometa Treść komentarza: Żenada niektórzy to chyba za bardzo się przyzwyczaili do swoich stołków Źródło komentarza: Wieniec, ochrona i policja. Dożynki w Ujeździe przykrył polityczny spór Autor komentarza: ...) Treść komentarza: należy raczej zapytać dlaczego Pan Batorski radny miejski chce zostać prezesem dużej spółdzielni mieszkaniowej Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama