Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 12:16
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

ASG: nasz sposób na nudę

Wszystko zaczęło się niedzielnym popołudniem, piękna słoneczna pogoda nie będzie sprzyjała nam wcale w wykonaniu zadania. Rozpoczynamy gdzieś między budynkami, otwieramy rozkazy. Dostaliśmy mapę i kilka wskazówek. Według mapy pierwszy posterunek wroga jest gdzieś na drodze północnej. Zdjęcie satelitarne pomaga nam w rozeznaniu się w terenie, chłopaki z wywiadu zrobili dobrą robotę. Zaznaczyli dokładnie aktywność wroga.

- Ilu ich jest? – ktoś z naszej drużyny, w nerwowej atmosferze przed akcją, wyrywa się nieco pospiesznie.
- Cholera wie, może dwudziestu? – odpowiadam, jako dowódca zawsze trzeba dbać o morale drużyny, nawet w sytuacjach kiedy nic nie wiadomo. Nas było 15 chłopa, z czego 3 to zupełni nowicjusze. Terrorystów, podejrzewałem, było znacznie więcej. Po pierwszej akcji zdradzę im wszystko, na tą chwilę mając kilku świeżaków w oddziale wolałem nie ryzykować paniki. Nie jesteśmy, do cholery, jakimś oddziałem GROMu.

Sytuacja ma się tak: jakaś grupa weszła w posiadanie kilku niebezpiecznych wyrzutni pocisków i rozstawiła je na terenie, na który zostaliśmy zrzuceni, nie wnikamy kto i jak, nas to nie interesuje. Trzeba je odbić i rozbroić. Podejrzewamy, że w pierwszym posterunku będą informacje jak są rozmieszczone głowice, może jakiś terrorysta będzie miał mapę z rozmieszczeniem, może trzeba będzie kogoś wziąć żywcem i przesłuchać.

Podzieliłem nasz oddział na 3 główne grupy: grupa Zwiadu, do której poszli nowicjusze wsparci przez 2 wyjadaczy – Zazu i Soldiera, oni zawsze dają radę; grupa Orzeł, którą bezpośrednio dowodziłem i która zawsze pakowała się w największe piekło; oraz grupa Sokół, jako oddział przerzutowy, który pojawia się zawsze tam, gdzie robi się za gorąco i wchodzi na plecy przeciwnikowi. Zwiad miał zadanie dotrzeć w okolice naszego celu i przekazać informacje jak to wszystko wygląda, bez nawiązywania walki zająć dogodne pozycje do obserwacji terenu i ewentualnego wsparcia ataku. Orzeł poruszał się wzdłuż drogi północnej i po otrzymaniu informacji od zwiadu miał zaatakować. Sokół miał przedrzeć się przez głęboki las i wyjść na tyłach wroga, odciąć mu odwrót i równocześnie związać ogniem nadchodzące posiłki wroga. Jeśli by nadchodziły to oni będą w piekle walcząc w pełnym okrążeniu. Wyruszamy...

Mój oddział jako oddział centralny, koordynujący całą akcję, doszedł dość szybko pod posterunek wroga, przynajmniej tak wskazywała mapa. Zaabsorbowany łącznością z innymi drużynami i zerkaniem w mapę zostałem zaskoczony przez nagły warkot karabinów. Wróg spodziewał się nas i przycisnął nas do ziemi. Darłem się przez radio, ze świszczącymi kulami nad głową, gdzie zwiad i dlaczego nic nie wiemy o przeciwniku?! Kontakt ze zwiadem był na chwilę obecną zerowy. Nie pozostało nic innego jak po prostu zlikwidować przeciwnika. W momencie kiedy wychyliłem się aby rozejrzeć się w sytuacji dostałem... zacząłem wzywać medyka... moja drużyna z dużymi stratami utrzymywała jednak pozycję, a Sokół, który przyszedł nam w sukurs zakończył dzieła, manewrem flankującym zaskakując przeciwnika. Pierwszy posterunek wroga zdobyty. Po chwili odnalazł się Zwiad. Po siarczystym wyrażeniu swoich opinii o ich indolencji w rozeznaniu w terenie zabezpieczyliśmy posterunek, znaleźliśmy mapę z zaznaczeniem głowic i rozpoczęła się prawdziwa walka. Świst pocisków, wybuchy granatów, zdobywanie mostu i przyczółka na wyspie, odbijanie ogromnej willi, a w niej pokoiku po pokoiku... coś niesamowitego... starcia trwały ponad 3 godziny.



Te parę słów wcześniej napisałem po to, aby oddać klimat zabawy jaką serwujemy sobie w wolnych chwilach. Przez niektórych nazywane jest to sportem, przez innych określane mianem hobby, jeszcze inni określają to jako "sposób na życie". Dla nas jest to przede wszystkim wyśmienity sposób na spędzenie wolnego czasu, na zaznanie sporej dawki adrenaliny. ASG jest zabawą zbliżoną do dużo bardziej rozpoznawalnego paint-ball’a, jednak zdecydowanie od niego inną pod względem zachowań i używanego sprzętu. Powyższy tekst dotyczy jednego ze spotkań z inną drużyną asg. Przygotowali oni tego dnia doskonały scenariusz, dzień ten – niesamowicie męczący – zakończył się przy ognisku.

Cała zabawa rozgrywa się przy użyciu replik, strzelających 6 milimetrowymi kompozytowymi kulkami, dla lepszego oddania klimatu pola walki stosujemy umundurowanie, kamuflaż, rekwizyty odwzorowujące różnego typu środki wybuchowe.

W Tomaszowie Mazowieckim istnieje nieformalna grupa miłośników ASG (skrót ten rozwijąją bardzo różnie: air soft gun od pierwszych replik z napędem sprężynowym; action sport games – od sportów akcji). Sami siebie określamy „szponami”, od nazwy naszej drużyny „SZPON”. Nie jesteśmy żadną grupą paramilitarną, nikt nikomu nie salutuje, ani nie oddaje honorów, nie pełnimy wart. Jeśli lubisz ciekawie spędzać czas zapraszam na nasze forum  gdzie uzyskasz więcej informacji na temat naszej grupy i terminów naszych spotkań.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Skafeu 20.09.2007 09:47
Ale idzie Ci nieźle. Jak informatyka nie będzie opłacalna to z głodu nie padniesz :P

Lordi 13.09.2007 13:04
Skafeu, dzięki, póki co zostanę przy robocie informatyka, daleko mi do dziennikarza - publicysty. ;-)

Skafeu 11.09.2007 23:36
Bardzo mi się podobał opis Lordiego. Zastanów się czy nie opisywać tego w dziennikach bo bardzo fajno się czyta :)

Nie Compact 11.09.2007 01:56
cichy zabujca: a chcesz dostać z CP99? ;-)

Vian 08.09.2007 19:44
Warto wspomnieć o drugiej ekipe która się z wami strzelała ;-) - ATF. Zapraszamy na naszą stronę i forum gdzie można także się przyłączyć ;-) www.taniefragowanie.yoyo.pl

obywatel IV RP 07.09.2007 16:13
każdy sport jest dobry :)

Lordi 07.09.2007 12:16
Mail wysłany.

zainteresowany 07.09.2007 09:38
Lordi napisz do mnie na poczte jaki nr masz GG. Moja poczta [email protected]

Lordi 06.09.2007 20:47
Pierwsza sprawa Panie "Cichy zabójca z suszarką", nasza broń ma nośność podobną do paintballowej i porównanie z odpustem jest bardzo chybione: z racji tego, że karabiny których używamy są często gęsto dużo droższe niż te do paintballa; kolorowymi ubiorami i pajacowatym zachowaniem dużo bardziej pasuje do odpustu paintball, co nieraz zresztą już łączono, przy okazji imprez masowych i właśnie kramików - odpuścików. ;-) Ośmieszasz się, lub zwyczajnie prowokujesz, prostaczku.

moonman 06.09.2007 19:56
Tym się właśnie różni asg od paintballa, że asg jest dla gentlemanów z zasadami, a paintball dla zwykłego chamstwa, co widać chociażby po wypowiedzi przedmówcy.

szkoda słów 06.09.2007 19:41
o drugiej ekipie tomaszowskiej to nic się nie pisze. a pana "cichy zabujca" to chętnie zapraszam na asg w lesie, a nie na polu z dmuchanymi namiotami. tam się sprawdzimy

echhh 06.09.2007 18:04
"cichy zabUjca" - najpierw naucz się pisać, potem niech ktoś Cię nauczy kultury i dopiero wtedy podyskutujemy :]

obywatel IV RP 06.09.2007 17:59
dobre ale lepsze jak dla mnie strzelanie z PAINTBALLA jak dostaniesz to poczujesz

cichy zabujca 06.09.2007 17:43
nadajecie sie z tymi swoimi karabinami z odpustu pajace!! zapraszam na sparing w paintball!!

jaHo 06.09.2007 14:42
Bardzo fajny sposob na spedzanie wolnego czasu:) Pozdrawiam i doceniam

Opinie

Reklama

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu
Reklama
III Bieg Pamięci mjr. Hubala

III Bieg Pamięci mjr. Hubala

30 kwietnia 2026 r., minie 86. lat od śmierci mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” który zginął w zagajniku pod Anielinem. Stowarzyszenie „Hubalowa Rodzina” postanowiło uczcić pamięć tego bohaterskiego żołnierza organizując w tym dniu kolejny, „III Bieg Pamięci mjr. Hubala” z Tomaszowa Mazowieckiego do Kolonii Zawada. Bieg rozpoczniemy od pomnika mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, znajdującego się przed Jednostką Wojskową i zakończymy w Kolonii Zawada. Przed jego rozpoczęciem planujemy krótką uroczystość patriotyczną zakończoną złożeniem pod pomnikiem kwiatów i zapaleniem zniczy pamięci. Trasa biegu długości około 5 kilometrów. Uczestnikami „II Biegu Pamięci mjr Hubala” będą przede wszystkim uczniowie szkół ponadpodstawowych z tereny Tomaszowa Maz. i powiatu tomaszowskiego a także kilkuosobowa ekipy żołnierzy z 25. Batalionu Dowodzenia który nosi imię mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Nie będzie to bieg w którym liczy się zwycięstwo. Będzie to bieg którym uczcimy pamięć mjr. „Hubala” a wszyscy uczestnicy którzy pokonają trasę biegu otrzymają pamiątkowe medale za uczestnictwo. Przewidujemy udział  około 250 uczestników biegu. P R O G R A M„III Biegu Pamięci mjr. Hubala” pod patronatem honorowym Marszałka Województwa Łódzkiego godz. 11.00 -  zbiórka uczestników biegu na stadionie sportowym przed jednostką wojskową ul Piłsudskiego 72 godz. 11.30 – przejście uczestników II Biegu Pamięci pod pomnik mjr H. Dobrzańskiego „Hubala.godz. 11.45    – uroczystość patriotyczna przed pomnikiem, powitanie uczestników, składanie wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy pamięcigodz. 12.00 – start uczestników „II Biegu Pamięci mjr. Hubala”,godz. 13.00 – 14.00 – mata biegu Kolonia Zawada, ul. Kasztanowa 8 (Bar Janosik)godz. 14.15 – wręczanie uczestnikom pamiątkowych medali za uczestnictwo w biegugodz. 14.30 – uroczystość zakończenia biegu przy pomniku mjr H. Dobrzańskiego „Hubala” w Kolonii Zawadagodz. 15.00 – spotkanie integracyjne uczestników bieguData rozpoczęcia wydarzenia: 30.04.2026

Polecane

Niepoważny poseł, niepoważne pomysły, żenująca dyskusjaRodzina w centrum miasta. Tomaszów stawia na najmłodszych i ich rodzicówJodłowskiego uratował PiS... na jak długo?Międzynarodowy Dzień Jazzu 2026. Muzyka wolności, dialogu i emocjiMiędzynarodowe skoki w Bogusławicach. Na przełomie kwietnia i maja wrócą prestiżowe zawodyMajówka pod opieką medyków. Gdzie szukać pomocy i o czym warto pamiętać?Filmowa majówka w Heliosie. Moda, muzyka, groza, familijne emocje i Liga Mistrzów na wielkim ekranieNielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiKsiążka przed sądem, pierwszoklasiści w bibliotece. Wyjątkowy Światowy Dzień Książki w SP nr 6Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesnościRadny i bezrobotny jednocześnie? W Tomaszowie pojawiają się pytania o praktykę przyznawania zasiłkówNajbliższe noce z przymrozkami. Temperatura przy gruncie może spaść nawet do minus 8 stopni
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mój wredny dodatek. Przez cale swoje, zawodowe życie zajmuję się wodami podziemnymi i ściekami, które to ścieki zanieczyszczają te wody (również i wody powierzchniowe). I "cóś" na ten temat wiem. I mogę napisać np. tak: dawny Wistom tak zanieczyścił środowisko gruntowo-wodne, że ważne wskaźniki środowiskowe były przekraczane o kilkadziesiąt razy. Wistomu już nie ma od kilkudziesięciu lat. Teraz miasto wzięło się za porządkowanie środowiska naturalnego w rejonie obecnej, miejskiej oczyszczalni ścieków (to ta sama, niegdysiejsza oczyszczalnia wistomowska. Jak na jednym spotkaniu usłyszałem te bzdury, które wypowiadały tzw. "autorytety", postanowiłem jak najszybciej opuścić to spotkanie tych "autorytetów". PS. Nie chcę uczestniczy w takich sabatach czarownic.Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: Star 25Treść komentarza: Ciekawe, że po Tomaszowie jeździ taki brązowy, wóz asenizacyjny, na podwoziu Stara :-) od kilkunastu lat. Już sam wygląd kwalifikuje go do Muzeum Motoryzacji w Oławie, a on ciągle jeździ i wywozi ...Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten, powyższy materiał jest oczywiście sponsorowany przez firmę, która zajmuje się wywozem ścieków. Dlatego w tym materiale jest położony nacisk na nielegalne wywożenie ścieków. Problem istnieje ze wszystkimi ściekami: ze ściekami komunalnymi (z komunalnej sieci kanalizacji sanitarnej), ze ściekami przemysłowymi i ze ściekami (też komunalnymi), pochodzącymi z indywidualnego gospodarstwa mieszkalnego. I tylko o indywidualne ścieki z gospodarstw domowych chodzi tej firmie, która zasponsorowała ten materiał powyżej. Problem jeszcze długo nie będzie uregulowany. Najlepszym przykładem jest nasz grajdoł - Tomaszów Mazowiecki. W tym momencie można napisać tylko tyle, że nasze miasto powstało, jako miasto włókiennicze tylko dlatego, że to było doskonałe miejsce, bo było położone w dolinie kilku rzek, do których można było (wtedy) odprowadzać różne ścieki do tych rzek: Pilica, Wolbórka, Piasecznica, Bielina-Czarna, Lubochenka. I wtedy tym, różnym szwabom i poejsolom od różnych fabryk (Wistom, Mazowia, Tomteks, Dywany i inne zakłady)bardzo to pasowało. I te spustowe rury do tych nieszczęsnych rzek istnieją do dziś. I, oczywiście, są dalej wykorzystywane. I, oczywiście, nikt tego nie sprawdza (ku#wa mać!). Tzw. Wody Polskie...??? Nie rozśmieszajcie mnie!!! Kiedyś miałem okazję, jako jeden ze starszych pod***aszczych urzędasów sprawdzić stan kanału sanitarnego K0 (z Borek i z Nagórzyc) i stwierdziłem, że w tym kanale 90 % ścieków, to nie ścieki komunalne tylko wody opadowe. Nie chcę się dalej wymądrzać na temat ścieków w naszym grajdole. Jednym słowem: to jest jeden syf, kiła i mogiła. Chłopaki-sponsorzy: nie wygracie z debilowatymi urzędasami i ze zwykłymi ludźmi, którzy kombinują, jak koń pod górkę. I właśnie tych ludzi popieram!!!Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A np zmiana zdania odnośnie potrzeb szkoły samochodówki przez panią dyrektor to nie polityka?i tu problemu nie maŹródło komentarza: Szkoła wolna od polityki? Na papierze tak. W praktyce – scena dla politykówAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mistrzu: jesteś bardzo dobry. Bardzo dobrze znasz codzienne życie każdego człowieka i każdej, najmniejszej społeczności. Autorom przepisów i debilom z Sejmu RP, zatwierdzającym te przepisy wydaje się, że zwykli ludzie nie mają nic innego do roboty, tylko studiowanie debilowatych przepisów zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem, to debilowate towarzystwo zapomniało o jednym: kto tutaj, ku#wa, jest dla kogo. Wybrani przez ludzi ich przedstawiciele (radni samorządowi, posłowie sejmu), czy może, ku#wa, przypadkiem jest odwrotnie: to może ci radni i ci posłowie powinni być, ku#wa dla ludzi - co?!Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest bardzo dobry. A kwintesencją tego materiału jest to stwierdzenie (cytat): "Bo w tej historii stawką nie są tylko etaty i wynagrodzenia. Stawką jest zaufanie do państwa na najniższym, najbardziej namacalnym poziomie. Jeśli mieszkańcy widzą, że radny nie działa, że głosuje zawsze tak samo, że nie reaguje na ich problemy – przestają wierzyć, że ich głos ma jakiekolwiek znaczenie. A kiedy znika zaufanie, znika też sens uczestnictwa. Wybory stają się rytuałem bez treści, a samorząd – instytucją bez realnej kontroli społecznej." Więc pyta: gdzie my, "ku#wa" jesteśmy?! W Korei Północnej, w Rosji, na Białorusi?! A może jednak my aspirujemy do unii europejskiej, czyli do związku europejskiego związku radzieckiego - co ?! Wychodzi na to, że jesteśmy na dobrej drodze w tym kierunku.Źródło komentarza: Radni na etatach. Kto tu kogo kontroluje?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama