Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 22:29
Reklama
Reklama

Z Tomaszowa widać (nie tylko) tylko kominy Wistomu

Od Ziemniaków opowieść wiodąca wprost do Hańby

Tomasz Bąk: Zespół Ziemniaki znam tylko z opowieści starszych załogantów, ale na Crowmoth się załapałem, myślę, że to historia sprzed jakichś dwunastu lat… Chciałbym zapytać, czy Wasze doświadczenia na lokalnej scenie jakoś Was ukształtowały, czy może wręcz przeciwnie, próbujecie jakoś to wyprzeć. Przyznajecie się do swoich korzeni?

Adam Sobolewski: Zacznę może od końca. Można by zadać pytanie, czy w ogóle słychać te projekty w muzyce, którą gramy teraz. Odpowiedź brzmiałaby: tak, jak najbardziej. Czy się przyznajemy? Ja do Crowmotha się przyznaję, uważam, że im późniejszy, tym stawał się ciekawszy. Niestety, jak większość takich projektów licealnych, zespół w pewnym momencie „siadł”…

Andrzej Zamenhof: Jeżeli o mnie chodzi, to ja absolutnie nie wypieram tych doświadczeń, wręcz przeciwnie, uważam, że są bardzo cenne, bo jednak tak się kształtowaliśmy i każdy z nas w ten sposób uczył się grać muzykę, funkcjonować jako zespół, pracować z ludźmi, być na scenie… Jeśli chodzi o Ziemniaki, to mogłem wtedy szlifować umiejętności wokalne. Ziemniaki wspominam przede wszystkim jako takie wesołe dzieciństwo, gdzie chłopaki przychodzili, grali ze mną w piłkę, jeździli samochodzikami, a potem mówili: „Andrzej, trzeba grać koncert”, więc jechaliśmy do Piotrkowa, Rokicin czy Chorzęcina i graliśmy, było pogo, przychodziły punki… To było bardzo ciekawe doświadczenie i bardzo miło wspominam ten czas. Ponadto często wracam do jednego z najważniejszych wydarzeń w moim życiu, jakim był koncert z Dezerterem w Tomaszowie. Samo słuchanie Dezertera zrobiło na mnie ogromne wrażenie, a możliwość zagrania na tej samej scenie, gdy miałem dziewięć czy dziesięć lat, okazja, żeby ich posłuchać i obejrzeć to wszystko z bliska – to na pewno mocno wpłynęło na to, co robimy teraz, bo słuchać dużo Dezertera w Hańbie! No, a co do Crowmotha, to też mam bardzo miłe wspomnienia, to był mój pierwszy zespół, gdy byłem już prawie dorosłym człowiekiem i na pewno bardziej świadomie do tego wszystkiego podchodziłem. Wiesz, do tej pory jakoś trzymamy się razem, po cichu myślimy o jakimś dwudziestoleciu (śmiech). Więc jak najbardziej miło wspominamy i nie wypieramy się tych korzeni.

 

TB: A sama atmosfera dorastania w robotniczym mieście? W Hańbie! te wątki robotnicze są dość mocno zaakcentowane…

AS: Mocno zaznaczyliśmy to w naszych fikcyjnych biografiach, w których napisaliśmy, że muzycy grający w Hańbie!, Andrzej Zamenhof i Adam Sobolewski, poznali się w Tomaszowskiej Fabryce Filców Technicznych, więc Tomaszów jest jak najbardziej ważny, jest takim punktem zwrotnym całej tej fikcyjnej historii zespołu.

Jak się dorastało w Tomaszowie? Nie zapomnę takiego złotego cytatu mojego kolegi z liceum. Siedzieliśmy na Muszli, rozmawialiśmy o tym, co chcielibyśmy robić w przyszłości, wiesz, gdybaliśmy, że ten chciałby wykonywać taki zawód itd., i w końcu ktoś z nas wypalił, że bardzo chciałby zobaczyć Japonię, na co ten kumpel takim grobowym głosem wypalił, że z Tomaszowa nie widać Japonii – z Tomaszowa widać tylko kominy Wistomu i ludzką biedę…

 

TB: Tomaszów był też szczególnym miejscem dla jednego z Waszych tekściarzy, niejakiego Juliana Tuwima… Czy, poza oczywistą wartością literacką tej poezji, te wątki lokalne miały jakiekolwiek znaczenie?

AZ: Nie, Tuwim po prostu jest dobrym poetą i wydaje mi się, że gdy pisał piosenkę o Tomaszowie, to był to całkiem inny Tomaszów niż ten, który my znamy.

Ignacy Woland: Tuwim pisał piosenki o Tomaszowie w swoim okresie, jak ja to nazywam, „romantycznym”. Tomaszów nierozłącznie wiązał mu się z miłością i wakacjami okresu dzieciństwa, więc był takim sielskim oderwaniem się od Łodzi, a my jednak podkreślamy zupełnie inny obraz rzeczywistości tomaszowskiej lat trzydziestych.

AZ: No i mamy też zupełnie inne doświadczenia i wspomnienia związane z tym miastem. Zawsze lubiłem tę piosenkę Tuwima o Tomaszowie, ale jakoś nie potrafiłem się w niej odnaleźć…

TB: Macie jakiś klucz doboru autorów i ich tekstów?

AZ: Po prostu wybieramy dobre teksty, takie, które mieszczą się w ramach czasowych.

IW: To jedno, ale jednak jest ten klucz – to są pieśni buntu, w mniejszym lub większym stopniu. Ich autorzy starali się wpływać na rzeczywistość poprzez swoją twórczość artystyczną, jakoś pobudzić odbiorców do skonfrontowania się z tym, że nie wszystko dookoła jest takie piękne, sielskie i anielskie. Szukamy tekstów, które nie tyle są zwrócone ku literaturze, co raczej wychodzą do ludzi, starają się skłonić do refleksji.

 

TB: Poezja dwudziestolecia międzywojennego jest wielonurtowa i bardzo zróżnicowana, poza pieśniami buntu można tam odnaleźć umiłowanie natury, poszukiwania formalne, dzienniki żołnierskie… Rozumiem, że grając z Hańbą! skupiacie się raczej na poezji zaangażowanej społecznie?

IW: Jasne. Oczywiście, że są świetne rzeczy autorów bardzo zaangażowanych politycznie, którzy bezprecedensowo manifestowali swoją polityczność, np. emigrując do Moskwy (śmiech), ale w twórczości literackiej raczej się to nie objawiało, to była poezja zwrócona ku poezji.  My jednak wybieramy tych autorów, którzy opisują świat i nie robią z tego laurki, a raczej próbę zderzenia oficjalnej propagandy rządowej z ich poetyckim sprzeciwem.

TB: Czyli raczej „Do prostego człowieka”?

AS: Tak, to jest właśnie ten Tuwim, którego lubimy.

IW: W podobnym okresie, co „Do prostego człowieka” powstał „Mój dzionek”, więc to jest ten Tuwim, który bardziej przemawia do Hańby! i inspiruje nas do dalszych poszukiwań.

 

TB: Niektóre zespoły rockowe silą się na nagrywanie concept albumów, wy poszliście krok dalej i zrobiliście konceptualny zespół. Jak zrodził się ten pomysł, czy to był jakiś szczególny moment, czy może bardziej proces, coś rozciągniętego w czasie?

AS: Nie, był to z góry ustalony koncept, wiedzieliśmy, jak ma to mniej więcej wyglądać…

IW: Stroje, teksty, muzyka, instrumenty…

AZ: Najpierw był pomysł, idea i jakiś plan, co z tym zrobić dalej, zaczęło się szukanie muzyków, dobieranie instrumentów.

AS: Co ciekawe, ten proces twórczy nie kończy się, cały czas inspiruje nas to do dalszych poszukiwań.

IW: Bo to jest trochę tak, że te wspomniane concept albumy zamykają się w ściśle określonych ramach: zespół sobie wszystko przeczytał, przemyślał, stworzył i zamknął temat, ewentualnie gra trasę koncertową i odkłada projekt na półkę. W naszym przypadku jest zupełnie inaczej – tak, jak Andrzej powiedział, na początku była idea, która zaczęła „toczyć” resztę, powstały pierwsze teksty…

AZ: A potem zaczęliśmy czytać! (śmiech)

IW: A potem okazało się, że to właściwie już jest, że ten koncept jest taką studnią bez dna, której się kompletnie nie spodziewaliśmy i której nie przewidzieliśmy. I raz, że nie wiedzieliśmy, że ona jest tak wielka, a dwa, że chyba żaden z nas nie spodziewał się, że to nas tak kompletnie pochłonie, bo nie skończyło się tylko na graniu muzyki i pisaniu tekstów. Myślę, że pięć czy osiem lat temu żaden z nas nie powiedziałby o sobie, że interesuje się historią dwudziestolecia międzywojennego, a teraz każdy z nas by się pod tym podpisał. Staliśmy się pośrednio amatorami historii i to jest chyba dla nas ważniejsze, niż sama muzyka.

 

TB: Napotykaliście jakieś trudności przy realizacji tego konceptu? Musieliście się z kimś konsultować, czy raczej szukaliście informacji na własną rękę?

IW: Staramy się być na tyle odpowiedzialni, żeby nie robić rzeczy na tyle głupich, że wymagałyby konsultacji. Jeśli już się decydujemy, żeby zaśpiewać jakiś tekst albo opowiedzieć jakąś historię, to staramy się to zweryfikować, dotrzeć do źródeł, żeby nie wyjść na totalnych ignorantów. To nie jest zespół propagandowy, ale niesie ze sobą pewien walor edukacyjny. Po pewnym czasie zrozumieliśmy, że nie możemy sobie robić jaj, jeśli trzymamy się chronologii, a także chcemy, pomimo fikcyjnego charakteru tej historii, oddawać charakter epoki. Jeśli mamy przedstawiać ludziom dwudziestolecie międzywojenne, a mamy świadomość tego, że fikcja często bywa bardziej nośna, niż suche fakty historyczne, to mamy wewnętrzny imperatyw, żeby sprawdzić i doczytać. Robimy to sami i jak dotąd żaden profesor nas nie zrugał. Zespół dociera także do kręgów nauczycielskich i nie mieliśmy żadnych sygnałów, że coś przekłamujemy czy w jakikolwiek sposób fałszujemy historię.

 

TB: Czy śledząc współczesne życie publiczne dostrzegacie jakieś punkty wspólne z wydarzeniami z dwudziestolecia międzywojennego?

IW: Oczywiście, że tak, nie da się od nich uciec, ale równie dobrze można tworzyć paralele z tym, co działo się pod koniec osiemnastego wieku. Na pewno jednak te podobieństwa nie determinują w żaden sposób tego, co robimy. To jest w ogóle jakiś wypadek przy pracy, swoisty błąd rzeczywistości, że znów zmierza w tym kierunku…

 

TB: Według Waszego kalendarza kończy się rok 1938, czy nie boicie się, że po nim przyjdzie rok 1939 z całym swoim ciężarem?

AS: Musi przyjść! Nie ma się czego bać, jesteśmy przygotowani.

 

 

TB: Wasz drugi album, „Będą bić!”, brzmi dużo bardziej surowo, niż debiut. Czy takie było Wasze założenie?

AZ: To jest celowe założenie i tak, ten pomysł nie jest zakończony, tylko wciąż trwa i się rozwija, co często popycha nas do robienia różnych, czasem głupich rzeczy…

IW: Nie powiedziałbym „głupich”, raczej „nieszablonowych”…

AZ: Dobrze, nieszablonowych. Postanowiliśmy pójść trochę dalej w tej rekonstrukcji i trochę to brzmienie zarchaizować. Wiadomo, że nie jest to dosłowna rekonstrukcja brzmienia z tego okresu, bo to po prostu niemożliwe, ale wzięliśmy stare mikrofony… W studiu u Marcina Prusiewicza, bo tam nagrywaliśmy, okazało się, że on wyciągnął jakąś kolekcję starych, radzieckich mikrofonów z lat pięćdziesiątych i siedemdziesiątych, puścił nas przez jakieś stare preampy i stary mikser, a czasem jeszcze specjalnie nagrywaliśmy ścieżki zbyt głośno, żeby uzyskać naturalny przester.

AS: Zdublowaliśmy cały sprzęt, żeby mieć wyjście ratunkowe, gdyby okazało się, że jednak przesadziliśmy, ale na szczęście nie musieliśmy korzystać z opcji rezerwowej, poszliśmy na całość…

AZ: Na koniec Adam wpadł na taki pomysł, że skoro staramy się być spójni, to może zrobimy płytę w mono i stwierdziliśmy, że jest to super pomysł, a potem pisali do nas ludzie i pytali, kiedy wreszcie wyjdzie płyta w stereo (śmiech). Albo pojawiały się zapytania, czy tylko na Spotify jest wersja mono, bo ludzie bardzo chcieliby usłyszeć ten materiał w stereo.

IW: Nasz wydawca dostawał reklamacje, ludzie chcieli wymienić swoje egzemplarze płyty, bo uznawali je za uszkodzone… Niektórych audiofilów przyprawiliśmy o szybsze bicie serca, bo myśleli, że zepsuł im się sprzęt.

AZ: Bardzo nas to wszystko cieszyło i uznaliśmy, że zrobimy właśnie taką pseudo-rekonstrukcję brzmieniową.

 

TB: Na koniec chciałbym zapytać – chociaż wiem, że udzielaliście już na nie odpowiedzi i pewnie będziecie o to pytani do końca życia - o słynną sesję dla KEXP. Czy jest to coś, do czego podchodzi się z niemal nabożną czcią, czy po prostu dzień jak co dzień? Pomogło Wam to jakoś w karierze?

AS: Ja nawet nie wiedziałem, co to jest KEXP, więc po prostu wszedłem i zagrałem (śmiech).

AZ: A ja wiedziałem, co to jest KEXP i na początku myślałem, że coś pomyliłem, czegoś nie doczytałem… Sprawdziłem jeszcze raz, i to faktycznie było KEXP, także dla mnie był to szok, wiesz, nie mieliśmy jeszcze płyty…

IW: Wyobraź sobie, że jesteś małym, młodym zespołem, grasz nieduże koncerty i cieszysz się z każdej okazji do grania…

AS: Że jesteś takim Crowmothem, tylko grasz na jeszcze głupszych instrumentach, niż Crowmoth.

IW: Właśnie, i nagle dostajesz zaproszenie na Off Festival, co już jest totalnym szokiem, a za chwilę pisze do ciebie Artur Rojek, że przyjeżdżają Amerykanie z KEXP i chcą was nagrać… Dla tych, którzy wiedzieli, co to KEXP, to wiadomo, opad szczęki murowany. Potem jeszcze część offowej ekipy podpowiedziała Amerykanom, żeby nagrać to na Nikiszowcu, to jest takie fajne miejsce, na pewno podpasuje… I wtedy już w ogóle nastąpiła jakaś koniunkcja sfer, Wenus się zbiegło z Marsem…

AZ: I jeszcze jedna rzecz – wtedy akurat był remont na Nikiszowcu i nie było samochodów…

AS: Tak, wróciliśmy tam w tym roku i byliśmy przerażeni.

IW: Bo to nie jest żaden skansen, tylko normalne, bardzo modne zresztą, osiedle. Jeżeli pytasz, czy coś to daje w karierze, to tak – daje masę. Dzięki KEXP pojechaliśmy na pierwszą trasę do Stanów Zjednoczonych. Dzięki KEXP także łatwiej nam było nawiązać kontakt z zagranicznymi klubami, bo to jest taki stempel jakości, nie musisz się przedstawiać, tylko robi to za ciebie marka tej rozgłośni. Także do dzisiaj ta sesja jest przywoływana, do dzisiaj jest wklejana w różne miejsca, choć nasze emocje już trochę ostygły, bo jednak minęło sporo czasu, ale tamto lato, tamten sierpień to szczególny moment.

AZ: Sierpień 1935, pamiętamy! (śmiech)

IW: Wtedy też po raz pierwszy usłyszał nas nasz wydawca, Antena Krzyku…

AZ: Wcześniej nagrywaliśmy piosenki na CD-Rach i drukowaliśmy okładki…

IW: Mieliśmy sporo nagranego materiału, z którym nie bardzo wiedzieliśmy, co zrobić, trochę się motaliśmy, nie wiedzieliśmy, jak to będzie, i nagle nastąpiła ta wspomniana koniunkcja astrologiczna: Off Festival, KEXP, Antena Krzyku i album w 2016 r.

 

TB: Dzięki za rozmowę i powodzenia!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał

22 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia nie daje chwili oddechu. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 22 września, trafiamy na kapitulację Lwowa przed Armią Czerwoną, niemiecko-sowieckie przekazanie Brześcia, ogłoszenie przez Abrahama Lincolna wstępnej Proklamacji Emancypacji, niepodległość Bułgarii i Mali oraz początek wojny iracko-irańskiej. To również dzień narodzin Andrei Bocellego i Davida Coverdale’a, premiera kultowego serialu „Friends” oraz uruchomienia brytyjskiej telewizji ITV. Kalendarium historyczne 22 września ma dziś także bardzo aktualny rytm: w Europie kończy się Tydzień Mobilności, w powiecie tomaszowskim można za darmo pojechać autobusem z Łaznowskiej Woli do Tomaszowa, a wieczorem polscy siatkarze zagrają z Niemcami o półfinał mistrzostw Europy. Data dodania artykułu: 22.09.2026 07:38
22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał

21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię

21 września wojna, literatura, polityka i muzyka spotykają się na jednej kartce kalendarza. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 21 września, trafiamy na dramatyczny finał obrony Grodna w 1939 roku, ostatnią fazę walk Powstania Warszawskiego i kolejne państwa odzyskujące niepodległość. Tego dnia ukazał się „Hobbit” J.R.R. Tolkiena, urodzili się Leonard Cohen, Stephen King i Liam Gallagher, a w 2014 roku polscy siatkarze po 40 latach ponownie zostali mistrzami świata. Kalendarium historyczne 21 września ma również mocny lokalny ślad: właśnie tego dnia w 2015 roku Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczęło badania archeologiczne nad Pilicą, odsłaniające historię znacznie starszą od samego miasta. Data dodania artykułu: 21.09.2026 06:27
21 września. Grodno składa broń, „Hobbit” rusza w świat, Leonard Cohen świętuje, a Tomaszów zagląda pod ziemię

20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie

Niektóre daty wyglądają, jakby historia próbowała zmieścić w jednej dobie kilka różnych epok. 20 września 1519 roku Ferdynand Magellan wypłynął z Hiszpanii w rejs, który zakończy się pierwszym opłynięciem Ziemi. W 1920 roku polskie oddziały ruszyły do jednej z decydujących operacji wojny polsko-bolszewickiej – bitwy nad Niemnem. W 1946 roku po raz pierwszy rozpoczął się festiwal filmowy w Cannes, a w 1980 roku Ozzy Osbourne wydał „Blizzard of Ozz”. Tego dnia urodziła się Sophia Loren, a Billie Jean King rozegrała słynną „Bitwę płci”. Jeśli pytamy dziś, co wydarzyło się 20 września, odpowiedź wiedzie od wielkich odkryć geograficznych, przez wojny i kino, aż po rock, tenis i Tomaszów Mazowiecki, gdzie wieczorem zakończy się jubileuszowy Love Polish Jazz Festival. Data dodania artykułu: 20.09.2026 07:23
20 września. Bitwa nad Niemnem, Magellan, Sophia Loren i jazzowy finał w Tomaszowie

Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem

Sobota, 19 września 2026 roku, zaczęła się w Polsce od kolejnego komunikatu Dowództwa Operacyjnego: w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę poderwano wojskowe samoloty, a systemy obrony powietrznej postawiono w gotowości. Operację zakończono przed południem – polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Rząd zapowiada tymczasem gwałtowną rozbudowę systemu alarmowania ludności na wschodzie kraju. W Waszyngtonie Donald Trump podpisał szeroki pakiet nowych sankcji wobec Rosji, obejmujący m.in. banki, urzędników i „flotę cieni”, natomiast w samej Rosji trwają wybory parlamentarne prowadzone również na okupowanych terenach Ukrainy. Ropa wyraźnie tanieje po nerwowym tygodniu, ale Brent pozostaje powyżej 100 dolarów. W Łodzi tysiące biegaczy ruszają dziś nocą ulicami miasta, a w Tomaszowie Arena Lodowa przeżywa drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Stan informacji: około godz. 19.30. Data dodania artykułu: 19.09.2026 21:58
Polskie myśliwce znów w powietrzu. Trump podpisał nowe sankcje na Rosję, Moskwa głosuje także na okupowanych ziemiach. Tomaszów gra jazzem

180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania

19 września 1846 roku wysoko w Alpach dwoje pastuszków miało zobaczyć „Piękną Panią” siedzącą na kamieniu i ukrywającą twarz w dłoniach. Maryjne objawienie w La Salette trwało tylko raz, lecz jego obraz — łzy, krzyż, młotek i obcęgi — przez 180 lat nie przestał niepokoić sumień. Data dodania artykułu: 19.09.2026 06:32
180 lat od objawienia w La Salette. Orędzie łez, nawrócenia i pojednania

Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem

Sobota, 19 września, niesie ze sobą daty zapisane wyjątkowo mocno w historii. To tego dnia Witold Pilecki świadomie wszedł w niemiecką łapankę, aby dostać się do Auschwitz. W 1893 roku Nowa Zelandia otworzyła kobietom drogę do urn wyborczych, a kilka wieków wcześniej polsko-litewskie wojska zakończyły nieudane oblężenie Malborka. Dziś prezydent RP rozpoczyna wizytę w Stanach Zjednoczonych, w Rosji trwa drugi dzień wyborów parlamentarnych, a w Tomaszowie Mazowieckim rozpocznie się drugi wieczór jubileuszowego Love Polish Jazz Festival. Data dodania artykułu: 19.09.2026 05:17
Dziś w kraju i na świecie. Pilecki idzie na ochotnika do Auschwitz, kobiety zdobywają głos, a Tomaszów gra jazzem

Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

Finlandia będzie korzystać ze wsparcia wojskowego kolejnych państw nordyckich. Prezydent Alexander Stubb zapowiedział, że Szwecja nie pozostanie jedynym krajem regionu angażującym swoje siły w ochronę Finlandii. To kolejny etap szybkiej militaryzacji północnej flanki NATO, gdzie coraz większe znaczenie mają obrona przed dronami, kontrola przestrzeni powietrznej i bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:51
Finlandia wzmacnia obronę. Stubb: pomoc wojskowa przyjdzie nie tylko ze Szwecji

18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu

Są daty, które brzmią jak gotowy scenariusz filmu. 18 września polski okręt podwodny ORP „Orzeł”, pozbawiony map i części uzbrojenia, wyrwał się z internowania w Tallinie i rozpoczął legendarną drogę do Wielkiej Brytanii. Tego dnia narodziły się Greta Garbo i Ludomir Różycki, po raz pierwszy ukazał się „The New York Times”, a świat muzyki stracił Jimiego Hendrixa. W Tomaszowie Mazowieckim historia dzisiaj spotyka się z teraźniejszością wyjątkowo mocno: rozpoczyna się jubileuszowy, 10. Love Polish Jazz Festival, Lechia podejmie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, a nad Pilicą odbędzie się wydarzenie Europejskich Dni Dziedzictwa. Data dodania artykułu: 18.09.2026 06:24
18 września. „Orzeł” ucieka z Tallina, świat traci Hendrixa, a Tomaszów zaczyna trzy dni jazzu
Helios prezentuje najnowszy repertuar

Helios prezentuje najnowszy repertuar

W najbliższych dniach widzowie kin Helios mogą spodziewać się kolejnej porcji filmowych emocji. Na wielkich ekranach pojawią się dwie premiery – „Resident Evil” oraz „Tedi i magiczna lampa”. W repertuarze pozostają także popularne tytuły z poprzednich tygodni, w tym „100 dni: Misja Zeus” i „Totalna magia 2”. Nie zabraknie również specjalnych pokazów i lubianych cykli, takich jak między innymi maraton z serią „Bleach”.Na piątek, 18 września zaplanowano premierę filmu „Resident Evil” – zupełnie nowej opowieści z uniwersum jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii horrorów i gier. Głównym bohaterem jest Bryan – przypadkowy świadek katastrofy, który zostaje uwięziony w ogarniętym chaosem mieście i musi znaleźć sposób na przetrwanie. Awaria laboratorium Umbrelli prowadzi do niekontrolowanego uwolnienia wirusa, a mieszkańcy Raccoon zaczynają przemieniać się w bezlitosne, krwiożercze istoty…Tego samego dnia rozpoczną się premierowe seanse animacji „Tedi i magiczna lampa”. Główny bohater po narodzinach córki Oli staje się nadopiekuńczym ojcem, przez co jego przyjaciółka Mumia czuje się odsunięta na bok. Kiedy bohaterowie znajdują w Pałacu Buckingham magiczną lampę, Mumia prosi o przeniesienie w czasie do… Peru w 1502 roku. Pozostałe postacie ruszają jej śladem, a ich podróż prowadzi przez liczne historyczne krainy i miejsca znane z legend.Wśród dostępnych seansów nie zabraknie najpopularniejszych produkcji ostatnich tygodni. „100 dni: Misja Zeus” to kontynuacja polskiego ubiegłorocznego hitu dla młodzieży z udziałem influencerów. Tym razem bohaterowie stawiają pierwsze kroki w dorosłym życiu, a przed nimi pojawia się zadanie, od którego może zależeć przyszłość wielu ludzi. Fani filmu „100 dni: Misja Zeus” mogą również sięgnąć po limitowane karty kolekcjonerskie dostępne wyłącznie w kinach Helios! W kolekcji znalazło się kilka rodzajów wzorów, w tym także bardzo rzadkie karty z odręcznymi podpisami aktorów i twórców filmu. Karty można kupić online razem z biletem na film lub stacjonarnie w kasie kina.W repertuarze pozostaje także „Mistyczka” – polski film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, opowiadający o Alicji Lenczewskiej i jej niezwykłej drodze duchowej. Bohaterka przez lata była członkinią partii komunistycznej, lecz jedno spotkanie zmieniło jej spojrzenie na świat. Jej zapiski, pełne refleksji dotyczących miłości, cierpienia, wiary i sensu życia, z czasem trafiają do tysięcy osób. Na ekranach będzie można również oglądać „Totalną magię 2”, w której Sandra Bullock i Nicole Kidman ponownie wcielają się w siostry Owens. Sally i Gillian muszą zmierzyć się z mroczną klątwą zagrażającą ich rodzinie – aby ją przerwać, siostry jednoczą siły. Kinomani będą mogli nadrobić też jeden z najpopularniejszych filmów roku – „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”, w którym Peter Parker próbuje odsunąć na bok relacje z bliskimi i skoncentrować się na roli obrońcy miasta. Gdy jednak osoby, na których mu zależy, znajdują się w niebezpieczeństwie, musi stanąć do walki. W repertuarze znajdą się także seanse specjalne i tematyczne cykle. W piątek, 18 września, we wszystkich kinach Helios odbędzie się pierwsza część Mini Maratonu „Bleach”, podczas której widzowie zobaczą: „BLEACH: Memories of Nobody” oraz „BLEACH: The DiamondDust Rebellion”. Seria po wielu latach od premiery pozostaje absolutnie kultowym tytułem w świecie mangi i anime.W sobotę, 19 września, w wybranych kinach w ramach Helios RePlay będzie można zobaczyć „Asterix i Obelix. Misja Kleopatra”. Film powraca na ekrany w odrestaurowanej wersji 4K z uwielbianym polskim dubbingiem. Tym razem nieustraszeni Galowie razem trafiają do starożytnej Aleksandrii. Natomiast w czwartek, 24 września, wybrane kina Helios zaproszą na kolejny seans z cyklu Helios RePlay – „Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka”. Kapitan Jack Sparrow wpada w poważne tarapaty, gdy Davy Jones przybywa, by odebrać należny mu dług. W ramach Helios na Scenie w niedzielę, 20 września, we wszystkich kinach sieci odbędzie się retransmisja jubileuszowego koncertu „André Rieu. Niech żyje Maastricht!”. To już 20. letni koncert Maestra i jego Orkiestry Johanna Straussa, a w programie znajdą się walce i marsze, utwory musicalowe i filmowe oraz liczne uwielbiane przeboje. W poniedziałek, 21 września, w wybranych lokalizacjach w ramach cyklu Kino Konesera zostanie wyświetlony film „Wrong Girls”. Frankie i Molly przez przypadek wchodzą w posiadanie walizki z eksperymentalną substancją. Po jej zażyciu zyskują zdolność telepatycznej komunikacji – nie tylko między sobą, ale również… ze swoimi kotami. W rolach głównych występują Kristen Stewart i Alia Shawkat.Bilety na wszystkie seanse dostępne są w kasach kin Helios, na stronie www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić w ramach unikalnej oferty „Wcześniej kupujesz, więcej zyskujesz”. Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.09.2026
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał

22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał

22 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia nie daje chwili oddechu. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 22 września, trafiamy na kapitulację Lwowa przed Armią Czerwoną, niemiecko-sowieckie przekazanie Brześcia, ogłoszenie przez Abrahama Lincolna wstępnej Proklamacji Emancypacji, niepodległość Bułgarii i Mali oraz początek wojny iracko-irańskiej. To również dzień narodzin Andrei Bocellego i Davida Coverdale’a, premiera kultowego serialu „Friends” oraz uruchomienia brytyjskiej telewizji ITV. Kalendarium historyczne 22 września ma dziś także bardzo aktualny rytm: w Europie kończy się Tydzień Mobilności, w powiecie tomaszowskim można za darmo pojechać autobusem z Łaznowskiej Woli do Tomaszowa, a wieczorem polscy siatkarze zagrają z Niemcami o półfinał mistrzostw Europy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:38
Złote Płyty dla wspierających Love Polish Jazz Festival. Miasto podkreśliło rolę partnerów Dzień Seniora w Tomaszowie. Koncert, tłumy i mocny sygnał, komu miasto chce dziś dziękować Dlaczego jesienią rośnie spalanie i co ma z tym wspólnego stan tarcz hamulcowych Winyl wraca na talerz. Jesienna giełda płyt w Galerii Tomaszów Jesień zaczyna się od „Lalki”, Marvela i kina rodzinnego. Sprawdź, co gra Helios Hulajnoga zniknęła w kilka minut. Policja zatrzymała 50-latka i odzyskała pojazd Darmowe przejazdy i rozmowy z pasażerami. Powiat przypomniał o roli autobusów 18 października policzą wiernych. Tomaszów na granicy dwóch zupełnie różnych kościelnych statystyk Z Tomaszowa do Szanghaju. Kamil Adamiec reprezentuje Polskę na WorldSkills 2026 Mandat Mariusza Strzępka na szali. Dziś Rada Powiatu zajmie się tym o 12 22 września w historii. Lwów kapituluje przed Sowietami, Lincoln zmienia sens wojny, Polska gra o półfinał Brzustów i ziemniak w roli głównej. XIX Powiatowe Święto Ziemniaka przyciągnęło mieszkańców
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak zacząłem czytać ten materiał powyżej , dotyczący Wód Polskich, z mety otworzył mi się scyzoryk w kieszeni. Z tymi Wodami Polskimi ma ciągle styczność z uwagi na swoją pracę zawodową. Te Wody Polskie, to jest totalne nieporozumienie. Tam szefowie zmieniają się nie w zależności od kompetencji zawodowych, ale od przynależności do tych durniów, którzy rządzą Polską. Więc: jak ma być dobrze z polskimi wodami jeżeli tymi polskimi wodami rządzą debilowate urzędasy z nadania jakiejś partii. Źródło komentarza: 42,5 mln zł na wały Wolbórki. Wody Polskie zaczynają nowy plan — co z czterema inwestycjami w Tomaszowie? Autor komentarza: Gmina Ujazd Treść komentarza: Chłop mieszka 20 lat w Łodzi,oszukał swoich wyborców a wojewoda nie widzi podstaw!oto uśmiechnięta Polska:)sąsiedzi z Ujazdu jak to czytają mają niezły ubaw:)haha Źródło komentarza: Wojewoda nie znalazł podstaw do wygaszenia mandatu Rafała Wolniewicza Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Ciekawy projekt, w odpowiednim miejscu. Jest wiele wolnych placow w okolicy, nu. miedzy Dzieci Polskich a Zawadzka. Caly ten klin czeka na odpowiednie zagospodarowanie. Źródło komentarza: Nowe budynki handlowe przy Zawadzkiej. Procedura rusza na działce liczącej prawie 9 hektarów Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Brawo radna, Ewa Radziewicz. Inwestowac, placic ale i kontrolowac. Zle nasadzenia, uschniete drzewa przykladem niekompetencji i pieniedzy wyrzuconych w bloto. Cos sie dzieje, jest moc, brawo radna. Źródło komentarza: Park Solidarności znów pod lupą. Rura przy Wolbórce, nawierzchnia, drzewa i elektryczne złącze Autor komentarza: Grzegorz Lewandowski Treść komentarza: Przy terminie realizacji liczonym w tygodniach warto na etapie wyjaśnień dopytać zamawiającego o nasadzenia i trawnik z rolki, bo jesienna pogoda bywa kapryśna i może przesunąć odbiory. Kryterium 100% cena plus wymóg dwóch referencji na min. 200 tys zł brutto to spory próg dla mniejszych wykonawcow małej architektury. W Mimirze rzuciłem okiem na inne otwarcia z branży robót budowlanych i widać, że takich zamówień w skali kraju jest sporo - zobaczymy, jak rozkładają się oferty po otwarciu 30 września. Źródło komentarza: 1883 głosy mają zamienić się w plac budowy. Ruszył przetarg na EkoFrajdę przy SP nr 1 Autor komentarza: Grzegorz Lewandowski Treść komentarza: Przy terminie realizacji liczonym w tygodniach warto na etapie wyjaśnień dopytać zamawiającego o nasadzenia i trawnik z rolki, bo jesienna pogoda bywa kapryśna i może przesunąć odbiory. Kryterium 100% cena plus wymóg dwóch referencji na min. 200 tys zł brutto to spory próg dla mniejszych wykonawcow małej architektury. W Mimirze rzuciłem okiem na inne otwarcia z branży robót budowlanych i widać, że takich zamówień w skali kraju jest sporo - zobaczymy, jak rozkładają się oferty po otwarciu 30 września. Źródło komentarza: 1883 głosy mają zamienić się w plac budowy. Ruszył przetarg na EkoFrajdę przy SP nr 1
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama