Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 24 czerwca 2026 19:10
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kaszubskie klimaty... bez reklamacji

Nasza ponad tygodniowa wyprawa „do Kaszubów”, autochtonicznie odrębnej części Polski, a może po prostu na naszym wymarzonym szlaku Amber Gold była dla nas wyzwaniem logistycznym, nie tylko w związku z pandemią, ale przede wszystkim ze względu na miejsca, które chcieliśmy zobaczyć.

Opowiadając o naszych podróżach chcemy jak zwykle nieść nasze przesłanie „Podróż bez reklamacji”. Czy mamy na nie wpływ, w dużej mierze tak i to już na etapie planowania. O naszych przygotowaniach pisaliśmy już wcześniej. Teraz opowiemy o naszej podróży w nieco odmienny sposób. Opiszemy ją oczami Czarnogórzanina, który tą część Polski widział pierwszy raz w życiu. Jeśli nie widzieliście naszego fejsbookowego story to oczywiście zapraszamy. A tymczasem opowiemy jakie są Kaszuby latem dla obcokrajowca z wybrzeża Adriatyku podróżującego z Polką.

Toruń, Malbork, Rewa, Mechelinki, Mosty, Gdańsk, Sopot, Gdynia, Rumia, Władysławowo, Puck, Chałupy, Jastarnia, Jurata, Hel, Wdzydze Koszewskie w nieco ponad tydzień, dzięki udogodnieniom jakie w dzisiejszych czasach daje Internet i autostrada A1 (Amber One) nie są już wyzwaniem. Większym jest natomiast bezpieczne podróżowanie w dobie COVID. Zachowanie zasad bezpieczeństwa jest bowiem w czasie wakacji bardzo trudne.

Oczywiście jak wynika z naszych obserwacji większość turystów i branża turystyczna zapomniało o tzw. reżimie sanitarnym, co niewątpliwie było dla nas szokiem, bo wydawać by się mogło, że to właśnie przez ów reżim ceny zwariowały. Dosłownie tylko w kilku miejscach, które odwiedziliśmy czuliśmy się bezpiecznie.

Do jednego z nich na pewno należy Willa Bursztynowa w Rewie, ozonowanie, wietrzenie, śniadania w pełnym zabezpieczeniu z zachowaniem zaleceń, bardzo zdyscyplinowani turyści. Wszystko współmiernie do ceny.

Zauroczył nas Malbork pomimo cen (25 zł za parking, kolejka do kas, wejście o pełnej godzinie tylko z audio przewodnikiem). Polecamy zdecydowanie zakup biletów wcześniej przez Internet naprawdę warto. Malbork nie tylko dla obcokrajowca jest warty grzechu (bilet normalny na trasie audio historycznej 2020 w cenie 47 zł.). Przenieśliśmy się zatem na trzy godziny zamaskowani na amen w czasy wypraw krzyżowych, piękna bogato zdobionej broni białej, mnisich zaleceń dietetycznych, rzeźb, gobelinów. Pomimo dość dużej liczby osób jednocześnie zwiedzających to miejsce, dzięki zastosowanym limitom, można było znaleźć przestrzeń do odczuwania historii po swojemu.

Omijaliśmy jednak wiele miejsc, tzw. szerokim łukiem właśnie z powodów w naszym subiektywnym przekonaniu narażania naszego bezpieczeństwa. Do tych miejsc zaliczamy niestety Gdańską Starówkę, ulicą Długą szliśmy jak UFO w maseczkach, nie zafascynował nas też w dzisiejszych czasach tłum wokół Sopockiego Molo. Molo zobaczyliśmy z drugiej jego strony, nie płacąc za wejście (od maja 2020 to 9 zł bilet normalny) i wyglądało ono zgoła odmiennie bez tego szpanu, snobizmu, teatralności, ale już ulica Monte Cassino, na której kumulował się tłum turystów nas zdecydowanie przerosła, zwiewaliśmy gdzie pieprz rośnie, ale to może nasza naturalna samoobrona wzięła górę.

Rejs śmierdzącym statkiem w ramach uciekania przed tłumem z Gdańska do Sopotu nas zafascynował. Od drugiej strony medalu wszystko widać inaczej i choć godzina to 50 zł od osoby warto było zobaczyć jaki to wysiłek kiedy trzeba zadbać o nasz rewers. Hel zobaczyliśmy późnym popołudniem to zdecydowanie mniejsze natężenie ruchu na drodze i troszkę mniej ludzi.

Byliśmy nim zaskoczeni, pięknie na każdym kroku wyeksponowana natura i to nie tylko ze względu na fokarium, Muzeum Rybołówstwa, Kolei, latarnia morska, Rejsy czym się da, Nadmorski Park Krajobrazowy czy deptak widokowy z Neptunem „Bolońskim”. Ten stosunkowo młody ponad pięciometrowy symbol mocy i wigoru niesie za sobą konkretny przekaz. Uwalnia ludzką wyobraźnię, ujmuje mocą zagłębiania mądrości, siły, mocy charakteru człowieka szczególnie w dążeniu do spełniania pasji. Jest tak inny niż Gdański i to nie tylko w materiale, z którego został wykonany. A krótka bo dopiero rok trwająca na Helu legenda głosi, że kto okrąży dwa razy pomnik w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara, tak jak zrobił to rzeźbiarz Jean de Boulogne, zapewni sobie powodzenie i sukces.

Początek lub jak kto woli koniec Polski (zdania są oczywiście podzielone) to także teatr w Remizie, z repertuarem, który nie dość, że bogaty to pełen przekazu. Do tego ciekawe w swej architekturze miejsca gastronomiczne z bogatą historią oraz port rybacki sugerujący dostawy świeżych ryb z codziennych połowów.

Cała Mierzeja Helska nas urzekła, choć to niewielka zdawać by się mogło przestrzeń, ale każdy tu może znaleźć wytchnienie tylko dla siebie, słuchając oczywiście tylko i wyłącznie radia kaszubskiego, i jak to w walijskich nadmorskich klimatach odczarowując drogowskazy dwujęzyczne. Zniewalająca pisakiem jak mąka Plaża w Jastarni, młodzieżowy klimat Chałup pełnych kempingów i pól namiotowych, czy lekko oldskulowy wręcz retro w charakterze wygląd Kużnicy to tylko kawałek półwyspu między morzem a zatoką z wieloma atrakcjami dla dzieci (labirynt w kukurydzy), czy seledynowymi eko skuterami dla młodzieży, sportami wodnymi dla każdego, ścieżką rowerową, wąskotorową kolejką. dla nas jednak to przede wszystkim zniewalający na pustej plaży… widok bezkresu Bałtyku o zachodzie słońca.

Ta nasza wycieczka na Hel to także flagi, kaszubski język (nie dialekt czy gwara - często zapominamy, że Polska to kraj nie tylko wielokulturowy ale i multiinarodowy), godło, kuchnia bogata w ryby. Ta odmienność Kaszub (nie tylko autochtoniczna), żywa dbałość o piękno natury połączona z pewnego rodzaju frywolnością, nie tylko w nazewnictwie potraw, czy odczuwalnym tu i ówdzie, odurzającym zapachu (nie tylko tabaki) towarzyszyła nam w podróży przez bezkres pól i łąk na Hel.

Port w Gdyni i w Gdańsku zaskoczył Czarnogórzanina swoją monstrualnością, zupełnie jak i zaskakiwać potrafią mnie tranformersi, tylko kolorystyka inna. Ta szarość metalu chyba wkomponowała się w trudna historię, która przemycana w korkach budziła niejednokrotnie spore oburzenie. Warto jednak nie zapominać o Wolnym Mieście Gdańsk, Westerplatte, strajkach w stoczniach całkiem niedawno bo dopiero co 40 lat temu (historii PRL).

Nasza bursztynowa podróż utknęła jednak w Muzeum Bursztynu w Gdańsku, Dworze Artusa, ołtarzu w parafii św. Brygidy, ale to nadrobimy jak już wszyscy nauczą się żyć z wirusem, a sezon wakacyjny odejdzie w zapomnienie. Tak samo z Toruniem, którego starówka zarówno późną nocą jak i wczesnym porankiem urzekła nas pięknem, troską o każdy drobiazg, historią, muzyką organową, gościnnością, młodością, radością życia, „niewidzialnym domem”, pierniczkami, Kopernikiem, powiewem nadwiślańskich nut wdzierających się przez otwarte bramy do miasta… „To najpiękniejsze miasto jakie w życiu widziałem” chcę tu wrócić, to jedyny komentarz.

A Wrocław, Warszawa, Łódź, Kraków, Gdańsk, Lublin zapytałam? Te piękne polskie miasta widziałeś i nie chcesz tam wrócić, „po co?” Ta odpowiedź jednak mnie zaskoczyła. Mieszkanie wakacyjne w Rewie wspominać zawsze będziemy miło, a to nie tylko za sprawą położenia tej turystycznej wioski nad zatoką, miejsc do spacerów, wypraw rowerowych, możliwości uprawiania sportów wodnych. To wszystko u podnóża czarnego krzyża poświęconego ofiarom morza. Miejscowość, chociaż typowo turystyczna, urocza tak jak opodal położone Mechelinki. W Rewie cypelek w Mechelinkach klif, spacery plażą, to nasze wakacyjne zbliżenie do natury, fenomen wakacji.

Faunistyczny Rezerwat przyrody Mechelińskie Łąki na Pobrzeżu Kaszubskim w Gminie Kossakowo przylegający do Zatoki Puckiej z Mikołajkiem nadmorskim i jego wydmowa część niestety niedługo zostaną zadeptane przez ludzi, a szkoda bo jego fauna i flora to naprawdę całkowita ucieczka od zgiełku dnia codziennego i nadmorskich plaż tętniących życiem rozrywkowym, wręcz wymarzone miejsce do relaksu, jogi, medytacji. Wytchnienie dla oczu, starganych nerw, taka błoga leniwa radość z każdej chwili obcowania z tą przyrodą, która nam co dzień ucieka w niebyt.

Winnica opodal klifu w Mechelinkach powitała nas merdaniem psich ogonów, niebanalnym poczuciem humoru gospodarza, nieziemskim widokiem i wysublimowanym w smaku białym, idealnie schłodzonym winem. Po powrotach z łazęgi wieczorami i o poranku w wygodnym pokoju radował nas widok z balkonu na zatokę i łąki. Niezwykle nas odprężał przy porannej kawie, tak jak i krzątanina gospodarzy.

Komponowanie muzyki wróciło zatem do łask pewnie nie tylko za sprawą wiejącego co dzień wiatru, który cieszył pewnie tylko kiterów. Z plażingiem w modnym w tym sezonie parawaningiem było nam jednak nie po drodze, a to nie tylko ze względów na bezpieczeństwo. Otóż okazało się, że opalanie wiatrem nie jest mocną stroną dla osoby z inną karnacja skóry i nawet koszula z długim rękawem, krem z filtrem czy zakopane w piachu nogi, parasol czy leżak nie pomagają. Dlatego piękne polskie plaże były naszą muzą dopiero późnymi popołudniami.

Miejscem, które skradło nasze serca stały się Wdzydze Kiszewskie, nie tylko za sprawą malowniczego położenia nad jeziorem, ale przede wszystkim Muzeum Kaszubskiego Parku Etnograficznego, odkryciu kaszubskiej sztuki ludowej w ponad 50 autentycznie wyposażonych obiektach mieszkalnych i użytkowych. To miejsce przeniosło nas na kaszubską wieś jak za sprawą wehikułu czasu. Tu doświadczyliśmy nie tylko autentycznej gościnności, ale i bezpłatnego miejsca parkingowego. Co więcej doświadczyliśmy kultury rowerzystów pomimo braku ścieżek, to niebywałe, ale widać, że można poruszać się po wąskich, wiejskich drogach tak, aby nie utrudniać sobie życia.

Nasze dotykanie Kaszub, odbywało się nie tylko poprzez frywolne nazwy dań kuchni regionalnej, ale przede wszystkim poprzez dary natury. Zapachy, smaki, miejsca widokowe, budynki, historia… Turystyka poznawcza, której jesteśmy zwolennikami to podróżowanie połączone z poznawaniem świata w dość szerokim spectrum, nie tylko pogłębia wiedzę o historii miejsc i obiektów, ale w naszym odczuciu rozwija świadomość, kształci charakter, zaspokaja ciekawość, uczy.

Może oczywiście przybierać różnorakie formy, poprzez poznawanie przyrody, krajobrazów, kultury, etnografii,, kulinariów. Oczywiście u nas podczas poroży mamy gości to nasza miłość i uwielbienie do muzyki, która nas prowadzi przez świat. Kochamy podróże ona nas bawią, uczą poprzez poznawanie piękna otaczającego świata. Uwrażliwiają pokazując różnorodność nie tylko zachowań ludzkich, fauny czy flory, starego i nowego, bliskiego oraz dalekiego. Zatem zapraszamy na naszą stronę www i fejsbokową „Podróż bez reklamacji” do dzielenia się wrażeniami z podróży.

PS. Zapytani po powrocie przez znajomych ile razy można się pokłócić podczas wakacji, odpowiadamy, że …


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Żar nadciąga nad Tomaszów. NFZ ostrzega: upał może zabić Nowe ekopracownie w Tomaszowie. Dwie szkoły z dofinansowaniem na nowoczesne wyposażenie Jak zapewnić dziecku opiekę w wakacje, gdy rodzice pracują? Sprawdźcie ofertę półkolonii! Wianki popłynęły Wolbórką. Biesiada Świętojańska połączyła tradycję, muzykę i rodzinną zabawę Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Filmowy początek wakacji w Heliosie. Supergirl, Minionki, horrory i wielkie powroty na ekran Biznesowe spotkanie na wysokości: jak nowoczesny taras widokowy w Warszawie robi wrażenie na klientach? 24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej S8 pod Tomaszowem odblokowana. Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc 23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mieszczuch Treść komentarza: Mozna dodać zapytanie. Jaka kwota została wydana na kolorowa kartke, która dostarczona została do mieszkańców spółdzielni z nazwiskami obecnej rady i systemem głosowania? Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama