Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 07:22
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kaszubskie klimaty... bez reklamacji

Nasza ponad tygodniowa wyprawa „do Kaszubów”, autochtonicznie odrębnej części Polski, a może po prostu na naszym wymarzonym szlaku Amber Gold była dla nas wyzwaniem logistycznym, nie tylko w związku z pandemią, ale przede wszystkim ze względu na miejsca, które chcieliśmy zobaczyć.

Opowiadając o naszych podróżach chcemy jak zwykle nieść nasze przesłanie „Podróż bez reklamacji”. Czy mamy na nie wpływ, w dużej mierze tak i to już na etapie planowania. O naszych przygotowaniach pisaliśmy już wcześniej. Teraz opowiemy o naszej podróży w nieco odmienny sposób. Opiszemy ją oczami Czarnogórzanina, który tą część Polski widział pierwszy raz w życiu. Jeśli nie widzieliście naszego fejsbookowego story to oczywiście zapraszamy. A tymczasem opowiemy jakie są Kaszuby latem dla obcokrajowca z wybrzeża Adriatyku podróżującego z Polką.

Toruń, Malbork, Rewa, Mechelinki, Mosty, Gdańsk, Sopot, Gdynia, Rumia, Władysławowo, Puck, Chałupy, Jastarnia, Jurata, Hel, Wdzydze Koszewskie w nieco ponad tydzień, dzięki udogodnieniom jakie w dzisiejszych czasach daje Internet i autostrada A1 (Amber One) nie są już wyzwaniem. Większym jest natomiast bezpieczne podróżowanie w dobie COVID. Zachowanie zasad bezpieczeństwa jest bowiem w czasie wakacji bardzo trudne.

Oczywiście jak wynika z naszych obserwacji większość turystów i branża turystyczna zapomniało o tzw. reżimie sanitarnym, co niewątpliwie było dla nas szokiem, bo wydawać by się mogło, że to właśnie przez ów reżim ceny zwariowały. Dosłownie tylko w kilku miejscach, które odwiedziliśmy czuliśmy się bezpiecznie.

Do jednego z nich na pewno należy Willa Bursztynowa w Rewie, ozonowanie, wietrzenie, śniadania w pełnym zabezpieczeniu z zachowaniem zaleceń, bardzo zdyscyplinowani turyści. Wszystko współmiernie do ceny.

Zauroczył nas Malbork pomimo cen (25 zł za parking, kolejka do kas, wejście o pełnej godzinie tylko z audio przewodnikiem). Polecamy zdecydowanie zakup biletów wcześniej przez Internet naprawdę warto. Malbork nie tylko dla obcokrajowca jest warty grzechu (bilet normalny na trasie audio historycznej 2020 w cenie 47 zł.). Przenieśliśmy się zatem na trzy godziny zamaskowani na amen w czasy wypraw krzyżowych, piękna bogato zdobionej broni białej, mnisich zaleceń dietetycznych, rzeźb, gobelinów. Pomimo dość dużej liczby osób jednocześnie zwiedzających to miejsce, dzięki zastosowanym limitom, można było znaleźć przestrzeń do odczuwania historii po swojemu.

Omijaliśmy jednak wiele miejsc, tzw. szerokim łukiem właśnie z powodów w naszym subiektywnym przekonaniu narażania naszego bezpieczeństwa. Do tych miejsc zaliczamy niestety Gdańską Starówkę, ulicą Długą szliśmy jak UFO w maseczkach, nie zafascynował nas też w dzisiejszych czasach tłum wokół Sopockiego Molo. Molo zobaczyliśmy z drugiej jego strony, nie płacąc za wejście (od maja 2020 to 9 zł bilet normalny) i wyglądało ono zgoła odmiennie bez tego szpanu, snobizmu, teatralności, ale już ulica Monte Cassino, na której kumulował się tłum turystów nas zdecydowanie przerosła, zwiewaliśmy gdzie pieprz rośnie, ale to może nasza naturalna samoobrona wzięła górę.

Rejs śmierdzącym statkiem w ramach uciekania przed tłumem z Gdańska do Sopotu nas zafascynował. Od drugiej strony medalu wszystko widać inaczej i choć godzina to 50 zł od osoby warto było zobaczyć jaki to wysiłek kiedy trzeba zadbać o nasz rewers. Hel zobaczyliśmy późnym popołudniem to zdecydowanie mniejsze natężenie ruchu na drodze i troszkę mniej ludzi.

Byliśmy nim zaskoczeni, pięknie na każdym kroku wyeksponowana natura i to nie tylko ze względu na fokarium, Muzeum Rybołówstwa, Kolei, latarnia morska, Rejsy czym się da, Nadmorski Park Krajobrazowy czy deptak widokowy z Neptunem „Bolońskim”. Ten stosunkowo młody ponad pięciometrowy symbol mocy i wigoru niesie za sobą konkretny przekaz. Uwalnia ludzką wyobraźnię, ujmuje mocą zagłębiania mądrości, siły, mocy charakteru człowieka szczególnie w dążeniu do spełniania pasji. Jest tak inny niż Gdański i to nie tylko w materiale, z którego został wykonany. A krótka bo dopiero rok trwająca na Helu legenda głosi, że kto okrąży dwa razy pomnik w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara, tak jak zrobił to rzeźbiarz Jean de Boulogne, zapewni sobie powodzenie i sukces.

Początek lub jak kto woli koniec Polski (zdania są oczywiście podzielone) to także teatr w Remizie, z repertuarem, który nie dość, że bogaty to pełen przekazu. Do tego ciekawe w swej architekturze miejsca gastronomiczne z bogatą historią oraz port rybacki sugerujący dostawy świeżych ryb z codziennych połowów.

Cała Mierzeja Helska nas urzekła, choć to niewielka zdawać by się mogło przestrzeń, ale każdy tu może znaleźć wytchnienie tylko dla siebie, słuchając oczywiście tylko i wyłącznie radia kaszubskiego, i jak to w walijskich nadmorskich klimatach odczarowując drogowskazy dwujęzyczne. Zniewalająca pisakiem jak mąka Plaża w Jastarni, młodzieżowy klimat Chałup pełnych kempingów i pól namiotowych, czy lekko oldskulowy wręcz retro w charakterze wygląd Kużnicy to tylko kawałek półwyspu między morzem a zatoką z wieloma atrakcjami dla dzieci (labirynt w kukurydzy), czy seledynowymi eko skuterami dla młodzieży, sportami wodnymi dla każdego, ścieżką rowerową, wąskotorową kolejką. dla nas jednak to przede wszystkim zniewalający na pustej plaży… widok bezkresu Bałtyku o zachodzie słońca.

Ta nasza wycieczka na Hel to także flagi, kaszubski język (nie dialekt czy gwara - często zapominamy, że Polska to kraj nie tylko wielokulturowy ale i multiinarodowy), godło, kuchnia bogata w ryby. Ta odmienność Kaszub (nie tylko autochtoniczna), żywa dbałość o piękno natury połączona z pewnego rodzaju frywolnością, nie tylko w nazewnictwie potraw, czy odczuwalnym tu i ówdzie, odurzającym zapachu (nie tylko tabaki) towarzyszyła nam w podróży przez bezkres pól i łąk na Hel.

Port w Gdyni i w Gdańsku zaskoczył Czarnogórzanina swoją monstrualnością, zupełnie jak i zaskakiwać potrafią mnie tranformersi, tylko kolorystyka inna. Ta szarość metalu chyba wkomponowała się w trudna historię, która przemycana w korkach budziła niejednokrotnie spore oburzenie. Warto jednak nie zapominać o Wolnym Mieście Gdańsk, Westerplatte, strajkach w stoczniach całkiem niedawno bo dopiero co 40 lat temu (historii PRL).

Nasza bursztynowa podróż utknęła jednak w Muzeum Bursztynu w Gdańsku, Dworze Artusa, ołtarzu w parafii św. Brygidy, ale to nadrobimy jak już wszyscy nauczą się żyć z wirusem, a sezon wakacyjny odejdzie w zapomnienie. Tak samo z Toruniem, którego starówka zarówno późną nocą jak i wczesnym porankiem urzekła nas pięknem, troską o każdy drobiazg, historią, muzyką organową, gościnnością, młodością, radością życia, „niewidzialnym domem”, pierniczkami, Kopernikiem, powiewem nadwiślańskich nut wdzierających się przez otwarte bramy do miasta… „To najpiękniejsze miasto jakie w życiu widziałem” chcę tu wrócić, to jedyny komentarz.

A Wrocław, Warszawa, Łódź, Kraków, Gdańsk, Lublin zapytałam? Te piękne polskie miasta widziałeś i nie chcesz tam wrócić, „po co?” Ta odpowiedź jednak mnie zaskoczyła. Mieszkanie wakacyjne w Rewie wspominać zawsze będziemy miło, a to nie tylko za sprawą położenia tej turystycznej wioski nad zatoką, miejsc do spacerów, wypraw rowerowych, możliwości uprawiania sportów wodnych. To wszystko u podnóża czarnego krzyża poświęconego ofiarom morza. Miejscowość, chociaż typowo turystyczna, urocza tak jak opodal położone Mechelinki. W Rewie cypelek w Mechelinkach klif, spacery plażą, to nasze wakacyjne zbliżenie do natury, fenomen wakacji.

Faunistyczny Rezerwat przyrody Mechelińskie Łąki na Pobrzeżu Kaszubskim w Gminie Kossakowo przylegający do Zatoki Puckiej z Mikołajkiem nadmorskim i jego wydmowa część niestety niedługo zostaną zadeptane przez ludzi, a szkoda bo jego fauna i flora to naprawdę całkowita ucieczka od zgiełku dnia codziennego i nadmorskich plaż tętniących życiem rozrywkowym, wręcz wymarzone miejsce do relaksu, jogi, medytacji. Wytchnienie dla oczu, starganych nerw, taka błoga leniwa radość z każdej chwili obcowania z tą przyrodą, która nam co dzień ucieka w niebyt.

Winnica opodal klifu w Mechelinkach powitała nas merdaniem psich ogonów, niebanalnym poczuciem humoru gospodarza, nieziemskim widokiem i wysublimowanym w smaku białym, idealnie schłodzonym winem. Po powrotach z łazęgi wieczorami i o poranku w wygodnym pokoju radował nas widok z balkonu na zatokę i łąki. Niezwykle nas odprężał przy porannej kawie, tak jak i krzątanina gospodarzy.

Komponowanie muzyki wróciło zatem do łask pewnie nie tylko za sprawą wiejącego co dzień wiatru, który cieszył pewnie tylko kiterów. Z plażingiem w modnym w tym sezonie parawaningiem było nam jednak nie po drodze, a to nie tylko ze względów na bezpieczeństwo. Otóż okazało się, że opalanie wiatrem nie jest mocną stroną dla osoby z inną karnacja skóry i nawet koszula z długim rękawem, krem z filtrem czy zakopane w piachu nogi, parasol czy leżak nie pomagają. Dlatego piękne polskie plaże były naszą muzą dopiero późnymi popołudniami.

Miejscem, które skradło nasze serca stały się Wdzydze Kiszewskie, nie tylko za sprawą malowniczego położenia nad jeziorem, ale przede wszystkim Muzeum Kaszubskiego Parku Etnograficznego, odkryciu kaszubskiej sztuki ludowej w ponad 50 autentycznie wyposażonych obiektach mieszkalnych i użytkowych. To miejsce przeniosło nas na kaszubską wieś jak za sprawą wehikułu czasu. Tu doświadczyliśmy nie tylko autentycznej gościnności, ale i bezpłatnego miejsca parkingowego. Co więcej doświadczyliśmy kultury rowerzystów pomimo braku ścieżek, to niebywałe, ale widać, że można poruszać się po wąskich, wiejskich drogach tak, aby nie utrudniać sobie życia.

Nasze dotykanie Kaszub, odbywało się nie tylko poprzez frywolne nazwy dań kuchni regionalnej, ale przede wszystkim poprzez dary natury. Zapachy, smaki, miejsca widokowe, budynki, historia… Turystyka poznawcza, której jesteśmy zwolennikami to podróżowanie połączone z poznawaniem świata w dość szerokim spectrum, nie tylko pogłębia wiedzę o historii miejsc i obiektów, ale w naszym odczuciu rozwija świadomość, kształci charakter, zaspokaja ciekawość, uczy.

Może oczywiście przybierać różnorakie formy, poprzez poznawanie przyrody, krajobrazów, kultury, etnografii,, kulinariów. Oczywiście u nas podczas poroży mamy gości to nasza miłość i uwielbienie do muzyki, która nas prowadzi przez świat. Kochamy podróże ona nas bawią, uczą poprzez poznawanie piękna otaczającego świata. Uwrażliwiają pokazując różnorodność nie tylko zachowań ludzkich, fauny czy flory, starego i nowego, bliskiego oraz dalekiego. Zatem zapraszamy na naszą stronę www i fejsbokową „Podróż bez reklamacji” do dzielenia się wrażeniami z podróży.

PS. Zapytani po powrocie przez znajomych ile razy można się pokłócić podczas wakacji, odpowiadamy, że …


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Ferie na medal w Tomaszowie MazowieckimSukces doktora NowakaSport, który robi robotę. 25 BKPow podsumowała 2025 rok i rozdała puchary za współzawodnictwoPowiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoBracia, których połączyła muzyka. Poruszająca historia z cyklu Kino Konesera34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z okolicznościową płytką Ceramiki ParadyżNowość na NFZ: darmowy test HPV DNA HR co 5 latDziś w kraju i na świecie (środa, 21 stycznia)Ukradł dwa auta w kilka dni. 27-latek wpadł w Tomaszowie po kradzieży paliwaTomaszowska policja ma nowe radiowozy. Trzy oznakowane auta już patrolują powiatTańczyli zainspirowani „Dziadkiem do Orzechów”. Zimowy spektakl w MCK „Tkacz” oczarował publiczność„…A POKÓJ NA ZIEMI” – kolędy, które naprawdę wybrzmiały w ludziach
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: kierowcaTreść komentarza: Dlaczego Gilmasiński i Biskup zostali członkami zarządu. Przecież ustawa im tego zabrania.Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: No nieźle szczególnie ten pierwszy....MZK to padnie chyba teraz...Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Najpierw gratulację dla tej dzielnej i normalnej DWUNASTKI. Następnie gratulacje dla wicestarosty "miśka" Sławomira Żegoty - świetnego trenera młodzieżowej koszykówki. Marzę o tym, abyś (Sławek) przeczołgał tego brzuchatego nieroba, byłego katechetę i BYŁEGO starostę chociaż raz na treningu koszykarskim. PS. Niepokoi mnie ten jeden: ten Glimasiński. Podejrzewam, że to będzie kret w zarządzie i to on będzie mieszał.... Poza tym: kto zatrudni BYŁEGO starostę do jakiejkolwiek pożytecznej pracy?! Do tej pory, ten społeczny i samorządowy szkodnik nie był przydatny do czegokolwiek pożytecznego dla otoczenia.Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: XxxTreść komentarza: Jakiś sparing 🤣Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: AniołekTreść komentarza: Glimasiński ?Żegota ? no to będzie się działo !!!!!Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Czekamy na zmiany. Oby zaczęli od zarządu szpitala włącznie z naczelnaŹródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i Węgrzynowskiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama