Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:16
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Łódzka woda w tomaszowskich kranach

Zarząd Zakładu Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej w Tomaszowie Mazowieckim zwrócił się do Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Łodzi o utrzymanie dotychczasowych cen dostarczanej mieszkańcom naszego miasta wody. Spółka poinformowała, że nie może zaakceptować zaproponowanej ceny zakupu wody na rok 2018. Przyjęty wzrost ceny to 2,2 %. ZGWiK uważa, że będzie on zbyt dużym obciążeniem dla tomaszowian.

Prezes ZGWiK, Maria Chylińska, nie kryje swojego zdziwienia formułą uzgadniania cen, która odbiega od dotychczasowych zwyczajów - Zaskoczył nas brak możliwości spotkania w przedmiotowej sprawie i podjęcia bezpośrednich negocjacji. Poproszono nas abyśmy wystąpili na piśmie. 

 

Tomaszowska spółka kupuje od łódzkich wodociągów ok. 2,8 miliona metrów sześciennych wody rocznie. Dotychczasowa cena za metr wynosiła 1,84 zł. Obecnie ma ona wzrosnąć do 1,88 zł. Oznacza to, że do łódzkiej spółki trafia z naszego miasta ok. 5 milionów złotych rocznie.

 

Jako dodatkowy argument przemawiający za pozostawieniem poziomu cen sprzed  2017 r. Maria Chylińska wskazuje na analizę słuszności stosowanego przez łódzkiego dostawcę klucza podziału kosztów przyjętego do kalkulacji zaproponowanej ceny. Podkreśla, że ZGWiK  odbiera wodę zaraz po uzdatnieniu i nie może  ponosić kosztów związanych ze stratami powstającymi w trakcie przesyłu na odcinku Tomaszów Mazowiecki – Łódź.

 

Tymczasem z tego co wiemy łódzki ZWIK z Tomaszowa dostarcza wody do Łodzi bardzo niewiele, ponieważ w ostatnich 20-30 latach bardzo spadło zapotrzebowanie Łodzi na wodę. Jeśli Tomaszowskie ujęcie stanowi raczej rezerwę strategiczną zaopatrzenia Łodzi w wodę na wypadek poważnej awarii, skażeń lub ataków terrorystycznych.  

 

Łódzki ZWIK wytacza inne argumenty. Wskazuje na wysokie koszty funkcjonowania tomaszowskiego ujęcia wody. Według przekazanych nam informacji sam podatek od nieruchomości, jaki płacony jest do kasy Urzędu Miasta i Gminy Tomaszów oscyluje na poziomie wyraźnie ponad 1,5 miliona złotych rocznie. Tomaszów kupuje tej wody  po 1,8 zł za metr sześcienny dla swoich mieszkańców za około 5 mln zł. Netto więc to tylko 3,5 mln zł rocznie, a więc realna cena dla mieszkańców miasta po potrąceniu wpływów z podatku od nieruchomości to około 1,2 zł. Tymczasem woda w mieście kosztuje nas z miejskiego wodociągu po  4,34 zł za metr. Łódź twierdzi więc, że ¾ ceny wody w Tomaszowie to tylko narzut miejskiej spółki wodno-kanalizacyjnej. Podkreśla się przy tym, że  kupujemy z łódzkiego ZWIK wodę doskonałej jakości, która jest już wieloetapowo oczyszczona chemicznie i biologicznie oraz całkowicie zdatną do spożycia.

 

- Analizując założenia do ustalenia taryfy na zbiorowe zaopatrzenie w wodę na rok 2018 dla m. Tomaszowa Mazowieckiego podwyżka ceny zakupu hurtowego wody w tej skali sprowadza się do niemożliwych do osiągnięcia przez naszą Spółkę obniżek kosztów rekompensujących wzrost kosztów z tytułu zakupu wody po proponowanych cenach. W strukturze kosztów bezpośrednich – zakup hurtowy wody - stanowi ponad 60 % wszystkich kosztów. Pozostałe koszty są niezależne od Spółki i w tym stanie rzeczy nie mamy możliwości ich redukcji - czytamy we wniosku przesłanym do Łodzi.

 

Spór o cenę wody nabiera gorącego charakteru, ponieważ wniosek przesłany do  Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Łodzi skierowano również do wiadomości Arkadiusza Gajewskiego, radnego wojewódzkiego, który od roku współpracuje z łódzkim ZWIK.  

 

 

- W tym momencie jesteśmy uzależnieni od cen wody ze ZWiK, chcemy w przyszłości zainwestować we własne studnie, ale do momentu zakończenia takiej inwestycji, ceny wody będą uzależnione od Łodzi. Staramy się negocjować jak najniższe ceny, żeby nie obciążać tomaszowian. Z tego co wiem, spółka o wsparcie swoich starań poprosiła nie tylko mnie, ale  m.in. ze względu na środowisko polityczne, z którego się wywodzi  również radnego sejmiku województwa łódzkiego, Arkadiusza Gajewskiego, który jest jednocześnie pracownikiem ZWiK. Takie wsparcie byłoby dla nas nieocenione i byłoby autentycznym działaniem na rzecz mieszkańców Tomaszowa. Z informacji, które do mnie dotarły wynika, że radny stwierdził, że pracuje „w pionie produkcyjnym w ZWiK sp z oo w Łodzi od 2016 jako Główny Specjalista. W związku z tym nie ma żadnej wiedzy, ani kontaktu, ani żadnej roli do wypełnienia w przedmiotowej problematyce, ani też nie posiada jakichkolwiek kompetencji związanych z treścią przesłanego do jego wiadomości,  pisma” oraz, że „jako radny Sejmiku Województwa Łódzkiego nie widzi żadnej swojej roli lub kompetencji do zajmowania się sprawami podmiotów prawa handlowego i ich wzajemnych relacji biznesowych”, uznał również pismo naszej spółki za „wypadek przy pracy lub drobne nieporozumienie”. Mimo wszystko apeluje o wsparcie naszych działań, bo tak jak nie da się rozdzielić funkcji prezydenta od bycia tomaszowianinem, nie da się również rozdzielić funkcji posła od bycia tomaszowianinem,  tak nie da się rozdzielić pracy w ZWIK czy bycia radnym wojewódzkim od bycia mieszkańcem naszego miasta i działania na jego rzecz  - komentuje prezydent Marcin Witko.

 

Komentarz przesłany nam przez Arkadiusza Gajewskiego:

 

 Mamy do czynienia z różnymi szczeblami samorządu. Jestem radnym Sejmiku Województwa. Spółka ZWIK jest natomiast własnością miasta Łodzi, tak jak tomaszowski ZGWiK należy do samorządu miasta Tomaszowa. Te podmioty nie mają żadnych wzajemnych relacji, które mogłyby mieć znaczenie w kwestii pisma przesłanego przez tomaszowski Zakład Gospodarki Wodnej i Kanalizacyjnej. Nie pełnię w łódzkim ZWIK funkcji członka zarządu czy jakiegokolwiek dyrektora, bym mógł wpływać na decyzje strategiczne i politykę cenową. Nie wiedziałem nawet, że jakieś rozmowy się toczą.  Trudno oczekiwać ode mnie, jako radnego, bym wpływał na politykę cenową odrębnej osoby prawnej jaką jest ZWIK w Łodzi. To tak, jakby prosić przewodniczącego Rady Miejskiej, Krzysztofa Kuchtę, który pracuje w szpitalu, by doprowadził do tego, aby pacjenci nie czekali długo na wizyty w poradniach specjalistycznych. Pan Kuchta pracuje w szpitalu ale nie ma takiej władzy, wpływu i kompetencji. Takie wymagania i podejście to kompletny absurd, który trudno sensownie komentować. Poza tym, że jak każdy chciałbym, żeby woda, ścieki i wszystko inne (z czynszami komunalnymi czy parkowaniem na czele) było w Tomaszowie jak najtańsze dla mieszkańców w tym i dla mnie samego. To oczywiste. Osobiście zainteresowałbym się kalkulacją cen w tomaszowskiej spółce, bo skoro mówimy o cenach wody w Tomaszowie warto, by przeanalizował Pan Prezydent i jego służby, Rada Nadzorcza z Zarządem ZGWiK „cuda” jakie dzieją się z ceną wody już po zakupie jej od Łodzi. Albowiem tomaszowski ZGWiK  kupuje gotową do spożycia wodę z łódzkiego ZWIK za rocznie około 5 mln zł (po cenie 1,8 zł za metr).  W dodatku do budżetu miasta wpływa 1,35 mln zł oraz do budżetu gminy Tomaszów kolejne 200.000 zł rocznie tylko z tego tytułu, że łódzki ZWIK ma tutaj swój zakład i sprzedaje nam, jeszcze raz podkreślę, gotową i czystą wodę  Nam zostaje tylko rurami ją dostarczyć do finalnych odbiorców i rozliczyć się z nimi lub np. spółdzielniami mieszkaniowymi. Pytanie, jakie powinien zadać sobie każdy tomaszowianin jest takie: skoro Tomaszów kupuje od Łodzi wodę za 1,8 złotego, to dlaczego sprzedaje tę samą wodę mieszkańcom Tomaszowa za 4,34 złote? Kiedy w dodatku do budżetu miasta i gminy wpływa od łódzkiego ZWIK ponad 1,5 mln zł podatku. Czyli tak naprawdę wodę kupuje miasto za netto 3,5 mln zł to jest za około 1,3 złotego za metr sześcienny Kto tak naprawdę zarabia na wodzie w naszym mieście, bo ja mam wrażenie, że nie Łódź tylko przerośnięta administracja tomaszowskiej spółki. Albo problemem są mega straty w sieci miejskiej.  W tym kontekście kwestia 4 groszy podwyżki staje się rzeczą całkowicie dziesięciorzędną.  Zadałbym też pytanie jak poważnie i sensownie można mówić o uruchamianiu własnego ujęcia wody w Tomaszowie, gdy gotową wodę najwyższej jakości, potwierdzanej stale badaniami stojącego na miejscu akredytowanego laboratorium, kupuje się de facto za bezcen czyli około 1,3 złotego za metr? Pamiętajmy, że bez sprzedaży na rzecz Tomaszowa, zakład łódzkiego ZWIK zapewne dość szybko zostałby zlikwidowany, a z nim wpływy do budżetu na poziomie tychże 1,5 mln zł. Logika i dbałość o interes mieszkańców sugeruje, że raczej modlić się trzeba, żeby ujęcie wody dalej istniało i dostarczało nam dalej tanio, jedną z najlepszych jakościowo wód w Polsce. Warto więc może najpierw głęboko zastanowić się nad tym skąd ten narzut 3 zł się bierze i jak go zmniejszyć – dla autentycznej korzyści mieszkańców Tomaszowa.

 

Na koniec jeszcze fragment pisma skierowanego do ZWIK w Łodzi

 

Jednym z elementów kosztów zależnych od nas jest zatrudnienie, które od lat pozostaje na stałym poziomie, pomimo stałego wzrostu wszystkich składników naszej  infrastruktury w postaci sieci wodociągowych, kanalizacji sanitarnej i deszczowej. Tak więc i w tym obszarze redukcja kosztów wynikająca z proponowanych przez Was wzrostów ceny nie jest możliwa. Misją naszych Spółek jest aby jak najlepiej służyć mieszkańcom. I Służba ta nie może opierać się na maksymalizacji zysku. Dlatego nasze kalkulacje taryfowe od lat zakładają zysk na poziomie 0 %.


Podziel się
Oceń

Komentarze

......iota Roku 14.09.2017 06:58
Niedługo będziemy sprowadzać piasek z Sahary na Białą Górę. Tak jak teraz węgiel do kopalni. Tedni górnicy go tam wnoszą, aby inni mogli go wydobywać. A może sami sobie uzdatniajmy tą wodę????
@ 14.09.2017 00:16
Ciekawa sprawa skoro łódzkie ZWIK sprzedaje wodę dla miasta Tomaszowa po 1,80 zł, a miejska spółka sprzedaje mieszkańcom po 4,34 zł czyli pośrednik zarabia po 2,54 zł (to jest dopiero interes). Mówiąc po naszemu wyprodukowanie m3 wody przez łódzkie ZWIK (ze wszystkimi kosztami) wynosi 1,80 zł, a pośrednik za przesłanie po terenie miasta bierze 2,54 zł. Rodzi się pytanie o sprawowanie nadzoru nad tą spółką, co na to Rada Nadzorcza.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama