Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 22:35
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Tony śmieci w lasach i nad rzekami

Nad tomaszowskimi rzekami akcje zbiórki śmieci prowadzone są często nawet dwa razy w roku. Angażują się w nie organizacje społeczne takie jak Strzelec, czy Klup Sportowy Amber. Mimo to, nasi czytelnicy regularnie przysyłają nam fotografie z kolejnych "znalezisk". - To co zobaczyłem przeszło moje dotychczasowe wyobrażenia nad dzikimi śmietniskami w okolicach miasta. Znalazłem nie tylko nieletnich imprezowiczów, ale także góry śmieci i jedną ogromną - pisze jeden z nich, dołączając zdjęcia.
Tony śmieci w lasach i nad rzekami
Typowy obrazek znad Pilicy

Kryzys wodny i kurczące się zasoby słodkiej wody są aktualnie jednym z największych wyzwań środowiskowych, o czym przypomina obchodzony dziś Światowy Dzień Ziemi. W tym roku większość działań została przeniesiona do online’u, ale aktywiści przypominają, że każdy we własnym domu może oszczędzać wodę i zadbać o jej jakość. To istotne o tyle, że Polska jest w gronie państw najbardziej zagrożonych niedoborem wody pitnej, a stan polskich rzek z każdym rokiem się pogarsza. Potwierdzają to też efekty tegorocznej akcji Operacja Czysta Rzeka, w której wolontariusze zebrali prawie 120 ton zalegających w dorzeczach śmieci i odpadów.

– Jak co roku 22 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Ziemi. Z tej okazji NASA kilka dni temu opublikowała na swoim Instagramie zdjęcia wykonane z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, które pokazują, jak skomplikowane i piękne systemy tworzy globalna sieć rzek, mórz i lądów. Niestety są one zagrożone, a kryzys wodny i kurczące się zasoby słodkiej wody stanowią aktualnie jedno z największych wyzwań środowiskowych – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marzena Lewandowska, dyrektor marketingu i PR w Aquaphor Poland.

Tegoroczne obchody Dnia Ziemi ze względu na pandemię COVID-19 będą mieć w większości nietypowy, online’owy charakter. Dlatego eksperci i aktywiści tym bardziej podkreślają, że każdy może aktywnie włączyć się w obchody we własnym domu i stosować proekologiczne zasady – nie tylko od święta, lecz także na co dzień.

– Każdy może wdrożyć w swoim domu podstawowe zasady związane z oszczędzaniem wody, które przysłużą się planecie. Zamiast wody butelkowanej, warto filtrować i pić kranówkę, a naczynia zmywać w zmywarce, która zużywa znacznie mniej wody. Nawet naprawa kapiących kranów czy spłuczek pozwoli zaoszczędzić kilkadziesiąt litrów wody w skali roku – wskazuje Marzena Lewandowska.

Jak podkreśla, w ostatnich dekadach m.in. coraz intensywniejsza urbanizacja i industrializacja spowodowały, że zasoby wodne są dziś w bardzo złym stanie. Według WWF Polska co roku morza i oceany zatruwa ponad 10 mln ton plastiku – od zabawek i butelek po foliowe torebki. Szacuje się, że przez plastikowe śmieci ginie ponad 1 mln morskich ptaków i ssaków rocznie. Długoterminowych badań nad wpływem plastiku na ludzkie zdrowie jeszcze nie ma, ale eksperci nie mają wątpliwości, że nie jest on pozytywny.

– Morza i rzeki są od siebie zależne, tworzą spójny ekosystem. Musimy chronić jedne i drugie, wszelkie działania proekologiczne są dziś koniecznością. Musimy edukować społeczeństwo i uczyć nasze dzieci, żeby dbały o środowisko, inspirować do podejmowania nowych inicjatyw służących ochronie tego, co mamy na planecie najcenniejszego – podkreśla dyrektor marketingu i PR w Aquaphor Poland.

Obok zanieczyszczeń problemem są też kurczące się zasoby wody pitnej, które mogą spowodować, że w przyszłości ludzkość nie będzie już toczyć wojen o ropę, lecz właśnie o wodę. Ochrona zasobów wodnych jest ważna zwłaszcza w kontekście Polski, która jest jednym z najuboższych w wodę krajów Europy. Jak wynika z raportu opracowanego przez Koalicję Żywa Ziemia we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla i WWF Polska, średnia ilość wody przypadająca na jednego mieszkańca wynosi w Europie ok. 5 tys. m³ rocznie. W Polsce jest ona prawie trzykrotnie niższa i wynosi 1,8 tys. m³ wody. Co ważne, w okresach suszy jej ilość spada nawet do 1,1 tys. m³, czyli dużo poniżej progu tzw. stresu wodnego.

Eksperci wskazują, że w ostatnich kilku latach poziom wód gruntowych w Polsce obniżył się o ok. 2 m, a zasoby nie odnawiają się w takim tempie jak dawniej, do czego przyczyniają się postępujące zmiany klimatu.

– Zasoby słodkiej wody w naszym kraju są na poziomie Egiptu, dlatego tym bardziej wymagają ochrony – mówi Marzena Lewandowska. – W Polsce ogromnym dziedzictwem przyrodniczym są zwłaszcza nasze rzeki, które w wielu miejscach zachowały swój naturalny, dziki charakter. Rzeki spełniają w przyrodzie funkcję podobną do układu krwionośnego, są siedliskiem dla ogromnej liczby gatunków roślin, ptaków, ssaków, ryb, gadów i płazów. Ekosystemy rzeczne są jednak bardzo wrażliwe na zmiany i negatywne działania ze strony człowieka.

Jak szacuje WWF, w Polsce jest ok. 150 tys. km rzek, ale tylko ok. 20 proc. z nich pozostało w stanie zbliżonym do naturalnego. Wisła – jako jedyna rzeka na europejskim kontynencie – wciąż jeszcze zachowała swój naturalny charakter na ponad 300-kilometrowym odcinku, a środkowy fragment biegu rzeki – od Sandomierza do Płocka – jest chroniony na mocy obszarów Natura 2000. Z każdym rokiem przekształcenia dokonywane przez człowieka – stawianie tam barier, regulowanie biegu rzeki czy pogłębianie koryta – wywierają jednak na nią destrukcyjny wpływ.

– Działalność człowieka niszczy równowagę nadrzecznych ekosystemów i naturalne siedliska wielu gatunków zwierząt, ale jest groźna też dla nas, bo w efekcie wzrasta np. zagrożenie powodziami – podkreśla ekspertka.

Według „Living Planet Report” z 2016 roku najszybciej ginącymi na świecie gatunkami są te związane z wodami słodkimi, zwłaszcza z rzekami. Zagrożony wyginięciem jest m.in. spotykany w polskich rzekach gatunek małża – skójka gruboskorupowa, która w ciągu jednej doby jest w stanie przefiltrować około 40 litrów wody. Ten gatunek jest jednak bardzo wrażliwy na zanieczyszczenia, które są kolejnym dużym problemem polskich rzek i ograniczają ich naturalną skłonność do samooczyszczania.

– Rzeki są naszym wspólnym dobrem, o które trzeba dbać, dlatego w kwietniu wystartowała największa w Polsce akcja zorganizowanego, społecznego sprzątania rzek, ich dopływów i okolic z zanieczyszczeń i zalegających śmieci. Okolice rzek to często tereny rekreacyjne, uczęszczane przez mieszkańców okolicznych miejscowości czy turystów. Niestety są też przez to bardziej zanieczyszczone, a brzegi rzek często wręcz toną w odpadkach, plastikowych butelkach, puszkach po napojach – mówi Marzena Lewandowska.

Podczas pierwszej edycji akcji Operacja Czysta Rzeka w 2019 roku ponad 2 tys. wolontariuszy z całego kraju zebrało prawie 55 ton śmieci i odpadków. Mimo trwającej pandemii w tym roku zgłosiło się aż 4,6 tys. wolontariuszy z całej Polski. Dane tylko z połowy inicjatyw wskazują, że waga zebranych śmieci przekroczyła 118 ton. W sumie wolontariusze zebrali ponad 8 tys. worków z odpadami. Własny sztab sprzątający założył też międzynarodowy koncern Aquaphor, który dołączył w tym roku do grona sponsorów i partnerów strategicznych Operacji Czysta Rzeka.

– Podczas tegorocznej akcji postanowiliśmy uporządkować okolice Tarczyna i płynącej przez to miasteczko rzeki. Akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Zebraliśmy 30 worków śmieci i mimo niesprzyjającej pogody udało nam się choć trochę przyczynić się do poprawy stanu naszej planety, a właściwie najbliższej okolicy – podkreśla dyrektor marketingu i PR w Aquaphor Poland. – Jako firma staramy się dostarczyć konsumentom takie rozwiązania, aby nie zmarnowała się żadna kropla wody, a jak najwięcej z niej nadawało się do spożycia. Jej jakość ma bowiem dla nas kluczowe znaczenie.

Międzynarodowy koncern jest jednym z największych na świecie producentów filtrów i systemów do uzdatniania wody. Dzięki własnym badaniom i ponad 130 patentom Aquaphor jest też producentem zaawansowanych technologicznie systemów filtrujących, które pomagają obniżyć zużycie wody m.in. w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym czy kosmetycznym


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Edek 08.05.2021 06:32
Za śmieci powinno się płacić według zużycia wody wtedy byście zobaczyli jak szybko skoczyła by oszczędność wody

M 25.04.2021 01:45
A ja widziałem nawet wędkarzy, którzy zostawiali po sobie syf. Przynieść ze sobą 10 browarów mają siłę, ale wynieść puste butelki i puszki to już zadanie poza zasięgiem niektórych. Z resztę nie tylko wędkarze, wielu przychodzi podziwiać "dziką naturę" a potem zostawiają syf po sobie. Dziwne że im to nie przeszkadza.

varan 22.04.2021 19:58
Na brzegu przy moście na Brzustówce już chyba ze 3 lata stoją niebieskie worki po akcji "Sprzątania Świata" lub którejś kajakowej akcji sprzątania, są już mocno zarośnięte.

Alamakota 22.04.2021 12:34
Butelki butelkami, większość rodaków to po prostu chamy, ale prawdziwym problemem są rolnicy bez opamiętania sypiący nawozy i środki ochrony roślin, brak stref buforowych wokół rzek: niszczenie mokradeł, bagien, rozlewisk, znienawidzonych terenów dzikich krzaków, zarośli, sprytni rodacy oszczędzający na wywożeniu szamba, no i nasi wspaniali inżynierowie i zarządcy ( kształceni chyba z pól wieku temu) prostujący zaciekle rowy, naturalnie meandrujące rzeki i strumienie.

Ajdejano 24.04.2021 13:26
Te - cwaniaczku ! Odwal się od rolników, którzy sypią na pola nawozy i polewają chemią dla ochrony roślin uprawnych. Chciałbyś jeść tzw. "ekologiczną żywność - tak ? To taka ekologiczna żywność kosztuje znacznie więcej niż tzw. "zwykła" żywność, nawożona nawozami sztucznymi i chroniona substancjami chemicznymi. W Polsce "tomaszowskiej" i podobnej, tzw. "zwykła" żywność , czyli z wszelkiego rodzaju chemią, to 98% żywności. Myślisz, że w innych, np. mięsnych produktach jest inaczej ?! I kupujesz w mięsnym np. wieprzową polędwicę "łososiową" i widzisz, że średnica tej polędwicy to około 15 cm. Czy ktoś widział naturalną, oryginalną polędwicę wieprzową o średnicy powyżej 10 cm ?! Nie będę się specjalnie wysilał, a jedynie przytoczę takie powiedzenie: szczęśliwi są ci, którzy nie wiedzą, jak robi się politykę i kiełbasę.

Mi 25.04.2021 01:38
Kolego Ajdejanuszu, ekologiczne nie oznacza nienawożone. Jeśli wrzucisz tonę eko-obornika do rzeki to zanieczyścisz ją tak samo jak nawozami sztucznymi. Chodzi o umiar w nawożeniu. Przenawożenie gleby nie wpływa pozytywnie ani na plony, ani na środowisko naturalne. A rolnicy często nawet nie zadają sobie trudu zrobienia badań gleby, które dały by odpowiedź jakich nawozów i ile potrzebują. Sypia na oko bez względu na to czy jest to potrzebne czy nie.

Ajdejano 26.04.2021 20:27
Mi: Mi-strzu. Bardzo dobrze napisałeś. Ja jestem wieśniakiem z pochodzenia i zawsze, jak spojrzę na swoje byty, zawsze widzę ten wiecheć słomy. I tym się zupełnie nie przejmuję. (Już za chwilę pojawią się chamskie wpisy moich wrogów. Jednak to mam gdzieś.). Dlaczego popieram to, co napisałeś/aś ? Dlatego, że z Twoją opinią się zgadzam, ale mój poprzedni wpis, to jest wpis przeciwko tym porąbanym ekologom, którzy są szowinistami, usiłującymi narzucić swój punkt widzenia. Ci szowiniści-terroryści mają gdzieś, zarówno moje zdanie, jak i Twoje zdanie. To są zwykli terroryści!!!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Polecane

Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent Pięć interwencji jednego dnia na Zalewie Sulejowskim. Ratownicy apelują o ostrożność Lechia wraca przed własną publiczność. Znamy terminy trzech kolejnych spotkań
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama