Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 06:40
Reklama
Reklama

Najnudniejszy film akcji od lat

"Valerian" jest francuską serią komiksową, której gatunek science-fiction zawdzięcza bardzo wiele.

Gros projektów postaci czy planet, zaprojektowanych przez duet Mezieres/Christin  zostało potem przeszczepionych do produkcji filmowych. Dość powiedzieć, że z "Valeriana" czerpał między innymi George Lucas przy tworzeniu "Gwiezdnych Wojen". Powstały w 1967 roku cykl doczekał się w końcu swojej adaptacji na wielki ekran. Mało tego, za jego tworzenie zabrał się Luc Besson, uznany reżyser, który tym filmem miał powrócić do czasów swojej świetności. Wygląda jednak na to, że na ten powrót będziemy musieli jeszcze poczekać. Bo choć "Valerian i Miasto Tysiąca Planet" wygląda i brzmi absolutnie fantastycznie, to pod skorupą mamy do czynienia z najnudniejszym filmem akcji od lat. Co poszło nie tak?

           

Już przy zapowiedziach i ogłaszaniu castingu pojawiły się pierwsze zgrzyty. W komiksowym oryginale tytuowa postać to kosmiczny zawadiaka, nie dający sobie w kaszę dmuchać awanturnik o złotym sercu i kwadratowej szczęce. Jego towarzyszka, rudowłosa Laureline, jest z kolei dziś już wyrobionym stereotypem wojowniczej księżniczki, twardej, ale i mocno dbającej o innych. Idealne połączenie na parę, której kosmos niestraszny.

           

Tymczasem patrząc na ich filmowe odpowiedniki ma się wrażenie oglądania kolejnego filmu dla młodzieży z młodocianymi aktorami. Choć znany z "Lekarstwa na Życie" Dane DeHaan jest już po trzydziestce, to jego wygląd nijak ma się do typowego, dorosłego twardziela, jakiego potrzebowałby ten film. Cara Delevigne, ostatnimi czasy goszcząca na ekranach jako Enchantress z "Legionu Samobójców" sprawdza się nieco lepiej, ale nadal jest to dość dalekie odbiegnięcie od wzorca, ot chociażby w kwestii włosów, które z rudych zmieniono na blond. Czyżby standardy piękna aż tak się zmieniły?

           

 

Może chociaż chemia między aktorami jest na tyle silna, by jakoś wytłumaczyć zmiany? Niestety i w tym aspekcie "Valerian" słabuje. Bohaterowie przekomarzają się między sobą niczym buzujące hormonami nastolatki, olewają jakiekolwiek rozkazy swoich przełożonych, są krnąbrni i nieposłuszni, chorobliwie pewni siebie. Filmowy Valerian to cwaniaczek z przerośniętym ego, Laureline zaś jest wiecznie mrużącą oczy twardą kobietą, która zachowuje się, jakby miała wszystko w głębokim poważaniu. Innymi słowy, typowi bohaterowie produkcji dla młodzieży, jakich ostatnimi czasy pełno: od "Więźnia Labiryntu" po "Igrzyska Śmierci". Chyba nie o to chodziło Bessonowi. Poza tą dwójką, ciężko jest wymienić kogokolwiek innego z obsady, kto nie zagrałby przeciętnie. Warta wzmianki jest jedynie Rhianna, grająca zmiennokształtną kosmitkę, ale jej piętnaście minut trudno nazwać jakimś szczególnie udanym występem.

           

Nie jestem w stanie zrozumieć też, jakim cudem, mając tak obszerny materiał źródłowy udało się całkowicie pokpić sprawę fabuły. Jak to się mówi, "miłe złego początki" Film rozpoczyna ślicznie zmontowana sekwencja rozwoju technologicznego ludzkości. W ciągu kilku minut, w rytm muzyki Davida Bowie, dostajemy masę informacji o tym jak na przestrzeni lat rozbudowywała się stacja kosmiczna, jak zmieniali się kapitanowie, jak wynaleziono sztuczną grawitację, aż w końcu jak zapoznano się z obcymi formami życia. Scena, która aż krzyczy Luc Besson. Widać tu jego iskrę i umiejętność do tworzenia prawdziwych perełek. Niestety potem jest już tylko gorzej. Kolejne dziesięć minut, to dzień z życia pozaziemskiego. Rajska plaża, jasne aż do przesady kolory i cywilizacja, która swoim ubiorem i zachowaniem przywodziła mi na myśl Na'vi z "Avatara" Jamesa Camerona. Pod względem efektów, wyglądów postaci i planet, film daje radę.

 

Problemem jest tu fabuła i fakt, że widz nie bardzo wie jak ma się odnieść do całej akcji. Zero narracji, zero zrozumiałego języka, reżyser operuje tylko na wizualiach. Zwykle jest to dobry zabieg. Sęk jednak w tym, że jest to jedna z pierwszych scen i trwa o wiele za długo. Jeśli film powoduje uczucie zagubienia już na samym początku, to coś jest wyraźnie nie tak. Dopiero, kiedy planetę nawiedza kataklizm zostajemy przeniesieni do miejsca odpoczynku głównego bohatera. Tu dostajemy pierwszą próbę konkretnej interakcji między dwójką gwiezdnych awanturników. Jak już wspominałem, przez taki a nie inny dobór aktorów, ich rozmowa brzmi bardziej jak męcząca sprzeczka dwojga nastolatków.

 

Zanim jednak zaczniemy wyrywać sobie włosy z głowy, fabuła pcha akcję do przodu. Jej fragmenty zostają przekazane widzom za pomocą rozkazów wydawanych agentom przez ich przełożonych. Tu trzeba gdzieś dotrzeć, tam coś odzyskać. Niby prosta sprawa, a i tak czasem ciężko połapać się w tym, co się dzieje na ekranie. Bohaterowie skaczą z miejsca na miejsce, spotykają przypadkowe osoby, wykonują przypadkowe zadania, to znów muszą ratować siebie z opresji. Widz ma wrażenie, jakby w film wciśnięto przynajmniej 4 opowieści komiksowe. Brakuje tu konkretnej rzeczy, która łączyła by te fragmenty w jedną, spójną całość. Sceny akcji, z założenia widowiskowe, stają się przez to płytkie i strasznie nudne. To samo w sobie jest już wielkim wyczynem, bo oto w filmie akcji najbardziej nuży sama akcja. I co z tego, że wygląda prześlicznie, skoro ostatecznie i tak spoglądamy na zegarek, zadając sobie pytanie "kiedy to się skończy?".

           

Czy jest w takim razie coś, co gra w tym filmie? Zdecydowanie, są to efekty specjalne. Widać, na co poszedł budżet. Wirtualny kosmiczny targ, do którego przenoszą się bohaterowie za pomocą specjalnych urządzeń, na dużym ekranie zapiera dech w piersiach, imponuje swoim ogromem i rozbudowaniem. Z wyglądu przywodzi mi na myśl sceny z "Piątego Elementu", gdzie mieliśmy ukazane żyjące, wielopiętrowe miasto z przemykającymi tu i ówdzie latającymi samochodami. Kosmiczne plaże natomiast są tak żywe i kolorowe, że aż ma się ochotę polecieć tam na wakacje. Podobnie sprawa ma się z obcymi kreaturami, jakie na swojej drodze napotykają Valerian i Laurreline. Widać, że Besson zapożyczył z komiksu naprawdę wiele projektów, które odwzorowuje z najmniejszymi szczegółami. Ba, uważne oko dostrzeże kilka ras żywcem przeniesionych ze wspomnianej produkcji z Brucem Willisem i Millą Jovovich.

           

Jak ma się sprawa z muzyką? Poza sztampowymi, aż do przesady orkiestrowymi kawałkami, znanymi z każdej współczesnej space opery mamy powtykane tu i ówdzie utwory, gdzie króluje jazz, funk i soul. Niestety jednak, to nie są "Strażnicy Galaktyki" i tudno jest utożsamiać je z jakąkolwiek ze scen, kiedy sam film jest dosyć nijaki.

           

Mimo kilku pozytywnych aspektów, "Valerian i Miasto Tysiąca Planet" jest rozczarowującym filmem. Ślicznym, ale nudnym, gdzie fabuła z ledwością stara się mieć jakiś sens, akcja ciągnie się w nieskończoność, a bohaterowie bardziej irytują, niż starają się być zabawni. To produkcja skrojona pod nastoletnią widownię, jendocześnie starającą się złożyć hołd komiksowej serii o wiele starszej niż oni. Gdyby "Piąty Element" powstał dzisiaj, byłby właśnie takim koszmarkiem. Czy dla samych wizualiów jest warto iść do kina? Decyzję pozostawiam wam, choć w tym przypadku lepiej jest sięgnąć po komiksowy pierwowzór. 

 

[reklama2]

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ABC 14.08.2017 13:44
Pozwolę sobie nie zgodzić z tą recenzją wpisującą się po prostu w falę krytyki tego obrazu. Pominięta została zupełnie kwestia przekazu i refleksji, które Luc Besson zawsze zamieszcza w swoich filmach, pomimo iż ukrywa je pod płaszczem widowiskowych scen i często na pierwszy rzut oka przyjemnych historii. Tego typu zabiegi homogenizacji sztuki wychodzą mu bardzo sprawnie. Tak jest i w tym wypadku. Zawiedzeni mogą być rzeczywiście fani komiksu, acz uważam że dobór aktorów i całość projektu dopasował do swojej wizji, a jego intencją nie było jedynie odwzorowanie komiksu. Sugerowałbym nieco bardziej wielopłaszczyznowe spojrzenie na ten jak i inne filmy Bessona.

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 7
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama