Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 22:37
Reklama
Reklama

Prawym okiem: system do gruntownej renowacji

Już prawie tydzień trwa spektakl pt. reforma sądownictwa w Polsce. Większość ludzi niewiele z tego rozumie i tak naprawdę mało ich Sądy obchodzą. Dla przeciętnego naszego rodaka Sąd jest czymś, od czego należy trzymać się z daleka i unikać niczym diabeł święconej wody. Taka jest prawda i nie da się zaklinać rzeczywistości. Ludzie Sądom nie ufają, stąd powiedzenie, że idziemy do nich po wyrok a nie sprawiedliwość. Sądy to wciąż bezduszne twory przypominające prozę Franza Kafki /zawsze aktualną/. Większość z nas nie pojmuje mechanizmów ich funkcjonowania. Oczywiście idea trójpodziału władzy jest słuszna co do zasady, jednak w naszej polskiej praktyce sprawdza się raczej średnio.

Oglądacie czasami program "Państwo w Państwie" emitowany na antenie Polsatu? Od lat pokazywane są w nim patologie polskiego systemu sądowniczego. Bezduszna maszyna, pozostająca poza jakąkolwiek kontrolą społeczną i administracyjną kontra bezsilny obywatel. Prezentowane sprawy, to nie są jakieś wyjątki, to codzienna praktyka, wynikająca z wadliwości systemu.

 

Obserwuję ten system od lat. Niestety zdarzało mi się też trafiać przed oblicze Temidy. Nie ukrywam, że najczęściej, jako osoba oskarżona, ale również jako świadek /kiedyś zeznawałem przez niemal pięć godzin non stop/. Moje przypadki wynikają przede wszystkim z pozostawienia z kodeksie karnym bolszewickiego art. 212. Zgodnie z jego brzmieniem mogę iść do więzienia za to, że piszę o sprawach publicznych i krytykuję działalność władzy publicznej oraz osób, które działają na szkodę społeczną /miałem nawet przypadek, kiedy adwokat próbował straszyć mnie postępowaniem karnym za to, że opublikowałem oficjalny komunikat policyjny/.

 

To, co muszę stwierdzić na początek to karygodna przewlekłość postępowań. Niech mi nikt nie wciska, że sędziów w Polsce jest zbyt mało. Z tego, co gdzieś wyczytałem jest ich porównywalnie do innych krajów europejskich. Jako przykład dam moją ostatnią sprawę z wspomnianej wyżej "dwieście dwunastki". Postępowanie na etapie ugodowym trwało trzy lata.

 

To nie żart. Trzy lata chodziłem do Sądu. Najpierw jeden Sąd uznał, że jest niewłaściwy terytorialnie /po złożeniu aktu oskarżenia zmieniło się rozporządzenie, co do właściwości terytorialnej sądów/. Odesłał więc do sądu właściwego. Sąd właściwy uznał z kolei, że jednak właściwy nie jest, bo nowa struktura organizacyjna weszła w życie po dacie mojego rzekomego przestępstwa i odesłał dokumenty z powrotem do pierwszego.

 

Po kilku miesiącach sprawa ruszyła. Pani sędzia zawezwała strony do mediacji. Ponoć skracać mają one procedury, a sądy odciążać od nadmiaru obowiązków. Obie strony wyraziły zgodę. Rzecz jednak w tym, że skarżący na wezwania mediatora się nie stawiał przez kolejnych kilka miesięcy. Odkryłem w ten sposób lukę w przepisach i systemie. W takim przypadku bowiem, Sąd moim zdaniem powinien oddalić akt oskarżenia. Zamiast tego sprawa ruszyła przed znowu przed sądem.

 

To znaczy powinna ruszyć, ale nie ruszyła. Dlaczego? Po pierwszej rozprawie sędzina zaszła w ciążę i należało zacząć wszystko od nowa. Nowy sędzia i ponowne wezwanie do mediacji. I znowu oskarżający się nie stawia przez kilka miesięcy. Ja za każdym razem wsiadam w samochód i jadę do Piotrkowa. Mija już drugi rok.

 

W międzyczasie ktoś tam się nie stawia, a to oskarżający mimo sądowego wezwania, a  to jego pełnomocnik. Ustalenie kolejnego terminu to problem. W najbliższym możliwym adwokat jedzie na narty. W kolejnym miesiącu znowu szusować ma sędzia. Na szczęście radzę sobie sam i nie wynajmuję do tych postępowań mecenasów, bo przez te lata koszty, by mi tylko rosły, a i ich porady są wątpliwej jakości. Szybko się nauczyłem, że adwokatom zależy na sprawie, ale nie koniecznie na jej szybkim zakończeniu z sukcesem /kiedyś mi jeden odradzał zawarcie korzystnej ugody, w kolejnym przypadku nie złożył kasacji w terminie/. Chodzi o kasę i nic więcej. Wadliwość działania systemu działania na rzecz prawniczych korporacji zawodowych.

 

We wspomnianej wyżej sprawie miałem jednak dużo szczęścia. Trafiłem na wyjątkowo bystrego sędziego, który był w stanie wychwycić różnice między prawem prasowym a przepisami wynikającymi z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zakończyło się na dwóch rozprawach i nie była konieczna opinia sporządzona przez biegłego. Wiązałoby się to z kolejnymi miesiącami oczekiwania i oczywiście dodatkowymi kosztami.

 

Biegli sądowi to kolejny przykład wadliwości systemu. Ich opinie mają średnią wartość merytoryczną. Oczywiście nie wszyscy powoływani specjaliści są słabi merytorycznie. Jednak zdarza się duża przypadkowość. Znowu przykład z lokalnego podwórka. Zeznawałem kiedyś w sprawie, w której wymagana była opinia fonoskopijna, czyli analiza głosu zarejestrowanego. Ponoć daje ona 100 procent pewności co do właściciela głosu. Nie w tym przypadku. Tu okazało się, że biegły sądowy bez żadnych wątpliwości wskazał osobę winną. Tyle tylko, że winna nie była a głos zarejestrowany na magnetofonie do niej nie należał.

 

[reklama2]

 

Czy to jest sprawny system sądowniczy? Oczywistym jest, że sędziowie nie musza znać się na wszystkim. Nie sposób być alfą i omegą, ale biegli sądowi, to powinni być specjaliści najwyższej klasy. Primum non nocere, chciałoby się powiedzieć. W związku z tym powinno się ograniczyć tu zasadę swobodnej oceny dowodów, jaka obecnie obowiązuje.  Skoro bowiem sędzia ma ograniczoną wiedzę w jakimś temacie, to powinien posiłkować się wiedzą specjalistów. Najlepiej dwóch niezależnych od siebie, bo i fachowiec może mieć słabszy dzień. Tymczasem często słyszy się, że wnioski stron o ponowną analizę biegłego są odrzucane.

 

Widziałem kiedyś taką swobodną analizę opinii sporządzonej przez biegłego rewidenta z wieloletnim stażem. Sędzia ocenił jak rozumiał a nie rozumiał z tego zbyt wiele. Nie pojmował dynamiki zdarzeń ekonomicznych i gospodarczych. Nie mógł zrozumieć, że marże w poszczególnych okresach mogą się różnić. Że mogą mieć one związek z aktualnym popytem, sezonowością itd. biegła zwróciła na to uwagę, ale wyjaśnienia sędziemu wydały się mało wiarygodne. Zamiast zlecić kolejne wydał wyrok krzywdzący dla przedsiębiorcy. Dlaczego? Moim zdaniem zwyczajnie solidaryzował się nie z nim ale z urzędnikami, których działalność przyniosła szkodę firmie.

 

Zresztą postępowania w sprawach gospodarczych to prawdziwe kuriozum. Trzeba wywieść rzeczywistą stratę, którą i tak sędzia nigdy nie prowadzący własnego biznesu będzie interpretował. Nawet jeśli zapadają wyroki zasądzające  odszkodowania, to mają się one nijak do faktycznej szkody.

 

 

Niezależność sądów to jedna z najważniejszych w społeczeństwie demokratycznym zasad. Mówi się jednak o niezależności od władzy politycznej. Tymczasem o polskich sądach moi się, że są to sądy rodzinne. Zatrudnienie w nich znajdują bowiem osoby rodzinnie ze sobą powiązane. Znam osobiście takie przypadki. Dostęp do akt i najintymniejszych ludzkich spraw mają osoby, co do których zdolności intelektualnych i kondycji psychicznej można mieć sporo wątpliwości. Kiedyś jedna dziewczyna, która  miał postępowanie ze swoim partnerem żaliła mi się, że nachodził ją facet protokołujący jej rozprawę i obiecywał pomoc. Okazało się, że nie był to przypadek odosobniony.

 

Podsumowując, system sądowniczy w Polsce działa źle. Szefowie sądów to wciąż są nominaci a powinni być wybierani w bezpośrednich wyborach na konkretne kilkuletnie kadencje, gdzie poddawani będą ocenie społecznej a nie tylko własnej korporacji zawodowej. Tylko to daje gwarancję właściwego nadzoru.

 

System pełen patologii, negatywnie oceniany społecznie. Z tym mamy do czynienia obecnie. Recz jednak w tym, że proponowane przez PiS zmiany zmian jakościowych w tym względzie nie przynoszą. Mają one głównie charakter personalny i podporządkowujący  sądownictwo władzom politycznym.

 

Protesty więc wydają się słuszne. Nie uwzględniają one jednak jednego, moim zdaniem kluczowego, elementu. Chodzi o ocenę systemu, która ma charakter powszechny. W ten sposób paradoksalnie działają one na korzyść PiS, bo nie można bronić systemu, którego ocena jest jednoznacznie negatywna. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

melania 27.07.2017 09:31
Kiki szczekały ze szczęścia,że wreszcie ktoś normalny się nimi będzie opiekował.Teraz również ją proszą,aby do nich wróciła.A uciekają przed Tobą,zresztą nie muszą tego robić,bo ty sama ich się boisz.

do kiki 27.07.2017 06:33
Faktycznie tak było. A obecnie na jej widok wszystkie uciekają w popłochu gdzie pieprz rośnie..

kiki 26.07.2017 15:17
Co ty tomaszowianka wygadujesz ? Jak ja pamiętam to Lawinia gdy się pokazała przy psich boksach, te zawsze ją głośno obszczekiwały.

lawinia 24.07.2017 19:51
No cóż POLO,żal mi Ciebie.Taki robaczek jak TY nie jest w stanie mnie obrazić.Za mało wiesz,byś mógł być partnerem do dyskusji.Szczerze współczuję i pozdrawiam.

kiki 23.07.2017 14:22
Podstawy prawa w powojennej Polsce tworzył sowiecki prawnik o nazwisku Duracz. Jego wyznawcy do dziś wyznają jego widzenie sądów, które do dnia dzisiejszego jest obowiązujące. Ten sowiecki model prawny i sądownictwa należy jak najszybciej zmienić, by nowe pokolenia polskich niezawisłych sędziów nie nazywać durakami, lub inaczej: - durniami z Duraczówki.

Ajdejano 22.07.2017 22:28
Wy - obrońcy pokomunistycznych sądów, a raczej kliki sędziów, umoczonych jako zawsze wiernym komunie: to czerwone dziadostwo trzeba jak najszybciej pogonić tam, gdzie pieprz rośnie. Kaczor dobrze wie - co robi. Ci z okrągłego stołu byli przekonani, że bez końca będą grać w kulki z tym (ich zdaniem) durnowatym narodem. Aż tu poszły do urn wyborczych te pier.... mohery (które pamiętały o zabraniu ze sobą dowodów osobistych) i pogoniły w krzaki to debilowate, czerwono-różowe, cichociemne bolkowate dziadostwo. Tak więc wybory parlamentarne, czyli odsunięcie złodziei od koryta to był początkowy dobry numer. Szybko okazało się, że to podejrzane, lewackie towarzystwo nie miało żadnego programu rozwoju Polski, bo dla tej swołoczy - Polska to była "ch....., du.... i kamieni kupa". I teraz też mają puste szuflady w swoich partiach. Dlatego nie ma konstruktywnej opozycji, tylko totalna, bez mózgowa, bezideowa, rządna jednego: "wadzy" - opozycja. Nawet jeden z ostatnich przyczółków (sądy) Kaczor wyimpasuje temu lewactwu. Znaleźli się liberałowie z Łunewla z miodem w uszach i wiechciami słomy w butach !!! Dlatego piszę: BRAWO DLA KACZORA !!!

Krzysiek 26.07.2017 07:21
W tym kraju nic nie zmieni się, póki komuniści jak ty będą żyć.

kiki 22.07.2017 18:21
PiS jest partią pierwszą wybraną demokratycznie z woli narodu i proszę nie narzekać. Zapowiadali walkę z patalogią i pozwólmy by to czynili z sądami, mafiami i różnej maści cwaniakami, złodziejami i oszustami. Tylko PiS i z PiS-em ku Polsce dla Polaków.

makintosz 23.07.2017 15:15
wygrali wybory ale to nie znaczy,że partyjni misiewicze mają demolować państwo i zmieniać jedną z trzech władz, sądowniczą, na czele z prokuratorem stanu wojennego Piotrowiczem. Partia zaczęła od demolki w stadninie koni w Janowie,miernoty prawnicze zawłaszczyły TK, Macierewicz demoluje armię, policja wycina konfetti. Zalewska demoluje szkoły. Szyszko wycina Puszczę. Za długi SKOKów płacimy większymi opłatami bankowymi . I jak wiemy to jeszcze nie koniec.

tom 22.07.2017 16:59
To co złe albo niewydolne trzeba reformować lub zmieniać, jak najbardziej i to jest wręcz konieczne! Ale co to za reforma mówiąca że Wicek z PO robił żle to teraz Józek z PiS będzie robił dobrze a naród ma uwierzyć. Wsadzi tylko na stołki swoich i teraz będzie sprawiedliwie i demokratycznie - przecież to jakiś absurd, bzdura. Co to za reforma ! To komunizm!...

Opozycjonista 22.07.2017 16:57
Opozycja wywleka ludzi pod sądy, a sama w powiecie czerpie zyski z koalicji z pisem. Trzy razy hipokryzja

olrajt 22.07.2017 15:22
mówi się o reformie sadów. Takiego określenia używają nawet wpływowi dziennikarze To jest typowa pisowska ściema. To nie jest reforma tylko wymiana kadr na posłuszne, partyjne kadry. Sadzić mają nasi sędziowie. Stworzono też komórkę dyscyplinującą nieposłusznych. Nie zrywa to z układami rodzinnymi. Jest to zniszczenie jednego z filarów niezależności. Prof. Stanisław Zabłocki powiedział, że nie jest to trzecia władza, ale jedna z władz. Teraz partyjne sądy będą decydować onp. rejestrcji fundacji, stowarzyszenia, sprawach spadkowych, aż do wpisów internetowych. Pisowska propaganda mówi, ze społeczeństwo czeka na zmiany. Ludzie na ulicach pokazali co myślą o tych zmaianach.

Święta racja 22.07.2017 16:11
to po prostu jeszcze jedno zawłaszczenie przez dojną zmianę następnej płaszczyzny państwa...

lawinia 22.07.2017 15:14
Jeśli uważnie prześledzi się wypowiedzi Bolka,to widać,że on to wszystko zapowiadał.Tylko my łosie daliśmy się tak kiwać przez całe lata.Obiecane 100 milionów oczywiście rozdano,tyle,że nie wszystkim.Pozostała reszta jak w materiale powyżej.Ktoś tych obdarowanych musiał bronić i ochraniać.Nie pierwszy raz historia pokazuje jak manipulować masami.Elyta się kompromituje.Pozwólmy im skompromitować się do reszty.Żadne reformy nie są doskonałe,ale pora to towarzycho pogonić.Dajmy szansę na wprowadzenie ich w życie.

oj oj oj 22.07.2017 16:10
dajmy im...i obudźmy się z ręką w nocniku pełnym gó...n...

Polo 24.07.2017 19:07
lawinia tobie by się przydało te 100 mln na dobrego lekarza a jeśli chodzi o Elity są po to żeby grac a takie kołki jak ty tańczyć w ten rytm i to że szczekasz czy kawczesz to kogo to obchodzi

tomaszowianka 26.07.2017 12:32
szanowny ,,Polo,,-LAWINIA to kobieta która cokolwiek pożytecznego robi a nie dokucza i nie obraża,więcej szacunku,pochwal się swoimi sukcesami albo jakąś inicjatywą,krytyka dla samej krytyki to głupota,obrażanie ludzi to chamstwo,dyskusja powinna być kulturalna,itp...itd....

Ajdejano 22.07.2017 12:59
Panie Mariuszu: cały materiał - bardzo dobry, ale kluczowy jest ten ostatni akapit. Większości protestujących, podpuszczonych (raczej - sprytnie podprowadzonych) przez opozycję, wydaje się, że protestują w szczytnej sprawie: obrona niezależnych sądów, a w konsekwencji - sprawiedliwości. Tymczasem, w istocie, ci ludzie zostali podpuszczeni do obrony UKŁADU - jednego z pozostałych elementów układu okrągłego stołu, albo określając złośliwie (i faktycznie) - układu towarzystwa typu Bolek/komuna (III RP). Jeżeli ja widzę Strzębosza w towarzystwie agentów typu Mazguła, Cimoszewicz - to nóż sam otwiera się w kieszeni. PS. Prezydent Duda ma teraz niezły pasztet: podpisze - przepadnie w najbliższych wyborach. Zawetuje - tym bardziej przepadnie: za pośrednictwem Rydzyka uwalą Go te cholerne mohery.

Układu 22.07.2017 16:08
to bedą teraz broniły wszystkie już sądy łącznie z konstytucyjnym i najwyższym... Teraz dopiero zacznie się terror osobników takich jak kaczor czy ziobro. I to terror całkiem bezkarny w majestacie tworzonego na szybko, zatwierdzanego podczas nocnych posiedzeń i przyklepywanego przez pisowskiego notariusza

Opinie

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Dni Tomaszowa: zmiana tras autobusów MZK na czas przemarszu mieszkańców Tomaszowski bieg pamięci. Co warto wiedzieć o historii imprezy imienia Bronisława Malinowskiego Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Do Redakcji: mój wpis w tym temacie nie spodobał się redakcyjnej, jewropiejskoj cenzurze-inkwizycji ?! Przecież komuna (PODOBNO) już minęła - co?! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama