Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 13:58
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Tomaszowianie w Fundacji „Sopockie Korzenie” – „3”

W poprzednim „2” odcinku „Tomaszowianie w Fundacji Sopockie Korzenie” przeoczyłem bardzo ważną część dotyczącą konkursu V Edycji. W trakcie wręczania nagród uczestnikom konkursu, odbyło się uhonorowanie czterema maczugami (takie jak od zbója Madeja z tomaszowskich grot) „ambasadorów rocka”. Otrzymali je; Marek Piekarczyk (TSA), Jerzy Skrzypczyk (CzG), menedżer zespołu ŻUKI, Mirosław Baibuza oraz Artur Gadomski (IRA) …. za co przepraszam bardzo.  

Ostatnim zespołem zapowiedzianym przez parę, Krzysztof Skiba, Maciek Kraszewski, była grupa rockowa IRA na czele ze śpiewającym liderem, Arturem Gadowskim. Nie chcę oceniać, krytykować ale wydaje mi się, że była to grupa odbiegająca w tym dniu swoim repertuarem, stylem i wykonaniem przebojów, od wcześniej prezentowanych zespołów. Może jestem niesprawiedliwy, może byłem już zmęczony, przecież kiedy IRA weszła na scenę kończyła się czwarta godzina maratonu. A było już po 23.00, i wszyscy moi tomaszowscy przyjaciele oczekiwali na bankiet, który miał się odbyć w budynku Sali Widowiskowej, w której w samo południe odbyło się podsumowanie V Edycji konkursu. Zespół wykonał, bardzo sennie kilka swoich utworów, które pozwolę sobie wymienić, te najbardziej zapamiętane; Nie daj mi odejść, Taki sam, Uciekaj, Parę chwil czy Nadzieja. Kwadrans po północy (00.15) zakończył się muzyczny maraton, lekko zmęczeni, nafaszerowani ciężkim rockiem, udaliśmy się naszą, tomaszowską grupą do budynku Sali Widowiskowej gdzie miało nastąpić oficjalne zakończenie jubileuszu, bankietem na cześć, pięciolecia Fundacji Sopockie Korzenie.

Bankiet

Kiedy weszliśmy do pomieszczenia Sali Widowiskowej przy wypełnionym na tak zwany ful, lokalu (na początku, pomimo późnej godziny, panował wielki ścisk), przy zastawionym jadłem i napojami (szwedzki stół), przywitał nas siedmioosobowy zespół Detko Band. Trójmiejska grupa, składająca się z wielu wspaniałych muzyków, instrumentalistów, gra standardy jazzu tradycyjnego – „happy jazz”, swing, dixland, pop, muzykę taneczną całego świata. Od Glenna Millera poczynając, poprzez The Beatles, opartą na własnych aranżacjach współczesne przeboje, także na muzyce rock’n’rollowej, kończąc. Występowali w wielu programach telewizyjnych, na wielu eventach czy festiwalach jazzowych (Złota Tarka, Sopot Molo - Jazz Festiwal, „Herbatka u Tadka”) na różnorakich imprezach okolicznościowych i bankietach.

Liderem tej grupy jest wspaniały muzyk (klarnet, saksofon, również śpiewa), sportowiec, były reprezentant polski w dziesięcioboju, rekordzista kraju w tej dyscyplinie - Jerzy Detko. W latach 70-tych grał  w gdańskim, studenckim klubie KWADRATOWA. Na początku lat 80-tych zakłada zespół Detko Band, który z dużym powodzeniem, nie tylko na Wybrzeżu, występuje do dzisiaj. Zespół koncertował za granicą, w krajach ościennych i w Skandynawii. Szczególnym sukcesem może poszczycić się występując na festiwalu jazzowym w Finlandii. Podstawowe instrumenty zespołu to wspomniany saksofon, klarnet, puzon, trąbka, pianino, gitara, banjo i perkusja. Ubrani są w jasne garnitury w prążki, krojem przypominające modę lat 20/30-tych minionego wieku, na głowach białe kapelusze z czarną otoczką, typu borsalino. Na bankiecie było wielu lokalnych notabli, ludzie z przemysłu muzycznego, świata polityki, uczestnicy V Edycji konkursu WSPOMNIENIA MIŁOŚNIKÓW ROCK’N’ROLLA, dziennikarze lokalnych mediów, muzycy i piosenkarze występujący w muzycznym maratonie na scenie Opery Leśnej, pracownicy Sopockich Korzeni, mieszkańcy Trójmiasta i inni nie wymienieni a zaproszeni goście z Polski. \

Podczas konsumpcji tworzyły się dyskusyjne, kuluarowe grupki, również i my tworzyliśmy swoją podgrupę. Wśród naszych rozmówców znaleźli się między innymi, Jurek Skrzypczyk (Cz. G), Marek Piekarczyk (TSA) czy Wojtek Korzeniewski (prezes Fundacji). Na bankiecie, pomimo zmęczenia, odhaczyli się wszyscy z naszej grupy tj, Henia i Czarek Franckowie, Anna Hoffmann, bracia Jochanowie z żonami (Ewa i Alicja), Wojtek Szymon ze Sławkiem Zalewskim, swoim sopockim przyjacielem, Maryla Tejchman, Ewa Komar i moja osoba.

W przerwie między granymi przez zespół Detko Band rundkami, po raz ostatni zabrał głos prezes Fundacji, Wojtek Korzeniewski. Podsumowując zakończone święto Sopockich Korzeni, podziękował wszystkim, którzy przybywając na uroczystości, tym samym przyczynili się do uatrakcyjnienia i ubarwienia spotkania. – Szczególnie podziękować chciałem tym osobom – zagaił prezes - które nadesłały do nas prace na konkurs V Edycji. W natłoku obowiązków, wcześniej nie miałem okazji przybliżyć państwu dwóch osób, największego darczyńcę w historii istnienia naszych konkursów, Wojtka Szymańskiego z Nowego Jorku, podarował nam ponad pół tony, rock’n’rollowych płyt długogrających (LP) i jego przyjaciela z Tomaszowa Mazowieckiego, Antka Malewskiego, bez którego nigdy nie poznalibyśmy Wojtka i nie otrzymalibyśmy tak atrakcyjnej przesyłki. Antek jest katalizatorem całego przedsięwzięcia. Również muszę z tego miejsca podziękować wielu ludziom i instytucjom, szczególnie morskiemu przewoźnikowi na trasie Nowy Jork – Gdynia, firmie C.H. HARTWIG. Wojtku pozwól do nas na scenę

Przy odegranym When The Saint’s Go Marchin’ In (Gdy wszyscy święci idą do nieba) przez Detko Band i ogromnym aplauzie zebranych, Wojtek Szymon energicznymi susami wkroczył na scenę, przywitany gorąco uściskiem przez swojego imiennika z Fundacji, - Nigdy nie przypuszczałem, jeszcze w lipcu tego roku – powiedział Szymon – że mogę dzisiaj znaleźć się wśród was na przepięknym jubileuszu pięciolecia waszej instytucji. To dzięki Antkowi, który znalazł odbiorcę i podjął się mediacji, muszę przyznać skutecznej, mogłem przekazać „skarb mojego życia” waszej Fundacji. Myślę, a chciałbym dożyć takiej chwili, że moje płyty znajdą swoje miejsce w powstającym Muzeum Muzyki Rozrywkowej i Polskiego Rock’n’Rolla. Szymon zakończył swoje wystąpienie niczym prezes Korzeniewski okrzykiem, - Niech żyje Rock’n’Roll, a wszyscy mu zawtórowali, - Niech żyje Rock’n’Roll.

Kiedy Szymon był na scenie podszedł do mnie mężczyzna, wysoki (z 1.90 wzrostu) o potężnej posturze ciała i zagaił, - Zauważyłem, że jest pan kolegą pana Wojtka z Nowego Jorku, który teraz zabiera głos. Nazywam się Piotr Szczęsnowicz, pochodzę z Trójmiasta. Chciałem panu powiedzieć, że jestem pracownikiem C.H. HARTWIG i osobiście wymienione pół tony płyt transportowałem przez Atlantyk do portu w Gdyni. Po chwili dołączył do nas schodzący ze sceny Wojtek Szymon, przedstawiłem mu przewoźnika darowizny a Wojtek zdziwionym okrzykiem wyrzucił z siebie, - O Boże jaki ten świat jest mały. Było to bardzo sympatyczne spotkanie, w tym momencie pomyślałem sobie, że nie tylko ten świat jest mały ale jak to wyreżyserował sam Pan Bóg? Nigdy nie pomyślałbym, że po 60 latach (1962r) od pracy w  sopockim Non Stopie znajdziemy się z Wojtkiem na takim spotkania. Czy to jest przypadek?

Po godzinie, zatłoczona Sala Widowiskowa troszkę się przeludniła tak, że stworzyły się dobre warunki do tańczenia co wielu znajdujących się w lokalu wykorzystało. Wykorzystaliśmy to i my. Czarek poprosił Marylę a ja Anię Hoffmann, troszkę zarock’n’rollowaliśmy, kiedy chłopcy z Detko Band zagrali Walk On Life z repertuaru Dire Straits czy utwór Eddie Cochrana, C’mon Everybody. Pociągnęliśmy za sobą inne pary i zrobiło się całkiem tanecznie. Kiedy pan Jerzy, kierownik zespołu, cudownie wykonał na klarnecie wielki, migdałowy hit Sidney Becheta z początku lat 60-tych, „Petit Fleur” (Mały kwiatek) wiele par dołączyło do nas by w półmroku Sali, mocniej poczuć zapach swojej partnerki.

Dochodziła 2.00 w nocy jak Jerzy Detko zapowiedział ostatni utwór programu, „Tiger Rag”. Na Sali pozostała nas niewielka grupa osób. Wysłuchaliśmy i wytańczyliśmy wspaniale wykonany wielki, jazzowy przebój lat 50-tych, by po opuszczeniu obiektu Opery Leśnej udać się na bazę noclegową do Hotelu Leśnego. Zmęczeni a spełnieni, pełni wrażeń, szybko udaliśmy się do łóżek, wiedząc, że nasza dziewczyna z tomaszowskiej sekcji, choć mieszkanka Szczecina, Ania Hoffmann już rano, sobota 21 września, kończy swój pobyt w Sopocie i wyjeżdża do domu, do Szczecina. Tak oto oficjalnie zakończyło się świętowanie, Pięć Lat, jubileuszu Fundacji Sopockie Korzenie.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antoni Malewski 25.06.2022 18:32
Jedno zważniejszych, nie trylko dla mnie czy Wojtka Szymańskiego, było w trakciue trwania bankietu spotkanie z Piotrem Szczęsnowiczem pracownikiem CH HARTWIG. Był to człowiek, który osobiście przewoził przez Atlantyk pół tony (487 kg netto) wojtkowych, rock'n'rollowych, amerykańskich płyt długogrjących (LP). Była to darowizna jaką Wojtek "Szymon" przekazał dla Fundacji Sopockie Korzenie przewoźnikowi morskiemu na trasie Nowy Jork – Gdynia, firmie C.H. HARTWIG. Przesyłka skirowana była (w/g obietnic prezesa Fundacji, pana Korzeniewskiego). Jeszcze dwa lata po tej imprezie istniała i trwała Fundacja Sopockie Korzenie a .... a Muzeum Polskiej Rozrywki i Rock'n'Rolla w Sopocie nie powstało, a gdzie dzisiaj znajduje się płytowa Wojtka przesyłka .... tego nie wiem i .... i chyba już się nie dowiem.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama