Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 12:18
Reklama
Reklama

Służba zdrowia nie dla pacjentów

Przyznam, że nico zaskoczyła mnie reakcja na mój felieton poświęcony partyjniackiemu populizmowi. Chodzi mi oczywiście o prześciganie się w różnego rodzaju przedwyborczych ofertach, jakie politycy składają, by przypodobać się wyborcom. W tym konkretnym przypadku chodziło o wynagrodzenia pracowników szpitali, w tym oczywiście pielęgniarek. Dawno nie spotkałem się z tego rodzaju przykładem absolutnego niezrozumienia. Co ciekawe przedstawicielka związków zawodowych zarzucając mi opis stanu faktycznego (bo temu nie zaprzecza) brak należytej refleksji i właściwego rozeznania sama postrzega rzeczywistości jedynie z własnej, stosunkowo wąskiej perspektywy. Nie mam innego wyjścia i muszę większości stwierdzeń się odnieść, ponieważ z mojego z kolei punktu widzenia są one mocno bulwersujące.

Przede wszystkim  jednak zacznę do tego, że na służbę zdrowia (chociaż obecnie jest to określenie mocno zdewaluowane) patrzę z perspektywy jej faktycznego beneficjenta, którym jest pacjent. Niezależnie od tego, czy się to komuś podoba, czy też nie, to właśnie on jest odbiorcą usług, za które za pośrednictwem składek na ubezpieczenie zdrowotne oraz podatków płaci. Jest on usługobiorcą, który ma prawo do otrzymywania usługi na najwyższym możliwym poziomie. I nie da się ukryć, że tak faktycznie się w tej branży dzieje, jednakże dysproporcje między sektorem prywatnym, gdzie jest właściwy nadzór właścicielski, brak terroru związków zawodowych i stawia się na zadowolenie pacjenta, a sektorem publicznym gdzie wszystko jest postawione na głowie są gigantyczne. 

To nie przypadek, że pacjenci, kiedy tylko ich na to stać wybierają prywatne podmioty lecznicze. Czy ktoś słyszał o strajkach i sporach zbiorowych z personelem w Nu-Med albo innej lecznicy prywatnej? Albo dlaczego pacjentki wybierają porody w Medeorze? Niestety rządzący przyjmując niedawne regulacje prawne w zakresie wynagrodzeń zastosowali „urawniłowkę”. Dzięki niej w jakiejś perspektywie czasowej  będziemy mieć do czynienia z degradacją zawodową i spadkiem jakości usług także w sektorze prywatnym. Ma się rozumieć jest to działanie na szkodę pacjentów.

Skoro już jesteśmy w temacie relacji usługodawca – usługobiorca, to czy tylko ja mam takie wrażenie, że wszędzie tam, gdzie jest zarządzanie publiczne (dotyczy to wielu sfer usług – poza zdrowiem na przykład oświaty) mamy do czynienie z odwróceniem ról? To niestety pozostałość po czasach „słusznie minionych”. Głównymi beneficjentami systemu nie są usługobiorcy a usługodawcy. Poziom satysfakcji tych pierwszych jest właściwie bez znaczenia. Liczy się jedynie zaspokojenie potrzeb tych drugich. Usługobiorca jest obywatelem drugiej kategorii.

Świadczy o tym nie tylko struktura kosztów, gdzie 80 procent stanowią na przykład wynagrodzenia, a wydatki a poprawę jakości świadczonej usługi stanowią jedynie nieznaczny odsetek, ale także stosunek bu stron usługi wzajemnie do siebie,

Ale po kolei odniosę się do każdego z akapitów

Po lekturze artykułu Pana Mariusza Strzępka pt.: Kto da więcej? Populizm polityków zamorduje publiczną służbę zdrowia dnia 14 czerwca 2022 r. jako pielęgniarki czujemy się głęboko dotknięte treścią/w artykułu, sugestiami i twierdzeniami tam zawartymi. Uważamy, że wiele twierdzeń zostało przytoczonym bez należytej refleksji i bez właściwego rozeznania przez autora publikacji w problemach ochrony zdrowia.

Przyznam, że nie wiem o co dokładnie chodzi, kiedy czytam o „należytej refleksji i braku właściwego rozeznania w problemach ochrony zdrowia” ale domyślam się, że należyta to taka, która zgodna jest z punktem widzenia autorów pisma. Niestety ta perspektywa pozbawiona jest minimum obiektywizmu i opiera się jedynie na punkcie widzenia jednej grupy zawodowej i obronie jej interesów. Problemami związanymi z ochrona zdrowia zajmuje się od lat i nie wiem, czy poza Piotrem Kagankiewiczem w Radzie Powiatu ktoś wie na ten temat więcej ode mnie.

Przy czym moja perspektywa jest szersza i obejmuje całość systemu a nie jedynie jego wycinek. Praca pielęgniarek w tym systemie jest filarem, ale kiedy zakład energetyczny odłączy prąd i zabraknie pieniędzy na podstawowe leki, a ze względu na koszty trzeba będzie ograniczyć liczbę łóżek a co za tym idzie ilość pielęgniarskich etatów system przestanie istnieć i problem wynagrodzeń pielęgniarek rozwiąże się sam. Oczywiście ze szkodą dla pacjentów.

Autor artykułu wielokrotnie - powołując się na słowa „dyrektora jednego ze szpitali” czy też „jednego dyrektorów” stawia w negatywnym świetle pielęgniarki. Z artykułu można wywieść, że problemy ochrony zdrowia spowodowane są wynagrodzeniami personelu medycznego. Z twierdzeniami tymi nie zgadzamy się.

No cóż. Tak się złożyło, że znam dyrektorów i prezesów co najmniej kilkunastu szpitali w naszym województwie. Trudno wymieniać ich z nazwiska, bo mogłoby ich to narazić na ataki ze strony personelu ale także na szykany ze strony instytucji nadrzędnych. Jakoś tak się złożyło, że krytyka u nas nie jest mile widziana i nie jest też tolerowana.

Warto tu jednak zaznaczyć, że dyskusję na temat proponowanych stawek zainicjowali właśnie oni. To od dyrektora łódzkiego szpitala otrzymałem opracowanie skutków finansowych wprowadzonych zmian. Ci ludzie są przerażeni, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie uda im się zbilansować bieżącego roku. Takie nastroje są w całej Polsce. Odsyłam do portalu Rynek Zdrowia. Można znaleźć tam kilkanaście artykułów na ten temat.

Co kto wywodzi z artykułu, to niestety jego indywidualna sprawa. Nigdzie nie napisałem, że problemy ochrony zdrowia spowodowane są wynagrodzeniami personelu medycznego. Wręcz przeciwnie artykuł mówi o tym, że zmiana zasad wynagradzania bez zapewnienia finansowania tych zmian na odpowiednim poziomie doprowadzi do załamania systemu i niewypłacalności takich podmiotów jak Tomaszowskie Centrum Zdrowia. By to zrozumieć trzeba mieć nieco szerszą perspektywę patrzenia.

Jeśli w przedsiębiorstwie będziemy wydawać na wynagrodzenia pracowników więcej niż będą oni wypracowywać zysku to doprowadzimy do upadłości tego przedsiębiorstwa lub konieczności ograniczenia wydatków poprzez redukcję zatrudnienia. Proste? Tak mi się wydaje. Niestety wskaźnikami finansowymi można przez jakiś czas manipulować ale najczęściej prowadzi to do jeszcze większej katastrofy. Ważny więc jest nie tylko wynik finansowy ale i strategia obliczona na wieloletnie funkcjonowanie i utrzymywanie się na rynku.

Autor przytacza wypowiedź (w zasadzie anonimową) wytykająca, że pielęgniarki w czasie covidu zarabiały po 20 tysięcy złotych. Pragniemy w tym miejscu zadać autorowi pytanie – czy był w szpitalu czasie covidu? Czy widział w jakim stanie byli pacjenci i jak wyglądała opieka nad nimi? Czy sam kiedykolwiek spędził kilka godzin w kombinezonie ochronnym wykonując świadczenia zdrowotne? Czy sam codziennie patrzył na umierających ludzi, a mimo to chciał nieść im pomoc? Czy autor sam narażał swoje życie i życie swojej rodziny w tym niesamowicie ciężkim okresie?

Przyznam, że tym fragmentem jestem zażenowany. Na szczęście związkowcy nie kwestionują mocno wyśrubowanych wynagrodzeń, o których pisałem. Otóż w czasie covidu w szpitalu bywałem regularnie. Co gorsza także jako pacjent w bardzo poważnym stanie. Jak wyglądała opieka na pacjentami covidowymi miałem okazję oglądać z bardzo bliska.

Mam ochotę naprawdę siarczyście rzucić przekleństwem. Na Boga! Narażonym na zarażenie w czasie pandemii był każdy. Od sprzedawcy w sklepie po taksówkarza, urzędnika itd. Gdyby było inaczej, chorowaliby tylko pracownicy szpitala i członkowie ich rodzin. Pracownicy w mojej firmie to też pracownicy medyczni, fizjoterapeutki i farmaceutki. Codzienny bezpośredni kontakt z setkami ludzi i brak codziennej dostępności do testów PCR.  

Wszystkie dziewczyny covid przechorowały. Różnica jest taka, że na szpitalnych oddziałach covidowych pracownicy mieli zapewnioną lepsza ochronę (chociażby w postaci tych kombinezonów) no i oczywiście wiedzieli za co pracują. Moim pracownikom NFZ nie sponsorował żadnych dodatków za pracę w niebezpiecznych warunkach. To jeden z absurdów, z jakimi mieliśmy do czynienia w czasie całej pandemii. 

Musimy zadać również pytanie – na jakie pieniądze autor wyceniłby taką pracę? Przytaczanie takich nieprzemyślanych wypowiedzi nie stanowi najlepszej wizytówki dziennikarstwa. Wydaje nam się, że rzetelność dziennikarska wymagałaby, aby przed przytoczeniem takich argumentów porozmawiać z pielęgniarkami i dowiedzieć się, jak wyglądała ich praca. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia raczej z populizmem niż z rzetelnym opisem tematu.

Nie rozumiem dlaczego miałbym wyceniać czyjąś pracę nie będąc pracodawcą. Mogę przytoczyć komentarze znowu dyrektorów szpitali, którzy nie kryli złości na to, że wprowadzono niezbyt mądry system wynagrodzeń, który poskutkował niestety postcovdowymi roszczeniami płacowymi. 

Słyszałem wielokrotnie, że musieli płacić dużo wyższe stawki za dużą mniejszą ilość pracy, w sensie nakładu nie godzin obecności miejscu zatrudnienia. Z tej perspektywy ich oceny wydają się być bardziej obiektywne.

Co to ma wspólnego z rzetelnością dziennikarską. Felieton to punkt widzenia oparty o posiadaną wiedzę o charakterze subiektywnym.

Autor artykułu zdaje się sugerować, że system wynagrodzeń pielęgniarek i położnych doprowadzi ochronę zdrowia do ruiny. A czy autor zastanowił się, jaki będzie miał wpływ na system ochrony zdrowia brak personelu pielęgniarskiego? Czy autor wie, jaka jest średnia wieku pielęgniarki w Polsce w roku 2020? Podpowiemy: 54 lata!!! Podpowiemy również, że w 2008 roku było to 44 lata!!! Czy autor ma jakiś pomysł na naprawę tego stanu rzeczy?

Jeno z drugim oczywiście nie ma nic wspólnego. Wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia podstawowego na poziomie 7 tys, złotych miesięcznie nie zmieni średniego wieku pielęgniarek w Polsce. Na pewno nie z dnia na dzień. Może go najwyżej w sposób paradoksalny zwiększyć. Na tym stwierdzeniu poprzestanę, bo musiałbym przeprowadzić szerszy wywód i znowu ktoś napisałby mi, że trudno zrozumieć o czym piszę. nie ma to zresztą większego znaczenia w tym przypadku. 

Czy mam jakiś pomysł? No mam. I nawet jak się okazuje ktoś inny próbował kilka lat temu wprowadzić go w życie. Nie udało się. Dlaczego? Bo spotkał się z murem w postaci protestów związków zawodowych pielęgniarek. Niestety to właśnie korporacja zawodowa odpowiada w dużej mierz za zapaść kadrową w Polsce. 

Chodziło o przywrócenie liceów pielęgniarskich, by skrócić ścieżkę dochodzenia do zawodu. Nie było lepszego rozwiązania. Pojawiły się protesty i argumenty o unijnych wymogach i standardach, fachowym przygotowaniu itd. Efekt, jaki jest każdy widzi. Średnia wieku faktycznie jest wysoka, ale skoro tak jest, to znaczy, że większość obecnie pracujących w zawodzie pielęgniarek to absolwentki właśnie takich liceów.  Co zaprzecza argumentacji stosowanej przez związkowców. 

Na marginesie – z jednej strony autor widzi zagrożenie dla systemu ochrony zdrowia w systemie wynagrodzeń a jednocześnie jako przykład wydanie ogromnych pieniędzy na bramki do mycia karetek. Co ma jedno wspólnego z drugim?

Znowu niezrozumienie. Te bramki to symbol absurdalnych pomysłów. Taki „Miś naszych czasów”. Nikt nie wie po co jest, więc nikt nie zapyta. Czy na pewno nie ma to związku? Ja go dostrzegam.

Sugestia o wynagrodzeniach pracowników medycznych (i ich dalszego wzrostu) jako czynnika inflacji („co na to inflacja”) jest również całkowicie nieuzasadniona. Galopująca inflacja nie zaczęła się od 1 lipca 2022 r. …

Czy się to komuś podoba czy nie, to wzrost wynagrodzeń jest zawsze czynnikiem wzmacniającym procesy inflacyjne. Szczególnie jeśli jest on ustalany na poziomie wyższym niż wskaźnik wzrostu cen towarów i usług. Wysokie podwyżki w jednym sektorze powodują żądania płacowe w kolejnym. Nazywa się to spiralą inflacyjną. Dlatego właśnie należy podchodzić do podwyżek ostrożnie szczególnie w warunkach kryzysu.  

Podobnie wiązanie podwyżek z problemami zarządczymi - czy brak możliwości strategicznego planowania to też „wina” pielęgniarek? NFZ funkcjonuje w Polsce od wielu lat i dziwić musi, że problemy z zarządzaniem są opisywane dopiero w kontekście podwyżek dla personelu medycznego. Dla porządku musimy zaznaczyć, że to nie pielęgniarki dążyły do przekształcenia tomaszowskiego Szpitala w spółkę.

A kto napisał coś podobnego? I co ma z tym wszystkim wspólnego przekształcenie szpitala w spółkę? Oczywiście poza tym, że prezes spółki ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje a dyrektor zakładu budżetowego nie, więc może swój szpital zadłużać bez opamiętania. Już to w Tomaszowie przecież przerabialiśmy  

Uważamy, że przedstawianie personelu medycznego - w tym pielęgniarek – jako osób winnych inflacji, winnych złej sytuacji ochrony zdrowia, nie jest właściwa i nigdy nie powinna mieć miejsca. Jako przedstawiciele pielęgniarek i położnych (ale wyrażając stanowisko całego środowiska medyków) – wskazujemy, że właściwe uregulowanie systemu wynagrodzeń stanowi konieczny, niezbędny warunek właściwego funkcjonowania ochrony zdrowia.

I tego akurat nikt nie kwestionuję
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Obs do zwykła opiekunka 15.07.2022 19:52
Trafnie to pani opisała. Uważam, że każdy ma swoje racje i tego się trzyma .Jest pęd za pieniądzem , która zarobi więcej . Ale czy nie powinno się być żeby pielęgniarki zarabiały tyle by mogły normalnie żyć. Czy to jest zachętą do pracy, że na nic cię nie stać? Wieczne wyrzeczenia. .Pielęgniarki mogły pozazdrościć lekarzom, którzy wyjeżdżali żeby wypocząć.Teraz trochę się to zmienia Lekarze z wizyt prywatnych biorą spore kwoty i co najgorsze (wiem z autopsji) nic nie są w stanie pomóc .Najchętniej odsyłają do innego lekarza albo do poz..

Zwykla opiekunka 15.07.2022 19:33
Czepki, które dawniej nosiły pielęgniarki symbolizowały pokorę i służbę innym. SŁUŻBĘ INNYM!!! Jeśli współczesne panie pielęgniarki byłyby w stanie zrozumieć słowo "służbę" to może uda im się też zrozumieć słowo "pokora". A tak całkiem serio "opieka" nad chorym na prawdę wymaga pokory, przede wszystkim i w pierwszej kolejności. Nikt nie jest ze stali, praciwałam w opiece za godziwe wynagrodzenie, ale nigdy nie zrozumiem sposobu myślenia "tomaszowskiej pielęgniarki". Panie te w wielu przypadkach powinny się zwolnić na własną prośbę. Ich wypalenie zawodowe, buta, cwaniactwo, nie mają bowiem nic wspólnego ze słowem "służba", a szkoda bo wtedy ich wynagrodzenia nie byłyby kwestionowane, nieprawdaż?

Nilu 15.07.2022 22:01
Na „służbę” niewielu stać. Dlatego od ponad 30 lat żadnej „służby zdrowia” nie ma, jest opieka zdrowotna, a jej pracownicy nie pracują dla idei, ponieważ są ludźmi, mają takie same potrzeby jak inni, utrzymują swoje dzieci, mieszkania i tak samo muszą się wyżywić za swoje pensje jak inni. Wymagaj pokory od siebie, inni mają inne hobby.

lena 16.07.2022 17:14
lekarze w poznaniu w państwowym szpitalu zażyczyli sobie 45 tysiecy miesięcznie - twój cytat mają takie same potrzeby jak inni, utrzymują swoje dzieci, mieszkania i tak samo muszą się wyżywić za swoje pensje jak inni. Wymagaj pokory od siebie, inni mają inne hobby.

Figo-fago 17.07.2022 16:35
Jaja sobie z innych robisz, czy głupa walisz? Doskonale, cwaniaczku, wiesz, że nie o służbę, w sensie służący, chodzi, tylko o służenie swoją wiedzą chorym po to, aby im w swoim służbie w zawodzie, podobno z powołania, pomóc w chorobie i ich wyleczyć, a nie uśmiercać. Podkreślam: służba chorym, a nie prezesowi spółki, jakiemuś staroście, obsr..., jakiemuś marszałkowi województwa i ministrowi zdrowia, jako zafajdanym urzędnikom - cwaniaczku. Do tego trzeba dorzucić to, co pisze poniżej "lena": lekarze zaczynają życzyć sobie 45 kawałków na miesiąc, bo ich dzieci i rodziny nie mają godnych warunków do życia - JAK INNI (sic!). Ustaw się przed jakimkolwiek murem (tylko - mocnym, bo masz bardzo twardą pecynę), dobrze się rozpędź i pier.... w ten mur. Może to ci pomoże. Ale jednak nie jestem pewien... cwaniaczku.

"Służba" zdrowia 18.07.2022 17:06
Pokorą i poświęcenie jest dawane chorym... Zapoznaj się z definicja tego słowa... Bo większość pacjentów w szpitalu to są d****e którzy jak to mówią opłacają składkę i im się wszystko należy... Bo na nas płacą... A tak naprawdę nie palca bo na nas zarabiamy sami... Ciężka, uczciwa praca...

Jaśniepaństwo 16.07.2022 02:51
Twój wpis to typowa roszczeniowa postawa. Wszyscy powinni ci pewnie służyć za miskę ryżu, co ? Ty w pracy też z poświęceniem służysz ?

Figo-fago 16.07.2022 09:11
Brawo!!! Strzał w dychę!!! Buta, cwaniactwo, robienie łaski za opiekę nad pacjentami. To ma być służba ?! Owszem, każdy powinien zarabiać tyle, aby jemu na życie starczyło. Ale najpierw trzeba tę pielęgniarską służbę dobrze wykonywać.

My 15.07.2022 09:58
Dziwnym trafem, ale jak zwykle nikt nie mysli o pracownikach szarego personelu !!! Dzialy techniczne są rowniez bardzo ważne w placowkach szpitalnych, naprawy, remonty, utrzymanie ruchu. Dodam że za prace na covidzie otrzymalismy 0 zł, słownie zero złotych. Czy ktos ma honor i wie co to pycha i wstyd ?!??!!? Place kominowe sa już na wysokosci drapaczy chmur a reszta na najniższej krajowej !!! A co z reszta personelu ? Po chrust do lasu, przy okazji upolowac dzika ? I posilek raz dziennie ? Moze ktos by sie pochylil nad szarym personelem !

AS 15.07.2022 09:38
A dlaczego na oddziale covidowym salowe zarabiały tak jak przed covidem? Nikt im nie płacił dodatków. One nie były narażone?

r
MS 15.07.2022 09:28
Polecam artykuł z dzisiejszego Rynku Zdrowia. Być może moje opinie wydają się komuś mało wiarygodne https://www.rynekzdrowia.pl/finanse-i-zarzadzanie/w-szpitalach-licza-czy-starczy-na-podwyzki-w-poz-obawiaja-sie-o-dodatki-zepchnieci-na-margines,234680,1.html?utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=rynekzdrowia.pl

Obywatel 15.07.2022 09:12
Redaktor ma rację. To co na oddz.covidowym za zamkniętymi drzwiami to tylko wiedzą ci co tam byli, owszem przy tych bardzo ciężkich przypadkach to było pracy, ale przy ciężkich to i bez covidu jest. Reszta pozostawię bez komentarza. Te głośne śmiechy z socjalnego .Kasa się liczy ponad pacjentem w wielu przypadkach. Wg. Konstytucji wszyscy są równi, ale do kasy to już gorzej. Najbardziej pokrzywdzeni to medycy, nauczyciele i mundurowi. Niech się porównają z administracją np.w miodach, sklepowymi, budowlańcami, sosami gdzie odpowiedzialność nie mała może innego rodzaju a klient trudny. Po maturach widać jaka odpowiedzialność , tylko dzieci szkoda. Ale kasę, wakacje byle dużo

Anonim 15.07.2022 07:32
Proponuje zająć się warunkami pracy panów pracujących w prosektorium,nie dość że waru nki pracy fatalne to jeszcze wynagrodzenie ubogie.2400-2500 plus premia 300 zł za wykonywane sekcje zwłok.pisze o tym bo tym biednym pielęgniarkom i lekarzom nawet przez myśl nie przeszło ile tam się zarabia i jakie są warunki pracy.pozdrawiam

Nilu 15.07.2022 22:04
A to pielęgniarki mają im płacić? Niech też się starają, mają przełożonych, mogą strajkować. Ktoś ma im swoją pensję oddać, czy co?

Opinie

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników
Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Seans w ramach Kina KoneseraZapraszamy na pokaz filmu Czytając Lolitę w Teheranie w czerwcowym repertuarze cyklu Kino Konesera. To poruszająca opowieść inspirowana bestsellerową autobiografią Azar Nafisi, ukazująca kobiecą solidarność, odwagę i siłę.Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca 2026 roku w kinie Helios. To propozycja dla widzów ceniących ambitne kino, ważne tematy społeczne i wyjątkowe filmowe emocje.Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu. Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2026
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność 21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia Bezpłatne zajęcia o laktacji w Tomaszowie. TCZ zaprasza do Szkoły Rodzenia Przy Szkolnej na sprzedaż idzie nie tylko budynek. To adres z pamięcią Tomaszowa „Wewnętrzne krajobrazy” w MCK. Sztuka, która zatrzymuje na chwilę
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: ETM Treść komentarza: Antoni do broni Źródło komentarza: Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o słowa o „agentach rosyjskich” w SKW
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama