Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 26 czerwca 2026 19:38
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa sposobem na nowe życie

Cztery tygodnie poligonowych ćwiczeń, m.in. ze strzelania, taktyki, medycyny pola walki, maskowania czy uzbrajania min. Tego przez 28 dni uczyli się rekruci – kończącego się właśnie – pierwszego w tym roku szkolenia w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, do którego przystąpiło niemal 2800 osób.
  • Źródło: PAP

Wśród nich są absolwenci szkół średnich o profilach wojskowych, studenci, ale też osoby, które – mogłoby się zdawać – mają poukładane życie zawodowe, ale z jakiegoś powodu decydują się rzucić dotychczasową pracę, by zostać żołnierzem zawodowym. Czym się kierują?

Jesteśmy na poligonie 10 Opolskiej Brygady Logistycznej. Grupa około 25 osób leży na przyprószonej śniegiem ziemi i w takiej pozycji kopie okopy. Nie jest to łatwe zadanie. Żołnierze mają ograniczone ruchy, ziemia jest zmrożona, trzeba pilnować swojego karabinu. Do tego mało czasu, bo przeciwnik może dotrzeć lada chwilę – należy być gotowym do walki.

12 osób na całe życie zapamięta to ćwiczenie. Zmagając się z ziemią, zapomnieli o leżącej obok broni. Szkolący ich przełożeni wykorzystali nieuwagę i zabrali karabiny.

„Kto porzuca broń palną lub amunicję, która pozostaje w jego dyspozycji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch” – dowiedzą się za chwilę rekruci.

Dowódca nie żartuje. Informuje, że zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje – z prokuraturą i wydaleniem ze służby włącznie. Ostatecznie kończy się na reprymendzie, bo przecież rekruci dopiero uczą się obycia z bronią. Jednak chwilowy strach o swoją przyszłość był prawdziwy.

Życie na poligonie

Kilkaset metrów od nich inna grupa uczy się maskowania i związanej z nią zasady, że użyte do tego gałęzie, liście czy farby do malowania ciała mają na celu optyczne rozmycie kształtów, by przeciwnik miał trudność m.in. przy próbie trafienia żołnierza kulą. Jednak w praktyce nie jest to wcale takie proste. Już na etapie malowania twarzy można popełnić dyskredytujące błędy.

Jednym z najbardziej emocjonujących elementów szkolenia jest medycyna pola walki. Od umiejętności zachowania się przy rannych, opatrzenia ran, w tym założenia stazy (specjalistyczna opaska uciskowa – red.) – zarówno komuś, ale też sobie – na co przy dużym krwawieniu mamy do 45 sekund, bo po tym czasie tracimy przytomność, zależy, czy ranny przeżyje. Inny opatrunek będzie potrzebny przy ranie klatki piersiowej, inny przy kończynie. Do tego dochodzi zabezpieczenie broni i pamiętanie, by przy całym zamieszaniu nie zostawić jej bez opieki, aż wreszcie bezpieczna ewakuacja rannego.

Rekruci uczą się dziś również zaminowywania terenu. Umiejętność uzbrojenia miny przeciwpancernej kiedyś mogła wydawać się czysto teoretyczna. Ale ostatni rok wojny w Ukrainie sprawił, że wizja tego, że polski żołnierz może się znaleźć w takiej sytuacji nabiera realnego kształtu.

„Szkolenie podstawowe zaczyna się z dniem wcielenia. Następnie prowadzimy szereg szkoleń zapoznawczych, które mają przygotować żołnierzy do zajęć w terenie. Kontakt z bronią ochotnicy mają już w pierwszym tygodniu, kiedy oddają strzał ślepym nabojem. Kolejne tygodnie to już wyłącznie zajęcia praktyczne” – wyjaśnia zamysł 28-dniowego kursu dowódca kompanii szkolnej ppor. Mateusz Bojczuk.

„Warunki są ciężkie, a ćwiczenia wymagają dużej sprawności fizycznej, pełnego zaangażowania i woli walki” – dodaje elew (tytuł żołnierza służby przygotowawczej kształcącego się na szeregowego – przyp. red.) Mikołaj Winnicki, jeden z uczestników szkolenia. „To wyciąga z nas najwięcej sił” – podkreśla.

Wiek nie gra roli. Liczy się determinacja

W szkoleniu pod Opolem biorą udział zarówno mężczyźni, jak i kobiety. „Zazwyczaj zgłasza się do nas około stu osób, z czego 30 procent to kobiety. W grupie, którą szkolimy obecnie, mamy zarówno 19-latków, jak i osoby po 50. roku życia” – mówi ppor. Bojczuk.

Czy wiek nie jest przeszkodą, by sprostać wymaganiom szkolenia?

„Kluczową rolę pełnią motywacja i determinacja żołnierza”– odpowiada.

Jedną z ochotniczek odbywających szkolenie w opolskiej jednostce jest Bożena Szlędak. Przez lata była kierowniczką sklepu. Dlaczego postanowiła zostać żołnierzem?

„Ogromną motywacją była dla mnie rozmowa z synami, którzy powiedzieli mi: mamo spełniłaś swój obowiązek wobec rodziny, teraz powinnaś zrobić coś dla siebie. Pomyślałam, że skoro dla siebie, to i dla ojczyzny” – mówi.

Przyznaje, że największą trudnością jest jej kondycja i nadążanie za młodszymi uczestnikami szkolenia. Jednak może liczyć na wsparcie kolegów rekrutów i szkoleniowców.

„Staram się pracować nad sobą i mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej” – dodaje.

Po ukończeniu szkolenia podstawowego Szlędak planuje rozpoczęcie 11-miesięcznego szkolenia specjalistycznego.

„Już złożyłam odpowiednie dokumenty” – mówi. „Chciałabym zrobić prawo jazdy na kategorię C, a potem C+E i wspierać logistykę za kółkiem. To moje marzenie” – podkreśla.

Podobne plany ma też Winnicki. „Od najmłodszych lat interesowałem się służbami w naszym kraju. Z biegiem czasu poznałem specyfikę każdej z nich. Dorastając, zrozumiałem, że wojsko to droga, którą chcę podążać” – twierdzi. „Jeśli będzie taka możliwość, bardzo chciałbym zostać tutaj i wspierać 10 Brygadę Logistyczną jako kierowca” – dodaje.

Wyzwaniem – nie do przejścia dla niektórych – okazuje się dostosowanie się do harmonogramu dnia i wojskowego porządku.

„Jest jasno wyznaczony czas, w którym mamy wykonać zadanie czy rozkaz. Nie ma możliwości, żeby ktoś działał wolniej, bo pracujemy w plutonach. W każdym momencie wszyscy muszą być gotowi i na tyle zmotywowani, by nie zawieść reszty drużyny” – mówi biorąca udział w szkoleniu Kinga Sychowska.

Też planuje zostać w wojsku. „Zgłosiłam chęć pozostania w służbie jako żołnierz zawodowy. Jeszcze w trakcie kursu zostanę skierowana na testy psychologiczne. Jeśli przejdę je pomyślnie, czekają mnie badania lekarskie i wtedy zobaczymy, co dalej” – mówi z uśmiechem.

O wstąpieniu do służb myślała już w czasie studiów. „Mam dwójkę małych dzieci, więc w tamtym czasie nie mogłam pozwolić sobie na tak długą nieobecność. Oprócz tego rekrutacja trwała znacznie dłużej niż obecnie” – dodaje.

Z doświadczenia szkoleniowców wynika, że około 10 proc. rekrutów nie udaje się dotrwać do zakończenia szkolenia. Powody rezygnacji?

„Zazwyczaj powodowane są odnawiającymi się kontuzjami. Zdarzają się też osoby, które zgłaszając się, miały inne wyobrażenie o tym, jak będzie wyglądało to od środka. Nie potrafią się przystosować do reżimu wojskowego: wstawania rano, wykonywania rozkazów czy do porządku wojskowego” – odpowiada ppor. Bojczuk.

Wojsko sposobem na życie

 

Czterotygodniowy kurs kończy się egzaminem. Na nim sprawdzana jest wiedza teoretyczna i umiejętność wykorzystania jej w praktyce. Wśród zadań jest strzelanie, elementy szkolenia saperskiego, udzielanie pierwszej pomocy i terenoznawstwo.

Po ukończeniu szkolenia i zdaniu egzaminów żołnierze składają przysięgę wojskową.

„Większość osób, które szkolimy, ma sprecyzowane plany odnośnie swojej kariery w wojsku. W trakcie szkolenia uczestnicy odbywają rozmowy z WCR, podczas których wskazywane są przyszłe stanowiska na szkolenia specjalistyczne. Zależnie od ich dostępności, podejmują konkretne decyzje” – zaznacza ppor. Bojczuk.

Żołnierze, z którymi rozmawiamy, potwierdzają te słowa. „Wiążę swoją przyszłość z wojskiem. W mojej rodzinie kultywowana jest tradycja wojskowa, dziadek służył jako lekarz, a moi dwaj bracia są żołnierzami w jednostkach w Opolu i Brzegu. To oni przekonali mnie, że wstąpienie w szeregi WP to ścieżka, którą chcę podążać” – mówi szeregowy elew Krzysztof Grabowski.

W sobotę 11 lutego kończy się pierwszy w 2023 r. kurs dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Żołnierz, który ją odbył może być przeniesiony na swój wniosek do zawodowej służby wojskowej, terytorialnej służby wojskowej albo do aktywnej rezerwy. W przypadku braku takiego wniosku żołnierz będzie przeniesiony do rezerwy pasywnej.

Ochotnik w ramach służby dobrowolnej otrzymuje wynagrodzenie w wysokości najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego – 4560 złotych brutto.

W tym roku planowanych jest jeszcze osiem takich kursów. W ubiegłym roku do dobrowolnej zasadniczej służby zgłosiło się ponad 16 tys. osób. Zainteresowanie szkoleniem jest coraz większe, więc liczbę miejsc w tym roku zwiększono do 25 tys.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 13.02.2023 16:18
Te!!! When (po polsku, to angielskie słowo oznacza: kiedy) !!! To je tobie odpowiadam: for you - never. You are too stupid - ordinary idiot!!!

When 13.02.2023 10:53
"W MON jest ok. 130 kapelanów na etacie - wynika z informacji "Wyborczej". Kapelanów ma również każdy batalion wojsk obrony terytorialnej (WOT). Aktualnie jest tam 33 kapelanów. Ile zarabiają? Wszystko zależy od stopnia, jaki mają. Najniższym stopniem kapelanów jest podporucznik – zarobki zaczynają się więc od 5790 zł brutto." https://www.money.pl/gospodarka/ksieza-w-sluzbie-kapelanow-mamy-ponad-pol-tysiaca-6628562062818176a.html kiedy nabór na kapelanów się pytam ?

...) 13.02.2023 14:12
i co chcesz przez to powiedzieć???

...) 13.02.2023 14:19
wojska 130000 tys kapelanów 130 prosty rachunek... w ludowym wojsku nie było żadnego za to oficerów politycznych nie wiadomo ilu... tajemnica wojskowa nawet na poziomie kompanii był młody żołnierz o odpowiednim światopoglądzie

...) 13.02.2023 14:37
"kiedy nabór na kapelanów się pytam ?".... trochę cierpliwości wyborcza i stacja cała prawda całą dobę doinformowują Cię.. bądź spokojny

Opinie

26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

Dziś jest piątek, 26 czerwca, sto siedemdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.15, zajdzie o 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Dawid, Jan, Jeremi, Jeremiasz, Paweł i Pelagia. Data dodania artykułu: 26.06.2026 08:23
26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Zakończenie roku szkolnego powinno być świętem uczniów, nauczycieli i rodziców. Powinno pachnieć wakacjami, świadectwami, kwiatami niesionymi trochę z wdzięczności, a trochę z tradycji. Powinno być momentem, w którym młody człowiek słyszy: „dobrze pracowałeś, odpocznij, idź dalej”. Tymczasem coraz częściej szkolna sala gimnastyczna zaczyna przypominać nie tyle miejsce edukacji, ile scenę objazdowego teatru politycznego. Z dekoracją z biało-czerwonych flag, z mikrofonem w ręku, z obowiązkowym przemówieniem i z tą dobrze znaną lokalną przypadłością: polityk musi być wszędzie, nawet tam, gdzie nikt go nie zamawiał. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 14:59 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
Ponad 6,2 mln zł z KPO dla szpitala onkologicznego w Tomaszowie. Dane, sztuczna inteligencja i bezpieczeństwo pacjentów Kiedy najlepiej umówić wymianę opon w Warszawie Czerwony pasek, czyli polska szkoła w krzywym zwierciadle. Nagradzamy oceny, a potem udajemy, że nie o oceny chodzi Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Jaki hotel blisko Łodzi wybrać na spokojny wypoczynek Ruszył nabór do Akademii TMF Tomaszów Mazowiecki. Małe kroki, wielkie piłkarskie marzenia Jaki piasek budowlany wybrać do betonu a jaki do tynku Upał zamiast akademii. Prezydent apeluje: zakończenia roku szkolnego tylko w niezbędnym minimum Kruk krukowi mandatu nie wygasi. Sprawą Pauliny Sochy zajmie się wojewoda 26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa Auto prywatne czy z komisu — co wybrać? Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Julia Treść komentarza: Zapraszamy do Będkowa, tu się dzieje. Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Dawno nie zaglądałem do tego portalu. Ale po przeczytaniu tej informacji muszę pochwalić Burmistrza Inowłodza. Dobra robota Szanowny Bogdanie. Źródło komentarza: Inowłódz z nadwyżką i absolutorium. Radni udzielili burmistrzowi Bogdanowi Kąckiemu wotum zaufania Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mistrzu: ani wojewoda ani komisarz nie zmieni czerwonej mentalności wyborców. Tak już mają i z tym czerwoniastym poglądem zejdą z tego świata. Ktoś będzie im pluł w oczy, a oni będą mówić, że deszcz pada. Tak ich wychowała komuna. Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Samorządowe szumowiny uratowali ten samorządowy wrzód na d... I tak będzie w Polsce jeszcze długo. Te samorządy, to zwykła spolaczana szmira. Źródło komentarza: Kruk krukowi mandatu nie wygasi. Sprawą Pauliny Sochy zajmie się wojewoda Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Znacznie poważniejsze jest pytanie czy tzw. fachowcy dobrej zmiany mają kwalifikacje i kompetencje zawodowe do zajmowania stanowisk na których pobierają wynagrodzenia? Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nóż sam otwiera mi się w kieszeni, jak czytam te różne opowieści o tych debilowatych radnych, o tych debilowatych samorządowych układzikach. To jest kupa dziada bez zelówek. Kto wybrał to debilowate, samorządowe towarzystwo? To jest proste, jak świńska kita: tylko i wyłącznie debilowaty elektorat wyborczy. Ta zgraja samorządowych przygłupów-radnych, to jest emanacja przygłupiastych wyborców. Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama