Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 stycznia 2026 07:45
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Paweł Brodowski: Jazz Jamboree, festiwal muzyki i buntu, ma już 65 lat

Jazz Jamboree, festiwal muzyki i buntu, ma już 65 lat. Od początku było to zjawisko wyjątkowe. Jamboree szybko stał się jednym z największych i najważniejszych festiwali w Europie – powiedział PAP Paweł Brodowski, redaktor naczelny magazynu „Jazz Forum”.

Polska Agencja Prasowa: Trudno uwierzyć, ale mija właśnie 65 lat od I Festiwalu Jazz Jamboree. Powróćmy do źródeł. Jak ta wielka przygoda z jazzem się zaczęła?

Paweł Brodowski: Była to końcówka lat pięćdziesiątych. Skromne początki festiwalu poprzedzały znaczące wydarzenia w Polsce nie tylko polityczne, ale i kulturalne. Wcześniej był okres tzw. katakumbowy, kiedy jazz zszedł do podziemia, był muzyką zakazaną. Z czasem, w okolicznościach dramatycznych i niemal sensacyjnych, wydostał się na powierzchnię. Przyczynił się do tego Leopold Tyrmand, który w roku 1955 zorganizował serię koncertów. Był to czas odwilży.

Ale prawdziwy wybuch nastąpił w 1956 r. na I Festiwalu Muzyki Jazzowej w Sopocie, była to eksplozja wolności – przerwanie tamy przez wezbraną falę, której nie dało się już zatrzymać. To było wydarzenie nieprawdopodobne – nigdzie na świecie nie było takiego festiwalu jazzowego, w którym uczestniczyłoby, jak w Sopocie, kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Ten pierwszy festiwal zainicjował Tyrmand wspólnie z Franciszkiem Walickim. Działy się tam rzeczy wymykające się spod kontroli: tłumy rozlewające się po całym mieście, przemarsz nowoorleański, młodzież wyzwolona, radosna opanowała ulice – to wywołało ogromne zaskoczenie i zdziwienie władz. Nie wiedziano, co z tym zrobić. „Co się tam na Wybrzeżu dzieje i dlaczego?” – pytano.

Pragnienie wolności, wyzwolenie od socrealistycznej doktryny, sprzeciw wobec szarości i braku nadziei – były powszechne. Wtedy też zaczęła docierać z Zachodu, początkowo tylko delikatnie wyczuwalna, fala rock’n’rolla. Ale budził się przede wszystkim polski jazz, w którym pierwszoplanowe role grały dwa zespoły: Melomani Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza i Sekstet Komedy. Na II Festiwalu w Sopocie w 1957 r. po raz pierwszy pojawiły się zespoły z Niemiec Zachodnich. Te dwa pierwsze festiwale w Sopocie zmieniły wszystko.

PAP: I nadszedł rok 1958.

P. Brodowski: Czas, o którym mówimy, od początku był niezwykły. Od dwóch lat ukazywał się miesięcznik „Jazz” – pierwsze takie czasopismo we Europie Wschodniej. W styczniu 1958 r. zespół Hot Club Melomani wystąpił na pierwszym jazzowym koncercie w Filharmonii Narodowej. Jazz przekroczył szacowne progi świątyni muzyki klasycznej. W marcu przyjechał do Polski na dwutygodniowe tournée Kwartet Dave'a Brubecka. To był nasz pierwszy bezpośredni kontakt z muzykami amerykańskimi najwyższej światowej klasy. Po raz pierwszy wyjechał na Zachód, do Danii, polski zespół jazzowy – Polish All Stars z „Dudusiem” Matuszkiewiczem i Zbyszkiem Namysłowskim. A Jan Ptaszyn Wróblewski został niespodziewanie zaproszony do Międzynarodowej Orkiestry Młodzieżowej, która wystąpiła na słynnym festiwalu jazzowym w Newport w USA.

PAP: W tej atmosferze miały się rozpocząć przygotowania do III Festiwalu Jazzowego w Sopocie. Jednak władzom to było za wiele. Do festiwalu nie doszło.

P. Brodowski: Tymczasem na pomysł zorganizowania festiwalu w Warszawie wpadli studenci skupieni wokół klubu jazzowego w Hybrydach. W stolicy istniały wtedy dwa kluby – Centralny Klub Studentów Politechniki Warszawskiej „Stodoła” (w baraku przy ul. Emilii Plater odbywały się od 1956 r. koncerty jazzowe) i działający od 1957 r. Hot Club Hybrydy, którego szefem był Jan Borkowski. Wpadł on na pomysł, że skoro nie można w Sopocie, „no to zróbmy festiwal w Warszawie”. Skromnymi siłami Hot Clubu Hybrydy mieszczącego się w małym pałacyku przy Mokotowskiej zorganizowano festiwal, ale… w Stodole.

PAP: A zatem teraz już nie do Sopotu, ale do stolicy zaczęli przyjeżdżać ludzie zakochani w Armstrongu, Ellingtonie, Parkerze. I to już było Jazz Jamboree?

P. Brodowski: Festiwal w tej pierwszej odsłonie nazywał się Jazz 58, ale od następnego roku funkcjonowała nazwa Jazz Jamboree. Taki tytuł – „Jamboree” na wzór scoutowskich zlotów – nosił jeden z koncertów. To Tyrmand wymyślił tę nazwę. On też zapoczątkował zwyczaj otwierania festiwalu utworem „Swanee River”. Tak powstał hejnał Jazz Jamboree, który przez długie dziesięciolecia był grany na jego otwarcie. Nad wszystkim czuwał Tyrmand, pisarz, wielki propagator jazzu i barwna postać ówczesnej Warszawy. Elegancki, sympatyczny pan pojawiał się co roku na scenie i ogłaszał otwarcie festiwalu. Do programu specjalnie się nie wtrącał, ale niewątpliwie był uznawany za główną postać, honorowego przywódcę polskiego jazzu w tamtych latach. I tak działo się aż do czasu wyjazdu Tyrmanda z Polski w 1965 r.

PAP: Pierwsze dwie odsłony Jazz Jamboree odbywały się w dwóch miastach – Warszawie i Krakowie.

P. Brodowski: Obie w terminie jeszcze wrześniowym. Ten pierwszy festiwal odbywał się przez cztery dni w Warszawie, od 18 do 21 września, a potem przez trzy dni, od 22 do 24 września, w Krakowie.

PAP: Kim byli organizatorzy?

P. Brodowski: To byli działacze Zrzeszenia Studentów Polskich, amatorzy. W Warszawie Hot Club Hybrydy i jego szef Jan Borkowski, a w Krakowie Jazz Club prowadzony przez Jana Szewczyka.

Kto występował? Super grupa Jazz Believers z Ptaszynem, Trzaskowskim, Komedą, Trio Andrzeja Kurylewicza z Wandą Warską, Kwartet „Dudusia” Matuszkiewicza, Modern Combo. Były też zespoły tradycyjne: Janusza Zabieglińskiego, Witolda Krotochwila (z Namysłowskim na puzonie), New Orleans Stompers. I jeden jedyny zespół zagraniczny – Louis Hjulmand Quartet z Danii, i to nie w komplecie, bo na kontrabasie zagrał zmarły niedawno Roman „Gucio” Dyląg.

Plakat zaprojektował Jerzy Skarżyński, autor plakatów dwóch pierwszych sopockich festiwali. Co ciekawe, na okładce programu pierwszego Jamboree pojawił się dziewiętnastoletni Wojciech Karolak, wydawałoby się muzyk jeszcze mało znany, a okazał się wielkim odkryciem, niemal objawieniem. Autorem zdjęcia Karolaka był Ryszard Horowitz, który właśnie wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych. Wstęp do programu festiwalowego napisał lekkim piórkiem Tyrmand. Zaczął tak: „Co będziemy dziś robić w warszawskiej Stodole? Będziemy słuchać jazzu”.

PAP: I słuchano – nie tylko znakomitych polskich muzyków, ale także największych gwiazd jazzu europejskiego i amerykańskiego. Początkowo w Stodole, potem również w Filharmonii, a od 1965 r. w Sali Kongresowej.

P. Brodowski: Pierwszym przełomem był przyjazd Stana Getza w roku 1960. Co interesujące, genialnemu saksofoniście towarzyszyła polska sekcja: Andrzej Trzaskowski, Roman Dyląg i Andrzej Dąbrowski. Nagrana wówczas płyta „Stan Getz in Poland” to jedna z najważniejszych pozycji polskiej dyskografii jazzowej.

Na Jazz Jamboree 65 wystąpił Dizzy Gillespie Quintet. W tym samym roku, w dzień po festiwalu, Kwintet Komedy nagrał „Astigmatic” – płytę uznaną za najważniejszy polski album jazzowy. Takich wspaniałych momentów było wiele. W 1967 r. przyjechał Charles Lloyd z Keithem Jarrettem. W 1971 r. mieliśmy Orkiestrę Duke’a Ellingtona, a potem gościło u nas wiele innych amerykańskich big bandów. W 1976 r. grał król swingu Benny Goodman, w 1980 tytan saksofonu Sonny Rollins, dziś chyba największy z żyjących muzyków.

PAP: Nie zapominajmy o polskich muzykach i zespołach, które zawsze dostarczały nam wspaniałych wrażeń.

P. Brodowski: Na Jazz Jamboree 63 nastąpił sensacyjny debiut Kwartetu Zbyszka Namysłowskiego. Wielkie emocje towarzyszyły jego premierowym koncertom: „Winobranie” (1973) czy „Kujaviak Goes Funky” (1974). Publiczność festiwalu elektryzował też Kwintet Tomasza Stańki.

PAP: Jazz Jamboree miało jedną przerwę w swojej 65-letniej historii.

P. Brodowski: Festiwal nie odbył się w 1982 r. Polskie Stowarzyszenie Jazzowe nie chciało legitymizować stanu wojennego. A po roku ciszy nastąpiło trzęsienie ziemi.

PAP: W 1983 r. wystąpił Miles Davis.

P. Brodowski: Pierwszy przyjazd Milesa był najważniejszym wydarzeniem w historii Jazz Jamboree i generalnie w dziejach jazzu w Polsce. Wizytę Davisa na festiwalu zawdzięczamy Tomaszowi Tłuczkiewiczowi i jego ekipie, do której należał szwedzki menedżer Bo Jonsson; bez jego udziału byłoby to niemożliwe.

Teraz, w październiku, będziemy obchodzić 40-lecie tego pierwszego pobytu Davisa w naszym kraju. Ponownie Miles przyjechał na Jazz Jamboree w roku 1988. Długa jest lista wielkich muzyków, którzy występowali pod flagą Jamboree: Dave Brubeck, Gerry Mulligan, Thelonious Monk, Ornette Colaman, Art Blakey, McCoy Tyner, Elvin Jones, Freddie Hubbard, Ray Charles, Joe Zawinul, Wayne Shorter, Chick Corea, Herbie Hancock, Abbey Lincoln, Michel Petrucciani, Wynton Marsalis…

PAP: Jazz Jamboree szybko stało się jednym z największych i najważniejszych festiwali w Europie. Do Warszawy, aby posłuchać gwiazd światowego jazzu, przybywali ludzie nie tylko z całego kraju, ale także ze świata; ze Wschodu i z Zachodu.

P. Brodowski: Tu krzyżowały się ich drogi. Polska była najbardziej wysuniętym na Wschód miejscem dla ludzi jazzu z Zachodu, a dla ludzi jazzu ze Wschodu – najdalej sięgającym na Zachód.

Ci z Zachodu przyjeżdżali tu z wielką ciekawością, poznawali jazz za żelazną kurtyną, widzieli, jaki tu panuje entuzjazm, miłość do muzyki. Z kolei np. Rosjanie mieli jedyną okazję kontaktu z muzyką i kulturą zachodnią. Odbywały się nie tylko koncerty, ale i spotkania, dyskusje. Podczas nich narodziła się idea powstania magazynu „Jazz Forum” i Europejskiej Federacji Jazzowej – właśnie tu w Warszawie.

Wszystkich tych entuzjastów łączyła fascynacja rozpalona jeszcze w latach pięćdziesiątych przez audycje Willisa Conovera „Jazz Hour”, nadawane codziennie przez Voice of America. Willis tym warszawskim spotkaniom patronował, gościł u nas ponad dwadzieścia razy, był jednym z ojców chrzestnych polskiego jazzu.

PAP: Kto po wyjeździe Tyrmanda prowadził koncerty na Jazz Jamboree?

P. Brodowski: Tyrmand festiwale tylko otwierał, koncerty przez dziesięć lat zapowiadał Roman Waschko. Od drugiej połowy lat sześćdziesiątych do końca stulecia głównym konferansjerem był Andrzej Jaroszewski.

PAP: Minęło tyle lat, ale z powodzeniem grają jeszcze uczestnicy tamtych wydarzeń, m.in. Jan Ptaszyn Wróblewski, Andrzej Dąbrowski, Jerzy Bartz… Jazz Jamboree organizowane jest do dziś, teraz już przez inną ekipę, którą kieruje Mariusz Adamiak. Tegoroczne Jazz Jamboree, z bardzo ciekawym programem, odbędzie się, tak jak to pierwsze – w Stodole.

P. Brodowski: Historia kołem się toczy.

Rozmawiała Anna Bernat (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie (piątek, 30 stycznia)

Dziś jest piątek, trzydziesty dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.22, zachód o 16.16. Imieniny obchodzą m.in. Martyna, Maciej, Teofil, a także Adelajda, Aleksander, Bronisław, Feliks, Gerard, Hiacynta, Marcin, Piotr i Sebastian.Data dodania artykułu: 30.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (piątek, 30 stycznia)

EKUZ od 1 stycznia 2026: e‑PUAP znika, wyrabiaj przez IKP lub mojeIKP

Od 1 stycznia 2026 r., w wyniku zmian przepisów o doręczeniach elektronicznych, NFZ uprościł wydawanie karty EKUZ i wycofał e‑PUAP — wnioski składaj przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP. Przed feriami (w Łódzkiem start już w sobotę) sprawdź ważność EKUZ i wyrób nową online; karta zapewnia niezbędną opiekę za granicą, ale nie pokrywa transportu medycznego ani akcji ratowników górskich.Data dodania artykułu: 28.01.2026 12:22
EKUZ od 1 stycznia 2026: e‑PUAP znika, wyrabiaj przez IKP lub mojeIKP

Dziś w kraju i na świecie (środa, 28 stycznia)

Dziś jest środa, dwudziesty ósmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.24, zachód o 16.13. Imieniny obchodzą m.in. Augustyn, Flawian, Ildefons, Julian, Karol, Manfred, Manfreda, Olimpia, Piotr, Radomir, Roger, Tomasz i Waleriusz.Data dodania artykułu: 28.01.2026 07:48
Dziś w kraju i na świecie (środa, 28 stycznia)

Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Sprawa deepfake’ów z udziałem dziecka z Mazowsza ujawniła problemy ze stosowaniem prawa wobec nowych technologii. Prezes UODO Mirosław Wróblewski wskazuje, że obowiązujące przepisy pozwalały na ściganie sprawców, lecz nie zostały użyte.Data dodania artykułu: 27.01.2026 09:59
Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Dziś jest wtorek, dwudziesty siódmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.26, zachód o 16.11. Imieniny obchodzą m.in. Chryzostom, Dacjusz, Elwira, Henryk, Jan, Jerzy, Julian, Karolina, Leander, Leandra, Przemysław, Rozalia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk; obaj zaliczyli wzrosty o odpowiednio 3 i 4,4 pkt proc.Data dodania artykułu: 26.01.2026 21:24
Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

26 stycznia w Warszawie prezydent Karol Nawrocki spotka się z ministrem Radosławem Sikorskim, by rozstrzygnąć spór o nominacje ambasadorskie i omówić ewentualne przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Tego samego dnia Pałac przyjmie prezydent Mołdawii Maię Sandu, MSZ gościć będzie saudyjskiego ministra, a PKOl ogłosi skład na igrzyska w Mediolanie.Data dodania artykułu: 26.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie kwestować na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulicach w całej Polsce tysiące wolontariuszy będzie zbierać pieniądze do puszek, odbędzie się też szereg imprez i internetowych aukcji.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:10Liczba komentarzy artykułu: 1
34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego
Reklama
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Epidemia wśród działaczy PiS w Tomaszowie.

Epidemia wśród działaczy PiS w Tomaszowie.

Po zmianie powiatowych władz oraz kierownictwa tomaszowskiego szpitala, nastąpił prawdziwym wysyp zwolnień chorobowych. Kolejne osoby poczuły dolegliwości i dostarczyły pracodawcy L4. Na zwolnieniach są więc zatrudniani w szpitalu partyjni funkcjonariusze, zajmujących dotąd wysoko wynagradzane dyrektorskie stanowiska. Źle poczuli się nie tylko Marek Sarwa, Janusz Loda, czy Krzysztof Pardej, ale też radna Marta Lublin, Radosław Marzec. pełniący funkcję rzecznika prasowego oraz rzecznika pacjentów równocześnie. Z częścią "fachowców", zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych prezes Konrad Borowski rozwiązał umowy. Wiele z nich budzi wątpliwości prawne i być może ich analizą zajmie się prokuratura, ponieważ mogą one wykraczać poza niegospodarność o niskim poziomie szkodliwości społecznej.Data dodania artykułu: Wczoraj, 11:24 Liczba komentarzy: 11 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Wizyta w Urzędzie Marszałkowskim – rozmowy o zdrowiu, edukacji i drogachBal Karnawałowy w MCK Tkacz – parkiet, który nie chciał zasnąćRadny, mundur i Marsz Niepodległości. Szczepan Goska ukarany grzywną i naganąIgrzyska 2026 - Semirunnij wciąż z nadziejami na start na 5000 mPODWÓJNY MARATON ANTYWALENTYNKOWY – PIĄTEK 13-GO!Bezpieczny wyjazd na narty i snowboard – na co szczególnie zwrócić uwagę przy wyborze ubezpieczenia?Epidemia wśród działaczy PiS w Tomaszowie.Spór z ubezpieczycielem lub bankiem? Pomoże Rzecznik FinansowyPrzedwojenna elegancja, młode głosy i wielka scena w Tomaszowie!16,5 roku więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety„Głos Hind Rajab”Świąteczna atmosfera w PCAS-ie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Te!!! Zawzięty czerwoniaku, który jako dziecko, prawdopodobnie byłeś ochrzczony, byłeś u pierwszej Komunii Świętej i ślub kościelny brałeś i prawdopodobnie będziesz kiedyś po chrześcijańsku pochowany (życzę Tobie 100 lat życia)!!! Odstosunkuj się od tych medalików. Te medaliki dla tych ludzi, to jest taka sama sprawa, jak np. dla Ciebie legitymacja partyjna pzpr, którą po cichu w szufladzie trzymasz i teraz boisz sie przyznać, że kiedyś np. na pochodach pierwszomajowych udawałeś, iż kochasz towarzysza Stalina, Gomułkę itd., itp. A potem leciałeś po cichu do kościółka. Znalazł się, ku#rwa , "nowocesny i postympowy" z łunewla. Obrzydliwe.Źródło komentarza: Epidemia wśród działaczy PiS w Tomaszowie.Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Świetne Twoje Pytanie, które mnie utwierdza w tym, co ja też (tak, jak i Ty) wiem, że: ZUS nie zweryfikuje tych L-4 i lekarzy, którzy te gówna wystawili i ci lekarze oraz ci "chorzy" będą spokojnie spali.Źródło komentarza: Epidemia wśród działaczy PiS w Tomaszowie.Autor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Oględziny pod mostem. Poprzedni Starosta pewnie by tam nie zszedł z uwagi na gabaryty osobiste, ciężar postury i śliskość terenu a tu trzeba sprytu żeby nie zjechać wprost do lodowatej Wolbórki.Źródło komentarza: Most na ul. Legionów pod lupą ekspertów. Analiza stanu technicznego przeprawy nad WolbórkąAutor komentarza: KarolTreść komentarza: Bo ich medaliki chroniłyŹródło komentarza: Epidemia wśród działaczy PiS w Tomaszowie.Autor komentarza: KarolTreść komentarza: Co w tym dziwnego sezon grypy w pełni 🤣🤣🤣Źródło komentarza: Epidemia wśród działaczy PiS w Tomaszowie.Autor komentarza: LechTreść komentarza: Pani dyrektor to dla jaj i bez podstawy to tej decyzji na pewno sobie nie podpisała. Jest to osoba znająca się na swojej robocie. Zwróćmy uwagę na tych fachowców bez kamizelki pod mostem otworzą most chwilowo przyjdą pieniądze wyremontują i sukcesy przypiszą sobie a Pani dyrektor za całe przygotowanie będzie okrzyknięta , że jest be. Chyba , że nie będzie miała zasad i zmieni orientację polityczną.Źródło komentarza: Most na ul. Legionów pod lupą ekspertów. Analiza stanu technicznego przeprawy nad Wolbórką
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama