Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 18:49
Reklama

Etnolog Damian Kasprzyk: w Wielkanoc nasi przodkowie szukali dobrych stron życia

Wielkanoc była czasem, kiedy szukano dobrych stron życia i znajdowano je w rytuałach i wspólnocie. Święto wymaga oddania emocjonalnego, a to właśnie z niego pochodzą zaufanie, nadzieja i odwaga - powiedział PAP dr Damian Kasprzyk z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Łódzkiego.

PAP: Jakie miejsce w kalendarzu naszych przodków zajmowała Wielkanoc?

Damian Kasprzyk: Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijańskie. W nim zawiera się w gruncie rzeczy idea chrystianizmu, czyli śmierć i zmartwychwstanie. Ten moment był od początku tak czy inaczej upamiętniany. Podkreślmy, że było to przez kilka wieków jedyne święto chrześcijańskie. W związku z tym Wielkanoc świętowano w Polsce od momentu przyjęcia tej religii, czyli od X wieku. Jednak ludom określanym przez chrześcijan jako pogańskie, termin ten nie był obojętny. Słowianie, zresztą nie tylko oni, obchodzili swoje najważniejsze święta cztery razy w roku: podczas letniego i zimowego przesilenia oraz równonocy wiosennej i jesiennej. To w sposób oczywisty, nieprzypadkowy, ale też i nie bezproblemowy łączyło obie wielkie tradycje. Wielkanoc, choć jest świętem ruchomym, jednak zawsze obchodzonym w okresie przełomowym – gdy natura budzi się do życia po mrocznym okresie mrozu i chłodu. Wielkanoc przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Według tej reguły nigdy nie będzie możliwa wcześniej niż 19 marca i później niż 25 kwietnia. Bazowym momentem służącym wyznaczeniu daty Wielkanocy jest zatem wiosenna równonoc. Jezusowe zwycięstwo nad śmiercią i szatanem idzie w parze ze zwycięstwem ciepła nad chłodem, światła nad mrokiem, wegetacji roślin nad martwotą. Jeśli dodamy do tego lęki dawnego człowieka, warunki życia i fakt, że na przednówku często przymierano głodem, to łatwiej zrozumiemy radosny charakter tych świąt oraz symbole, takie jak woda, jajko, kogut, zając, zielona gałąź...

PAP: Zmartwychwstanie Chrystusa poprzedza Wielki Tydzień, który w kulturze staropolskiej bogaty był w różnego rodzaju obrzędy. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku na terenie Polski centralnej i południowej w Wielką Środę lub w Wielki Czwartek, powszechny był zwyczaj wieszania, palenia Judasza. Na czym polegał?

D.K.: Zacznijmy od tego, że zwyczaj ten – w wymiarze symbolicznym – stanowi wersję topienia Marzanny zwanej też Śmiercichą, czyli szkaradnej kukły, symbolizującej czas zimowy kojarzony z głodem, nędzą i śmiercią. Kukłę należało spalić, utopić lub przynajmniej wyrzucić poza granice siedzib ludzkich, po czym uczestnicy takiego wydarzenia wracali szybko do domów nie oglądając się za siebie. To klasyczny zabieg o charakterze magicznym mający na celu ostateczne pozbycie się pory roku nieprzyjaznej człowiekowi. Bez wątpienia to praktyka o korzeniach prasłowiańskich, która, jak wiele pogańskich zwyczajów, doczekała się chrześcijańskiej modyfikacji. Wprowadzono mianowicie zwyczaj "pławienia Judasza". Kukłę zdrajcy znanego z Ewangelii okładano kijami, palono, topiono, wieszano lub zrzucano z wierzy kościoła. Lud ochoczo i po staremu pastwił się nad wyobrażeniem "obcego". Czas był właściwy – tuż po nadejściu astronomicznej wiosny. Prastary zwyczaj odziano jednak w nowe treści oraz wielkanocny kontekst. Słomiany Judasz miewał semicką fizjonomię, a przy pasku lub w garści dzierżył woreczek srebrników. Dziś zwyczaj (z rzadka praktykowany) wzbudza kontrowersje, trudno jednak nie zauważyć, że nawiązuje do ewangelicznego motywu – Judasz kończy marnie zarówno w przekazie św. Mateusza, jak i w ludowej celebracji. Jest symbolem zdrady, o której dowiadujemy się z Pasji. Sceny te wspominamy w przeddzień Wielkanocy w modlitwie, pieśni i religijnej ikonografii.

PAP: W tych dniach czczono także w szczególny sposób zmarłych...

D.K.: Dziś symbolika licznych czynności i atrybutów, które towarzyszą tradycjom wielkanocnym uległa radykalnej redukcji. Dotyczy to głównie motywów zaduszkowych wynikających nie tylko z rozważań o Męce Pańskiej, ale także z pogańskich praktyk świątecznych dedykowanych zmarłym. W domach katolickich w Wielki Czwartek jedzono tajnię – postną kolację na pamiątkę wieczerzy pańskiej. Miała ona charakter zaduszny. Wierzono, że tego wieczora dusze zmarłych przebywają wśród żywych. Tradycyjnie nie sprzątano po tajni ze stołu, zostawiając nieco jadła dla przybyszów z zaświatów. W rejonach, gdzie dominowało prawosławie, motywy zaduszne w czasie świat wielkanocnych były i są jeszcze bardziej czytelne. Niedziela przewodnia, tydzień po Wielkiej Nocy, i dni bezpośrednio po niej nazywane były Wielkanocą Umarłych. Na mogiłach rozkładano jedzenie w dużej obfitości. Nie mogło zabraknąć wódki, jaj, miodu, twarogu, blinów, kiełbasy i słoniny. Obcowanie ze zmarłymi, nabierało podczas tych biesiad szczególnego charakteru.

PAP: Zwyczajem kultywowanym w Wielki Piątek wieczorem lub w Wielką Sobotę rano był tzw. pogrzeb żuru i śledzia. Co to za rytuał?

D.K.: Przez cały okres Wielkiego Postu – od Środy Popielcowej po Wielką Sobotę – dominował w jadłospisie żur i śledzie. Dania te były, obok popiołu, symbolami postu, należało się ich skutecznie i definitywnie pozbyć. Gospodynie wysypywały w tym celu popiół na polu oraz tłukły garnek, w którym go przyniosły. Następnie organizowano pogrzeb żuru i śledzia. Polegało to na wyniesieniu z domu i wylaniu żuru oraz zakopaniu śledzia. Czasem wieszano rybę na drzewie, dokonując tym samym symbolicznej egzekucji sześciotygodniowego "dręczyciela" żołądków. Zabiegi te wyrażały radość z nadejścia świąt posiadały też wróżebny charakter – miały sprowokować dobrobyt, urodzaj, sytość w nadchodzących miesiącach.

PAP: Tradycją nieoderwalnie związaną z Wielką Sobotą jest święcenie pokarmów w kościołach. Jak dawniej przebiegała ta uroczystość i co znajdowało się w staropolskim koszyku ze święconką?

D.K.: Staropolski koszyk to określenie bardzo pojemne. Wszystko zależało przecież od zamożności gospodarza. Zacznijmy od tego, że zwyczaj święcenia pokarmów w takiej formie, jaką znamy dzisiaj, nie pojawił się na naszych ziemiach równocześnie z chrześcijaństwem. Ciekawostką może okazać się to, że jajka – jeden z podstawowych atrybutów-symboli Wielkanocy, zaczęto święcić prawdopodobnie dopiero w XIII w. Kościół przez dwa stulecia zakazywał spożywania jajek w okresie wielkanocnym. Skąd ta niechęć? U Słowian jajko związane było z kultem solarnym (owalny kształt żółtka). Było również uważane za potężny amulet przeciw czarom i złym mocom, występowało więc w obrzędach wiosennych i ku czci zmarłych. Jajko pełniło rolę silnego talizmanu zabezpieczającego przed złem. Jednym słowem było ważnym rekwizytem w zabiegach o charakterze magicznym. Można powiedzieć, że było tym sposobem skalane, a tym samym niebezpieczne dla nowej religii. Jednak jajko to symbol na tyle uniwersalny – związany z narodzinami i życiem w ogóle – że chrześcijaństwo nie mogło go zignorować i z niego zrezygnować. Być może świecenie jajek było pierwotnie zabiegiem mającym zdjąć z nich pogańską aurę i moc?

Wracając do święcenia pokarmów, gdy solidnie zakorzeniło się w tradycji, często polegało na kropieniu wszystkiego, co przygotowane było do spożycia w okresie świąt. Siłą rzeczy, produkty przygotowane do święcenia stanowiły demonstrację zamożności danego domu. W takich okolicznościach małe, wiklinowe koszyczki, jakich używamy dzisiaj bywały niepraktyczne. Żywność wożono lub noszono nieraz w wielkich koszach. Oczywiście obok pojawiały się przeznaczone do święcenia niepozorne zawiniątka biedoty. Inną kwestią było miejsce święcenia pokarmów. W miejscowościach parafialnych był to rzecz jasna kościół. Duchowni byli jednak bardziej chętni do wyjazdów z parafii w Wielką Sobotę i nie zawsze trzeba było transportować do kościoła święcone. W dworach i u bogatych gospodarzy żywność wystawiano na stołach, które uginały się od wędlin, lukrowanych bab czy ogromnych ilości jaj. Proboszcz lub wikary jeździł po okolicy i w tych okolicznościach święcił pokarmy. Z czasem ilość przeznaczonego do święcenia jadła malała. Dziś właściwie to symboliczne porcje, jednak nadal jest różnorodnie. W święconych koszykach obok chleba, masła, kiełbasy, szynki, boczku, białego sera, pieprzu i soli, pojawia się chrzan (w postaci tartej lub całokorzennej) i słodkości – ciasta, miód, a obecnie nawet czekoladowe zajączki. Najważniejsze jednak były i są nadal jajka.

PAP: Czym była walatka oraz siuda baba? Które z tych tradycji obchodzone są do dziś?

D.K.: Walatka czy też zabawa w wybitki to rodzaj rywalizacji z użyciem gotowanych i ozdobionych jaj. Uczestnicy toczą jaja po stole lub w inny sposób prowadzą do ich zderzenia. Komu skorupka jaja pęknie, ten je traci na rzecz przeciwnika. Wygrywa posiadacz "twardego" jaja. Zabawa tak prosta, że trudno jej przypisać regionalny charakter, choć etnografowie wskazują wschodnie tereny kraju jako obszar gdzie była i jest najbardziej powszechna.

"Siuda baba" to z kolei zwyczaj i postać charakterystyczna dla podkrakowskich wsi, pojawiająca się tam w poniedziałek wielkanocny. To mężczyzna przebrany za usmoloną i zaniedbaną kobietę, chodzący po wsi w towarzystwie "Cygana" i z asystą kilku chłopców ubranych po krakowsku. Zwyczaj ma związek z lokalną legendą, wedle której, w okolicach wsi Lednica Górna, przy źródełku, znajdowała się kiedyś świątynia pogańska. Miejsca tego strzegła kobieta, która wraz z nadejściem wiosny opuszczała świątynię i szukała swojej następczyni na kolejny rok. Z etnograficznego punktu widzenia "Siuda baba" i związany z nią lokalny wątek, choć ciekawy, jest jednak elementem szerszego zjawiska, tak zwanego wielkanocnego kolędowania. Podobnie jak postacie rodem z grup kolędniczych, pojawiających się na przełomie roku, tak i grupy wielkanocnych "przebierańców" sygnalizują radość człowieka wynikającą ze zmian w przyrodzie. Charakterystyczna dla tych zwyczajów jest symbolika płodnościowa i matrymonialna (przebierańcami są z reguły kawalerowie, a ofiarami ich dowcipów młode dziewczyny).

PAP: Jakie zwyczaje i obrzędy związane z okresem świąt wielkanocnych zostały całkowicie zapomniane?

D.K.: Kiedyś, rozbudowanej liturgii kościelnej towarzyszyło bogactwo zwyczajów domowych i gospodarskich związanych z ostatecznym odegnaniem zimy i sprowokowaniem aktywności wegetacyjnej roślin.

Dawniej bacznie obserwowano pogodę każdego z dni Wielkiego Tygodnia. Sądzono, że jaka będzie Wielka Środa taka cała wiosna, Czwartek – lato, Piątek – jesień a Sobota – zima. Generalnie deszczowy Wielki Tydzień zapowiada mokry cały rok. W drodze z niedzielnej rezurekcji gospodarze urządzali wyścigi furmanek wierząc, że zwycięzca będzie przodował we wszystkich pracach gospodarskich. Tego dnia nie wolno było kłaść się ani na chwilę, gdyż mogło to spowodować "położenie się" zboża w polu. Toczono jajka po grzbietach domowej zwierzyny, aby chowała się zdrowo i nabierała przysadzistych kształtów. Te oraz wiele innych praktyk i zwyczajów wyraźnie wskazuje na agrarny charakter części wielkanocnych tradycji. Czy nadal tak postępujemy? Nawet jeśli odpowiemy twierdząco, to z całą pewnością nie towarzyszy tym obserwacjom i czynnościom owe wróżebne przekonanie. Być może nie zależy nam na tym czy jakiekolwiek proroctwo się spełni, gdyż dysponujemy licznymi sposobami na odegnanie ewentualnych niedostatków, jesteśmy też pewniejsi (choć może to tylko złudzenie) naszego wpływu na szeroko pojętą rzeczywistość.

Im bardziej cofniemy się w czasie, tym więcej dostrzeżemy swobody i ekspresji zachowań, których dziś wyraźnie nam brakuje. Nawet czynności charakterystyczne dla dni, które wymagały powagi, skupienia i modlitwy stanowiły okazję do rozrywki, np. środowe kołatanie i bębnienie zastępujące bicie w dzwony czy wspomniany, piątkowy pogrzeb żuru i śledzia. Najlepszym przykładem jak bardzo przestaliśmy być spontaniczni, są tradycje poniedziałku zwanego lanym. Kto z nas, "z ręką na sercu", będzie tego dnia oblewał sąsiadów wodą i smagał ich wierzbowymi gałązkami?

Nasi przodkowie, czując tchnienie wiosny, traktowali Wielkanoc jako czas nadziei. W związku z tym przepowiadali sobie obfite zbiory lub zamążpójście. Na dobrą wróżbę odwiedzali się, hałasowali, rywalizowali w rozmaitych czynnościach i grach, biesiadowali, sięgali po symbolikę płodnościową wody, jajek, koguta. Święta były czasem, w którym szukano dobrych stron życia i znajdowano je w rytuałach i wspólnocie. Święto wymaga oddania emocjonalnego, które ma niebagatelne znaczenie zarówno w życiu jednostek jak i społeczeństw, jako że z niego pochodzą zaufanie, nadzieja i odwaga. Spoważnieliśmy. Trudno nam sobie dzisiaj wyobrazić, że obrzęd religijny może wiązać się z zabawą. Nasi słowiańscy przodkowie, podobnie jak starożytni Grecy lub Rzymianie, widzieli te sprawy zupełnie inaczej. Wierzyli, że najwyższe moce cieszą się na widok radosnego człowieka, w związku z czym, poprzez wspólną radość – taniec, zabawę, rywalizację, choćby nawet drobne psikusy – najskuteczniej wielbimy bogów.

Rozmawiała Katarzyna Krzykowska

 

Damian Kasprzyk – dr nauk humanistycznych, etnolog, adiunkt w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Łódzkiego, członek Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Zasiada w redakcjach czasopism: "Zeszyty Wiejskie" (UŁ) i "Zbiór Wiadomości do Antropologii Muzealnej" (PTL). Członek Rad Muzealnych przy Muzeum Wsi Radomskiej, Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi oraz Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. Zainteresowania badawcze: regiony i regionalizmy, zagadnienia tożsamości regionalnej, muzeologia. (PAP)

 

autor: Katarzyna Krzykowska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Produkty z Ryk od 100 lat na polskich stołach. Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych serów w kraju

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w wielu gospodarstwach w okolicach Ryk dzień zaczynał się od dojenia krów. Mleko trafiało do kuchni, gdzie powstawały masło, twaróg i sery przygotowywane według domowych receptur. Dziś ta lokalna tradycja ma swoją kontynuację w jednym z najbardziej rozpoznawalnych serów produkowanych w Polsce - Ryckim Edamie.Data dodania artykułu: 20.04.2026 15:25
Produkty z Ryk od 100 lat na polskich stołach. Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych serów w kraju

SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie

SFD, producent suplementów i żywności funkcjonalnej, konsekwentnie rozwija działania w obszarze influencer marketingu. Marka współpracuje już z ponad 1000 twórców w Europie, a łączny zasięg influencerów zaangażowanych w jej działania przekracza 25 mln odbiorców. Współprace realizowane są na wszystkich kluczowych platformach społecznościowych, gdzie twórcy prezentują m.in. nowości produktowe, premiery oraz wybrane pozycje z portfolio marek SFD.Data dodania artykułu: 20.04.2026 12:48
SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie

Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.

20 kwietnia zapisuje się w historii od Piłsudskiego na Syberii po Elvisa i Aviciiego. Dziś ten poniedziałek przynosi też ważne spotkanie w Gdańsku i nowe napięcia na świecie.Data dodania artykułu: 20.04.2026 12:05
Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.

19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

Niedzielny świt nad Warszawą (wschód słońca o 5:33, zachód o 19:38) przynosi nie tylko wiosenne światło, ale i ciężar pamięci. To 109. dzień roku, a imieniny obchodzą m.in. Jerzy, Leon i Sokrates – patronowie refleksji, odwagi i dialogu. Trudno o lepsze symbole dla daty, która w polskiej historii pulsuje dramatem i godnością.Data dodania artykułu: 19.04.2026 09:07
19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sobota budzi się dziś miękkim światłem o 5.35, by zamknąć dzień o 19.36. To 108. dzień roku, a kalendarz – jak stara kronika – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą m.in. Alicja, Bogusław, Bogumiła, Maria, Ryszard i Sabina. Ale to tylko preludium. Prawdziwa opowieść zaczyna się tam, gdzie historia pulsuje.Data dodania artykułu: 18.04.2026 08:56
18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska (KO) mogłaby liczyć na 32 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na 18,2 proc. – wynika z kwietniowego sondażu CBOS. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z poparciem 13 proc., dalej Konfederacja Korony Polski (KKP) – 8,7 proc. oraz Nowa Lewica – 5,8 proc.Data dodania artykułu: 17.04.2026 19:08
Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

Jest w tym coś gorzko symbolicznego. W kraju, który przez dekady walczył o wolność słowa, dziś parlament pochyla się nad tym, jak ograniczyć jego najbardziej wynaturzoną formę. Bo patostreaming – słowo, które brzmi jak internetowy slang, a w istocie jest diagnozą społeczną – stał się lustrem, w którym odbija się coś więcej niż tylko brutalne transmisje.Data dodania artykułu: 17.04.2026 11:52
Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Poranek nad Polską wstaje dziś o 5.37, a dzień gaśnie o 19.35 – jakby natura chciała zostawić nam więcej światła na refleksję. Piątek, 17 kwietnia, sto siódmy dzień roku, niesie ze sobą ciężar wydarzeń, które – niczym wersy z „Trenu” Kochanowskiego – wracają i nie pozwalają o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 17.04.2026 10:34
17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nowy kinowy tydzień przyniesie moc różnorodnych seansów w sieci Helios! W repertuarze znajdą się premiery dla każdego miłośnika kina: „Pucio”, „Mumia: Film Lee Cronina” oraz od 22 kwietnia wyczekiwana premiera „Michael”. Ponadto na wielkich ekranach pojawią się największe hity ostatnich tygodni oraz seanse specjalne, w tym Maraton Filmowy.Wśród nowości znajdzie się polska bajka „Pucio” – ekranizacja niezwykle popularnych książek, ukazujących codzienne przygody pełne ciepła i humoru. Tytułowy bohater wraz z rodziną uczy się poprzez zabawę i wspólne spędzanie czasu. Od gotowania konfitury, przez malowanie portretu, aż po domowy biwak – każda sytuacja staje się okazją do rozwijania wyobraźni, budowania relacji i poznawania emocji. Seans niesie wartościowy przekaz dla najmłodszych widzów i ich opiekunów.Zupełnie inne emocje będą czekać na widzów podczas seansu „Mumia: Film Lee Cronina”. Twórca horroru „Martwe zło: Przebudzenie” powraca z nową, mroczną interpretacją klasycznej historii grozy. Opowieść o dziewczynie, która znika na pustyni, a po latach powraca w niewyjaśnionych okolicznościach, stopniowo przeradza się w pełen napięcia koszmar…Wyjątkowym wydarzeniem będzie premiera filmu „Michael”, która została zaplanowana na środę, 22 kwietnia. Produkcja przedstawia życie Michaela Jacksona – od pierwszych występów w Jackson Five aż po status światowej ikony popkultury. To nie tylko opowieść o sukcesie, lecz także o presji sławy i trudnych relacjach rodzinnych. W artystę wciela się Jaafar Jackson – bratanek króla popu.W repertuarze znajdą się także inne głośne tytuły, a wśród nich tytuł science fiction „Projekt Hail Mary”. Produkcja opowiada o samotnej misji ratunkowej, od której zależą losy całej planety. Główny bohater budzi się na statku kosmicznym i stopniowo odkrywa, że jego zadaniem jest powstrzymanie globalnej katastrofy. Natomiast „Drama” to tytuł o parze, której związek zaczyna się rozpadać tuż przed ślubem. Gdy na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości kobiety, przyszły pan młody musi podjąć decyzję, czy jest gotów na wybaczenie… W rolach głównych gwiazdorski duet – Zendaya i Robert Pattinson!Inną filmową propozycją będzie thriller „Przepis na morderstwo” – to historia mężczyzny, który zostaje wydziedziczony przez swoją bajecznie bogatą rodzinę i postanawia odzyskać należny majątek w najbardziej bezwzględny sposób… Tytułem dla widzów o mocnych nerwach będzie „Zabawa w pochowanego 2” – kontynuacja popularnego horroru. Chwilę po krwawym starciu z rodziną Le Domas, Grace odkrywa, że została wciągnięta w kolejny, jeszcze bardziej bezlitosny etap śmiertelnej gry.Najmłodsi widzowie mogą liczyć na wyjątkowo bogatą ofertę. „Super Mario Galaxy Film” to wyczekiwana kontynuacja animacji inspirowanej kultową grą. Po pokonaniu Bowsera i uratowaniu Brooklynu Mario staje przed kolejnym wyzwaniem – tym razem musi zmierzyć się z niebezpiecznym sojuszem Wario i Bowsera Jr. Nadal będzie można oglądać animację Disnay i Pixar „Hopnięci”, w której bohaterka przenosi się do ciała… elektrycznego bobra. Dzięki temu trafia do niezwykłej społeczności zwierząt i odkrywa świat natury z zupełnie nowej perspektywy. Na najmłodszych będą czekać także pokazy Disney Junior w kinie z cyklu Helios dla Dzieci, które odbędą się w weekend 18-19 kwietnia. To interaktywne wydarzenie, podczas którego uczestnicy mogą śpiewać, tańczyć i rozwiązywać zagadki!W dniach 18–19 kwietnia w kinach pojawią się także specjalne pokazy filmu religijnego „Maryja. Matka Papieża”. To poruszająca opowieść o duchowej relacji św. Jana Pawła II z Matką Bożą, ukazująca jej znaczenie w jego życiu oraz w historii świata. Film prowadzi widzów przez najważniejsze momenty życia papieża, podkreślając rolę wiary, zawierzenia i nadziei. Dla fanów mocnych emocji Helios przygotował Maraton Strachu, który rozpocznie się w piątkowy wieczór, 17 kwietnia. To nocne wydarzenie dedykowane miłośnikom horrorów, rozpoczynające się premierowym seansem filmu „Mumia: Film Lee Cronina”. Następnie w poniedziałek, 20 kwietnia, w wybranych kinach sieci odbędzie się pokaz w ramach cyklu Kino Konesera. Na ekranach pojawi się „Tajny agent” – brazylijski film czterokrotnie nominowany do Oscara, który przenosi widzów do realiów lat 70. i opowiada historię człowieka uciekającego przed własną przeszłością w cieniu wojskowej dyktatury. Z kolei w środę, 22 kwietnia, Helios zaprasza do wybranych lokalizacji na wyjątkowy seans kultowego filmu „Żywot Briana” z błyskotliwym humorem grupy Monty Pythona.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.04.2026

Polecane

Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.

Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.

Współczesny świat stawia przed nami liczne wyzwania. Szybkie tempo życia, natłok obowiązków i nieustanne dążenie do bycia w formie – to codzienność wielu mężczyzn. Właśnie w takiej rzeczywistości, nowoczesny smartwatch męski przestaje być jedynie modnym dodatkiem, a staje się prawdziwym centrum dowodzenia – osobistym asystentem, który wspiera nas w organizacji czasu, dbaniu o zdrowie i utrzymaniu stałej łączności ze światem. Zegarek smart na nadgarstku to już nie tylko wskaźnik czasu, ale narzędzie, które pozwala Ci efektywniej zarządzać każdym dniem, zapewniając spójność między Twoimi dążeniami do rozwoju, zdrowia i bezpiecznej codzienności. Z jego pomocą możesz przejąć kontrolę nad każdym aspektem swojego życia, stając się kapitanem własnego #everydayyou, przygotowanym na każdą sytuację.Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:05
Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Są takie remisy, które wpisuje się do tabeli bez emocji. I są takie, które zostają pod skórą. Lechia Tomaszów Mazowiecki przywiozła z Łomży punkt po remisie 1:1 z ŁKS-em, ale to nie jest wynik, po którym w zielono-czerwonej szatni powinno się otwierać szampany. To raczej wieczór z gatunku tych, gdy człowiek patrzy w sufit i myśli, ile jeszcze takich okazji trzeba stworzyć, by mecz naprawdę zamknąć. Oficjalna strona tomaszowskiego klubu przed tym spotkaniem podkreślała, że po wygranej z Widzewem II Łódź zespół Bartosza Grzelaka był już po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu i awansował na siódme miejsce w tabeli.Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji prowadzą poszukiwania Jana BrzezińskiegoBillie Eilish Hit Me Hard and Soft: The Tour   w Helios na ScenieSmartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Lechia czwartą drużyną w Polsce. Juniorzy zakończyli mistrzostwa tuż za podiumŚmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaLechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnieDramat w Radomiu. Widzew miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale wypuścił je w doliczonym czasieKryształowa Płoza dla Semirunnija. Tomaszów Mazowiecki ma powody do dumyDzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codzienności
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mariusz StrzępekTreść komentarza: Rafale Głogowski, bo jak się domyślam po numerze IP jest to twój komentarz. Jesteśmy obrzydliwym, chorym na łeb bydlakiem, który nie zasługuje w życiu na jedno dobre słowo. Kasuje codziennie rano twoje wpisy, ale ten wyjątkowo udostępniłem, by pokazać wszystkim jak nikczemną kanalią i wyjątkowo obrzydliwą kreaturą jesteśŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: JarekTreść komentarza: patrząć na twój komenarz możesz smiało ustawiać sobie nick jako "Tu-man" i wtedy jasno określisz wielkość swojego IQŹródło komentarza: Nocny rajd zakończony na latarniAutor komentarza: Wadzka Zawadzka mordę prująca nie mając nic w głowieTreść komentarza: Selekcja naturalna jak to mówią. Mam nadzieję że auto nie bardzo obfite. Bo to wystarczy że zaczepił, na pewno było prute na łeb na szyjęŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: Figo-fagoTreść komentarza: Uczestnicy tego forum internetowego: czy naprawdę jesteście takimi bezmózgimi gnomami, które nic nie kumają?! To dziewczyna z naszego podwórka, która pokazała coś bardzo dobrego na swoim poziomie. A wy, zapyziałe, lokalne, palanty śpicie!!! Obudzicie się, lokalni frajerzy, tylko wtedy, gdy ktoś dopie#doli waszemu, ukochanemu, ryżemu szwabowi donkowi.Źródło komentarza: Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Autor komentarza: tomTreść komentarza: Może to nie dotyczy tego wypadku i nieszczęścia tego motocyklisty, ale motocykliści przestrzegają tylko tyle że jeżdżą prawą stroną. Reszta przepisów ich nie tyka, motory wręcz wyją strzelają z wydechów,prędkość przekroczona a policji ani widu,bezkarność całkowita...Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: uczestnikTreść komentarza: ,,Tłumy,, Amazonki i TUTW I kilka osób z poza...Źródło komentarza: Tłumy w Urzędzie Miasta. Mieszkańcy postawili na zdrowie
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama