Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 08:32
Reklama
Reklama

Prawym okiem: miasto, ale jakie?

Macie zapewne okazję przejeżdżać przez różne mniejsze i większe miasta położne poza granicami naszego pięknego kraju. Ile razy zdarza Wam się wzdychać, kiedy widzicie malownicze uliczki, rozumne rozwiązania komunikacyjne, schludne elewacje kamienic i wszystko to, co przyjęto nazywać ładem przestrzennym. Zachwyca zieleń w miejscach, które wydają się dla niej stworzone, a ulice zwyczajnie tętnią życiem. Wszystko robi wrażenie starannie zaplanowanego i uporządkowanego. Obrazu nie zakłóca żaden architektoniczny, czy estetyczny dysonans. Dlaczego tak to wygląda? Otóż dlatego, że nic nie jest pozostawiane przypadkowi.

Niemal od samego początku, kiedy aktywnie zacząłem zajmować się działalnością publiczną zwracałem uwagę, że nasze miasto nie prowadzi żadnej aktywnej polityki w dziedzinie gospodarki nieruchomościami. To już w sumie kilkanaście lat, a w tym czasie niewiele się zmienia.

 

Majątek czyli źródło przychodu?

 

Zacznijmy od lekkiego spojrzenia wstecz. Kiedy wprowadzono u nas reformę samorządową, postanowiono, że powstające gminy zostaną wyposażone w majątek, którym będą mogły swobodnie gospodarować. W jego skład wchodziły oczywiście nieruchomości. Zostały one skomunalizowane na mocy ustawy. Dzięki nim miasta miały możliwość kształtowania swojej polityki gospodarczej, społecznej ale i demograficznej. Bardzo szybko jednak okazało się, że grunty, jakie otrzymano w "prezencie" mogą stanowić doskonałe źródło dochodu. Od niemal ćwierć wieku  trwa więc masowa wyprzedaż majątku publicznego, często ze szkodą dla publicznego interesu.

 

Przestrzeń do zagospodarowania

 

To nie jest przypadek, że ustawodawca nadał wyłączne uprawnienia do kształtowania przestrzeni publicznej samorządom. Miały one w sposób swobodny dostosowywać przestrzeń do potrzeb i lokalnych warunków /mając na uwadze interesy wspólne/. Małe gminy i większe miasta dzięki temu mają możliwość  wpływania na to, jak ich miasta będą wyglądać i w jakim kierunku się rozwijać.

 

W teorii temu właśnie powinny służyć miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Wyznaczają zabudowy, jej warunki, przeznaczenie terenów itd. strefy zieleni, handlowe i przemysłowe. Warto zwrócić uwagę na fakt, że efektem jest ograniczenie praw właścicieli poszczególnych nieruchomości. Ponadto przeznaczenie terenu oraz jego położnie są głównymi determinantami wartości danej nieruchomości.

 

 

Przykładem jest niedawna sprzedaż działki przy ulicy Św. Antoniego. Miasto uzyskało za nią wydaje się stosunkowo wysoką cenę. Jednak sprzedaży dokonano bez uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To oznacza z kolei, że miasto nie miało żadnego pomysłu na zagospodarowania tej części miasta.

 

Radni oczywiście sprzedaż zaakceptowali. Co jest w tym interesującego? Otóż teraz to nabywca być może będzie wnioskował o przyjęcie planu zagospodarowania przestrzennego aby móc zbudować obiekt handlowy o powierzchni powyżej 2000 metrów kwadratowych. Czy nie lepiej wcześniej wskazać inwestorowi kierunek zagospodarowania zgodny z polityką przestrzenną i przede wszystkim interesem miasta.

 

Aktywnie, czyli z głową

 

Tomaszów Mazowiecki to doskonały przykład tego, że od lat nie było u nas ani aktywnie ani nawet z głową. Dlaczego? To proste. Kolejne miejskie władze nie miały żadnej spójnej wizji miasta. Trafiali się jacyś pojedynczy wizjonerzy jak swego czasu Grzegorz Haraśny, czy nawet obecnie Marcin Witko. Tylko co z tego? Samochód nie pojedzie nawet z najlepszym kierowcą, jeśli skrzynia biegów i silnik nie działają jak potrzeba. W dodatku nawet sprawne mechanizmy, jeśli poddamy je nadmiernej eksploatacji mogą ulec uszkodzeniu. Nie mówię już nawet o przypadkach, kiedy ktoś z premedytacją wsypie piachu do zbiornika.

 

Co to znaczy, że powinniśmy aktywnie gospodarować posiadanym mieniem? Otóż dokładnie to samo, kiedy gospodarzymy własnym, osobistym majątkiem. Czasem coś sprzedajemy, ale w to miejsce kupujemy coś innego, co w przyszłości, w razie potrzeby będziemy mogli spieniężyć. Jeśli sprzedasz dom a za  pieniądze kupisz futro dla żony, możesz być pewien, że za kilka lat zjedzą je mole i na nowe być może nie będzie cię już stać.

 

Jak to powinno wyglądać w przypadku miejskich nieruchomości? Otóż z jednej strony powinniśmy je  sprzedawać ale z drugiej nabywać. W Tomaszowie Mazowieckim dziesiątki, jeśli nie setki hektarów leżą zwyczajnie odłogiem. Należy je skupować, scalać i dzielić a następnie ponownie wystawiać na sprzedaż. Tyle, że ta sprzedaż ma służyć realizacji długofalowej wizji a nie zaspokajać jedynie konsumpcyjne cele doraźne.

 

Dla przykładu, jeśli mówimy o demografii, i wysokim poziomie emigracji, musimy znaleźć mechanizmy zatrzymujące mieszkańców w granicach administracyjnych miasta. Oczywiście i te granice można przesuwać, ale może to wcale nie być konieczne. Już obecnie są na terenie miasta tereny, które można skupować a następnie dzielić na działki budowlane, tworząc nowe osiedla.

 

Załóżmy teraz, że chcemy stworzyć reprezentacyjną ulicę miasta. Może to być ulica Piłsudskiego, Warszawska, Mireckiego, Mościckiego, czy jakakolwiek inna... jaką sobie wymyślimy. Naszym zamiarem jest jak najszybsze zagospodarowanie przestrzeni. Chcemy więc sprzedać miejskie działki, by inwestorzy szybko pobudowali na nich stylowe i harmonizujące z otoczeniem kamieniczki.

 

[reklama2]

 

Jak to zrobić? Przecież nieruchomość zbywa się w sposób bezwarunkowy. Nie może dokonać żadnych zastrzeżeń dotyczących sposobu użytkowania, celu, czy terminu rozpoczęcia i zakończenia budowy. Chyba, że... no właśnie. Chyba, że grunt oddany zostanie w użytkowanie wieczyste. Wtedy warunki dotyczące terminów i sposobów użytkowania są jak najbardziej wskazane i pożądane. W dodatku pod rygorem rozwiązania umowy. Był jeden taki przypadek w Tomaszowie. Dotyczył działki przy Placu Kościuszki, gdzie obecnie znajduje się Panorama. Umowę unieważniono a działka ponownie trafiła na przetarg. Powodem było niezabudowanie jej we wskazanym terminie.

 

Ma to dodatkowo tę korzyść, że inwestor zamiast całość pieniędzy wydawać na "piach" ma możliwość zainwestowania ich w mury. Pomyślcie, że jeśli w atrakcyjnym miejscu działka kosztować będzie milion. Inwestorowi pozostanie 750 tysięcy złotych na budowę. Co ciekawe umożliwić to może wejście na rynek inwestycyjny średniakom a nie jak dotąd 4-5 najbogatszym graczom.

 

Niezwykle istotne jest też to, że wypuszczenie na rynek dużej liczby takich działek oddziaływać będzie na wartość innych nieruchomości  skutkując jej obniżeniem. Osoby, które śledzą na bieżąco oferty sprzedaży wiedzą, że w naszym mieście ceny są mocno przeszacowane.

 

Wiem, że kilka osób wypomni mi, że zawsze byłem przeciwnikiem instytucji wieczystego użytkowania. I nic w tym względzie się nie zmieniło. Rzecz jednak w tym, że mówimy o świadomym kształtowaniu przestrzeni, kreowaniu rozwoju /także gospodarczego/, a nie jak to było dotąd oddawanie gruntów w ten sposób deweloperom, co w żaden sposób nie obniżało wartości budowanych przez nich mieszkań. 

 

Oczywiście jedynie nieco zasygnalizowałem problem ale myślę, że jest on wart dyskusji /do której oczywiście zachęcam/, bo przecież wszyscy chcemy aby nasze miasto z dnia na dzień ładniało

 

czytajcie także 

Prawym okiem: Pańskie oko konia tuczy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 01.05.2017 21:00
Pan Mariusz dał mi odpowiedź na stawiane przeze mnie pytanie: dlaczego miasto mojego urodzenia UMIERA!

<> 28.04.2017 18:59
W centrum jest Restauracja Mazowiecka gdzie można dobrze zjeść. Popatrzcie na dzisiejsze menu: http://hotel-mazowiecki.pl/wp-...WIECKA.pdf np. "Rosół, schabowy, ziemniaki gotowane, surówka, sok 29,00 zł", a w "Rodzinną niedzielę" dzieci do lat 10 jedzą gratis. Kiedyś dawno, dawno temu taką sztandarową restauracją była "Jagódka" i nie mam na myśli dolnej sali tylko piętro. Często w niedzielę wraz z rodziną szliśmy tam na obiad, aby żona chociaż raz w tygodniu odpoczęła "od garów". Była też na Pl.Kościuszki restauracja "Mazowianka" (o ile się nie mylę z nazwą). Tego już nie ma. Potem była "Victoria" przemiły lokal gdzie można było dobrze i tanio zjeść. Obecnie nieczynna. Tomaszowianie są obecnie za biedni, aby stołować się "na mieście" ponieważ pensje niskie, a właściciel nie będzie dokładał do interesu. Piszecie o zagranicznych gościach. Ilu ich będzie? Teraz tego nikt nie wie, a oni przyjadą na kilka dni i wyjadą, a lokal będzie świecił pustkami i generował właścicielowi koszty.

atesista 28.04.2017 12:30
@13 - tzn gdzie konkretnie sa te dobre i drogie miejsca do konsumpcji? Podejrzewam, że osobie poniżej chodziło bardziej o knajpy typu: Polka, Zapiecek, Anatewka, itp a nie o KFC czy McDonald. Czasem trudno gościowi z zagranicy wytłumaczyć dlaczego na obiad trzeba jechać do Spały czy do Kruka mając pod nosem takie niemałe miasto.

Qwerty 28.04.2017 16:40
Dokładnie! Cieszę się, ze ktoś zrozumiał moja intencje wypowiedzi. Miałam do czynienia z obcokrajowcami, którzy o dziwo często witają do naszego miasta, na pytanie "gdzie dobrze zjeść, takie normalne tradycyjne jedzenie" zawsze rozkładałam ręce i mówiłam właśnie spała... restauracja jak to mówi moja babcia "z klasa". Wiem, wiem zaraz będzie mowa Advena, ale ona jest dalej, a chodzi by to było bliżej centrum, które niewatpiliwe jest bardziej odwiedzane niż tamte rejony. Powstaje hala lodowa, będą zjeżdżać się osoby z różnych części polski czy nawet Europy, a oni mogą mieć większe wymagania niż Chińczyk, mak czy kfc. Z góry przepraszam jeśli kogoś obraziłam, ale wyrażam swoją opinie czego brakuje moim zdaniem, czyli osoby, która trochę widziała jak to się dzieje w innych miastach. No i niewątpliwym brakiem u nas w mieście jest dworzec PKP z prawdziwego zdarzenia. Z kasa biletowa, miejscem na kawę czy ciasto. Tablicami elektronicznymi, na których widać, kiedy ma być pociąg. Będąc na peronie trzeba się uważnie wsłuchać co mówi ta Pani, echo jest okropne, niewyraźnie i ledwo co słychać. Pozdrawiam

klug 27.04.2017 16:07
W magistracie od dawna powinien powinien być zatrudniony miejski urbanista (tylko fachowiec, a nie misiewicz). Pięknym przykładem sknocenia czegoś powstającego od 0 jest mini-dzielnica domów jednorodzinnych na Dąbrowie (za cmentarzem). Dziwaczna architektura i jarmarczna kolorystyka tych will sprawia, że za każdym razem gdy wjeżdżam do dziury z tamtej strony to zbiera mi się na torsje. Urbanista, z urzędu, wymusiłby na włodarzach i plebsie estetyczne i przyjazne dla ludzi w różnym wieku, rozwiązania. P.S. Proszę nie porównywać Haraśnego do Witko. Te pierwszy walczył i poległ (R.I.P.!). Ten drugi jak żaba podstawia łapę (pl. Kościuszki, galeria itd.). Jednocześnie nie wybudował Chopina dwupasmową ( co byłoby dobrym początkiem dla dwupasmówek). Dach na torem to dar od ucha prezesa, lecz prezio w sprawie S74 nie daje zielonego światła.

slawek 27.04.2017 14:59
Jeżeli Pan Witko jest "pojedynczym wizjonerem" to mając po swojej stronie prawie całą Radę Miasta w czym ma problem?? bo ze sprzedażą kolejnych działek przy pomocy Rady nie ma problemów?!?!

# 27.04.2017 14:35
"Miasto uzyskało za nią wydaje się stosunkowo wysoką cenę. Jednak sprzedaży dokonano bez uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To oznacza z kolei, że miasto nie miało żadnego pomysłu na zagospodarowania tej części miasta." Dla miasta liczy się tylko kasa. Gdyby miasto miało uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w tym miejscu to by za tą działkę otrzymało mniej niż polowe otrzymanej ceny (narzucenie inwestorowi obowiązku postawienia tam co sobie miasto wymyśliło po upojnej nocy).

Qwerty 27.04.2017 13:36
Patrząc na uliczki, może zacznijmy od Placu Kościuszki, ta pięknie obdrapana Kamienica obok MCK, No ona rzuca po prostu urokliwy rzut na cały płac. Jest ona tak brzydka, psuje całość, czemu się nikt za to nie weźmie? Bo to prywatne itd, dobra ja rozumiem, ale czy dla dobra mista, bo płac jest chyba jego wizytówka o ile się nie mylę to powinno być to zrobione. W naszym centrum, brakuje restauracji z prawdziwego zdarzenia. Wiem, ze ludzie będą woleli przejść dalej do Chińczyka i kupić tanie jedzenie, ale czy gdyby mieszkańcy mieli miejsce, gdzie za przyzwoita kasę będą mogli się najeść to chyba odniosło by to sukces. Co do zmiany? Sam wjazd od Trasy, Alejami nie jest miły dla oka, kiedyś przed Wojna, kamienice były kolorowe, pastelowe, cieszyły oko, teraz straszą. Te drzewa tez zostawione w samopas. W naszym mieście jest wiele do zmiany, jak w każdym. Nie zmieni tego jedna osoba, bo ona zrobi to po swojemu, a wtedy wiadomo ze innym i tak się może nie spodobać. Tomaszów został teraz znowu oszpecony tym grafiti pisanym przez jakiegoś szczeniaka, który dawno nie był w szkole, cóż. Żeby zmienić coś trzeba zmiany podejścia ludzi, mieszkańców...

<> 27.04.2017 16:37
W Tomaszowie nie brakuje dobrych i drogich miejsc do konsumpcji. Przydał by się, oczywiście nie w centrum, jakiś bar gdzie za niewielką kasę można by było zjeść ciepły posiłek. Kiedyś był przy Pl.Kościuszki "Bar Mleczny", gdzie za niewielką sumę można było niedrogo i smacznie zjeść. Był ale się "zmył". A nie da rady dogadać się z PKP i takiego taniego baru otworzyć na terenie dworca? Na pewno wiele osób samotnych, a jest ich coraz więcej w naszym mieście i podróżnych korzystałoby z takiego baru. Powiecie, że pijaki, menelstwo będą częstymi gośćmi w takim obiekcie. Były kiedyś na terenie miasta placówki ORMO, to nie można w pobliżu umieścić placówki Straży Miejskiej, która by interweniowała w razie potrzeby? Ludzie czekający na pętli na autobusy, czy też przyjezdni wychodzący z pociągu widzą "piękny baraczek" , który niebawem się zawali. Reklama miasta jak cholera. Wiem, wiem, że to własność PKP, ale może ta instytucja uporządkowała by ten teren, czy miasto nie ma na nią wpływu?

Tak czyłem 27.04.2017 11:12
Wschodnia Anglia, czy Essex w Wielkiej Bryatnii, to nie są najbiedniejsze (przynajmniej statystycznie), regiony Wielkiej Brytanii. A jednak wiele miasteczek nawet pona 100 tysięcznych wygląda gorzej niż Tomaszów. To oczywiście kwestia gustu, ale według tej logiki jest również tekst pod którym komentujemy. Widzieliście ładniejsze miejsca? I tak, ale też brzydsze widzieliśmy. W krajach bez wojny, bez zniszczeń za to przeorane reolucja przemysłową. Wzdychaliście zagranicą (bo w Polsce oczywiście nie ma do czego wzdychać) Jakoś nie bardzo wzdychaliśmy. Czy takie odczucia są zakazane? Dlaczego?

jam 27.04.2017 10:25
Ciekawy artykuł i może stanie się zaczątkiem szerszej dyskusji nad koncepcją miasta, które jest dobrem wspólnym. A także o wyższości tego wspólnego dobra nad interesami prywatnymi i szalonymi porywami lokalnych władców zapewniającymi im chwilowy sukces wyborczy

udręczeni 27.04.2017 10:14
Reprezentacyjne ulice powstają w miastach,przez które nie przetaczają się tysiące ciężarówek.Nasze niestety nie ma gospodarza z przysłowiowymi jajami,który powiedziałby wreszcie-dość!!!Ale wybory już wkrótce,kartkę do urny napewno nie będzie wrzucał dyrektor kopalni kruszywa czy piasku,lecz mieszkańcy,którzy od dłuższego czasu są zbywani obietnicami.Nigdzie w kraju lokalna władza nie jest taka pierdołowata.A więc do wyborów,kochani włodarze!!!

ja 27.04.2017 10:33
Taa a co ty masz jako mieszkaniec miasta do głosowania na władze powiatu????

... 27.04.2017 10:08
juz nie będę komentował. Przepraszam za wulgaryzmy.

zastanawiajace..... 27.04.2017 09:22
Autor tego artykulu pisze ze od lat zajmuje sie sprawami publicznymi, inaczej mowiac jest lokalnym politykiem. Od dawien dawna jest wiadomym ze polityka rozlicza sie ze skutecznosci dzialania, a nie z madrosci i teoretyzowania. Ot taka mnie naszla refleksja po przeczytaniu tegoz co powyzej

Mieszkaniec 27.04.2017 09:16
Mireckiego to mogla by być piękna malownicza ulica. Delikatnie opadajaca ku wschodowi i ku pilicy. Wschody i zachody slonca latem idealne w osi jezdni. Nektore kamieniczki naprawde niebrzydkie. Ale co z tego skoro reszta to tylko buldożer.

natrix 27.04.2017 07:31
Panie Mariuszu sam Pan sobie odpowiedział. Bo tu nie o wizjonerstwo chodzi. Tylko o sprawnego menadżera z planem, strategią i budżetem rozlozonymi na stole. I o merytoryczne zaplecze. Pozdrawiam

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: 18.01.2026 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: 18.01.2026 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Według pana Marka mają takie samo prawo - czyż nie! Jeżeli tylko chcieli bronić pana Mariusza to kto im broni ?Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacjiZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama