Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 8 sierpnia 2026 14:14
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Laureat Nagrody Nobla: zbliżamy się do granic możliwości ludzkiego organizmu

Być może wkrótce ludzie będą żyli nawet dłużej niż 115 lat, ale zbliżamy się do granic możliwości ludzkiego organizmu – powiedział w rozmowie z PAP prof. Aaron Ciechanover, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 2004 r.

Aaron Ciechanover (ur. 1947), izraelski biolog, otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii w 2004 roku (wraz z Avramem Hershko i Irwinem Rose) za odkrycie procesu degradacji białek w komórkach za pośrednictwem ubikwityny. Jest profesorem w Technion - Izraelskim Instytucie Technologii w Hajfie. Jego ojciec urodził się w Mławie, a matka w Warszawie; oboje wyemigrowali z Polski przed II wojną światową. Prof. Ciechanover zasiada w Międzynarodowej Radzie Doradczej Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie.

W rozmowie z PAP prof. Ciechanover mówił o przyszłości biomedycyny. "Jesteśmy świadkami rewolucji: rozwija się medycyna spersonalizowana. Do niedawna medycyna była w pewnym sensie uniwersalna (ang. one size fits all). Na przykład, gdy kobieta miała raka piersi - stosowaliśmy operację, chemioterapię i radioterapię. Teraz najpierw staramy się zrozumieć przyczynę choroby, ponieważ rak piersi u jednej pacjentki może mieć inny mechanizm powstawania niż rak piersi u innej chorej" – zauważył.

Ocenił, że postęp naukowy daje badaczom ogromne możliwości. "Zaczęło się od rewolucji w biologii molekularnej, kiedy naukowcy odkryli podwójną helisę DNA. Następnie mogli sekwencjonować geny, a później, na podstawie sekwencjonowania, identyfikować mutacje powodujące choroby. Teraz wiemy również, że istnieją zmiany epigenetyczne - modyfikacje materiału genetycznego po dziedziczeniu z powodu późniejszych zmian" – powiedział.

Laureat Nagrody Nobla podkreślił, że naukowcy tworzą obecnie atlasy chorób – sekwencje DNA tysięcy pacjentów z różnymi chorobami. Próbują zidentyfikować mutacje odpowiedzialne za różne choroby, i - z pomocą komputerów - modelują zmutowane białka, które je napędzają. Dzięki programom takim, jak AlphaFold (którego odkrywcy otrzymali w tym roku Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii) możemy określić strukturę zasadniczo wszystkich białek, w tym zmutowanych, które powodują choroby, i zaprojektować substancję chemiczną – lek modulujący jej aktywność. "To ogromny krok naprzód we współczesnej medycynie" – ocenił badacz.

Stwierdził, że sekwencjonowanie DNA pozwala przewidzieć, jakie choroby mogą rozwinąć się u pacjenta w przyszłości. Na przykład wariant genu APOE4 kilkakrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera. Prof. Ciechanover podkreślił jednak, że tego typu ustalenia to dane bardzo wrażliwe i wiedza na ich temat ma ogromne konsekwencje związane z życiem rodzinnym, pracą albo ubezpieczeniami zdrowotnymi. "Medycyna staje się coraz bardziej wyrafinowana, precyzyjna i skuteczna, ale postęp pociąga za sobą również wiele wyzwań etycznych i społecznych" – powiedział.

Zapytany, do czego dążą naukowcy w dziedzinie biomedycyny, prof. Ciechanover odpowiedział: "Nie wiem, czy mają jeden wspólny cel. Jeśli zapytamy ludzi na ulicy, to powiedzą, że chcą żyć wiecznie, chcą być zawsze młodzi i zdrowi. Jeszcze 120 lat temu ludzie żyli 40-50 lat. Zabijały ich infekcje takie jak tężec, kobiety umierały podczas porodu. Nie było antybiotyków, prześwietleń rentgenowskich, operacji, transfuzji krwi. Teraz ludzie w krajach rozwiniętych żyją około 80-85 lat, więc średnia długość życia wzrosła dzięki nauce i technologii o jakieś 60 procent. Można zapytać, czy w następnym stuleciu ludzie będą żyć jeszcze dłużej. Myślę, że taki skok nie nastąpi, ale nadal długość życia będzie rosła. Prawdopodobnie jednak zbliżamy się do granic możliwości ludzkiego organizmu, czyli 100-110 lat".

Zauważył, że 100 lat temu ludzie nie cierpieli na raka, wiele schorzeń serca, albo chorobę Alzheimera, bo żyli znacznie krócej niż dzisiaj. "Po prostu nie żyli wystarczająco długo, aby na nie zachorować" – stwierdził.

"Wszystkie te choroby pojawiły się wraz ze wzrostem średniej długości życia. Głównymi zabójcami w zachodniej cywilizacji stały się schorzenia, o których istnieniu 100 lat temu nawet nie wiedzieliśmy. Dziś celem naukowców jest ich łagodzenie – ponieważ prawdopodobnie nigdy nie wyeliminujemy ich całkowicie – by zwiększyć już nie tylko długość, ale i jakość życia. Coraz więcej osób żyje z rakiem, nie tylko dlatego, że te choroby są bardziej powszechne, ale także dlatego, że dzięki lekom rak coraz częściej staje się chorobą przewlekłą, jak cukrzyca czy nadciśnienie, z którą można żyć latami" – wyjaśnił prof. Ciechanover. Jego zdaniem kolejnym wyzwaniem dla naukowców będzie opracowanie terapii chorób mózgu.

"Zapominamy jednak, że ogromna liczba ludzi żyje w znacznie gorszych warunkach niż te, do których przywykliśmy w krajach rozwiniętych. Połowa światowej populacji, czyli cztery miliardy osób, nie ma dostępu do czystej wody pitnej. Milionów nie stać na to, by za grosze kupić moskitiery, które chronią przed ukąszeniami komarów, a więc zabójczą malarią. W wielu krajach ludzie umierają z głodu i na choroby wyeliminowane w Polsce, Szwajcarii albo Kanadzie. Mamy możliwości, żeby udzielić im pomocy. Rozwiązaniem większości światowych problemów nie jest medycyna albo biomedycyna, tylko wiele prostych środków, które można wprowadzić tylko dzięki współpracy międzynarodowej. A ona niestety wciąż kuleje" – zauważył biolog.

Powiedział, że z badania, których wyniki w 2016 r. ukazały się w magazynie "Nature" (https://www.nature.com/articles/nature19793), wskazują, że dzięki postępowi technologicznemu ludzie będą mogli wkrótce żyć nawet 115 lat. "Dzięki CRISPR (Clustered Regularly Interspaced Short Palindromic Repeats) – precyzyjnej metodzie edycji DNA – możemy już teraz korygować określone geny. Wciąż rozwija się medycyna, ogromny postęp dokonuje się choćby w transplantologii. Być może wkrótce udoskonalimy te metody tak, że będziemy w stanie przekroczyć tę granicę 115 lat" - przewiduje profesor.

Przyznał jednak, że wydłużenie ludzkiego życia ma wiele konsekwencji. "Jeśli ludzie powszechnie będą żyli ponad 100 lat, a na emeryturę będą przechodzić w wieku 65 lat, co będą robić przez te kilkadziesiąt lat? I kto będzie ich wspierał? Niepracujące osoby w zaawansowanym wieku, których będzie coraz więcej i coraz częściej będą korzystać z świadczeń społecznych, mogą być obciążeniem dla systemów opieki zdrowotnej i ubezpieczeń zdrowotnych. Te kwestie trzeba będzie rozwiązać. Dlatego nauka nie może działać w oderwaniu od społeczeństwa. Naukowcy nie mogą rozwiązywać jednego problemu, nie zważając na konsekwencje swojej pracy w innych dziedzinach" – podkreślił.

Za największe osiągnięcie w dziedzinie nauk przyrodniczych w naszym stuleciu badacz uważa odkrycie podwójnej helisy DNA w 1953 r. "To była rewolucja, prawdziwa eksplozja naszego zrozumienia nie tylko genetyki, ale i centralnego dogmatu biologii, opisującego przepływ informacji genetycznej pomiędzy kwasami nukleinowymi i białkami. Najpierw zrozumieliśmy więc, że ten przepływ następuje zawsze od DNA przez RNA do białka. Potem badacze odkryli długie niekodujące RNA intergenowe, mikroRNA (za które w tym roku przyznano medycznego Nobla), narodziła się epigenetyka. Umiemy korygować geny i opracowywać leki na poziomie genetycznym. Wszystko to pokłosie odkrycia podwójnej helisy. Jestem pewien, że znaczenie tego odkrycia przerosło wyobraźnię jego ojców, Francisa Creeka i Jamesa Watsona. Do dziś w naukach przyrodniczych nie wydarzyło się nic podobnego, żadne kolejne prace nagradzane Nagrodą Nobla nie mogą się z tym równać" – ocenił naukowiec.

Prof. Ciechanover, który angażuje się w nauczanie i mentoring młodych naukowców, powiedział, że robi to, by spłacić dług wobec swoich byłych mentorów i społeczeństwa. Uważa, że aby kolejne pokolenia chciały zajmować się nauką, nie wystarczy najsprawniejszy nawet system edukacji. "To także zadanie dla rodziców, polityków, społeczeństwa. Wszystko musi się zacząć już w przedszkolu, a nie dopiero na uczelni, bo wtedy jest już za późno. Musimy zrozumieć, że edukacja jest kluczem do rozwoju i dobrobytu społeczeństwa. Ludzie wykształceni z zasady lepiej dbają o siebie, są mniej zależni od świadczeń społecznych, więcej zarabiają i lepiej kształcą swoje dzieci. A nauka i technologia są dziś główną siłą napędową gospodarki" – przekonywał.

Dodał, że edukacja i nauka mogą się rozwijać tylko w demokracji. "Nie ma dla nich miejsca w reżimach totalitarnych, jak nazistowskie Niemcy albo Korea Północna. Jeśli ktoś ma wyprany mózg, nie może być wykształcony i nie będzie z niego dobrego naukowca" – zaznaczył.

Wspominając, jak dwie dekady temu zdobył Nagrodę Nobla, powiedział: "Nie myślałem nawet o Noblu. Chciałem raczej osiągnąć coś, co przetrwa, kiedy mnie już nie będzie. Ojciec powiedział mi kiedyś: nie wolno ci chodzić po ziemi przez kilkadziesiąt lat i nic po sobie nie zostawić".

Przyznał, iż on i jego koledzy wiedzieli, że pracują nad ważną kwestią. "Otrzymaliśmy wcześniej wiele prestiżowych nagród, zostałem wybrany do Narodowej Akademii Nauk USA. Zdawałem sobie sprawę, że jesteśmy w pierwszej lidze, ale Nagroda Nobla to zawsze niespodzianka. Na początku byłem oszołomiony, dużo się działo. Podróżowałem, udzielałem wywiadów, ale w końcu wróciłem do laboratorium. A gdy szum medialny opadł, postanowiłem wykorzystać Nobla i mój status akademicki do celów edukacyjnych. Jeśli teraz podróżuję, to po to, by spotykać się z młodzieżą" – przyznał.

Naukowiec dodał, że wraz z zespołem "młodych, niezwykle utalentowanych ludzi" pracuje obecnie w swoim laboratorium nad nowym lekiem na raka, który – jak ma nadzieję - wkrótce wejdzie w fazę badań klinicznych.

"Yeshayahu Leibowitz, mój mentor i nauczyciel biochemii w szkole medycznej, chemik, neuropsycholog i wielki filozof, powiedział, że życie nie ma celu, jest tylko zbiorem przyjemnych doświadczeń. Gdyby miało określony cel, ludzie powinni przestać o cokolwiek zabiegać. Mógłbym dodać, że kariera nie ma sensu, jeśli nie kocha się tego, co się robi. Od ponad 55 lat pracuję naukowo i najszczęśliwsze dni spędziłem w laboratorium. To właśnie staram się przekazać młodym ludziom – miejcie hobby, pasję, a nie pracę. To będzie was nakręcać przez dziesięciolecia. I zostawcie po sobie coś, z czego inni będą mieli pożytek" – podsumował prof. Aaron Ciechanover.(PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Polecane

Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania

Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową? Data dodania artykułu: Dzisiaj, 11:42 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Ujazd wybrał wykonawcę altany. Inwestycja na działce rekreacyjno-sportowej ruszy po podpisaniu umowy Wielki dzień małych bohaterek. Pod Tomaszowem pszczoły dały początek niezwykłej rodzinnej marce Słońce wraca nad Tomaszów. Spokojna sobota, a w niedzielę nawet 26 stopni Nocny Teatr zagrał nad Pilicą. Letnia Scena nie zwalnia – za tydzień Voice Ekipa Tomaszowskie Centrum Zdrowia zaprasza na praktyki i staże w nowej lokalizacji Strażacy z gminy zmierzyli się na stadionie. Znamy wyniki zawodów OSP Polowania zbiorowe w gminie Lubochnia. Znamy 12 terminów – pierwsze już 5 września Letnie ślizgawki wracają do Areny. Sprawdź, co oznacza to dla mieszkańców Koniec „zabiegów walizkowych”. NFZ zmienia zasady. Co to oznacza dla pacjentów z Tomaszowa? Strzelcy z Tomaszowa ćwiczyli maskowanie w lesie. Była teoria i praktyka Zmiana dowództwa w PKW KFOR. Polski kontyngent kontynuuje misję w Kosowie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: dziękuję za wyjaśnienie teraz już będę wiedział ale nie będę stosował tego nazewnictwa Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W ogóle nie chce mi się w całości czytać tego tekstu powyżej. Ten tekst pokazuje tę totalną siermięgę, a może nawet i to totalne oszustwo, dotyczące tego MBA, które to MBA traktuje się, jak wybawienie dla różnych, lokalnych, mniej lub więcej debilnych, tzw. działaczy i formujących lokalne społeczności. To MBA, to jest dokładnie to samo, co kiedyś działało przy KC PZPR: tam była taka niby naukowa szkoła partyjnych działaczy PZPR. Podsumowanie: komuna, na czele z towarzyszem czarzastym ma się u nas dalej bardzo dobrze... Źródło komentarza: Nie tylko MBA. Także retoryka i dyplomy za publiczne pieniądze. Co zyskali mieszkańcy Tomaszowa? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: No i bardzo dobrze myślisz, ale tylko w sprawie tego swojego rowerka. Twój, ekologiczny (totalnie głupi) mózg ogarnia tylko ten Twój obsrany rowerek i te obsrane topole, ale już nie obejmuje tego, że przy znacznie większej hali nie będzie miejsca dla tych Twoich, obsranych topoli. . Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama