Zapowiedział przedstawienie jeszcze w styczniu planu ochrony wyborów.
„W ostatnich dniach została zidentyfikowana grupa rosyjska, kolejna, która została zainspirowana i przygotowana przez rosyjski wywiad wojskowy GRU, której celem jest wpływanie na polskie wybory. Nie tylko na polską scenę polityczną, ale na polskie wybory” – powiedział Gawkowski w TVN24.
Wyjaśnił, że chodzi o „sianie dezinformacji”, „nieprawdziwej informacji” oraz „werbowanie osób”, które miałyby być „instalatorami treści” i „rozbijać spójność sceny politycznej w Polsce”. Na pytanie, kim są członkowie tej grupy, odpowiedział, że „to jest rosyjska grupa, ale może werbować różne osoby”.
„Rosja prowadzi z Polską cyberwojnę – nie zimną, ale już ciepłą. My jesteśmy najbardziej atakowanym państwem w Unii Europejskiej” – powiedział szef resortu cyfryzacji.
Gawkowski mówił także o zabezpieczaniu wyborów, m.in. o zabezpieczeniu systemów Krajowego Biura Wyborczego oraz przeciwdziałaniu dezinformacji, czym zajmują się – jak powiedział – „nowe jednostki”. „To one odpowiadają za to, że umiemy zidentyfikować takie grupy… przy współpracy z polskimi służbami specjalnymi” – powiedział szef MC.
Na pytanie, co zrobi rząd, jeśli właściciel serwisu X (dawniej Twitter) Elon Musk będzie chciał powiedzieć, na kogo trzeba głosować, Gawkowski odpowiedział: „każdy może powiedzieć…”.
„Ale wpływanie na polskie wybory jest nielegalne – to znaczy, nie można przestawiać algorytmów, żeby kogoś podbijały” – dodał. (PAP)
ms/ mok/






























































Napisz komentarz
Komentarze