Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 09:13
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

W. Fiszbach: jechałem do Legii Cudzoziemskiej

Rozmowa z artystą malarzem, tomaszowianinem Wiesławem Fiszbachem

Jak  trafił Pan do Berlina?

Jechałem do Paryża z zamiarem wstąpienia do Legii Cudzoziemskiej. W stolicy Francji był punkt poboru, gdzie czekał na mnie kolega z Polski. Miałem wizę przejazdową przez Berlin,  przez ciągłe zmiany miejsca pobytu, korespondencja z Zachodu zagubiła się i tak straciłem kontakt z moim kolegą, w efekcie czego  pozostałem w Berlinie. Jak się okazało na bardzo długo.

 

Jakie emocje towarzyszyły Pana emigracji do Niemiec?

W roku 1980 miałem niespełna 30 lat, dyplom wyższej uczelni, stopień ppor. , znałem  język angielski, uprawiałem sporty walki i …… nie widziałem perspektyw na przyszłość. Wyjazd z kraju był wyzwaniem, ale też obietnicą innego życia.

 

W którym momencie swojego życia zorientował się Pan, że sztuka jest Pana powołaniem?

Już we wczesnym dzieciństwie moje zabawy polegały na rysowaniu – najpierw patykiem po ziemi, później z użyciem kredek i farb. Jako 5-letni chłopiec uczestniczyłem w zajęciach  kółka plastycznego w MDK, dokąd przyprowadzała mnie starsza siostra. Pod okiem profesora Kaźmierowskiego wykonałem swoje pierwsze obrazy, które przyniosły sukces w postaci nagród UNESCO   w  Delhi i Londynie. Później, rozwijałem równolegle dwie pasje – malarstwo i sport,  w różnych etapach mojego  życia przekładając ciężar raz w jednym , raz w drugim kierunku.  Obie dziedziny są dla mnie bardzo ważne i łączę się ze sobą -  Sport jest sztuką.   Moje postrzeganie świata w przełożeniu na rysunek i malarstwo,  niosę w sobie przez całe życie; najmocniej mogłem się skupić na tej dziedzinie wtedy, gdy moje dzieci stały się dorosłe.

 

Co jest inspiracją dla Pana dzieł?

Inspirację stanowi dla mnie toczące się obok  mnie życie, którego jestem  uczestnikiem i bacznym obserwatorem. Uruchamiam wyobraźnię, która wg Einsteina jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ jest nieograniczona.  Pomostem, zwanym podświadomością przenoszę się w wibrującym otoczeniu, w zanikające i otwierające  się przestrzenie, wymiary i  tworzące się nisze.

Zafascynowany teorią strun kosmicznych, rejestruję za pomocą kredki, kredy, węgla grafiki streetowe, które prezentuję w postaci inkografii.

 

[reklama2]

 

W jakim stopniu doświadczenia migracyjne wpływają na Pana twórczość?

Fakt, że od 35 lat mieszkam w Berlinie, pozwala mi widzieć mój kraj z innej perspektywy. Często odwiedzam moje rodzinne miasto – Tomaszów  Mazowiecki, dzieląc się, szczególnie z młodzieżą, moimi  obawami i niepokojem. Staram się przekazać własne doświadczenie , aby ustrzec młodych ludzi przed konsekwencjami dokonywania niewłaściwych wyborów. Nie moralizując,  problem pokazuję przez moje grafiki z ostatnich 4 lat,  z cyklu Goerlitzer Park, ukazując tam zjawisko migracji zewnętrznej i wewnętrznej młodych ludzi .

 Procesy  współistnienia wielu kultur obserwuję na ulicach dzielnic Kreuzberg i Neukoeln, gdzie , jak w soczewce skupiają się wszystkie związane z tym tematy.

Doceniając znaczenie miejsca urodzenia, wracam do korzeni, także , jako inicjator powstania Stowarzyszenia, którego głównym zadaniem jest poszanowanie tradycji, pamięci historycznej i opieka nad świadectwem życia poprzednich pokoleń.

 

Jak określiłby Pan nurt, który Pan reprezentuje?

Chciałbym uniknąć klasyfikowania mojego malarstwa. Pozostańmy przy określeniu  streetowe - ze względu na miejsce, sposób powstawania oraz tematykę związaną z ulicą, doskonale wpisuję się w ten nurt.

 

Czym jest dla Pana sztuka?

Sztukę pojmuję, jako dążenie do zidentyfikowania roli człowieka w życiu, określenia jego miejsca w otaczającym świecie, jako wyraz poszukiwania odpowiedzi na niepokoje egzystencjalne. Dotyczy to jednak nie tylko realnego świata, moje zainteresowania fizyką kwantową, staram się powiązać ze sztuką, bowiem człowiek jako integralna część kosmosu / David Bohm /, podlega zjawiskom fizycznym .

 

Jak na przestrzeni lat zmieniała się Pana twórczość?

Moje malarstwo i rysunek, zmieniało się wraz z nabywanym doświadczeniem. Rozwijałem się zarówno jako człowiek, jak i artysta. Czas poszukiwania własnej drogi życiowej, przeplatał się z  dochodzeniem do nowych przestrzeni , przedostawaniem się do kolejnych wymiarów. Podróż do krainy podświadomości, pomaga mi zrozumieć przeszłość, oswoić teraźniejszość a co najistotniejsze – uwrażliwić na przyszłość. Towarzyszy temu zaduma nad nieuchronnością zjawisk i wydarzeń, na których istnienie mamy znikomy  wpływ.

Nie mam poczucia w pełni ukształtowanego emploi – nadal jestem  istotą poszukującą.

 

Jacy artyści mieli na Pana największy wpływ .Jakie doświadczenia życiowe?

Nie tyle artyści mieli wpływ na mnie, co naukowcy i ich odkrycia. Czytając Lema, sięgnąłem po opracowania  fizyków – Einsteina, Podolskiego, Bohma i Higgsa. Filozofia mojego malarstwa ma mocne podstawy naukowe. Wszechświat i umysł tworzą jedną złożoną całość. Rzeczywistość  istnieje niezależnie od nas, błądzimy po labiryncie świata, zawieszeni między przestrzeniami, gdzie czas płynie nie tylko w jednym kierunku.

Są też artyści, których podziwiam -  to Caravaggio, Daumier, Roussou.

 

[reklama2]

 

Co chce Pan przekazać przez swoje dzieła?

Moje prace są wyrazem niepokoju, troski o przyszłość, mają skłaniać do refleksji nad nieuchronnością zjawisk a także stanowić swojego rodzaju memento, które jest wyrazem mojej wrażliwości. Jako uczestnik realnego życia, , troskę swą kieruję przede wszystkim -  co zrozumiałe -  ku rodzinie i młodym ludziom. To za ich pośrednictwem mam szansę dotknąć czasu, który ma dopiero nadejść.

 

 

Od kiedy istnieje Pana Galeria i jakie były jej początki?

Galeria i pracownia NaKole istnieje od ok.12 lat, początkowo pełniła jedynie rolę atelier, stopniowo przekształcając się także w miejsce wystaw nie tylko moich prac, ale także innych artystów.  Miejsce usytuowania mojej pracowni, na granicy  wielokulturowych dzielnic Kreuzberg i Neukoeln , determinuje jej wygląd i charakter. Werkstatt  NaKole na stałe wpisał się w klimat tego miejsca.

 

Jakich twórców Pan wystawia i pod jakim kątem dokonuje Pan ich wyboru?

Współpracuję z artystami niemieckimi i polskimi, ze studentami ASP i młodzieżą z MDK, zapraszam na wystawy wspólne, indywidualne, zbiorowe a także w ramach Festivalu 48 Stunden Neukoeln.  Galeria NaKole aktywnie uczestniczy w życiu kulturalnym dzielnicy a moje prace prezentowane są w Berlinie podczas wydarzeń polonijnych, stąd też np. moja wystawa Goerlitzer Park, towarzysząca uroczystości z okazji 25-lecia Traktatu o dobrym sąsiedztwie w Columbia Halle w Berlinie.

 

Skąd wzięła się nazwa Pana Galerii?

Koło, to symbol ruchu, zmian, , obrót zaś powoduje wyzwolenie się energii – człowiek, jako element kosmosu, podlega prawom fizyki. Koło może stanowić element zamachowy, inicjujący, ale także,  zataczając krąg możemy znaleźć się punkcie wyjścia. Tak jak w życiu, gdzie fortuna kołem się toczy…. Jako antonim statyczności koło bardziej odpowiada mojemu charakterowi, niż stagnacja, która jest mi całkowicie obca.

 

Czy zgodzi się Pan z porównaniem Pana grafik do  prac Brunona Schulza?

Wydaje się ,że obaj ulegamy podobnej implikacji zakrzywienia przestrzeni. Nierzeczywiste jest to, czego ludzie nie mogą między sobą podzielić, to, co z tego podziału wypada, wypada poza krąg ludzkich spraw, poza granice ludzkiego teatru -  mówi Schulz.  Ja rejestruję nie tylko, to, co w materii, ale staram się oddać  panujące nastroje ,podobnie jak Bruno Schulz  zachować zapachy dzieciństwa. Analogicznie, jak autor „Sklepów cynamonowych”, podlegam uniesieniom i frustracjom, zgłębiając niewyjaśnione tajemnice czasoprzestrzeni.

 

Co uważa Pan za swój największy sukces?

Największym moim sukcesem są moje dzieci – córka i dwóch synów oraz troje wnucząt.

Jeśli mówimy o sukcesie w kategoriach dokonań twórczych, to mam taką nadzieję, że spektakularny sukces artystyczny mam jeszcze przed sobą .Na tym etapie cieszy mnie każde, nawet drobne zdarzenie, które dostarcza satysfakcji, co nie stanowi przeszkody do dążenia osiągnięcia stanu entelechii.

 

[reklama2]

 

Jakie ma Pan plany artystyczne na najbliższą przyszłość?

Ostatni rok był bardzo intensywny, pod względem wystaw;  praktycznie od 15  miesięcy trwa sentymentalna podróż po miejscach, najistotniejszych w moim życiu. Jest planowany cykl wystaw w Polsce pt. „Sport jest sztuką” oraz  w Berlinie z okazji jubileuszu 35 lat mojego pobytu w tym mieście. Harmonogram na przyszły rok jest też już wypełniony .O szczegółach poinformuje najlepiej kuratorka moich wystaw .

 

Opracowanie

Bożena Alicja Markiewicz

Kurator wystaw


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:13 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce „Ja nie zapomnę o tobie”. Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Masz rację. I w obrębie tylko tej rady powiatu nie trzeba długo szukać. Pierwszy z brzegu: święto...liwy Szczepan Goska, przyjaciel równie świeto...liwego , byłego katechety. Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Świetny tekst demaskujący obłudników. Może przyjrzeć się jeszcze innym wielce pobożnym... Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Lojola Treść komentarza: Nie wojój z kościołem bo cię spalą na stosie Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama