Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:08
Reklama
Reklama

W. Fiszbach: jechałem do Legii Cudzoziemskiej

Rozmowa z artystą malarzem, tomaszowianinem Wiesławem Fiszbachem

Jak  trafił Pan do Berlina?

Jechałem do Paryża z zamiarem wstąpienia do Legii Cudzoziemskiej. W stolicy Francji był punkt poboru, gdzie czekał na mnie kolega z Polski. Miałem wizę przejazdową przez Berlin,  przez ciągłe zmiany miejsca pobytu, korespondencja z Zachodu zagubiła się i tak straciłem kontakt z moim kolegą, w efekcie czego  pozostałem w Berlinie. Jak się okazało na bardzo długo.

 

Jakie emocje towarzyszyły Pana emigracji do Niemiec?

W roku 1980 miałem niespełna 30 lat, dyplom wyższej uczelni, stopień ppor. , znałem  język angielski, uprawiałem sporty walki i …… nie widziałem perspektyw na przyszłość. Wyjazd z kraju był wyzwaniem, ale też obietnicą innego życia.

 

W którym momencie swojego życia zorientował się Pan, że sztuka jest Pana powołaniem?

Już we wczesnym dzieciństwie moje zabawy polegały na rysowaniu – najpierw patykiem po ziemi, później z użyciem kredek i farb. Jako 5-letni chłopiec uczestniczyłem w zajęciach  kółka plastycznego w MDK, dokąd przyprowadzała mnie starsza siostra. Pod okiem profesora Kaźmierowskiego wykonałem swoje pierwsze obrazy, które przyniosły sukces w postaci nagród UNESCO   w  Delhi i Londynie. Później, rozwijałem równolegle dwie pasje – malarstwo i sport,  w różnych etapach mojego  życia przekładając ciężar raz w jednym , raz w drugim kierunku.  Obie dziedziny są dla mnie bardzo ważne i łączę się ze sobą -  Sport jest sztuką.   Moje postrzeganie świata w przełożeniu na rysunek i malarstwo,  niosę w sobie przez całe życie; najmocniej mogłem się skupić na tej dziedzinie wtedy, gdy moje dzieci stały się dorosłe.

 

Co jest inspiracją dla Pana dzieł?

Inspirację stanowi dla mnie toczące się obok  mnie życie, którego jestem  uczestnikiem i bacznym obserwatorem. Uruchamiam wyobraźnię, która wg Einsteina jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ jest nieograniczona.  Pomostem, zwanym podświadomością przenoszę się w wibrującym otoczeniu, w zanikające i otwierające  się przestrzenie, wymiary i  tworzące się nisze.

Zafascynowany teorią strun kosmicznych, rejestruję za pomocą kredki, kredy, węgla grafiki streetowe, które prezentuję w postaci inkografii.

 

[reklama2]

 

W jakim stopniu doświadczenia migracyjne wpływają na Pana twórczość?

Fakt, że od 35 lat mieszkam w Berlinie, pozwala mi widzieć mój kraj z innej perspektywy. Często odwiedzam moje rodzinne miasto – Tomaszów  Mazowiecki, dzieląc się, szczególnie z młodzieżą, moimi  obawami i niepokojem. Staram się przekazać własne doświadczenie , aby ustrzec młodych ludzi przed konsekwencjami dokonywania niewłaściwych wyborów. Nie moralizując,  problem pokazuję przez moje grafiki z ostatnich 4 lat,  z cyklu Goerlitzer Park, ukazując tam zjawisko migracji zewnętrznej i wewnętrznej młodych ludzi .

 Procesy  współistnienia wielu kultur obserwuję na ulicach dzielnic Kreuzberg i Neukoeln, gdzie , jak w soczewce skupiają się wszystkie związane z tym tematy.

Doceniając znaczenie miejsca urodzenia, wracam do korzeni, także , jako inicjator powstania Stowarzyszenia, którego głównym zadaniem jest poszanowanie tradycji, pamięci historycznej i opieka nad świadectwem życia poprzednich pokoleń.

 

Jak określiłby Pan nurt, który Pan reprezentuje?

Chciałbym uniknąć klasyfikowania mojego malarstwa. Pozostańmy przy określeniu  streetowe - ze względu na miejsce, sposób powstawania oraz tematykę związaną z ulicą, doskonale wpisuję się w ten nurt.

 

Czym jest dla Pana sztuka?

Sztukę pojmuję, jako dążenie do zidentyfikowania roli człowieka w życiu, określenia jego miejsca w otaczającym świecie, jako wyraz poszukiwania odpowiedzi na niepokoje egzystencjalne. Dotyczy to jednak nie tylko realnego świata, moje zainteresowania fizyką kwantową, staram się powiązać ze sztuką, bowiem człowiek jako integralna część kosmosu / David Bohm /, podlega zjawiskom fizycznym .

 

Jak na przestrzeni lat zmieniała się Pana twórczość?

Moje malarstwo i rysunek, zmieniało się wraz z nabywanym doświadczeniem. Rozwijałem się zarówno jako człowiek, jak i artysta. Czas poszukiwania własnej drogi życiowej, przeplatał się z  dochodzeniem do nowych przestrzeni , przedostawaniem się do kolejnych wymiarów. Podróż do krainy podświadomości, pomaga mi zrozumieć przeszłość, oswoić teraźniejszość a co najistotniejsze – uwrażliwić na przyszłość. Towarzyszy temu zaduma nad nieuchronnością zjawisk i wydarzeń, na których istnienie mamy znikomy  wpływ.

Nie mam poczucia w pełni ukształtowanego emploi – nadal jestem  istotą poszukującą.

 

Jacy artyści mieli na Pana największy wpływ .Jakie doświadczenia życiowe?

Nie tyle artyści mieli wpływ na mnie, co naukowcy i ich odkrycia. Czytając Lema, sięgnąłem po opracowania  fizyków – Einsteina, Podolskiego, Bohma i Higgsa. Filozofia mojego malarstwa ma mocne podstawy naukowe. Wszechświat i umysł tworzą jedną złożoną całość. Rzeczywistość  istnieje niezależnie od nas, błądzimy po labiryncie świata, zawieszeni między przestrzeniami, gdzie czas płynie nie tylko w jednym kierunku.

Są też artyści, których podziwiam -  to Caravaggio, Daumier, Roussou.

 

[reklama2]

 

Co chce Pan przekazać przez swoje dzieła?

Moje prace są wyrazem niepokoju, troski o przyszłość, mają skłaniać do refleksji nad nieuchronnością zjawisk a także stanowić swojego rodzaju memento, które jest wyrazem mojej wrażliwości. Jako uczestnik realnego życia, , troskę swą kieruję przede wszystkim -  co zrozumiałe -  ku rodzinie i młodym ludziom. To za ich pośrednictwem mam szansę dotknąć czasu, który ma dopiero nadejść.

 

 

Od kiedy istnieje Pana Galeria i jakie były jej początki?

Galeria i pracownia NaKole istnieje od ok.12 lat, początkowo pełniła jedynie rolę atelier, stopniowo przekształcając się także w miejsce wystaw nie tylko moich prac, ale także innych artystów.  Miejsce usytuowania mojej pracowni, na granicy  wielokulturowych dzielnic Kreuzberg i Neukoeln , determinuje jej wygląd i charakter. Werkstatt  NaKole na stałe wpisał się w klimat tego miejsca.

 

Jakich twórców Pan wystawia i pod jakim kątem dokonuje Pan ich wyboru?

Współpracuję z artystami niemieckimi i polskimi, ze studentami ASP i młodzieżą z MDK, zapraszam na wystawy wspólne, indywidualne, zbiorowe a także w ramach Festivalu 48 Stunden Neukoeln.  Galeria NaKole aktywnie uczestniczy w życiu kulturalnym dzielnicy a moje prace prezentowane są w Berlinie podczas wydarzeń polonijnych, stąd też np. moja wystawa Goerlitzer Park, towarzysząca uroczystości z okazji 25-lecia Traktatu o dobrym sąsiedztwie w Columbia Halle w Berlinie.

 

Skąd wzięła się nazwa Pana Galerii?

Koło, to symbol ruchu, zmian, , obrót zaś powoduje wyzwolenie się energii – człowiek, jako element kosmosu, podlega prawom fizyki. Koło może stanowić element zamachowy, inicjujący, ale także,  zataczając krąg możemy znaleźć się punkcie wyjścia. Tak jak w życiu, gdzie fortuna kołem się toczy…. Jako antonim statyczności koło bardziej odpowiada mojemu charakterowi, niż stagnacja, która jest mi całkowicie obca.

 

Czy zgodzi się Pan z porównaniem Pana grafik do  prac Brunona Schulza?

Wydaje się ,że obaj ulegamy podobnej implikacji zakrzywienia przestrzeni. Nierzeczywiste jest to, czego ludzie nie mogą między sobą podzielić, to, co z tego podziału wypada, wypada poza krąg ludzkich spraw, poza granice ludzkiego teatru -  mówi Schulz.  Ja rejestruję nie tylko, to, co w materii, ale staram się oddać  panujące nastroje ,podobnie jak Bruno Schulz  zachować zapachy dzieciństwa. Analogicznie, jak autor „Sklepów cynamonowych”, podlegam uniesieniom i frustracjom, zgłębiając niewyjaśnione tajemnice czasoprzestrzeni.

 

Co uważa Pan za swój największy sukces?

Największym moim sukcesem są moje dzieci – córka i dwóch synów oraz troje wnucząt.

Jeśli mówimy o sukcesie w kategoriach dokonań twórczych, to mam taką nadzieję, że spektakularny sukces artystyczny mam jeszcze przed sobą .Na tym etapie cieszy mnie każde, nawet drobne zdarzenie, które dostarcza satysfakcji, co nie stanowi przeszkody do dążenia osiągnięcia stanu entelechii.

 

[reklama2]

 

Jakie ma Pan plany artystyczne na najbliższą przyszłość?

Ostatni rok był bardzo intensywny, pod względem wystaw;  praktycznie od 15  miesięcy trwa sentymentalna podróż po miejscach, najistotniejszych w moim życiu. Jest planowany cykl wystaw w Polsce pt. „Sport jest sztuką” oraz  w Berlinie z okazji jubileuszu 35 lat mojego pobytu w tym mieście. Harmonogram na przyszły rok jest też już wypełniony .O szczegółach poinformuje najlepiej kuratorka moich wystaw .

 

Opracowanie

Bożena Alicja Markiewicz

Kurator wystaw


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów 11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama